Dodaj do ulubionych

Wasze potrzeby duchowe

25.12.10, 00:52
Jakie sa wasze potrzeby duchowe i jak je zaspokajacie? Co wiecie o potrzebach duchowych innych ludzi i czy je szanujecie?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 07:10
      Potrzeby duchowe? A którego to katolika obchodzi?Tradycja przede wszystkim i nakaz chodzenia na msze.
      Czasami ktoś się modli, czasami klepie pacierze,słucha raz takiej,raz innej muzyki ,jeden ogląda horrory a drugi komedie,nic mi do tego.Przeważnie każdy wyznaje religię tak jak go nauczono w domu.Najczęsciej to "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek".O jakie potrzeby duchowe pytasz?
      • imponeross Rytual 25.12.10, 10:18
        pocoo napisała:

        > Potrzeby duchowe? A którego to katolika obchodzi?Tradycja przede wszystkim i na
        > kaz chodzenia na msze.
        > Czasami ktoś się modli, czasami klepie pacierze,słucha raz takiej,raz innej muz
        > yki ,jeden ogląda horrory a drugi komedie,nic mi do tego.Przeważnie każdy wyzna
        > je religię tak jak go nauczono w domu.Najczęsciej to "Panu Bogu świeczkę a diab
        > łu ogarek".O jakie potrzeby duchowe pytasz?

        Chcesz przez to powiedziec, ze najwazniejsza potrzeba duchowa jest rytual?
        • pocoo Re: Rytual 25.12.10, 10:49
          imponeross napisał:

          > Chcesz przez to powiedziec, ze najwazniejsza potrzeba duchowa jest rytual?

          Różnie to bywa ,szczególnie w Afryce lub Ameryce Płd.
          Potrzeba duchowa to relaks i spokój .Chyba każdy ma na to sposób bo wie czego mu najbardziej potrzeba.
          • imponeross Re: Rytual 25.12.10, 22:57
            pocoo napisała:

            > imponeross napisał:
            >
            > > Chcesz przez to powiedziec, ze najwazniejsza potrzeba duchowa jest rytual
            > ?
            >
            > Różnie to bywa ,szczególnie w Afryce lub Ameryce Płd.
            > Potrzeba duchowa to relaks i spokój .Chyba każdy ma na to sposób bo wie czego m
            > u najbardziej potrzeba.

            Relaks i spokoj to potrzeba duchowa? Moze...
            • no.nie.mogiem Re: Rytual 25.12.10, 23:28
              to stan ducha, którego można pragnać. więc jest potrzebą, logiczne
              • imponeross Re: Rytual 26.12.10, 16:25
                no.nie.mogiem napisała:

                > to stan ducha, którego można pragnać. więc jest potrzebą, logiczne

                Tylko czy duchową,...
          • krytykantka07 Re: Rytual 26.12.10, 10:58
            pocoo napisała:

            > Potrzeba duchowa to relaks i spokój .

            W pewnym sensie tak.
            Ale co w takim razie znaczy: " uczta dla ducha " ?

            > Chyba każdy ma na to sposób bo wie czego m> u najbardziej potrzeba.

            No właśnie...
            • pocoo Re: Rytual 26.12.10, 13:30
              krytykantka07 napisała:

              > Ale co w takim razie znaczy: " uczta dla ducha " ?

              Dla mnie-muzyka
              • krytykantka07 Re: Rytual 26.12.10, 13:34
                pocoo napisała:

                > krytykantka07 napisała:

                > > Ale co w takim razie znaczy: " uczta dla ducha " ?

                > Dla mnie-muzyka

                Może być.
                No ale chyba nie każda? ;)
    • no.nie.mogiem Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 09:58
      kontakt ze sztuką wyższą, ale nie za dużo i nie za często, żeby za szybko się nie znudziło i starczyło na całe życie ;)
      • imponeross Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 10:19
        no.nie.mogiem napisała:

        > kontakt ze sztuką wyższą, ale nie za dużo i nie za często, żeby za szybko się n
        > ie znudziło i starczyło na całe życie ;)

        Co to jest sztuka wyzsza?
        • no.nie.mogiem Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 10:39
          lepsza/gorsza w mojej subiektywnej ocenie
        • Gość: Alka Re: Wasze potrzeby duchowe IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.10, 11:51
          Np. diskopolo - sztuka nizsza. Bach - sztuka wyższa
          • imponeross Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 23:02
            Gość portalu: Alka napisał(a):

            > Np. diskopolo - sztuka nizsza. Bach - sztuka wyższa

            Swietne :) Ale czy diskopolo to w ogole sztuka? A jesli sztuka to dlaczego gorsza od innej sztuki? A ten Bach - moze to Filip Emanuel Bach? - tez muzyk.
            • no.nie.mogiem Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 23:20
              co jest sztuką a co produktem
              czy sztuka z której zrobiono produkt przestaje być sztuką
              sztuka to odczucie subiektywne, które należy szanować
              są kawałki disko polo które uważam za sztukę
              • imponeross Re: Wasze potrzeby duchowe 26.12.10, 16:28
                no.nie.mogiem napisała:

                ...
                > są kawałki disko polo które uważam za sztukę

                No wlasnie, i to prawdopodobnie lepsze niz muzyka Emanuela Bacha...
            • Gość: Alka Re: Wasze potrzeby duchowe IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.10, 09:50
              Dzieci Jana Sebastiana też były uzdolnione, ale trudno przebić tak genialnego ojca. To chyba tylko udało się wiedeńskim Straussom.
    • klosowski333 Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 13:17
      Beletrystyka, ksiazki historyczne, muzyka rockowa, sport, nocnych Polakow rozmowy, strategie, drzewiej takze podroze, filozofia, politologia, socjologia a we wczesnej mlodosci takze rpg. Takie byly/sa moje strawy duchowe, do ktorych nie przez przypadek zaliczylem sport.
    • mjot1 Re: Wasze potrzeby duchowe 25.12.10, 22:47
      „Kevin sam w domu”?
      • no.nie.mogiem kevin sam w szklanej pułapce 25.12.10, 22:56
        marzę o tym filmie na święta
      • krytykantka07 naprawdę masz tak prymitywne potrzeby duchowe? 26.12.10, 10:03
        mjot1 napisał:

        > „Kevin sam w domu”?

        Denny film potrafi zaspokoić Twoje potrzeby duchowe?
        Nie oglądałabym choćby mi dopłacali...
        • mjot1 Naprawdę 26.12.10, 11:37
          krytykantka07 napisała:
          > naprawdę masz tak prymitywne potrzeby duchowe?

          Ale mam ;-)
          • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:19
            mjot1 napisał:

            > Ale mam ;-)

            Oglądanie tego filmu nazwałbyś ucztą dla ducha?
            Nie wierzę ;).
            • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:33
              krytykantka07 napisała:
              > Nie wierzę ;).

              Kobieto małej wiary!
              Toż to tradycja przecie świąteczna od czasu przełomu (jeno w czasach zaborów i mrocznej komuny „Kevina” się nie oglądało)
              A tradycja -święta rzecz!
              Czyż odważysz się publicznie (s)twierdzić, że tradycja i świętość to bezduszne pojęcia?
              • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:44
                mjot1 napisał:

                > Czyż odważysz się publicznie (s)twierdzić, że tradycja i świętość
                to bezduszne pojęcia?

                Bezduszne, bo prymitywne.
                • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:51
                  piwi77 napisał:

                  > Bezduszne, bo prymitywne.

                  Prymitywność zaczyna się tam gdzie kończy się tradycja i świętość...
                  • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:56
                    krytykantka07 napisała:

                    > Prymitywność zaczyna się tam gdzie kończy się tradycja i świętość...

                    Twój pogląd. Zamiast z nim dyskutować uzasadnię swój. Tradycję i świętość (cecha przypisywana, choć niezdefinowana) są prymitywne, bo nie wymagają od człowieka niczego.
                    • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:36
                      piwi77 napisał:

                      > Tradycję i świętość (cech> a przypisywana, choć niezdefinowana) są prymitywne, bo nie wymagają od człowiek> a niczego.

                      Oprócz poświecenia swego życia w ich obronie...
                      • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:43
                        krytykantka07 napisała:

                        > Oprócz poświecenia swego życia w ich obronie...

                        Nikt nie poświęca swego życia za tradycję lub świętość. Jeżeli ginie gdzieś ktoś w okolicach tych dziwnych pojęć, to jest to skutkiem głupoty, a potem jedynie dorabia się do niepotrzebnej ofiary bałamutną ideologię.
                        • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:47
                          piwi77 napisał:

                          > Nikt nie poświęca swego życia za tradycję lub świętość. Jeżeli ginie gdzieś kto> ś w okolicach tych dziwnych pojęć, to jest to skutkiem głupoty, a potem jedynie
                          > dorabia się do niepotrzebnej ofiary bałamutną ideologię.

                          To wyjaśnij mi proszę o co walczyli Polacy w tzw. obronie polskości?
                          Ci co walczyli to głupi byli i dali się wykiwać tym co dorabiali do ich niepotrzebnej ofiary ideologię aby na tym skorzystać?
                          • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:53
                            A co ma tradycja i świętość do walk w obronie Polski?
                            • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:58
                              piwi77 napisał:

                              > A co ma tradycja i świętość do walk w obronie Polski?

                              No właśnie co ma?
                              O co walczyli nasi przodkowie walcząc za wiarę i wolność?
                              • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 14:01
                                krytykantka07 napisała:

                                > O co walczyli nasi przodkowie walcząc za wiarę i wolność?

                                Nie wiem, nie rozmawiałem z nimi.
                                • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 14:09
                                  piwi77 napisał:

                                  > krytykantka07 napisała:

                                  > > O co walczyli nasi przodkowie walcząc za wiarę i wolność?

                                  > Nie wiem, nie rozmawiałem z nimi.

                                  A sam się nie domyślisz?
                                  Obrońcy krzyża, których wyśmiewano mieli dokładnie taki sam cel: " obronę polskości ".
                                  A czego bronili?
                                  Otóż tradycji i świętości...
                                  • piwi77 Re: Naprawdę 26.12.10, 14:11
                                    I to było bardzo prymitywne.
                                    • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 14:19
                                      piwi77 napisał:

                                      > I to było bardzo prymitywne.

                                      Prymitywne było?
                                      Ale co?
                                      Lekcja historii, której udzielili innym?
                                      Dodam historii, która dotyczy wszystkich religii i nacji...
                              • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 17:27
                                krytykantka07 napisała:
                                > O co walczyli nasi przodkowie walcząc za wiarę i wolność?
                                Pojęcia zielonego nie mam...
                                O ile pamięć mnie nie zawodzi to walczyło i ginęło się za i dla władcy. Chyba?
                                • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 20:08
                                  mjot1 napisał:

                                  > Pojęcia zielonego nie mam...
                                  > O ile pamięć mnie nie zawodzi to walczyło i ginęło się za i dla władcy. Chyba?

                                  Całkiem dobrze kombinujesz ;).
                                  Nie można walczyć o przyszłość, skoro się jej nie zna.
                                  Czyli walczy się i ginie za cudze poglądy...
                                  No ale co zrobić jeśli niektórzy cudze poglądy za własne uznają i za nie gotowi są oddać życie ?
                                  Trzeba z nimi walczyć, a najskuteczniej w zorganizowanej grupie...
                                  • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 20:26
                                    krytykantka07 napisała:
                                    > No ale co zrobić jeśli niektórzy cudze poglądy za własne uznają i za nie gotowi są oddać
                                    > życie ?
                                    > Trzeba z nimi walczyć, a najskuteczniej w zorganizowanej grupie...

