Dodaj do ulubionych

Ucieczka od wolności. Erich Fromm

16.06.10, 09:17
Hej, może nie jestem zbyt odkrywcza ale dopiero teraz znalazłam tę książkę i
widzę, że doskonale opisuje ona, to wszystko o czym do tej pory myślałam ale
bałam się powiedzieć na głos :))) Albo i mówiłam ale wtedy wszyscy patrzyli na
mnie jak na wariata.
Miłej lektury. freewebs.com/ucieczka/
Obserwuj wątek
    • protencja Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 16.06.10, 09:25
      To w takim razie polecam Ci takze ,,O sztuce milosci" E. Froma.
      Bardzo uniwersalny poglad na temat milosci:)
      • frankafiranka1 Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 16.06.10, 10:58
        zapoznam się z przyjemnością :)
    • egzostatyczka Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 18.06.10, 22:57
      Fromm był psychoanalitykiem czyli psychologiem
      psychodynamicznym,kierunek ten zapocząkował Zygmunt Freud swoim
      odkryciem psychoanalizy(dzisiaj znanym jako psychoanaliza
      klasyczna).do kierunku tego należeli jeszcze Suliwan,Horney,Rolo
      May,Adler,Jung.podaję Ci celowo autorów ponieważ jak przejrzysz
      autorów to każdy z nich coś wydał.jest taka książka dość znana Karen
      Horney pt.Osobowość neurotyczna naszych czasów.
      • frankafiranka1 Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 21.06.10, 07:32
        Dzięki, znałam wcześniej Fromma ale myślałam, że był jakimś religijnym
        filozofem, bo katolicy cytowali go wszędzie bardzo ochoczo i dlatego nie
        zainteresowałam się tym panem. Teraz widzę, że katolicy po prostu nie zrozumieli
        o czym Fromm pisze, a tylko wyrwali sobie z kontekstu i zawłaszczyli co bardziej
        złote myśli, pasujące do ich ideologii. Bardzo to sprytne z ich strony.
        • Gość: projarek Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.10, 08:47
          Daruj sobie te misjonarskie zapedy. Lepiej pozno niz wcale...masz
          racje i nadrabiaj hop hop.
          • frankafiranka1 Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 21.06.10, 09:38
            Dlaczego mam sobie darować? Uwielbiam demaskować hipokrytów :)
        • Gość: egzostatyczka Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 10:26
          czasami do psychologi włącza się inne teorie z innych dziedzin
          np.filozofii.ja uwielbiam Sorena Kikegarda chociaż był filozofe ale
          jego teorie przydają mi się w psychologii.ważne jest to co się może
          przydać i jak to wykorzystujemy.natomiast jeśli komuś tak bardzo
          zależy na tym co skonczył Fromm,to wyjaśnia to książka do
          psychologii dla studentów pt.Teorie osobowości i jest to praca
          zbiorowa calvin S.Hall,Gardner Lindzey,John B.Campbell.Fromm został
          zaliczony do psychoanalityków ponieważ zgadzał się z pogląami tego
          kierunku psychodynamicznego,uzyskał nie tylko stopień doktora
          filozofii ale studiował też psychologię,uczył się psychoanalizy w
          Monachium i w sławnym Berlińskim Instytucie Psychoanalitycznym.w
          1933 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych gdzie podjoł pracę
          jako wykładowca w Chicagowskim Instytucie Psychoanalitycznym a
          następnie rozpoczoł prywatną praktykę w Nowym Yorku.to dlatego
          psycholodzy wiążą go z kierunkiem psychodynamicznym i tego miejsca
          mu już nikt nie zabierze.
        • lepian4 Re: Ucieczka od wolności. Erich Fromm 21.06.10, 12:33
          Dziecko, ale cie nawiedzilo!
      • zjawa1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 08:48
        Tak w ramach sprostowania tego co napisalas. Erich From byl
        FILOZOFEM!
        Mial tytul doktora nauk filozoficznych! Zajmowal sie
        dokladnie: filozofia spoleczna. Polemizowal z koncepcia Freuda
        probujac znalesc odpowiedz na pytania dotyczace prawa istnienia
        spolecznego jednostki. Nie był ,,psychoanalitykiem czyli
        psychologiem". Nawet to ostatnie co napisalas srednio jest prawdziwe
        bo ,,psychoanalityk" wiaze sie glownie z psychiatria, a nie
        psychologia. Istnieje zasadnicza roznica miedzy tymi dwoma
        dziedzinami nauki. Psychiatra jest absolwentem studiow medycznych, a
        psycholog nie! Co do Zygmunta Freuda, ten z koleji byl neurologiem i
        wlasnie psychiatra!
        • angelfree Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 09:30
          Ale ten tytul mial za dysertację z filozofii czy psychologii wlaśnie?
          Bo "doktor nauk filozoficznych" to po prostu tytul naukowy, nie wiem, jak w
          niemieckim systemie umiwersyteckim, ale w krajach anglosaskich możesz mieć
          Ph.D., czyli "Doctor of Philosophy" z nauk technicznych (Ph.D Eng.) albo z
          biotechologii...
          • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 10:06
            Fromm według Wikipedii:
            - "w Heidelbergu gdzie otrzymał tytuł doktora nauk filozoficznych" według polskiej
            - "Ph.D. in sociology" według angielskiej
            Niemieckie źródło:
            - "Nach seiner Promotion (doktorat) in Soziologie 1922 in Heidelberg (Die
            Promotion ist die Verleihung des akademischen Grades „Doktor“)"

            Czyli miał doktorat z socjologii. Czyli tłumaczenie w polskiej Wikipedii jest
            złe, bo zostało zrobione nie z niemieckiego na polski tylko z angielskiego na
            polski i stąd ta pomyłka:
            "Zasadniczo odpowiednikiem polskiego stopnia doktora jest w nomenklaturze
            anglosaskiej (USA i Wielka Brytania) stopień Doctor of Philosophy skracany jako
            PhD, Ph.D. lub D.Phil."
            • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 10:39
              A może taka wersja:
              "...wechselte Fromm an die Universität Heidelberg in die Fächer Soziologie,
              Psychologie und Philosophie. Bei Alfred Weber, promovierte er 1922 über „Das
              jüdische Gesetz. Zur Soziologie des Diasporajudentums“
              Czyli studiował, tylko w samym Heidelbergu, socjologię, psychologię i filozofie
              ale doktorat ma prawdopodobnie, jak tytuł doktoratu wskazuje, z socjologii, hmmm.
              Wydaje mi się, że nie ma to dużego znaczenia, ponieważ te tytuły zależą od
              danego uniwersytetu i się ciągle zmieniają. Poza tym w tamtych czasach nie było
              takiego szczegółowego podziału na różne dziedziny a wiedza na te tematy bardzo
              ograniczona.
            • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 10:51
              Franka,on miał doktorat z filozofii ale ja się nie interesuję
              filozofią,więc nie znam doktorantów z filozofii.był taki psycholog
              Piaget i zajmował się biologią a zwłaszcza mięczakami.ale my się
              zajmujemy psychologią.Freud skończył medycynę ale on się całe życie
              zajmował psychoanalizą.
              w kierunku psychodynamicznym w psychologii istnieje kierunek
              psychodynamiczny czy tego ktoś chce czy nie i do niego zaliczają się
              Freud no i Twój Fromm:)Fromm jasno opowiedział się po stronie
              psychoanalizy kiedy uczył się psychoanalizy w Berliński Instytucie
              Psychoanalitycznym,póżniej wykładał w Chicagowskim Instytucie
              Psychoanalitycznym i był czynnym psychoanalitykiem zawodowo w Nowym
              Yorku.
              ja Ci powiem szczerze że nim się zajmowałm mało bo mnie interesuje
              Freud i staram się teraz poznać Junga.mam problem u Junga z budową
              osobowości-nie wiem czy mogę tak to napisać.Freud stawia sprawę
              jasno-model góry lodowej,świadomość,podświadomość,nadświadomość i
              świadomość a z Jungiem mam problem.z tego tak wynika że są to teorie
              razem powiązane ale może ja niepotrzebnie porównuję tą teorię do
              Freudowskiej.
              a Twój Fromm zajmował się jeszcze teorią Marksa nie wiem czy wiesz:)
              i nawet napisał książkę Marksowska koncepcja człowieka.no
              nic,naczytam się jeszcze o Frommie i Ci napiszę.ja Ci radzę poznać
              Freuda bo ci póżniejsi psychoanalitycy opierają się na Freudzie i
              tam są takie rzeczy że będzie Ci łatwiej czytać.
              • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 11:21
                egzostatyczka:
                „jeśli komuś tak bardzo zależy na tym co skończył Fromm, to wyjaśnia to książka do
                psychologii dla studentów pt. Teorie osobowości i jest to praca zbiorowa Calvin
                S. Hall, Gardner Lindzey, John B. Campbell.”
                Tam jest napisane, że ma doktorat z filozofii? Jesteś pewna? Ja znalazłam coś
                innego. Przeczytaj co napisałam o różnym nazewnictwie w różnych językach. Jak
                już to był doktorem socjologii, psychologii i filozofii. Nie mogę właśnie
                nigdzie tego znaleźć, żeby było jednoznacznie napisane.
                Zresztą, to nie ja się przyczepiłam do tego, bo te nazwy się zmieniają i nie ma
                potrzeby, żeby prowadzić dyskusję akademicką, gdzie się kończy psychologia a
                zaczyna psychiatria, itd.

                Wiem, że Fromm studiował również na innych uniwersytetach i zajmował się innymi
                rzeczami. Wiem również o Marksie i o innych. Freuda i psychoanalizę krytykował,
                bo próbowała wtłaczać człowieka w określone ramy.
                Skorzystaj ze słownika w przeglądarce: podjoł, rozpoczoł, odstępy po przecinku.
                • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 20:42
                  porozmawiajmy o jego twórczości-propozycja,Ty zaczynaj(mogę ja
                  zacząć)
                  • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 22.06.10, 11:21
                    O twórczości Fromma? To zacznij...
                    • Gość: egzostatyczka twórczość Fromma IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.06.10, 19:31
                      nie czytałam jego książek bo obecnie jestem przy Jungu ale
                      streszczenie tego co zrobił dla psychologii.
                      Fromm wyróżnia dwa typy ludzi-typ biofilny,zakochany w życiu i
                      nekrofilny,niszczy wszystko,dąży do śmierci.w zasadzie ja się z tym
                      zgadzam.u Freuda zasada życie i śmierci jest zrównoważona natomiast
                      Fromm pozytywnie widzi tylko typ biofilny.
                      wyróżnia także pięć typów charakteru społecznego-
                      receptywny,eksploatatorski,gromadzący,handlowy i produktywny.typy te
                      charakterystycznie dla siebie funkcjonują w społeczeńtwie,ale on
                      uważa że tylko ten typ produktywny funkcjonuje właściwie.
                      mam tu jeszcze myśli związane z książką Ucieczka od wolności ale
                      muszę je przemyśleć bo ja nie czytałam tej książki.
                      • frankafiranka1 Re: twórczość Fromma 23.06.10, 08:03
                        Ale co z tego wynika dla Ciebie, że on wyróżnia te typy osobowości? Ułatwia Ci
                        to poruszanie w społeczeństwie? Te podziały moim zdaniem są dosyć umowne, bo
                        każdy typ ma również cechy innych typów. Poza tym Robisz błędy ortograficzne,
                        nie robisz odstępów po znakach interpunkcyjnych i nie zaczynasz zdania wielką
                        literą, to utrudnia czytanie. Już pisałam o tym ale chyba nie zauważyłaś.
                        • Gość: egzostatyczka Re: twórczość Fromma IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.10, 08:54
                          nie robię błędów ortograficznych tylko błędy stylistyczne.nie dbam o
                          stylistykę i robię to świadomie.ale jeśli ma to wpływać na jakość
                          tekstu i jego dokładność przekazu to się poprawię.mam przemyślenia
                          co do łamania konwenansów które wynikają z mojej ideologii.Twoją
                          ideologią jest Fromm i książka Ucieczka od wolności a moją ideologią
                          jest Mazur i książka Cybernetyka i charakter.mój charakter się
                          przesunoł z egzostatyzmu w egzodynamizm dlatego daleka jestem od
                          poprawności.ale jeśli ma to wpłynąć na jakość treści i może zmienić
                          jej sens to się poprawię.a przy okazji-ja Ci tą książkę polecam.
                          a co do mojego rozpoczynamia zdania od małej litery-przyjęłam taką
                          formę i tego nie zmienię.piszesz żo utrudnia czytanie-to włśnie
                          ułatwie czytanie,nie zmienię tego Franka.mogę zmienić stylistykę
                          która wpływa na treść ale nie zasady pisowni.
                          a co do Fromma i jego teorii,widzisz podział na typy biofilne i
                          nekrofilne bardzo mi się przydał.tylko mam przemyślenia co do siły
                          napędowej jednych typów i drugich.myślę że siłą napędową jest etyka
                          a tej siłą napędową jest mądrość.typ nekrofilny nie nadaje się do
                          kontaktu.
                          typ nekrofilny ma takie cechy-niszczenie,dążenie do nikąd,gdy nie
                          udaje mu się osiągnąć celu-radość,przy stawianiu sobie celu widzi
                          wszystkie przeciwności i stara się żeby były one w mierę realne,nie
                          chce zmiany ku lepszemu,nie działają na niego zachęty ku poprawie
                          sytuacji,zaznaje szczęścia wtedy gdy jego czarne wizje stają się
                          rzeczywistością,gdy ma ciężką sytuację nie potrafi z niej się
                          wydostać ponieważ nie chce.uważam że typ nekrofilny nie jest
                          narzucony od góry,to nie jest ten cierpiący bo coś się stało
                          nagle,tylko jest to typ cierpiący z wyboru.uważm że może być
                          stopniowanie tej cechy i ta cecha może się przejawiać w mniejszym
                          lub większym stopniu.
                          jeśli facet bije żonę i jest alkoholikiem,nie chce iść na odwyk,całe
                          życie u niego nadaje mu wódka,zaczyna pić jak ma 18 lat i nie kończy
                          w wieku 50-sięciu,nic w życiu nie osiąga żadnych wyższych celów bo
                          wódka go zatrzymuje,nie myśli o poprawie swojego stanu,on wie że
                          można inaczej ale jego to nie interesuje,to jest to typ
                          nekrofiliczny w znacznym stopniu.
                          ale inny przypadek-jeśli masz koleżankę,i zwierzasz jej się że
                          ostatnio masz jakiś problem,zwierzasz jej się tak po ludzku myśląc
                          że zrozumie,a ona pomóc to Ci nie pomoże ale cieszy ją że masz ten
                          problem,z jakichś względów ja cieszy,bo tłumaczy sobie że ktoś też
                          ma problemy jak ona,bo nie jesteś wcale taka lepsza,to ona też jest
                          typem nekrofilicznym.
                          tylko że ta cecha ulega stopniowaniu-od tego alkoholika po tą
                          kobietę cieszącą się z cudzych problemów.natomiast typ biofilny
                          ciągnie ku szczęściu,ku czemuś pozytywnemu.
                          jeśli jest ktoś alkoholikiem,z jakichś względów zaczoł pić ale jest
                          typem biofilnym to próbuje wszystkiego żeby się z tym uporać.tu jest
                          tak niezwykle bogaty wachlarz tych zachowań że nie sposób
                          wymienić,tu będzie wszystko od zmiany środowiska które pije do
                          poświęcenia się w największym stopniu.
                          jeśli kobieta której sięrzasz jest typem biofilnym,to Twój problem
                          ją zmartwi.może Ci nie pomoże bo nie umie,bo się na sprawach o
                          których mówisz najzwyczajniej nie zna albo nie jest yspozycyjna dać
                          Ci co chcesz,ale Twój problem ją szczaeze zmartwi.
                          jeśli jest podział na typy biofilne i nekrofilne ja uważam że jest
                          to podział z wyboru-każdy jest przyporządkowany do swojego typu bo
                          tak chce.dlatego nad pijakiem który nic z tym swoim pijaństwem nie
                          robie nie należy się przejmować.i tak samo z ludżmi którzy żle życzą
                          albo cieszą się z nieszczęścia-oni tak chcą,to jest wybór,tak uważam.
                          • frankafiranka1 Re: twórczość Fromma 24.06.10, 09:37
                            przesunoł ??? Czy to błąd stylistyczny?
                          • frankafiranka1 Re: twórczość Fromma 24.06.10, 09:51
                            Moją ideologią nie jest Fromm ani jego książka, ja raczej lubię poznawać różne
                            punkty widzenia i ogólnie dowiadywać się różnych rzeczy.
                            Zauważyłam już dawno temu, że społeczeństwo utrudnia jednostkom szukanie wiedzy
                            oraz wyrażanie własnych poglądów a teraz akurat trafiłam na Fromma, który akurat
                            to wyjaśnia.
                            A na forum zapoczątkowałam nowy wątek, bo książka "Ucieczka od wolności" jest
                            nadal bardzo kontrowersyjna, mimo że minęło ponad pół wieku odkąd ją napisał.
                            Jestem zainteresowana raczej ogólnie kondycją ludzkości ;) a psychologia domu i
                            w pracy mnie średnio interesuje, bo już wiem jak funkcjonuje. Interesuje mnie
                            bardziej to co nieuświadomione, nieakceptowalne i wypierane niż to co widać i co
                            jest akceptowalne i popierane.
        • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 11:11
          jak mógł Freud studiować psychoanalizę którą sam stworzył?jeszcze go
          czekała przeprawa i full krytyki bo był sam jeden i wiara w to że
          nieświadomość może mieć wpływ na zachowanie to było
          szaleństwo.psychologią było to co było świadome i określone,Europa
          odrzuciła jego teorię.natomiast Stany Zjednoczone z takim zachwytem
          przyjęły psychoanalizę że nawet rzeczy które nie były z nią związane
          były z nią łączone.więc Freud narzekał ale był sam.
          według dzisiejszych kryteriów są trzy dziedziny-
          psychoanaliza,psychiatria i psychologia.a Ty masz takie myślenie PRL-
          owskie,ciekawe że w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze takie
          przejawia-mam dyplom to jestem tym z czego mam dyplom.i choćby ktoś
          całe żcie zwojował dla psychoanalizy,toczył wojny z całą
          Europą,zrobił rewolucję w Stanach,był twórcą psychoanalizy,bez
          przerwy rozwijał ją,prowadził czynną praktykę z pacjentami w Wiedniu
          itp.to i tak nie będzie psychoanalitykiem bo ma dyplom z medycyny.
          • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 11:29
            "mam dyplom to jestem tym z czego mam dyplom.i choćby ktoś
            ....był twórcą psychoanalizy,bez
            przerwy rozwijał ją,prowadził czynną praktykę z pacjentami w Wiedniu
            itp.to i tak nie będzie psychoanalitykiem bo ma dyplom z medycyny"

            No zgadzam się z tym, dla mnie to oczywiste, i nie ma dużego znaczenia z czego
            ten dyplom. Zwłaszcza, że napisałam już wcześniej, że te nauki w tamtych czasach
            były w powijakach i przenikały się sto razy bardziej niż dziś.

            Chciałam się odnieść tylko do tego, że ja osobiście nie potrafię określić z
            czego Fromm miał ten dyplom, bo źródła internetowe różnie podają i są kiepsko
            przetłumaczone.
            • zjawa1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 11:59
              Tak sie składa, ze ja jestem filzofem dlatego tez czerpanie wiedzy z
              wikopedii wydaje sie byc dla mnie smieszne. Sztandarowe dziela
              Ericha Froma takie jak:,, Byc czy miec", ,, O sztuce milosci"
              czy ,,ucieczka od wolnosci" sa dzielami filozoficznymi, a konkretnie
              dzielami z filozosii spolecznej. Ponadto w kazdej z tych ksiazek
              widoczny jest wplyw Karola Marksa na Ericha Froma. Filozofi
              spoleczna, ogolnie rzecz ujmujac, zajmuje sie rozpatrywaniem
              czlowieka jako jednostki spolecznej. Analizuje zachodzace miedzy
              jednostka a spoleczenstwem (lub okreslona gr spoleczna), konkretne
              relacje, ich przebieb, skotki oraz charakter. Wiec jak najbardziej
              wspolpracuje z socjologia czy nawet psygologia. Tyle tylko, ze
              socjologia i psychologia jest narzedziem, a nie nadrzedna nauka. Bo
              ta w rekach Ericha Froma jest wlasnie filozofia, ktora ma dla niego
              priorytetowe znaczenie.
              • frankafiranka1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 12:08
                Przedmowa Franciszka Ryszki do "Ucieczki od wolności":
                "Nie daje sie ono [dzieło] zaklasyfikowac do zadnego sztywnego podzialu w
                instytucjonalnych ramach nauki akademickiej. Fromm jest, jak sie to zwyklo u nas
                okreslac, interdyscyplinarny. Stanowi to zreszta o sile jego pisarstwa. Ulatwia
                wprawdzie sprawe krytykom watk¢o czy sadow szczegolowych, lecz nie pozwala
                przejsc obok jego dziela obojetnie. Zaryzykowalbym twierdzenie, ze wspolczesna
                mysl o swiecie wspolczesnym bylaby o wiele ubozsza bez wkladu Ericha Fromma."
                • Gość: lala Re: IP: *.chello.pl 21.06.10, 17:19
                  No, to faktycznie masz szerokie horyzonta:) Sama nie potrafisz
                  myśleć? Baaaa, nawet z interpretacją u Ciebie ciężko. Może zamiast
                  cytowć sama określisz i obronisz swój pogląd? Tak ale najpierw
                  musiałabyś go mieć, prawda?
                  • Gość: geriatryczny Re: pozne poznanie wart za sprawa dyplomu wumlu IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.10, 18:23
                    wiele straconych chwil, na nauki prawdziwe nigdy nie za pozno i
                    czlowiek to brzmi dumnie a uczy sie do smierci;)
                  • Gość: egzostatyczka Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 20:08
                    jeśli Twoja wypowiedż ma mówić o Tobie że nie wiesz o czym
                    rozmawiamy,nie wiesz dlaczego Franka cytuje tutaj akurat tę
                    wypowiedż,po Tobie pozostaje tylko agresja,ta wypowiedż nic nie
                    wnosi i nie wiesz przypuszczalnie kim był Fromm to już się
                    określiłaś.tylko co nam po takim poście?
                • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 20:38
                  najprawdopodobniej obejmował twórczością dwie dziedziny-filozofię i
                  psychologię.filozofowie widzą w nim filozofa,psycholodzy psychologa
                  tylko dlaczego w kierunku psychodynamicznym właśnie tego nie
                  rozumiem.musisz się Franka na coś zdecydować-albo na filozofię albo
                  na psychologię:)
                  ci psychoanalitycy którzy byli po Freudzie oni odeszli od jego
                  psychoanalizy klasycznej i wszyscy go krytykowali.Jung to najpierw z
                  nim trzymał,korespondowali a póżniej miał z nim wojnę i przestał
                  utrzymywać kontakt z Freudem.mnie tak za bardzo nie interesuje jego
                  życiorys ale mogłbym porozmawiać o jego twórczości.
                  • zjawa1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 20:47
                    Egzostatyczna, Ty jestes psychologiem? Jesli tak, to wytlumacz mi
                    czym jest kierunek psychodynamiczny? Pytam z ciekawosci moze pod
                    kontem filozoficznym dojde do przyczyny przyporzadkowania mu tego
                    kierunku:)
                    • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.06.10, 19:13
                      nie jestem psychologiem ale interesuję się psychologią(mam licencjat
                      z biologii).z psychologią to jest tak jak z epokami w języku
                      polskim,jak wyodrębniono psychologię z filozofii(bo wiesz Zjawa że
                      początkowo to była jedna nauka)psychologią zajoł się Wundt,to były
                      lata 70-ąte.on zwracał uwagę na struktury w anatomii które są
                      odpowiedzialne za odbiór świata i to była cła psychologia.czyli to
                      był Strukturalizm w psychologii,jakby taka pierwsza epoka.póżniej
                      był funkcjonalizm i też miał przedstawiciela-Williama Jamesa,oni się
                      zajmowali Funkcjonalizmem,czyli podważali Wundta i uważali że
                      najważniejsza w psychologii jest świadomość i wszystko co się z nią
                      wiąże.to był początek naszego wieku.a póżniej potych dwóch kierunkach
                      (one są dzisiaj pomijane w psychologii tak praktycznie ponieważ mało
                      wniosły,one są w historii psychologii ważne ale tak mało wniosły że
                      tymi dwoma kierunkami psycholodzy się już nie zajmują)po nich
                      rozpoczoł się kierunek psychodynamiczny którego przedstawicielem był
                      Freud ale zaliczany jest tu także Adler i Jung.to była jakby taka
                      trzecia epoka w istnieniu psychologii.pojawił się nagle Freud i
                      stwierdził że psychika to nie tylko ta część świadoma ale i
                      nieświadomość,czyli pewne mechanizmy zostają spychane do
                      nieświadomości i mają taki sam wpływ na zachowanie jak świadomość.i
                      to jest element łączący wszystkich psychologów
                      psychodynamicznych,czyli nieświadomość równa jest świadomości.i ta
                      cecha powinna być także u Fromma widoczna.myślisz że on tak obstawał
                      przy nieświadomości?może to jest tak,że każdy który zajmował się
                      ówczesną psychologią(no bo on jest podawany u psychologów jako
                      psycholog psychodynamiczny)to był psychologiem psychodynamicznym bo
                      innej psychologii no jako tsakiej nie było,może to dlatego.po
                      kierunku psychodynamicznym przyszedł czas na psychologię postaci(tak
                      zwany gestalt),póżniej był behawioryzm czyli nie nasza świadomość
                      nami rządzi a wszystko co jest na zewnątrz,póżniej była psychologia
                      humanistyczna a póżniej psychologia poznawcza.dzisiaj korzystamy ze
                      wszystkiego co było do tej pory ale oni wyedy mieli tylko kierunek
                      psychodynamiczny.
                      Zjawa Ty chcesz cechy wspólne tego kierunku,cechą wspólną było
                      odkrycie nieświadomości która ma identyczny wpływ na nasze
                      zachowanie jak świadomość.oczywiście oni się póżniej poróżnili bo
                      Freud uważa się do 5 roku życia ta nieświadomość kieruje całym
                      naszym dorosłym życiem a np.Jung całościowo to traktuje
                      np.nieświadomość psychopatyczna czy neurotyczna.u Freuda widać fazy
                      rozwojowe a u Junga tych faz nie ma.tu cały czas chodzi o tą
                      nieświadmość.i co masz coś już,przychodzi Ci cś na myśl?
              • Gość: egzostatyczka Re: egzostatyczka!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.10, 20:25
                szkoda że jesteś po filozofii a nie po psychologii ale nie łam
                się,jeszcze się do czegoś przydasz;))
                ja mam książkę dla studentów psychologii,w tamtym roku w czerwcu ją
                kupiłam,takie tomisko pt.Teorie osobowości i psycholodzy są
                rozmieszczeni tak-kierunek psychodynamiczny i tutaj jest tak-
                psychoanaliza Zygmunt Freud,neopsychoanaliza-
                Jung,Sullivan,Horney,Adler,Fromm i psychoanaliza współczesna
                Erikson.do każdego z autorów podany jest życiorys i jego teorie
                którymi się zajmował.
                mnie Zjawa filozofia tak nie interesuje,mi chodzi o
                psychologię.jeśli Fromm był psychologiem z kierunku
                psychodynamicznego musiał opierać się na Freudzie,no nie ma innej
                możliwości.czyli te podstawy id,ego,superego jego teorie musiałby
                zawierać oraz cały kierunek psychodynamiczny opierałię na
                nieświadomości.jego książek nie czytałam(nie doszłam bo jestem przy
                Jungu)ale też mi się za bardzo nie chce wierzyć co on ma wspólnego z
                tym kierunkiem.tu jest streszczenie jego twórczości ale podstawą
                jest nieświadomość,dlaczego go tutaj dali-nie wiem.może ze względu
                na to że się poświęcił jako psychoanalityk w Chicago i Nowym Jorku.a
                może dlatego że uczył się psychoanalizy w Berlińskim Instytucie
                Psychoanalitycznym.
                • zjawa1 Re: egzostatyczka!!! 21.06.10, 20:41
                  Wiesz, filozofia nie wyklucza psychologii:) Moze nie kazda:) Ten sam
                  autor moze pisac o 2 roznych dziedzinach i rozwazac na ich temat z 2
                  roznych punktow. Ja jednak uwazam, ze nadzredna w jego rozprawach
                  jest filozofia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka