morelka_1
23.06.10, 21:49
przydałby się by nakręcić film pod tyt. "Mewy"
Wyszłam dziś z domu, a tu mewa świsnęła koło mnie, wydając z siebie cholera
wie co...Gdy tak szłam wzdłuż bloku krążyła nade mną wydzierając się.
Pomyślałam - Czyżby chciała mnie zaatakować? nieeeee, cóż za głupie myśli,
najwidoczniej jestem przewrażliwiona i za dużo horrorów oglądam.
Tyle, ze właśnie byłam świadkiem jak zaatakowała przed chwilką dwie młode
dziewczyny idące z labradorem. To już nie było przewrażliwienie. Mewa pikowała
w dół kilkakrotnie, a dziewczyny wydzierały się czym prędzej biorąc nogi za pas.
Przed chwilką dowiedziałam się również, ze wczoraj zaatakowała mojego małża i
znajomego, którzy stali pod naszym blokiem.
Być może to krwiożercze zwierzę jest głodne.