Dodaj do ulubionych

Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny

28.03.11, 19:54
Czym jest kreacjonizm biologiczny? Było to juz w wielu wątkach omawiane - to krzyk przerażenia ludzi, któzy nagle uświadamiają sobie, ze ludzkosć powstała właściwie przez przypadek, nikt człowieka nie stworzył, nikt nad człowiekiem nie czuwa, nikt nie będzie osądzał czynów. To budzi w niektórych strach, poczucie pustki i powstaje myśl, ze przecież MUSI być coś lub ktoś, taki opiekun, pan nad niewolnikami. Moze być sadystą, żeby tylko był. Tyle tylko, ze stan naszej wiedzy jednoznacznie wskazuje, że nikogo ani niczego takiego nie ma nad nami.
Podobne zjawisko można zaobserwować w pogladach politycznyc. Wielu ludzi opowiada niestworzone historie o rządach światowtych, spiskach żydowskich, masonach, agentach WSI itp. Żyjemy w czasach chaosu polityczno-ekonomicznego. Nie ma juz możnowładców panujących nad maluczkimi, w Europie w niebyt odeszły reżimy totalitarne. Część ludzi nie jest sie w stanie odnaleźć w takim świecie i IMHO teporie spiskowe są projekcją ich pragnień, by ktoś pilnował sytuacji gospodarczej. Jak w przypadku wyobrażeń o bogach, może to być mafia, zeby tylko była i pilnowała.
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 19:58
      Strik---lepiej bym tego nie ujęla,bardzo trafnie to opisałeś :)
    • ka_p_pa Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:04
      Trafne porównanie. Dodam, że wzorem religii, rząd światowy musi być socjopatyczny i mieć niecne zamiary. A to cukier podroży, a to tsunami wywoła. Spotkałeś kiedy wyjaśnienie, po co oni to robią?
    • klosowski333 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:11
      Teorie spiskowe w roznej formie niemal zawsze znajdowaly swoich "wyznawcow", nie jest to wcale specyfika naszych czasow.

      Rezimow totalitarnych w Europie od niedawna nie ma, ale wciaz istnieja rezimy autorytarne. Odradzaja sie tez w niektorych spoleczenstwach nastroje radykalne, np nacjonalistyczne, skrajnie prawicowe.
      • voxave Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:16
        To nie jest głupie,być podejrzliwym w stosunku do tego co robia z nami i przeciw nam ludzie dzierżacy wladzę i posiadajacy wielkie kapitały--nie dzialaja na naszą korzyśc--musimy im patrzec na rece --a że może być to patrzenie na wyrost to nie szkodzi
        • klosowski333 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:23
          Podejrzliwosc, sceptycyzm, krytycyzm, dystans maja sens tylko wtedy gdy sa uzbrojone w wiedze, a nie w urojenia, przewidzenia, kobieca intuicje i paranoje.
          • voxave Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:25
            Klos--wybacz,ale ja nie mam żadnycvh urojeń mówie o ograniczonym zaufaniu do wszystkiego tak jak kierowca na drodze w ruchu ulicznym :)
            • klosowski333 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:30
              Nie mowie o Tobie, mowie ogolnie. Dobrze zreszta scharakteryzowal zjawisko Ikcort. No ale to dygresja w tej dyskusji, Slazak chcial podyskutowac o czyms odrobine innym, a my tu o teoriach spiskowych, o ktorych juz sie na tym forum wypowiadalem wiele razy i nie chce mi sie po raz kolejny.
              Ja sie opieram na wiedzy i FAKTACH, reszta to tylko sa w najlepszym razie spekulacje. Jezeli nie mam danych, brakuje mi wiedzy w jakichs tematach, brakuje mi odpowiedniej ilosci informacji, to nie feruje krancowych opinii, moge sobie tylko po piwku podziamgac o tym czy owym, niezobowiazujaco, poprzypuszczac, popuszczac wodze fantazji itp, ale jak nie wiem to nie wiem i szlus, i tego braku wiedzy nie przeskocze.
              • voxave Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:34
                Klos--ja doskonale wiem o czym chce podyskutowac założyciel watku ale temat jest obszerny
                nike musisz zaraz podpierac sie literatura i autorytetami bo sam masz swoja wiedze ,ja mam swoja i inni tez sa kumaci--taki autorytet tez może sie mylić
                powiedz co czujesz wlasnymi słowami jako ja :)
                • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:40
                  > Klos--ja doskonale wiem o czym chce podyskutowac założyciel watku ale temat jest
                  > obszerny nike musisz zaraz podpierac sie literatura i autorytetami bo sam masz swoja wie
                  > dze ,ja mam swoja i inni tez sa kumaci--taki autorytet tez może sie mylić
                  > powiedz co czujesz wlasnymi słowami jako ja :)

                  Prawdziwy sceptycyzm polega na tym, że człowiek nie ufa przede wszystkim własnym sądom. :)
                • klosowski333 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:47
                  O czym mam rozmawiac na forum otwartym? O tym jak postrzegam rzeczywistosc mnie otaczajaca? Daj spokoj. Im cos dalej ode mnie, tym mniej o tym wiem. Moja wiedza na temat wlasnej rodziny jest dosc szeroka i jestem w takim temacie kompetentny. Ale im dalej w las, tym wiecej drzew. Interesuje sie fanatycznie historia i swoje wnioski nt polityki wyciagam. Jestem agnostykiem nie tylko w sensie religijnym przeciez i do wszystkiego zawsze staram sie zachowywac okreslony dystans. Ale nie uciekam w teorie spiskowe, raczej mnie one smiesza, czesto bywaja zenujace. Teorie i spekulacje maja sens - podkresle to jeszcze raz - pod warunkiem, ze sa uzbrojone w wiedze i to wiedze nieprzecietna. Gdy tej wiedzy nie ma, zostaja debilne uproszczenia, fobie albo paranoiczne szukanie ukrytych znaczen tam gdzie ich wcale nie ma. Zwykle, nie mowie, ze zawsze, za teoriami spiskowymi stala glupota, ignorancja, plotki, albo czasami falszywki, jak np slynne dzielo carskiej Ochrany, ktore pobudzalo wyobraznie, a jednoczesnie wychodzilo naprzeciw pewnym wyobrazeniom o swiecie prymitywniejszej czesci spoleczenstwa.


      • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 09:54
        klosowski333 napisał:

        > Odradzaja sie tez w niektorych spoleczenstwach nastroje radykalne,
        > np nacjonalistyczne,

        Nacjonalizm nie jest radykalny,ale naturalny. Mylisz go z szowinizmem.

        > skrajnie prawicowe.

        Faszyzm to ideologia lewicowa :)
        • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:01
          > > skrajnie prawicowe.
          > Faszyzm to ideologia lewicowa :)

          Faszyzm nie jest ani lewicowy, ani prawicowy.
          • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:41
            ikcort napisał:

            > Faszyzm nie jest ani lewicowy, ani prawicowy.
            >

            Twórca faszyzmu Mussolini był socjalistą :)
            • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:48
              > Twórca faszyzmu Mussolini był socjalistą :)

              W dodatku miłośnikiem Lenina, ale faszyzm nie jest lewicowy. Ma, owszem, zbliżone podejście do gospodarki.
    • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 20:23
      > Podobne zjawisko można zaobserwować w pogladach politycznyc. Wielu ludzi opowia
      > da niestworzone historie o rządach światowtych, spiskach żydowskich, masonach,
      > agentach WSI itp.

      Akurat historie o agentach WSI zdaje się były w dużej mierze uzasadnione.

      > Nie ma juz możnowładców panujących nad maluczkimi, w Europie w niebyt odeszły
      > reżimy totalitarne. Część ludzi nie jest sie w stanie odnaleźć w takim świecie i IMHO
      > teorie spiskowe są projekcją ich pragnień, by ktoś pilnował sytuacji gospodarczej.

      Nie wiem, jak łączysz teorie spiskowe z upadkiem totalitaryzmów XX-wiecznych. Na pewno jednak zarówno teorie spiskowe, jak religie wynikają z naturalnej potrzeby wyjaśniania zjawisk. Mniejsza o lichość tych wyjaśnień, ważne, że są. Tak już jest ukształtowany człowiek. Najpierw tłumaczył dziwacznie deszcze, pioruny i cykl dobowy, a teraz wydarzenia i procesy, z którymi sobie nie może z tych czy innych powodów poradzić. Nie wiem, czy to ułatwia, czy daje jakieś ukojenie... przypuszczam zresztą, że ktoś już psychologiczne mechanizmy stojące za "teoriospiskowym" pojmowaniem rzeczywistości opisał, więc nie ma się co na tym zastanawiać, tylko trzeba poszukać w literaturze przedmiotu. :)
      • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:18
        > Akurat historie o agentach WSI zdaje się były w dużej mierze uzasadnione.

        Były czy są? Od kilku lat WSI juz nie ma, a na Krajówce wciąż się pisze o aktualnych akcjach tej służby.
        BTW czym były uzasadnione i czy to uzasadniało likwidację wywiadu wojskowego?
        • voxave Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:23
          Strik---chciales o samotności człowieka,jego bezradności oraz podzielenie sie z kimś odpowiedzialnością za tok życiowy--bo to cieżar niewymowny
          • karbat Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:30
            ikcort napisał:
            > Nie wiem, jak łączysz teorie spiskowe z upadkiem totalitaryzmów XX-wiecznych. Na pewno >jednak zarówno teorie spiskowe, jak religie wynikają z naturalnej potrzeby wyjaśniania >zjawisk.

            piszesz o SOBIE ... hehehe

            >Mniejsza o lichość tych wyjaśnień, ważne, że są. Tak już jest ukształtowany człowiek.

            dla ciebie .... wazne , tak jestes uksztaltowany ... no comment .

            > Nie wiem, czy to ułatwia, czy daje jakieś ukojenie..
            > przypuszczam zresztą, że ktoś już psychologiczne mechanizmy stojące za "teori
            > ospiskowym" pojmowaniem rzeczywistości opisał, więc nie ma się co na tym zastan
            > awiać, tylko trzeba poszukać w literaturze przedmiotu. :)

            przeciez juz sobie odpowiedziales sobie ,.... daja ci ukojenie ...

            • klosowski333 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:37
              Karbat, czy Ty piszesz tez jako Jojo?

              Twoja polszczyzna jest dla mnie wyjatkowo trudna do przelkniecia. Wystarczy, ze wykazalem heroiczny trud by czasem rozszyfrowywac rebusowo-kalamburowy jezyk Kaalki.

              Wypowiedzi Ikcorta w tym watku sa dla mnie zrozumiale i generalnie podzielam w tym temacie jego poglady, ale Twoich zwyczajnie nie kumam.
              • karbat Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:50
                klosowski333 napisał:

                > Wypowiedzi Ikcorta w tym watku sa dla mnie zrozumiale i generalnie podzielam w
                > tym temacie jego poglady, ale Twoich zwyczajnie nie kumam.

                z czym masz problemy , ze zrozumieniem uwag dot. powazszego wpisu do Ikcort`a
                pisz konkretniej , chetnie wyjasnie .
                ciesze , ze podzielasz poglady Ikcotra , moich nie musisz , naprawde tego nie wymagam .
        • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:29
          > Były czy są? Od kilku lat WSI juz nie ma, a na Krajówce wciąż się pisze o aktualnych
          > akcjach tej służby. BTW czym były uzasadnione i czy to uzasadniało likwidację wywiadu
          > wojskowego?

          Pisałem: zdaje się. Nie znam tej historii na tyle, żeby się kompetentnie wypowiadać, ale nie wrzucałbym tego do jednego worka ze spiskiem żydowsko-masońskim. Zresztą w ogóle teza o spiskach służb, przyznasz, jest nieco bardziej racjonalna niż teza o spisku Żydów, masonów, templariuszy czy iluminatów i nie trzeba być niezdrowym na umyśle, żeby ją dopuszczać.

          PS Tylko żeby teraz, zgodnie ze zwyczajami forum Gazety, się nie okazało, że jestem pisowcem i fanem Macierewicza, bo nie jestem.
          • ka_p_pa Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:44
            > PS Tylko żeby teraz, zgodnie ze zwyczajami forum Gazety, się nie okazało, że je
            > stem pisowcem i fanem Macierewicza, bo nie jestem.

            Ale masz predyspozycje:)

            > Zresztą w ogóle teza o spiskach służb, przyznasz, jest nieco bardziej racjonaln
            > a niż teza o spisku Żydów, masonów, templariuszy czy iluminatów i nie trzeba by
            > ć niezdrowym na umyśle, żeby ją dopuszczać.

            Ale jakim spiskiem służb? Dopuszczam, że ktoś w służbach, wykorzystując służbowe możliwości kręci jakieś prywatne lody. Odrzucam tezy o dziejowej sprawczej roli służb jako absurdalną, podobnie absurdalną jak spisek iluminatów.
            • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 21:58
              > Ale masz predyspozycje:)

              Ciężko siebie obiektywnie ocenić, ale sądzę, że nie, a w każdym razie mam nadzieję, że nie. ;)

              > Dopuszczam, że ktoś w służbach, wykorzystując służbowe możliwości
              > kręci jakieś prywatne lody

              Wpływ na media i co najmniej próby wpływania na scenę polityczną jednak chyba wykraczają poza "kręcenie prywatnych lodów".

              > Odrzucam tezy o dziejowej sprawczej roli służb jako absurdalną,
              > podobnie absurdalną jak spisek iluminatów.

              Cóż, kilka postów wyżej kol. Klosowski333 wspomniał o Protokołach Mędrców Syjonu. Ta książeczka, mająca ogromny wpływ na kształt wydarzeń historycznych, została spreparowana właśnie na polecenie służb - carskiej Ochrany. Jest to bardzo wymowny przykład, ale nie jedyny. Oczywiście, że ciężko całą historię opisywać w ten sposób, ale wpływ służby miały na pewno i można sądzić, że mają nadal (pytanie tylko, jak duży).
              • karbat Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 22:11
                ikcort napisał:

                > Cóż, kilka postów wyżej kol. Klosowski333 wspomniał o Protokołach Mędrców Sy
                > jonu. Ta książeczka, mająca ogromny wpływ na kształt wydarzeń historycznych
                > , została spreparowana właśnie na polecenie służb - carskiej Ochrany.

                acha , ksizeczka z okresu caratu funkcjonuje dzisiaj , ma dzisiaj funcjonowac ... ciekawe .
                b. ciekawe .

                >Jest to bardzo wymowny przykład, ale nie jedyny.

                ciekawy jestem tych dalszych opracowan .


                >Oczywiście, że ciężko całą historię opisywać w ten sposób, ale wpływ służby miały na pewno >i można sądzić, że mają nad al (pytanie tylko, jak duży).

                rozkladamy to zdanie na czynniki pierwsze ;

                "ciezko cala historie opisywac w ten sposob ..." , to czym sobie zawracasz glowe , albo sa metody , fakty wyjasniajace sprawe-historie , albo mowimy o zawracaniu doopy.

                "i można sądzić, że mają nadal (pytanie tylko, jak duży)." , mozna , mozna ... sadzic , domniemywac , wierzyc , spekulowac , bzdurzyc ... jednym slowem piepeprzyc od rzeczy . mozna ... pytam po co , w jakim celu .

                • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 22:34
                  > acha , ksizeczka z okresu caratu funkcjonuje dzisiaj , ma dzisiaj funcjonowac .
                  > .. ciekawe .

                  Najciekawsze jest to, że masz rację: owszem, do dzisiaj książeczka ta funkcjonuje jako autentyk w niektórych krajach i pewnych środowiskach.

                  > ciekawy jestem tych dalszych opracowan

                  Opracowań na forum robił nie będę, ale mogę podać kolejny przykład, znów mający reperkusje w czasach obecnych: infiltracja Zachodu i działalność sowieckich agentów wpływu. Przecież to, że po dziś dzień znaczna część zachodniej opinii publicznej ma tendencje do łagodniejszego traktowania totalitaryzmu radzieckiego, jest w dużej mierze (nie tylko, to zjawisko ma rozmaite przyczyny) spowodowane właśnie działalnością służb.

                  > "ciezko cala historie opisywac w ten sposob ..." , to czym sobie zawracasz glow
                  > e , albo sa metody , fakty wyjasniajace sprawe-historie , albo mowimy o zawraca
                  > niu doopy.

                  Chodzi o to, że działalność służb nie jest jedyną siłą sprawczą i nie da się wszystkich zjawisk tym tłumaczyć, jednak jest to istotna część historii: dla jednych mniej, dla innych bardziej, historia bowiem nie jest, niestety, nauką całkowicie obiektywną, jak nauki przyrodnicze.

                  > "i można sądzić, że mają nadal (pytanie tylko, jak duży)." , mozna , mozna ...
                  > sadzic , domniemywac , wierzyc , spekulowac , bzdurzyc ... jednym slowem piep
                  > eprzyc od rzeczy . mozna ... pytam po co , w jakim celu

                  Ty mówisz domniemywać i spekulować, ja mówię: stawiać tezy i rozważać. W jakim celu? Nie wiem... pewnie, żeby dociec prawdy. Chociaż to w wielu wypadkach próżny trud, niektórych zagadek nie rozwikła się nigdy.
              • ka_p_pa Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 22:15
                >
                > Wpływ na media i co najmniej próby wpływania na scenę polityczną jednak chyba w
                > ykraczają poza "kręcenie prywatnych lodów".

                Żartujesz, czy piszesz poważnie? Jeśli poważnie, to bardziej rozbudowaną wypowiedź poproszę, jakieś przykłady poparte dowodami.


                > Cóż, kilka postów wyżej kol. Klosowski333 wspomniał o Protokołach Mędrców Sy
                > jonu
                . Ta książeczka, mająca ogromny wpływ na kształt wydarzeń historycznych
                > , została spreparowana właśnie na polecenie służb - carskiej Ochrany.

                Neguję właśnie wpływ tej książeczki na przebieg wydarzeń historycznych w wersji, jaką sobie zaplanowała Ochrana.


                Jest to b
                > ardzo wymowny przykład, ale nie jedyny. Oczywiście, że ciężko całą historię opi
                > sywać w ten sposób, ale wpływ służby miały na pewno i można sądzić, że mają nad
                > al (pytanie tylko, jak duży).

                Jak wyżej.

                • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 22:50
                  > Żartujesz, czy piszesz poważnie? Jeśli poważnie, to bardziej rozbudowaną wypowiedź
                  > poproszę, jakieś przykłady poparte dowodami.

                  Poważnie. Największą aferą tego typu była tzw. inwigilacja prawicy. Nie wiem, czy materiał dowodowy Cię przekonuje, spodziewam się, że nie. Ale sam wiesz, że afer z służbami w tle było w latach 90. i później mnóstwo. Ja oczywiście, jako że jestem sceptykiem, nie podchodzę do tezy o wpływie służb bezkrytycznie, mówię tylko, że wydaje mi się ona bardzo prawdopodobna. Zresztą i tak po tych wywodach pewnie już mam łatkę oszołoma zapewnioną, co? ;)

                  > Neguję właśnie wpływ tej książeczki na przebieg wydarzeń historycznych w wersji
                  > jaką sobie zaplanowała Ochrana.

                  Ochrana swoje cele osiągnęła, później się to niestety nieco wymknęło spod kontroli i książeczka zaczęła żyć własnym życiem i żyje do dziś. Protokoły na przykład miały niemały wpływ na samego Adolfa Hitlera, chociaż prawdopodobnie paradoksalnie większy na jego antykomunizm niż antysemityzm, bo zajadłym antysemitą już był daleko wcześniej.
                  • ka_p_pa Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 28.03.11, 23:17
                    Największą aferą tego typu była tzw. inwigilacja prawicy. Nie wiem, czy materiał d
                    > owodowy Cię przekonuje, spodziewam się, że nie.

                    To bez znaczenia, czy materiał dowodowy jest wystarczający. Powiedzmy, że przyjmuję go w całości i nawet więcej, uznaję, że nie wszystkie bezecne działania służb wyszły na jaw. Dołóżmy nawet jakieś mordy polityczne i co tylko wyobraźnia jest wstanie wymyślić. I jaki obraz się z tego wyłania? Otóż obraz bezradności i całkowitej nieprzewidywalności procesów społecznych, sterowanych jakoby przez jakieś służby. Dowodem na spisek i skuteczność służb było by wyeliminowanie prawicy za pomocą tych służb z życia publicznego, a wiemy, że tak się nie stało. Wyborca zdecydował inaczej.

                    > Ochrana swoje cele osiągnęła, później się to niestety nieco wymknęło spod kontr
                    > oli

                    Guzik prawda, a sedno prawdy leży w słowie "nieco"

                    Protokoły na
                    > przykład miały niemały wpływ na samego Adolfa Hitlera, chociaż prawdopodobnie
                    > paradoksalnie większy na jego antykomunizm niż antysemityzm, bo zajadłym antys
                    > emitą już był daleko wcześniej.

                    Świetny początek do kolejnej wersji spisku- Hitlera celowo wykreowała carska ochrana.

                    Zapomnij, świat jest niesterowalny, dokładnie tak, jak jak to porównał strike z procesem ewolucji. Historia nie planuje, bzdurą są brednie o mężach stanu, planujących na 3 pokolenia naprzód. Historia, tak jak ewolucja buduje z dnia na dzień, pod wpływem nieprzewidywalnych zmian warunków i z tego, co akurat ma pod ręką. Bzdurą jest szukanie spisku w powstaniu libijskim, bo to nie efekt planu, ale zbiegu okoliczności, o jakim jeszcze pół roku temu nikomu się nie śniło.
                    • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 08:36
                      > Dowodem na spisek i skuteczność służb było by wyeliminowanie
                      > prawicy za pomocą tych służb z życia publicznego, a wiemy, że tak się nie stało.
                      > Wyborca zdecydował inaczej.

                      Tak, ale mówimy o Polsce. Można się spodziewać, że na przykład w Rosji służby mają dużo większe wpływy. W USA czy Izraelu zapewne też.

                      > Świetny początek do kolejnej wersji spisku- Hitlera celowo wykreowała carska ochrana.

                      Nie napisałem tego. Zresztą odnoszę wrażenie, że nasz spór jest czysto semantyczny: gdy mówię, że służby miały na coś wpływ, Ty rozumiesz to jako "wszystko toczyło się zgodnie z ich planem". Oczywiście, że carska Ochrana nigdy nie planowała takiego biegu wydarzeń, jej działania miały po prostu pewne reperkusje, nie oznacza to jednak przecież, że były to reperkusje zamierzone.

                      Poza tym zwracam uwagę, że cały czas pisałem o działalności służb jako o jednym z wielu, wielu czynników.

                      > Zapomnij, świat jest niesterowalny, dokładnie tak, jak jak to porównał strike z
                      > procesem ewolucji. Historia nie planuje, bzdurą są brednie o mężach stanu,
                      > planujących na 3 pokolenia naprzód. Historia, tak jak ewolucja buduje z dnia na dzień,
                      > pod wpływem nieprzewidywalnych zmian warunków i z tego, co akurat ma pod ręką.

                      Zdajesz zapewne sobie sprawę, że jest to jeden z podstawowych problemów historycznych, do dziś w zasadzie niewyjaśniony: na ile historię tworzą pojedynczy ludzie czy organizacje, a na ile stoją za tym mniej czy bardziej nieuchwytne procesy. Mnie osobiście nigdy żadna wersja do końca nie przekonywała, sądzę, że prawdziwa jest pewna wypadkowa obu koncepcji. Na przykład według mnie za tzw. rewolucją październikową i powstaniem ZSRR nie stały żadne "procesy historyczne", a pojedynczy ludzie. Ale już na przykład upadek caratu, czyli rewolucję lutową, traktowałbym bardziej właśnie jako nieunikniony proces historyczny.

                      Ale jak mówię: temat jest wielki, a zdania niezwykle podzielone, nie rozwikłamy tego we dwójkę na forum, obawiam się. ;)
              • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 09:21
                > Wpływ na media i co najmniej próby wpływania na scenę polityczną jednak chyba w
                > ykraczają poza "kręcenie prywatnych lodów".

                Wpływ służby, czy pojedynczego pracownika?
          • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 09:20
            > Zresztą w ogóle teza o spiskach służb, przyznasz, jest nieco bardziej racjonaln
            > a niż teza o spisku Żydów, masonów, templariuszy czy iluminatów

            Jest nieco bardziej racjonalna ale jest dużo przypadków widzących agenta WSI za każdym krzakiem, a to już takie zdrowe nie jest.
            • ikcort Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:08
              > Jest nieco bardziej racjonalna ale jest dużo przypadków widzących agenta WSI za
              > każdym krzakiem, a to już takie zdrowe nie jest.

              To oczywiste.
    • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:00
      strikemaster napisał:

      > Czym jest kreacjonizm biologiczny? Było to juz w wielu wątkach omawiane - to kr
      > zyk przerażenia ludzi, któzy nagle uświadamiają sobie, ze ludzkosć powstała wła
      > ściwie przez przypadek, nikt człowieka nie stworzył,

      Nie - to pogląd osób, które uświadomiły sobie ,że darwinizm jest bardziej wiarą niż teorią naukową...

      nikt nad człowiekiem nie c
      > zuwa, nikt nie będzie osądzał czynów.

      Nawet darwinizm nie wyklucza istnienia Boga
      • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:02
        > Nawet darwinizm nie wyklucza istnienia Boga

        Ja wykluczam.

        > Nie - to pogląd osób, które uświadomiły sobie ,że darwinizm jest bardziej wiarą
        > niż teorią naukową...

        Tyle wiem, chodzi mi raczej o źródła wiary, że darwinizm jest wiarą.
        • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:42
          strikemaster napisał:

          > Tyle wiem, chodzi mi raczej o źródła wiary,

          To nie wiara , ale fakt :)
          • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 12:15
            > To nie wiara , ale fakt :)

            Wielu wiernych twierdzi, że istnienie tego, w co wierzą jest faktem.
            • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 30.03.11, 09:56
              strikemaster napisał:

              > Wielu wiernych twierdzi, że istnienie tego, w co wierzą jest faktem.

              Ten fakt nie ma z wiarą nic wspólnego - w przeciwieństwie do darwinizmu :)
              • strikemaster Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 30.03.11, 18:05
                > Ten fakt nie ma z wiarą nic wspólnego

                Jesteś dobrą ilustracją mojego twierdzenia.
      • piwi77 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:33
        mg2005 napisał:

        > Nawet darwinizm nie wyklucza istnienia Boga

        Teoria Darwina Bogiem się nie zajmuje, więc nie może go ani potwierdzać, ani wykluczać. Bóg nie potrzebuje teorii Darwina, aby się wykluczyć, bo Bóg wyklucza się sam. Niech mi bowiem ktoś wytłumaczy, jaki cel mógłby mieć Bóg, aby stworzyć istotę podobna do siebie, istotę którą umiłował, istotę, dla dobra której przelał krew swojego, co by to nie znaczyło, syna, a przed którą skutecznie się ukrył. Odpowiedź jest dla mnie prosta, albo takiego Boga nie ma, albo jest on absurdem (co sprowadza się do tego pierwszego).
        • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 29.03.11, 10:46
          piwi77 napisał:

          >
          > Teoria Darwina Bogiem się nie zajmuje, więc nie może go ani potwierdzać, ani wy
          > kluczać.

          Czyli strikemaster myli się ,łącząc jedno z drugim ?... :)
          • Gość: karbat Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.11, 11:57
            mg2005 napisał:

            > Nawet darwinizm nie wyklucza istnienia Boga

            prosze podac , w ktorym miejscu teoria ewolucji wg Darwina odnosi sie , zajmuje sie, powoluje sie ,na jakiegos boga ... lub tez go nie wyklucza . wyssales to ze swojego palucha .

            teorie naukowe , nauka , nie zajmuje sie bogami ,
            wbij sobie to raz na ZAWSZE do swojej glowki .

            kato- nauki , Naukami przez duze N , kpiny z elementarnej ludzkiej inteligencji .
            • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 30.03.11, 09:58
              Gość portalu: karbat napisał(a):

              > prosze podac , w ktorym miejscu teoria ewolucji wg Darwina odnosi sie , zajmuj
              > e sie, powoluje sie ,na jakiegos boga ... lub tez go nie wyklucza .

              Toż piszę, że nie wyklucza :)

              wyssales
              > to ze swojego palucha .

              Skąd wyssałeś swoją paranoję ?...

              >
              > teorie naukowe , nauka , nie zajmuje sie bogami ,
              > wbij sobie to raz na ZAWSZE do swojej glowki .

              Walczysz z własną paranoją...
              • Gość: karbat Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 21:25
                mg2005 napisał:
                > > teorie naukowe , nauka , nie zajmuje sie bogami ,
                > > wbij sobie to raz na ZAWSZE do swojej glowki .

                > Walczysz z własną paranoją...

                maniaku to sa FAKTY
                laczac , mieszajac swiat niematerialny - bogow , diably , anioly itd
                z swiatem materialnym , wychodzisz z pozycji wiercy, robisz z siebie glupa i NIC wiecej .

                kosciol kat. juz wieleokrotnie probowal laczyc ,materie , filozofie, nauke,
                ze swiatem rojen, wierzen, wyobrazen ... ZAWSZE z tego wychodzily brednie i sprzecznosci .

                • mg2005 Re: Kreacjonizm polityczno-ekonomiczny 31.03.11, 09:56
                  Gość portalu: karbat napisał(a):
                  >
                  > maniaku to sa FAKTY

                  Oczywiście, ale ty w swojej paranoi zakładasz ,że ja ich nie znam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka