Dodaj do ulubionych

W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 22:24
moze i nizsza marża( procentowo, bo kwotowo chyba taka sama), ale nie od dzis
wiadomo, że takze bez namowy szacownej kioskarki wiekszosc ludzi nie kupuje w
jej przybytku samego biletu, ale przy okazji kupuje cos wiecej.

przeciez moze wogole nie sprzedawac biletow (skoro tak bardzo jej sie nie chce)
Problem chyba w tym, ze to wlasnie bilety są jednym z głównych "wabikow" na
klientow kioskow... wiec nie rozumiem tego zrzędzenia.

mozna powiedziec wprost: chcialabym zarabiac wiecej,,,
Obserwuj wątek
    • Gość: pjok Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.eranet.pl 04.06.08, 22:35
      To sobie policz "nietofiku" :
      Paczka biletów jednorazowych przed podwyżką kosztowała 228 PLN. Sprzedawano za
      240. Zarobek 12 PLN przy wyłożeniu jednorazowo 228 PLN. W tej chwili za nowe
      bilet kioskarz musi zapłacić 270 PLN. Zarobi na tym 280 PLN.
      Nadal uważasz tak jak poje.b Krajnow że marża jest taka sama?
      • rydzyk_fizyk Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój 04.06.08, 22:42
        Dlaczego na Zachodzie automaty mogą stać przy każdym przystanku i sprzedawać wszystkie rodzaje biletów a u nas nie?

        Dlaczego chcemy wyważać otwarte drzwi?
        • Gość: boguszka Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: *.merinet.pl 04.06.08, 23:04
          mieszkam nieopodal tegoż kiosku i wczoraj naprawdę poczułam się co
          najmniej jak w Misiu chcąc kupić bilet.
          A na dodatek Pan (ja spotkałam tam kioskarza) był bardzo niemiły i w
          związku z tym na pewno NIC już tam nie kupię. Obok jest drugi kiosk
          oraz sklep całodobwy z alkoholem gdzei mają bilety bez "zestawu
          obowiązkowego"
          • Gość: World Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: 85.219.142.* 05.06.08, 07:05
            ZTM gra w kulki. Ciągle brnie w zacofanie, unikając stawiania biletomatów, a
            wyręcza się dobrowolną sprzedażą kiosków. Jest wolny rynek, jak ZTM nie wyczuł
            skali marży, to niech się teraz nie dziwi, że nie ma chętnych do sprzedaży
            takiego towaru ...
            • zuzur Pojęcie biletomat przekracza percepcję głąbów ZTM 06.06.08, 09:09
              Czego oczekujesz? Że jakiś kiepsko wynagradzany przygłup z ZTM użyje
              rozumu? Skąd ma go wziąć? Z kiosku? Chyba, że razem z biletem...
          • maruda.r Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój 05.06.08, 08:12
            Gość portalu: boguszka napisał(a):

            > mieszkam nieopodal tegoż kiosku i wczoraj naprawdę poczułam się co
            > najmniej jak w Misiu chcąc kupić bilet.

            ***********************************

            A nie czujesz się, jak w Misiu, kupując obowiązkowy zestaw promocyjny w
            hipermarkecie? Aach, duży może więcej.

            • Gość: cichy Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: *.spray.net.pl 05.06.08, 10:39
              U Ciebie w supermarkecie masz obowiązek kupowania czegokolwiek jeszcze, gdy
              chcesz jedną rzecz? Gdzie Ty mieszkasz??
              • maruda.r Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój 05.06.08, 18:29
                Gość portalu: cichy napisał(a):

                > U Ciebie w supermarkecie masz obowiązek kupowania czegokolwiek jeszcze, gdy
                > chcesz jedną rzecz? Gdzie Ty mieszkasz??

                **********************************

                A masz obowiązek kupowania biletów w tym kiosku? A mieszkam w mieście, w którym
                obowiązkiem kierowcy jest sprzedaż biletu.



                • cymes82 Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój 26.04.10, 03:31
                  A ja mieszkam w mieście , gdzie bilet u kierowcy kosztuje złotówkę drożej.
            • Gość: boguszka Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: *.polskieradio.pl 05.06.08, 11:02
              "A nie czujesz się, jak w Misiu, kupując obowiązkowy zestaw
              promocyjny w
              hipermarkecie? Aach, duży może więcej."

              nie, nie czuje się bo kupuje zestaw promocyjny wtedy kiedy mam na to
              ochotę, a nie kiedy mnie ktoś zmusza do tego.
              Nie mam zamiaru kipować "Pani Domu" czy "Dobrych rad" tylko dlatego,
              że pani kioskarak ma taki kaprys. I nie mam tam zamiaru kupować
              NICZEGO!!! Zyjemy w wolnym kraju, a kiosków z biletami na szczęście
              jest w brud dookoła

              • Gość: obserwator ale co za problem???? IP: *.jmdi.pl 05.06.08, 14:14
                przecież wystarczy na kiosku wywiesić ogłoszenie o treści następującej:

                "Szanowni Państwo. W związku z narzuceniem przez ZTM obniżonej marży na bilety
                ZTM, ich sprzedaż przestaje być opłacalna. Aby wyjść na przeciw potrzebom
                naszych Klientów, proponujemy sprzedaż wiązaną biletu ZTM wraz z dowolnym
                artykułem o wartości nie mniejszej niż.... PLN"

                I już - grzecznie, kultoralnie, z wyjaśnieniem problemu i z wyjściem na przeciw
                potrzebom, frontem do Klienta.

                A jak się to ZTM nie podoba - niech podwyższą marże (albo obniżą ceny).

                A emocje tu są niepotrzebne - stres wrogiem zdrowia.
              • maruda.r Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój 05.06.08, 18:30
                Gość portalu: boguszka napisał(a):

                > "A nie czujesz się, jak w Misiu, kupując obowiązkowy zestaw
                > promocyjny w
                > hipermarkecie? Aach, duży może więcej."
                >
                > nie, nie czuje się bo kupuje zestaw promocyjny wtedy kiedy mam na to
                > ochotę, a nie kiedy mnie ktoś zmusza do tego.

                *********************************

                Ktoś Cię zmusza do kupowania biletów? I w dodatku w tym kiosku?

              • Gość: TT Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: *.chello.pl 05.06.08, 22:28
                Gość portalu: boguszka napisał(a):
                > jest w brud dookoła

                hahahaha

                polskieradio.pl

                hahahahaha, Czabański, ale masz pracowników.
                • Gość: heh hahaha IP: 213.25.163.* 22.06.09, 11:41
                  > > jest w brud dookoła
                  >
                  > hahahaha
                  >
                  > polskieradio.pl

                  Ale ortografii w radiu nie słychać. No, może interpunkcję :)
                  I brudu też nie usłyszysz ;)
        • Gość: Łukasz Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: 82.160.51.* 04.06.08, 23:39
          we Wrocławiu też mogą:)
        • Gość: qwe Re: Zrobić wreszcie automaty - będzie spokój IP: *.pk.edu.pl 05.06.08, 20:16
          bo wawa to zad.pie, w Krakowie już są takie automaty...
    • dobroslawa2 Na Nowym Świecie brak minutowych 05.06.08, 06:55
      oraz w al. Jerozolimskich. Kioskarze twierdzą, że nie dowieźli.
    • amanasunta Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! 05.06.08, 07:29
      Bufetowa ma wydatki....telebimy,imprezy plenerowe.
      Aby PO zylo sie lepiej :))))))))))
      • Gość: antPIS Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.08, 08:00
        zal.pl :|

        • Gość: gggg Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 09:39
          eee tam najdrozsze. w Bydgoszczy bilet jednorazowy (na jeden
          przejazd) kosztuje 1,10 lub 2,20 normalny. Nie ma biletow minutowych
          czy strefowych. Ostatnio wprowadzono bilet 1-godzinny za 3,50 ale
          mozna go kupic tyko w 2 miejscach w miescie :D. Ceny miesiecznego
          wbijaja w ziemie. Bilet na caly miesiac, tzw. sieciowka normalna
          kosztuje 90 pln. a ile u was w Wawie?? zdaje sie, ze troche mniej,
          prawda?
          • Gość: anya Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 11:09
            eee.... NIE?
          • Gość: mastah blastah Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.chello.pl 06.06.08, 14:21
            Git
            Fajnie ze macie najdrozsze bilety ;D
            W Krakowie ulgowy jednorazowy 1.35 bodajze
      • indianski Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! 05.06.08, 08:03
        No tak , za pisu byly darmowe przejazdy :P
        • Gość: gari Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:42
          indianski napisał:
          > No tak , za pisu byly darmowe przejazdy :P

          I pamiętajmy jak Kaczyński dla naszego dobra zrezygnował ze wspólnego biletu ZTM
          i Kolei Mazowieckich
      • Gość: aurora Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.softdesk.com.pl 05.06.08, 08:39
        taak, najdroższe w polsce? ale polska na warszawie się nie kończy :P

        w poznaniu bilet 15 min. - 2 zł, 30 min - 3,60 zł
        do tego nie ma zwykłych biletów, którymi mozesz poruszac się jedną linią, są tylko czasowe lub przystankowe (na autobusy)

        i co, nadal twierdzisz, ze bilety w stolycy sa najdroższe?
        • Gość: zenon Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.nsn-inter.net 05.06.08, 10:43
          Wroclaw:
          bilety na okaziciela 30-dniowe
          1 Na wszystkich liniach normalnych w granicach miasta 90,00
          2 Na wszystkich liniach normalnych i pospiesznych w granicach miasta 114,00

          wiec tez najtaniej nie jest :]
          • Gość: faz Re: Bilety w Warszawie najdrozsze w Polsce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 22:05
            a zobaczysz ceny od sierpnia to Ci oczy zbieleją ...
    • Gość: wieśniakZmokotowa karty miejskie IP: *.aster.pl 05.06.08, 07:31
      a o kartach miejskich słyszeliśta?
      • Gość: gari Re: karty miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:45
        Gość portalu: wieśniakZmokotowa napisał(a):
        > a o kartach miejskich słyszeliśta?

        na przejazdy jednorazowe?
        • svetomir Re: karty miejskie 05.06.08, 09:04
          >
          > na przejazdy jednorazowe?

          A czemu nie? Przejazdy jednorazowe mozna odbijać z doładowywanej jak
          prepaid karty miejskiej
          • svetomir Re: karty miejskie 05.06.08, 09:05
            Zapomniałem dodać, że taki system działa u nas w Rybniku
    • Gość: jkm siostra-bliźniaczka Pitery? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 07:43
      Jej się nie chce? To zupełnie jak Piterze z raportem...
    • Gość: Madzia Popieram tę panią, to nie działalność charytywna IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.08, 08:08
      Popieram tę panią, kiosk to nie działalność charytywna, tylko daje
      tej pani utrzymanie.
      • bambussi ta pani łamie prawo i tyle... 05.06.08, 08:45
        jak jej się nie podoba marża ZTM to może w ogóle zrezygnować ze
        sprzedawania biletów - a jak juz decyduje się je sprzedawać to nie
        ma prawa uzależniać sprzedaży od zakupu innego towaru

        UOKiK powinien zająć stanowisko, tylko czy będzie im sie chciało dla
        jednego kiosku :)
        • Gość: kr Re: ta pani łamie prawo i tyle... IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.08, 08:57
          podaj artykuł
          • bambussi kodeks wykroczeń... 05.06.08, 10:44
            Art. 135. Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie
            handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa
            przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez
            uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru,
            podlega karze grzywny.

            no chyba że uznasz, że płacz pani kioskarki "mam za małą marżę" jest
            uzasadnioną przyczyną :))))
            • Gość: dr Re: kodeks wykroczeń... IP: *.jmdi.pl 05.06.08, 14:21
              > no chyba że uznasz, że płacz pani kioskarki "mam za małą marżę" jest
              > uzasadnioną przyczyną :))))

              tak się składa, że jest...

              dlaczego nie może tego regulować wolny rynek? jak kioskarzom zależy na
              przyciągnięcie klientów, to sprzedadzą bilety na takiej samej zasadzie jak jest
              sprzedawane paliwo przed Auchan'em. Jak im się to nie opłaci, to dlaczego mają
              to wszystko dotować? Są przecież koszty dystrybucji, liczenia tego badziewia,
              trzymania itd.

              Ludzie w tym głupim kraju są przyzwyczajeni do dostawania wszystkiego ZA DARMO.
              Aby to osiągnąć, najlepiej przymusić kogoś do czegoś - kioskarzy do darmowych
              biletów, lekarzy do darmowej pracy, itd..
              koniec z tym
              • bambussi Re: kodeks wykroczeń... 05.06.08, 15:03
                Gość portalu: dr napisał(a):

                > > no chyba że uznasz, że płacz pani kioskarki "mam za małą marżę"
                jest
                > > uzasadnioną przyczyną :))))
                >
                > tak się składa, że jest...
                >
                > dlaczego nie może tego regulować wolny rynek? jak kioskarzom
                zależy na
                > przyciągnięcie klientów, to sprzedadzą bilety na takiej samej
                zasadzie jak jes
                > t
                > sprzedawane paliwo przed Auchan'em. Jak im się to nie opłaci, to
                dlaczego mają
                > to wszystko dotować?

                ale przecież nikt ich nie zmusza do jakiegokolwiek "dotowania" to
                jest własnie wolny rynek - to ich wyłączna decyzja czy chcą mieć
                bilety ZTM w ofercie czy nie chcą - ale jeśli się decydują że "chcą"
                to potem nie mogą odmawiac ich sprzedaży "bo za mało na tym
                zarobię" - chyba wiedzieli po ile je biorą z hurtowni???

                tak naprawdę to bilet jest magnesem który przyciąga ludzi do kiosku
                i kupuja w nim inne rzeczy - kioskarzom w ostatecznym rachunku
                opłacałoby się nawet sprzedawać bilety z zerowym zyskiem (tak samo
                jak w podanym przez Ciebie przykładzie Auchanowi opłaca się
                sprzedawać paliwo dużo taniej niż gdzie indziej bo sporo ludzi jak
                już na stację przyjedzie to i do marketu wejdzie i cos kupi)

                nie moża zjeść ciastka i mieć ciastka...


                Są przecież koszty dystrybucji, liczenia tego badziewia,
                > trzymania itd.
                >
                > Ludzie w tym głupim kraju są przyzwyczajeni do dostawania
                wszystkiego ZA DARMO.
                > Aby to osiągnąć, najlepiej przymusić kogoś do czegoś - kioskarzy
                do darmowych
                > biletów, lekarzy do darmowej pracy, itd..
                > koniec z tym
        • Gość: d Re: ta pani łamie prawo i tyle... IP: *.wat.edu.pl 05.06.08, 10:00
          to prywatny punkt wiec co i jak sprzedaje zalezy tylko i wylacznie od jej humoru
          i jesli ci sie nie podoba to ty nie musisz tam kupowac
          • bambussi Re: ta pani łamie prawo i tyle... 05.06.08, 10:48
            a nie do końca - decydując się na prowadzenie działalności
            gospodarczej pani kioskarka podlega szeregowi obowiązków prawnych -
            wobec skarbówki, wobec inspekcji handlowej, wobec kontrahentów - no
            i również wobec klientów (choćby wspomniany powyżej art. 135 KW)...
            • wilfordgrove Re: ta pani łamie prawo i tyle... 05.06.08, 11:01
              Co nie znaczy, że to jest dobre. Też jestem zdania, że w swojej budce jest
              królową. A jak tym zarządza, to jej sprawa.
              • Gość: ała Re: ta pani łamie prawo i tyle... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 15:47
                Ta pani/pan nie jest "królową budki" - chyba nie słyszałaś "klient nasz pan".
                Może być królową bankructwa.
                A poza tym łamie prawo - ma dwie prawne możliwości: zaniechać sprzedaży biletów,
                lub sprzedawać je jak każdy wystawiony towar. Odmówić sprzedaży rzeczy, która
                jest w asortymencie natomiast nie może.
                • Gość: d Re: ta pani łamie prawo i tyle... IP: *.wat.edu.pl 06.06.08, 00:55
                  teraz to chyba zartujesz jest to prywatny punkt wiec zakupione bilety lub inne
                  towary sa wlasnoscia wlasciciela kiosku ktory ma prawo odmowic sprzedarzy
                  kazdemu jesli mu sie tak spodoba
                  • bambussi Re: ta pani łamie prawo i tyle... 06.06.08, 11:16
                    Gość portalu: d napisał(a):

                    > teraz to chyba zartujesz jest to prywatny punkt wiec zakupione
                    bilety lub inne
                    > towary sa wlasnoscia wlasciciela kiosku ktory ma prawo odmowic
                    sprzedarzy
                    > kazdemu jesli mu sie tak spodoba

                    nie kompromituj się, przeczytaj sobie parę postów wyżej odpowiedni
                    przepis z KW - jesli ktoś decyzduje się prowadzić działaność
                    gospodarczą to NIE MA PRAWA odmówić sprzedaży oferowanego towaru
                    (inaczej mógłbys przyjśc do sklepu i zaleznie od humoru sprzedawcy
                    uslyszęc "wysokim", "niskim", "grubym", "czarnym", "łysym", "białym",
                    kobietom", "mężczyznom", "tym, których imię zaczyna się na literę
                    b" itd. ... nie sprzedam
        • lucky81 Nie można sprzedawać zestawów???? 05.06.08, 10:41
          To McDonald's też łamie prawo sprzedając frytki i colę w zestawie?
          • bambussi pomyśl chwilę :) 05.06.08, 10:46
            lucky81 napisał:

            > To McDonald's też łamie prawo sprzedając frytki i colę w zestawie?

            nie łamie prawa ponieważ - i tu niespodzianka - zarówno frytki jak i
            colę możesz kupić również OSOBNO, jak nie masz ochoty kupować
            zestawu...

            pani kioskarka może sobie sprzedawać bilety w zestawach choćby i z
            apartamentami na wilanowie, albo najnowszymi modelami ferrari, pod
            warunkiem że każdy z produktów wchodzących w skład zestawu będzie
            również można kupić oddzielnie...
            • mirasek45 Re: pomyśl chwilę :) 05.06.08, 13:19
              Nie do końca prawda z tym McDonaldem bo w zestawie są np. frytki
              średnie i nie możesz kupić zestawu z małymi. Z dużymi tak, bo to
              zwiększa obrót ;-))))
              • Gość: ała Re: pomyśl chwilę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 15:51
                Bo zestaw może się składać z np. hamburgera+frytek dużych (to zestaw, jeden
                produkt handlowy), ale prócz tego McDonalds sprzedaje osobno: hamburgera
                (osobno), frytki małe (osobno), frytki duże (osobno).

                Nie ma sprzeczności w prawie: co jest wystawione z ceną, jest ofertą sprzedaży.
                Bilet ma na sobie cenę, więc jeśli jest w asortymencie kiosku, jest do sprzedaży.
                • Gość: e Re: pomyśl chwilę :) IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 20:34
                  tylko jest maly pies pogrzebany
                  policz te artykuly osobno i zobacz ile ci wyjdzie
                  • lilith76 Re: pomyśl chwilę :) 06.06.08, 13:33
                    Analogia nie trafiona.
                    Byłaby trafiona gdyby można było w owym kiosku kupić oddzielnie bilety, oddzielnie np. huteczki, np. gazetę, oraz bilety w zestawie z którymś z tych artykułów po promocyjnej cenie zestawu (promocyjna cena zestawu w McDonlads).
                    McDonald wciska zestawy, ale daje marcherwkę w postaci rabatu. Pani w kiosku nie.
      • Gość: pmr Re: Popieram tę panią, to nie działalność charyty IP: *.merinet.pl 05.06.08, 10:38
        Ja też tą Panią popieram.

        To jej sprawa czy chce sprzedawać w zestawie czy nie, ale na szczęście różnica
        między PRLem a dzisiejszymi czasami jest taka, że mogę zawsze wybrać się do
        sąsiedniego kiosku i z czasem jeśli wiele osób tak zrobi to ta Pani nie będzie
        już miała żadnego żródła dochodu tylko zwinie interes. :)

        Jeżeli chcemy wyższej jakości obsługi, wystarczy po prostu nie chodzić tam gdzie
        jesteśmy źle obsługiwani. Robię tak od lat, mam sprawdzone miejsca i się nie
        denerwuję :) Słabe firmy umrą śmiercią naturalną.

        Pozdrawiam
        • Gość: wrrrrrrrrr Re: Popieram tę panią, to nie działalność charyty IP: *.subscribers.sferia.net 07.06.08, 13:52
          mozna sie domyslac tylko co pani wymysli nastepnym razem "bilet pod
          warunkiem ze zrobi sie zakupy powyzej 100 zl"?? co do zestawow
          promocyjnych, jako wlasciciel jakiego np kiosku mozesz np zrobic
          promocje typu "do zakupu powyzej kwoty jakiejs bilet gratis a
          nie "zestaw obowiazkowy"
    • Gość: reformator Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: 212.160.172.* 05.06.08, 08:19
      Sprywatyzować komunikację miejską w całej Polsce!! - jeden z
      ostatnich bastionów komuny w XXI w - monopol dla utrzymania armii
      nikomu niepotrzebnych urzędasów!!
      • Gość: Marek Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: 212.180.166.* 05.06.08, 21:16
        > Sprywatyzować komunikację miejską w całej Polsce!!

        Taaaaa... to będziesz miał tylko autobusy na najbardziej popularnych liniach a
        mniej popularne trasy gdzie autobusy na ogół jeżdżą puste znikną. I wtedy ludzie
        przesiądą się do samochodów, a to nie jest zgodne z promowaniem transportu
        masowego :)

        Pozdrawiam,
        Marek.
    • Gość: myszek O jakim mieście jest mowa w artykule? IP: *.ds.pg.gda.pl 05.06.08, 08:28
      bo to chyba panu redaktorowi umknęło... Czy chodzi o Wrocław, Katowice czy coś innego?
      • Gość: akasha Re: O jakim mieście jest mowa w artykule? IP: *.aster.pl 05.06.08, 08:35
        > bo to chyba panu redaktorowi umknęło... Czy chodzi o Wrocław, Katowice czy coś
        > innego?

        Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Mazowieckie > Warszawa > Dzielnice > Mokotów,
        Wilanów

        Biorąc pod uwagę, co jest na stronie z komentarzami (jak wyżej), to chyba
        oczywiste ;]

        Zresztą, nad artykułem jest "Gazeta Warszawa" ;]
        • svetomir Re: O jakim mieście jest mowa w artykule? 05.06.08, 09:06
          Ale powinno być też w tekście lub tytule. Maniera pisania o sprawach
          warszawskich bez podawania nazwy miasta, jakby to było oczywiste
          jest obrzydliwa
          • Gość: myszek Re: O jakim mieście jest mowa w artykule? IP: *.ds.pg.gda.pl 05.06.08, 09:26
            nie tylko warszawskich - często w innych miastach tez nie podają nazwy. I się domyslaj :/
          • Gość: kliknij tu Re: O jakim mieście jest mowa w artykule? IP: *.aster.pl 05.06.08, 10:19
            Maniera nieczytania ze zrozumieniem rowniez jest paskudna...
          • Gość: zz Re: O jakim mieście jest mowa w artykule? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 13:25
            Wcale nie-dodawać powinni nazwy innych miast i wiosek. A jak nic nie ma
            to wiadomo, że chodzi o Warszawę. :D
    • Gość: U_U W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:38
      "A co o takiej formie sprzedaży biletów sądzą urzędnicy? - My nie popieramy
      takich pomysłów. To nie jest fair, żeby sprzedaż biletu łączyć ze sprzedażą
      innych towarów"

      A fair jest sprzedawać drożej bilety w środkach komunikacji???
      • Gość: gari Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:44
        przecież już nie sprzedają drożej
        • Gość: jj Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.08, 08:58
          owszem, sprzedają, wrocław, głogów..
          • Gość: Konrad Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 09:37
            To jest forum WARSZAWA! Rozumiesz, czy za trudne?
    • Gość: gość W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: 193.201.167.* 05.06.08, 08:41
      To nielegalna sprzedaż wiązana. I tyle.
      • lucky81 Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś 05.06.08, 10:42
        Sprzedawanie Coca-coli w zestawie z obiadem też jest nielegalne?
        • Gość: leniwa Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:24
          " Sprzedawanie Coca-coli w zestawie z obiadem też jest nielegalne?"

          wklęję ci wypowiedź bambussiego bo gdybyś sam potrafił znaleźć to nie spytałbyś:

          "nie łamie prawa ponieważ - i tu niespodzianka - zarówno frytki jak i
          colę możesz kupić również OSOBNO, jak nie masz ochoty kupować
          zestawu...

          pani kioskarka może sobie sprzedawać bilety w zestawach choćby i z
          apartamentami na wilanowie, albo najnowszymi modelami ferrari, pod
          warunkiem że każdy z produktów wchodzących w skład zestawu będzie
          również można kupić oddzielnie..."

    • bugmenot0 Trzecia RP jako sierota po PRLu coraz bardziej 05.06.08, 08:48
      miniony PRL przypomina. Przy czym "Miś" był karykaturą PRLu i sytuacje w tym
      filmie pokazane były specjalnie przejaskrawione. A teraz w III RP te
      karykaturalne zachowania stają się rzeczywistością.
      • Gość: Łukasz-enko Re: Trzecia RP jako sierota po PRLu coraz bardzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:01
        Ty jesteś sierotą po PRL-u. Jest wolny rynek, kobiecie się nie
        opłaca, to nie sprzedaje. Założeniem handlu jest zarabiać, a nie
        robić dobrze klientom. Jak ci się nie podoba jedź na Białoruś, tam
        klientom robią dobrze, bo rząd tak każe.
    • Gość: Oczko_temu_misiu „To jest kiosk ruchu, ja tu mięso mam!” IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:51
      !
    • Gość: Gość W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.08, 08:56
      Naturalny rodzaj selekcji. Właściciele tego mini-biznesu sami sobie
      robią krzywdę: chamstwo i brak kultury odstrasza klientów przez co
      zarabia konkurencja. Po co marnować energię i inwestować w towary,
      które nie przynoszą zysku? Brak mi w podejściu tych ludzi
      jakiejkolwiek logiki.
    • Gość: Tomasz Trystuła Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:57
      Pani odmawiając sprzedaży samego biletu popełnia wykroczenie opisane w art. 135
      KW. Polecam zadzwonienie na straż miejską gdy następnym razem z czymś takim
      wyskoczy.
      • lucky81 Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś 05.06.08, 10:48
        O wow, niesamowity przepis. Teraz się zgodzę - jest jak w Misiu. Ale nie ten
        kiosk, tylko ten przepis.
        • Gość: Fenix Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.crowley.pl 06.06.08, 12:11
          A dlaczego? Co jest złego w tym przepisie? A jak pójdziesz do sklepu i
          usłyszysz: "Gościu, wyglądasz mi na Żyda, w związku z tym nic ci nie sprzedam"
          to się fajnie poczujesz?
      • lucky81 Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś 05.06.08, 10:50
        Jeszcze ciekawi mnie, jak zinterpretować ten przepis, jeśli ja na przykład
        sprzedaję np. zestaw komputer + głośniki, a ktoś do mnie przyjdzie i chce kupić
        same głośniki. Czy wolno mi odmówić według KW? Sytuacja analogiczna do
        przedstawionej w artykule.
        • Gość: Fenix Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.crowley.pl 06.06.08, 12:11
          A prowadzisz działalność polegającą na sprzedaży detalicznej?
    • Gość: autor W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: 80.48.165.* 05.06.08, 08:58
      toć to wcale nie nowość ... nasz telekomunikacyjny potentat robi od lat to samo
      i jakoś nikt wrzawy nie podnosi ... chcesz internet od TP? proszę bardzo, ale
      tylko z telefonem, a jak nie to płać za dzierżawę łącza
    • Gość: Pepis W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: *.nfz.gov.pl 05.06.08, 09:00
      Skandal, w Warszawie 1 czerwca nie mozna bylo doladowac karty miejskiej bo
      zaden z automatow nie dzialal, a miala byc podwyzka od 2:/
    • johoho Poczta Polska jest zwycieska..... 05.06.08, 09:13
      Jak tak dalej pójdzie to będzie jak ze znaczkami pocztowymi.Obniżenie marży do
      minimum i biurokratyczne pokrętasy przy podpisywaniu "Umowy"
      z Pocztą Polską spowodowały iż w Warszawie nie sposób kupić znaczka poza
      pocztą.(A jak tam jest każdy wie).Chcesz kupić pocztówkę z Warszawy to ze
      Starówki kierują cię na Pocztę Główną/ 5 km./.W hotelu kartki z napisem "
      znaczki tylko do pocztówek zakupionych u nas"Dokładnie ten sam mechanizm
      działa teraz przy biletach.Kiedy rząd zlikwiduje monopol Poczty na przesyłki
      ponizej 50 gram.Precz z monopolem i lekceważeniem klienta
      • mirasek45 Re: Poczta Polska jest zwycieska..... 05.06.08, 13:32
        Sam prowadziłem kiedyś kiosk (przed zamknięciem go i wyjazdem do
        Londynu)i pamiętam z jakiego powodu zrezygnowałem ze sprzedaży
        znaczków pocztowych. Otóż wprowadzono przepis, aby sprzedawca udał
        się do właściwego Urzędu Skarbowego i złożył oświadczenie o
        przewidywanej ilości sprzedawanych znaczków i jakieś inne pierdoły.
        Marża ze sprzedaży tego towaru była tak znikoma, że zrezygnowałem.
        Dodam, że biuro rachunkowe jakie mnie obsługiwało pobierało opłatę
        za każą fakturę zaksięgowaną. Wprawdzie to było 1 czy 2 złote ale i
        tak znacznie obniżało rentowność przedsięwzięcia. To samo jest z
        biletami ZKM. A marże są i były beznadziejnie niskie. Tak jak ktoś
        wcześniej napisał - większość kioskarzy prowadzi te bilety aby
        zwiększyć atrakcyjność swojej oferty handlowej a nie ze względu na
        opłacalność.
    • Gość: Commuter W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: *.aster.pl 05.06.08, 09:19
      Ruta, rusz w końcu dópę i cos zrób!!! Ile moźna tolerować ten
      bajzel!!!!!!!!!
    • bulkazbananem Bierhalle 05.06.08, 09:21
      A w Bierhalle w Arkadii jest podobnie...jak chcesz zarezerwowac
      stolik w pt lub sb to musisz dla kazdej osoby wykupic zestaw
      obowiazkowych przekasek za 40 zlotych od osoby (niewazne, ze ktos
      moze nie miec ochoty na przekaski i np chcialby sobie zamowic cos
      innego)...ale na tym nie koniec...trzeba sie jeszcze zobowiazac ze
      do rachunku bedzie doliczony serwis dla kelnera 10%...niewazne, ze
      jakosc obslugi moze byc niska i mozemy nie chciac dac kelnerowi
      napiwku...Moja noga u tych cwaniaczków wiecej nie postanie!!!
    • johoho Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś 05.06.08, 09:25
      Takie pseudoekonomiczne wywody towarzyszyły mi przez cały PRL .." jak to siem
      nie opłaca kiedy siem opłaca"..Tymczasem kioski prowadzą ludzie z niewielkimi na
      ogół środkami, angażować 1000 zł żeby zarobić 10 czy 15 zeta jest dla nich
      nieopłacalne.Wystarczy że jakiś bilet czy znaczek ulegnie zniszczeniu i już po
      "zarobku".Z tego samego powodu trudno jest w Warszawie doładować kartę
      parkingową, biorą się za to tylko desperaci lub samarytanie.Zamiast naprawić
      nonsens czyli podnieść marżę będziemy za chwilę apelować do poczucia
      obywatelskiego obowiązku, albo straszyć policją i strażą miejską.Może zaprosić
      Armię Czerwoną to ci dopiero będzie "ordnung"
    • anathesis na przystankach powinny byc automaty 05.06.08, 09:28
      biletowe .
    • Gość: Paweł W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: 156.17.18.* 05.06.08, 09:37
      Skoro to kiosk tej Pani to co komu do tego, jak i co Ona chce sprzedawać. To
      chyba na tym polega wolny rynek, a jak sie komuś nie podoba to może kupić bilet
      w innym miejscu.
      • Gość: WW Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.06.08, 10:18
        W Dublinie do busu wchodzi sie WYLACZNIE drzwiami przy kierowcy, wrzuca drobne
        lub kasuje bilet, jezeli bilet kosztuje e1.9 a ja wrzuce e2 to na wydruku pojawi
        sie bilet i refund e0.10 - simple as fuck. refundy mozna zbierac i wymienic na
        gotowke.....z tytulu, ze nikt tego nie robi dublin bus uzyskal kilk amilionow
        ekstra :D
      • panistrusia Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś 05.06.08, 11:14
        Chociażby po to, żebyś kiedyś nie usłyszał 'spadaj liberale, nie sprzedam ci
        chleba'.

        P.S. zastanów się, czy aby na pewno to, co obserwujesz, to wolny rynek...
      • Gość: Tomasz Trystuła Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 12:43
        Tak? A jak paniusa stwierdzi, że nie sprzeda Ci biletu bo jesteś czarny, lub
        jesteś Żydem lub gejem to też będzie ok?
        • Gość: zxc Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 17:36
          Jej sklepik i to ona powinna miec prawo decydowac komu sprzedawac, a komu nie.
          • Gość: Fenix Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.crowley.pl 06.06.08, 12:08
            Art. 135 KW. Radzę się zapoznać i przestać pierd... bzdury. Jeśli oferuje bilety
            to jej psim obowiązkiem jest sprzedać pojedynczy bilet. Jak nie pasuje to niech
            nie sprzedaje biletów wcale. W końcu to wolny rynek, prawda?
    • Gość: Tak trzymać W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" IP: *.prokom.pl 05.06.08, 09:56
      Za komuny mówiono, że socjalizm to system, który bohatersko rozwiązuje problemy,
      które w kapitalizmie nie występują. Po prawie 20 latach transformacji możemy
      śmiało mówić: "Polska to kraj, który bohatersko rozwiązuje problemy itd.".
    • piogor9618 W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś" 05.06.08, 10:05
      Wlasciciele juz sobie policzyli w kioskach o ile to wiecej beda zarabiac a tu nagle niespodzianka bo jest prawie tak samo, no i rozczarowanie ..... powiedzmy szczerze bilet jest jednym z artykulow w kiosku i tym co przyciaga ludzi do kiosku (ktorzy kupuja przy okazji inne rzeczy)... ten kto nie bedzie mial biletow zacznie tracic klientow itd.... wedlug mnie zupelnie niepotrzebne zamieszanie !!!!!!!!!
      • Gość: kioskarz Re: W kiosku zestaw obowiązkowy jak w filmie "Miś IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 20:43
        a policzyles ile wzrosl kapital potrzebny do tego wiecej
        zarabiania,ile wzrosl ZUS,ile wzrosly czynsze z reguly
        rewaloryzowane o wskaznik inflacji,ile w koncu wzrosla przecietma
        placa w gospodarce.O ile tez wzrosl tez przychod ZTM.Z jakiej racji
        ten mityczny kioskarz ma byc tym,ktory ma do tych wzrostow dokladac.
        Pieprzyc bilety,jak ZTM chce zarabiac,to niech wysle kontrolerow i
        niech oni sprzdaja te bilety,mnie nikt nie zmusi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka