Dodaj do ulubionych

DC - szkodliwe warunki pracy

29.01.11, 13:03
Zasady dress code, tak pisane w formie regulaminów, jak i te nieformalne są przyczyną wielu chorób, choćby chorob stawów u kobiet z powodu nakazu noszenia szpilek, albo bezpłodności i nowotwoórw wywoływanych przez spodnie u mężczyzn. Powinno się zatem wpisać te choroby na listę chorób zawodowych ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Dress code - warunki szkodliwe
Obserwuj wątek
    • kuk_krakauer Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:12
      Ponieważ prowadzę swoją działaność w systemie dupno-głowowym (dużo siedzę przy kompterze myśląc, czytając i pisząc) postuluję od dawna wpisanie hemoroidów jako choroby zawodowej w mojej profesji (na wszelki wypadek).... Niestety dotychczas bezskutecznie... Obawiam się, ze i Twoje pomysły nie chwycą...
      • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:18
        Postulujesz chyba dość cicho, bo jak dotąd się Twoim postulatem nie spotkałem.
        • kuk_krakauer Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:23
          No cóż, w moich kręgach zawodowo-koleżeńskich jest on znany... Szykuję kampanię piarowską, choć boję się, że zostanie ona sprowadzona do kabaretu... Dobre i to, wszystkie znaczące rewolucje zaczynały się w kabaretach...
          • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:41
            Moją akcję tez wielu za kabaret uważa ale, jak mawiają, czasem nie jest ważne, co piszą, ważne zeby pisali.
      • Gość: rossdarty Re: DC - szkodliwe warunki pracy IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 08:24
        To Ty na betonie przed tym kompem siedzisz???
        Kocyk jakiś byś sobie podłożył....
    • qqazz Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:31
      Podaj konkretne przykłady.
      Niemniej po części się z tobą zgodzę, czasem ludziom po prostu brakuje dystansu i wyobraźni, zeby kobieta się ubrała elegancko wcale nie musi nosić butów na wysokim obcasie, żeby facet był elegancki w upale wcale nie musi nosić garnituru wełnianego a moze założyć lniany albo z bawełny.



      pozdrawiam
      • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 13:42
        Oczywiście, że facet moze nosić lniany garnitur, tylko co to zmienia jeśli chodzi o przewiew w kroku wymagany do chłodzenia naszych skarbów?
        • qqazz Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 14:05
          Dużo zmienia, len jest przewiewny.
          A jeżeli masz problemy z wentylacją kroku to może to nie problem stroju a braku higieny?



          pozdrawiam;)
          • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 29.01.11, 14:22
            > Dużo zmienia, len jest przewiewny.

            Tzn. propopnujesz cienkie, lniane spodnie bez bielizny pod spodem? To strój dobry dla cipendalesów chyba, nie do biura?

            > A jeżeli masz problemy z wentylacją kroku to może to nie problem stroju a braku
            > higieny?

            W jaki sposób brak higieny ma wpływać na fakt, że spodnie są nieprzewiewne? W kilcie jakoś problemów z przewiewem nie mam.
            • genoveva Re: DC - szkodliwe warunki pracy 30.01.11, 09:25
              strikemaster napisał:

              > Tzn. propopnujesz cienkie, lniane spodnie bez bielizny pod spodem? To strój dob
              > ry dla cipendalesów chyba, nie do biura?

              A nie mogą być po prostu cienkie, lniane spodnie z przewiewną z przewiewną bielizną ? Ewentualnie, czy istnieje jakiś dress code, który interesuje się męską bielizną pod spodniami ? No i na koniec, jaki strój proponujesz na upały, żeby było komfortowo i zdrowo ?
              • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 30.01.11, 10:52
                > A nie mogą być po prostu cienkie, lniane spodnie z przewiewną z przewiewną biel
                > izną ?

                Wlaśnie o to chodzi, że to niewiele pomaga, przewiewne materiały, szczególnie więcej warstw i tak zbyt przewiewne nie są.

                > Ewentualnie, czy istnieje jakiś dress code, który interesuje się męską b
                > ielizną pod spodniami ?

                W przypadku cienkich, przewiewnych spodni bez bielizny sprawa nie podpada pod dress code tylko Kodeks Karny.

                > No i na koniec, jaki strój proponujesz na upały, żeby b
                > yło komfortowo i zdrowo ?

                Kilt, względnie jakąś inną męską spódnicę.
                • genoveva Re: DC - szkodliwe warunki pracy 30.01.11, 12:02
                  strikemaster napisał:

                  > > Ewentualnie, czy istnieje jakiś dress code, który interesuje się męską b
                  > > ielizną pod spodniami ?
                  >
                  > W przypadku cienkich, przewiewnych spodni bez bielizny sprawa nie podpada pod d
                  > ress code tylko Kodeks Karny.

                  A pod który paragraf ? Powiedz chociaż tak mniej więcej, bo nie uwierzę, zanim na własne oczy nie obaczę ;)
                  • strikemaster Luźne spodnie to ersatz 30.01.11, 20:39
                    Jądra muszą mieć temperaturę max 34 stopnie, ciało ma więcej niż 36. Wynika stąd, że muszą być o ponad 2 stopnie chłodniejsze. Do tego potrzebny jest przewiew o odpowiednim natężeniu. Spodnie "przewiewne" powinny być wiec wykonane z firanki i noszone bez bielizny. Na to jest paragraf, ten o zgorszeniu publicznym. Co prawda, nie jest to ścigane z urzędu, tylko na wniosek poszkodowanego, ale doświadczenie uczy, że nasi policjanci są bardzo moralni, np. na idok dziewczyny topless na plaży zwykle wzywają SPAT.
                    Spodnie musza być ze zwględów prawnym mniej przewiewne (czyli szkodzą ale trochęmniej) do tego bardzo luźne, a takie mają tendencję do plątania się między nogami, czyli utrudniają poruszanie się, a pomagają niewiele. Żeby było jeszcze ciekawiej, nie wszędzie takie spodnie są dozwolone (wyślij swojego męża w takich do pracy np. w banku), w wielu przypadkach są zbyt niepraktyczne (jak choćby w mojej pracy, gdzie zdarza mi się conieco uświnić smarem na przyklad, albo połazić po jakichś konstrukcjach).
                    Więc do meritum: Ty, podobnie jak niektórzy inni dyskutanci, iucilnie próbujecie wcisnąć nas w erzac, luźne spodnie to tylko mało skuteczny półśrodek mający wiele skutków ubocznych. Dlaczego?
                    Kiedyś stroje męskie to byly spódnice, tuniki, szaty (zależnie od kultury i profesji noszącego), strojami kobiecymi były szaty, tuniki, spodnie, suknie. Potem, na przelomie XVIII/XIXw. jakiś gamoń wymyślił masowy crossdressing, czyli kobiety ubrał w spódnice, a mężczyzn w spodnie. Wy (kobiety) się już dawno z tego wyzwoliłyście, i to z zyskiem, bo teraz wolno Wam nosić wszelkie typy strojów niezależnie od pierwotnego przeznaczenia płciowego, a nas próbujecie utrzymać w tyranii spodni, stroju oryginalnie damskiego, który u nas powoduje poważne choroby. Koncerny farmaceutyczne Wam za to płacą, czy jak?
                    • genoveva Re: Luźne spodnie to ersatz 31.01.11, 19:33
                      Moje praktyczne podejście do życia, nie pozwala mi na jęczenie nad niesprawiedliwością tego świata, dopóki nie przeanalizuję wszystkich pomysłów jakie przyjdą mi do głowy, na rozwiązanie konkretnego problemu. Dopiero jak mi się nie uda, mogę sobie pojęczeć.

                      Spodnie z firanki odpadają dla obu płci, bez względu na to, czy są noszone są z bielizną, czy też bez, jednak moim zdaniem świetnie się spisują luźne, lniane spodnie o rzadkim splocie (nie są przezroczyste, a jednak bardzo przewiewne). Spokojnie można nosić bez bielizny. Mam takich kilka par i jestem z nich bardzo zadowolona.

                      Ad. plątanie pod nogami. Uważam, że przesadzasz. W upały noszę głównie takie właśnie spodnie, bo w odróżnieniu od szerokich spódnic właśnie się nie plączą.

                      Ad. tuniki, zwiewne szaty, spódnice szerokie i wąskie. Wąskie w upały w ogóle odpadają, jest w nich gorąco i jeszcze krępują ruchy (krępują ruchy nie tylko w upały). Luźne są przyjemne, ale się plączą.

                      Ad. brudzenie się. A co ma brudzenie się do luźnych spodni. Może po dziwnych konstrukcjach nie spaceruję, natomiast zdarza mi się trochę poczołgać w dziwnych i nieco zakurzonych miejscach. Kwestia odpowiedniego koloru, dobrego proszku do prania i wystarczającej ilości ciuchów na zmianę. Zarówno luźne szaty, jak i eleganckie spodnie od garnituru brudzą się tak samo.

                      Ad. Dress code w niektórych instytucjach, np. w bankach. Faktycznie w niektórych instytucjach panuje większy rygor, jeżeli chodzi o strój. Znam taki bank, gdzie nawet w największe upały od mężczyzn wymaga się garniturów, a od kobiet zakrytych butów i pończoch oraz rękawów przynajmniej za łokieć. Jednak wszędzie, gdzie się spotkałam z takimi wymogami odnośnie stroju, zawsze była klima, a to sporo zmienia. Jeżeli przyjeżdżasz do pracy klimatyzowanym samochodem i podobnie odjeżdżasz po pracy, to przez te parę minut nie przegrzejesz się . W ostateczności zawsze można się przebrać.
                      • strikemaster Re: Luźne spodnie to ersatz 31.01.11, 20:39
                        > Spodnie z firanki odpadają dla obu płci, bez względu na to, czy są noszone są z
                        > bielizną, czy też bez, jednak moim zdaniem świetnie się spisują luźne, lniane
                        > spodnie o rzadkim splocie (nie są przezroczyste, a jednak bardzo przewiewne).

                        Dla kobiet może, dla nas nie wystarczą. Przewiew w lecie musi być intensywniejszy niż ten w spodniach o luźnym splocie.

                        > Ad. plątanie pod nogami. Uważam, że przesadzasz. W upały noszę głównie takie w
                        > łaśnie spodnie, bo w odróżnieniu od szerokich spódnic właśnie się nie plączą.

                        Odniosłem dokladnie odwrotne wrazenie, a doświadczenie w tej dziedzinie posiadam.

                        > Ad. tuniki, zwiewne szaty, spódnice szerokie i wąskie. Wąskie w upały w ogóle o
                        > dpadają, jest w nich gorąco i jeszcze krępują ruchy (krępują ruchy nie tylko w
                        > upały).

                        Wąskie spódnice są niepraktyczne tak w lecie, jak i w zimie, bo krępują ruchy właśnie.

                        > Ad. brudzenie się. A co ma brudzenie się do luźnych spodni.

                        Dużo, luźne nogawy się pałętają i trudno jest zrobić cokolwiek, żeby nię nie upieprzyly. Wąskie spodnie, szorty wszelkiego rodzaju i kilty się nie palętają, łatwiej jest "zarządzać" brudzeniem się.

                        > Ad. Dress code w niektórych instytucjach, np. w bankach. Faktycznie w niektóry
                        > ch instytucjach panuje większy rygor, jeżeli chodzi o strój.

                        A ja znam firmę, nie bank, w której pracownicy do tego niczego na temat ubrań nie podpisywali, klima jest tylko w gabinecie prezesa (w którym on sam w dodatku nie przebywa zbyt często), a w szortach mężczyznom przychodzić nie wolno (w przeciwieństwie do kobiet, one żadnych ograniczeń nie mają).
                        • genoveva Re: Luźne spodnie to ersatz 31.01.11, 23:42
                          strikemaster napisał:

                          > Przewiew w lecie musi być intensywniejs
                          > zy niż ten w spodniach o luźnym splocie.

                          Spróbuj bez bielizny, efekt jest porównywalny do spódnicy z bielizną.

                          Kwestię plątanie pod nogami trzeba zostawić, spór jest nierozstrzygalny ;), mnie wygodniej w luźnych spodniach.

                          > luźne nogawy się pałętają i trudno jest zrobić cokolwiek, żeby nię nie up
                          > ieprzyly. Wąskie spodnie, szorty wszelkiego rodzaju i kilty się nie palętają, ł
                          > atwiej jest "zarządzać" brudzeniem się.

                          Akurat podczas czołgania się, to nie ma większego znaczenia, za to spódniczkę łatwiej sobie zadrzeć na głowę, ku uciesze kolegów ... i koleżanek ;)

                          > A ja znam firmę, nie bank, w której pracownicy do tego niczego na temat ubrań n
                          > ie podpisywali, klima jest tylko w gabinecie prezesa (w którym on sam w dodatku
                          > nie przebywa zbyt często), a w szortach mężczyznom przychodzić nie wolno (w pr
                          > zeciwieństwie do kobiet, one żadnych ograniczeń nie mają).

                          To faktycznie okropne. U mnie w pracy, jakiś tam dress code niby obowiązuje (mało rygorystyczny), w każdym razie szortów nie wolno nosić nikomu. Jednak jak przychodzi fala upałów, to wszystkie zasady odnośnie stroju odwieszane są na kołku, pomimo, że w połowie pomieszczeń klima jest.
                          • strikemaster Re: Luźne spodnie to ersatz 01.02.11, 08:52
                            > Spróbuj bez bielizny, efekt jest porównywalny do spódnicy z bielizną.

                            Inaczej mówiąc, nie wystarczający, wole kilt tradycyjnie, wtedy efekt można odczuć.

                            > Akurat podczas czołgania się, to nie ma większego znaczenia, za to spódniczkę ł
                            > atwiej sobie zadrzeć na głowę, ku uciesze kolegów ... i koleżanek ;)

                            Nie każdy pracuje w wojsku.

                            W fajnej firmie pracujesz, ja pracowałem już w kilku i we wszystkich obowiazywała zasada: facet w długich spodniach, kobieta - brak zasad.
                    • voxave Re: Luźne spodnie to ersatz 01.02.11, 07:18
                      jak jest goraco i parno--nie mylić z porno---to najlepsze sa szorty o ró znych długościach---mozna ogólnie powiedziec spodnie
                      najlepiej z naturalnych i przewiewnych materiałow
                      spocone w upale uda nie powoduja podrażnień ocierajac sie o siebie
                      jak byłam w Hameryce gzdie jest goraco i duszno to wszyscy prywatnie nosza spodnie tudziez podkoszulki
                      wiec o co kaman ?
                      • strikemaster Re: Luźne spodnie to ersatz 01.02.11, 08:54
                        Jak widać to kwestia indywidualna, znacznie gorzej odczuwam ocieranie się o spodnie. Do tego im luźniejsze, tym efekty gorsze.
    • strikemaster Nakaz palenia w miejscu pracy 31.01.11, 09:54
      A może wprowadzić nakaz palenia tytoniu w miejscu pracy? Skutki zdrowotne zbliżone do skutków noszenia przez mężczyzn spodni, uciążliwość dla niepalacych/nie chcących nosić spodni podobna, taka sama przydatność merytoryczna przy wykonywaniu pracy. Co Wy na to?
    • troll.jebus Re: DC - szkodliwe warunki pracy 01.02.11, 06:43
      strikemaster napisał:
      > ... ... bezpłodności i nowotwoórw wywoływanych przez spodnie u mężczyzn.
      Szkoci już dawno wiedzieli o szkodliwości spodni na ... i dlatego nie noszą ani spodni, ani nic pod spodniami:O
    • jot-tka Re: DC - szkodliwe warunki pracy 01.02.11, 08:32
      strikemaster napisał:

      > Zasady dress code, tak pisane w formie regulaminów, jak i te nieformalne są prz
      > yczyną wielu chorób, choćby chorob stawów u kobiet z powodu nakazu noszenia szp
      > ilek, albo bezpłodności i nowotwoórw wywoływanych przez spodnie u mężczyzn. Pow
      > inno się zatem wpisać te choroby na listę chorób zawodowych ze wszystkimi tego
      > konsekwencjami.
      >
      > Dress code - warunki szkodliwe

      a stres?
      a mobbing?
      a rozmowy i plotki zakłócające chwile skupienia?
      i wiele jeszcze innych szkodliwych czynników,które wpływają na psychofizyczną kondycję pracownika,to co?
      są bez znaczenia dla DC?
      • strikemaster Re: DC - szkodliwe warunki pracy 01.02.11, 08:56
        Pozostałe czynniki są trudne do wyeliminowania, wynikają z charakteru pracy, psychologii itp., DC jest tworem sztucznie wprowadzonym, wiec łatwo z niego zrezygnować, wystarczy dobra wola obu stron.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka