lisa2
17.04.10, 12:03
Na świecie, gdy tworzy się kolejka po coś, ludzie ustawiają się pojedynczo i
cierpliwie posuwają się jeden za drugim, aż do celu kolejki.
A w Polsce?
Tworzą się listy kolejkowe, kontrlisty, tłum kłębi się, ludzie się
przepychają, wpychają do kolejki.
I teraz, po wejściówki na uroczystości żałobne.
Dlaczego? Czy nie możemy cierpliwie i uczciwie poczekać? Czy musimy się
wpychać, cwaniaki.
Zawsze chcemy być pierwsi, chcemy pokazać jacy to jesteśmy "zaradni", jak to
mamy we krwi.