mjot1
05.11.10, 11:46
Onegdaj (s)twierdziłem, że efendi absolutu dotknął:
forum.gazeta.pl/forum/w,69,47923229,88193331,Patriota_.html
Zadziwiające! Ja człek grzeszny i mały nie myliłem się...
On Jarosław wielki bolesny nie spoczął przecie na laurach. Wonczas absolutu będąc blisko jeno dziś absolutem się stał. Oto on bogom podobny pochylił się z troską nad marnym ludem swym(?) i łaskawie dekalog nam przekazał w darze.
wyborcza.pl/1,75478,8611762,Dekalog_samorzadowca_wedlug_PiS.html
w partii trzeba dążyć do wspólnego celu. Kto robi inaczej szkodzi, czyli czyni "bardzo, bardzo źle". Bo nie godzi się by jedynie słuszny naród wybrany jakimiś żydowskimi tablicami był manipulowany.
Najniższe ukłony!
z pokorą wielkiemu prawodawcy składając M.J.