Dodaj do ulubionych

Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja

18.11.09, 14:19
Ludzie w Polsce nie mają zielonego pojęcia na temat antybiotyków. Stereotyp jest taki, że antybiotyki są zawsze potrzebne w leczeniu, zawsze są skuteczne i przyśpieszają wyleczenie, a to wszystko nieprawda. Najgorsze jest jednak, to, że nadużywanie antybiotyków może prowadzić, do tego, że bakterie, które one zwalczają mutują się i stają się odporne na antybiotyki. Potem ludziom, którzy nie biorą antybiotyków, a zarażą się taką bakterią antybiotyki i tak nie pomogą. I szczerze mówiąc mam tego dość. Nie chcę w przyszłości płacić za głupotę innych! Z głupotą i niewiedzą walczę od zawsze. Akurat dziś jest dobry dzień na to bo obchodzimy Światowy Dzień Wiedzy o Antybiotykach na tej stronie można znaleźć wiele ważnych informacji www.antybiotyki.edu.pl/news03.php Zadaję sobie sprawę, że do wielu osób i tak to nie trafi ale postarajcie się wziąć to sobie do serca bo to przecież w naszym wspólnym interesie
Obserwuj wątek
    • bercik38 Re: Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja 18.11.09, 14:28
      A po co ludzie mają wiedzieć? Chcesz koncerny do ruiny doprowadzić? Obserwuję
      młodych debili, wszystko sterylne, odkażone, żadnych zwierzątek, dziecko
      najlepiej zamknąć w sterylnym namiocie tlenowym, a kiedy trochę palanta owieje
      to już do lekarza po plik recept na wszelkie gówna. Pewien stary pediatra
      powiedział mi kiedyś mądrą rzecz, dziecko im brudniejsze tym zdrowsze, i to się
      sprawdziło w przypadku mojego dziecka i wielu innych. Sterylni długo nie pociągną.
    • parlotto Re: Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja 18.11.09, 16:15
      Ja też ostatnio natrafiłem się na informację, że jeżeli Europejczycy będą nadal
      brać antybiotyki tak często jak teraz, to za 5 lat możemy stanąć w obliczu
      zagrożeń jakie rodziły choroby przed wynalezieniem antybiotyków. To znaczy, że
      zapalenie płuc będzie groziło śmiercią. Powiem szczerze, że mnie to przeraziło.
    • rom.a Re: Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja 18.11.09, 17:28
      Mam kolezanke, ktora nie chodzi do lekarza tylko jej znajoma lekarka wypisuje
      bez badan w ciemno antybiotyki bo ona uwaza, ze takie beda dobre i tak sie
      leczy. Do tej pory myslalam, ze to glupie, a teraz juz wiem ze to strasznie glupie.
      • melpomenna Re: Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja 18.11.09, 22:26
        widac jezeli chodzi o naduzywanie antybiotykow to dużo w tym winy lekarzy. wielu
        przypisuje antybiotyki, gdy choroba jest spowodowana wirusem, a antybiotyki
        lecza tylko zakazenia bakteryjne. teraz nawet stworzono specjalne testy Quickvue
        zeby sprawdzic, czy za chorobe jest odpowiedzialny bakteria i czy przypisywanie
        antybiotyku ma sens. przypisywania antybiotykow w ciemno juz zupelnie nie moge
        zrozumiec i uwazam, ze jest to strasznie nieodpowiedzialne ze strony tej lekarz.
    • vab.ank Re: Bo nie chcę, żeby zabiła mnie mała infekcja 18.11.09, 20:19
      Myślę że, kto jak kto ale Polacy mają pojęcie o skuteczności antybiotyków.
      To właśnie we Wrocławiu jest jedyny w Europie i drugi na świecie
      instytut terapii bakteriofagami
      tu masz link co to jest==> www.biolog.pl/article1348.html
      w skrócie są to wirusy żerujące na bakteriach, obojętne dla organizmu ludzkiego
      a antybiotyki to chemia zwalczająca bakterie
      masz jeszcze link na stroną instytutu www.iitd.pan.wroc.pl/otf/otf.html
      Napisz co o tym myślisz



    • spir-alka-pl To zależy 19.11.09, 14:13
      Tak. Antybiotyki i inne ostre leki są przepisywane zbyt często. Jednak w niektórych przypadkach, współczesna medycyna nie zna innych środków. Wielokrotnie, jedynie stosowanie "metod babuni" pogarsza stan pacjenta, gdyż może zamglić prawdziwy stopień zaawansowania choroby. Tak więc, nie można stwierdzić, że wszystkie kuracje antybiotykami są złe. Podobnie, nie można stwierdzić, że wszystkie kuracje "domowe" są dobre.
      • qqazz Re: To zależy 20.11.09, 15:52
        spir-alka-pl napisała:
        > Tak. Antybiotyki i inne ostre leki są przepisywane zbyt często. Jednak w
        niektórych przypadkach, współczesna medycyna nie zna innych środków.

        Właśnie o to chodzi, nikt nie neguje tego, ze antybiotyki są potrzebne bo
        przeciez trudno bez nich leczyć wiele chorób, niemniej co za dużo to niezdrowo.



        pozdrawiam
    • drwallen a naturalne antybiotyki? 19.11.09, 15:22
      Nie wiesz czy bakterie też potrafią się uodporniać na naturalne antybiotyki jak
      czosnek lub kozieradka?
      • snajper55 Re: a naturalne antybiotyki? 19.11.09, 20:16
        drwallen napisał:

        > Nie wiesz czy bakterie też potrafią się uodporniać na naturalne antybiotyki jak
        > czosnek lub kozieradka?

        Nie muszą się na nie uodporniać, ponieważ nie są to żadne antybiotyki.

        S.
        • Gość: vab.ank Bakteriofagi, następcy antybiotyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 22:37
          We Wrocławiu jest jedyny w Europie i drugi na świecie
          instytut terapii bakteriofagami
          Leczą nimi zakażenia bakteryjne oporne na antybiotyki

          Link co to jest==> www.biolog.pl/article1348.html
          w skrócie są to wirusy żerujące na bakteriach, obojętne dla organizmu ludzkiego

          Link na stroną instytutu www.iitd.pan.wroc.pl/otf/otf.html
          Napiszcie co o tym myślicie
      • strikemaster Re: a naturalne antybiotyki? 22.11.09, 00:22
        > Nie wiesz czy bakterie też potrafią się uodporniać na naturalne antybiotyki jak
        > czosnek lub kozieradka?

        Oczywiście, i na substancje podawane w stężeniu poniżej 1 ppm, a nawet słowo pozdrawiam też się potrafią uodparniać. :)
    • qqazz Bardzo dobry watek 20.11.09, 15:45
      Mam nadzieję że jacyś lekarze tez poczytają, bo z własnego doswiadczenia widzę,
      ze spora większosć internistów nawet sie nie zastanawia tylko przepisuje w
      ciemno (widziałem juz lekarkę która losowała ze stosu ulotek), a co gorsza w ten
      sam sposób postępuja pediatrzy którzy potrafia przepisywać antybiotyk
      półrocznemu dziecku na katar i lekko podniesiona temperaturę, gdyby kogoś
      zdziwiło to co piszę podpowiem, że w europie zachodniej sa kraje w których
      antybiotyki u dzieci stosuje sie dopiero w leczeniu szpitalnym.
      Obłęd obłęd obłęd, znaleźć dobrego lekarza który bedzie leczył a nie przepisywał
      antybiotyki jest czasem bardzo ciezko, bo nasi lekarze niezadko są kilkadziesiąt
      lat za murzynami, stosujac metody z l. 70 które dawno odeszły do lamusa a
      pomijając metody (np. homeopatia, ziołolecznictwo) powszechnie stosowane w
      krajach o wiele bogatszych.

      Prywatnie powiem, że od kiedy przestałem stosować antybiotyki lecząc się na
      przeziebienia i grypy jedynie czosnkiem, cebulą, polopiryna, wapnem, syropem
      prawoślazowym i parzonymi ziołami choruję zadziej a infekcje przechodzą
      szybciej, znacznie łagodniej i bez późniejszych efektów niedoleczenia.



      pozdrawiam
      • strikemaster Re: Bardzo dobry watek 22.11.09, 00:04
        Z homeopatią bym jednak nie przesadzał. :)
        O tym, że bakterie się na antybiotyki uodparniają nie raz już pisałem, stosowałem to jako dowód na istnienie ewolucji.
        • qqazz Re: Bardzo dobry watek 22.11.09, 11:06
          Nie przesadzam w Niemczech to prawie 30% leczenia, swoje doswiadczenie też mam,
          choć owszem nie jest to na pewno metoda dobra na wszystko.



          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka