Dodaj do ulubionych

"Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić?

26.02.10, 22:47
Witam. Nie palę, ale mam palący problem. Chodzi o moich sąsiadów.
Mieszkają pode mną, nie pracują i całe dnie spędzają na
regularnych "dymkach" na balkonie. Dym papierosowy "wędruje" do
góry, cały smród dociera do mojego mieszkania. Ktoś zapyta, czy nie
moge wtedy zamknąć okien/drzwi. Owszem, mogę i to robię, ale:

1. w lecie jestem zmuszona do zamykania drzwi balkonowych - a ja
chcę mieć świeże powietrze w domu, dla swojego dziecka i mojej
rodziny!
2. nawet gdy zamknę okno/drzwi to i tak dym mikroszczelinami wdziera
się do mieszkania - mieszkanie to nie bunkier i jakaś wentylacja w
oknach zawsze jest; dym czuję ja, mąż również, nasi goście też
zwracają na to uwagę.

U nas w domu nikt nie pali, a mimo to cały czas czuć tam smród dymu.
Co mam zrobić? Nie chcę, żeby moja córeczka była narażona na bierne
palenie!!!
Sąsiedzi nie reagują na próby kulturalnego dialogu. Mąż już zwracał
im uwagę, ale strasznie się oburzyli i powiedzieli, że w swoim domu
mogą robić co chcą.

Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy są jakieś regulacje prawne,
przepisy, które uratują moją rodzinę przed podtruwaniem?


"Czy zdajemy sobie sprawę z tego, co zawiera dym papierosowy? Nasza
wiedza o szkodliwej zawartości papierosów z reguły ogranicza się do
informacji o ilości substancji smolistych, o których możemy
przeczytać na pudełkach papierosów. Może nadszedł czas na zgłębienie
tych informacji...

Dym papierosowy zawiera m.in.: aceton (rozpuszczalnik, składnik farb
i lakierów), amoniak (używany do czyszczenia ubikacji oraz jako
składnik wielu nawozów sztucznych), arsen (używany jako trutka na
szczury, odpowiedzialny za powstawanie raka skóry, wątroby, przełyku
i oskrzeli), butan (gaz występujący w ropie naftowej, używany do
wyrobu benzyny oraz kauczuku syntetycznego), cyjanowodór (używany w
czasie II wojny światowej przez hitlerowców w komorach gazowych),
formaldehyd (używany do konserwacji żab i innych zwierząt, także
składnik do produkcji syntetycznych wykładzin i dywanów) oraz polon
(radioaktywny pierwiastek, odkryty przez naszą rodaczkę Marię
Skłodowską-Curie, posiadający właściwości rakotwórcze).

Oprac. lek. Jarosław Kosiaty, portal Esculap.pl "

Obserwuj wątek
    • a.giotto Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 26.02.10, 22:52
      masz rację. To niesamowite jak bardzo dym papierosowy ma zdolność penetracji do pomieszczeń na sąsiednich piętrach nawet jeśli dana osoba pali na balkonie, a my mamy tylko uchylone okno.

      Z drugiej strony myślę, że ta dawka dymu która przenika w ten sposób, mimo że jest wyczuwalna i przez to przykra, to jednak nie jest na tyle duża, żeby powodować problemy zdrowotne.

      Więcej zdrowia zniszczysz sobie na bezsilną walkę z chamami.
    • matylda1001 Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 27.02.10, 16:49
      No cóż... każdy ma taki problem, jaki lubi:) Jedzenie jednego
      kotleta schabowego tygodniowo statystycznie bardziej naraża na
      chorobe nowotworową niż codzienne siedzenie w pokoju pełnym palaczy.
      Podobne zagrożenie stwarza konsumpcja jednej marchewki co siedem
      dni, szklanki soku pomarańczowego raz na dwa tygodnie, lub główki
      kapusty co dwa lata. Pięciokrotnie wyższe jest prawdopodobieństwo,
      że dostaniesz raka od pcheł wlasnego psa, czy kota niz od biernego
      palenia. Tak więc możesz być zupełnie spokojna o zdrowie swojej
      rodziny, pod warunkiem, że nie będziecie jadac w kazdą niedzielę
      schabowych:) Jeżeli chcesz mieć świeże powietrze w domu, to
      najlepiej przeprowadz sie na wieś, bo w mieście powietrze, które
      wpada przez otwarte okno jest gorsze od tego w zamkniętym pokoju, w
      którym jest zastosowana klimatyzacja. To bzdura, żeby dym z
      papierosów palonych przez sąsiadów przenikał Ci przez zamknięte
      okno. Jeżeli go wyczuwasz, to znaczy, że masz fobię, a to sie leczy.
      Takich "podtruwanych" sąsiadów (na różne sposoby) jest pełno w
      przychodniach psychiatrycznych. Sąsiedzi słusznie się oburzyli na
      uwagę Twojego męża. Lepiej zostawcie ich w spokoju, bo oskarżą Was o
      nękanie. Takie wypowiedzi jak Twoja sprawiają, że coraz bardziej
      cenie moich sąsiadów. Jak to dobrze, że przyszło mi żyć wśród ludzi
      normalnych.
      • dwa-filary Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 27.02.10, 16:59
        Matyldo? Palisz?
        • matylda1001 Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 28.02.10, 00:51
          dwa-filary napisała:

          > Matyldo? Palisz?

          NIE
          • dritte_dame O! 28.02.10, 16:42
            matylda1001 napisała:

            > dwa-filary napisała:
            >
            > > Matyldo? Palisz?
            >
            > NIE


            Już rzuciłaś?


            forum.gazeta.pl/forum/w,29,105166511,105296144,Re_W_koncu_calkowity_zakaz_palenia_papierosow_.html
            • matylda1001 Re: O! 28.02.10, 21:23
              dritte_dame napisała:

              >Już rzuciłaś?<

              Tak. Kupiłam sobie e-papierosa. Nie dosyć, że mnie nie ciągnie do
              papierosów, to za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie coś ładnego:)
              Mam nadzieję, że wytrwam:)
              • dritte_dame Re: O! 01.03.10, 17:56
                matylda1001 napisała:

                > Mam nadzieję, że wytrwam:)

                Zechciej przyjąć moje szczere gratulacje i wyrazy poparcia! :)
                • matylda1001 Re: O! 02.03.10, 11:53
                  dritte_dame napisała:

                  > Zechciej przyjąć moje szczere gratulacje i wyrazy poparcia! :)<

                  Dziękuje:) Wyrazy poparcia bardzo sie przydadzą, ale na gratulacje
                  to może jeszcze za wcześnie;)?
    • 0ffka Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 27.02.10, 19:11
      To jest nie tylko Twój problem. Dym wędruje też wywietrznikami w łazience i WC.,
      oraz szczelinami przy rurach kaloryfera w pionie.
      Sąsiedzi też często pala na klatkach, np:
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,107793962,107793962,gnoj_pali_na_klatce_co_mu_zrobic_.html
      Jedyny sposób na to zakazanie całkowite nikotyny, wpisanie jej na listę
      narkotyków.
    • mjot1 Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 27.02.10, 20:41
      Nic nie zabija skuteczniej niźli palenie; wiadoma to rzecz.
      A już palenie bierne potwornością jest nad potwornościami, bowiem
      zabija dłużej.
      By odpłacić pięknym za nadobne a jednocześnie zgodnie z
      obowiązującymi u nas normami moralnymi zachować sumienie
      czyściutkie; masz możliwości (czyt. metody) dwie:
      "Starotestamentową" i "Nowotestamentową".
      Wybór należy do Ciebie.
    • polska_potega_swiatowa wystaw im niewyprane pieluchy na balkon... 28.02.10, 11:17
      zadumanna napisała:
      > "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić?
      > Sąsiedzi nie reagują na próby kulturalnego dialogu. Mąż już
      > zwracał im uwagę, ale strasznie się oburzyli i powiedzieli, że w
      > swoim domu mogą robić co chcą.


      No wlasnie, a ty w swoim domu tez powinnas moc robic co chcesz. Ty
      chcesz nie miec zapachu papierosow w swoim domu, a sasiedzi go tobie
      serwuja. To jest bezczelne zachowanie, i trzeba je tepic.

      Wedlug mnie jedyna rada jest uzmyslowienie sasiadom, ze ich palenie
      moze przeszkadzac innym. Tlumaczenia i prosby nic nie zdzialaja.
      Wiec ciekaw jestem czy twoim "palacym" sasiadom spodobala sie glosna
      muzyka, np; Jazz eksperymentalny lub jakas muzyka symfoniczna grana
      na maksa.

      Wedlug mnie lepszym sposobem na "palacych" sasiadow bedzie
      wystawienie brudnych pieluch na balkon ( w wilgotne i sloneczne dni
      powinno im dawac po nostdrzach! :), niech sobie sasiedzi powachaja i
      zrozumia co to znaczy ignorancja sasiedzka.

      A jak tobie zwroca uwage, to powiedz ze w swoim domu mozesz robic co
      chcesz, mam pewnosc ze nic nie powiedza, tylko beda miec problem,
      jak rzucic palenie :)
    • znj2 Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 28.02.10, 14:48
      Od strony prawnej nic nie wskórasz. Balkon jest częścią mieszkania.
      Wobec tego oni palą w swoim "mieszkaniu". Może zainstalowany na
      zewnątrz wentylator , skierowany ku dołowi (na palaczy) zmieni
      zwyczaje tych matołów.
    • joanka-r Re: "Palący" problem z sąsiadami...- co zrobić? 01.03.10, 19:41
      ''Dym papierosowy "wędruje" do
      góry, cały smród dociera do mojego mieszkania. ''

      zadumana łącze się w bólu, mam to samo latem...a zimą jeszcze gorzej...palenie przez owego sąsiada na klatce,nie wiem co gorsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka