Dodaj do ulubionych

Deprawacja pod szyldem edukacji

15.02.10, 15:27
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100215&typ=my&id=my11.txt
Obserwuj wątek
    • Gość: ciupciacz Re: Deprawacja pod szyldem edukacji IP: *.stk.vectranet.pl 15.02.10, 15:45
      Potraktowanie erotyki jako czegoś zewnętrznego dla osoby i niezwiązanego
      istotnie z rodzicielstwem, czyli zdolnością bycia ojcem czy matką, jest
      podstawowym błędem antropologicznym i moralnym, który uniemożliwia zrozumienie
      sensu sfery aktywności płciowej. Ten błąd właśnie leży u podstaw teorii
      "edukacji seksualnej" sprowadzającej seksualność do działania przynoszącego
      przyjemność. Innymi słowy, jest to zredukowanie relacji seksualnej do poziomu
      zwierzęcego. Należy bezwzględnie położyć temu kres.


      Człowiek jest ssakiem czyli zwierzęciem. Rozmnażanie jest podstawą istnienia
      zwierząt. Aby się rozmnażać trzeba mieć przyjemność. Bez przyjemności
      rozmnażania by nie było bo żaden samiec nie wsadzi w otwór po to by doznać bólu
      a samica nie pozwoli sobie zadać bólu, inaczej byli byśmy sadomasochistami.
      Sfera duchowa ciupciania jest tylko dodatkiem do samego ciupciania. I to jest
      cała filozofia wychowania seksualnego. Dorabianie ideologi do stosunku jest
      kretynizmem.
      • edico Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:55
        Zaraz, zaraz. Wytłumacz mi zatem, dla czego niezdolni do życia w rodzinie i nie
        mający żadnych w tym zakresie doświadczeń pouczają innych, jak się kochać, ile i
        jak jak się bzykać itp? :)
        np:
        www.pardon.pl/artykul/9460/bog_wam_zlecil_badzcie_plodni_i_rozmnazajcie_sie_a_wy_co
        Przecież to takie zjawisko, jakby siekiera uczyła pływać craulem Ariela, czyli
        Złotą Rybkę Weloniastą :)
    • angelfree Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 15:50
      Nie wiesz, że zajęcia z przygotowania do życia w rodzinie, czy jak tam się to
      nazywa, prowadzą glównie osoby przygotowane przez instytuty związane z
      Kościołem? Więc chyba powinieneś jak najbardziej propagować te zajęcia.
      Nie ma takiego przedmiotu, jak "edukacja seksualna".

      A artykuł - cóż za bzdury.
      Dziewczyna, która dowiedziała się na zajęciach z "edukacji seksualnej", "jak
      się robi seks", chciała po prosu wypróbować praktycznie uzyskaną w szkole
      wiedzę.

      Naprawdę myślisz, że czegokolwiek ją nauczyla w tej dziedzinie katechetka, ktora
      dodatkowo prowadzi zajęcia z PdŻwR?
      Raczej dziewczyna po wyjściu z niedzielnej mszy biegla do kiosku kupić "Bravo" i
      stamtąd czerpala swą godną politowania wiedzę.

      A takie historie, że dziewczyna obśmiala chlopaka, albo paru s...synów obmacalo
      dziewczynę są stare jak świat, co nie znaczy, że chwalebne. Jedyne, co się
      zmienilo, to to, że można to nakręcić telefonem komorkowym i pokazać calemu światu.

      Calości tych glupot nie bylam w stanie przeczytać, za dlugie.

      • black-emissary Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 19:14
        angelfree napisała:
        > Jedyne, co się zmienilo, to to, że można to nakręcić
        > telefonem komorkowym i pokazać calemu światu.

        Bo telefony i sieć to dzieła Szatana!
    • trzymilionowy.post Bajda, to ogólnie fajny gość:-))) 15.02.10, 16:33
      Platforma właśnie zaciekle zwalczała wszystko, co się kojarzyło
      z "prawem" i "sprawiedliwością", budząc żywe echo i nadzieję na
      przyszłość w sercach wszystkich aferzystów, szarlatanów, złodziei,
      cudzołożników i zboczeńców, którzy skwapliwie przyjęli ofertę Tuska.
      ks. prof. Jerzy Bajda
      www.tvn24.pl/-1,1526480,wiadomosc.html
    • piwi77 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 16:41
      Nic nowego. Kościół katolicki zawsze utożsamiał (najwyraźniej nadal
      to czyni) edukację z deprawacją.
      • billy.the.kid Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 16:50
        czymuż to tym KArTOfLOM takie słodkie ru...ko się nie podobuje?
    • black-emissary Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 19:11
      Potraktowanie erotyki jako czegoś zewnętrznego dla osoby i niezwiązanego
      istotnie z rodzicielstwem, czyli zdolnością bycia ojcem czy matką [...] jest to
      zredukowanie relacji seksualnej do poziomu zwierzęcego.


      Śmiem twierdzić, że to właśnie ograniczanie naszej seksualności do rozrodu jest
      jej zezwierzęceniem. To u innych od homo sapiens zwierząt seks ogranicza się do
      prokreacji (no, prawie), u człowieka strefa seksualna jest o wiele bardziej
      złożona i dalece poza prokreację wykracza.

      To, co zrobiła Paulina ze Strzegomia i co zrobili "koledzy" Ani w Gdańsku,
      jest doskonałą ilustracją tego, do czego prowadzi tzw. edukacja seksualna.


      Jestem przekonana, że ani Paulina ani "koledzy" Ani nie uczęszczali na
      odpowiednio prowadzone lekcje z edukacji seksualnej. Takie wydarzenia to nie
      efekt edukacji seksualnej, a jej braku.

      Dziewczyna, która dowiedziała się na zajęciach z "edukacji seksualnej", "jak
      się robi seks", chciała po prosu wypróbować praktycznie uzyskaną w szkole
      wiedzę.


      Na pewno :).

      Ta afirmacja świętości jest związana z tym, że małżeństwo istnieje w relacji
      do Boga, który powołuje małżonków do rodzicielstwa, stanowiącego służbę Bogu w
      realizacji Jego planu stwórczego.


      Mieszanie Boga do seksu zawsze wydawało mi się szczególnie zbereźne. Ale co kto
      lubi, ja jestem tolerancyjna.
      Szkoła jednak jest świecka i nie powinny w niej istnieć ani świętości ani
      czystości chrześcijańskie.

      Tego rodzaju "filozofia" seksu, oderwanego od moralności i
      człowieczeństwa
      ... jedynie w wydaniu kościelnym.

      Podstawą moralnego dobra jest Prawo Boże. Granice wolności będą wtedy
      przestrzegane, kiedy będzie respektowane ono przez wszystkich i we wszystkich
      życiowych sytuacjach.


      I o to Wam chodzi, co? Narzucić Prawo Boże wszystkim obywatelom, jak nie pokutą
      to sądem.

      Żaden parlament, żaden rząd, żaden minister, żaden dyrektor, żaden biznesmen,
      żaden lekarz, żaden profesor - nikt nie może powiedzieć, że "mnie w tym
      konkretnym kontekście prawo Boże nie wiąże".


      Żaden parlament, żaden rząd, żaden minister nie powinien mieć prawa powiedzieć
      "mnie w tym konkretnym kontekście prawo Boże wiążę"!
      • labadine Edukacja seksualna to tez obrona.. 15.02.10, 20:04
        przed odrazajacymi ksiezami katolickimi-Bajda to nie bujda.
        • mex1 Re: Edukacja seksualna to tez obrona.. 15.02.10, 20:20
          Po prostu uwielbiam księży uważających się za ekspertów w dziedzinie seksu i
          rodziny.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:22
        40 lat seksdeprawacji spowodowało m.in to że Europa wymiera i otwiera swoje podwoje muzułmanom.
        • Gość: lolek Re: Deprawacja pod szyldem edukacji IP: *.range86-170.btcentralplus.com 15.02.10, 21:39
          ile masz dzieci?
          • angelfree Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:46
            Jak każdy przyzwoity Polak katolik pewnie z ośmioro.
            Jak ja lubię hipokrytów.
    • 33qq Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 20:42
      deprawacja to straszna rzecz, na szczęście pedofilia księży nie jest deprawacją.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:25
        tacy księża jakie wychowanie w rodzinach i w szkołach. To jest własnie to pokłosie rewolucji seksualnej z końca lat 60tych XX w. Liberalizm w kościele właśnie do takich rzeczy doprowadza. Zauważ ze przed seksrewolucją i przed soborem watykańskim II o takich przypadkach się nie słyszało bo ich nie było.
        • 33qq Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:44
          Rewolucja seksualna w Irlandii??? Szacunek za poczucie humoru.
          A o takich przypadkach się nie słyszało, bo były tabu, zamiatano i ukrywano.
          Cielesność księży, ta normalna, jak i ta zboczona nie istniała, a książki o tym
          mówiące (Matka Joanna od Aniołów) znajdowały się natychmiast na indeksie. Komuna
          czerpała z mistrzów, na szczęście była za słaba.
          • e-skin Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 16.02.10, 11:33
            W Irlandii komuny nie było więc nie było przeszkód dla rewolucji w obyczajach
            • kolter-f1 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 27.02.10, 20:52
              e-skin napisał:

              > W Irlandii komuny nie było więc nie było przeszkód dla rewolucji w obyczajach

              Irlandia jest nawet dziś bardziej katolicka niż sam watykan :))
        • kolter-f1 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 27.02.10, 20:49
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > tacy księża jakie wychowanie w rodzinach i w szkołach. To jest własnie to pokło
          > sie rewolucji seksualnej z końca lat 60tych XX w. Liberalizm w kościele właśnie
          > do takich rzeczy doprowadza. Zauważ ze przed seksrewolucją i przed soborem wat
          > ykańskim II o takich przypadkach się nie słyszało bo ich nie było.

          Zboczonych klechów zawsze było multum ,ale tak samo jak i w PRL-u nie było
          narkomani tak w Krk nie było zboczenia :))
    • matylda1001 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 15.02.10, 21:32
      Deprawacja pod szyldem edukacji? Prasa powinna edukować, prawda? No
      to przestan czytac ten swój dziennik, bo Cie deprawuje. Naczytasz
      sie bzdur a potem masz wielki bałagan w głowie.
    • privus Re: Deprawacja pod szyldem świętego kościoła 16.02.10, 01:36
      Ksiądz ze Szczawnicy Andrej S., który molestował seksualnie 13-latkę nie trafi
      do więzienia. Otrzymał dwa lata w zawieszeniu na pięć. Sąd Okręgowy w Nowym
      Sączu najprawdopodobniej wziął pod uwagę kościelne zasługi na polu
      antropologicznym i moralnym umożliwiające dziewczynce zrozumienie sensu sfery
      aktywności płciowej podniesionego do innego poziomu, niż zwierzęcy.
    • henryk.log0 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 26.02.10, 14:01
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      >
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,107322444,107906129,Re_arek_Jurek_czlowiek_godny_Galeskiego_radnego_.html
      • kolter-f1 Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 27.02.10, 20:53
        henryk.log0 napisał:

        Oj Henio nie lubisz trolika :))
    • klaun_szyderca Re: Deprawacja pod szyldem edukacji 28.02.10, 20:00
      Cytat z artykułu
      "Ten błąd właśnie leży u podstaw teorii "edukacji seksualnej"
      sprowadzającej seksualność do działania przynoszącego przyjemność.
      Innymi słowy, jest to zredukowanie relacji seksualnej do poziomu
      zwierzęcego"
      Redukowaniem relacji seksualnej do poziomu zwierzęcego jest
      traktowanie jej tylko jako narzędzia do rozmnażania.
      Człowieczeństwem jest seks dla przyjemności. Wniosek: Nasz Dziennik
      jest antyludzki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka