szwagier_z_niemodlina 21.10.09, 11:54 Szczegolow pt. "Warszawka chce miec napisy w filmach Kutza". Gdzie, kiedy, kto. Jest to, mowiac po polsku "smietana smietan"! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lupus76 Re: Wilku, stanowczo sie domagam 21.10.09, 11:58 W czasach, kiedy filmy Kutza były wyświetlane w kinach, generalnie nie tylko Warszawa, ale nie-Śląsk się tego domagał. Mówili mi o tym moi rodzice, w jakimś wywiadzie z samym reżyserem też to usłyszałem. W sieci raczej niepotwierdzalne. Myślę, że jakby się wybrać do jakiejś czytelni akademickiej i dorwać jaką "Trybunę Ludu" z tamtego okresu - można by znaleźć te cudeńka Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Wilku, stanowczo sie domagam 21.10.09, 12:02 Gorole, znaczy. Znaczy cos srodek 70'. "Paciorki jednego rozanca", te sprawy? Miodzio. A mowilem ci ze moj Fater ma teraz gderanie dyzurne o tym zesmy zawsze byli kolonia, jak nie jednych to drugich? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wilku, stanowczo sie domagam 21.10.09, 12:07 No dokładnie :) To mo gynau, jak Kutz :) Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Wilku, stanowczo sie domagam 21.10.09, 12:16 Aha, a do tego ma jakies ataki paleoegalitaryzmu. Ahistorycznego. Jedzie sobie do Berlina albo do Wiednia, patrzy na te wspanialosci budowlane i wraca mendzac "za czyje to pieniadze zbudowane. Za podatki z biednego ludu na prowincji sciagane". 200 lat temu albo co. Sprawiedliwosci spolecznej do tylu sie domaga, on - stary antykomunista. Do tego jeszcze sie zrobil antyklerykalny. Normalnie, koszulke z CheGuevara w koszulce ze slaskim orlem mu kupic. O glodzie ziemniaczanym na Slasku slyszales? Tez ulubiona pozycja w repertuarze Starzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wilku, stanowczo sie domagam 21.10.09, 12:40 Złe kierunki wybrał. Gdynia i COP były finansowane ze śląskich podatków. Faktem jest, że zarówno komuna, jak i II RP by bez Śląska zdechły - II RP nie miała przecież żadnego przemysłu ciężkiego poza Śląskiem właśnie, a komuchy miały niewiele regionów przemysłowych, które nie ucierpiały po wojnie, a skądś trza było pozyskiwać walutę i spłacać "przyjaciela". Pierwsze lata (powiedzmy do 56 roku) to był zaiste kolonializm. Dwa okresy były w historii były czasem, kiedy środki tu wypracowywane rzeczywiście przynosiły korzyści na miejscu: Prusy/Niemcy w latach II połowy XiX wieku - aż do I wojny światowej i gierkowszczyzna. Wtedy sporo środków przeznaczano na inwestycje na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wilku, stanowczo sie domagam 22.10.09, 21:29 Warszawka Hmmm. Hmmm. :) Robię mądrą minę ;P Odpowiedz Link Zgłoś