Dodaj do ulubionych

Współżycie sprzeczne z moralnością

28.03.11, 19:46
Czyli Katolicka Republika Polski w nowej odsłonie.

KRRiTV postanowiła ukarać stację TV za to, ze ta ośmieliła się nadać wywiad z kobietami, które przyznały, że kochały się w budce strażnika i dyskotekowym WC. Dobrze, ze mamy państwo, które nas wychowa w poszanowaniu jedyniesłusznej moralności. :/
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: *.lukman.pl 28.03.11, 19:53
      Polska się pislamizuje. A kto tam teraz w tej radzie?
      • Gość: afo Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.11, 10:58
        w radzie PO i SLD
      • Gość: 409872390 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: *.jmdi.pl 19.04.11, 20:45
        witam
        nr 170513423515 ccc na
    • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 19:56
      Najlepiej zamieść niewygodne informacje pod dywan,szczególnie jesli nieetycznie postępują ludzie którzy powinni być dla nas wzorem :)
      • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 19:59
        A kto z tego programu jest wzorem?
    • Gość: Jojo Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 19:59
      do popoludniowego capucino nie koniecznie pasuja opowiesci dziwek..wiem,wiem jest pilot ale przepisy tez
      • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:02
        Dziwke z kobiety robi męzczyzna to jets jego zasługa bo takie na dziwke ma zapotrzebowanie :)
        • Gość: Jojo Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 20:08
          pelna zgoda, dziwka tez czlowiek ,pozyteczny
          • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:28
            Jojo--streczyciel,męska dziwka tez pozyteczna...
        • kolter-xxl Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:12
          voxave napisała:

          > Dziwke z kobiety robi męzczyzna to jets jego zasługa bo takie na dziwke ma zapo
          > trzebowanie :)

          Ciekawa teoria .
          • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:14
            Kolter--gLupa palisz ?
      • strikemaster Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:02
        AFAIK przepisy zakazują pornografii. Czy to jest pornografia?
      • Gość: autor off topic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.11, 19:13
        A jak myślicie, czy jest jakakolwiek, minimalna choćby szansa, że ludzie w Polsce nauczą się, że cappuccino pija się wyłącznie w porze śniadaniowej?
    • piwi77 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:01
      Nie ma się co czarować, ale współżycia seksualnego nie da się pogodzić z moralnym prowadzeniem się i trzeba wybierać, albo moralnie, albo seksualnie. Przy czym trzeba wiedzieć, że wybór moralny będzie prowadził do wyginięcia gatunku ludzkiego.
      • imponeross Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:34
        piwi77 napisał:

        > Nie ma się co czarować, ale współżycia seksualnego nie da się pogodzić z moraln
        > ym prowadzeniem się i trzeba wybierać, albo moralnie, albo seksualnie. Przy czy
        > m trzeba wiedzieć, że wybór moralny będzie prowadził do wyginięcia gatunku ludz
        > kiego.

        To jest opaczne rozumienie moralnosci.
        • piwi77 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:51
          imponeross napisał:

          > To jest opaczne rozumienie moralnosci.

          Ale ja innej wykładni nigdy nie słyszałem. I od razu zaznaczam, że się z nią nie identyfikuję, w ogóle pojęcie moralność nie znaczy dla mnie nic.
          • tygrysio_misio Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 11:16
            kazda kultura, spolecznosc, jednostka ma swoja moralnosc

            moralnosc to jest cos co tworzy sie samemu... tylko slabi osobowosciowo potrzebuja moralnosci z zewnatrz
    • klosowski333 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:03
      Hmm, ta pozal sie Boze instytucja ciagle sie kompromituje, jakby miala to wpisane w swoim statucie.
      • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:17
        No właśnie ma. Skoro stoi na straży moralności czy dobra społecznego to każda decyzja podjęta przez tą instytucję będzie jej kompromitacją. Ta cała Rada musi zostać rozwiązana jak najszybciej.
        • karbat Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:28
          Współżycie sprzeczne z moralnością ... chwileczke ( kara ) tu raczej nie ma mowy o tym ,
          ze wspolzycie jest sprzeczne z moralnoscia ... nie popadac w oszolomstwo .
          Jest mowa o tym , ze te tresci byly puszczane o 15.55 , od lat 12 -stu . musi tak byc ...

          puszczanie Kaczorenki i jego mondrosci ( niezaleznie od pory ) ,to czysta pornografia .
          • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:41
            karbat napisał:

            > Współżycie sprzeczne z moralnością ... chwileczke ( kara ) tu raczej nie ma
            > mowy o tym ,
            > ze wspolzycie jest sprzeczne z moralnoscia ... nie popadac w oszolomstwo .
            > Jest mowa o tym , ze te tresci byly puszczane o 15.55 , od lat 12 -stu . musi
            > tak byc ...
            >
            > puszczanie Kaczorenki i jego mondrosci ( niezaleznie od pory ) ,to czysta porn
            > ografia .

            No ale jakie to były treści?
            Oceniono moralność tych pań, które jedynie opowiadały niekoniecznie przecież prawdziwe historie stwierdzając że wiedza o zachowaniach seksualnych człowieka ma społecznie negatywne konsekwencje.
            Dziś wiadomości pokazywały informację że chłopak zamordował księdza, którego poznał przez internet a charakter ich związku miał podłoże seksualne. Wiadomości nie były oznaczone odpowiednim oznaczeniem graficznym. A przecież to jest również historia opisująca zachowania seksualne ludzi. Czy mamy się spodziewać kary dla wiadomości?
            • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:45
              Bling---i tu masz słuszność--nie mozna tak dzialac wybiórczo--bo ten zwiazek seksulany z ksiedzem a potem morderstwo z zazdrości jest jeszcze bardziej niemoralny !
            • karbat Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:49
              bling.bling napisał:
              > Oceniono moralność tych pań, które jedynie opowiadały niekoniecznie przecież pr
              > awdziwe historie stwierdzając że wiedza o zachowaniach seksualnych człowieka ma
              > społecznie negatywne konsekwencje.

              nie ogladalem programu .. ;(

              > Dziś wiadomości pokazywały informację że chłopak zamordował księdza, którego po
              > znał przez internet a charakter ich związku miał podłoże seksualne.

              udowodniono juz ten fakt ... ? , ja slyszalem , ze sledztwo w toku ...

              >Wiadomości nie były oznaczone odpowiednim oznaczeniem graficznym. A przecież to jest >również historia opisująca zachowania seksualne ludzi. Czy mamy się spodziewać kary
              >dla wiadomości?

              jesli sugeruje sie homoseksualizm , bez dowodow , tak .
              odnoscie watku , napisalem ... 15.55 od lat 12-stu ... musi tak byc
              • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:58
                karbat napisał:

                > nie ogladalem programu .. ;(

                W artykule opisano dokładnie co było jego treścią.

                > udowodniono juz ten fakt ... ? , ja slyszalem , ze sledztwo w toku ...

                A jakie to ma znaczenie? Podano taką informację. Nie ma znaczenia czy jest to prawda czy nie podobnie jak nie wiemy czy panie z programu Drzyzgi kłamały czy mówiły prawdę.

                > jesli sugeruje sie homoseksualizm , bez dowodow , tak .
                > odnoscie watku , napisalem ... 15.55 od lat 12-stu ... musi tak byc

                Informacja o księdzu była dziś od rana w internecie. Każdy 12 latek mógł się o tym dowiedzieć i oczywiście zostać automatycznie zdemoralizowanym pederastą poprzez treść czytaną.
                • karbat Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:22
                  bling.bling napisał:

                  > > udowodniono juz ten fakt ... ? , ja slyszalem , ze sledztwo w toku ...

                  > A jakie to ma znaczenie? Podano taką informację. Nie ma znaczenia czy jest to p
                  > rawda czy nie podobnie jak nie wiemy czy panie z programu Drzyzgi kłamały czy m
                  > ówiły prawdę.

                  :o , pozwolisz , ze tego nie bede komentowal ...
                  jesli nie rozrozniasz , prawd-bajek panienek , od oficjalnej informacji kraminalnej ..

                  > Informacja o księdzu była dziś od rana w internecie. Każdy 12 latek mógł się o
                  > tym dowiedzieć i oczywiście zostać automatycznie zdemoralizowanym pederastą pop
                  > rzez treść czytaną.

                  nieprezcyzyjny przekaz informacji , szukanienie sugerowanie , sensacji , za to powinno sie beknac ... ze wzgledu na WAGE slowa .... by nie robic z niego szmaty .

                  nieprezcyzyjny przekaz informacji , jest duza wada polskiego dziennikarstwa , powinno sie
                  z tego wyciagac konsekwencje.
              • the_dzidka Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 13:19
                > udowodniono juz ten fakt ... ?

                Fakty z samej swojej natury nie wymagają udowodnienia ;-)
    • imponeross to gdzie wolno współżyci? 28.03.11, 20:33
      strikemaster napisał:

      > Czyli Katolicka Republika Polski
      > w nowej odsłonie.
      >
      > KRRiTV postanowiła ukarać stację TV za to, ze ta ośmieliła się nadać wywiad z k
      > obietami, które przyznały, że kochały się w budce strażnika i dyskotekowym WC.
      > Dobrze, ze mamy państwo, które nas wychowa w poszanowaniu jedyniesłusznej moral
      > ności. :/

      To gdzie wolno współżyci? Jest to gdzies regulowane prawem?...
      • voxave Re: to gdzie wolno współżyci? 28.03.11, 20:37
        Czy wy wszyscy,z całym szacunkiem spadliscie z księżyca i nie wiecie co młodziez robi ze swym cialem juz duzo wczesniej niz drzewiej bywało :)))))
    • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:55
      Wyznaję w przekaziorze audiowizualnym, czyli tu na forum (vide najnowsza nowelizacja ustawy medialnej), że uprawiałam czyny niemoralne w fotelu prezydenckim na jaskółce sejmowej ostatniego dnia II kadencji, kiedy już zapanowało ogólne rozprzężenie i nikt niczego nie pilnował. A teraz obstawiamy, co mi zrobi KKRiTV :)
      • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:02
        Tobie nic, Agora zapłaci pół bańki:)))))))
        • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:03
          A potem mnie pociągnie za odpowiedzialność cywilną? :)
          • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:05
            yoma napisała:

            > A potem mnie pociągnie za odpowiedzialność cywilną? :)

            Ha! bo w moralności katolickiej grzechem nie jest robienie a mówienie o tym. Wszyscy to robią ale potępieni są tylko ci którzy się do tego przyznają.
          • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:05
            Na jakiej podstawie?
            • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:08
              Na podstawie wyrządzenia Agorze szkody na pół bańki, bo o ile wymieniony program był nadany przez nadawcę z całą świadomością treści, o tyle Agora nie miała pojęcia, że ja coś takiego napiszę.
              • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:13
                Dowcip na tym właśnie polega, że Agora ma wiedzieć i interweniować. Program na żywo też nie zwalnia od odpowiedzialności. Było coś kiedyś o radiu i akcie strzelistym
                • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:15
                  Czyli ja z kolei mogę pociągnąć za odpowiedzialność Kropkę, albo od razu Agora. Eeee, to ja cofam. Nie uprawiałam czynów niemoralnych w fotelu prezydenckim :) Lubię Kropkę...
                  • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:21
                    Ty to raczej nie, ale ja widzę możliwość pozwu o naruszenie moich dóbr Twoim niemoralnym wyznaniem. I nie ma co cofać, za późno.
                    • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:27
                      Pozywać można o wszystko, choćby i o tytuł własności do pałacu Buckingham, ale widzę marne szanse. Chcącemu nie dzieje się krzywda, innymi słowy widziały gały, gdzie wchodziły :) Co innego, gdybym napisała Kappa taki owaki.
      • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:05
        Yoma--he,he dzielna dziewczyna tak trzymaj i nie bój żaby :)
    • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 20:58
      Ludzie, zacznijcie myśleć samodzielnie, zamiast ulegać jakiejś durnej powszechnej frustracji!!!

      Sam tytuł wątku: "Współżycie sprzeczne z moralnością". TAK, dla mnie takie współżycie jest sprzeczne z moralnością i z szacunkiem do samej siebie. Czy Wy w ogóle widzieliście ten program lub przynajmniej czytaliście artykuł? "- Wpada się do takiej toalety w szale alkoholowym, jest ściana, ławka, kibel, wszystko po kolei. (...) Drzwi mogą wypaść w każdej chwili, więc trzeba uważać - opowiada jedna z bohaterek programu. Przyznaje też, że nie pamięta mężczyzn, którym oddaje się w publicznej toalecie."

      Wiem, że wszystko jest względne. Moralność też. Każdy ustala sobie takie granice, jakie mu pasują. Wątpię jednak, żeby zachowania opisane wyżej były normą dla większości z Was. Wątpię, czy chciałybyście, aby Wasze nieletnie dzieci słuchały takich wypowiedzi. Dlatego pomyślcie trochę, zanim wyrazicie swoje oburzenie tylko dlatego, że Gazeta tak pisze i dlatego, że teraz to takie poprawne politycznie...
      • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:02
        Jeśli komuś współżycie płciowe się kojarzy z Gazetą, to IMHO ma we łbie ścinki frondy zamiast mózgu :)
        • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:12
          Czy gdzieś napisałam, że współżycie kojarzy mi się z Gazetą?
          I nie czytam Frondy, ani Naszego Dziennika, nie głosuję na PiS, nie słucham Rydzyka itd.
          • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:13
            > Czy gdzieś napisałam, że współżycie kojarzy mi się z Gazetą?

            O tu :)
            > Dlatego pomyślcie trochę, zanim wyrazicie swoje oburzenie tylko dlatego, że Gazeta tak pisze i dlatego, że teraz to takie poprawne politycznie...
            • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:27
              Faktycznie popełniłam błąd i spróbuję go sprostować. Pisząc "gazeta" miałam na myśli komentarze pod artykułem.
              Ale w przytoczonym przez Ciebie fragmencie mojego postu chodzi o sugerowanie się opinią mediów lub internautów w ocenie sytuacji, zamiast podjęcia próby samodzielnego myślenia. Oczywiście nie wykluczam sytuacji, że nasza własna opinia, może zgadzać się z opinią innych. W tym konkretnym przypadku ja nie zgadzam się z większością z Was.
              • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:29
                No i właśnie o to chodzi. Wchodzisz i rzucasz się z mety na ludzi, jakoby myśleli wyłącznie Gazetą. Ładnie to tak? A że wątek dotyczy nie kwestii myślenia Gazetą, lecz pożycia płciowego...
          • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:16
            > I nie czytam Frondy, ani Naszego Dziennika,

            A cokolwiek...? :)
            • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:38
              Tak
              a zwłaszcza "cokolwiek"...
      • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:03
        Wytłumacz proszę jakie normy moralne zostały naruszone. Kto został skrzywdzony tym programem.
        • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:18
          To proste. Program, w którym młode dziewczyny opowiadają o seksie z przypadkowymi partnerami, pod wpływem różnych używek itp. powinien być pokazany po 22.
          Wg KRRiT zawarte w nim treści wykraczały poza szeroko pojętą moralność. Jeśli jest się o co spierać to o granice tejże moralności.
          Zadaj sobie pytanie, czy dla większości społeczeństwa tego typu zachowania mieszczą się w tych granicach, czy nie. Jeśli uważasz, że tak, to faktycznie masz prawo sądzić, że KRRiT popełniła błąd.
          • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:23
            sleepsafe napisała:

            > To proste. Program, w którym młode dziewczyny opowiadają o seksie z przypadkowy
            > mi partnerami, pod wpływem różnych używek itp. powinien być pokazany po 22.

            Stare baby mogą przed 22?
      • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:04
        Wątpię, czy chciałybyście, aby Wasze nieletnie dzieci słucha
        > ły takich wypowiedzi. Dlatego pomyślcie trochę, zanim wyrazicie swoje oburzenie
        > tylko dlatego, że Gazeta tak pisze i dlatego, że teraz to takie poprawne polit
        > ycznie...

        Nie widzę nic złego w tym, by nieletnie dzieci słuchały takich opowieści.
        • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:07
          Jedno z dwojga. Albo nieletnie dzieci wiedzą, skąd się biorą dzieci i wtedy wiedzą także, że dzieci można robić niekoniecznie po ciemku pod kołdrą, albo nieletnie dzieci nie wiedzą, skąd się biorą dzieci i wtedy taka opowieść ich kompletnie nie rusza, nie jest wszak o bocianach.
          • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:17
            Yoma --czy ja już Ci kiedys powiedzialam, ze jestes mądra dziewczynką ?:))))))
            • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:20
              Bóg zapłać za dobre słowo :)
              • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:26
                Yoma--a teraz bierz te cnotliwe Zuzanny na ząb :)
                • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:30
                  A co ty mnie szczujesz, ja Baran, nie Pies :) Sama se weź na ząb.

                  A diabli wiedzą zresztą, może i Pies też :)
                  • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:36
                    Yoma--nioe bój--ja ich biore z flanki :)
                    • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:49
                      Dobra, osłaniaj mnie :)
        • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:01
          ka_p_pa napisał:

          > Nie widzę nic złego w tym, by nieletnie dzieci słuchały takich opowieści.

          A ja widzę. Zależy od stopnia nieletniości pociechy, to raz. A dwa, wolalabym móc skomentować i wytlumaczyć.
          • ka_p_pa Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:06
            angelfree napisała:

            > ka_p_pa napisał:
            >
            > > Nie widzę nic złego w tym, by nieletnie dzieci słuchały takich opowieści.
            >
            > A ja widzę. Zależy od stopnia nieletniości pociechy,

            To znaczy?

            to raz. A dwa, wolalabym móc skomentować i wytlumaczyć.

            Nie mogłabyś, gdyby nie było pokazane w tv. Luka edukacyjna by się wytworzyła, gdyby nie taki program, może więc to nie obraza moralności, ale misja?
            >
            • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:18
              Jakoś nie mogę się do tej misji przekonać.
              W moich czasach telewizja nie pokazywała takich bezeceństw o żadnej godzinie, ale ja i tak nie moglabym o nich porozmawiać z rodzicami.
              Natomiast moje dziecko chyba uważa, że może ze mną porozmawiać (tak mi się wydaje i taką mam nadzieję), natomiast nie ma nawyku włączania telewizji.
              Więc nie mam szansy się przekonać.
              • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:32
                Czyli generalnie wszystko ci jedno, czy pokazują niemoralne opowieści, czy nie i co to jest niemoralność.
                • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:42
                  Tak, generalnie jest mi wszystko jedno, chociaż wolalabym, żeby świat byl ladny i poukładany.
                  • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:02
                    Pewnie większość by wolała, ale tak to ci tylko w Erze dopasują :)
              • dritte_dame Re: bezeceństwa 28.03.11, 22:34
                angelfree napisała:

                > W moich czasach telewizja nie pokazywała takich bezeceństw o żadnej godz
                > inie,

                A skąd w Twoich czasach dowiedziałaś że to są "bezeceństwa"?


                > ale ja i tak nie moglabym o nich porozmawiać z rodzicami.

                Niech zgadnę..... od Nich??
                • angelfree Re: bezeceństwa 28.03.11, 22:47
                  Niech sobie przypomnę...
                  Z "Żywotów pań swawolnych", o ile dobrze pamiętam, ukrytych za innymi książkami przez moich rodzicow.
                  • dritte_dame Re: bezeceństwa 28.03.11, 22:52
                    angelfree napisała:

                    > ukrytych za innymi książkami przez moich rodzicow.

                    Zgadnąć było dziecinnie łatwo.
                    Też miałam swoich rodziców ;)
                    • angelfree Re: bezeceństwa 28.03.11, 22:57
                      Obejrzalam też kiedyś przemyconego zza granicy Playboya. Ale wtedy już starszą nastolatką bylam.
                      • dritte_dame Re: bezeceństwa 28.03.11, 23:08
                        angelfree napisała:

                        > Obejrzalam też kiedyś przemyconego zza granicy Playboya. Ale wtedy już starszą
                        > nastolatką bylam.

                        Ano widzisz.
                        Przed wszelką informacją o tych "bezeceństwach" "chroniono" "niewinne dzieci".

                        Natomiast obraz okaleczonych i okrwawionych zwłok zwisających z rzymskiego narzędzia tortur wystawiano licznie i wszędzie w najbardziej okazałych budynkach publicznych oraz parę razy do roku obnoszono wszem i wobec publicznie po ulicach.

                        I to bylo OK??
                        • angelfree Re: bezeceństwa 28.03.11, 23:15
                          Chyba nie było, budziły mój duży niepokój, ale na szczęście tych zwłok w domu nie miałam (za to w kuchni MatkęBoskęKarmiącę, żeby głodu nie było). Żyłam w dualistycznym świecie.
                  • angelfree Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 22:53
                    ... z nieletnią przedstawicielką spoleczeństwa.
                    Otoż komentarz dwunastolatki jest następujący.
                    "Gdyby to moja klasa obejrzala, to przez miesiąc ryczałaby ze śmiechu."
                    • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:01
                      angelfree napisała:

                      > ... z nieletnią przedstawicielką spoleczeństwa.
                      > Otoż komentarz dwunastolatki jest następujący.
                      > "Gdyby to moja klasa obejrzala, to przez miesiąc ryczałaby ze śmiechu."

                      Co gdyby obejrzała..?
                      • angelfree Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:04
                        Program Drzyzgi o seksie w toalecie.
                        Koncepcja seksu w toalecie na dyskotece wydala się przedstawicielce mlodszej części spoleczeństwa niebywale śmieszna.
                        • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:08
                          Czyli właściwie o co walka? Dorośli się bulwersują, a nieszczęsna deprawowana o 15.55 młodzież się cieszy...
                        • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:10
                          angelfree napisała:

                          > Program Drzyzgi o seksie w toalecie.
                          > Koncepcja seksu w toalecie na dyskotece wydala się przedstawicielce mlodszej cz
                          > ęści spoleczeństwa niebywale śmieszna.

                          A czy możliwym jest uzyskanie od Przedstawicielki jakiegoś wyjaśnienia tego co w owej koncepcji widzi tak niebywale śmiesznego?
                          • ka_p_pa Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:21
                            > A czy możliwym jest uzyskanie od Przedstawicielki jakiegoś wyjaśnienia tego co
                            > w owej koncepcji widzi tak niebywale śmiesznego?

                            Z pewnością. Mój syn jak przypuszczam popukał by się w głowę- kto się pieprzy w kiblu, jak na parkingu ma samochód.
                            • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:26
                              Jeśli zwykły osobowy, sedan czy inny hatchback, to cholernie niewygodnie...
                              • ka_p_pa Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:33
                                Kwesta współpracy.
                                • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:42
                                  Niestety, też i wzrostu :)
                                  • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:53
                                    yoma napisała:

                                    > Niestety, też i wzrostu :)

                                    Można otworzyć "sunroof" ;D
                                    • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 29.03.11, 13:30
                                      To ja już wolę wynająć pokój w motelu. Ze względów tak wygody, jak i prywatności :)
                                      • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 29.03.11, 19:27
                                        yoma napisała:

                                        > To ja już wolę wynająć pokój w motelu. Ze względów tak wygody, jak i prywatnośc
                                        > i :)

                                        Eee...pokój to nie to samo.
                                        Drrrrreszczyka nie ma! :D
                                        • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 29.03.11, 19:36
                                          I dreszczyk, i ciasno to za dużo dla mnie, wygodnicka jestem :P
                                    • angelfree Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 29.03.11, 22:34
                                      Dopóki samochód jest zaparkowany to żaden wyczyn.
                                      • dritte_dame Re: parkowanie itp. :))) 30.03.11, 00:16
                                        angelfree napisała:

                                        > Dopóki samochód jest zaparkowany to żaden wyczyn.

                                        Hi, hi,... zaparkowanie się przydaje..:))
                                        I nie tylko zaparkowanie..

                                        Jakiś czas temu zdarzył się u nas w okolicach Vancouver taki wypadek że jeden z szybkich promów pasażerskich wszedł nocną porą ale poza tym na doskonale oznakowanym torze wodnym - na mieliznę.

                                        Z zupełnie początkowo niepojętych przyczyn.

                                        Ale owe "niepojęte" przyczyny stały się wkrótce jakby trochę bardziej pojętymi gdy komisja badająca wypadek zaciekawiła się bliżej przebiegiem zdarzeń na kapitańskim mostku, owej czarownej letniej nocy :)))))

                                        Nie tylko więc zaparkować, ale i - jakby co - zacumować zawczasu - zdecydowanie zaleca się! :)))

                                        (Ale niestety spontaniczność na tym zdecydowanie cierpi ;(()
                                • dritte_dame Re: wespół zespół 28.03.11, 23:50
                                  ka_p_pa napisał:

                                  > Kwesta współpracy.

                                  110% zgoda!

                                  Gdy sobie obecnie przypominam gdzie to "za młodu" mieściłam się z tym co odpowiednio do mnie pasował to najszczersze zdumienie mnie ogarnia! :))))

                                  Teraz to jednak już duuużo bardziej wygodnicka jestem ;))
                            • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:28
                              ka_p_pa napisał:

                              > > A czy możliwym jest uzyskanie od Przedstawicielki jakiegoś wyjaśnienia te
                              > go co
                              > > w owej koncepcji widzi tak niebywale śmiesznego?
                              >
                              > Z pewnością. Mój syn jak przypuszczam popukał by się w głowę- kto się pieprzy w
                              > kiblu, jak na parkingu ma samochód.

                              Wytłumacz Młodemu że ten kto tak lubi i że nie wszyscy muszą lubić to samo :)))
                              • ka_p_pa Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:35
                                >
                                > Wytłumacz Młodemu że ten kto tak lubi i że nie wszyscy muszą lubić to samo :)))

                                On jeszcze młody i jak to młody ostro formułuje sądy.
                          • angelfree Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:25
                            Nie, bo już poszla spać.
                            Powiedziala "klasa", ale sama wcześniej obśmiała się również. I wyglądala na dość zaskoczoną tą koncepcją.
                            Noale. Wolę, że dowiedziala się ode mnie, a nie uslyszała w telewizji - bo może by przyszla porozmawiać, a może nie. Mam nadzieję, że gdyby ją to drążyło, to by przyszla, ale nie wiem czy by przyszla, bo ja bym nie przyszla do swoich rodziców.
                            • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:27
                              Nie obwiniaj siebie za błędy wychowawcze swoich rodziców :)
                              • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:41
                                yoma napisała:

                                > Nie obwiniaj siebie za błędy wychowawcze swoich rodziców :)

                                No, Ich też nie można obwiniać.

                                Zrobili wszystko co mogli i na pewno najlepiej jak potrafili..."w istniejących [wówczas] okolicznościach" :)
                                • yoma Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:44
                                  Ale to ich nie usprawiedliwia :)
                                  • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:55
                                    yoma napisała:

                                    > Ale to ich nie usprawiedliwia :)

                                    Oni są usprawiedliwieni błędami wychowawczymi swoich rodziców, a tamci z kolei swoich, itd, itd.. :)
                            • dritte_dame Re: Przeprowadziłam błyskawiczny wywiad 28.03.11, 23:36
                              angelfree napisała:

                              > bo ja bym nie przyszla do swoich rodziców.

                              Dlatego że zapewne dali Ci poznać ("podrzucając" źle ukryte książki) że Twoja bezpośrednie zwrócenie się do nich w "takiej" sprawie może być dla nich kłopotliwe i że woleliby tego uniknąć.

                              Teraz od Ciebie zależy (choć, niecałkowicie), czy tego rodzaju obraz rodzica w oczach dziecka będzie miał kontynuację w następnym pokoleniu.
                  • voxave Re: bezeceństwa 28.03.11, 22:58
                    Angle--a Ty świntucho,to takie ksiazki sie czytalo--a rodzicom gratuluje dobrego wyboru --to najbardziej jajcarska ksiązka na świecie--jak mi było smutno to ja czytalam i ryczalam ze smiechu-
      • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:12
        Slee--czy ty na tym świecie zyjesz i nie wiesz co dzici robia w szkole w ubikacvjach i w szatni--czasami pop[isza sie i nagraja na telefon komórkowy--nie mówię że nagminnie ale często--wiem że możed masz nieletnie dzxieci i nie przyjmujesz tego do wiadomości,ale schowanie głowy w piasek nic nie daje
        w zakladach pracy,urzędach tez takie pomieszczenia sie do takich celow wykorzystuje
        masz takie przyklady na filmach
        • sleepsafe Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:35
          Nie mam dzieci i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, na jakim świecie żyję. Tym bardziej uważam, że instytucje państwowe, powinny - zabrzmi to patetycznie, ale nic innego nie przychodzi mi teraz do głowy - stać na straży moralności.
          Chowaniem głowy w piasek jest wg. mnie tolerowanie podobnych zachowań, jeśli nie są zgodne z naszym rozumieniem moralności.
          A cały spór (jak pisałam wcześniej) tak naprawdę sprowadza się do pytanie o granice tejże moralności.

          Twój argument jest w stylu "jeśli wszyscy kradną, to i ja mogę"

          • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:54
            Ale tu nie chodzi o niemoralne uprawianie seksu tylko o opowiadanie o uprawianiu seksu.
            Sama zaś niemoralność zachowań seksualnych jest również wielce kontrowersyjna i jest ogromnym nadużyciem porównywanie jej do kradzieży. Masz prawo uważać że seks w ubikacji jest niemoralny jak i mówienie o tym w telewizji. Stan sumienia nie podlega osądowi.
            Równie niemoralna mogła by być według twojej interpretacji opowieść złodzieja jak kradnie samochody nadawana w programie przed godziną 16.
            Jeśli zaś Rada stoi na straży moralności to będzie się kompromitować z każdą taką decyzją bowiem moralność jest stanem sumienia a ta nie może przecież podlegać niczyjemu osądowi. Żaden sąd nie karze za seks w ubikacji i po pijaku o ile się nie mylę.
          • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:33
            > Chowaniem głowy w piasek jest wg. mnie tolerowanie podobnych zachowań, jeśli ni
            > e są zgodne z naszym rozumieniem moralności.

            Pluralis maiestatis?
    • kolter-xxl Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:11
      WC dominują .
      • karbat Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:36
        yoma napisała:

        > Jedno z dwojga. Albo nieletnie dzieci wiedzą, skąd się biorą dzieci i wtedy wie
        > dzą także, że dzieci można robić niekoniecznie po ciemku pod kołdrą, albo niele
        > tnie dzieci nie wiedzą, skąd się biorą dzieci i wtedy taka opowieść ich komplet
        > nie nie rusza, nie jest wszak o bocianach.

        wyraznie nie doceniasz dzieciecej wyobrazni ... a moze jest tylko tak ,
        ze dzieci chcialyby isc do ubikacji , bez obaw , ze trafia tam na ... kopulujacych ....

        mowie o malych dzieciach , w wieku 12 -stu lat , nie tak uswiadomionych jak .... ty ,
        w ich wieku ;) .
        • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:42
          Karbat--dzisiaj dzieci w wieku 12 lat wiedza wiecej niż Ty :)
          • karbat Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:58
            voxave napisała:
            > Karbat--dzisiaj dzieci w wieku 12 lat wiedza wiecej niż Ty :)

            choroba , czego to sie jeszcze czlowiek nie dowie na FS ;) ,
            nie pozostaje mi nic innego , jak zyczyc tobie i 12- sto latkom , by zdobywaly swoja wiedze
            z programow TV o 15.55 , gdzie, jak i za ile przelatuja sie mlodzi ludzie w kraju .
            wszak nauki nigdy nie za wiele . pzdr.
        • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:36
          Wiesz, jeśli puszczasz do toalety 12-letnie dzieci w szale alkoholowym, no to faktycznie jest prawdopodobieństwo, że natkną się tam na kopulujących. A jeśli tak, to chyba lepiej, żeby wiedziały zawczasu, z czym się mogą zetknąć?
    • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 21:57
      Nie przeczytałam całego wątku, więc może to już było wałkowane.
      Wydaje mi się, że kara została nałożona za porę, w której został wyemitowany program. Bo gdyby zostal wyemitowany po 22, nikt by się tym nie przejął.
      Owszem, jestem pewna, że takie rzeczy się zdarzają.
      I co z tego? To nie jest powszechnie przyjęta norma.
      Program zostal wyemitowany o godzinie, o ktorej większość dzieci jest już w domu, a większość rodziców jest w pracy.
      To, co dzieci/młodzież sobie opowiadają nawzajem, co wyszperają w internecie to jedno.
      One wiedzą, że internet jest źródlem rzeczy nieaprobowanych i niezalecanych.
      W telewizji też, jak sądzę, dzieci znakomicie wiedzą, oglądania których kanalów rodzice by nie pochwalili.
      Natomiast jeśli oficjalna telewizja w najbardziej obiadowej porze nadaje program o współżyciu w budce czy w toalecie i nie komentuje tego odpowiednio, to w ten sposób ze zachowania niebezpiecznego i niezdrowego robi normę, czy raczej tworzy wrażenie, że do normy te zjawiska należą.
      Pora pozbawiła rodziców szansy na zadecydowanie, czy dzieci mogą obejrzeć ten program i na ewentualne wyjaśnienie tego, co pokazano.
      Dlatego zgadzam się, że emisja odbyla się w porze kompletnie niewlaściwej.
      • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:17
        angelfree napisała:

        > Nie przeczytałam całego wątku, więc może to już było wałkowane.
        > Wydaje mi się, że kara została nałożona za porę, w której został wyemitowany pr
        > ogram. Bo gdyby zostal wyemitowany po 22, nikt by się tym nie przejął.
        > Owszem, jestem pewna, że takie rzeczy się zdarzają.
        > I co z tego? To nie jest powszechnie przyjęta norma.
        > Program zostal wyemitowany o godzinie, o ktorej większość dzieci jest już w dom
        > u, a większość rodziców jest w pracy.
        > To, co dzieci/młodzież sobie opowiadają nawzajem, co wyszperają w internecie to
        > jedno.
        > One wiedzą, że internet jest źródlem rzeczy nieaprobowanych i niezalecanych.
        > W telewizji też, jak sądzę, dzieci znakomicie wiedzą, oglądania których kanalów
        > rodzice by nie pochwalili.
        > Natomiast jeśli oficjalna telewizja w najbardziej obiadowej porze nadaje progra
        > m o współżyciu w budce czy w toalecie i nie komentuje tego odpowiednio, to w te
        > n sposób ze zachowania niebezpiecznego i niezdrowego robi normę, czy raczej two
        > rzy wrażenie, że do normy te zjawiska należą.
        > Pora pozbawiła rodziców szansy na zadecydowanie, czy dzieci mogą obejrzeć ten p
        > rogram i na ewentualne wyjaśnienie tego, co pokazano.
        > Dlatego zgadzam się, że emisja odbyla się w porze kompletnie niewlaściwej.
        >
        Uzasadnienie? "Relacje kobiet (...) stanowiły obraz współżycia sprzeczny z moralnością i dobrem społecznym
        Telewizja nie buduje normy a program miał charakter nie instruktażowy a obyczajowy. Wydźwięk w całości był dość jednoznacznie nagannie oceniający zachowanie tych osób.
        Zabawne że mowa tylko o kobietach a przecież chyba i panowie brali w tym udział. Co wobec tego z moralnością panów?
        Pora nadawania nie usprawiedliwia rodziców nad brakiem kontroli nad tym co robią ich dzieci. W uzasadnieniu zaś mowa nie o naruszeniu dóbr rodziców czy dzieci ale o moralności kobiet. Moralność nie idzie spać o 19:30 czy 22. Obowiązuje całą dobę. Jeśli obrazowanie tego zachowania jest sprzeczne z moralnością i narusza dobro społeczne to czyni to całą dobę niezależnie od pory dnia.
        • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 22:24
          Eee, za cieżki dzień dzisiaj miałam, żeby mi się chcialo kłócić.
          Ale tak na chłopski rozum, czy możemy pokazać poćwiartowane zwłoki i powiedzieć, że to jednak naganne? I wtedy już będzie w porządku?

          A w jaki sposób sprawuje się kontrolę nad potomstwem w godzinach pracy? Zdalnie? Byla tak reklam w telewizji, nie pamiętam już czego, niestety.
          • dritte_dame Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:46
            angelfree napisała:

            > Ale tak na chłopski rozum, czy możemy pokazać poćwiartowane zwłoki i powiedzieć
            > , że to jednak naganne? I wtedy już będzie w porządku?

            Nie możemy i to nie będzie w porządku.

            Ale pokazanie kopulacji odbywającej się za obopólną zgodą osób uczestniczących będzie w porządku i oczywistym bezsensem byłoby nazywanie takiego zachowania nagannym (niezależnie od tego, gdzie się ono odbywa).


            A podstawowa różnicę między tymi dwoma "pokazami" sma już rozważ ;)
            • angelfree Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:49
              Czyżby? Mówimy o publicznej telewizji.
              • yoma Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:51
                TVN nie jest publiczną telewizją.
                • angelfree Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:59
                  Aaa, to przepraszam. Nie wiem dlaczego myślalam, że o publicznej z misją mówimy.
                  • yoma Re: zwłoki itd. 28.03.11, 23:04
                    Nie ma za co. Wręcz można by się zastanowić, czy przypadkiem TVN nie odwalił za publiczną sporego kawałka misji :)
            • yoma Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:50
              Poza tym, jak się zdaje, nikt nie pokazywał żadnej kopulacji.
              • dritte_dame Re: zwłoki itd. 28.03.11, 22:59
                yoma napisała:

                > Poza tym, jak się zdaje, nikt nie pokazywał żadnej kopulacji.

                To też.

                Ale chodzi też o to że jest fundamentalna różnica między instynktownym odbiorem obrazu typowej aktywności seksualnej naszego gatunku a obrazu poćwiartowanych zwłok.
                • dritte_dame Re: zwłoki itd. 28.03.11, 23:25
                  dritte_dame napisała:

                  > jest fundamentalna różnica między instynktownym odbiorem
                  > obrazu typowej aktywności seksualnej naszego gatunku a obrazu poćwiartowanych
                  > zwłok.

                  Różnica, którą pewnej sporej organizacji udawało się dotąd skutecznie stawiać "na głowie", we własnym interesie ekonomicznym i przy pomocy metod socjotechnicznych szlifowanych przez blisko dwadziescia wieków.

                  I to w wyniku właśnie zastosowania tych metod do dziś jeszcze większość rodziców prędzej pozwoli dziecięciu obejrzeć w tiwi czy w kinie jeźdźca bez głowy (odrąbanej przed chwilą przez innego jeźdźca) niż "jeźdźca" alkowianego.

                  Mało tego!
                  Powszechna wręcz jest opinia o małej lub wręcz żadnej szkodliwości obrazów walk, okaleczeń a nawet tortur na "młode umysły" a za to o strasznej jakoby szkodliwości widoku naturalnej aktywności seksualnej.
                  • angelfree Re: zwłoki itd. 28.03.11, 23:49
                    To zabawne i absolutnie off topic, ale identyczny pogląd uslyszalam wiele lat temu od zakolegowanej w pracy jehowitki.
                    I już nie wiem, czy Ty taka starotestamentowa, jehowitka taka postępowa? ; )
                    • dritte_dame Re: zwłoki itd. 28.03.11, 23:57
                      angelfree napisała:

                      > To zabawne i absolutnie off topic, ale identyczny pogląd uslyszalam wiele lat t
                      > emu od zakolegowanej w pracy jehowitki.
                      > I już nie wiem, czy Ty taka starotestamentowa, jehowitka taka postępowa? ; )

                      Najpewniej i jedno i drugie! ;P :))
                      • angelfree Re: zwłoki itd. 29.03.11, 21:57
                        Zżarlo mi drugie "czy" i sęss się zgubił.
                        Jehowitka była matką pięciorga, może to miało na nią jakiś wpływ.
                        • dritte_dame Re: pięcioro 30.03.11, 00:03
                          angelfree napisała:

                          > Zżarlo mi drugie "czy" i sęss się zgubił.

                          Nie upadł daleko.
                          Znalazłam :))


                          > Jehowitka była matką pięciorga, może to miało na nią jakiś wpływ.

                          Obstawiasz że to dzietność określa świadomość? czy może odwrotnie?
                  • mg2005 Re: zwłoki itd. 08.04.11, 11:23
                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > jest fundamentalna różnica między instynktownym odbiorem
                    > > obrazu typowej aktywności seksualnej

                    Co nie zmienia faktu, że takie treści w tv powodują traumę,zgorszenie i obrazę moralności.

                    Czy dla Ciebie seks w publicznym kiblu jest 'typowy' ?... :)

                    > Powszechna wręcz jest opinia o małej lub wręcz żadnej szkodliwości obrazów walk
                    > , okaleczeń a nawet tortur na "młode umysły"

                    Piszesz o "postępowych" psychologach ?... :)
            • angelfree Z pewną zwloką kontynuuję 29.03.11, 22:32
              Włąściwie to bez sensu napisałam o tych zwłokach. Nie pokazywano kopulacji, tylko "mówiono" o konkretnych przykładach tejże.

              Wlaściwą analogią byłoby więc nadanie wyznań w rodzaju:
              "No i jak sobie podjarałem trochę, to mnie tak żądza mordu ogarnęla, że się nie mogłem powstrzymać i zaszlchtowałem przypadkowego przechodnia w bramie, potem poćwiartowalem te zwłoki, no nie mówię, że rano nie miałem po tym kaca, obiecałem sobie, że nigdy więcej, ale potem znowu ta żądza mnie ogarnęła..."

              Nie pokazano by zwlok, tylko relację rębajły. Drzyzga oczywiście by powiedziala, że to nieładnie tak rąbać przypadkowych przechodniów w bramie, życie można sobie zmarnować, z widowni też padlybypełne niesmaku komentarze, psycholog wtrącilby swoje trzy grosze, niemniej pozostałoby wrażenie, że zarąbywanie przypadkowych przechodniów w bramie pod wpływem naglego amoku jest dość powszechnym zjawiskiem.
              A nie jest. Jest takim najwyżej w programie Rozmowy w toku.

              Nie wiem, na ile seks po pijanemu w kiblu jest zjawiskiem powszechnym (być może w pewnych grupach jest). Z calym zastrzeżeniem, że przede wszystkim nie oglądalam programu i nawet tej dyskusji nie przeczytalam dokladnie, podejrzewam, że jego odbiór przez część widowni mógł być taki: "Proszę bardzo, nawaliła się jak świnia i poszla bzykać z jakimś gościem do kibla i jeszcze w telewizji ją pokazali, ale numer!" Obawiam się, że wszystkie komentarze zdegustowanej Drzyzgi, pani psycholog i szacownej widowni zblakly wobec faktu, że bohaterki programu to niezle zadymiary, tak niezle zadymiary, że w nagrodę pokazano je w telewizji. Bo żadna nie z zadymiar nie powiedziała, że w wyniku seksu w kiblu zaszla po pijaku w ciążę, zlapala rzeżączkę, zarazila się HIV, albo zostala przez amatora tegoż seksu pobita w kiblu.
              A tak, być może niechcący pozostalo wrażenie, że jest to w gruncie rzeczy dość nieszkodliwa rozrywka i że generalnie to dość normalne jest, takie bzykanie się po pijanemu w kiblu.
              A nie jest. Pominąwszy estetykę, nie jest to zachowanie mądre, ani bezpieczne, ani zalecane. I nie powinno się, jak sądzę, niepotrzebnie z nim młodzieży oswajać.

              A ktoś tu w ogóle oglądal ten program?
              • dritte_dame Re: Z pewną zwloką kontynuuję 29.03.11, 23:59
                angelfree napisała:

                > Wlaściwą analogią byłoby więc nadanie wyznań w rodzaju:
                > [...]
                >
                > Nie pokazano by zwlok, tylko relację rębajły. Drzyzga oczywiście by powiedziala
                > , że to nieładnie tak rąbać przypadkowych przechodniów w bramie, życie można so
                > bie zmarnować, z widowni też padly bypełne niesmaku komentarze, psycholog wtrąc
                > ilby swoje trzy grosze, niemniej pozostałoby wrażenie, że zarąbywanie przypadko
                > wych przechodniów w bramie pod wpływem naglego amoku jest dość powszechnym zjaw
                > iskiem.
                > A nie jest. Jest takim najwyżej w programie Rozmowy w toku.

                Niestety, a właściwie - na całe szczęście - jakby tej "zwłocznej" sytuacji nie wykręcać - i tak .. z tyłu ;)
                Ta analogia nigdy nie będzie właściwa dlatego że wszyscy (z wyjątkiem psychopatów) naturalnie i instynktownie czujemy że jest fundamentalna różnica między "konsensualnym" seksem (niezależnie od jego otoczenia) a zajęciem skutkującym wyprodukowaniem porąbanych zwłok.

                I to z powodu tej różnicy żaden program publicystyczny nie jest w stanie wytworzyć w nas wrażenia "że zarąbywanie przypadkowych przechodniów w bramie pod wpływem naglego amoku jest dość powszechnym zjawiskiem."

                A na dodatek jest zupeł nie nieprawdopodobne że "Drzyzga oczywiście by [tylko] powiedziala że to nieładnie ... i ...z widowni też [jedynie] padly by pełne niesmaku komentarze"

                Jest zdaje się przecież nawet jakiś paragraf karzący za nieuzasadnioną bezczynność w okolicznościach pozyskania informacji o popełnieniu ciężkiej zbrodni - gdyż taka bezczynność faktycznie chroni zbrodniarza, pomaga mu uniknąć odpowiedzialności i może nrazić na wielkie niebezpieczeństwo kolejne jego przyszłe ofiary.


                > Nie wiem, na ile seks po pijanemu w kiblu jest zjawiskiem powszechnym (być może
                > w pewnych grupach jest).

                Ale na pewno nie grozi za niego żaden paragraf.

                I to właśnie jest skutek i dowód owej fundamentalnej różnicy.
            • mg2005 Re: zwłoki itd. 08.04.11, 11:04
              > Ale pokazanie kopulacji odbywającej się za obopólną zgodą osób uczestniczących
              > będzie w porządku i oczywistym bezsensem byłoby nazywanie takiego zachowania na
              > gannym (niezależnie od tego, gdzie się ono odbywa).

              Wybacz szczerość, ale masz mocno nasr... we łbie...

              > A podstawowa różnicę między tymi dwoma "pokazami" sma już rozważ ;)
              >

              A gdyby ktoś został poćwiartowany na własne życzenie ?
              Był taki przypadek wśród niemieckich pederastów: jeden drugiego poćwiartował i zjadł (zaczynając od penisa)...
          • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:01
            angelfree napisała:

            > Eee, za cieżki dzień dzisiaj miałam, żeby mi się chcialo kłócić.
            > Ale tak na chłopski rozum, czy możemy pokazać poćwiartowane zwłoki i powiedzieć
            > , że to jednak naganne? I wtedy już będzie w porządku?
            >
            > A w jaki sposób sprawuje się kontrolę nad potomstwem w godzinach pracy? Zdalni
            > e? Byla tak reklam w telewizji, nie pamiętam już czego, niestety.
            >

            Ale ja absolutnie nie mam zamiaru się kłócić. Chętnie za to wymieniam się argumentami.
            W programie nie pokazano kopulacji, jedynie kobiety mówiły o swoich zachowaniach seksualnych, nie koncentrując się na anatomii. Więc nawet zarzut obrazowania 'mięsa' jakim mogła by być vagina nie trzyma się kupy. Kiedyś już w czwartej klasie podstawówki uczono o rozmnażaniu człowieka. Więc nie sądzę by informacja że można robić to również w kiblu była aż tak demoralizująca młode umysły (jeśli w ogóle).
            • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:11
              To zależy, jakie umysły i w jakim wieku.
              W sumie, każdy się kiedyś dowie, że można i w kiblu.
              Ale może akurat o tym kiblu lepiej trochę później, niż trochę wcześniej.
              • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:19
                Powiem tak: jeśli to, że w kiblu, kłóci się z twoim systemem wartości, moralności czy innej estetyki, a chciałabyś przekazać swoim dzieciom swój system, to może jednak lepiej wcześniej?
                • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:35
                  Nie jestem pewna, czy wiedza o współżyciu w kiblu jest w każdym wieku potrzebna.
                  Pytanie - jak wcześnie, żeby zdążyć przed panią Drzyzgą?
                  • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:42
                    To już zależy od indywidualnego rozwoju dziecka. Sądzę, że siedmiolatka Drzyzga w kiblu ani ziębi, ani grzeje, wcale jej nie obejrzy, bo go to śmiertelnie znudzi. A jeśli dzieci są na tym etapie rozwoju, ze wiedzą, o czym mowa, to niech sobie i obejrzą Drzyzgę. Choćby po to, żeby żaden napalony bysio na dyskotece im nie wmówił, że wszyscy tak robią i że nie dać się przelecieć w kiblu to obciach.

                    Jeśli wcześniej żaden rodzic nie porozmawia z dzieckiem o seksie, kiblach i szacunku do siebie :)
                    • angelfree Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 28.03.11, 23:45
                      Pytanie, czy będzie mial okazję, jeśli Drzyzga opowie o 15.55.
                      A dzieci uznają to za temat "nie dla rodzicow".
                      • yoma Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 29.03.11, 15:38
                        Cóż, wychowywanie dzieci to proces, a 15.55 to tylko jedna z 1440 minut w ciągu dnia.
    • kolter-xxl Ed Gein 28.03.11, 22:24
      Może matki tych typków z KRRIT są takimi samymi babami jak matka Eda ?

      Edward Theodore przyszedł na świat 27 sierpnia 1907 roku, na swoje i nie tylko nieszczęście, jako syn George'a i Augusty Gein. Nie byli to wymarzeni rodzice dla strachliwego, nieśmiałego i drobnego dziecka: ojciec był alkoholikiem, życiowym nieudacznikiem i damskim bokserem, a pani domu sfiksowaną fanatyczką religijną. Gdy Eddie skończył siedem lat, rodzina przeprowadziła się z La Crosse do Plainfield. Geinowie zamieszkali na stojącej na uboczu farmie, która, w zamyśle Augusty, miała im pomóc odizolować się od zepsutego i groźnego społeczeństwa.

      natropie.onet.pl/crimestory/seryjnimordercy/legendarny-morderca-hollywood,1,4207702,artykul-special.html
      • voxave Re: Ed Gein 28.03.11, 22:48
        Kolt--świetna lektura przed snem :)
        • kolter-xxl Re: Ed Gein 28.03.11, 22:56
          voxave napisała:

          > Kolt--świetna lektura przed snem :)

          No to nie idź spać :)
          • voxave Re: Ed Gein 28.03.11, 23:00
            Kolter nie ide bi sie bojam
            • kolter-xxl Re: Ed Gein 28.03.11, 23:10
              voxave napisała:

              > Kolter nie ide bi sie bojam

              Tatko przytuli :)
              • yoma Re: Ed Gein 28.03.11, 23:28
                Vox, skończyłaś 12 lat? :)
                • voxave Re: Ed Gein 29.03.11, 00:15
                  Yoma --tak
                  • yoma Re: Ed Gein 29.03.11, 13:33
                    To możecie się przytulać bez obawy o zdeprawowanie tu obecnych staruchow :)
                    • voxave Re: Ed Gein 29.03.11, 14:11
                      Yoma ----o.k.
    • bling.bling ah ten niedobry internet 29.03.11, 14:57
      Poniżej link do wideo pewnej młodej panny która recenzuje pewien produkt. Czy taka treść jest odpowiednia dla młodzieży?
      www.youtube.com/watch?v=JK4nNwMq024
      • voxave Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 15:12
        Bling----a co tgo jest? tłumaczyla po angielsku a ja nie znam tego języka a przedmiot przypomina pantofelek :)
        • bling.bling Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 15:41
          no wiesz co? pantofelek?? użyj nieco imaginacji. Do czego taki niewielki różowy pantofelek najbardziej pasuje?
          Pani mówi że ten produkt jest bardzo dobry i poleca go do zaspokajania swoich potrzeb seksualnych. Takie praktyki seksualne też są podobno "moralnie naganne i sprzeczne s dobrem społecznym" czy jak to ta mantra leciała.
          A wszystko na ogólnie dostępnym kanale w YT. 24 godziny na dobę. Nie jakiś jaskiniach rozpusty ale na grzecznym i ulizanym yuotubie. I nie chodzi o to że w sieci można znaleźć większe 'bezeceństwa' a właśnie że jest to niemal dokładnie taka sama treść jak u Drzyzgi.
          • yoma Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 15:44
            No bo zaraz znowu przytoczę odczucia młodzieży szkolnej nt. lektury szkolnej pt. "Krzyżacy"! :P
            • bling.bling Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 15:52
              no przytocz... nie daj się prosić. Jakiś szczególnie pieprzny moment masz na myśli?
              • voxave Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 16:23
                Bling--tak,ma ,gulasz wegierski barzdo pieprzny ale może to w bitwie pod Wiedniem daty mi sie pomyrdały :))
              • yoma Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 17:06
                Po prostu niedawno przytaczałam, a nie chcę przynudzać. W skrócie: młodzież szkolna jest przekonana, że "Krzyżacy" propagują wolny seks, bo cała książka jest o tym, komu stanął, a komu nie stanął.
          • Gość: kalka Re: ah ten niedobry internet IP: *.range86-173.btcentralplus.com 29.03.11, 16:04
            blingu., a tuba- za wsad pobiera pieniadze?

            mysle ze p. Drzyzga padla ofiara jak to sie mowi "pauperyzacji" informacji ;
            bo, mimo tego, ze jej program tematycznie zawsze byl frywolny to nigdy nie przekraczal (byl) granic dobrego smaku i klasy prowadzacej.


            rozowy pantofelek czy landrynka (candy) to chyba powszechnie z erotyka kojarzony atrybucik (ikonka), a ze tuba jako zbiorowosc miedzynarodowa udostepnia buty za darmo to i dales sie naciagnac na porownanie z sandalem.
            • voxave Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 16:26
              Kalka---o Bosze,Bosze nikt nie jest w stanie powalić mnie na glebe tak jak ty :)
              kogel-mogel--smacznego
            • bling.bling Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 16:26
              ba nie tylko nie pobiera za wsad ale jeszcze nawet płaci i to całkiem nieźle.
              Moim zdaniem przekroczono nie po raz pierwszy granicę absurdu bowiem opowiadanie o pewnym zjawisku społecznym uznano za tożsame z samą "niecną" działalnością. Ot wolno to robić ale nie wolno o tym mówić. W żadnym kontekście, no co najwyżej kryminalnym z kroniki policyjnej w głównym wydaniu wiadomości. Lub w Teleexpressie jako komentarz do frywolnego zdarzenia na przykład że w czasie takiego kiblowego numerku komuś rzeczywiście wypadły drzwi i zabiły kotka który nieopatrznie się tam znalazł. Sprawcą grozi kara 35 lat ciężkiego więzienia. W każdym innym kontekście taka rozmowa jest nielegalna.
              To wideo jest o tyle zabawne bo dziewczę z powagą godną reklamy glebogryzarki opowiada o tym przedmiocie.
              • Gość: kalka Re: ah ten niedobry internet IP: *.range86-173.btcentralplus.com 29.03.11, 16:57
                uhym,
                no mysle, ze akurat w sposobie pouczenia, Krajowa znalazla drzazge w reku pomijajac belke.
                ale od dawna tez wiadomo, ze wszystkie media maja klopot z porozumieniem sie choc coraz im blizej, czego zycze.



                moze dlatego voxpoupiuli tak sie "spieszy w staraniach o prymat", by na cudzym pomediowac jeszcze przed renta
                - tyle do Ciebie voks i mam nadzieje ze Cie wyplucza.

                a' propo's reklam, na tubie mnie kiedys wciagnelo w Aston Martina- (zlotego)
                wyrapowany byl melodycznie nad brzegiem lazurowego morza przez dwie czarno-biale pary z Californii. orgia wrazen.



                • voxave Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 17:55
                  Kalka--nadzieja matka głupich, :)
          • voxave Re: ah ten niedobry internet 29.03.11, 16:20
            Blig--jestem rozczarowana,że to nie pantofelek lalki Barbi:)
    • redaktorpajacewicz Jestem jednym z tych, co zawiadomili KRRiT... 07.04.11, 23:52
      I robię to zawsze przy nadarzającej się "okazji"! a takich jest całkiem sporo, zwłaszcza w TVN-ie. Nie będę robił długich wykładów i wywodów o szkodliwości wielu TVN -owskich produkcji, wam , zdegenerowanym forumowiczom i forumowiczkom Gazety, wychowanym na Cosmo i Seksie w Wielkim Mieście. Ja wiem że dla was zdradzać meża to pikuś, że je...cie się od podstawówki,potem posuwają was wszyscy koledzy z akademika, a potem koledzy z biura!
      Długo mogłbym pisać o WSI-owych korzeniach tej stacji,mającej także w programie moralno-obyczajową dywersję na terenie RP, o tym jak na polecenie służbowe czołowe gwiazdy stacji Socha czy Mucha idą naigrywać się z modlących na Krakowskim Przedmieściu...Niestety dla Was będę tym biednym Żorżem z tego filmu www.youtube.com/watch?v=vHnmsvySTOY zaś Wy ową śmietanką i elytą....
    • mg2005 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 09:45
      strikemaster napisał:

      kochały się w budce strażnika i dyskotekowym WC.
      > Dobrze, ze mamy państwo, które nas wychowa w poszanowaniu jedyniesłusznej moral
      > ności. :/

      Uważasz,że przygodny seks z publicznym WC jest moralnie słuszny ?...
      • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 09:55
        mg2005 napisał:

        > strikemaster napisał:
        >
        > kochały się w budce strażnika i dyskotekowym WC.
        > > Dobrze, ze mamy państwo, które nas wychowa w poszanowaniu jedyniesłusznej
        > moral
        > > ności. :/
        >
        > Uważasz,że przygodny seks z publicznym WC jest moralnie słuszny ?...

        tak seks jest moralnie słuszny. Udowodniła to już twoja matka i twój ojciec oraz miliony pokoleń przed nimi.
        • mg2005 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 11:27
          bling.bling napisał:

          > > Uważasz,że przygodny seks z publicznym WC jest moralnie słuszny ?...
          >
          > tak seks jest moralnie słuszny. Udowodniła to już twoja matka i twój ojciec ora
          > z miliony pokoleń przed nimi.
          >

          Nie próbuj manipulować moim tekstem, bo to Cię przerasta... :/
          • bling.bling Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 14:23
            mg2005 napisał:

            > bling.bling napisał:
            >
            > > > Uważasz,że przygodny seks z publicznym WC jest moralnie słuszny ?..
            > .
            > >
            > > tak seks jest moralnie słuszny. Udowodniła to już twoja matka i twój ojci
            > ec ora
            > > z miliony pokoleń przed nimi.
            > >
            >
            > Nie próbuj manipulować moim tekstem, bo to Cię przerasta... :/

            udowodnij
      • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 10:06
        Mg----jesli ja z mężem mam taka fantazję i zechce poszalec w publicznej toalecie to grzeszę czy co ?
    • Gość: filemon Re: Współżycie sprzeczne z moralnością IP: 212.191.132.* 08.04.11, 11:17
      A ja się kochałem na trawce pod wieżą spadochronową. Z chłopakiem.
    • paskudek1 Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 08.04.11, 13:58
      a ja sie tak zastanawiam czy gdyby gośćmi i "prelegentami" u Drzyzgi byli z tym samym tematem panowie to też TVN zapłaciłby karę za pokazywanie czegoś sprzecznego z moralnoscią? Bo mam takie nieodparte wrażenie, że gdyby to mężczyźni opowiadali jak to oni zaliczają jedną za drugą panienki, gdzie popadnie, byle więcej, to nikt by sie nie obruszył.
    • ateofi Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 10.04.11, 08:23
      strikemaster napisał:
      > KRRiTV postanowiła ukarać stację TV za to, ze ta ośmieliła się nadać wywiad z kobietami, które przyznały, że kochały się w budce strażnika i dyskotekowym WC. Dobrze, ze mamy państwo, które nas wychowa w poszanowaniu jedyniesłusznej moralności. :/
      ---
      KRRiT trochę przesadza, ale z drugiej nie wiem, jaki powód do dumy widzi laska uprawiająca sex w dyskotekowym WC. Sorry, ale tak robią pospolite k***y.
      • voxave Re: Współżycie sprzeczne z moralnością 10.04.11, 08:27
        Ateofi---oj ,oczy w słup jakie maja fantazje dobrze wychowane mężatki i to fantazje z wlasnym małżem :))))))
    • Gość: Stab Re: Współżycie z szypansem zgodne z moralnością IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.04.11, 08:50
      Przynajmniej w krajach gdzie szympansy maja prawa ludzkie.
      • voxave Re: Współżycie z szypansem zgodne z moralnością 10.04.11, 09:16
        Stab----wiekszosc ludzi otrzymala jakby jedną komórkę mózgową......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka