Gość: gosc IP: *.icpnet.pl 22.01.04, 18:30 slimak.onet.pl/_m/TVN/uwaga/ryszard_www.mp3 bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki nie, dlaczego? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.01.04, 19:42 Nie zaluj sobie, skomentuj. Ze co, ze nie chca pomoc? Ja bardzo przepraszam, dorosla osoba swiadomie i celowo przedawkowuje leki i zostaje ochrzaniona za to oraz ostzega ja sie, ze to bedzie kosztowac. To chyba dobrze, nie? W koncu w ten sposob zostaja zaoszczedzone i Twoje pieniadze. TVN probuje robic tania sensacje i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: nie, dlaczego? 28.01.04, 00:41 Gość portalu: Doki napisał(a): > Ja bardzo przepraszam, dorosla osoba swiadomie i celowo przedawkowuje leki" No, trochęś cyniczny, Doki. Facet się leczył psychiatrycznie. I nie trzeba TVN, zeby to wiedziec - lekarz usłyszał nazwę leku, bynajmniej nie bezreceptowego i nie przepisywanego na grypę. Czy jesli człowiek chory na depresję (lub tp) po podjęciu proby samobojczej wzywa karetkę, nalezy traktować go na rowni z histeryczką, ktora życzy sobie przyjazdu pogotowia, bo skończyły jej się tabletki od bólu głowy, a do apteki ma daleko? Facet miał zaostrzenie choroby, targnąl się na zycie. W przebłysku swiadomości zadzwonił po pomoc. Został potraktowany agresywnie, co prawdopodobnie przechyliło szalę. Niewysłanie karetki w takim wypadku uważam za draństwo i jako podatnik żaluję, że w taki sposob "zaoszczędzone" zostały moje pieniadze. Chyba, że depresja to nie choroba, tylko fanaberia, wtedy jednak nalezy być konsekwentnym i wycofac leki p/depresyjne z listy refundowanej (albo i wykreslić z farmakopei). Odpowiedz Link Zgłoś
szymanka Re: nie, dlaczego? 28.01.04, 10:45 Oglądałam reportaż na ten temat kilka tygodni temu na dwójce. Może mi się wydaje ale w podanym linku rozmaowa z lekarzem i dyspozytorką jest skrócona i nie oddaje dokładnie dramatu całej sytuacji (doki tu Ci usprawiedliwiam mam nadzieje pochopny komentarz) Nawet jeżeli chłopak świadomie i celowo przedawkował leki, czy to znaczy że pogotowie ma się na niego wypiąć? Te hasła dyspozytorki "Po co pan teraz ludzi stawia na nogi?" Na litość boską a od czego jest pogotowie? "Albo chce sie pan otruć albo nie" - jak dla mnie w ten jakże profesjonalny sposób dyspozytorka popchnęła człowieka do samobójstwa. Chłopak zmarł, bo osoba która powinna mu uratować życie utwierdziła go w przekonaniu, że smierć to właściwa droga bo on sam nikogo juz na tym świecie nie obchodzi. I jeszcze jedno, nie wiem jakie są przepisy, ale w tym przypadku wydaje mi sie że dyspozytorka przekroczyła zakres swoich kompetencji. Przecież lekarz wyraźnie kazał podać adres (więc sytuację zanalizował i stwierdził że pomoc jest potrzebna) zadaniem dyspozytorki było jedynie ten adres zapisać, po co więc cała ta dodatkowa rozmowa? I zgadzam sie z autorką co do tytułu wątku - dla mnie tez to jest szok! Szokująco profesjonalni ludzie pracują w naszych słuzbach ratujacych życie. Odpowiedz Link Zgłoś