Dodaj do ulubionych

Pochwała konformizmu...

23.02.10, 22:08
www.rp.pl/artykul/438445.html
Czy pisarz musi być konformistą ?
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Pochwała konformizmu... IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.02.10, 22:21
      To przemysl to - ksiazki Kapuscinskiego, dostepne sa w kazdej szanujacej sie
      ksiegarni na swiecie. Tak, na swiecie. A Semka ... to zapluty maly siusiak,
      ktory na zycie zarabia pisaniem dla takich, jak ty. Teraz powiedz, lepiej byc
      konformista, czy malym tlusciutkim, wiotkim siusiakiem.
      • Gość: DSD Re: Pochwała konformizmu... IP: 212.33.72.* 24.02.10, 10:21
        Eee, nie jest tak źle. Michnik za komuny siedział w pudle a teraz też jest
        znany. A jak nie masz szczęścia to ci i konformizm nie pomoże.

        Acha, rozumiem że konformistyczne podpisanie PiSowskiej lojalki jest OK?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pochwała konformizmu... 24.02.10, 10:33
          Michnik byl ubekiem bo pisał w pudle książki zupełnie jak kardynał
          Wyszyński.
          • Gość: kieprze_paczynsch Re: Pochwała konformizmu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.10, 12:47
            To Wyszyński pisał książki w pudle?
          • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 24.02.10, 21:18
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Michnik byl ubekiem bo pisał w pudle książki zupełnie jak kardynał
            > Wyszyński.

            Dokształć się - Prynas był internowany.
            Natomiast pisanie książki w PRL-owskim więzieniu to ewenement.
            Widać nawet w pudle Michnik był 'równiejszy'... :)


            --
            Benjamin Franklin:
            W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi
            demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali
            się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską
            wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 08:14
              Bolek Wałęsa też był internowany.
      • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 24.02.10, 21:16
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > To przemysl to - ksiazki Kapuscinskiego, dostepne sa w kazdej
        szanujacej sie
        > ksiegarni na swiecie.

        Zostać świnią, żeby robić rzeczy wielkie ?
        Świnia pozostaje świnią ...


        --
        Voltaire:
        Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich
        praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść
        do wszystkich innych narodów.
        • Gość: lolek Re: Pochwała konformizmu... IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 24.02.10, 21:56
          Kim ty jestes, z tymi swoimi cenzurkami? Co masz do zaoferowania? W 2007 roku
          skonczyl sie twoj czas i czas innych szpetnych moralistow. Teraz jest 2010 i
          jestes tak przeterminowany, jak haki kaczynskiego. Juz nawet smieszny nie
          jestes, tylko taki nieswiezy i nudny.
          • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 09:42
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            > skonczyl sie twoj czas i czas innych szpetnych moralistow. Teraz
            jest 2010 i
            > jestes tak przeterminowany, jak haki kaczynskiego. Juz nawet
            smieszny nie
            > jestes, tylko taki nieswiezy i nudny.


            Weź leki, a potem napisz coś z sensem...


            --
            Stanisław Staszic:
            Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża
            powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców...
            • Gość: lolek Re: Pochwała konformizmu... IP: 82.132.248.* 25.02.10, 09:59
              obawiam sie ze w jeden dzien nie spie... sobie prochami mozgu w
              stopniu umozliwiajacym nam plynna komunikacje.
        • ariadna-enta Re: Pochwała konformizmu... 24.02.10, 22:21
          a coz takieg strasznego zrobił Kapuścińsk,ze jest świnią?
          kolejny skowyt małego ludzika
          • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 09:39
            ariadna-enta napisała:

            > a coz takieg strasznego zrobił Kapuścińsk,ze jest świnią?

            Tak zrozumiałem tezę lolka: możesz być członkiem NSDAP, możesz
            budować swoją karierę na dobrych układach z Himmlerem i Geringiem,
            możesz być agentem Abwehry, możesz zdradzać żonę z kochankami - pod
            warunkiem, że napiszesz kilka dobrych książek (nawet jeśli w nich
            oszukujesz czytelników...)
            I chyba dobrze zrozumiałem, skoro lolek, zamiast merytorycznej
            odpowiedzi, ograniczył się do bluzgów... :)

            > kolejny skowyt małego ludzika

            lolka ? Czyba tak... :)

            --
            (źródło: FBI Crime
            Statistics/USA Government):
            -90% międzyrasowych zbrodni jest popełnianych przez Czarnych
            przeciwko Białym;
            -Czarni popełniają międzyrasowe zbrodnie 250 razy więcej niż Biali;
            -Czarni popełniają 8 razy więcej morderstw niż Biali;
            -Czarni popełniają 4.4 razy więcej gwałtów niż Biali;
            -Czarni popełniają 10 razy więcej rabunków niż Biali;
            -Czarni popełniają 5 razy więcej napaści niż Biali.



            • Gość: kieprze_paczynsch Re: Pochwała konformizmu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 10:49

              mg2005 napisał:
              > Tak zrozumiałem tezę lolka: możesz być członkiem NSDAP, możesz
              > budować swoją karierę na dobrych układach z Himmlerem i Geringiem,
              > możesz być agentem Abwehry, możesz zdradzać żonę z kochankami - pod
              > warunkiem, że napiszesz kilka dobrych książek (nawet jeśli w nich
              > oszukujesz czytelników...)

              Najwyraźniej wysiłek intelektualny ci szkodzi. Nie myśl więcej, bo sobie krzywdę
              zrobisz.
              • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 15:34
                wiadomosci.onet.pl/2133458,11,rola_kapuscinskiego_w_angoli_stawia_go_w_najgorszym_swietle,item.html
                "Ryszard Kapuściński wsparł czynnie marksistowską
                partyzantkę, zataił przed opinią publiczną obecność wojsk
                kubańskich,"
                • yoma Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 17:38
                  Rozumiem, że z karabinem w dłoni?
                • Gość: lolek Re: Pochwała konformizmu... IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 26.02.10, 22:55
                  Nie. Zle zes zrozumial sens mojego posta. Napisze wiec nieco jasniej. Nikt nie
                  musi przed toba i semka sie tlumaczyc i bronic swoich wyborow, szmaciarze, bo
                  nie macie zadnych papierow na bycie prokuratorem. Wasza rewolucja "moralna"
                  pokazala kim jestescie i co soba reprezentujecie i tyle w temacie.
                  • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 27.02.10, 11:53
                    Gość portalu: lolek napisał(a):

                    Napisze wiec nieco jasniej. Nikt nie
                    > musi przed toba i semka sie tlumaczyc i bronic swoich wyborow,
                    szmaciarze
                    , bo
                    > nie macie zadnych papierow na bycie prokuratorem.
                    Wasza
                    rewolucja "moralna"
                    > pokazala kim jestescie i co soba reprezentujecie i
                    tyle w temacie.

                    Teraz napisz ,szmaciarzu, do jakich "onych" mnie zaliczasz i na
                    jakiej podstawie
                    ?!

                    Napisz też co miałeś na myśli tu:
                    "To przemysl to - ksiazki Kapuscinskiego, dostepne sa w kazdej
                    szanujacej sie ksiegarni na swiecie. "

                    Czy podłe uczynki nie mają znaczenia ?...


                    --
                    Helmut von Moltke:
                    Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali
                    się głęboko jątrzącą raną na ciele tego pieknego kraju.
                    • Gość: lolek Re: Pochwała konformizmu... IP: *.range86-170.btcentralplus.com 27.02.10, 14:07
                      > do jakich "onych" mnie zaliczasz i na > jakiej podstawie ?!

                      > Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali
                      > się głęboko jątrzącą raną na ciele tego pieknego kraju.

                      to jeden z mniej ofensywnych podpisow od miesiecy. widzisz, ze studiow znam sporo zydow i doslownie zaden z nich nie tworzyl panstwa w panstwie i nie byl rana na ciele tego pieknego kraju. Mimo to, wrzucasz ich do jednego worka z paroma nazwiskami, byc moze z jakas grupa ludzi, ktorzy moze kiedys rzeczywiscie tak postepowali. Odmawiasz tym ludziom ich indywidualnych osobowosci, dla ciebie to sa zydzi. Ich przodkowie tez byli zydami. Nie krawcami, nie mechanikami samochodowymi, architektami, czy mleczarzami, ale zydami. Na jakiej podstawie ich zaszufladkowales do jednej kategorii zydzi? Na podstawie swojej niecheci do poznania ich twarzy, imion, zawodow? W czesci przynajmniej? Moze z odrobiny lenistwa intelektualnego, ktore umozliwilo ci latwiej postawic teze, ze oni wszyscy sa tacy sami, ze nie ma iksowskiego i igrekowskiego, tylko oni zydzi?
                      No wiec ja kierowalem sie tym samym w moim poprzednim poscie. Nie ma mg sa oni; glupcy, moralni terrorysci, zaklamane, ciemne mety, zalosni idioci, z ktorymi wszelka rozmowa jest strata czasu. Nazwij mnie uprzedzonym.
            • ariadna-enta Re: Pochwała konformizmu... 25.02.10, 16:51
              wypuściłes jakiś bełkot o abwerze
              pytam co konktetnie złego zrobił Kapuściński,komu zaszkodziił
              nie wiesz to nie pluj
              • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 27.02.10, 12:04
                ariadna-enta napisała:

                > wypuściłes jakiś bełkot o abwerze

                1. A więc napisz jaka jest różnica między Abwerą a SB, między
                nazizmem a komunizmem

                2. Potem napisz czy nie widzisz niczego podłego w tym:
                "być członkiem NSDAP,
                budować swoją karierę na dobrych układach z Himmlerem i Geringiem,
                być agentem Abwehry, zdradzać żonę z kochankami - pod
                warunkiem, że napiszesz kilka dobrych książek (nawet jeśli w nich
                oszukujesz czytelników...)

                > pytam co konktetnie złego zrobił Kapuściński,komu zaszkodziił

                Nie bądź śmieszna... Nie wiesz czym zajmowało się SB i in. służby
                komunistyczne ??...

                > nie pluj

                Gdzie zauażyłaś "plucie" ?? Ja piszę o faktach.


                --
                Otto von Bismarck:
                Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych
                czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.

              • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 27.02.10, 12:10
                ariadna-enta napisała:

                > pytam co konktetnie złego zrobił Kapuściński,komu zaszkodziił

                "Ryszard Kapuściński wsparł czynnie marksistowską
                partyzantkę, zataił przed opinią publiczną obecność wojsk
                kubańskich,"

                Pomagał budować komunizm w Angolii - mówi Ci to coś ?...
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Pochwała konformizmu... 27.02.10, 12:29
                  A Domosławski oczerniał Pinocheta zamiast wspierać tego wielkiego antykomunistę.
    • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 26.02.10, 22:59
      www.rp.pl/artykul/61991,439877_Zerwane_przedstawienie__Krola_Ryszarda_.html
      Naczelny „Gazety Wyborczej”, wprawdzie nieproszony, zapewnił mi
      wówczas niesłychaną popularność, wyzywając od kanalii, a że uczynił
      to na gościnnych występach – w Rzymie, publicity miałem
      międzynarodowe i satysfakcja moja winna być tym większa. Nie była
      jednak, a że ton i forma wystąpienia Michnika wykluczały jakąkolwiek
      polemikę, dopiero teraz wracam do tej sprawy, a to dlatego, że to,
      co napisałem w swoim „potwornym” artykule, to był mały pikuś w
      porównaniu z książką Artura Domosławskiego.

      Adam Michnik znalazł się obecnie w kłopocie, bo
      autor „Kapuścińskiego non-fiction” formalnie, jako dziennikarz „GW”,
      pozostaje jego podwładnym. Przy tym ideowo to jakby ta sama opcja.
      Oczywiście, że mógłby Domosławskiego na przykład przeczołgać na
      wszelkie strony, ale człowiek ma przecież zasługi. Nie kto inny
      dokonał wszak literackiej dintojry na Józefie Mackiewiczu,
      publikując w 2001 r. artykuł pt. „Narodowość antykomunista”,
      świetnie korespondujący ze znaną tezą Michnika o „tępym,
      zoologicznym antykomunizmie” autora „Drogi donikąd”.

    • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 27.02.10, 11:44
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7607090,_Znak__tlumaczy__dlaczego_nie_wydal_biografii_Kapuscinskiego.html
      "Domosławski mija się z prawdą twierdząc, że na napisanie książki
      miał zgodę żony zmarłego pisarza."

      Czy na napisanie biografii musi być zgoda żony ??...

      --
      (źródło: FBI Crime
      Statistics/USA Government):

      -90% międzyrasowych zbrodni jest popełnianych przez Czarnych
      przeciwko Białym;
      -Czarni popełniają międzyrasowe zbrodnie 250 razy więcej niż Biali;
      -Czarni popełniają 8 razy więcej morderstw niż Biali;
      -Czarni popełniają 4.4 razy więcej gwałtów niż Biali;
      -Czarni popełniają 10 razy więcej rabunków niż Biali;
      -Czarni popełniają 5 razy więcej napaści niż Biali.
    • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 28.02.10, 22:20
      www.rp.pl/artykul/9133,440342.html
      Zacznijmy od pytania podstawowego: dlaczego debata? Przecież
      najbardziej konsekwentnie - zgodnie ze standardami III RP - zachował
      się Stefan Bratkowski, który porównał autora do hieny oświadczając
      przy okazji, że książki nie czytał, ani czytać nie zamierza.
      Podobnie Władysław Bartoszewski, który równocześnie z właściwym
      sobie od jakiegoś czasu taktem - nie znając - zestawił ją z
      przewodnikiem po domach publicznych. Obaj postąpili tak jak
      przystało na elity III RP. Ich koryfeusze wylewali wiadra
      nieczystości na autorów biografii Lecha Wałęsy: Pawła Zyzaka,
      Sławomira Cenckiewicza czy Piotra Gontarczyka, chlubiąc się
      równocześnie pełną ignorancją na temat książek, które odsądzali od
      czci i wiary.
    • mg2005 za Kapuścińskim - Skorus... 28.02.10, 22:28
      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/02/28/fachowa-sila-lewicy/
      autorem tej ubeckiej propagandy, cedzącym spoza kadru obelgi i
      kłamstwa pod adresem “pachołków amerykańskiego imperializmu”, był
      niejaki Jacek Skorus. A Jacek Skorus to dziś, ho, ho, poważany
      dziennikarz, od niedawna piastujący z rekomendacji SLD
      odpowiedzialne stanowisko szefa telewizyjnej “Panoramy”.

      Towarzysz Skorus “pracował dla Polski, bo innej Polski wtedy nie
      było”.
    • mg2005 Re: Pochwała konformizmu... 03.03.10, 19:07
      "Kapuścińska uważa, że Artur Domosławski nie miał prawa pisać
      tego, co znalazło się w książce. - Nikt nie upoważnił go, do
      pisania o naszym życiu osobistym"

      No, no - trzeba specjalnego "upoważnienia", żeby pisać o
      salonowym "autorytecie"... :))

      "Podkreśla, że w żadnym wypadku :)) nie miała być to
      biografia. - Nigdy nie padło słowo biografia, a te jego opowiadania,
      wedle których ja wiedziałam, że pisze biografię to jest kłamstwo "

      No,no - paniusia boi się prawdy ?...
      Paniusia chciała chodzić w glorii wdowy po Supermenie, a tu wyszedł
      mały padalec... :)
      • mg2005 "Fakty są nietrwałe" :) 03.03.10, 19:14
        Salon bieży z odsieczą:

        blog.rp.pl/magierowski/2010/03/03/danie-na-dzis-profesor-sroda-w-oparach/
        "Fakty są nietrwałe, a dobro i zło niejednoznaczne"
        Piękne zdanie jak na filozofkę i "etyczkę"... :)
        • mg2005 prof.Piłatówna :) 05.03.10, 21:47
          "Fakty są nietrwałe, a dobro i zło niejednoznaczne"

          Czy "filozofka" chciałaby powtórzyć za Piłatem:
          "A co to jest prawda ?" ...
    • mg2005 Jedyny komunista ?... :)) 05.03.10, 21:17
      blog.rp.pl/gociek/2010/03/05/poszukiwacze-zaginionych-komunistow/
      A tu nagle taki niefart… Tak dobrze żarło, a tu nagle biografia
      Kapuścińskiego dowodzi, że w Polsce byli prawdziwi komuniści, którzy
      w dodatku całkiem na serio traktowali walkę przeciw kapitalizmowi i
      imperializmowi. Którzy nie tylko piórem służyli sprawie światowej
      rewolucji, ale jak trzeba było, sami sięgali (jak Kapuściński – co
      pięknie opisuje Domosławski) po broń, żeby wywalić magazynek w
      parszywe gady reakcji amerykańskiej, sługusów CIA i wyzyskiwaczy
      ludów uciśnionych. Bądźmy szczerzy – zwolennik dialogu społecznego
      oraz transformacji ustrojowej by tego nie zrobił. To zaś prowadzi do
      pytania – czy to możliwe, że Ryszard Kapuściński był w całym PRL
      jedynym prawdziwie wierzącym komunistą? Chyba niemożliwe.

      :)
    • mg2005 Podwójne życie Ryszarda K. 05.03.10, 21:40
      www.rp.pl/artykul/443127_Semka__Podwojna_misja_reportera.html
    • mg2005 Galeria padalców... 05.03.10, 21:59
      www.rp.pl/artykul/442145_Bravo__PRL_we_wlasnych_butach.html
      Frapująca jest też wcześniejsza opowieść o lawirowaniu reportera
      między kolegami z przeciwstawnych frakcji w okresie gomułkowskim,
      nadająca ciekawej głębi zmitologizowanym podaniom o walce dobrych
      rewizjonistów ze złymi partyzantami. Ciekawie jest poczytać o
      redakcji warszawskiej „Kultury”, gromadzącej obok Kapuścińskiego
      niezłą paczkę autorów, takich jak Głowacki czy Łopieńska, jako o
      emanacji „oświeconego moczaryzmu” :)).
      nikt dotąd w tak popularnym ujęciu nie opowiedział historii
      politycznego zaangażowania intelektualistów, nieprzefiltrowanej
      przez kryteria, którymi „dzieci PRL” próbują się pozbyć rozmaitych
      afiliacji i głupio dziś wyglądających tekstów.

    • mg2005 Kłótnia w Salonie :) 05.03.10, 22:25
      www.rp.pl/artykul/442604_Dobry_komunista_dzieli_salon.html
      O ile dla Bratkowskiego czy Bartoszewskiego oczywistym odbiorem
      książki Domosławskiego jest uznanie jej za obnażenie i znieważenie
      pisarza, o tyle dla samego biografa i jego rówieśników wcale tak nie
      jest.Kapuściński współpracował z peerelowskim wywiadem? Ależ to
      dobrze o nim świadczy . Walka piórem o słuszną sprawę ma swoje
      prawa. Sam chwycił giwerę i strzelał do imperialistów w Angoli?

      Brawo! Był tam zaufanym tłumaczem pośredniczącym między sowieckimi i
      kubańskimi "doradcami" a lokalnymi watażkami? Jeszcze jeden powód do
      chwały. Choć, trzeba przyznać, wnikliwy w innych miejscach
      Domosławski tu się zatrzymuje i dość naiwnie sugeruje, że po prostu
      jego bohater znał potrzebne języki i się nadarzył, więc
      go "zapraszano". Współpraca z wywiadem peerelowskim już została w
      lewicowym dyskursie medialnym odczarowana, sowiecki jeszcze stanowi
      tabu. Może za jakiś czas…

      Dla starego salonu informacja, że Kapuścińskiego wysoko cenił
      Gomułka, jest irytująca – wszak w jego jedynie słusznej wersji
      historii Gomułka był ucieleśnieniem antyinteligenckich fobii i
      nienawidził wszystkich ludzi wybitnych. Ale informacja, że także
      Kapuściński wysoko oceniał Gomułkę, nawet w niepodsłuchiwanych
      rozmowach prywatnych, to po prostu zniewaga.

      Wymowę biografii dobrze uchwycił niekryjący sympatii do "Krytyki
      Politycznej" Jacek Żakowski, stwierdzając wprost, iż opisuje ona
      Kapuścińskiego – jego zdaniem trafnie – jako "odważnego, ideowego
      komunistę". W istocie. Mówiąc skrótowo, jest sprawą drugorzędną to,
      że Kapuściński, sugerując, iż osobiście znał Che Guevarę,
      konfabulował. Istotne jest to, że czytając tę książkę, odnosi się
      wrażenie, iż osobista znajomość z szefem kubańskiej bezpieki jest
      dowodem znaczenia i powodem do chwały, a nie – jak mogłoby uznać
      wielu normalnych ludzi – czymś podobnym do osobistej znajomości z
      Rudolfem Hessem!

    • klaun_szyderca Wg ciebie współpraca z organami legalnego rządu 06.03.10, 19:52
      Polski to zdrada?
      • mg2005 Re: Wg ciebie współpraca z organami legalnego rzą 07.03.10, 12:09
        Jak definiujesz "legalny rząd Polski" ?
        Rząd III Rzeszy był 'legalnym rządem Niemiec' ?...


        --
        Para Prezydencka:
        www.se.pl/media/pics/2008/06/05/wreszcie_460x370.jpg
        • klaun_szyderca Jeśli twierdzisz, że PRL był nielegalny, to 07.03.10, 17:14
          obecna RP też jest nielegalna.
          • mg2005 Re: Jeśli twierdzisz, że PRL był nielegalny, to 08.03.10, 12:40
            Klaunie, nie odpowiedziałeś na pytania:

            "Jak definiujesz "legalny rząd Polski" ?

            "Rząd III Rzeszy był 'legalnym rządem Niemiec' ?... "

            • klaun_szyderca Re: Jeśli twierdzisz, że PRL był nielegalny, to 14.03.10, 20:31
              > "Jak definiujesz "legalny rząd Polski" ?
              Rząd, który sprawuje władzę na podstawie polskiej konstytucji.
              > "Rząd III Rzeszy był 'legalnym rządem Niemiec' ?
              A nie był?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka