Dodaj do ulubionych

"Hulaj dusza..." już wkrótce!

02.02.10, 14:39
Cieszą się pismaki. Teraz już nikt i nic im nie podskoczy! Teraz będzie można bezpodstawnie i całkowicie bezkarnie obrzucić goownem każdego!
A taki pomówiony co będzie mógł? Ano będzie mógł założyć takiemu pomawiającemu sprawę cywilną... NA WŁASNY KOSZT i - jak to w sprawach cywilnych - UDOWODNIĆ SWOJĄ NIEWINNOŚĆ!!!

Żeby nie być gołosłownym, to weźmy np. sprawę takiego Andrzeja Marka z „Wieści Polickich” który to, za "prawdę" której przed sądem nie potrafił udowodnić, został skazany na jakiś drobny wyrok w zawieszeniu i PRZEPROSZENIE pomówionego! Nie przeprosił, zatem sąd wyrok odwiesił i... dopiero LechKacz go ułaskawił (a i to tylko dla tego, że opluł radnego z SLD, gdyby to o PiS-iaka chodziło, pismak "kiblowałby" jak się patrzy!)
Wtedy, obowiązywało prawo, które dziś PO chce zmienić!
Pytam zatem, w jaki sposób wyegzekwować wyrok sądu CYWILNEGO, kiedy skazany nie zechce go wykonać a straszak, jakim była więzienna cela dla pomawiającego, przestanie być dla niego realnym zagrożeniem?
Obserwuj wątek
    • turbo-dymo-man Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! 02.02.10, 15:07
      A swoją drogą, ciekawi mnie jakie to "haki" na PO ma pismactwo, że
      takie
      ustępstwa?!
    • Gość: kieprze_paczynskic Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.10, 15:13

      > Cieszą się pismaki. Teraz już nikt i nic im nie podskoczy! Teraz będzie można b
      > ezpodstawnie i całkowicie bezkarnie obrzucić goownem każdego!

      Nie. Nie będzie można bardziej niż było.

      > A taki pomówiony co będzie mógł? Ano będzie mógł założyć takiemu pomawiającemu
      > sprawę cywilną... NA WŁASNY KOSZT i - jak to w sprawach cywilnych - U
      > DOWODNIĆ SWOJĄ NIEWINNOŚĆ!!!


      Nie tak to działa. To pozwany musi udowodnic, że napisał prawdę i że kierował
      się jakimiś racjami tę prawdę ujawniając.
      • turbo-dymo-man Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! 02.02.10, 16:04
        Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

        > Nie tak to działa. To pozwany musi udowodnic, że napisał prawdę i że kierował
        > się jakimiś racjami tę prawdę ujawniając.

        Dzisiaj, tak(!) - w sprawie/procesie karnym.
        W powództwie cywilnym, będzie inaczej!
        Jak myślisz? Dlaczego pismactwo tak walczy o "cywilne" ich pozywanie? Bo wiedzą, że 90 % poszkodowanych nie zdecyduje się na taki krok, a to ze względu na ryzyko poniesienia ogromnych kosztów - w razie przegranej - a ponadto w wielu przypadkach, bardzo ciężko jest udowodnić, że nie jest się wielbłądem!
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.10, 17:04
          Popraw, jeśli coś mylę, bo nie śledzę zbyt pilnie tematu, ale chodzi o
          zlikwidowanie możliwości ingerencji prokuratury w obronie "dobrego imienia" osób
          publicznych, atakowanych przez prasę. I te paragrafy powinny zniknąć. Zostaje i
          zawsze była dostępna droga sądowa nie tylko z powództwa cywilnego, ale też jako
          prywatny akt oskarżenia z paragrafów kodeksu karnego. Obrażony miał i ma
          możliwość wytoczenia procesu karnego. Czy tu coś się zmienia?
          • turbo-dymo-man Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! 02.02.10, 21:44
            Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

            > Obrażony miał i ma
            > możliwość wytoczenia procesu karnego. Czy tu coś się zmienia?

            Tak!
            Chodzi o to, że ta nowelizacja ma wykluczyć taką możliwość:


            "Rozdział XXVII

            Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej

            Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
            jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
            właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
            zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
            § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
            masowego komunikowania,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
            § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
            nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
            społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
            § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
            prywatnego."


            pozostawiając pokrzywdzonemu jedynie powództwo cywilne, w którym:

            "Powód cywilny może dowodzić istnienia tylko tych okoliczności, na których
            opiera swoje roszczenie. Prawo powoda cywilnego do dowodzenia istnienia tylko
            okoliczności, na których opiera swoje roszczenie (art. 56 [ob. 66] k.p.k.),
            obejmuje nie tylko uprawnienie do wykazywania, czy i jaką szkodę poniósł na
            skutek przestępstwa, ale przede wszystkim uprawnienie do wykazywania
            okoliczności, których ta szkoda jest następstwem, a więc będących jednocześnie
            podstawą odpowiedzialności karnej oskarżonego (uchwała połączonych Izb Karnej i
            Wojskowej SN z 26 listopada 1976 r., VI KZP 11/75, Wytyczne wymiaru
            sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie wzmożenia ochrony interesów
            pokrzywdzonego w postępowaniu sądowym w sprawach karnych, OSNKW 1977, z. 1–2,
            poz. 1). Powód cywilny może dowodzić okoliczności odnoszących się do winy
            sprawcy przestępstwa, gdyż ustalenie winy sprawcy w sensie karnoprawnym jest
            jednocześnie warunkiem merytorycznego orzekania w przedmiocie powództwa
            cywilnego w procesie karnym (arg. ex art. 415 § 1)."


            Reszta bez zmian!
    • qqazz Oj chyba się mylisz 02.02.10, 22:11
      Z tego co mi wiadomo w sprawie p. Marka sąd nawet nie pozwolił na
      przeprowadzenie dowodu o jakim piszesz, tylko rozpatrywał pozew w kategoriach
      szkalowania urzędnika bez wdawania sie w merytoryke bedąca podstawą artykułów p.
      Marka.
      Podobnie jak w sprawie Kaczyński-Kapciowy, o stwierdzenie, ze ten drugi
      popełniał przestępstwa sąd wykazał się rażącym brakiem szacunku dla zwykłej
      przyzwoitosci wnikajac jedynie w to czy Kapciowy był kiedykolwiek skazany i z
      tego wyciągnął wniosek (co on miał na studiach z logiki?) że skoro nie był
      skazany to przestępstw nie popełniał, nie pozwalajac na przeprowadzenie dowodu
      że stan faktyczny odbiega od tego co widnieje w CRSie.



      pozdrawiam
      • turbo-dymo-man Re: Oj chyba się mylisz 02.02.10, 22:53
        qqazz napisał:

        > Z tego co mi wiadomo w sprawie p. Marka sąd nawet nie pozwolił na
        > przeprowadzenie dowodu o jakim piszesz,

        We wszystkich instancjach???

        Obawiam się, że to Ty masz zmanipulowane informacje.

        "Ten proces trwał prawie cztery lata. 27-letni Piotr Misiło, naczelnik wydziału promocji i informacji gminy w Policach, oskarżył o zniesławienie Andrzeja Marka. Poszło o to, że w kolejnych numerach "Wieści Polickich" naczelny donosił, iż nominowany dzięki partyjnym układom Misiło wykorzystuje swoje stanowisko do osiągania własnych korzyści. Pomówiony wysyłał sprostowania, które nie tylko lądowały w koszu, lecz były wyszydzane na łamach "Wieści".

        Przez prawie trzy lata sąd sprawdzał dowody, przesłuchując świadków oskarżonego i ekspertów. W tym czasie Andrzej Marek drukował artykuły pod znamiennymi tytułami "Misiło, oddaj pieniądze!", "Brzydzę się". "Igraszki z Temidą Piotra Misiło", "Pieszczoszek lokalnej władzy". W listopadzie 2002 roku zapadł wyrok I instancji. Sąd Rejonowy w Szczecinie skazał autora artykułów na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu, pod warunkiem publicznych przeprosin pomówionego urzędnika na pierwszej stronie "Wieści Polickich". Andrzej Marek został uznany za winnego: działał według z góry powziętego zamiaru, jego publikacje od początku miały jeden cel - zdyskredytowanie Misiły. Tak samo twierdził sąd II instancji. Marek odmówił przeprosin. Oświadczył, że "nie rozumie, w jaki sposób Misiło przekonał sędziego do swoich racji".

        • qqazz Re: Oj chyba się mylisz 02.02.10, 23:01
          Sąd II instancji zwykle nie rozpatruje spraw pod względem merytorycznym, zajrzyj
          do KPK.



          pozdrawiam
          • don.kichote Re: Oj chyba się mylisz 02.02.10, 23:33
            qqazz napisał:

            > Sąd II instancji zwykle nie rozpatruje spraw pod względem merytorycznym

            Gdyby znalazł jakieś uchybienia proceduralne - a takim właśnie uchybieniem, byłoby nie o dopuszczenie dowodu świadczącego na korzyść pozwanego - z pewnością przesłałby sprawę do ponownego rozpoznania.
            Ponadto, chyba nieuważnie przeczytałeś to co wkleiłem:

            Przez prawie trzy lata sąd sprawdzał dowody, przesłuchując świadków oskarżonego i ekspertów.

            a jeśli tak, to o jakich dowodach mowa?
            (Chyba, że ów dowód miał taką samą wagę, jak ten z poniższej anegdotki:
            Prokurator:
            - Proszę Wysokiego Sądu; oskarżenie przedstawi trzech świadków, którzy widzieli jak oskar...

            Na co podrywa się adwokat i woła:
            - ... a obrona, przedstawi 30 świadków, którzy tego nie widzieli!!!")
            • qqazz Re: Oj chyba się mylisz 03.02.10, 19:31
              don.kichote napisał:
              > Gdyby znalazł jakieś uchybienia proceduralne - a takim właśnie uchybieniem,
              był> oby nie o dopuszczenie dowodu świadczącego na korzyść pozwanego - z
              pewnością przesłałby sprawę do ponownego rozpoznania.

              1. Wcale nie z taka pewnoscią, sądy II instancji przyklepuja wiele idiotyzmów
              wyprodukowanych nizej z czystego wygodnictwa, widziałeś kiedys rozprawę
              apelacyjna? Jeden słucha dwóch śpi i przyklepuje na koniec to co zapadło nizej
              bo tak wygodniej i mniej roboty.
              2. Sąd jest zwiazany granicami pozwu i zawsze moze uznać, że wniosek strony
              wykracza poza te granice, byleby to uzasadnił.



              pozdrawiam
              • don.kichote Re: Oj chyba się mylisz 03.02.10, 23:05
                A Sąd Najwyższy, gdzie ta sprawa też trafiła i też tam "padła", też ją
                "przekręcił"???

                Ale nie sprawa tego A Marka - który nawet dziennikarzem nie był, a posłużył mi
                tylko z przykład - jest ważna lecz pytanie, które zadałem na końcu tytułowego
                postu?!
      • trzymilionowy.post Re: Oj chyba się mylisz 03.02.10, 18:58
        Skąd te wieloletnie ataki? Andrzej Marek mówi mi, że wynikają z jego
        umiłowania prawdy. Podejrzewam jednak bardziej prozaiczny powód.
        Piotr Misiło został naczelnikiem promocji po zaprzyjaźnionym z red.
        Andrzejem Markiem Adamie Wosiku. Ten dawał naczelnemu "Wieści" płatne
        zlecenia z budżetu gminy, np. druk kalendarzy, które Marek następnie
        przekazywał innym wykonawcom, zarabiając na pośrednictwie. Misiło tę
        drogę skrócił, pozbawiając tym samym zysków właściciela "Wieści".
        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=6365
        Tu jest o tej sprawie więcej. Sqrwiel celowo i z premedytacją kłamał
        i pomawiał.
        • qqazz Re: Oj chyba się mylisz 03.02.10, 19:37
          Być moze było jak piszesz, nie wnikam głębiej w to, kto miał rację natomiast
          doszły mnie słuchy o których pisałem, co w naszych sądach się zdarza.



          pozdrawiam
          • trzymilionowy.post Re: Oj chyba się mylisz 03.02.10, 19:44
            Ja pamiętam tą akcję medialną jaka przetoczyła się wtedy przez nasz
            kraj i wtedy akurat nikt nie wnikał po czyjej stronie leży prawda.
    • kaczynska.ja Re: "Hulaj dusza..." już wkrótce! 04.02.10, 18:51
      To stara sprawa, ale niestety prawdziwa. I smutna. I nie ma widoków, że coś się
      zmieni. Ostatnim sprawiedliwym jest Dawid, który założył blog Anty-fakt
      brukowiec story. Polecam.
      Pozdrawiam-marko

      16sekund.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka