Dodaj do ulubionych

Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście

08.11.10, 09:02
Witajcie! Mój wątek kieruję do ludzi aktywnych, prowadzących ożywione życie społeczne, angażujących się w organizacje pozarządowe, ludzi pełnych pasji i nieszablonowych hobby: Co można robić ciekawego w dużym mieście będąc już sporo po studiach, trochę po 30-ce, tak by mieć kontakt z innymi ludźmi i twórczo, ciekawie spędzać czas? Dopadło mnie poczucie życiowej stabilizacji (dobra praca, 4kąty, dobra materialne) i braku kontaktu z ludźmi, mam sporo wolnego czasu, mieszkam w Poznaniu, potrzebuję większego życia społecznego tutaj, nie chcę popularnie przesiadywać przed komputerem czy telewizorem w wolnym czasie. Nadmienię, że nie chodzi mi o założenie rodziny, tę już mam i jestem zadowolony z niej, budowę domu ani inne materialne sprawy. Piszcie, szukam inspiracji, liczę na Was!
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 09:17
      :)))) akurat mnei nei coagnie do zycia spoecznego za bardzo. mam fajna malo rodzinke i to mi wystarcza.. a co do hobby.. zajmuje sie animacja i to tez mi wystarcza. aha..spotykam si eze znajomymi, jezdzie po afryce, chodzi czasem na jakies premierty filmowe albo do teatru.. imprezy juz mi zbrzydly:))
      • laura_4 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 09:23
        imprezy juz mi zbrzydly:))



        Aż tak słabo było :D
    • yoma Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 11:18
      Wolontariat w domu opieki. Pensjonariusze bardzo potrzebują, żeby ktoś z nimi normalnie pogadał.
      • kkk8884 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 13:50
        Też chciałam napisać: wolontariat. Na przykład Fundacja Dobrze że Jesteś - choroby onkologiczne, świetlice środowiskowe, kluby seniora... Polecam, to daje niesamowity power.
        • sabinac-0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 15.11.10, 23:10
          kkk8884 napisała:

          > Też chciałam napisać: wolontariat. Na przykład Fundacja Dobrze że Jesteś - chor
          > oby onkologiczne, świetlice środowiskowe, kluby seniora... Polecam, to daje nie
          > samowity power.

          To brzmi jak fragment z "Tajemniczego opiekuna", gdy pastor mowil na kazaniu "biedni sa od tego, by podsycac w nas ducha milosierdzia", co bohaterka (biedna tzn. wychowanka sierocinca) skomentowala jako "biedni w charakterze pozytecznych zwierzat domowych". :P
    • piwi77 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 11:24
      Zacznij robić forsę, albo uprawiać sport niezespołowy taki, w którym stale można poprawiać swój wynik. Obie rzeczy bardzo wciągają.
    • paco_lopez Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 11:29
      idziesz pan do empiku. tam jest cała matryca biletów na rózne koncerty i spektakle, kupujesz pan jeden na tydzień, bierzesz pan znajomych i w miasto wieczorem, co za problem. zawsze się ktoś napatoczy. tylko czy kobita panu tak pozwoli ? ale jest i na to sposób. trzeba raz na miesiąc z nią gdzieś pójść, niech ona sama też połazi. ja na ten przykład drużyne futsalową moderuje i wchodzę na boisko na 15 minut. spotykam znajomych i ich żony , dziewczyny, ktoś tam do nas przyjdzie jakaś ciocia, do mamy na obiad skoczymy i dzień schodzi.
    • strikemaster Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 20:43
      Życie społeczne po 30-tce? To stanowczo za malo, zwykle kilka setek jest potrzebnych. :)
    • sabinac-0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 20:53
      mapo0 napisał:

      > Co można robić ciekawego w dużym mieście będąc już sporo po s
      > tudiach, trochę po 30-ce, tak by mieć kontakt z innymi ludźmi i twórczo, ciekaw
      > ie spędzać czas?

      Przed laty mialam podobny dylemat - i wynioslam sie na wies.
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 09.11.10, 18:19
        I jak? Czy wieś spełniła Twoje oczekiwania? Jesteś szczęśliwa? Jak z życiem społecznym na wsi?
        • sabinac-0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 09.11.10, 20:01
          mapo0 napisał:

          > I jak? Czy wieś spełniła Twoje oczekiwania? Jesteś szczęśliwa?

          Tak. Ciezka byla tylko pierwsza zima, bo wczesnie bylo cicho i ciemno a ja jeszcze nikogo zbyt dobrze nie znalam. Potem przyszla wiosna, zaczely sie spacerki, pogawedki i juz bylo z gorki.

          Po 10 latach na wsi wyjechalam z PL i trafilam do duzego miasta - i dusilam sie w nim. Nie moglam zniesc ciaglej gonitwy, halasu, braku przestrzeni. Przy pierwszej okazji przenioslam sie na wies - i choc dojazd do pracy zajmuje mi ponad godzine (bo pracy nie zmienilam), w zyciu nie chcialabym znow mieszkac w miescie.

          Miasto przyjemne jest wtedy, gdy jedziesz sobie na dzien lub dwa by przyjemnie spedzic czas - koncert, teatr, knajpa i te sprawy, a potem wracasz sobie spokojnie do cichego grajdolka.

          Inna zaleta wsi jest to, ze zycie jest tam znacznie tansze, roznica jest na tyle duza, ze kompensuja sie z nawiazka nieco wieksze wydatki na benzyne.

          > Jak z życiem spo
          > łecznym na wsi?

          W kazdej wsi znajdzie sie pare sztuk miejscowej "inteligencji" - a to jakis emerytowany artysta, a to byly lub obecny wojt czy tez zapalony hodowca nagietkow, weterynarz itp. - z nimi prawie zawsze daje sie nawiazac bardzo mile znajomosci.
          Jesli wies jest troche "turystyczna" dochodza tez znajomi przyjezdzajacy na wakacje.
          Po 2-3 latach rzadko kiedy spedza sie niedziele w domu, bo a to przyjatko z koncertem, a to grill, a to wycieczka nad jezioro.
          • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 09.11.10, 20:40
            ciekawe, ciekawe :)
          • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 13:07
            A jak integracja, z typowymi mieszkańcami wsi - rolnikami od pokoleń, raczej niebogatymi ludźmi? Jak integracja z napływowymi mieszkańcami wsi - tymi na dorobku, z pracą w mieście i z kredytem na dom?
            • Gość: Gienek Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: 178.73.48.* 14.11.10, 16:14
              A to bardzo dobrze musze powiedzieć, po zabawie to tak sie chlopy rozochociły że wszystkie sztachety powyrywali i dalej na tych z sąsiedniej wsi - integracja to podstawa
            • sabinac-0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 15.11.10, 23:06
              mapo0 napisał:

              > A jak integracja, z typowymi mieszkańcami wsi - rolnikami od pokoleń, raczej ni
              > ebogatymi ludźmi?

              Uprzejmie i z dystansem.

              > Jak integracja z napływowymi mieszkańcami wsi - tymi na dorob
              > ku, z pracą w mieście i z kredytem na dom?

              Zwykle dobrze.
              • sabinac-0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 16.11.10, 13:11
                Wyjasnie pewien szczegol: owi rolnicy od pokolen owszem, sa "niebogaci", ale raczej duchem - bo stanem majatkowym na ogol znacznie przewyzszaja naplywowych. :)
    • yoma Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.11.10, 21:24
      > rodziny, tę już mam i jestem zadowolony z niej,

      A ona z ciebie? :)
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 09.11.10, 18:19
        tak
      • radiowo_maryjny_przeciwnik Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 17.11.10, 10:56
        :)
        • Gość: ktos Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.wtvk.pl 27.11.10, 17:43
          ciekawy wątek!
          • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 08.08.13, 12:34
            Może nowe informacje są? :)
    • ten_co_ma_racje kup sobie konsolę i Call of Duty 12.11.10, 11:21
      Polecam zakup konsoli nowej generacji Xbox360 lub Playstation3, a do tego genialną grę Call of Duty Modern Warfare 2 lub najnowszą w której jeszcze nie miałem okazji pozabijać czyli Spec Ops.

      Ewentualnie możesz zostać aktywistą faszystowskim i zapisać się do ugrupowania Biedronia, Palikota lub Lenina :D
      • mapo0 Proszę o poważne odpowiedzi. 14.11.10, 10:18
        Proszę o poważne odpowiedzi. Proszę nie pisać postów nie wnoszących nic do tematu.
        • ten_co_ma_racje Poważna odpowiedź - kup sobie konsolę 14.11.10, 10:23
          Masz poważną odpowiedź - kup sobie konsolę nowej generacji. Jeżeli nie kręcą cię strzelanki to masz dużo innych gier. Dobrym pomysłem jest kupno przystawki kinect do xboxa - wtedy przy okazji się trochę poruszasz.
          • mapo0 Re: Poważna odpowiedź - kup sobie konsolę 14.11.10, 13:27
            Przecież napisałem, że nie chcę przesiadywać przed komputerem, ćwieczku.
            • ten_co_ma_racje Re: Poważna odpowiedź - kup sobie konsolę 14.11.10, 21:00
              No więc napisałem ci ćwieczku, że masz kupić KINECT z XBOXem żeby się ruszać i to nie przed komputerem ale przed telewizorem.
    • mrowka_r Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 11:53
      Może wolontariat? Z pewnością w Poznaniu jest ich wiele, mógłbyś wówczas połączyć przyjemne z pożytecznym :-)
    • the.gypsy Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:03
      wstąp do parti bolszewickiej (pis-u). mają kłopoty. w sam raz dla ciebie.
    • fo.xy Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:05
      Myslalam, ze kazdy powinien sam znalezc to, co go interesuje... jesli bedziesz sie kierowac wskazowkami innych, to moze sie okazac, ze wcale nie jest to tak ciekawe dla Ciebie, jak dla kogos innego. Ale mozna sprobowac.

      Duzo zalezy od tego jaki masz temperament i co Cie interesuje. Jesli masz duzo czasu wolnego, to mozesz pomyslec o wolontariacie - pomagac innym (hospicja, roznego rodzaju schroniska). Jesli lubisz dzieci moze potrzebna gdzies pomoc w osiedlowej swietlicy? Interesujesz sie polityka - biura lokalnych politykow zazwyczaj chetnie przyjma kogos do pomocy. Poza tym mozesz byc proekologiczny (np. green peace) i zaangazowac sie w tego typu dzialalnosc, zaczynajac od siebie i swojej rodziny (oszczedzanie zasobow naturalnych ziemi, recykling, itp.)
      A jak Twoje umiejetnosci taneczne? Moze kurs tanca razem z zona? mozna poznac ciekawych ludzi, potanczyc, nauczyc sie czegos ;)
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:54
        Dzięki Foxy za konstruktywną odpowiedź! Kiedyś tańczyłem w klubie tańca kilka lat, wytańczyłem swoje i już mnie nie ciągnie tak do tańca :) Ekologię uważam za sposób na wyciąganie kasy. Ale może spróbuję z wolontariatem / pomocą innym.
    • chrissis zastanów się co lubisz 14.11.10, 12:11
      lubisz jeździć samochodem? rajdy, OSy, klub motorowy, zloty miłośników danej marki itp. lubisz teatr? karnet do ulubionego teatru, kółka dyskusyjne, fora dla teatromanów, premiery ulubionych aktorów, reżyserów itp. lubisz sport? basen, tenis, rower, siłownia, w Poznaniu chyba nie brakuje takich miejsc, gdzie można stracić trochę kalorii i energii. trudno jest doradzać coś ogólnie nie znając ciebie i twoich zainteresowań, bo mogę ci poradzić clubing a ty nie znosisz takich miejsc albo stowarzyszenie "Wspólnota w wierze" a ty akurat niewierzący ... Może najlepiej rób coś z własną rodziną? jakoś nie wyobrażam sobie, że ty idziesz w miasto zabawić się, a żona i dzieci siedzą w domu i czekają na twój powrót? to pewnie krótko byś się cieszył rodziną. lepiej wymyślić coś dla wszystkich: wycieczki za miasto, wspólne jeżdżenie rowerem, skałki, gry planszowe, hodowla chomików itp. pomyślcie wspólnie jak najbardziej lubicie spędzać czas i do dzieła, to chyba najlepsze co można ci doradzić.
      • mapo0 Re: zastanów się co lubisz 14.11.10, 13:02
        Dzięki Chrissis za konstruktywną odpowiedź! Najbardziej lubię podróżować na własną rękę. Jeździć samochodem też lubię. Oczywiście, mam zamiar uczestniczyć razem z żoną w tym życiu społecznym. Ona też dostrzega jego brak w wieku stabilizacji.
        • mapo0 Re: zastanów się co lubisz 14.11.10, 13:08
          Lubię też kino. Obecnie jest mnóstwo możliwości oglądania dobrego kina (choćby tematyczne festiwale w poznańskim kinie Muza), ale to też mało społeczne, nie?
        • Gość: buraczana.lejdi Re: zastanów się co lubisz IP: *.satfilm.net.pl 14.11.10, 15:06
          po twoim sposobie wypowiedzi nie dziwi mnie to, że masz mało ciekawe życie towarzyskie; proponuję się trochę wyluzować i spróbować coś zrobić niestandardowo; swoją drogą ciekawe jest to, że szukasz odpowiedzi na forum..
          • mapo0 Re: zastanów się co lubisz 14.11.10, 15:50
            Dziękuję, za opinię. To bardzo ciekawe. A co konkretnie w moich wypowiedziach masz na myśli? Podaj przykłady. Jestem otwarty na krytykę. Co do szukania odpowiedzi na forum, to stosuję taktykę: szukajcie a znajdziecie, pytajcie, a dowiecie się.
    • Gość: gość Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.awakom.net 14.11.10, 12:19
      w Poznaniu ludzie zajmują się zarabianiem kasy a nie jakieś tam fanaberie, życie społeczne, aktywne uczestniczenie w czymkolwiek to tylko wtedy jak są bejmy do zarobienia.
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:59
        Na szczęście nie wszyscy. Jedni są dobrzy w robieniu kasy, inni do perfekcji rozwijają swoje hobby,
    • Gość: p Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.icpnet.pl 14.11.10, 12:22
      Jeśli lubisz robić zdjęcia, to w Poznaniu działa na przykład Poznańska Grupa Fotograficzna, spotyka się całkiem niezobowiącująco co tydzień lub dwa, żeby pogadać o fotografii i wszystkim innym (można ją wyguglować). W klubie Zak w co drugą środę działa Poznański Klub Podróżnika, są pokazy slajdów, filmy itp, chodzimy tam czasem nawet z dziećmi. Są różne portale, na których możesz znaleźć listę imprez, wydarzeń, warsztatów itp. w Poznaniu, ja zaglądam i jak coś mnie interesuje, to czasem chodzę, na ile mi czas i chęci pozwalają.
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:50
        Dziękuję, pomyślę o fotografii, a do Poznańskiego Klubu Podróżnika chodzę od czasu do czasu
        • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 13:05
          aha, jeszcze jedno, pasjonuje nas (mnie i żonę) podróżowanie na własną rękę do różnych ciekawych miejsc. Czujemy się w tym jak ryba w wodzie i zwiedziliśmy już kilkanaście krajów razem, w tym praktycznie całą Europę Środkowo-Wschodnią. Ale słuchanie w Poznańskim Klubie Podróżnika o choćby najbardziej bajecznej wyprawie, jest pasywne i mało twórcze. Nie rozwija to życia społecznego. Bo cóż to jest - pójść do Zaka, wypić piwo, posłuchać i wyjść? To za mało!!
    • mallerco W Poznaniu ? 14.11.10, 12:39
      To może chóry męskie ?
      • mapo0 Re: W Poznaniu ? 14.11.10, 12:52
        Jestem tolerancyjny, ale chóry męskie jakoś kojarzą mi się z gejami :)
    • mary_an Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:41
      A ja mieszkam w mieście singli, imprezy i wyjścia do pubów codziennie, wycieczki, kluby, kursy tańca, średnia wieku powyżej 30 i jest wesoło :) Życie milion razy lepsze niż na studiach. Teraz chwilowo jestem w Polsce w moim mieście rodzinnym i jestem serio przerażona - nie ma tu życia dla singli!!!
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 12:49
        Polacy są jeszcze zbyt konserwatywni na to, zbyt zapracowani i na dorobku - kredyty, nadgodziny, żeby myśleć o zabawie po 30ce.
      • e.i.t.h.e.l Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 16:20
        Ale tu nie chodzi tylko o singli. Osoby po trzydziestce, które są w związkach też się lubią bawić.
    • jednorazowy3 Kochanka 14.11.10, 13:17
      Znajdź sobie kochanke.
      • mapo0 Re: Kochanka 14.11.10, 13:24
        Dzięki za propozycję, ale to nie wchodzi w grę.
        • Gość: pyton to może ... kochanEK ? opisz potem w gazeta.pl IP: *.chello.pl 14.11.10, 22:29
          jak odkryłeś swoją nową tożsamość
          będzie na pierwszej stronie

    • Gość: M www.podaruj-zycie.pl IP: *.chello.pl 14.11.10, 13:23
      Serdecznie zapraszamy do wolontariatu, aktywnego włączenia się w pomoc chorym dzieciom:)

      www.podaruj-zycie.pl
    • Gość: Prawdziwy Polak Jako Prawdziwy Polak walcz o unieważnienie wyborów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 13:53
      Jako prawdziwy Polak walcz o unieważnienie wyborów Prezydenckich. Jak wszystkim wiadomo, Komorowski został prezydentem przez nieporozumienie i oszustwo wyborcze, bo miał mniejszą kratkę, a Prawdziwym Prezydentem jest Jarosław Kaczyński. Trzeba nam takich ludzi jak Ty, aby móc to wywalczyć.
      • mapo0 Re: Jako Prawdziwy Polak walcz o unieważnienie wy 14.11.10, 14:00
        Wybory są ważne, mimo, iż Bronek wygrał niewielką przewagą, to nie mam zamiaru tego podważać.
    • Gość: propozycja Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.toya.net.pl 14.11.10, 15:04
      Piszę to z doświadczenia - dopada Cię PUSTKA, wredny rak toczący powoli coraz więcej osób, to jest cena jaką płacimy za naszą cywilizację. Ożywienie życia społecznego nie uleczy Ciebie ani Twoje rodziny.Straciłeś gdzieś prawdziwe JA, samego siebie, tego radosnego dzieciaka, który potrafił cieszyć się skakaniem po kałużach, spotkaniem z kumplem, znalezionym kamykiem... Moja propozycja jest poważna, choć kontrowersyjna - sprzedaj wszystko, co masz, i całą forsę rozdaj bezdomnym/sierotom/inwalidom/ubogim, zacznij wszystko od zera, może jeszcze odnajdziesz siebie. Powodzenia.
      • simply_z Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 15:11
        propozycja:

        jesli ty tak zrobiles ,mam prosbę : mozesz dać mi trochę ze swojej kasy
        jestem biedna
    • retropercepcje Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 15:23
      Ja polecam goraco fotografie!

      Hobby moze troche kosztowne, no i trzeba sie wysilic, przyuczyc, poczytac, lub pojsc na kurs jesli samouczki Cie nie wkreca, ale dobre jest zarowno w pojedynke, jak i w zbiorowym szale uniesien estetycznych :) Za tym oczywiscie ida podroze, wypady w zakatki miasta, ktore do tej pory omijales szerokim lukiem, a teraz z perspektywy obiektywu wygladajace bardzo ciekawie (np Jezyce ;))
      Tutaj jednak nie uciekniesz od komputera, bo za tym bardzo czesto idzie obrobka cyfrowa... (chyba, ze postawisz na analogi) Pare lat temu tak mnie to wkrecilo, ze opanowalam dosc dobrze nie tylko sprzet na ktorym pracuje w plenerze, ale tez rozne programy graficzne.

      Mnie sie marzy ciemnia, ale niestety brak mi (w przeciwienstwie do Ciebie) czasu, miejsca no i kasy, zeby zorganizowac sie tak, jak bym sobie tego hobbystycznie zyczyla.
      Takkie hobby to never-ending-story i studnia bez dna ;)

      Powodzenia w poszukiwaniach spelnienia!
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 16:15
        Dzięki, myślę, że popróbuję fotografii! Jakąś grupę fotograficzną w Poznaniu polecasz?
        • retropercepcje Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 16:34
          Nie jestem z Poznania, mieszkam poza granicami kraju, ale studiowalam w Poz, stad troche znam miasto. Nie jestem jednak w stanie polecic nic konkretnego, z pewnoscia wiele sie zmienilo.

          Poszukajcie w necie, a znajdziecei ;)
      • e.i.t.h.e.l Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 16:24
        A mnie się fotografia kojarzy bardziej z introwertycznym zajęciem. Sama kocham fotografię, ale jakaś taka mało społeczna ona jest. Owszem, można w to wkręcać różnych ludzi, można razem w plener chodzić, wymieniać się doświadczeniami, ale jednak człowiek skupia się na sobie.
        • retropercepcje Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 14.11.10, 16:53
          Znam zapalencow foto, ktorzy angazuja wszystich dookola w swoje projekty.
          Jest to chyba uzaleznione od tego, w czym czujemy sie najlepiej.

          Szpiegostwo uliczne w pogoni za kadrowaniem zycia codziennego z pewnoscia wymaga wiekszej autonomii i samotnosci, skupienia sie na temacie, gdzie towarzystwo nie jest wskazane.
          Jednak jest cala masa tematow, gdzie zaangazowanie grupy jest konieczne. Jak zwykle, wszystko zalezy jak lezy. Bedac introwertykiem z natury trudno oczekiwac od hobby cudu przewartosciowania.

          Mysle jednak, ze fotografia jak najbardziej moze byc prospoleczna :)
    • der1974 dziwoląg 14.11.10, 17:25
      Jak Ty w ogole chcesz miec zycie spoleczne po 30 - ce ? Na to był czas wcześniej, jak sie nie miało rodziny. Teraz jak masz rodzinę to się nią zajmij, a nie szukaj nie wiadomo czego. Wypalony do cna jesteś koleś, znudzny życiem. To życie społeczne niczeo nie zmieni. Uciekasz przed sobą.
      • retropercepcje Re: dziwoląg 14.11.10, 17:56
        Oj, nie przesadzasz?
        Tego typu myslenie zrobi z Ciebie zgorzknialego polskiego emeryta odwiecznie zazdroszczacego rowiesnikom z Niemiec witalnosci i zadowolenia z siebie i wycieczek po swiecie na starosc, zamiast modlitwy o latwa i bezbolesna smierc. Ludzie na swiecie w kazdym wieku decyduja sie nie tylko na nowe hobby, potrafia w wieku 50-ciu lat wywracac zycie do gory nogami, obierac nowe sciezki, zaczynac nowa kariere zawodowa itd...

        Coz za pospolite i smutne myslenie. Nie wyobrazam sobie stawiac sobie takie ograniczenia. Zamknijmy sie w pudle i czekajmy na smierc... A jak jest 'koles' faktycznie wypalony, to gratulowac, ze postanowil cos z tym w koncu zrobic!

        Sorry, zapomnialam ze piszesz z kraju, w ktorym chwalebne i spolecznie poprawne sa wszelkie zachowania antagonistyczno-masochistyczne...
        • mapo0 Re: dziwoląg 14.11.10, 18:14
          Popieram, beznadziejny typ się trafił. Niestety w Pl takich postaw jest mnóstwo :( Ale na szczęście nie wszyscy, o czym świadczą konstruktywne odpowiedzi :)
      • mapo0 Re: dziwoląg 14.11.10, 18:13
        Podziwiam beznadzieję twojego postu. Musisz być strasznie nieszczęśliwym człowiekiem, a swym pesymizmem chcesz zarażać innych. Nie, nie jestem wypalony ani znudzony. Przeciwnie - czuję, że mam mnóstwo energii i czasu, które chciałbym lepiej spożytkować. Szukam, pytam, chcę coś robić ciekawego poza porządkiem praca - dom - praca - dom.
        • simply_z Re: dziwoląg 14.11.10, 18:34

          może astronomia;) ,nie wiem jak to jest w Poznaniu ale znam obserwatorium ,gdzie gromadzą się pasjonaci ,robią zdjecia nieba ,obserwacje i jeżdzą po swiecie tropiąc zaćmienia.
          • mapo0 Re: dziwoląg 15.11.10, 00:28
            może! a gdzie to obserwatorium jest?
    • Gość: zorya32 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.chello.pl 14.11.10, 18:58
      A może jest coś takiego, na co kiedyś miałeś ogromną ochotę, a nie udało Ci się tego zrealizować? Na przykład jakieś marzenie z dzieciństwa/młodości. Jeśli mógłbyś spędzić kilka dni w dowolny sposób, niezależnie od kosztów, miejsca, codziennych obowiązków, co byś zrobił? :)

      No i niestety - Polska jest bardzo dziwnym krajem. Bo i na zachód i na wschód od niej spotykam dużo dorosłych ludzi mających pasje. A tutaj są to jednostki, uważane za dziwaków. Obawiam się też, że większość osób, które spotkasz, niezależnie od tego czym się zajmiesz, będzie dużo młodsza od Ciebie i Twojej połówki. Ale my, mądrzy trzydziestolatkowie nie chcący jeszcze robić z siebie dziadów, musimy to zmienić! :) Może to nas nawet trochę odmładza? W końcu, wyżej podpisana, która koło trzydziechy odkurzyła marzenia o animacji kultury, śpiewaniu i wędrówkach, mimo wieku który na polskich forach internetowych służy jako podstawa do bycia wyzywaną od "babć" i rupieci, i czego tam jeszcze, często słyszy pytanie "Co studiujesz?", albo zdziwione "To ty JUŻ masz męża?".

      A wypaleni to są dorobkiewicze gapiący się po wyczerpującej pracy w swój wielki telewizor za ciężką kasę.
      • mapo0 Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście 15.11.10, 00:35
        Moim marzeniem w dzieciństwie było zagranie na stadionie San Siro klubu AC Milan :) Co do Twojego komentarzu o społeczeństwie to niestety tak jest. Czasem mam wrażenie, że my Polacy, to najbardziej zapracowany, najbardziej znudzony i najpesymistyczniejszy naród Europy :(
        • Gość: jozue Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.oswiecim.vectranet.pl 15.11.10, 09:22
          Wobec tego: www.milanclubpolonia.pl . W Poznaniu jest dość silna ekipa nawet :)
    • Gość: g Re: Życie społeczne po 30-ce w dużym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 20:48
      standardowo marzy ci się romans. ziew.
      • mapo0 Bardzo się mylisz. 15.11.10, 00:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka