Dodaj do ulubionych

A to się lewactwo rozwydrzyło

16.01.10, 18:37
www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/gn200950-neutralnosc.html
„lewica oskarża nas o łamanie zasady neutralności światopoglądowej.
Łamalibyśmy tę zasadę, gdybyśmy chcieli zadekretować prawnie, że
każdy ma obowiązek wierzyć w Boga albo pod sankcją karną
uczestniczyć co niedziela we Mszy św.”

Czyż tępe agresywne lewactwo potrafi docenić ten jakżeż doniosły
gest dobrej woli?
Czy jest w stanie pojąć neutralność prawdziwie życzliwą wręcz
miłosierną?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 16.01.10, 18:44
      mjot1 napisał:

      > Łamalibyśmy tę zasadę, gdybyśmy chcieli zadekretować prawnie, że
      > każdy ma obowiązek wierzyć w Boga albo pod sankcją karną
      > uczestniczyć co niedziela we Mszy św.”

      No i opoka chlapnęła nam trochę prawdy. Z tekstu wynika, że łamią tę
      zasadę (neutralności). Przecież religijni chcą zadekretować
      to co wyżej, a nie robią tego tylko dlatego, że nie mają takiej
      możliwości.
    • strikemaster Niewdzięcznicy z tych ateistów 16.01.10, 18:59
      Uratujesz takiemu ateiście życie nie paląc go na stosie, a on zamiast okazywać wdzieczność zaczyna się domagać swoich praw. :D
      • labadine Re: Niewdzięcznicy z tych ateistów 16.01.10, 19:40
        Tylko idiota mogl wymyslec cos takiego:neutralnosc wroga czy przyjazna bo
        neutralnosc znajduje sie miedzy za i przeciw-ciemne te katolactwo.
      • katrina_bush to wszystko przez ten okropny "Zgniły Zachód" :-DD 19.01.10, 19:48
        to strikemaster napisał:

        > Uratujesz takiemu ateiście życie nie paląc go na stosie, a on zamiast okazywać
        > wdzieczność zaczyna się domagać swoich praw. :D

        to wszystko przez ten okropny "Zgniły Zachód" :-DD

        czerwona komuna nim szczuła - a teraz czarna

        pojadą tacy do UK, Francji, Szwecji, Danii, Holandii, Niemiec, Belgii, czy do
        Szwajcarii i się im potem zachciewa wysokich pensji i szkół bez krucyfiksów, czy
        tam bez religii itp. itd

        cholery i gangreny można dostać dostać z nerwów przez tych atechów :-DDD
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: A to się lewactwo rozwydrzyło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 19:39
      > „lewica oskarża nas o łamanie zasady neutralności światopoglądowej.
      > Łamalibyśmy tę zasadę, gdybyśmy chcieli zadekretować prawnie, że
      > każdy ma obowiązek wierzyć w Boga albo pod sankcją karną
      > uczestniczyć co niedziela we Mszy św.”

      Zbyt tchórzliwi jesteście na otwartą próbę takiego dekretowania. Robicie to
      prawem powielaczowym, metodą małych kroków.
      • strikemaster Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 16.01.10, 19:44
        > Zbyt tchórzliwi jesteście na otwartą próbę takiego dekretowania. Robicie to
        > prawem powielaczowym, metodą małych kroków.

        To nie tchórzostwo, z żabą zawsze trzeba tak postępować.
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: A to się lewactwo rozwydrzyło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 19:50
          >z żabą zawsze trzeba tak postępować.

          ani się spostrzeże, że już ugotowana?
          • strikemaster Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 17.01.10, 17:24
            Na przykład katecheza w szkole. Wprowadzono ją, "by dzieci nie musiały się męczyć długą drogą do budynków parafialnych", problem w tym, że do kościoła przeważnie jest bliżej niz do szkoły, ale przeszło. Oczywiście pod warunkiem, że katecheza będzie nieobowiązkowa i tym bardziej ocen nie będzie na świadectwach. Potem się okazało, że lekcje katechezy "z braku czasu" muszą być w środku dnia lekcyjnego, do tego trzeba się deklarować na nie, bo każdy w Polsce jest z automatu katolikiem. Jak już żaba się trochę podgrzała, to oceny z katechezy się pojawiły na świadectwach, następnie zaczęły być wliczane do średniej. Kolejnym krokiem jest świecka etyka. Ponieważ "nie opłaca się jej wprowadzać dla kilku, czy jednego ucznia" była już próba wyrzucenia ucznia ze szkoły z powodu braku chęci uczęszczania na katechezę. Żaba rozgrzewa się coraz bardziej i niedługo katecheza stanie się obowiązkowa (chyba, ze wcześniej cały ten Kościół się rozleci wskutek kolejnych afer pedofilskich i własnej pazerności).
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: A to się lewactwo rozwydrzyło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.10, 17:33
              Jest dokładnie tak jak piszesz. Macają, na ile mogą sobie pozwolić. Ku
              pokrzepieniu powiem, że znam taką szkołę, gdzie nie ma religii! To co prawda
              niewielkie, elitarne liceum sportowe, zbiera młodzież z całego kraju, ale
              rodzice nie wyrazili zgody na lekcje religii. Czyli da się.
    • purchawkapuknieta Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 16.01.10, 21:04
      jeśli prezentuje i gustuje w tak finezyjnej ironii- zapewne nie :(
    • a.giotto Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 16.01.10, 21:13
      mjot1 napisał:


      > Czyż tępe agresywne lewactwo potrafi docenić ten jakżeż doniosły
      > gest dobrej woli?
      > Czy jest w stanie pojąć neutralność prawdziwie życzliwą wręcz
      > miłosierną?

      nie wiem, nie jestem lewakiem. Ale rzeczywiście, lewactwo cechuje się często tępotą. Nie po drodze im z rozumem.
    • piwi77 Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 17.01.10, 11:49
      mjot1 napisał:

      > Czyż tępe agresywne lewactwo potrafi docenić ten jakżeż doniosły
      > gest dobrej woli?

      Oj potrafi, potrafi. Doceniamy jako gest niezwykle dobrej woli to,
      że złoczyńca, któremu skrępowano łapy, deklaruje moratorium na
      kolejne ludobójstwa.
    • mg2005 Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 14:39
      mjot1 napisał:

      > „lewica oskarża nas o łamanie zasady neutralności
      światopoglądowej.
      > Łamalibyśmy tę zasadę, gdybyśmy chcieli zadekretować prawnie, że
      > każdy ma obowiązek wierzyć w Boga albo pod sankcją karną
      > uczestniczyć co niedziela we Mszy św.”
      >

      Szkoda, że tak niewiele zrozumiałeś...
      Spróbuj zrozumieć zdanie wcześniejsze:
      " Od Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wprowadził regułę
      niezależności i autonomii w stosunkach państwo—Kościół, wychodząc
      naprzeciw zasadzie neutralności światopoglądowej. Jednak czym innym
      jest neutralność światopoglądowa, a czym innym neutralność
      aksjologiczna. Przy tworzeniu prawa zawsze opieramy się na
      określonych wartościach. Wkład chrześcijaństwa w tworzenie prawa, z
      takimi przykazaniami Dekalogu jak „nie zabijaj” czy „nie kradnij”,
      jest fundamentalny. Współczesny system prawny praktycznie opiera się
      na etyce chrześcijańskiej. Obecnie katolicy domagają się, aby prawo
      państwowe było oparte na prawie naturalnym, na które składa się
      m.in. prawo do życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.

      Tymczasem za każdym razem, gdy katolicy zgłaszają rozwiązania
      wywodzące się z prawa naturalnego czy etyki chrześcijańskiej, lewica
      oskarża nas o łamanie zasady neutralności światopoglądowej."

      > Czyż tępe agresywne lewactwo potrafi docenić ten jakżeż doniosły
      > gest dobrej woli?

      Wątpliwe - lewactwo jest zbyt tępe i zaślepione...
      To jest gest dobrej woli. Zgodnie z zasadą 'neutralności'
      większość nie powinna liczyć się z głosem lewactwa...

      > Czy jest w stanie pojąć neutralność

      J.w.
      Tępe, zaslepione lewactwo myli ją z rugowaniem chrześcijańskiego
      fundamentu naszej cywilizacji.

      Neutralność wg lewactwa :
      "Na przykład Magdalena Środa czy Kinga Dunin dyskwalifikują poglądy
      adwersarzy, określając je jako religijne. Lewicowe sufrażystki „praw
      kobiet” idą jeszcze dalej i cenzurują także wypowiedzi. Gdy toczyła
      się debata o in vitro, Magdalena Środa zgłosiła postulat, aby
      wykluczyć z niej przeciwników sztucznego zapłodnienia, bo
      mają niewłaściwe poglądy, do tego wywodzą je z przekonań
      religijnych. Jak widać, Magdalena Środa ma niewielkie pojęcie o
      pluralizmie poglądów w demokratycznym państwie"

      Tak lewactwo rozumie neutralność i tolerancję...



      --
      Benjamin Franklin: W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w
      większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność
      ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i
      podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.

      • Gość: lolek Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 17.01.10, 14:52
        dekalog jak wiadomo jest chrzescijanskim
        wkladem w cywilizacje. zdaje sie ze bog
        przekazal go na gorze synaj slynnemu
        chrzescijaninowi swietemu Mojrzeszowi.

        a do moda, rozumiem ze wyraz katol tak
        idealnie pasujacy do niektorych ludzi jest
        obrazliwy. wywodzi sie od kibola. czy
        drogi mod moze przeprowadzic analize
        slowotworcza wyrazu lewactwo i zastanowic
        sie czy nie jest przypadkiem bardziej
        obrazliwa w zamierzeniach uzywajacych go
        kato.likow? nie zebym czul sie obrazony,
        ale prawo winno byc chyba rowne dla nas
        wszystkich.
        • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 15:28
          Gość portalu: lolek napisał(a):
          >
          > a do moda, rozumiem ze wyraz katol tak
          > idealnie pasujacy do niektorych ludzi jest
          > obrazliwy. wywodzi sie od kibola.

          A odkąd to Inkwizytor kasuje za słowo "katol" ?...


          --
          Sukienka senatora PO
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.10, 17:10
        Nic znów nie rozumiesz.

        > " Od Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wprowadził regułę
        > niezależności i autonomii w stosunkach państwo—Kościół, wychodząc
        > naprzeciw zasadzie neutralności światopoglądowej.

        Kościół może sobie wprowadzać różne reguły, ale na swoim podwórku i to pod
        warunkiem zgodności z prawem świeckim. Prawo naturalne to pojęcie-wytrych i nic
        nie oznacza. Kościół może sobie wychodzić gdzie zechce i z czym zechce, ale musi
        zrozumieć, ze nie ma głosu decydującego. Zgadzanie się na coś lub nie, domaganie
        się przestrzegania wyznaniowych reguł nie ma większego znaczenia i jest po
        prostu śmieszne. Podobnie jak wywody o etyce chrześcijańskiej i jej "wkładzie".


        • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:22
          Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

          > Nic znów nie rozumiesz.

          A Ty rozumiesz ? :
          " Jednak czym innym
          jest neutralność światopoglądowa, a czym innym neutralność
          aksjologiczna. Przy tworzeniu prawa zawsze opieramy się na
          określonych wartościach. "


          > Prawo naturalne to pojęcie-wytrych i nic
          > nie oznacza.

          Na czym powinno opierać się prawo, jeśli nie na 'prawie naturalnym' ?


          --
          www.rp.pl/artykul/372132.html
          • strikemaster Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:24
            Przytocz prawo naturalne, to pogadamy.
            • mjot1 Prawo... 17.01.10, 22:58
              ...naturalne prawdziwie to jeno w dżungli.
              I święte. Boć przecie Opatrzności wolą ustanowione.
              • mg2005 Re: Prawo... 18.01.10, 22:13
                mjot1 napisał:

                > ...naturalne prawdziwie to jeno w dżungli.

                Jesteś kompletnym ignorantem... albo znów zaszkodziła ci
                wieprzowina... :)


                --
                Helmut von Moltke:
                Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali
                się głęboko jątrzącą raną na ciele tego pięknego kraju
          • Gość: kieprzę_paczynskic Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.10, 23:32
            > Na czym powinno opierać się prawo, jeśli nie na 'prawie >naturalnym' ?

            Prawo to zespół norm postępowania określonych podmiotów (adresatów), norm
            ustanowionych lub uznawanych przez państwo, których realizacja jest
            chroniona przymusem państwowym.Prawo jest wyrazem działalności
            człowieka. Szczególną cechą prawa odróżniająca je od innych zespołów norm
            jest jego pochodzenie od państwa.
            prawo jakiegoś państwa to zespół, całokształt ogólnych norm postępowania
            ustanowionych lub uznanych przez państwo, regulujących zachowania
            doniosłe z punktu widzenia państwa, których przestrzeganie jest
            zagwarantowane przez państwo.

            To tak na początek. Naucz się na pamięć, bo to podstawa. W następnym odcinku
            przedstawię w skrócie zasady tworzenia prawa, znane i uznawane od starożytności
            przez europejskie cywilizacje, ze szczególnym uwzględnieniem zasady
            określoności przepisów prawnych, bo w prawe nie ma miejsca na ogólniki, bełkot i
            niejasne wyrażenia.
            • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 18.01.10, 22:05
              > Prawo to zespół norm postępowania określonych podmiotów
              (adresatów), norm
              > ustanowionych lub uznawanych przez państwo, których
              realizacja jest
              > chroniona przymusem państwowym.Prawo jest wyrazem
              działalności
              > człowieka. Szczególną cechą prawa odróżniająca je od innych
              zespołów nor
              > m
              > jest jego pochodzenie od państwa.
              > prawo jakiegoś państwa to zespół, całokształt ogólnych norm
              postępowania
              > ustanowionych lub uznanych przez państwo, regulujących
              zachowania
              > doniosłe z punktu widzenia państwa, których przestrzeganie
              jest
              > zagwarantowane przez państwo.

              Oszołomie, podałeś przepis na państwo totalitarne !...

              > Naucz się na pamięć, bo to podstawa

              Jesteś żałosny...



              --
              Marcin Luter, The Jews and Their Lies,
              "Żydzi mają nasze dobra i pieniądze, stają się panami naszej ziemi,
              pomimo tego, że są na wygnaniu
              A oni zamiast dziękować nam, przeklinają naszego Pana!".
              • Gość: kieprzę_paczynskic Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.10, 22:36
                > Oszołomie, podałeś przepis na państwo totalitarne !...
                >
                > > Naucz się na pamięć, bo to podstawa
                >
                > Jesteś żałosny...

                Smętny nieuku, to nie ja to wymyśliłem. Ja tylko przepisałem kilka zdań, jakie
                znajdziesz w każdym podręczniku teorii państwa i prawa.
                • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 20.01.10, 14:51
                  Cenzor skasował moją odpowiedź, więc powtórzę :

                  Gość portalu: kieprzę_paczynskic napisał(a):

                  > Smętny nieuku,

                  Smętny "Uku", mający problemy z myśleniem...
                  Ja pytałem na jakiej aksjologii powinno opierać się prawo, a ty
                  podałeś przepis na prawo totalitarne, oderwane od aksjologii...


                  --
                  Benjamin Franklin:
                  W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi
                  demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali
                  się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską
                  wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
                  • Gość: kieprze_paczynsch Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.10, 16:02
                    > Cenzor skasował moją odpowiedź, więc powtórzę :

                    Fakt, tym razem się nie mylisz. Mój post też wyleciał w niebyt, ale to ja jestem
                    bardziej poszkodowany, bo mój coś zawierał. Ty w dalszym ciągu pleciesz
                    coś o państwie totalitarnym, przeciwstawnym do państwa opartego na "prawie
                    naturalnym". Doskonale rozumiem te ciągoty-
                    ks. Józef Tischner, we wprowadzeniu do wyboru pism Ernsta-Wolfganga
                    Boeckenfoerde „Wolność - państwo - Kościół”, wydawnictwo Znak, Kraków 1994 pisze:

                    „Po dojściu nazistów do władzy kardynał Adolf Bertram, przewodniczący
                    niemieckiego Episkopatu, pisał, że Episkopat wyraża gotowość do współpracy z
                    rządem Hitlera, ponieważ ten „urzeczywistnił wymogi chrześcijańskiego wychowania
                    narodu, obrony przed bezbożnictwem i niemoralnością, gotowości do poświęceń dla
                    wspólnego dobra i obrony praw Kościoła do wypełniania jego misji”

                    Teraz odpowiedz, myślicielu, co się kryje i co się kryło pod pojęciem prawa
                    naturalnego.
                    • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 21.01.10, 11:41
                      Ty w dalszym ciągu pleciesz
                      > coś o państwie totalitarnym, przeciwstawnym do państwa opartego
                      na "prawie
                      > naturalnym". Doskonale rozumiem te ciągoty-

                      Jakie "ciągoty" masz na myśli ?...
      • Gość: Ewa Re: Neutralność wg lewactwa... IP: *.chello.pl 17.01.10, 18:21
        > Przy tworzeniu prawa zawsze opieramy się na
        > określonych wartościach. Wkład chrześcijaństwa w tworzenie prawa,
        z
        > takimi przykazaniami Dekalogu jak „nie zabijaj” czy „nie krad
        > nij”,

        A morderstwo i kradzież nie były karalne w czasach
        przedchrześcijańskich? Chrześcjianie jak zwykle przypisują sobie
        uniwersalne wartości ludzkie jako własny wynalazek.
        • strikemaster Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 18:39
          Kapłani wielu religii tak robią, bo to jest najlepszy sposób uzasadnienia konieczności posłuszeństwa wobec nich.
        • mjot1 Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 18:41
          O Ewo małej wiary!
          Przecie oni i ogień i koło i proch i porcelanę i nieomylną omylność
          i... Toż nawet cholera patrona mi wynaleźli, co to smoka
          najprawdziwszego był ubił!
        • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:25
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > A morderstwo i kradzież nie były karalne w czasach
          > przedchrześcijańskich?

          Były , ale wybiórczo - wobec wybranych klas społecznych.
          • strikemaster Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:30
            Ciekawe, możesz przytoczyć żródła, które mówią o tym, że w czasach przedchrześcijańskich morderstwa były karane wybiórczo, a w czasach chrześcijańskich nie?
            • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 18.01.10, 22:11
              strikemaster napisał:

              > Ciekawe, możesz przytoczyć żródła, które mówią o tym, że w czasach
              przedchrześc
              > ijańskich morderstwa były karane wybiórczo,

              To żałosne, że masz tak leniwe szare komórki...
              Uczyłeś się o niewolnictwie ?
              To nie wszystko - w cesarstwie rzymskim ojciec mógł bezkarnie zabić
              swoje dziecko...


              --
              Wilhelm II:
              Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest jak złośliwy owad.
              • tlenek_wegla Re: Neutralność wg lewactwa... 19.01.10, 00:39
                Toc biblia sama podaje co grozi za zabicie niewolnika czyjego i komu za ile.
                Zabicie innego czlowieka juz karane smiercia... Zalosny MG:

                "Prawo karne

                12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią
                ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg
                dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł
                uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby
                podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by
                uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią. 16 Kto by porwał
                człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być
                ukarany śmiercią. 17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany
                śmiercią. 18 Kto by w kłótni uderzył bliźniego kamieniem albo pięścią, ale go
                nie zabił, tylko zmusił do pozostania w łóżku, 19 to gdy ten wstanie i będzie o
                lasce chodził na dworze, ten, który go uderzył, będzie wolny i tylko mu
                wynagrodzi przerwę w pracy, i dołoży starań, żeby go wyleczyć.
                20 Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod
                jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy życiu
                jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością."

                Za pobicie ze skutkiem smiertelnym niewolnka tylko surowa kara.. Jelsi ten dycha
                2 dni, to nic.. Za pobicie ojca, matki - smierc!
                • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 19.01.10, 12:27
                  tlenek_wegla napisał:

                  > Toc biblia sama podaje co grozi za zabicie niewolnika czyjego i
                  komu za ile.
                  > Zabicie innego czlowieka juz karane smiercia... Zalosny MG:

                  I jak to się ma do tego co ja napisałem ?... Żałosny czad...
                  • tlenek_wegla Re: Neutralność wg lewactwa... 19.01.10, 12:39
                    No dobrze magnezie... Wytlumacze Ci.

                    Z wczesniejszych postow wyunika, ze przeciwstawiles chrzescijanski model sprawiedliwosci jako ten lepszy i dzialajCY NIEWYBIORCZ:

                    Gość portalu: Ewa napisał(a):
                    "A morderstwo i kradzież nie były karalne w czasach przedchrześcijańskich?

                    Odpowiedz mg z kolei:
                    Były , ale wybiórczo - wobec wybranych klas społecznych."

                    Czyli w czasach crzescijanskich, ktorych moralnosci wyznacznikiem jest biblia, nie ma nierownosci klas spolecznych. Wszystkich rowno traktuje.

                    Moj cyctat z rozdzialu, ktory w biblii zwie sie "Prawo karne" udowodnil, ze znow magnezie minales sie z prawda. Nihil novi...

                    Zrozumiałes jak tro sie ma do Twojego wpisu, czy nadal udajesz, zes kiep?
                    • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 19.01.10, 21:24
                      > Z wczesniejszych postow wyunika, ze przeciwstawiles chrzescijanski
                      model sprawi
                      > edliwosci jako ten lepszy i dzialajCY NIEWYBIORCZ:

                      Przeczytaj jeszcze raz... :)

                      > Moj cyctat z rozdzialu, ktory w biblii zwie sie "Prawo karne"
                      udowodnil, ze zno
                      > w magnezie minales sie z prawda. Nihil novi...

                      Jesteś ignorantem w temacie chrześcijaństwa. Nie ośmieszaj się już
                      więcej...

                      > czy nadal udajesz, zes kiep?

                      Ty nie udajesz... :)
                      • tlenek_wegla Re: Neutralność wg lewactwa... 20.01.10, 01:07
                        Popluj dalej katoliku. Wiele sie naucze.
                        • mg2005 Re: Neutralność wg lewactwa... 20.01.10, 13:47
                          tlenek_wegla napisał:

                          > Popluj dalej katoliku.

                          Nie udawaj dziewicy, bo pierwszy zacząłeś pluć - i to bez sensu...

                          Tak to jest gdy atołek czerpie swą wiedzę nt. chrześcijaństwa
                          z "Faktów i Mitów" czy innego "Racjonalisty"... :)


        • a.giotto Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:35
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > A morderstwo i kradzież nie były karalne w czasach
          > przedchrześcijańskich? Chrześcjianie jak zwykle przypisują sobie
          > uniwersalne wartości ludzkie jako własny wynalazek.

          no cóż, patrząc na globus nie sposób nie zauważyć, że te "uniwersalne wartości" jakoś dziwnie kwitną jedynie w krajach schrystianizowanych przed wiekami.

          Wartości chrześcijańskie owszem, są uniwersalne, ale ich zrozumienie nie bierze się z powietrza.
          • strikemaster Re: Neutralność wg lewactwa... 17.01.10, 22:37
            > no cóż, patrząc na globus nie sposób nie zauważyć, że te "uniwersalne wartości"
            > jakoś dziwnie kwitną jedynie w krajach schrystianizowanych przed wiekami.

            takich, jak Chiny, Korea i Indie (w tych krajach dziwnym trafem mordować nie wolno).
    • grenzoid Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 19.01.10, 15:39
      Czyli co ? Nierobienie krzywdy zasługuje na nagrodę ?
    • strikemaster Re: A to się lewactwo rozwydrzyło 24.01.10, 19:57
      Dalczego jeszcze nie jesteś w lesie? :D
      • strikemaster Do Moderacji 24.01.10, 20:32
        Po wycięciu wpisu Dcio moja odpowiedź jest całkowicie wyrwana z kontekstu. Po co tniecie, żeby forum debilnie wygladało?
        • mjot1 Dcio rację ma! 24.01.10, 20:46
          I to świętą!
          sam ojciec Tadeusz doktor zresztą dopiero hen za wielką wodą prawdę
          mógł wyjawić:
          „W tej katolickiej Polsce, jak ksiądz, czy siostra zakonna idzie
          ulicą tyle obelg słyszy, że szkoda gadać.”
          wiadomosci.onet.pl/2113683,403,item.html
          Ta... „W tej katolickiej Polsce” być chrześcijaninem ryzykować
          zdrowiem i życiem!
          Czymże w porównaniu męczennicy w klechdach opiewani...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka