lernakow
26.09.10, 19:54
Spędziłem weekend w głuszy. Poza zasięgiem komórek i - co za tym idzie - mobilnego Internetu. Spędziłem go z ludźmi, takimi żywymi. Spędziłem go w okolicy, gdzie różne kultury i religie przenikają się, a ludzie od wieków uczą się budować na podobieństwach, a nie na różnicach. Szanują się wzajemnie, a w człowieku widzą osobowość, a nie narodowościową czy wyznaniową etykietkę. Wiem, przecukrzony wizerunek dla turystów.
Dziś wieczorem wróciłem, usiadłem do komputera i wszedłem na forum. A tu jedna za drugą wojna o pietruszkę. Ludzie, ogarnijcie się, wyjedźcie gdzieś.
Mnie będzie tu teraz nieco mniej. Szkoda czasu.