twardycukierek
02.04.10, 10:29
Pamiętacie, gdzie wtedy byliście?
Byłam pracowo w Monachium i w trakcie rozmowy usłyszeliśmy bicie wszystkich dzwonów w mieście... trudno mi opisać ten moment. Byli tam ludzie z wielu różnych krajów, ale wszyscy zareagowali tak samo: nastała cisza, skupienie, moment refleksji...
W mojej pamięci Karol Wojtyła jest pogodnym, dobrym, dowcipnym i pełnym życzliwości i miłości człowiekiem, niewiele mającym wspólnego z pomnikami i hołdami. Jednym z nas, po prostu :))
Z tym pogodnym uśmiechem...
[img]https://static.squidoo.com/resize/squidoo_images/-1/lens1535266_1234459057Pope_John_Paul_II.jpg[/img]