zzasadami 09.07.10, 09:58 Do literatury dorzucę jeszcze N. Davisa - przystępne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zzasadami Re: Dla krytykantki. O Wandei i Powstaniu Warszaw 09.07.10, 10:00 Pogląd, że to księża sprowokowali wystąpienia chłopów wandejskich, a republikanie mścili się jest nie do obronienia. Akurat Wandejczycy byli przywiązani do monarchii (zgilotynowano im króla), do wolnosci (zarządzono powszechny pobór do wojska), do Wiary ( przymusowa ateizacja - "konstytucja cywilna kleru"). No, to wybuchneli. Zapłacili za to słono. Westermann: " Nie ma już Wandei obywatele republikanie. Wraz ze swymi kobietami i dziećmi zginęła ona pod naszą wolną szablą..." Dobrze, że bydlaka zgilotynowali. Chwała Cadoudalowi i Cottereau. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Dla krytykantki. O Wandei i Powstaniu Warszaw 09.07.10, 10:07 n.davies-knypa raczej dla głupich amerykanów i angoli. podstawową wiedzę o powstaniu daje kirchmayer. Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami To Billy the Kid. 09.07.10, 14:48 Toż mówię, że Davis - przystępny. Kirchmayer w warstwie merytorycznej dobry, choć, że sie tak wyrażę "w warstwie politycznej" do niczego. Czasami lubię sobie posłuchać Lao Che. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 poświęciłeś mi wątek? 09.07.10, 15:53 Doceniam to. Ale zanim o Wandei sobie podyskutujemy w sposób, który Tobie odpowiada, wolałabym, abyś przeczytał moje przemyślenia w tym temacie... forum.gazeta.pl/forum/w,721,108551603,108551603,co_naprawde_stalo_sie_w_Wandei.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzasadami Na razie... IP: *.centertel.pl 10.07.10, 07:02 Cos nie chce mi wejść ten Twój link. Spróbuję ponownie. Ale na razie: pamiętasz tę scenę jak chłopi wandejscy prosili De La Rochejacqeline'a by stanął na ich czele przeciwko "niebieskim"? Zero ksiedza, zero duchownych... Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Na razie... 10.07.10, 10:24 Gość portalu: zzasadami napisał(a): > Cos nie chce mi wejść ten Twój link. Spróbuję ponownie. Jeśli Ci się nie uda, to po prostu wygooglaj sobie: co naprawdę stało się w Wandei – krytykantka07 Ale na razie: pamiętasz > tę scenę jak chłopi wandejscy prosili De La Rochejacqeline'a by stanął na ich > czele przeciwko "niebieskim"? Zero ksiedza, zero duchownych... Nie pamiętam, bo ja do rozwiązywania zagadek historycznych zarówno dotyczących historii sprzed 2 tysięcy lat jak i nowszej używam własnego rozumu. Mówimy o mentalności Wandejskich chłopów, dla których : Bóg, honor, ojczyzna znaczyły przy okazji stary porządek z arystokracją i klerem… Bez nich nie wyobrażali sobie Boga, honoru i ojczyzny ;). A swoją drogą czy to nie ciekawe, że powstanie warszawskie porównałam do Wandei, chociaż niczym oprócz własnej intuicji się nie sugerowałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Że tak to znajdę - polemika. 10.07.10, 10:59 Miło tu z Tobą polemizować. Bez jakiś kolterów czy całunów toruńskich, których wyłączyłem za chamskie parobczaństwo. Ad meritum. "Nie pamiętam, bo ja do rozwiązywania zagadek historycznych zarówno dotyczących historii sprzed 2 tysięcy lat jak i nowszej używam własnego rozumu." - ale i też trza trochę wiedzy. Poczytaj "Rozważania o wojnie domowej" Jasienicy. "A swoją drogą czy to nie ciekawe, że powstanie warszawskie porównałam do Wandei chociaż niczym oprócz własnej intuicji się nie sugerowałam ;)" - Ciekawe? Być może. Ja bym tam raczej polegał na wiedzy nie na intuicji. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Że tak to znajdę - polemika. 10.07.10, 15:37 zzasadami napisał: > Miło tu z Tobą polemizować. Dziękuję. Przyjemność jest też po mojej stronie. - ale i t> eż trza trochę wiedzy. Poczytaj "Rozważania o wojnie domowej" Jasienicy. Zgadzam się. Trzeba wiedzy, ale nie zakłamanej, a tego, co się stało w Wandei nikt do tej pory nie wyjaśnił prawidłowo. Gdyby wyjaśnił to historia by się już nigdy nie powtórzyła. Wszak historia lubi się powtarzać, a szczególnie ta wyreżyserowana ;). Ja kieruję się tylko intuicją i tak jak w NT znalazłam słowa Jezusa i oddzieliłam je od tych, które są Jezusowi tylko przypisane ( i do tego w określonym celu ) tak i w tej sytuacji znalazłam coś, co mi nie pasuje... > może. Ja bym tam raczej polegał na wiedzy nie na intuicji. Ale wiedzy nigdy nie zdobędziemy, bo zamiast faktów już odczytujemy interpretacje... Dodajmy, zmanipulowane bo służące ukryciu niewygodnej prawdy a gloryfikowaniu tego, co nam pasuje... Nikt nie odważył się skomentować Wandei wychodząc od świętego, którego Wandea ma i który Wandejczyków prowadził... Gdyby ktoś zrozumiał co to znaczy, to uznałby wojnę w Wandei za świętą wojnę... A tu już wcale inny problem się pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski zaklamane "zzasadami" - zmien nicka na cos z sense 10.07.10, 21:19 > Bez jakiś kolterów czy całunów toruńskich, których wyłączyłem za chamskie parob > czaństwo. > Ad meritum. mozesz sobie parobku wylaczac kogo chcesz - ale twoje klamstwa i manipulacje i tak przejda do historii tzn. na smietnik Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Do krytykantki. 10.07.10, 11:09 Sorry za ostrość polemiki.Tak musi być. A tak na marginesie. Podziwiam. Kobieta i tak jasne (choć przeciwne do moich) poglądy ma? Nie napotykałem w realu. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Do krytykantki. 10.07.10, 15:45 zzasadami napisał: > Sorry za ostrość polemiki.Tak musi być. Ależ ja żadnych pretensji do Ciebie nie mam przyjacielu. Ostra polemika to jest to, co lubię. Polityczna poprawność - niekoniecznie ;). > A tak na marginesie. > Podziwiam. > Kobieta i tak jasne (choć przeciwne do moich) poglądy ma? > Nie napotykałem w realu. Bo są kobiety i jest krytykantka ;). Na wszystko mam inne poglądy niż reszta, co jest przyczyną moich problemów. Po prostu nie umiem myśleć jak inni, bez względu na to czy to są kobiety czy faceci ;) Ale sobie radzę ;). Ludzie uważają, że jestem konfliktowa, bo pouczam sędziów, urzędników i speców ;). pozdrawiam. PS. A tak na marginesie. Niedawno wyjaśniałam żarliwemu obrońcy poglądów JKM co JKM naprawdę myśli i na ile jego poglądy są niebezpieczne dla Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Do krytykantki. 10.07.10, 20:01 powalające-twoja wiedza CO MYŚLI /naprawdę/ JKM. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Do krytykantki. 10.07.10, 21:00 billy.the.kid napisał: > powalające-twoja wiedza CO MYŚLI /naprawdę/ JKM. Owszem. Dąży do wojny domowej... Gdy brakuje argumentów merytorycznych, a sukces jednych to porażka drugich - musi dojść do sytuacji, że zaczyna się stosować argumenty siłowe. To mówią jego zwolennicy... Aby zlikwidować sądy odwoławcze trzeba byłoby sklonować sędziów sądu najwyższego i obsadzić ich w sądach pierwszej instancji... Wtedy wyroki mogłyby być nie do dyskusji ( przynajmniej w Polsce ). Zapis w Konstytucji, że władza pochodzi od Boga ( JKM myli Boga z JHWH )oznacza władzę absolutną dla króla, którym chciałby być JKM. To już mieliśmy w średniowieczu... I do tego zero odpowiedzialności za skutki swoich decyzji, bo JHWH się nie myli... A i nie zapominajmy o najważniejszym. JKM ukarałby nie tylko tych, co byli przeciw niemu, ale i tych, co na niego głosowali, bo za naiwność powinno się płacić. Weterani wojenni nic by nie mieli do gadania, bo mogli się nie bić ;). Nie dałby im żadnych rent, gdyby w jego obronie stracili zdrowie... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Re: Do krytykantki. 11.07.10, 07:22 „To już mieliśmy w średniowieczu..." A co było żle?! No kurde do 1848 to Polska była potęgą. Spokojna, zasobna nie grożąca nikomu. Wręcz "bestia". Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Do krytykantki. 11.07.10, 07:55 zzasadami napisał: > „To już mieliśmy w średniowieczu..." A co było żle?! No kurde do 1848 to > Polska była potęgą. Spokojna, zasobna nie grożąca nikomu. Wręcz "bestia". Przyjacielu, no co Ty. Polska zasobna, spokojna poprzez unie z innymi krajami i ożenki monarchów ;). A jaką cenę płacili za to zwykli niewykształceni ludzie? Skąd Ty teraz takich weźmiesz? Feudalizm był krzywdzący dla najniższych warstw społecznych i dlatego zaczęły się walki o wyzwolenie. Chciałbyś w takiej warstwie społecznej się znaleźć, gdzie jedyną Twoją potrzebą było przetrwanie? Internetu byś nie miał ;). Aby cofnąć ludzi do średniowiecza trzeba cofnąć ich w rozwoju. Co wtedy zrobisz z buntownikami, którzy w rozwoju cofnąć się nie dadzą? Jak wtedy zapanujesz nad nimi? Wojną? Zakujesz ich w dyby, a może inny repertuar kar proponujesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami JKM? 11.07.10, 06:48 JKM pouczyłaś? No, nie przesadzaj. Może jeszcze powiesz, że Michalkiewicza nauczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: JKM? 11.07.10, 08:01 zzasadami napisał: > JKM pouczyłaś? No, nie przesadzaj. Może jeszcze powiesz, że Michalkiewicza nauc> zasz? A oni czytają to forum? ;). Ja nawet ich poglądów do końca nie znam, a opierałam się na tym, co mówili ich wyborcy. Szczególnie jeden z nich ten_co_ma_rację dostarczał mi wiedzy na temat poglądów JKM. Na tym oparłam się w dyskusji z nim o powstaniu warszawskim w wątku pt. " możemy zapomnieć o aferach ". Wyszłam od jego poglądów i...przyznał mi rację, choć na początku miał inne zdanie niż ja ;). Ze swoimi poglądami wszak walczyć nie mógł... Ja pouczałam speców od rekrutacji na forum Proces Rekrutacyjny i miałam z nimi mnóstwo zabawy... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami z JKM i Michalkiewiczem 12.07.10, 09:39 Z JKM i Michalkiewiczem, to może przesadziłem. Ale pod Kirholmem, u Chocimia czy pod Zbarażem to byli Twoi bliscy? Przecież nie zaprzeczysz? I w Moskwie byli. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: z JKM i Michalkiewiczem 12.07.10, 10:04 Przyjacielu, a skądże ja mam wiedzieć skąd ja się wzięłam? Nie znam mojego drzewa genealogicznego. Może moi przodkowie w ogóle nie walczyli bo mieszkali na innym kontynencie, a może nie walczyli, bo woleli kolaborować z wrogiem? Nawet gdyby walczyli pod Kircholmem, Chocimiem czy Zbarażem, to co ja mogłam na to poradzić? Z tego co wiem, to mogli być patriotami i dać się zwieść oszołomom, dla których : " bóg honor ojczyzna " to były najważniejsze słowa i walczyć w wojnach religijnych. No ale kto wtedy samodzielnie myślał? Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Przecie Polska. 13.07.10, 08:43 "Przyjacielu, a skądże ja mam wiedzieć skąd ja się wzięłam? Nie znam mojego drzewa genealogicznego.Może moi przodkowie w ogóle nie walczyli bo mieszkali na innym kontynencie, a może nie walczyli, bo woleli kolaborować z wrogiem?" - Przecie Polką jesteś. "dać się zwieść oszołomom, dla których: " bóg honor ojczyzna " to były najważniejsze słowa i walczyć w wojnach religijnych." - Co w tym złego? Wyjaśnij proszę dlaczego uważasz "honor (rozumiem dla kobiet to "cnota") i "ojczyznę" za oszołomstwo? O Boga nie pytam, bo znam Twe poglądy na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Przecie Polska. 14.07.10, 06:55 zzasadami napisał: > Przec> ie Polką jesteś. Cokolwiek to oznacza... No cóż, ja nie wiem czy jestem Polką, ani nie wiem czy moi przodkowie nie byli wrogami Polski. Fakt, urodziłam się w Polsce, moi dziadkowie i ich rodzice oraz rodzice ich rodziców też, ale co mogę powiedzieć o wcześniejszych pokoleniach, skoro drzewa genealogicznego nie znam? Toż wojny sprzyjały temu, że ludzie mieszali się między sobą i już nie było wiadomo, kto wróg, a kto przyjaciel. Tym bardziej, że nawet kolorem skóry się nie różnili ;) W każdym człowieku jest domieszka krwi innych narodów. Byc może wrogów... Dlatego wszystkie kolejne wojny to już bratobójcze wojny... Ja np. mam krew grupy AB, a podobno ta grupa krwi raczej do Żydów należy ;). Czy ja mogę wykluczyć, że moi przodkowie przelewali krew Polaków? Niczego nie jestem pewna. Czy mogę wykluczyć, że osiedlili się w Polsce np. po jakiejś wojnie? Widzisz nic nie jest pewne i dlatego przeszłość nie ma znaczenia. Przeszłośc nie powinna dzielić ludzi, bo to nie ma sensu. Jest tylko metodą manipulacyjną dla tego, kto chce władzy i o ludzi a tym bardziej o Polskę wcale mu nie chodzi... > Co w tym złego? Wyjaśnij proszę > dlaczego uważasz "honor (rozumiem dla kobiet to "cnota") i "ojczyznę" za oszo > łomstwo? O Boga nie pytam, bo znam Twe poglądy na ten temat. Honor to tylko słowo, które powoduje że jesteśmy w stanie bić się dla kogoś. Tylko w jakim celu? To słowo ma charakter manipulacyjny i tylko temu służy... Jeśli uleganie słowu honor powoduje u nas chęć walki o honor to znaczy, że honoru nie mamy bo daliśmy się zmanipulować. Każdy ocenia sam, czy chce, aby nim manipulowano ( i nigdy wtedy nie chodzi o dobro manipulowanego człowieka ) czy chce podejmować własne decyzje i za nie być odpowiedzialny... Nikt jeszcze życia za nikogo nie przeżył ;). A jeszcze jedno: słowo honor w Polsce dzięki złotej wolności szlacheckiej zostało wypaczone skoro : " szlachcic na zagrodzie był równy wojewodzie ". Toż takie pojęcie powodowało, że każdy czuł się równy bogom i tylko zagrożenie ze strony wroga jednoczyło naród w obronie... No właśnie czego? Honoru? A może ojczyzny, gdy każdy ojczyznę miał gdzieś, ale obawiał się utraty swoich praw, bo w obcej ojczyźnie wolności szlacheckiej by nie miał. Jak bardzo było to krótkowzroczne rozumowanie mieliśmy okazję się przekonać... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Sorki 14.07.10, 06:09 Sorki za dwa posty pod rząd i to o tak wczesnej porze.Mam kłopoty ze spaniem. Dyć komunistyczna propaganda zrobiła z Konfederacji Barskiej oszołomstwo. Ale to było Pierwsze Powstanie Narodowe! Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Sorki 14.07.10, 07:15 zzasadami napisał: > Sorki za dwa posty pod rząd i to o tak wczesnej porze.Mam kłopoty ze spaniem. > Dyć komunistyczna propaganda zrobiła z Konfederacji Barskiej oszołomstwo. Ale t> o było Pierwsze Powstanie Narodowe! To, co napiszę pewnie Ci się nie spodoba... Nawiążę do mojego wcześniejszego postu... Ta wojna była wojną polsko - polską i do tego religijną, bo hasła, które jej przyświecały to: wiara i wolność... Wiara bo Bóg, honor, ojczyzna... Ale czy naprawdę o to chodziło? To była wojna w obronie interesów kleru, bo władzą podzielić się nie chciał i przyznać innowiercom te same prawa co sobie. No i była to wojna w obronie wolności szlacheckiej bo jak można było wolność szlachecką w ogóle ruszać? Zatem nie chodziło o wolność Polski, bo Polska była wolna. Chodziło o wolność ( czytaj inne prawa dla Polaków i polaków ). Wniosek, który mi się nasuwa, na pewno Ci się nie spodoba... Tak jak w Wandei rewolucjoniści musieli wymordować ludzi, broniących starego systemu, aby w ogóle nowy system wdrożyć, tak dzięki konfederacji barskiej doszło do I rozbioru Polski. Można było wywołać kolejną wojnę polsko - polską i pół Rzeczpospolitej utopić we krwi, ale król Polski już był kimś z polecenia obcego mocarstwa... Zatem obce mocarstwo widząc na co się zanosi w porozumieniu z innymi dokonało rozbioru Polski. A była to konsekwencja hasła używanego przez Konfederatów : " wiara i wolność " Dzięki nadużywaniu tego hasła z niskich pobudek, Polska straciła wolność i straciłaby też wiarę, ale kler nad tym czuwał, bo nie powiedział prawdy, że sam wywołał wojnę domową w obronie własnych interesów... Stąd potem martyrologia Polaków doświadczanych przez Boga kontynuowana do dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Re: Sorki 14.07.10, 13:12 W XVIII wieku w całym świecie nie było "narodów", a tylko uprzywilejowani (skrót myślowy). Najwiecej "szlachetnie urodzonych" było w Polsce. "ale kler nad tym czuwał, bo nie powiedział prawdy, że sam wywołał wojnę domową w obronie własnych interesów..." - Masz na mysli księdza Marka? Przeczytaj prosze dramat Słowackiego pod tymże tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Sorki 15.07.10, 06:15 Dramat Słowackiego, Trylogia Sienkiewicza... Co jeszcze mam przeczytać, aby zacząć myśleć jak Ty i dać się zmanipulować... A podobno to kobiety są uczuciowe i kierują się emocjami ;). Ja nie zwykłam przecedzać komara, gdy połykam wielbłąda. Tego Jezus zabronił. Dlatego nie kierując się emocjami docieram do przyczyny pierwotnej. Nie chodzi mi o jednego księdza, tylko o cały kler, który wyjaśnił ludziom, że to JHWH ich ukarał i że tylko w nim ich nadzieja. Wyjaśnił im, że Polska jest wybrana przez JHWH i dlatego tak ją doświadcza. Czyż inny styl obecnie prezentuje kler? Okłamał wtedy gdy już Polska była pod zaborami ludzi, bo wojna zaczęła się w obronie przywilejów kleru przed atakiem tych od nich gorszych... Dlaczego myślisz, że dla Boga nie wszyscy są równi? Mają tylko różne talenty, które mają wykorzystywać dla wspólnego dobra... A co się dzieje teraz? PIS i PO oskarżają się wzajemnie o ofiary katastrofy i ludzie dają się wciągnąć w tę rozgrywkę, a do przyczyny pierwotnej czyli planowania wycieczki w ogóle się nie odnoszą. Ja bym chciała przeczytać sprawozdanie sejmu albo rządu z czasu gdy ową wycieczkę planowano... Bo jakieś koszty musiały być uwzględnione... Jeśli nic takiego nie było, a tylko polska brawura to Kaczyński jak najbardziej zasłużył na Wawel podobnie jak Piłsudski. Wszak nie chodzi o cenę gdy ma się wizję. Ale co z poległymi? Ich można było poświecić? Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Kosciół i Wiara w historii. 15.07.10, 12:39 "Okłamał wtedy gdy już Polska była pod zaborami ludzi, bo wojna zaczęła się w obronie przywilejów kleru przed atakiem tych od nich gorszych." Dlaczego nie dostrzegasz ogromnej roli Wiary i Kościoła w utrzymaniu Polskości podczas zaborów? Nie dostrzegasz roli Kościoła również w historii najnowszej, w walce z komunizmem. To właśnie słynne "Nie lękajcie się." Jana Pawła II umocniło Naród moralnie i pozwoliło na zrzucenie jarzma czerwonych. Tak gardzisz hasłem "Bóg, honor, ojczyzna", a tak wielu oddało za nie życie. Nie będę podawał przykładów, bo je znasz. Nie będę komentował Twoich dywagacji o Smoleńsku. Zbyt mało mamy jeszcze informacji, by stworzyć jakiś spójny obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Kosciół i Wiara w historii. 15.07.10, 13:16 Pytasz dlaczego nie dostrzegam ogromnej roli Kościoła w utrzymaniu polskości. Bo tu wcale o polskość nie chodziło, tylko o polskojęzyczne bydło pozbawione możliwości własnej oceny sytuacji. Zabory były Kościołowi na rękę. Ludzie modlili się więcej i o zrzucenia jarzma nałożonego przez kler nie myśleli. Co jakiś czas można było organizować pod sztandarem Bóg honor ojczyzna walki z zaborcami, które tylko ugruntowywały pozycję Kościoła w Polsce. Nie walczono o Polskę walczono o władzę dla Kościoła. To Kościół zgodnie z tym co głosi miał się pokłonić zaborcy i ludziom wyjaśnić, aby się nie buntowali, skoro przez tenże Kościół Polska pod zaborami się znalazła.. W okresie komunizmu miało być tak samo. To Kościół miał wyjaśnić ludziom dlaczego komunistom mają się podporządkować i podporządkować się również, zgodnie z nauką Jezusa. Tymczasem zdrajcę ostatnio świętym zrobił. Nie dostrzegasz, że Jezus zginął od tych, których kochał i w obronie których interesów występował? Wszak : " co cesarskie - cesarzowi " Popiełuszko i biskup ze Szczepanowa od tych, których nienawidzili. Nie widzisz, że Jezus działał na korzyść Rzymu, a Popiełuszko na szkodę komunistów? To jak masz pojąc o co w historii chodzi? W tej nowszej też? Ja mam inny pogląd na te sprawy, bo wychodzę od tego co powinni zrobić wyznawcy Jezusa. Im nie wolno się buntować... Gdybym była złośliwa to powiedziałabym co myślę o wyborze JP II ale uznałbyś mnie za wariatkę ;). Co do Smoleńska. Jeśli ludzie nie umieją przeprowadzić analizy FMEA czyli przyczyn i skutków wad, to co robią w polityce? Mają poszukać przyczyny zjawiska, a nie zajmować się skutkiem. A lądowanie w Smoleńsku już było skutkiem! Przyczyna to beztrosko i bezmyślnie zaplanowana wycieczka... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Re: Kosciół i Wiara w historii. 15.07.10, 15:23 Twa teza o Kościele kolaborującym z zaborcami - nie do utrzymania. Toż właśnie po Powstaniu Styczniowym nastąpiły wręcz prześladowania Kościoła oskarżonego przez Rosjan o sprzyjanie powstańcom. Ksiądz Ściegienny, Brzóska, Stojałowski... W czasie komuny Kościół prowadził wyważoną politykę. Nie chciał rozlewu krwi. Kardynałowie Sapieha, Hlond, Wyszyński sa tu najlepszym przykładem. Na pewno Kościół nie namawiał ludzi do podporządkowania się komunistom. Był im przeciwny wobec przymusowej ateizacji społeczeństwa. Dlaczego SB i UB tak inwigilowało księży (według Ciebie swoich sojuszników). "Nie widzisz, że Jezus działał na korzyść Rzymu, a Popiełuszko na szkodę komunistów?" - Ja bym powiedział na korzyść ludzkości. Pamiętam ateistycznych (więc Tobie bliskich) historyków, którzy wręcz twierdzili, że jedną z przyczyn upadku Rzymu była chrystianizacja. No zgadzam się, że Popiełuszko na szkodę czerwonym, a na korzyść społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Kosciół i Wiara w historii. 16.07.10, 07:33 Powiadasz, że moja teza o Kościele kolaborującym z zaborcami jest nie do utrzymania? No to zobaczmy ;). Kościół doprowadził do zaborów, ale w czasie zaborów okłamywał ludzi i wzbudzał ich nadzieję na odzyskanie niepodległości. Stąd wspierał powstańców, a ludzie byli już na tyle ogłupieni, że prześladowania Kościoła wspierającego powstańców wywoływały w nich kolejne powstania i do tego właśnie w obronie Kościoła. Dokładnie taką samą politykę Kościół prowadził zawsze. Metoda łapać złodzieja, gdy samemu się jest złodziejem... Skutki można było z góry przewidzieć, jako, że ludzie potrafią ścierpieć najgorsze rzeczy, jeśli są ich udziałem, ale w obronie Kościoła wystąpią, a on w zamian za to da im kolejnego świętego... To samo stało się w komunizmie. Największym błędem jaki popełnili komuniści było zamordowanie Popiełuszki, którego jako ofiarę podrzucił im kler. Wtedy już można było mówić o prześladowaniach Kościoła a ludzie zareagowali tak jak zareagowali... Wydaje mi się, że Ty nie doceniasz Kościoła. Wrogiem Kościoła był komunizm, bo kazał Kosciołaowi dzielic się swoimi dobrami z bliźnimi. A to była ostatnia rzecz, którą Kosciól kiedykowliek miałby ochotę zrobic. Mógł tracic, aby zyskac jeszcze wiecej. Dla niego nawet takie pionki jak ci, co wspomniałeś są tylko mięsem armatnim. Gdyby Kościół był inteligentny, to sam sprowokowałby wybranie JP II na papieża, czyli głowę tego Kościoła. I wybrałby go właśnie z Polski. Zaprzeczysz, że Kościół jest inteligentny? Papież to tylko widzialna głowa Kościoła i marionetka. Zatem kto stoi za potęgą Kościoła? Mafia? Tylko mafii nie było na rękę wybranie papieża, który doprowadziłby Kościół do rozłamu. Dlatego w sytuacji zagrożenia zmieniał plany i stąd wybór papieża z kraju, który walczył z komunizmem, a który w przeszłości tyle dobra od Boga i Maryi zaznał... Powiesz, że moje gdybania są nieuzasadnione, bo historycy i naukowcy z nimi się nie zgadzają. No cóż. Można wziąć pod uwagę rozważania naukowców i je samemu kontynuować. Ja to właśnie robię i jak widzisz moja interpretacja powoduje, że coraz więcej spraw zaczyna nabierać nowego wymiaru. Jest konsekwentna, bo następna myśl wypływa logicznie z poprzedniej. Acz może to byc szokujące ;). Niestety nie umiem tego ani powstrzymać, ani zwrócić myśli na inne tory... Tam gdzie ludzie widzą przyczynę, ja już widzę skutek. To daje całkiem nowe możliwości poznawcze... Dlatego uważam, że Popiełuszko nie był Jezusem naszych czasów, a właśnie takie rozumienie doprowadziło do upadku Rzym. Jezusem swoich czasów nie był też biskup ze Szczepanowa. Oni byli jak Jan Chrzciciel, który był typowym Żydem i taką samą karę ponieśli z ręki tych, z którymi walczyli. Natomiast Jezus głosił coś zupełnie innego. Gdyby to Kościół zamordował Popiełuszkę, bo Popiełuszko nie krytykowałby komunizmu tylko nawracał Kościół - to Popiełuszko byłby jak Jezus... Ale wtedy musiałbyś przyznać, że Kościół zamordowałby go za kolaborację z wrogiem. Ale z tego co wiem tak się nie stało... Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Re: Kosciół i Wiara w historii. 16.07.10, 08:50 "Kościół doprowadził do zaborów" - demonizujesz Kościół. Było, co prawda kilku hierarchów maczających palce w Targowicy. Polskę zgubiła przede wszystkim słabość w porównaniu ze sąsiadami. "kolejne powstania i do tego właśnie w obronie Kościoła." No nie... Podchorążowie wywołali powstanie na własny rachunek wbrew opinii światłej elity. Czerwoni ze Styczniowego, którzy przez pewien czas przewodzili powstaniu byli areligijni. "zamordowanie Popiełuszki,którego jako ofiarę podrzucił im kler." - bądź precyzyjna w swej teorii spiskowej. Glemp namawiał Kiszczaka do tego morderstwa? "Wrogiem Kościoła był komunizm, bo kazał Kosciołaowi dzielic się swoimi dobrami z bliźnimi." - prawo własności jest nienaruszalne, a Kościół nabył swe dobra legalnie. To było zwykłe złodziejstwo. "Papież to tylko widzialna głowa Kościoła i marionetka.Zatem kto stoi za potęgą Kościoła? Mafia? Marionetką? W czyich rękach? Mafia na konklawe? "biskup ze Szczepanowa" Nic o jego śmierci nie wiemy. Istnieje tylko jedno zdanie W Kronice Galla nad, którym łamią sobie głowy mediewiści od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Kosciół i Wiara w historii. 16.07.10, 17:34 zzasadami napisał: > "Kościół doprowadził do zaborów" - demonizujesz Kościół. Do zaborów doprowadziło hasło: wiara i wolnośc. Kto je głosił i pod wpływem czyich nauk? > Było, co prawda kilku > hierarchów maczających palce w Targowicy. O sam widzisz, nawet kilku hierarchów brało udział w Targowicy, a reszta na ich bohaterswo wskazywała. > Polskę zgubiła przede wszystkim słabo> ść w porównaniu ze sąsiadami. Słuszna uwaga. Gdybyś jeszcze wyjaśnił skąd ta słabość jak nie z dzielenia Polaków i wiary, że Polska jest pod szczególną opieką... Może z wiary, że Bóg i Maryja opiekują się Polską... Ale to byłby argument znowu przeciw Twoim poglądom... > "kolejne powstania i do tego właśnie w obronie Kościoła." No nie... Podchorążow> ie wywołali powstanie na własny rachunek wbrew opinii światłej elity. Czerwoni > ze Styczniowego, którzy przez pewien czas przewodzili powstaniu byli areligijni Czyżby? Kościół wspierał powstańców i wcale mu nie przeszkadzało czy ktoś był areligijny czy nie. Ważne było czy da się go do własnych celów wykorzystać. Nikt na własny rachunek niczego nie wywoływał. To była wiara, że musi się udać, a jak się nie udało gloryfikowało się bohaterstwo i próbowało jeszcze raz, za każdym razem kreując Kościół na obrońcę wiary i polskości... Ta ułańska fantazja Polaków dała o sobie znać również w Powstaniu Warszawskim. Tam też dowódcom przyświecały te same szczytne hasła... > "zamordowanie Popiełuszki,którego jako ofiarę podrzucił im kler." - bądź precyz> yjna w swej teorii spiskowej. Glemp namawiał Kiszczaka do tego morderstwa? Teoria spiskowa? Kler mógł odciąć się od poglądów Popiełuszki, a tego nie zrobił, bo widział w tym swój interes... Sam spowiednik Popiełuszki mógł mu zabronić źle mówić o komunistach. Jednak Kościół nie reagował, bo w Popiełuszce zobaczył swoją drogę ku wielkości. Liczył na nowego męczennika. Toż on był jak nowy biskup ze Szczepanowa... > "Wrogiem Kościoła był komunizm, bo kazał Kosciołaowi dzielic się swoimi dobrami > z bliźnimi." - prawo własności jest nienaruszalne, a Kościół nabył swe dobra l > egalnie. To było zwykłe złodziejstwo. Kościół głosząc słowa Jezusa zapomniał, że ma się dzielić z ubogimi? Dla Kościoła tak jak i dla wyznawców Jezusa prawo własności nie ma zastosowania. Jakim prawem powołuje się na prawo ludzkie? A Jezus gdy bogatemu młodzieńcowi kazał iść za sobą mówił o jego prawie własności? Młodzieniec legalnie swoich dóbr nie nabył? Ale Jezusa to nie interesowało. Kazał mu rozdać wszystko ubogim. > Marionetką? W czyich rękach? Mafia na konklawe? Odmawiasz inteligencji tym, w których interesie jest, by Kościół był potęgą. To nie są zwykli ludzie tylko piekielnie inteligentni... > "biskup ze Szczepanowa" Nic o jego śmierci nie wiemy. Istnieje tylko jedno zdan> ie W Kronice Galla nad, którym łamią sobie głowy mediewiści od lat. I to zdanie wystarczyło, aby Kościół uznał go za świętego i do tego męczennika i aby powołując się na tegoż świętego to samo zobaczył w Popiełuszce... Odpowiedz Link Zgłoś
smutek20 Re: Kosciół i Wiara w historii. 16.07.10, 18:07 krytykantka07 napisała: > Kler mógł odciąć się od poglądów Popiełuszki, a tego nie zrobił, bo widział w > tym swój interes... > Sam spowiednik Popiełuszki mógł mu zabronić źle mówić o komunistach. > Jednak Kościół nie reagował, bo w Popiełuszce zobaczył swoją drogę ku wielkości > . po latach Glemp załował ze nie ochronił Popiełuszke a mógl tak sie wyraził Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Kosciół i Wiara w historii. 16.07.10, 18:21 smutek20 napisała: > po latach Glemp załował ze nie ochronił Popiełuszke a mógl > tak sie wyraził Glemp nie żałował. Glemp powiedział, że żałował. Wtedy mógł powiedzieć wszystko, co ludzie chcieli usłyszeć. Wszak i tak dostali nowego błogosławionego... I nie miało to już znaczenia. Owszem, podkreślił bohaterstwo Popiełuszki i swoją słabość zyskując punkty u tych, których wybranie Popiełuszki jako nowego błogosławionego zachwyciło... Od kiedy to spowiednik nie ma wpływu na grzesznika? Spowiednik tak odradzał Popiełuszce to, co on robił, że go tylko zachęcał... Z pewnością tłumaczył mu jak to jest niebezpieczne i że biskup ze Szczepanowa też to robił. A biskup jet świętym to i Popiełuszko postanowił nim być, bo walczył w słusznej sprawie i to spowiednik na pewno mówił... Kim był spowiednik Popiełuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Odpowiedź 16.07.10, 23:37 1. Zabory miały wiele przyczyn. Czym Ci zawiniły dwa hasła wiara i wolność? 2. Słabość militarna, gospodarcza i polityczna. 3. "Nikt na własny rachunek niczego nie wywoływał." Sprzysiężeni Podchorążych nikogo z elit politycznych, wojskowych czy religijnych nie informowało o swoich planach.Jeśli potrafisz udowodnić swoją tezę. Proszę. 4. "Ta ułańska fantazja Polaków dała o sobie znać również w Powstaniu Warszawskim.Tam też dowódcom przyświecały te same szczytne hasła..." - Jesli chodzi o zwykłych powstańców tak. Dowódcom przyświecał cel: wygrać bitwę o Warszawę z czysto militarnego punktu widzenia. Powstanie było nieuniknione. Po pierwsze groził samoistny wybuch. Po drugie: dać się bez walki wyrznąć Sowieciarzom? 5."Kler mógł odciąć się od poglądów Popiełuszki, a tego nie zrobił, bo widział w tym swój interes..." Skonkretyzuj jaki interes? 6."Kościół głosząc słowa Jezusa zapomniał, że ma się dzielić z ubogimi?" - A ile między IX, a XVII wiekiem było państwowych szkół, szpitali, przytułków itp? 7. "Dla Kościoła tak jak i dla wyznawców Jezusa prawo własności nie ma zastosowania" - Nie ma zastosowania, czyli mozna zabrać własność Kościoła i wyznawców bez narażania się na jakiekolwiek konsekwencje? Ciekawa teoria. 8. Jest też przypowieść o talentach i inne, w których mowa o ludzkim prawie własności. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Odpowiedź 17.07.10, 07:59 zzasadami napisał: > 1. Zabory miały wiele przyczyn. Czym Ci zawiniły dwa hasła wiara i wolność? To już przy słabości militarnej, gospodarczej i politycznej był gwóźdź do trumny... > 2. Słabość militarna, gospodarcza i polityczna. Jak najbardziej. A czym spowodowana? Wojną polsko - polską? > 3. "Nikt na własny rachunek niczego nie wywoływał." Sprzysiężeni Podchorążych [> b]nikogo[/b] z elit politycznych, wojskowych czy religijnych nie informowało o > swoich planach.Jeśli potrafisz udowodnić swoją tezę. Proszę. A w kościołach śpiewali: " Boże, coś Polskę przez taki liczne wielki otaczał blaskiem potęgi i chwały " Kto mógł uwierzyć, że Bóg na dobre odwrócił się od Polski. Trzeba było wzniecać powstania, a nuż się uda. Nie takie rzeczy Polakom się udawały ;). Przypomnę: Chocim, Beresteczko, Wiedeń ;). Karmieni reliktami bohaterskiej przeszłości naiwni Polacy idealnie nadawali się do wodzenia za nos przez kler! Toż gdyby udało się wtedy uzyskać niepodległość władza kleru byłaby nieograniczona! Nikogo koszty nie obchodziły, a już najmniej Kościół! > 4. "Ta ułańska fantazja Polaków dała o sobie znać również w Powstaniu Warszawsk> im.Tam też dowódcom przyświecały te same szczytne hasła..." - Jesli chodzi o zw> ykłych powstańców tak. Dowódcom przyświecał cel: wygrać bitwę o Warszawę z czys > to militarnego punktu widzenia. Powstanie było nieuniknione. Po pierwsze groził > samoistny wybuch. Po drugie: dać się bez walki wyrznąć Sowieciarzom? Dowódcy na planowaniu strategicznym się nie znali, a może myśleli, że są pod szczególną opieką opatrzności? To wiem, przykładem katastrofa w Smoleńsku... > 5."Kler mógł odciąć się od poglądów Popiełuszki, a tego nie zrobił, bo widział > w tym swój interes..." Skonkretyzuj jaki interes? Powrót do władzy, którą nieco ukrócili komuniści. Nieograniczonej władzy, dzięki męczennikowi. Nie trzeba być geniuszem, aby wiedzieć do czego doprowadzi nagłaśnianie tej śmierci i jej motywów... No i w polu widzenia pojawił się polski papież z kraju walczącego z komunizmem. Czy można było chcieć więcej, aby Kościół odbił sobie chude lata? Wiadomo było że tę śmierć wykorzysta do walki z komunizmem. Ale ofiara musiała być wśród kleru - męczennik jak biskup ze Szczepanowa. I został nią Popiełuszko... > 6."Kościół głosząc słowa Jezusa zapomniał, że ma się dzielić z ubogimi?" - A il> e między IX, a XVII wiekiem było państwowych szkół, szpitali, przytułków itp? A ktoś wtedy zabrał komuś własność i uczynił z niej własność państwową? > 7. "Dla Kościoła tak jak i dla wyznawców Jezusa prawo własności nie ma zastosow> ania" - Nie ma zastosowania, czyli mozna zabrać własność Kościoła i wyznawców b> ez narażania się na jakiekolwiek konsekwencje? Ciekawa teoria. Gorzej. Zabrać nie można komuś, kto sam chętnie i z miłością daje... Tak postępują ludzie, którzy rozumieją co Jezus mówił o dzieleniu się tak, aby lewa ręka nie wiedziała co czyni prawa... > 8. Jest też przypowieść o talentach i inne, w których mowa o ludzkim prawie wła> sności. Rozczaruję Cię. Ta przypowieść mówi o niemarnowaniu talentów. I nie ma nic wspólnego z prawem własności. Niemarnowanie talentów to coś więcej. To wykorzystanie talentów dla dobra wszystkich ludzi po to aby ich łączyć, a nie dzielić. To wykorzystanie talentów, które podsuwa miłość i odpowiedzialność, a nie nienawiść i żądza władzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzasadami Demony i spiskowcy IP: *.centertel.pl 17.07.10, 12:07 1. Jaka wojna polsko – polska? Rokosz Lubomirskiego i „Od Sasa do Lasa” były zbyt oddalone w czasie od rozbiorów. Chyba, że masz na myśli powszechną nienawiść szlachty do sługusa Rosji, zarazem kochanka Katarzyny. To już patriotyzm, żeby w Warszawie rządził nie ambasador tylko król Polski. 2. Śpiewali „Boże coś Polskę…” bo pl.wikipedia.org/wiki/Pieśń_narodowa_za_pomyślność_króla 3. „władza kleru byłaby nieograniczona!” – Tjaa… Obsesyjne. Już widzę: wszyscy ministrowie z prezesem Rządu Narodowego to księża (władza polityczna), większość ziemi uprawnej, manufaktury należą do kleru (władza ekonomiczna), a sądy obsadzone są wyłącznie przez nich. 4. Moja droga. Miałem przyjemność czytać „ Wizytę Generalną Kościołów” na terenie dekanatu Kije z 1782 roku. Księża zajmują się tam głównie posługami religijnymi, szeroko pojętym administrowaniem podległych kościołów i działalnością charytatywną (na miarę możliwości). Ich uposażenie pochodzi z dobrowolnych darowizn wiernych (zamożna szlachta). Zero demoniczności dostrzeganej przez Ciebie. Najwyżej wytknięte niedociągnięcia w w/w trzech sprawach. 5. „Dowódcy na planowaniu strategicznym się nie znali” – niestety, to Twój osobisty pogląd. „Bór”, czy „Monter” byli dobrze wyszkolonymi oficerami. Co innego zawiodło. 6. Popiełuszko Świętym – męczennikiem został dopiero niedawno. Jak widzisz bezpośredni związek przyczynowo – skutkowy między jego śmiercią, a „nieograniczoną władzą”. Władza polityczna – ilu księży jest w sejmie, władza ekonomiczna – ilu księży zajmuje się biznesem, władza sądownicza – ilu księży to sędziowie, kto monopolizuje media? Jeżeli jesteś wyznawczynią teorii spiskowej, że Kościół poprzez tajemne manipulacje steruje tym wszystkim, to teza ta winna być bardzo solidnie udowodniona. Nie poprzez ogólniki. 7. Prawo własności jest od czasów rzymskich podstawowym prawem człowieka. Zabrać nie można nie tylko tym „którzy sami chętnie dają” ale nikomu. To jeden z filarów naszej cywilizacji. XIX wieczni liberałowie (niechętni kościołowi, zmasonizowani i zlaicyzowani) ukuli termin „święte prawo własności” 8. No wiesz. Owe talenty były czyjąś własnością. Zostały pomnożone. Gdyby choć na marginesie głównego wątku przypowieści Jezus chciał potępić ów fakt uczyniłby to. Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Demony i manipulatorzy 17.07.10, 12:21 1. Jaka wojna polsko – polska? Rokosz Lubomirskiego i „Od Sasa do Lasa” były zbyt oddalone w czasie od rozbiorów. Chyba, że masz na myśli powszechną nienawiść szlachty do sługusa Rosji, zarazem kochanka Katarzyny. To już patriotyzm, żeby w Warszawie rządził nie ambasador tylko król Polski. 2. Śpiewali „Boże coś Polskę…” bo pl.wikipedia.org/wiki/Pieśń_narodowa_za_pomyślność_króla 3. „władza kleru byłaby nieograniczona!” – Tjaa… Obsesyjne. Już widzę: wszyscy ministrowie z prezesem Rządu Narodowego to księża (władza polityczna), większość ziemi uprawnej, manufaktury należą do kleru (władza ekonomiczna), a sądy obsadzone są wyłącznie przez nich. 4. Moja droga. Miałem przyjemność czytać „ Wizytę Jeneralną Kościołów” na terenie dekanatu Kije z 1782 roku. Księża zajmują się tam głównie posługami religijnymi, szeroko pojętym administrowaniem podległych kościołów i działalnością charytatywną (na miarę możliwości). Ich uposażenie pochodzi z dobrowolnych darowizn wiernych (zamożna szlachta). Zero demoniczności dostrzeganej przez Ciebie. Najwyżej wytknięte niedociągnięcia w w/w trzech sprawach. Czyżby Kije były wyjątkiem wśród innych dekanatów? 5. „Dowódcy na planowaniu strategicznym się nie znali” – niestety, to Twój osobisty pogląd. „Bór”, czy „Monter” byli dobrze wyszkolonymi oficerami. Co innego zawiodło. 6. Popiełuszko Świętym – męczennikiem został dopiero niedawno. Jak widzisz bezpośredni związek przyczynowo – skutkowy między jego śmiercią, a „nieograniczoną władzą”? Władza polityczna – ilu księży jest w sejmie, władza ekonomiczna – ilu księży zajmuje się biznesem, władza sądownicza – ilu księży to sędziowie, kto monopolizuje media? Jeżeli jesteś wyznawczynią teorii spiskowej, że Kościół poprzez tajemne manipulacje steruje tym wszystkim, to teza ta winna być bardzo solidnie udowodniona. Nie poprzez ogólniki. 7. Prawo własności jest od czasów rzymskich podstawowym prawem człowieka. Zabrać nie można nie tylko tym „którzy sami chętnie dają” ale nikomu. To jeden z filarów naszej cywilizacji. XIX wieczni liberałowie (niechętni kościołowi, zmasonizowani i zlaicyzowani) ukuli termin „święte prawo własności” 8. No wiesz. Owe talenty były czyjąś własnością. Zostały pomnożone. Gdyby choć na marginesie głównego wątku przypowieści Jezus chciał potępić ów fakt uczyniłby to. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Demony i manipulatorzy 18.07.10, 08:28 zzasadami napisał: > 1.Jaka wojna polsko – polska? Rokosz Lubomirskiego i „Od Sasa do L > asa” były zbyt oddalone w czasie od rozbiorów. Chyba, że masz na myśli po> wszechną nienawiść szlachty do sługusa Rosji, zarazem kochanka Katarzyny. To ju> ż patriotyzm, żeby w Warszawie rządził nie ambasador tylko król Polski. Pozwól, że przypomnę, to co napisałeś : " Polska była słaba militarnie gospodarczo i politycznie ". A dzięki czemu jak nie wojnom polsko - polskim w sejmie? Toż niczego nie udało się przegłosować dzięki narodowym cechom Polaków. Do tego doprowadziła w Polsce złota wolność szlachecka. Może Cię to zdziwi, ale słabsi jednak nie dyktują silniejszym warunków... Dlatego obce mocarstwa wtrącały się w sprawy Polski i prawdziwy patriotyzm wcale nie polegał na tym, aby się buntować, gdy samemu do tego się doprowadziło. Należało zrozumieć, co było powodem, a nie brać skutku za przyczynę zjawiska... Ale Polacy z żadnej lekcji historii niczego zrozumieć nie chcą. Prowokują silniejszych od siebie i mają to co mają. Na tym korzysta tylko kler... > Pieśń_narodowa_za_pomyślność_króla Zrewanżuję się linkiem ;). pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe,_co%C5%9B_Polsk%C4%99 > 3. „władza kleru byłaby nieograniczona!” – Tjaa… Obsesy > jne. Już widzę: wszyscy ministrowie z prezesem Rządu Narodowego to księża (wład> za polityczna), większość ziemi uprawnej, manufaktury należą do kleru (władza e> konomiczna), a sądy obsadzone są wyłącznie przez nich. A w jakim to celu kler miałby pracować? On pełnił tylko rolę szarej eminencji, a za każdy " czyn Boga i Maryi " zbierał zadośćuczynienia i nagrody i dowody wdzięczności. Teraz też to widać... Rzekoma własność i kilkakrotnie przewyższająca cena do zapłaty. Nigdy nie ma dosyć. > 4. Moja droga. Miałem przyjemność czytać „ Wizytę Jeneralną KościołówR > 21; na terenie dekanatu Kije z 1782 roku. Księża zajmują się tam głównie posług > ami religijnymi, szeroko pojętym administrowaniem podległych kościołów i działa > lnością charytatywną (na miarę możliwości). Ich uposażenie pochodzi z dobrowoln> ych darowizn wiernych (zamożna szlachta). Zero demoniczności dostrzeganej przez > Ciebie. Najwyżej wytknięte niedociągnięcia w w/w trzech sprawach. Czyżby Kije > były wyjątkiem wśród innych dekanatów? Nie wiem czym były Kije. Logika przywódców Kościoła jest zawsze taka sama. Czy Sienkiewicz w Trylogii kłamał? Miedzy wierszami i tak powiedział jaką rolę pełnił Kościół, a w " Krzyżakach " pokazał metody. Tu zawsze chodzi o politykę, a tacy księża jak opisani przez Ciebie wspierają potęgę Kościoła jako organizacji i dzięki nim szuje się tam uchować mogą... > 5. „Dowódcy na planowaniu strategicznym się nie znali” – nies > tety, to Twój osobisty pogląd. „Bór”, czy „Monter” byli > dobrze wyszkolonymi oficerami. Co innego zawiodło. Co takiego zawiodło? Wiara, że Polak potrafi? > 6.Popiełuszko Świętym – męczennikiem został dopiero niedawno. Popiełuszko meczennikiem został już bardzo dawno temu. Za kazdym razem, gdy klerowi działa sie w jego mniemaniu krzywda powoływał sie na tego męczennika. > Jak widzis> z bezpośredni związek przyczynowo – skutkowy między jego śmiercią, a > 222;nieograniczoną władzą”? Szantaż elit politycznych i odbieranie swoojej własności oraz krzyki, że jest przesladowanie Koscioła i powoływanie sie na Popiełuszkę? Manewrując w taki sposób można było wodzić za nos polityków. Nie jest tak? Przypominam, że metody kleru doprowadziły do rozbiorów, a teraz chcą to wykorzystać. Są jak Żydzi, nigdy nie tracą więcej niż mogą zyskać... Nie widzisz tego? Niekończące się oddawanie własności... > Władza polityczna – ilu księży jest w s> ejmie, władza ekonomiczna – ilu księży zajmuje się biznesem, władza sądow > nicza – ilu księży to sędziowie, kto monopolizuje media? Jeżeli jesteś wy> znawczynią teorii spiskowej, że Kościół poprzez tajemne manipulacje steruje tym > wszystkim, to teza ta winna być bardzo solidnie udowodniona. Nie poprzez ogólniki> Kościół steruje opinią publiczną i tyle dobra wystarczy. Celowo fałszuje historię, gra ofiarę oraz gra na emocjach ludzi. > 7.Prawo własności jest od czasów rzymskich podstawowym prawem człowieka. Zabra> ć nie można nie tylko tym „którzy sami chętnie dają” ale nikomu. T> o jeden z filarów naszej cywilizacji. XIX wieczni liberałowie (niechętni kościo> łowi, zmasonizowani i zlaicyzowani) ukuli termin „święte prawo własności Ależ ja w to wcale nie wątpię, bo religia Jezusa wypaczona została. Wypaczony też został wizerunek Jezusa. Zabrać nie można komuś gdy lewa jego ręka nie wie, co czyni prawa... Jeśli ktoś sponsoruje biednych i oni nawet nie wiedzą kto, to sprawa chyba ma inny wymiar. Ale wtedy ci biedni kraść nie muszą... Przypominam przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Tam jest mowa o zbójcach, ale tylko dlatego, ze wtedy nikt religii Jezusa w życiu nie stosował... > 8.No wiesz. Owe talenty były czyjąś własnością. Zostały pomnożone. Gdyby choć > na marginesie głównego wątku przypowieści Jezus chciał potępić ów fakt uczynił> by to. Jezus nie potępiał faktu, że ktoś, kto zrozumiał Jego naukę się rozwijał. Odnosił się w tej przypowieści do talentów czy umiejętności danych przez Boga, aby ludzie kochając bliźnich uczynili z ziemi niebo. Sługa, który nie pomnożył talentów nienawidził swego pana, bo oceniał go i religii Jezusa nie rozumiał... Jezus pokazał też co z takimi co nie zrozumieli Jego nauki trzeba zrobić. Zabrac im talenty i dac tym, co naukę Jezusa rozumieli i kochali wszystkich ludzi. Dzięki takiemu jak Twoje rozumieniu tej przypowieści jej sens zostaje wypaczony, bo talentów nie zabiera sie tym, co z nienawisci do innych je marnują, tylko się im je dodaje. To jest sprzeczne z nauką Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami To będzie elaborat :) 18.07.10, 14:03 1. „Do tego doprowadziła w Polsce złota wolność szlachecka.” – Jak sobie przypominasz w końcowym okresie Rzeczpospolitą szarpały sitwy rodów magnackich, a często, gęsto ambasadorowie mocarstw. Zasada była dobra, lecz została wypaczona. Gdyby królowie szukali sojuszu ze szlachta średniozamożną (middle class) Złota Wolność byłaby zachowana, a losy Polski potoczyłyby się inaczej. 2. „A dzięki czemu jak nie wojnom polsko - polskim w sejmie?” – sejmy zrywane były głównie przez adherentów rodów magnackich będących ze sobą w konflikcie i dyplomatów zagranicznych. Chyba nie uznasz za „wojnę polsko – polską” zatargi kilku możnych rodów. W sumie to maksymalnie kilka tysięcy osób fizycznych ( szlachty przypominam było ok. miliona osób). 3. Konkretnie : za panowania Sasów zerwano 22 sejmy. Z czego 6 w interesie mocarstw ościennych i 13 w rezultacie konfliktów między potężnymi rodami. Pozostałe: 1735 – wynik rywalizacji o tron, 1761 – Czartoryscy skonfliktowani z dworem, 1762 – walka wspomnianych Czartoryskich z Bruehlem. 4. „A w jakim to celu kler miałby pracować?” – trzy, dwie msze dziennie, posługa duchowa (np. spowiedź) plus administracja parafii i do tego w międzyczasie z…e na własnym poletku, żeby było co jeść? Tego nikt by nie wytrzymał. 5. . Kije to miejscowość na południu Polski. Rozwijasz teorię spiskową, ale nadal bez konkretów: „Tu zawsze chodzi o politykę, a tacy księża jak opisani przez Ciebie wspierają potęgę Kościoła jako organizacji i dzięki nim szuje się tam uchować mogą...” Jak wspierał potęgę Kościoła jakiś proboszcz z dekanatu Kije? Kto konkretnie bruździ? Biskupi? Zakonnicy? Opus Dei? Jeśli sprecyzujesz to napisz. Organizacja to członkowie, ale i ludzie dokonujący w jej imieniu czynności faktycznych i prawnych w ramach umocowania, odpowiadający za jego przekroczenie. Tylko raz w dziejach całą organizację uznano za zbrodniczą, co jednak budzi różne kontrowersję. 6. .” Szantaż elit politycznych” – Dodasz do tego pewnie manipulowanie elitami? No i jakoś te elity nie dają się zmanipulować. Wiele spraw Kościołowi się nie podoba, a jednak posłowie swoje. Przykładowo: aborcja dozwolona, „In vitro” rozważane w sejmie, rozwody cywilne istnieją. . 7. „Kościół steruje opinią publiczną” Nie żartuj. Jakoś nie zauważyłem, żeby najpoczytniejsze gazety, czy czasopisma należały do Kościoła. Porównaj nakład GW i Naszego Dziennika. TVN i Polsat też chyba nie są kościelne. 8. „Ale wtedy ci biedni kraść nie muszą...” Widzę, że nie rozumiesz. Cały czas broniłem prawa własności nie przed drobnymi złodziejaszkami, a przed zinstytucjonalizowanym wywłaszczeniem. 9. Talenty to forsa. Przypowieść ma własne przesłanie, które być może dobrze odczytałaś, ale nie dezawuuje prawa własności owych pieniędzy. Wszyscy słudzy zwracają właścicielowi posłusznie jego własność. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: To będzie elaborat :) 20.07.10, 11:32 Gdybym odpowiedziała na Twój post to faktycznie byłby to elaborat. Zapytam najpierw tak: co by było gdyby religia Jezusa wypaczona nie została i co by było gdyby po wypaczeniu religii Jezusa nastał socjalizm z takim oto hasłem: " socjalizm jest to ustrój, którego celem jest dobro wszystkich obywateli, ich wszechstronny rozwój i stały wzrost poziomu ich życia ". Gdyby ta ideologia wypaczona nie została, bo Kościół to hasło wziąłby za swoje, jako, że głosi to samo to co by było? ;). A tak na marginesie. W przypowieści Jezusa talenty to nie forsa ;). Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Link 15.07.10, 15:51 Otworzyłem Twój link. „Dokładnie to samo stało się w Rosji.” i „Każda wojna domowa to święta wojna i do tego sprytnie monitorowana przez kler.” Ciekawem jak widzisz tą sytuację w Rosji. Tak kler prawosławny monitorował wojnę domowa, praktycznie cały został wytrzebiony. Nie będę przepisywał całych elaboratów tylko odeślę do „Rosja Bolszewików” Pipes’a rozdział „Walka z religią” Odpowiedz Link Zgłoś
lauriane Re: Dla krytykantki. O Wandei i Powstaniu Warszaw 21.07.10, 12:04 L. W kwestii "monitorowania wojny domowej przez kler" i gwoli scislosci powstanie w Wandei wybuchlo bo : - zapowiedziano powolanie nowej 300k armii (przymusowo naturalnie) - zapowiedziano nowe podatki na rzecz rewolucji - i zastapienie obecnych ksiezy przez nowych wiernych republice (doskonaly srodek propagandy z ambony): J.C. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Dla krytykantki. O Wandei i Powstaniu Warszaw 21.07.10, 14:38 lauriane napisał: > L. W kwestii "monitorowania wojny domowej przez kler" i gwoli > scislosci powstanie w Wandei wybuchlo bo : > - zapowiedziano powolanie nowej 300k armii (przymusowo naturalnie) > - zapowiedziano nowe podatki na rzecz rewolucji > - i zastapienie obecnych ksiezy przez nowych wiernych republice > (doskonaly srodek propagandy z ambony): Dzięki przyjacielu. Czyli intuicja mnie nie zawiodła ;). Kler rękami chłopów walczył o powrót swoich przywilejów. I wcale ofiary jego żądzy władzy go nie obchodziły. To wiele wyjaśnia, jako że metody są zawsze takie same. Ale kler wyjaśnił to inaczej i dla niego Wandea jest dowodem tego, że ludzie walczyli o Boga, honor i ojczyznę. Co za zakłamanie. Ludzie podburzeni przez kler zwrócili się przeciwko tym, którzy z niesprawiedliwym ustrojem jakim był feudalizm chcieli skończyć. Do czego kler w Wandei doprowadził? Powołano o wiele więcej do armii, podatki wzrosły niebotycznie, rozwścieczono rewolucjonistów, a wojna domowa nazwana jest pierwszym w historii ludobójstwem! A było nie podburzać ludzi w walce o swoje prawa wymachując im przed oczami bogiem i świętym z Wandei?! Ale kler nie rozumie co znaczy odnosić pyrrusowe zwycięstwa, bo dla niego ludzie się nie liczą... To tylko barany ( już nawet nie owce ). Odpowiedz Link Zgłoś
lauriane Re: Dla krytykantki. O Wandei i Powstaniu Warszaw 21.07.10, 16:34 L. Tu nie o intuicji mowa, lecz o faktach, wydarzeniach....itp Jesli na poparcie Twojej pokretnej interpretacji podasz jakies zrodla chocby w postaci opisow, ev dokumenty itp, to bede sklonny sie z Toba zgodzic.... Jesli nie, to tylko znaczy, ze cierpisz na przypadlosc zwana klerofobia..... J.C. Odpowiedz Link Zgłoś
zzasadami Nie dla lauriane, by jednak coś wnieść... 23.07.10, 06:39 Waćpanna nie zauważyła, ale intuicjonizm Bergsona przeżył się dosyć dawno i obecnie posługiwanie się nim daje mniej niż mierne efekta. Zaczynam. Konstytucja cywilna kleru zakładała, że księża złożą przysięgę na wierność Republice i będą jej wierni jak psy łańcuchowe. Kazania ich miały pełnić rolę agitek za republiką, cokolwiek ona lub w jej imieniu czyniono. Propagowano donosicielstwo - ksiądz z ambony ma chwalić, bezczeszczono świątynie i nekropolie – ksiądz z ambony ma chwalić, mordowano we wrześniu uwięzionych bez sądu – ksiądz z ambony ma chwalić, gilotynowano niewinnych – ksiądz z ambony ma chwalić. W zamian „miska kaszy” czyli pensja rządowa. Część księży nie zgodziła się na to. Nie dość, że zostali usunięci ze swoich probostw, prebend to i tak Panowie Oświeceni nie dali im spokoju. Rozpoczęło się polowanie. Gdy wpadali w komisarskie, sankuilockie rączki – wiadomo. Tacy niepokorni kapłani musieli się ukrywać. W Wandei ludzie byli oburzeni takim postępowaniem władz… To be continued. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Nie dla lauriane, by jednak coś wnieść... 23.07.10, 21:15 Chyba koniecznie chcesz mi udowodnić, że republikanie byli obcokrajowcami. Kim oni byli i dlaczego wystąpili przeciwko swoim dobroczyńcom? Kim byli chłopi wandejscy i jaki był ich los w feudalizmie? Toż jeśli ludzie są zadowoleni to o rewolucjach nie myślą. A jednak do rewolucji doszło. Z nudów i dobrobytu kilku cwaniaków, którzy tyle dobra doznali od arystokracji i kleru postanowiło wymordować swoich dobroczyńców. Przyjacielu, mówimy o wojnie domowej! Gdyby republikanie pochodzili z innego kraju - Twoja krytyka tych ludzi byłaby usprawiedliwiona. Co kler miał głosić z ambony? Miał robić coś innego niż do tej pory? Tylko tyle, co głosił i głosi: " władza pochodzi od boga "! Czemu tego nie głosił? Władza pochodziła od boga, gdy chłopi byli wykorzystywani, ale gdy ktoś chciał ich ratować to już nie? Odpowiedz Link Zgłoś