czekista_easy
03.11.09, 23:55
Niedawno mój kolega załatwiał sprawę w urzędzie i w związku z tym
dostał decyzję. Wtedy skojarzył, że człowiek o imieniu i nazwisku
jak wydający decyzję z tego samego miasta (a nie jest ono zbyt duże,
więc to na pewno on) kilka tygodni wcześniej wchodził na jego profil
na NK. Nic do niego nie pisał, ale oglądał profil. Zastanawiamy się
czy ten gość naruszył jakiś przepis. Kodeks karny chyba nie, ale
może ustawę o ochronie danych osobowych? Może ktoś pomoże w tej
sprawie?