                                    Hm... Chybam się zapętlił
                                    Twierdzisz, że jeśli ktoś moje (zatem dlań cudze) poglądy za własne uzna wonczas winienem (wy)ruszyć nań kupą? zbrojną ;-)
                                    • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 21:08
                                      mjot1 napisał:

                                      > Hm... Chybam się zapętlił

                                      No nawet na pewno ;).

                                      > Twierdzisz, że jeśli ktoś moje (zatem dlań cudze) poglądy za własne uzna woncza> s winienem (wy)ruszyć nań kupą? zbrojną ;-)

                                      Jeśli ktoś Twoje poglądy uzna za swoje to będzie za nie walczył z Twoimi przeciwnikami.
                                      Mając taką kupę zbrojną możesz wyruszyć na tych, co Twoich poglądów nie uznają...
                                      • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 22:26
                                        > Jeśli ktoś Twoje poglądy uzna za swoje to będzie za nie walczył z Twoimi przeciwnikami.
                                        To przejmowanie poglądów cudzych dozwolonym czy wzbronionym jest?

                                        > Mając taką kupę zbrojną...
                                        Pachołków ci u nas dostatek wielki ;-)
                • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:07
                  Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa dzieckiem będąc i pałętając się po Krynicy użalała się nad losem pewnego biedaka i wymuszała na rodzicielu zakup bloków rysunkowych i bułek.
                  Ten zaś zabazgrolone, więc zbędne bloki oddawał w podzięce.
                  I tak przez wakacji kilka uzbierało się tego troszkę... Aż razu pewnego gosposia na rozkaz teściowej mej przyszłej porządki zrobiła i bohomazy z dymem poszły.
                  A ja prymityw miast kreski skromnej dostrzegać piękno, wrażego Szyszkina pejzaż drobnym detalem tkany podziwiać wolę...
              • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 12:48
                mjot1 napisał:

                > Toż to tradycja przecie świąteczna od czasu przełomu (jeno w czasach zaborów i
                > mrocznej komuny „Kevina” się nie oglądało)

                Bo go wtedy na szczęście w czasie komuny nie było ;).

                > A tradycja -święta rzecz!

                Fakt i dlatego do tradycji weszło oglądanie w czasie świątecznym filmów opartych na biblii...

                > Czyż odważysz się publicznie (s)twierdzić, że tradycja i świętość > ]to bezduszne pojęcia?

                Tradycja i świętość polegają na oglądaniu bezużytecznego, a wręcz szkodliwego filmu jakim jest " Kevin sam w domu " ?
                • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:19
                  krytykantka07 napisała:
                  > Bo go wtedy na szczęście w czasie komuny nie było ;).
                  Tym bardziej się nie oglądało!

                  > Fakt i dlatego do tradycji weszło oglądanie w czasie świątecznym filmów opartych na biblii...
                  Ta... Do tradycji weszło oglądanie filmów... Piękna ta nasza tradycja ;-)
                  A cóż u licha na biblii opartym nie jest? Niekiepski to przecie pitawal ;-)
                  • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 13:41
                    mjot1 napisał:

                    > Ta... Do tradycji weszło oglądanie filmów... Piękna ta nasza tradycja ;-)

                    Do tradycji weszło oglądanie szczególnego rodzaju filmów, a nie oglądanie filmów w ogóle ;).

                    > A cóż u licha na biblii opartym nie jest? Niekiepski to przecie pitawal ;-)

                    O i widzisz ;).
                    Nie powstał żaden film, który nie byłby oparty na biblii...
                    No to teraz wyjaśnij to innym ;).
                    • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 17:18
                      krytykantka07 napisała:
                      > O i widzisz ;).
                      > Nie powstał żaden film, który nie byłby oparty na biblii...

                      Zatem Krytykantko konstatacja: „Kevin sam w domu” powstał w oparciu o biblię ;-)
                      • krytykantka07 Re: Naprawdę 26.12.10, 20:11
                        mjot1 napisał:

                        > Zatem Krytykantko konstatacja: „Kevin sam w domu” powstał w oparciu> o biblię ;-).

                        Dokładniej to powstał w taki sposób jak biblia czyli był kręcony ( a biblia pisana ) po fakcie ;).
                        Twórca już znał zakończenie...
                        • mjot1 Re: Naprawdę 26.12.10, 20:31
                          krytykantka07 napisała:
                          > Twórca już znał zakończenie...

                          Mniemam, że gdyby twórca ów przeczytał współczesne wydania z(a)dziwiłby się wielce...
    • piwi77 Więcej adrenaliny. /nt 26.12.10, 10:49

    • Gość: xiunc Re: Wasze potrzeby duchowe IP: *.stk.vectranet.pl 26.12.10, 12:29
      A ja się boję duchów i nie mam potrzeby zaspokajania ich potrzeb.
    • propanstwowiec Re: Wasze potrzeby duchowe 26.12.10, 12:40
      imponeross napisał:

      > Jakie sa wasze potrzeby duchowe i jak je zaspokajacie? Co wiecie o potrzebach d
      > uchowych innych ludzi i czy je szanujecie?

      No właśnie każdy ma jak widać takie potrzeby i chodzenie po galeriach, oglądanie seriali i uchlanie się tego nie zagłuszy.
      • 33qq Re: Wasze potrzeby duchowe 26.12.10, 17:47
        ja nie mam, wypraszam sobie!
    • dritte_dame Nie mam żadnych 26.12.10, 18:05
      Z powodu braku "duszy".
    • zawszekacperek Re: Wasze potrzeby duchowe 26.12.10, 18:29
      Cisza. Tak - immanentna i transcendentna cisza.

      Kacperek
      • mjot1 Czy cisza to dźwięk? 26.12.10, 19:03
        Skoro ją odbieramy zmysły naszymi, czyli ją „słyszymy” to jest to chyba swego rodzaju muzyka

        Wszystko oprawy wymaga. Każde dzieło ma swe ramy. Czasem, ba nazbyt często nawet, ramy owe wybijają się na plan pierwszy stanowiąc dzieło same w sobie. A cisza?
        Ciszę należy oprawić subtelnie w gwieździstą zimową noc z Orionem na nieboskłonie...

        Pierwszy raz usłyszałem ciszę, gdy zimą sprowadziliśmy się do naszej chałupinki w „krzakach” zaszytej. Wszyściutko było dokładnie izolowane przez puszysty śnieg. Zapadła noc i...
        wtedy ją usłyszałem. Możecie mi wierzyć mocna rzecz!
        • zawszekacperek Re: Czy cisza to dźwięk? 26.12.10, 20:07
          Tak, jak najbardziej. Cisza jest dla mnie najbardziej przyjaznym światem. Łagodzi i koi ból istnienia zrodzony przez nasze zachłanne, niczym nienasycone zmysły.

          Kacperek
          P.S.
          Nie oprawiaj ciszy w żadne ramy. Niech się rozpływa...
          • mjot1 Re: Czy cisza to dźwięk? 26.12.10, 20:41
            > Nie oprawiaj ciszy w żadne ramy. Niech się rozpływa...

            Gdyś z dala od innych sam jest gdzieś hen w kniei to bezkres nieboskłonu potrafi ku ziemi kark hardy przygiąć... Lecz że ciszy jest ograniczeniem? Przerosło ;-)
    • kuk_krakauer Re: Wasze potrzeby duchowe 26.12.10, 19:36
      Odwrotność obżarstwa i opilstwa świątecznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka