don.giovanni
25.01.11, 10:45
To już nawet jak na paranoję PiS-u jest za grube:
Zdaniem Brudzińskiego Bronisław Komorowski, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Donald Tusk robią wszystko, żeby na Krakowskim Przedmieściu nie powstał pomnik Lecha Kaczyńskiego i wszystkich, którzy w katastrofie smoleńskiej zginęli. - Do dzisiaj co miesiąc 10 kwietnia odgradzane jest miejsce, gdzie harcerze ustawili krzyż. Rząd najchętniej potraktowałby tę tragedię tak jak włamanie do garażu na Pradze. Pałac Prezydencki, miejsce na Krakowskim Przedmieściu, wybrali Polacy. To, że rząd tak konsekwentnie próbuje to miejsce Polakom odebrać z pamięci, jest czymś absolutnie niedopuszczalnym - stwierdził polityk PiS.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8999046,Brudzinski__To_nie_my_wywolalismy_awanture_pod_Palacem.html