hardy1 02.12.10, 20:00 Kiedy nagle przyjdzie zima. Kiedy mróz nam gardło ścina. Kiedy śniegiem sypie z góry... Marz o lecie. Echhh...Mazury ;) -- hardy.bloog.pl/ Hardy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flissy Re: Zima... 02.12.10, 20:05 Gdzie tam mróz,ja bym jeszcze sobie loda zjadła:) [img]https://w.spinacz.pl/2d170cb894.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 02.12.10, 20:26 Kiedy dzioucha liże loda, to nie zima. To przygoda ;) Miło, swojsko i przyjemnie gdy poczuje loda we mnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 02.12.10, 20:32 Syty głodnego nie zrozumie. Lodziarka lodem nie poczęstuje ale...sama zachłannie skonsumuje :> Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Zima... 02.12.10, 22:09 ech mazury...żagle... jeszcze 4 mce zimy ;//// Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 02.12.10, 23:28 Tylko cztery miesiące... I ruszysz Lolciu w ostępy wodne aby w urlopie wieść życie pogodne :) Żagle refować, w wodzie popływać ...i tak przez lato formę utrzymywać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 03.12.10, 09:01 Na takie dictum jak spanko nic nie odpowiem, Mospanko. Ległbym oj ległbym na wznak... ale pieniążki! Tych ciągle brak. Więc muszę wyjść. Z mrozem się zmagać. Oby ta cholera-śnieżyca nie chciała mnie znów smagać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zima... 04.12.10, 15:09 Ładnie ;) jestem prozaiczny cukierek i odpowiem tak: kruca bąba, zimna zima! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 06.12.10, 17:30 Jaka zima? Gdzie ta zima? Gdzież ten mróz tam mocno trzyma? Patrzę w okno - a tam...plucha. Mało śniegu, wiatr nie dmucha. Kruca bąba! Tyś prozaik? W zimie więc przygotuj maik :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zima... 07.12.10, 07:47 Tak tak, jestem niespotykanie prozaicznym cukierkiem ;))) ale chętnie czytam Twoje wersy... no może akurat nie o zimie, ta i tak gryzie ;P Maik? To bardzo proste: chodźmy na pochód! :D Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 07.12.10, 08:44 Jam też prozaik a nie jakiś poeta... może bym i chciał ale głowa nie ta :D Rymy częstochowskie zaś każdy potrafi złożyć. Ot, wystarczy: taś, taś, taś Jak Gąska Balbinka co Ptysia szukała. Co z nim robiła? O tym nie mówili...;) widownia była w latach... jeszcze za mała :D Co zaś do pochodu...hmmm. Czemu nie. Byle po nim na majówkę wybrać się :D Aha...jeszcze jedno - nóg nie pomyl. Jak Majakowski rzekł: lewa. Lewa. Lewa! To jest prawa a ta lewa. Zapamiętasz? Bo inaczej na pochodzie... bedzie krewa =O :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Zima... 07.12.10, 20:16 Lewa? Co ja jestem, lewus jakiś? ;O I może każdy potrafi częstochowskie składać, ale nie każdy CHCE :D Balbinka była kaczorem! :D Ale csiiiii. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 07.12.10, 20:44 Lewus, prawus... cóż to znaczy. Ważne że u Ciebie nie braknie kołaczy ;) Reszta mało ważna. Dobrze żeś radosna, a nie bogoojczyźnianie śmiertelnie poważna :D Co zaś rymów się tyczy, tych częstochowską miarą toczonych po Szpilach... czy to też mnie dotyczy? :> W takim razie zamilknę! Niech mnie ziemia pochłonie. Jeżeli Cukierka nie chce... Szpili milcząco się pokłonię... ...i pójdę. Balbinkę odszukam. Sprawdzę - gąską jest czy kaczorem. Relację zdam milcząco... a nie częstochowskim rymem. Nie będę już mielił ozorem :? Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Zima... 07.12.10, 20:28 Tak jest u Ciebie? Zimą? Prawie nic nie widzę. Czyżbym był... Hardym krótkowidzem? A może to z Neptuna fotka? Może Ty z Urana ciotka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś