Dodaj do ulubionych

Są piękne kraje

16.02.11, 18:58
Ostatnio w radio ktoś opowiadał o Nowej Zelandii . Otóż tam:
1. Na ulicach, na plażach itp. nie zauważy się jednego papierka
2. W miastach miejsca do parkowania są precyzyjnie oznaczone i nikt nie parkuje poza tym obszarem
3. Na podmiejskich terenach zielonych nie leżą wszędzie psie odchody (sprzątają sami właściciele, a dodatkowo na bieżąco służby odpowiadające za utrzymanie tu czystości)
Ludzie tam nie spieszą się stale, nie są w większości znerwicowani, nie patrzą spode łba jeden na drugiego. Nie do wiary. Czy ludzie ci mają odmienne od nas geny? A może, bo nie doświadczyli zaborów?
Nie. Sprawa została wyjaśniona. Po prostu tu:
I. Prawo jest tworzone dla ludzi
II. Przepisy są przestrzegane – w przeciwnym wypadku stosowane są konsekwentnie drakońskie kary.
Ad. I. Podano przykład: projektowanie parku miejskiego. Najpierw wytycza się z grubsza ścieżki i obserwuje którędy ludzie będą przechodzić, następnie dopiero wytycza się dróżki na stałe.
Ad. II. Przykład. Pojazd przekroczył lewym kołem o 7 cm (to nawet nie grubość opony) linię ciągłą. Kierowca został zatrzymany i nałożono na niego wysoką grzywnę (za nim jechał wóz policyjny, przedstawili zdjęcia i po dyskusji)
Ludzie na ulicach chodzą uśmiechnięci, rozluźnieni. Może jest tam tak dlatego, że obowiązują jasne zasady, obywatele czują oparcie w państwie – w razie czego. Wszystko jest jak należy, na swoim miejscu. Prawo jest sensowne i służy większości. Wierzą państwu i mają poczucie, że w razie czego nie zostawi ich samym sobie.
W audycji nic nie wspominano, że w państwie panuje faszystowski reżim… Osobiście wolę taki „reżim” niż naszą niemoc.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Są piękne kraje 16.02.11, 19:11
      Wysoka grzywna za 7 cm? Tylko nie Nowa Zelandia! (Poza tym to biedny kraj).
      • jureczek_barbarzynca Re: Są piękne kraje 16.02.11, 19:23
        piwi77 napisał:

        > Wysoka grzywna za 7 cm? Tylko nie Nowa Zelandia! (Poza tym to biedny kraj).

        To i u nas też jest pięknie. Babci dopieprzono wyskoką grzywnę za jakieś małe drzewko którego nie ścieła:)
        • strikemaster Re: Są piękne kraje 16.02.11, 19:31
          Prawie jak w NZ już mamy. Tylko to prawie chyba zbyt dużą różnicę robi.
          • jureczek_barbarzynca Re: Są piękne kraje 16.02.11, 20:45
            Jeszcze tylko papierki pozbierać potrzeba.
      • Gość: Jojo Re: Są piękne kraje IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.11, 20:07
        bylem 2 miesiace w tym kraju,biedy nie spotkalem w morde jeza
    • klosowski334 Re: Są piękne kraje 17.02.11, 02:15
      o ku.... mieszkaloech w NZ. i dugo by opowiadac. krajjjak kazdy inny.m a swoje pro0blema i i tak dalej. jak kozdy.
      • klosowski334 Re: Są piękne kraje 17.02.11, 02:17
        ktos kto tam nie mieszkol niech ie pie..., bo sie przykrto robi. debile rodza sie z niewiedzy
        • voxave Re: Są piękne kraje 17.02.11, 04:42
          kłosiu co sie stało,że tak jezyk ci sie plącze
          • propanstwowiec Re: Są piękne kraje 17.02.11, 20:07
            No właśnie skoro NZ takie ma problemy, niech nam ci co tam byli rozjaśnią w głowach. Ja tylko streściłem to co usłyszałem. NZ zresztą to tylko przykład, że nie wszędzie musi być tak jak u nas
            • klosowski333 Re: Są piękne kraje 17.02.11, 22:39
              Gdybym mial napisac co to jest NZ (wg mojej wiedzy i doswiadczenia) to nie skonczylbym pisac nad ranem. Nie umiem napisac Ci w jednym zdaniu ;)
              Moge Ci tylko zasugerowac, bys nie idealizowac krajow, o ktorych nic nie wiesz i zebys zrozumial, ze kazdy kraj ma swoje problemy. Dam przyklad: w NZ liczba samobojstw (w przeliczeniu na liczbe mieszkancow) osob do 18 roku zycia jest jedna z najwyzszych na swiecie (sposrod krajow, gdzie prowadzi sie takie statystyki). Mozna rozwinac ten temat w bardzo dluga analize dlaczego tak sie dzieje, skoro NZ to taki raj na Ziemi. Ale mi sie nie chce i sam do konca nie wiem, bo sie nigdy tym nie interesowalem. Tak po prostu jest, a ja sie moge tylko domyslac dlaczego tak jest. Kiwi to spoleczenstwo bardzo egalitarne i to sie chwali, Amerykanie twierdza, ze to najbardziej egalitarne spoleczenstwo na swiecie. Komfort zycia wg roznych instytucji to badajacych jest stosunkowo wysoki, ale one badaja suche wskazniki, nie wnikajac w subtelne niuanse. W istocie NZ to kraj na uboczu doslownie i w przenosni, co sie widzi, slyszy i czuje. Narod, jesli moge to tak nazwac, jest zakompleksiony i przewrazliwiony na pkcie tego jak jest postrzegany. Kiwi to sa ludzie w gruncie rzeczy bardzo prowincjonalni mentalnie. Ciazy im jakies fatum, maja niskie mniemanie o sobie, zyja w cieniu Australii ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie sa przebojowi, poziom edukacji podstawowej jest na bardzo niskim poziomie. Absolwenci najlepszych uczelni w NZ nie sa konkurencyjni na rynku brytyjskim, australijskim czy amerykanskim. Nie mowie oczywiscie o wyjatkach. Nie twierdze, ze to ludzie ogolnie ulomni, absolutnie nie, ale caly system jest wadliwy i produkuje roznych nieudacznikow. Wymagania wobec ludzi sa zadne, ilez to ja razy musialem sie uzerac ze slynnym radosnym brakiem profesjonalizmu kiwiego. Ale nie, nic sie nie stalo, szeroki usmiech na gebie. Poza tym tak niezwykle zakompleksione spoleczenstwo strasznie sie samemu doluje i ogranicza swoj potencjal poprzez samo takie debilne negatywne do siebie nastawienie i brak wiary we wlasne mozliwosci. Dlatego ja tak nie znosze polskiego malkontenctwa, bo ono tak samo nie jest niczym tworczym.
    • Gość: 17 kropek Siedemnaście kropek IP: 18.02.11, 00:27
      .................
    • mjot1 Cudze chwalicie... 18.02.11, 16:44
      Tak właśnie jest na polance wokół starusieńkiej naszej chałupinki.
      Ludzie tu bywający nie patrzą spode łba jeden na drugiego, nie spieszą się, są raczej zadowoleni. Nikt, komu ten sposób bycia nie odpowiada nazbyt długo miejsca tu nie zagrzewa (zresztą ku nie skrywanej radości bywalców).
      Z „papierkami” sporadycznie tylko miewamy jeszcze kłopot. A początkowo poważny mieliśmy z tym problem. Otóż kompletnie zaśmiecały nam okolicę pielgrzymki. Sprawę załatwiły stanowcze nasze monologi kierowane do okolicznych czarnoksiężników, którzy wodzą owieczki swe mimo chałupinki z okazji „świąt maryjnych”. Jedynym poważnym „śmieciem”, którego zutylizować się nie udało to poranne pielgrzymkowe wycia. Ale jakoś daje się przeżyć, bo to tylko kilka dni w roku.
      Sprawę parkowania za płotem uregulowałem umieściwszy odpowiedni znak nabyty za flachę. A zdarzających się początkowo krnąbrnych szybko dyscyplinowały psy.
      Psich kup nie ma, dopilnowuje tego Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa.

      Najniższe ukłony!
      ojczyzną swą malusieńką zachwycon M.J.
      • gucio712 Re: Cudze chwalicie... 18.02.11, 17:43
        masz rację, ja też kiedy wychodzę sobie z kawą przed dom, przysiadam sobie na mojej studni i uzupełniam poziom nikotyny we krwii to patrzę sobie na całe pasmo karkonoszy ( a co, mam taki widok) to też za cholerę bym nie zmienił tego na żaden inny cudny, lepszy kraj
        • propanstwowiec Re: Cudze chwalicie... 23.02.11, 18:43
          gucio712 napisał:

          > masz rację, ja też kiedy wychodzę sobie z kawą przed dom, przysiadam sobie na m
          > ojej studni i uzupełniam poziom nikotyny we krwii to patrzę sobie na całe pasmo
          > karkonoszy ( a co, mam taki widok) to też za cholerę bym nie zmienił tego na
          > żaden inny cudny, lepszy kraj
          >
          A to zazdroszczę, ja póki co mogę wyjść tylko przed blok, gdzie na przeciwko znajduje się śmietnik i często "kloszard" w nim grzebiący...
          • voxave Re: Cudze chwalicie... 24.02.11, 04:29
            Ja bez tego widoku na pasmo Gor Sowich zyc nie moge ---gdziekolwiek przebywam zawsze tesknię
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka