Dodaj do ulubionych

Pokolenie JPII po 5 latach...

02.04.10, 15:55
www.rp.pl/artykul/2,455850_Co_zostalo_z_pokolenia_JPII_.html
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 16:43
      Pewnie kupa smrodu zostanie,a moze o cos wiecej.
    • znj2 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 18:33
      Nic nie zostało! Wybrano PO!
      • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 18:45
        Teraz będziemy mieli pokolenie Gowina?
    • brum.pl1 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 19:01
      Nie wiem co czują inni, wiem natomiast co ja czuję...
      Dotkliwy ból po stracie Jana Pawła II, ból którego nie łagodzi upływ czasu.
      Paradoksalnie, coraz bardziej odczuwam pustkę i tęsknotę za Janem Pawłem II.
      Niektórzy twierdzą, że czas goi rany. Nie goi...
      Czuję się dziś fatalnie, płaczę jak skrzywdzone przez okrutny los, dziecko. I
      nie wstydzę się łez. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Go
      i powiem Mu jak dalece odmienił mój los. I jak bardzo Go kocham.
      • yoma Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 20:24
        A napisane jest: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
        • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 21:45
          yoma napisała:

          > A napisane jest: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.

          No tak, 3 tyś lat temu Żydzi mieli na myśli swojego boga Jahwe/Jehowę czy jak mu
          tam ,ale nie katolicy oni bogów mają wielu w ich wersji tego dekalogowego zakazu
          i dla karola znalazło się miejsce w panteonie bogów

          "Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy (Wj 20, 7; Pwt
          5, 11)."

          2146 Drugie przykazanie
          zabrania nadużywania imienia Bożego, to znaczy wszelkiego nieodpowiedniego
          używania imienia Boga, Jezusa Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i wszystkich
          świętych.
      • Gość: behemot Re: Pokolenie JPII po 5 latach... IP: *.punkt.pl 02.04.10, 21:19

        Pan w Białej Szacie ruszył już w drogę
        W sobotni wieczór pożegnał tłum
        Szedł w stronę żródła,czując na twarzy
        Powiew halnego i jego szum

        Po drodze mijał cichych,klaszczących
        W oknach rozniecał płomienie świec,
        Kirem ozdabiał sztandary płaczące
        Młodych jednoczył w rytm bicia serc

        I szedł powoli w niemałym trudzie
        Dłonią zaś kreślił zbawienia znak
        Jedni mówili o jakimś cudzie
        Inni,że już nadzieji brak

        Szedł szlakiem w góry,wsparty na krzyżu,
        W ostatniej drodze był całkiem sam
        Na szczycie z kluczem Piotrowym w dłoniach
        Witał Go uśmiechnięty,Niebieski Pan

        Jak ojciec syna wziął Go w ramiona
        I razem przeszli przez Niebios próg
        Jestem zmęczony,ale już w domu
        Tak Synu-szepnął Mu Ojciec,Bóg.

        Gdy Go miniemy na drodze życia
        Bo nie po drodze będzie z Nim iść
        To spójrzmy w to okienko małe
        Przy Franciszkańskiej,w Krakowie,trzy

        Poczujesz ulgę,żeś nie jest sam
        Będzie tam czekał,dłoń ci podając
        W białej sutannie,
        Ojciec,Dobry Starszy Pan



        • brum.pl1 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 04:23
          Dziękuję za ten piękny wiersz.
      • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 21:40
        brum.pl1 napisał:

        I jak bardzo Go kocham.

        Jesteś
        jego uczniem zapewne , znasz jego homilie i pilnie nasłuchiwałeś co mówi :)
        • tytanya Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 21:54
          :D :D :D

          Jesteś jego uczniem zapewne , znasz jego
          homilie i pilnie nasłuchiwałeś co mówi :)
          • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 22:00
            tytanya napisała:

            > :D :D :D

            Niech jeszcze opowie nam tu ze łzą w oku jak janek z Wadowic dzieci chciał
            zamykać na całe życie w kryminałach bo jako 11 latkowie dopuścili się zbrodni.
        • brum.pl1 [...] 03.04.10, 05:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • black-emissary Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 22:05
        brum.pl1 napisał:
        > Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Go i powiem Mu
        > jak dalece odmienił mój los. I jak bardzo Go kocham.

        A póki co możesz opowiedzieć to nam?
        • brum.pl1 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 05:08
          black-emissary napisała:

          > > Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Go i powiem Mu
          > > jak dalece odmienił mój los. I jak bardzo Go kocham.

          > A póki co możesz opowiedzieć to nam?

          Tak, mogę. I nie wstydzę się tego uczucia. Powiem więcej, czuję się wybrańcem
          losu, że dane jest mi kochać. Że dobry Bóg pozwolił mi poznać kogoś tak
          niezwykłego, tak niepowtarzalnego jak Jan Paweł II. Że dał mi Drugiego Ojca.
          Jestem najzwyczajniej w świecie szczęśliwym człowiekiem. Jestem pewny, że po
          drugiej stronie cienia spotkam Go. I że już cieszę się na spotkanie z Nim.
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 09:53
            Mam tylko jedno pytanie i jest ono absolutnie niezłośliwe. Czy
            miałeś jakiś uprzywilejowany kontakt z byłym papieżem? Czy był on
            taki jaki miała większość Polaków - pielgrzymki, oficjalne
            nauczania, medialne relacje?
            • paco_lopez Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 23:10
              chyba jednak żartujesz. to jest bełkot jednolity tych którzy mają
              życie bardziej puste niż pustak, z którego buduje się obore. spęd na
              pielgrzymce, a potem powrót do rytuałów i nikczemności codzienności
              a potem spęd i tak w kółko.
          • black-emissary Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 14:27
            Dołączę się do pytania przedmówcy - czy mamy z tej wypowiedzi wnioskować, że
            miałeś z JPII bliskie i osobiste kontakty?
            Jeżeli tak to wypowiedź - choć piękna - niewiele wnosi do tematu.
            Jeżeli nie to... szczęka mi po prostu opada.
    • mjot1 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 19:58
      Słowa słowa słowa... Tak wiele słów. I pustka...
    • Gość: Peter Re: Pokolenie JPII po 5 latach... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 20:38
      jest ukredytowane na Amen
      wyborcza.pl/1,87648,7728162,Ukredytowany.html
    • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 02.04.10, 21:19
      2. kwietnia 2005 przeszlismy na odwyk. Trochę boli ale warto, bo
      normalniejemy. Dzisiaj coraz lepiej widzimy, jaka to była trucizna.
      • Gość: Aska Pokolenie post-komunistow po 20 latach. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.04.10, 05:30
        > normalniejemy. Dzisiaj coraz lepiej widzimy, jaka to była trucizna.

        Komunizm to byla straszna trucizna. Ci co nim nasiakneli daja sie latwo odroznic
        od tych normalnych:

        1. Uwazaja sie za madrzejsi od tych co wierza w wyzsze wartosci
        lub okazuja szacunek dla wielkich ludzi jak JPII.
        2. Jesli nie moga pokazac ze sa madrzejsi to uzywaja obelg.
        3. Gdyby dac im wladze, to natychmiast wprowadziliby cenzure

        • piwi77 Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. 03.04.10, 09:45
          Gość portalu: Aska napisał(a):

          > 1. Uwazaja sie za madrzejsi od tych co wierza w wyzsze wartosci
          > lub okazuja szacunek dla wielkich ludzi jak JPII.

          Nieprawda, to Jan Paweł II uważał się za mądrzejszego od innych i to
          on stale wszystkich pouczał. Podobnie zachowują się Ci, co obrali go
          sobie za wzór postępowania.

          > 2. Jesli nie moga pokazac ze sa madrzejsi to uzywaja obelg.

          Jakiś przykład z mich postów?

          > 3. Gdyby dac im wladze, to natychmiast wprowadziliby cenzure

          Obawa wyssana z palca.
          • tychdanych Wiesz piwi77, jeśli ktoś używa 04.04.10, 09:43
            słowa "ci" pisanego z wielkiej litery w środku zdania, to jest po prostu głupim pokemonem ogłupionym przed durną internetową modę na pisanie wszystkich zaimków z wielkiej litery.
            • piwi77 Re: Wiesz piwi77, jeśli ktoś używa 04.04.10, 10:49
              Za tak ciężki błąd powinna nastąpić blokada nika, a przynajmniej sam
              post powinien zostać natychmiast wywalony. Wnioskuj do admina, ja we
              własnej sprawie nie mogę.
              • Gość: karta Re: Wiesz piwi77, jeśli ktoś używa IP: *.infocoig.pl 04.04.10, 11:34
                Ale po co robić z siebie głupka? Przecież można pisać bez błędów, to nie jest takie trudne.
                • piwi77 Re: Wiesz piwi77, jeśli ktoś używa 04.04.10, 13:45
                  Gość portalu: karta napisał(a):

                  > Ale po co robić z siebie głupka? Przecież można pisać bez błędów,
                  > to nie jest takie trudne.

                  Wesołego jajka, smacznego cukrowego baranka i alleluja!
        • strikemaster Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. 03.04.10, 19:24
          > 1. Uwazaja sie za madrzejsi od tych co wierza w wyzsze wartosci
          > lub okazuja szacunek dla wielkich ludzi jak JPII.

          "Komuniści" też wierzyli w ludzi wielkiego formatu, takich jak Dzierżyński. Cóż, konkurencja. Poza tym, nigdzie na świecie nie wprowadzono jak dotąd komunizmu (no chyba, ze w Chrystianii, ale teraz ją burzą, żeby postawić apartamentowce.

          Jaka jest definicja wyższej wartości? To jest coś czym Ty się kierujesz (bo przecież inne idee muszą być gorsze od Twojej)?

          > 2. Jesli nie moga pokazac ze sa madrzejsi to uzywaja obelg.

          Na tym forum komuniści dominują wśród katolików, bo to z tej strony najczęściej padaja obelgi i "argumenty" natury personalnej.

          > 3. Gdyby dac im wladze, to natychmiast wprowadziliby cenzure

          Albo inny Indeks Ksiąg Zakazanych.
        • angelfree Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. 03.04.10, 19:38
          Post-komunistką jesteś także Ty.
          Zapewne masz co najmniej dwadzieścia lat.
        • kolter66 Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. 04.04.10, 14:53
          Gość portalu: Aska napisał(a):

          > Komunizm to byla straszna trucizna. Ci co nim nasiakneli daja sie latwo odroznic
          > od tych normalnych:


          Tu masz anty komuchów :))


          > 1. Uwazaja sie za madrzejsi od tych co wierza w wyzsze wartosci
          > lub okazuja szacunek dla wielkich ludzi jak JPII.

          Wielki ? miał z 175 cm wzrostu wiec raczej konus.

          > 2. Jesli nie moga pokazac ze sa madrzejsi to uzywaja obelg.

          Ot
          świnie


          > 3. Gdyby dac im wladze, to natychmiast wprowadziliby cenzure

          Na 100 %
          • Gość: credo Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. IP: *.chello.pl 04.04.10, 15:36
            kolter66 napisał:

            > > 1. Uwazaja sie za madrzejsi od tych co wierza w wyzsze wartosci
            > > lub okazuja szacunek dla wielkich ludzi jak JPII.

            > Wielki ? miał z 175 cm wzrostu wiec raczej konus.

            Miał 178 cm wzrostu.
            Ale od kiedy wzrost określa poziom umysłowy?
            Jeśli tak jest, to jesteś "wielki jak brzoza a głupi jak koza" albo "długi do
            nieba a głupi jak trzeba".

            > > 2. Jesli nie moga pokazac ze sa madrzejsi to uzywaja obelg.
            >
            > Ot
            > prawda boli


            I tak "pierdolona łachudra", brzmi jak komplement dla takiego gnoja jak ty. Ja
            bym cie nazwał duuuuuużo ostrzej.
            • kolter66 Re: Pokolenie post-komunistow po 20 latach. 04.04.10, 16:11
              Gość portalu: credo napisał(a):

              >
              > Miał 178 cm wzrostu.

              Nie wiedziałem wiec napisałem (z ) 175 .

              > Ale od kiedy wzrost określa poziom umysłowy?

              To nie tak się przelicza :) ?

              > Jeśli tak jest, to jesteś "wielki jak brzoza a głupi jak koza" albo "długi do
              > nieba a głupi jak trzeba".

              On był niskim i niezbyt rozgarniętym pseudofilozofem .

              I tak "pierdolona łachudra", brzmi jak komplement dla takiego gnoja jak ty. Ja
              > bym cie nazwał duuuuuużo ostrzej.

              Akurat ja sram na anonimowego pederastę jakim jesteś.
              • Gość: credo Prawdziwa twarz koltera IP: *.chello.pl 04.04.10, 17:31
                kolter66 napisał:

                > > Miał 178 cm wzrostu.

                > Nie wiedziałem wiec napisałem (z ) 175 .

                Jak zwykle, wiedza to twoja pięta achillesowa. Zobacz sobie w googlach, co to
                oznacza, bo tego to już z całą pewnością nie wiesz.

                > > Ale od kiedy wzrost określa poziom umysłowy?

                > To nie tak się przelicza :) ?

                Nie, ale poczytaj w biblii, może tam znajdziesz na ten temat wzmiankę.

                > > Jeśli tak jest, to jesteś "wielki jak brzoza a głupi jak koza"
                > > albo "długi do nieba a głupi jak trzeba".

                > On był niskim i niezbyt rozgarniętym pseudofilozofem .

                Nie interesuje mnie opinia głupca.

                > > I tak "pierdolona łachudra", brzmi jak komplement dla takiego
                > > gnoja jak ty. Ja bym cie nazwał duuuuuużo ostrzej.

                > Akurat ja sram na anonimowego pederastę jakim jesteś.

                Cierpisz na paranoję? W każdym widzisz geja? Czy tylko szukasz faceta do łóżka,
                bo w realu żaden chłop cię nie chce? Masz garba? Czy też jesteś szkaradny jak
                pokraka w mroku, że tak rozpaczliwie szukasz kochanka na forum?
                Teraz już wszystko jasne, nic dziwnego, że cię wyrzucili z sekty. Nie dość, żeś
                głupi jak but z lewej nogi to jeszcze gej.
                • kolter66 Re: Prawdziwa twarz koltera 04.04.10, 19:30
                  Gość portalu: credo napisał(a):

                  Jak zwykle, wiedza to twoja pięta achillesowa. Zobacz sobie w googlach, co to
                  > oznacza, bo tego to już z całą pewnością nie wiesz.

                  Zdecydowanie mało mnie zawsze obchodziło ile wzrostu miał twój idol.

                  > Nie, ale poczytaj w biblii, może tam znajdziesz na ten temat wzmiankę.

                  Czytam bo karol to zalecał :)

                  > Nie interesuje mnie opinia głupca.

                  Oczęta zaślepione propagandą watykańską ?

                  >Cierpisz na paranoję?

                  Ty masz ją na pewno.

                  W każdym widzisz geja?

                  Nie , tylko w takich jak ty .

                  > Czy tylko szukasz faceta do łóżka,

                  Zdecydowanie nie dam ci go do obróbki.

                  > bo w realu żaden chłop cię nie chce? Masz garba? Czy też jesteś szkaradny jak
                  > pokraka w mroku, że tak rozpaczliwie szukasz kochanka na forum?

                  To raczej twoja domena ,szukasz anonimowo .

                  > Teraz już wszystko jasne, nic dziwnego, że cię wyrzucili z sekty. Nie dość, żeś
                  > głupi jak but z lewej nogi to jeszcze gej.

                  Z sekty odszedłem sam wątpiąc w to ze klecha jest w stnie z wafelka krople krwi
                  wycisnąc:)
                  • Gość: credo Re: Prawdziwa twarz koltera IP: *.chello.pl 04.04.10, 21:54
                    kolter66 napisał:

                    > Z sekty odszedłem sam wątpiąc w to ze klecha jest w stnie z wafelka krople krwi
                    > wycisnąc:)

                    Do klechy też się dobierałeś? Jakiś słaby był, skoro nie umiał z twojego
                    farfocla, tfu, wafelka wycisnąć trochę krwi. Nie miał noża? A może masz
                    sztucznego? Niech zgadnę, masz wystruganego z drewna? To by tłumaczyło, dlaczego
                    z ciebie taka pierdoła.
                    • kolter66 Re: Prawdziwa twarz koltera 04.04.10, 22:01
                      Gość portalu: credo napisał(a):

                      Do klechy też się dobierałeś?

                      Nie , to twoja robota .

                      Jakiś słaby był, skoro nie umiał z twojego
                      > farfocla, tfu, wafelka wycisnąć trochę krwi. Nie miał noża? A może masz
                      > sztucznego? Niech zgadnę, masz wystruganego z drewna? To by tłumaczyło, dlaczego
                      > z ciebie taka pierdoła.

                      Ciekawe jak na co dzień wabisz się kozaku na forum ?
                      • Gość: credo Re: Prawdziwa twarz koltera IP: *.chello.pl 04.04.10, 22:08
                        kolter66 napisał:

                        > Ciekawe jak na co dzień wabisz się kozaku na forum ?

                        Poszukaj geju w biblii.
                        • kolter66 Re: Prawdziwa twarz koltera 04.04.10, 22:24
                          Gość portalu: credo napisał(a):

                          > Poszukaj geju w biblii.

                          Jak na wierzącego masz strasznie lekceważący stosunek do tej natchnionej przez
                          bozie księgi cioteczko :)).
                          • Gość: credo Re: Prawdziwa twarz koltera IP: *.chello.pl 04.04.10, 22:38
                            kolter66 napisał:

                            > Jak na wierzącego masz strasznie lekceważący stosunek do tej natchnionej przez
                            > bozie księgi cioteczko :)).

                            Pierdoła wyczytała w biblii, że jestem wierzący?
                            Musi pierdoła założyć okulary i jeszcze raz, ale tym razem porządnie ją
                            przesylabizować. A najlepiej poprosić kogoś o pomoc, kogoś kto umie czytać.
                            • kolter66 Re: Prawdziwa twarz koltera 04.04.10, 22:44
                              Gość portalu: credo napisał(a):

                              >
                              > Pierdoła wyczytała w biblii, że jestem wierzący?

                              No nie gadaj ze nadali ci takie imię ?

                              > Musi pierdoła założyć okulary i jeszcze raz, ale tym razem porządnie ją
                              > przesylabizować. A najlepiej poprosić kogoś o pomoc, kogoś kto umie czytać.

                              Cipciu nie wierzysz w bozie i jej syna wojtyłe ?
    • hypatia69 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 19:32
      Jak B16 jeszcze trochę potrenuje rujnowanie, to zostanie smród i
      kapcie. I tylko kilka osób takich, jak Brum.
      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:00
        Benedykt XVI niczego nie rujnuje jakoś bardziej, niż to robili jego
        poprzednicy, jest nawet mniej kriwożerczy i zdeprawowany, niż inni
        wielcy nieomylni, a przynajmniej takie robi wrażenie. Próbuje nawet
        ratować co się da, cały czas wyjaśnia, dementuje i się odcina. Jego
        pech, że czasy takie, ludzie przestali się już Pana Jezusa bać i nie
        chcą już milczeć o zbrodniach organizacji, która do życia powołał.
        Pierwsi już donieśli nam o potwornościach za zamkniętymi dotąd
        kościelnymi drzwiami. Za ich przykładem pójdą następni, rusza
        lawina, która przykryje ohydę zwaną kościołem katolickim. I nie
        skończy się na ujawnianiu masowych przestępstw seksualnych autorstwa
        watykańskiej bandy, dowiemy sie wkrótce o innych zbrodniach, których
        korzeniem był Watykan a żyzną glebą ludzka głupota i naiwność.
        Właśnie oglądamy koniec kościoła katolickiego.
        • hypatia69 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:20
          Zwracasz uwagę na konkretny fakt tego, że Benedykt chce posprzątać
          pedofilię i zaczyna się dyskurs na temat wycofania celibatu, czego
          JPII nie zauważał [tak to nazwijmy dla dobra dyskusji].
          A co z dialogiem międzywyznaniowym, przywróceniem lefebrystów do
          łask, zlikwidowaniem "Jahwe" z Biblii ["święć się imię Twoje" - tylko
          jakie to imię?]?
          JPII niewątpliwie miał charyzmę i zrobił dużo dobrego. Również jakoś
          tę Polskę cokolwiek wypromował, nie ma się co zapierać, że był takie
          pół niczego. I na masę ludzi miał wpływ.

          A jeden i drugi na pewno są mniej krwiożerczy, niż nieomylny
          Innocenty I czy inny Rodryg Borgia. Ale to troszkę chyba nie o to
          biega, nie?
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:43
            hypatia69 napisała:

            > Również jakoś tę Polskę cokolwiek wypromował

            Dobre. Polskę wypromował. Kraj promują cztery rzeczy - gospodarka,
            siła miltarna, nauka i sport. Cuda, której niezliczonej liczby JPII
            niewątpliwie był autorem, na tej liście się nie mieszczą. Gdyby
            papieże promowali kraje, z których pochodzą, Włochy byłyby już tak
            wypromowane, że sięgałyby do księżyca, a jakoś tak nie jest.
            Przestań oglądać filmowe gnioty o Janie Pawle II, one jedynie
            ociekają prymitywną propagandą, a prawdy w nich za grosz.
            • hypatia69 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:51
              Piwi, ja *wiem*, że Ty jesteś zdecydowanie antyklerykałem. Ale
              niektórzy wiedzą o istnieniu Polski wyłącznie przez JPII.
              "Przestań oglądać filmowe gnioty o Janie Pawle II"
              Przestań mnie irytować i pitolić. Nie oglądam gniotów o JPII, ani "M
              jak mdłości", ani "Zdziwionej i zaskoczonej", ani w ogóle prawie nic.
              Mówię na podstawie obserwacji świata, gnioty mi zwisają swobodnym
              kalafiorem. Kminisz?
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:58
                hypatia69 napisała:

                > Ale niektórzy wiedzą o istnieniu Polski wyłącznie przez JPII.

                Jeżeli wiedzą o Polsce tylko dzięki JPII, to ich wiedza jest nam
                całkowicie zbędna, nic z niej nie mamy. Gorzej, bo wśród nich mogą
                się znaleźć tacy, co chcieliby się do nas nielegalnie dostać.
              • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 21:29
                > Piwi, ja *wiem*, że Ty jesteś zdecydowanie antyklerykałem. Ale
                > niektórzy wiedzą o istnieniu Polski wyłącznie przez JPII.

                Istnieją już z tego tytułu powiedzenia w stylu "bredzi jak Polak"?

                Prawda jest taka, że dzięki ogólnioświatowej promocji Wojtyły pogłębiaja się na świecie stereotypy o zacofaniu Polski.
                Poza tym, Wojtyła jako papież zasłynął raczej poprzez uczestnictwo Kościoła pod jego rządami w zbrojeniu Mujaheddinów (to tacy terroryści zwani obecnie Talibami - przyp. autora), udziałem w aferze Iran-Contras (w roku 1984 za pieniądze pochodezące z handlu kokainą unowocześniono irańskie uzbrojenie żeby Chomeini miał czym walczyć z niewiernymi, przesłuchania przed komisją śledczą w Kongresie ujawniły udział Kościoła) oraz masowym morderstwem w Afryce (zakaz używania prezerwatyw).
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 20:47
            hypatia69 napisała:

            > I na masę ludzi miał wpływ.

            Tego bym nie wspominał. Mieliśmy w historii już parę typków, co na
            masę mieli wpływ, nie wiem czy by Cię ucieszyło, postawienie JPII z
            nimi w jednym szeregu.
            • hypatia69 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 21:14
              To, że Torquemada i Hitler też mieli to wiem. A Ty dobrze wiesz, o czym
              mówię.
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 03.04.10, 21:32
                hypatia69 napisała:

                > A Ty dobrze wiesz, o czym mówię.

                No właśnie, że nie bardzo.
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 04.04.10, 10:52
            hypatia69 napisała:

            > Zwracasz uwagę na konkretny fakt tego, że Benedykt chce posprzątać
            > pedofilię

            Nic podobnego. Benedykta pedofilia interesuje jedynie o tyle, że
            okazuje się być stryczkiem dla instytucji, której szefuje. Pedofilia
            jako złe zachowanie, jako cierpienie jej ofiar, w tym kontekście,
            ona go w ogóle nie interesuje.
            • angelfree Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 04.04.10, 11:28
              Tego nie wiesz.
              Chociaż być może z punktu widzenia, to nieistotny szczegół.
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 04.04.10, 13:38
                Jeżeli intencje Benedykta XVI są inne, niż te co opisałem, to bardzo
                je ukrywa, zarówno przed opinią publiczną, jak i poszkodowanymi
                przez kierowany przez niego kościół. Czyli nie mają one żadnego
                znaczenia.
                • angelfree Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 04.04.10, 20:42
                  Widzę, że zżarlo mi kawałek poprzedniego postu.
                  Myślę, że z punktu widzenia papieża czy biskupów cierpienie pojedynczego
                  człowieka się nie liczy, ot, gdzie drwa rąbią i tak dalej. Istotne jest dobro
                  kościoła. Inaczej sobie nie umiem tego wytłumaczyć, ale z tego wynika, że
                  strasznie muszą mieć prane mozgi przez całe życie.
            • Gość: credo Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 11:38
              Kiedyś, na lektoracie angielskiego, lektor wmawiał nam, że słówko powtórzone 17
              razy, w różnych kontekstach zostanie na pewno zapamiętane, na zawsze. Nic z tego...
              Specjaliści od czarnej magii twierdzą, że złe życzenia kierowane pod czyimś
              adresem, powtórzone 77 razy (nomen omen) będzie miało siłę sprawczą i się na
              pewno sprawdzi. Nic z tego...
              Piwi77 wróży rychły koniec KK już po raz 127. I co? I nic z tego...
              Może przekroczyłeś magiczną liczbę 77 modłów?
              • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 13:42
                Gość portalu: credo napisał(a):

                > Piwi77 wróży rychły koniec KK już po raz 127. I co? I nic z tego...
                > Może przekroczyłeś magiczną liczbę 77 modłów?

                Ja niczego nie wróżę, ja opisuję stan obecny, widoczny dla każdego
                co ma otwarte oczy. Jeżeli jesteś odwrócony tyłem do faktów, to
                Twoja sprawa, nie zamierzam ani Ciebie, ani nikogo do spojrzenia
                prawdzie w oczy przekonywać.
                • Gość: credo Re: Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 14:43
                  piwi77 napisał:

                  > Ja niczego nie wróżę, ja opisuję stan obecny, widoczny dla każdego
                  > co ma otwarte oczy.

                  Nie wystarczy mieć otwarte oczy, trzeba jeszcze usunąć z nich zaćmę.
                  • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 14:52
                    O co Ci chodzi? Ja twierdzę, że oglądamy koniec kościoła
                    katolickiego, Ty jesteś innego zdania, w czym problem? Pluralizm
                    poglądów spowodował u Ciebie niestrawność wielkanocnego śniadanka?
                    • Gość: credo Re: Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 15:21
                      piwi77 napisał:

                      > O co Ci chodzi? Ja twierdzę, że oglądamy koniec kościoła
                      > katolickiego, Ty jesteś innego zdania, w czym problem?

                      Nie, ty twierdzisz coś innego. Albo sam nie wiesz co piszesz, albo napiszesz
                      coś, a potem się tego wypierasz. Problemem jest twoja argumentacja. Gdybyś
                      napisał, "moim zdaniem", to nikt by się nie miał prawa do tego przyczepić. A ty
                      gadasz, że twoje poglądy podzielają ludzie, którzy "mają otwarte oczy". Co to
                      oznacza? Ano tylko tyle, że pozostali, czyli ślepcy tego nie dostrzegają. I to
                      jest szczytem chamstwa. Jasne, zaraz mi zarzucisz, że ciebie nie zrozumiałem,
                      albo, że nielogicznie wyciągam wnioski. Nic z tego. Tylko taki logicznie
                      poprawny wniosek można z twojej paplaniny wyciągnąć. A co to oznacza? Że
                      głupstwa gadasz.
                      • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 16:56
                        Gość portalu: credo napisał(a):

                        > A co to oznacza? Że głupstwa gadasz.

                        Załóżmy, że oznacza, czujesz ulgę, czy jeszcze coś Cię nurtuje.
                        • Gość: credo Re: Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 17:37
                          piwi77 napisał:

                          > > A co to oznacza? Że głupstwa gadasz.

                          > Załóżmy, że oznacza, czujesz ulgę, czy jeszcze coś Cię nurtuje.

                          Nie, niczego nie zakładamy. Stwierdzamy tylko fakt wypisywania przez ciebie bredni.
                          • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 17:52
                            A argumenty? Samo nazwanie czyjegoś zdania bredniami, nie przemienia
                            jeszcze niewygodnego zdania w brednie. Nawet w noc cudów, tzw.
                            Wielką Noc.
                            • Gość: credo Re: Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 17:59
                              Argumenty przedstawiłem ci w poprzednich postach. Nie ma więc potrzeby ich
                              powtarzania.
                              • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 18:05
                                Nieprawda. Twierdziłem, że oglądamy właśnie koniec kościoła
                                katolickiego. Ty pisałeś coś o wielokrotnym powtarzaniu mojego
                                zdania, a potem nazwałeś go bredniami. Może to i jest katolickie,
                                ale argumentacją to nie jest.
                                • Gość: vredo Re: Pobożne życzenia. IP: *.chello.pl 04.04.10, 18:12
                                  Powtarzam moje argumenty:
                                  Nie, ty twierdzisz coś innego. Albo sam nie wiesz co piszesz, albo napiszesz
                                  coś, a potem się tego wypierasz. Problemem jest twoja argumentacja. Gdybyś
                                  napisał, "moim zdaniem", to nikt by się nie miał prawa do tego przyczepić. A ty
                                  gadasz, że twoje poglądy podzielają ludzie, którzy "mają otwarte oczy". Co to
                                  oznacza? Ano tylko tyle, że pozostali, czyli ślepcy tego nie dostrzegają. I to
                                  jest szczytem chamstwa. Jasne, zaraz mi zarzucisz, że ciebie nie zrozumiałem,
                                  albo, że nielogicznie wyciągam wnioski. Nic z tego. Tylko taki logicznie
                                  poprawny wniosek można z twojej paplaniny wyciągnąć. A co to oznacza? Że
                                  głupstwa gadasz.
                                  • Gość: credo Credo a nie vredo IP: *.chello.pl 04.04.10, 18:14
                                  • piwi77 Re: Pobożne życzenia. 04.04.10, 18:20
                                    Nie umiesz dyskutować. Obrażasz się gdy ktoś ma inne zdanie,
                                    reagujesz nerwowo i obrzucasz rozmówcę epitetami. Jakbym słyszał
                                    Życińskiego, Pieronka lub innego Glempa. Ty, oczywiście możesz do
                                    każdego swojego zdania (o ile jakiekolwiek masz, bo na razie nie
                                    dane nam było go poznać) dołączać zastrzeżenie moim zdaniem -
                                    będzie śmiesznie.
                                    • Gość: credo Ilu jest piwi w jednym piwi? Zagadka. IP: *.chello.pl 04.04.10, 18:36
                                      Ty nadal niczego nie rozumiesz.

                                      PS Co to za obsesja każe ci często używać liczby mnogiej, np "bo na razie nie
                                      dane nam było go poznać". Jakim nam? Ilu piwich mieści się w
                                      jednym piwi, że mówisz o sobie w liczbie mnogiej?
                                      Cierpisz na rozdwojenie jaźni? Który piwi teraz dyskutuje ze mną?
                                      • dritte_dame cześć Chwila! :)) 05.04.10, 21:51
                                        Wstyd Ci już pisywać pod swoim poprzednim nickiem? :)))
    • Gość: Iza Manipulacja medialna IP: *.chello.pl 03.04.10, 20:16
      Nic nie pozostało po pokoleniu, którego nie było.
      Przez lata Wojtyła był bohaterem bezkrytycznych mediów -
      podobno 'wielki Polak' niby szanowany na świecie, a przepytywana o
      to, czy jest dla niej autorytetem młodzież odpowiadała, że tak,
      czemu nie.
      Młodzi dalej prezerwatywy kupowali, piwo pili i ogólnie żyli w
      prawdziwym świecie, ale media i tak wymyśliły bzdury o ich
      zabobonach, religijności i bałwochwalstwie.
    • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 21:29
      Jan Paweł II był ponadczasowy i ponadkościelny. Widział CZŁOWIEKA w
      każdej istocie ludzkiej i uważał,że nalezy mu się szacunek z racji
      jego człowieczeństwa. Był humanistą i filozofem bardziej niż
      kapłanem. Widział, że dobro i wartości humianstyczne rodzą się
      również poza kościołem i mają podłoże nie tylko katolickie. Widział
      i mówił o tym,ze kościół czerpie z wartości świeckich (np. komunizm
      skłonił kosciół do pochylenia się nad życiem ziemskim człowieka a
      nie tylko nad jego kondycją duchową).
      Niestety, JPII w Polsce wielbiono czołobitnie ale kościół
      (hierarchia kościelna) w ogóle go nie rozumie (albo rozumieć nie
      chce). Stąd trudno szukać pokolenia mającego wyłącznie Mistrza bez
      nauczycieli.
      • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 21:41
        Człowieka moze gdzieś tam widział. Nie widział za to kościelnych obozów koncentracyjnych w Irlandii, nie widział, ze 10% amerykańskich księży katolickich to pedofile (bo idąc na ugodę w procesach de facto się do tego przyznali). Biedak pewnie nawet nie widział, że jego ludzie uczestniczą w handlu bronią z terrorystami i Iranem. Jako szef powiniien ponieść za to odpowiedzialność.
        • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 21:55
          To co piszesz to truizmy. Nikt nie wie wszystkiego i w żadnej
          instytucji szef nie ponosi odpowiedzilności za "incydenty".
          Mozesz również powiedzieć,że za to,ze w polskich omach dziecka
          dochodzi do przemocy (gwałtów, pedofili) odpowiada TUSK.
          • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:01
            > Mozesz również powiedzieć,że za to,ze w polskich omach dziecka
            > dochodzi do przemocy (gwałtów, pedofili) odpowiada TUSK

            Po części odpowiada, razem z dyrektorami tych placówek, kuratorami.

            Truizmy mają to do siebie, że są prawdziwe. Kościół dopuścił się przestępstw na masową skalę i Wojtyła, jako szef tej instytucji powinien ponosi za to odpowiedzialność.

            A to to, co Ty wypisujesz nie trzyma się kupy. Piszesz, że we wszystkich widział człowieka, moze jeszcze wyjaśnisz, co ta nowomowa ma oznaczać? Gdy patrzę na człowieka, też w nim człowieka widzę, czy to oznacza, że mam dobry wzrok i powstanie pokolenie strikemastera?
            • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:26
              A jakąż to opdowiedzialnośc sobie życzysz?
              • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:29
                Na przykład otwarte przyznanie się do winy Kościoła, jakieś komunikaty, ile tak na prawdę Wojtyła w tych sprawach wiedział i dlaczego nie wykonywał swoich obowiązków.
                • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:37
                  Przeprosił za antysemityzm.
                  Młyny koscielne mielą powoli.
                  • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 15:29
                    lena575 napisała:

                    > Przeprosił za antysemityzm.
                    > Młyny koscielne mielą powoli.

                    Przeprosił za kilkadziesiąt milionów zamordowanych , i co dalej ?
                  • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 07.04.10, 17:05
                    > Młyny koscielne mielą powoli.

                    To chyba dobrze, że powoli, szkoda tylko, ze te młyny za cel obrały sobie dzieci.
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:06
            lena575 napisała:

            > Mozesz również powiedzieć,że za to,ze w polskich omach dziecka
            > dochodzi do przemocy (gwałtów, pedofili) odpowiada TUSK.

            Pracownicy domów dziecka nie przysiegają (w ogóle niczego nie
            przysięgają) posłuszeństwa Tuskowi, natomiast księża pedofile
            przysiegają posłuszeństwo biskupowi, a ten papieżowi.
            • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:27
              Co przysięgają? Że nie będzą pedofilami?
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:37
                Posłuszeństwo, napisałem przecież, posłuszeństwo. A to oznacza, że
                wolno im robić dokładnie to, co każą im przełożeni, za wszystko inne
                muszą ponieść konsekwencje. Pedofilia była przez przełożonych
                tolerowana, a pedofile chronieni, a to oznacza, że odpowiedzialność
                za pedofilię podwładnych spada na przełożonych. Z oniemal świętym
                papieżem Wojtyłą na czele.
                • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:52
                  A pracownik nie podpisuje regulaminu pracy? Jeśli go nie przestrzega
                  to odpowiedzialnośc spada na przełozonych? Myslisz,że Kodes Pracy go
                  nie obowiązuje? A często jeszcze jakieś Karty Nauczyciela czy inne
                  tam takie... myslisz,.ze to tylko przywileje? czy,że żarty?
                  Myślisz,ze jak złozysz przysięgę to to jest więcej niż podpis?
                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 23:00
                    Podpisując umowę pracy nie podpisuje się posłuszeństwa we wszystkim.
                    Pracodawca może żądać tylko to co jest zgodne z prawem, a pracownik
                    w razie wątpliwości, może odwołać się do instytucji niezależnych od
                    pracodawcy. Ostatecznie pracownik może umowę zerwać i pracę zmienić.
                    Ksiądz jest całkowicie podporządkowany biskupowi, nie ma możliwości
                    odwoływania się od jego decyzji, no i pracy za bardzo zmienić nie
                    może. Zrzucenie sutanny to nie jest zmiana pracy, ale całkowite
                    zerwanie ze stanem. Więc kapłaństwo to jednak nie umowa o pracę.
                    • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 23:13
                      Zostając księdzem przyjmuje to do wiadomości. Nikt go do tego nie
                      zmusza, robi to dobrowolnie. I moze zrezygnować, nie ma za to żadnej
                      kary.
                      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 09:28
                        lena575 napisała:

                        > Zostając księdzem przyjmuje to do wiadomości. Nikt go do tego nie
                        > zmusza, robi to dobrowolnie.

                        Zgoda, tak jest w istocie. Ale zamykając okres seminaryjny i
                        przystępując do święceń, ma już jakiś pogląd na stan kapłański i nie
                        jest dla niego tajemnicą, że to środowisko hermetyczne, wysoce
                        zdemoralizowane, zorientowane na łatwe życie i pięcie się po
                        szczeblach kościelnej kariery. Jeżeli postanawia w tym uczestniczyć,
                        już wydaje na siebie niepochlebną ocenę.

                        > I moze zrezygnować, nie ma za to żadnej kary.

                        Poza drobiazgiem, że traci podstawę materialnej egzystencji, w swym
                        zawodzie już nigdzie pracy nie znajdzie, naraża się na ostracyzm
                        rodziny i znanego mu środowiska, a w razie gdyby był przestepcą, co
                        w duchownym stanie zdarza się aż nazbyt często, traci również
                        parasol ochronny kościelnej instytucji.
                      • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 15:35
                        lena575 napisała:

                        > Zostając księdzem przyjmuje to do wiadomości. Nikt go do tego nie
                        > zmusza, robi to dobrowolnie. I moze zrezygnować, nie ma za to żadnej
                        > kary.

                        No niema poza wyrzeczeniem się przez rodzinę o sąsiadach wytykających palcami
                        nie wspomnę , poza tym brakiem jakichkolwiek perspektyw na porządne zatrudnienie.
            • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 07:35
              piwi77 napisał:

              > lena575 napisała:
              >
              > > Mozesz również powiedzieć,że za to,ze w polskich omach dziecka
              > > dochodzi do przemocy (gwałtów, pedofili) odpowiada TUSK.
              >
              > Pracownicy domów dziecka nie przysiegają (w ogóle niczego nie
              > przysięgają) posłuszeństwa Tuskowi, natomiast księża pedofile
              > przysiegają posłuszeństwo biskupowi, a ten papieżowi.

              A lekarze przysiegaja i odpowiadaja sami za siebie.
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 07:49
                elizabeth7 napisała:

                > A lekarze przysiegaja i odpowiadaja sami za siebie.

                Na posłuszeństwo komu, szefowi wszystkich lekarzy?
                • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 08:04
                  Argumentujesz jak dziecko. Jak ktos przysiegal sluzenie ludziom to
                  moze lamac przysiegi i sam za nie odpowiada a jak ktos przysiegal
                  posluszenstwo zwierzchniej wladzy to wladza mu ma nakazwyac kazdy
                  ruch w zyciu? I ta wladza za kazdy ruch w jego zyciu odpowiada?
                  bredia jakas? no,chyba ze masz jakies dane,ze papiez nakazywal
                  gwalcic a oni spelniali jego nakazy ... dawaj te dane ....
                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 09:10
                    elizabeth7 napisała:

                    > Argumentujesz jak dziecko.

                    Dzieci bywaja mądrzejsze od dorosłych.

                    Przysięga złożona władzy zwierzchniej ma inną wartość niż przysięga
                    złożona jakims wartościom. Władza zwierzchnia już zadba o
                    dotrzymanie przysięgi, a wartości? Te lubią się zmieniać i są
                    cierpliwe.
                    • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 09:19
                      Tak, dzieci maja racje - vide : wpisy niejakiego polubu.
                      Argumentacja podobna.
                      Jaka inna wartosc ma przysiega zlozona wartosciom a czlowiekowi? Jak
                      sie ja mierzy, jak egzekwuje? Sa na to przepisy? Czy tez wydaje-mi-
                      sie ...
                      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 09:34
                        elizabeth7 napisała:

                        > Jaka inna wartosc ma przysiega zlozona wartosciom a czlowiekowi?

                        Nieważne jaką ma wartość, ważne jakie konsekwencje wiążą się ze
                        złamaniem jednej i drugiej przysięgi. Za złamanie przysięgi
                        Hipokratesa nie grozi nic, a za złamanie przysiegi złożonej
                        biskupowi? Co spotkałoby księdza, który np. doniósłby prokuraturze,
                        że biskup ukrywa wiedzę o tylu i tylu pedofilach? Jesteś pewna, że
                        nic?
                        • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 10:45
                          Pewnie to samo by sie stalo gdyby doniosl policjant na innego,
                          nauczyciel na innego i strazak na innego. A nawet w 'zwyklej firmie'
                          gdybys doniosl do PIP-u to tez nie popracowalbys dlugo. I to nie
                          tylko w Polsce. i nie musi przysiegac.
                          Lekarz rowniez, tak samo jak ksiadz moze spotkac sie z
                          konsekewncjami w zaleznosci od podejscia przelozonych. Ludzkie.
                          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 11:03
                            elizabeth7 napisała:

                            > Pewnie to samo by sie stalo gdyby doniosl policjant na innego,

                            Znaczy, że nie słyszałaś, że jedni policjanci łapią innych, a
                            zamiast kar otrzymują pochwały za dobrze wykonaną pracę. Teraz
                            napisz, że u księży jest podobnie.
                            • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 12:06
                              Znaczy,ze nie slyszales,ze za skarge na kolege w policji zawlniaja.
                              moze czytaj czesciej gazete na forum ktorej piszesz.
                              wszedzie jest kontrola wewnetrzna, nie wszedzie wyniki moga ujrzec
                              swiatlo dzienne. Z roznych powodow. Najczesciej insttucje nie
                              chca "tracic autorytetu", no i reka reke ...
                              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 12:34
                                Niech już bedzie, że w policji i oświacie też panuje matactwo,
                                krycie winnych i zawodowa lojalność. Rozumiem, że ma to być
                                usprawiedliwieniem, że i w kościele katolickim dzieją się podobne
                                rzeczy, no bo to wszystko takie ludzkie. Tylko dlaczego uważa się on
                                w takim razie za wyrocznię moralną i nas wszystkich nieustannie
                                poucza?
                                • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 17:52
                                  To, ze minister sprawiedliwosci nie dopilnuje kazdego sedziego nie
                                  oznacza,ze nie ma prawa wymagac respektowania prawa.
                                  Twoja postawa jest taka troche jak przedszkolaka.
                                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 19:07
                                    elizabeth7 napisała:

                                    > Twoja postawa jest taka troche jak przedszkolaka.

                                    Typowo katolicka uwaga.
                  • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 15:37
                    elizabeth7 napisała:

                    no,chyba ze masz jakies dane,ze papiez nakazywal
                    > gwalcic a oni spelniali jego nakazy ... dawaj te dane ....

                    Kazał to ukrywać !! naiwna istoto.
      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 21:51
        lena575 napisała:

        > Widział CZŁOWIEKA w każdej istocie ludzkiej

        We mnie chyba nie, nie sądzę aby cokolwiek o mnie wiedział, znał
        moje imię lub nazwisko.
        • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:27
          A musiał?
          • strikemaster Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:31
            > A musiał?

            NApisałaś, ze widział we wszystkich. Jak widać minęłaś sie z prawdą, bo w Piwim nie widział (wcale go nie widział). :)
            • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:39
              Tak, w każdym. W piwi77 też. Tylko piwi77 do niego nie pojechał i
              nie wiem o tym.
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:50
                lena575 napisała:

                > Tak, w każdym. W piwi77 też. Tylko piwi77 do niego nie pojechał i
                > nie wiem o tym.

                Nie pojechałem, nigdy na oczy go nie widziałem i jestem z tego
                dumny. Że nie byłem jednym z wielu baranów w stadzie, co potrafiło
                podziwiać fonetycznie niezrozumiały bełkot, nie umiejąc powtórzyć z
                niego ani słowa.
                • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 23:15
                  Ale masz pretensje o to,ze ciebie jako piwi77 nie znał.
                  Przeczytałeś coś z tego co pisał? Moze jak przeczytasz to suę
                  okaże,ze pisał dla ciebie.
                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 07:53
                    Pisać do wszystkich ja też potrafię. Np. Kocham Was! Wszyscy
                    jesteście bliscy memu sercu! Modlę się (taka ściema, o której tylko
                    ja wiem) za Was nieustannie!
                    • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 17:53
                      Nie potrafisz.
                      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 19:10
                        Gdybym podpisał moje słowa - Jan Paweł II, a Ty nie wiedziałabyś, że
                        to nie on jest autorem, piała byś z zachwytu i klękała bez słowa.
                        Możesz zaprzeczać ile chcesz, trochę znam katolików i wiem, że u
                        nich nie ważne co, ważne kto mówi.
          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:42
            lena575 napisała:

            > A musiał?

            Nawet bym sobie tego nie życzył. Udawany szacunek tych, których
            uważam za kanalie, budzi we mnie odrazę. I dobrze, ale niech nikt
            nie gada, że widział we wszystkich, bo nie we wszystkich. Tak na
            prawdę to widział człowieka jedynie w sobie, innych duchownych i
            kilku znajomkach, resztę miał w głębokim poważaniu. Nawet jego
            kiepskie aktorstwo nie potrafiło tego przyzwoicie zamaskować.
            • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:48
              To jest twoje zdanie. Masz do niego prawo. Mnie też boli,że nie miał
              wpływu na polski kościół, że "wielbiony" jest jako osoba a nie
              propagowana jest jego nauka.
              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 22:51
                Litościwie nie zadam pytania o podanie czegokolwiek z jego nauki
                • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 05.04.10, 23:13
                  A co chciałbys wiedzieć konkretnie?
                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 09:18
                    lena575 napisała:

                    > A co chciałbys wiedzieć konkretnie?

                    Nic. Nic z twórczości JPII. Znam ją trochę i to mi wystarczy.
                    Natomiast jestem pewien, że nic byś z jego nauk nie potrafiła
                    przytoczyć, dlatego zaniechałem pytania o nie, aby się nie znęcać.
                    Przy czym pisząc o naukach, nie chodzi mi o banały czy
                    slogany, ale o myśli, w miarę odkrywcze, najlepiej z tego świata,
                    możliwe do uzasadnienia i które coś nowego by wnosiły do naszej
                    wiedzy.
                    • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 10:48
                      dlugo musiales wymyslac co chcialbys wiedziec :))))
                      Z nauk jakieggokolwiek filozofa trudno korzystac w sensie doslownym,
                      moga byc drogowskazem na zycie poszczegolnych ludzi, moga wnosic
                      wiele do dialogu ogolnoswiatowego. i takie ziarno sial -wg mnie i
                      jak widze nie tylko - Jan Pawel II.
                      • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 10:58
                        Czytałem Kołakowskiego. W prostych słowach otwiera oczy na sprawy
                        ciekawe. Nie ma wątpliwości, że autor był człowiekiem mądrym i
                        skromnym (jedno zawsze idzie z drugim w parze). Nie trzeba być
                        filozofem, aby go czytać z zainteresowaniem, a tekst w pełni
                        rozumieć. Lektura przydatna, choć prawda, nie jest ani
                        drogowskazem na życie
                        , ani nic nie wnosi do dialogu
                        ogólnoświatowego
                        . Przestrzegałbym jednak przed tresciami, które
                        mają takie aspiracje. To treści mdłe, zawiłe, bufoniaste i co
                        najwyżej mogą wykierować na manowce.
                        • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 12:07
                          To nie czytales JPII.
                          • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 12:31
                            Już pisałem, że czytałem. Żeby się przekonać co jest prawdą. Czy to,
                            że są tam treści wartościowe, czy to, że poza nieskładnym
                            słowotokiem nic w nich nie ma. Po przeczytaniu półtorej z jego
                            podobno słynnych encyklik, bezwarunkowo przychylam się do tej
                            drugiej oceny.
                            • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 17:43
                              Nie czytales, nie interesuje cie katolicki punkt widzenia i z gory
                              masz negatywne nastawienie do tego co nipisal JPII. Nie czytasz a
                              nawet jakbys zaczal to nie rozumiesz.
                              Mnie np. utkwila w pamieci encyklika „Dives in misericordia”. To o
                              milosierdziu, o uczuciu glebszym niz milosc a nawet niz zdrada. I
                              element caly czas aktualny - szczegolnie w naszej politycznej
                              rzeczywistosci - nie ma sprawiedliwosci bez milosierdzia.
                              Nie musisz miec wiary ale krytykowanie wszystkiego czwego nie
                              rozumiesz jest prymitywne.
                              • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 19:16
                                Więc wziąłem przypadkowy akapit z tej encykliki
                                Oto bowiem, jak czytamy w Konstytucji Gaudium et spes: „Chrystus,
                                nowy Adam (...) objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i
                                okazuje mu najwyższe jego powołanie,” dokonuje zaś tego „już w samym
                                objawieniu tajemnicy Ojca i Jego miłości”1. Słowa powyższe świadczą
                                wyraźnie o tym, że ukazanie człowieka w pełnej godności jego
                                człowieczeństwa nie może się dokonać inaczej niż przez odniesienie
                                do Boga, chodzi zaś nie tylko o odniesienie czysto pojęciowe, ale
                                uwzględniające pełną rzeczywistość ludzkiej egzystencji. Człowiek i
                                jego najwyższe powołanie odsłania się w Chrystusie poprzez
                                objawienie tajemnicy Ojca i Jego miłości.

                                Umiesz wyjaśnić o co w nim chodzi? Bo ja za cholerę nic z tego nie
                                rozumiem. I jak napisałem, nie jest to jakiś złośliwie wybrany
                                fragment, ale wybrany całkiem przypadkowo. Dla porównania przeczytaj
                                dowolny fragment Kołakowskiego, a zobaczysz różnicę. Chociaż wątpię.


                                • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 19:17
                                  Sorry, ale wg mnie autor tego fragmentu albo był nawalony, albo po
                                  prostu stuknięty.
                                • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 07.04.10, 14:10
                                  Najbardziej zadziwia mnie fakt,że ty stale od świtu do nacy na
                                  forum - to jest CUD :)
                                  Jak mozesz zrozumieć Sobór Watykański II jak nie znasz I, jak
                                  wybierasz wers i próbujesz go zroumiec, jak masz naegatywny stosunek
                                  do Boga.
                                  Nie rozumiesz tego,ze godność dał ci BÓG, dał ci Chrystus i pokazał
                                  ci drogę. To jest droga człowieka wierzącego.
                                  Wersja dla ciebie - poznaj inne wiary i porównaj tamte drogi, inną
                                  godność.

                                  To,że Kołakowski odnosi się do wartości bez wskazywania w nich boga
                                  nie oznacza,ze w nich Boga nie ma.
                                  • piwi77 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 07.04.10, 14:24
                                    lena575 napisała:

                                    > Nie rozumiesz tego,ze godność dał ci BÓG, dał ci Chrystus i
                                    > pokazał ci drogę.

                                    Nie rozumiem. Jeżeli uznaje sie czyjąś godność, a ten co ją daje,
                                    chyba powinien ją uznawać, nie wskazuje się mu drogi.
                                    • lena575 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 07.04.10, 14:28
                                      Dlaczego nie należy wskazywać dorgi? Jeśli komuś coś dajesz to nie
                                      uczysz go używania tego?
                                      Masz wolną wolę, Cyżbyś nie czuł? Siegasz po Pisma .........
              • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 15:30
                lena575 napisała:

                że "wielbiony" jest jako osoba a nie
                > propagowana jest jego nauka.

                Wystarczy żeby trzymali się nauk Jezusa a nie wojtyły.
                • elizabeth7 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 17:48
                  Nie wystarczy, nikt nie porafi zyc wg Biblii bo jej nie zrozumie.
                  • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 07.04.10, 08:19
                    elizabeth7 napisała:

                    > Nie wystarczy, nikt nie porafi zyc wg Biblii bo jej nie zrozumie.

                    No popatrzy a co jest trudnego w tym żeby np nie modlić się do obrazków , nie
                    zdradzać ,zabijać czy kraść ?
      • kolter66 Re: Pokolenie JPII po 5 latach... 06.04.10, 15:17
        lena575 napisała:

        > Jan Paweł II był ponadczasowy i ponadkościelny. Widział CZŁOWIEKA w
        > każdej istocie ludzkiej i uważał,że nalezy mu się szacunek z racji
        > jego człowieczeństwa. Był humanistą i filozofem bardziej niż
        > kapłanem.

        Stad zamiłowanie do odmiennej orientacji seksualnej ?u podległemu jemu klerowi ?
    • Gość: reprezentuję JP2 jest nawet oficjalne video pokolenia JP2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 10:02
      www.youtube.com/watch?v=p9qyZLsqFdk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka