evelina78 13.05.10, 11:08 Oświecić mnie proszę: są naukowo udowodnione czy to kwiestia wiary? Tak na marginesie tej małpy i Jamesa z futerkiem... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
woda.na.mlyn Re: Feromony? 13.05.10, 11:46 Jak chłop wraca po 12 godzinach rąbania lasu, to baba z półtora kilometra już czuje kiedy ziemniaki odcedzać :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Feromony? 13.05.10, 20:46 eee tam, ten to akurat najbardziej pachnie/ śmierdzi żywicą :) gorzej z tymi w tramwajach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Feromony? 13.05.10, 21:29 evelina78 napisała: > Oświecić mnie proszę: są naukowo udowodnione czy to kwiestia wiary? Oczywiście, że istnieją. No chyba, że masz na myśli specyfiki, które można kupić przez internet tuż obok utrwalaczy i przedłużaczy penisów. No to wtedy lepiej kupić pół litra. Albo kwiatka, zależnie od preferencji strony przeciwnej. :] Odpowiedz Link Zgłoś
voker Re: Feromony? 13.05.10, 21:33 Wiary że działają w perfumach. Nie, jeśli niuchasz faceta, zwłaszcza tam. Odwrotnie też to działa... Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Feromony? 14.05.10, 09:32 Nie, no, bez dwoch zdan. Wiadomo ze sa. Taki jedwabnik czy inny niedzwiedz to musi jakos wiedziec gdzie ma szanse spotkac swoja kobite. Z tym ze u ludziow to nie ma co przeceniac dzialania rzeczonych. Rozum jeszcze jest, o czym jak zwykle Dzialy Marketingu zapominaja. Odpowiedz Link Zgłoś
evelina78 Re: Feromony? 15.05.10, 17:05 No nie, o te z butelki nie pytałam... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś