Dodaj do ulubionych

Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą

15.04.11, 09:42
finanse.wp.pl/kat,104128,title,Na-Zachodzie-nawet-papryke-maja-lepsza,wid,13322958,wiadomosc.html.
Cóż niestety to smutna prawda jezeli chodzi o wielkich producentów, na zachodzie nie dosć, że zwykle lepsze to jeszcze tańsze. Choć bywaja wyjatki, wtakiej szkocji jedynym napojem zdatnym do spozycia jest miejscowy irn bru, reszta jest na poziomie góra naszych najtańszych wyrobów marketowych.


pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • oszolom-z-radia-maryja a nie mówiłem ze zachód traktuje nas jak kolonię? 15.04.11, 09:51
      Te tzw przemiony ustrojowe spowodowały dla kraju zachodu wielka szanse na pozbycie sie chłamu i jeszczew dostali szanse na niezły zarobek, naszym kosztem! kosztem tysięcy fabryk które splajtowały u nas! Podziękuj za to Malcerowiczowi Mazowieckiemu i Wałesie
      • yoma Re: a nie mówiłem ze zachód traktuje nas jak kolo 15.04.11, 11:35
        Wymiony ustrojowe
    • piwi77 Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 09:56
      Eeee tam, papryka, takich pyr jak w Poznaniu nie ma nigdzie na świecie. A i nasze szparagi, pieczarki, czy fasole, nie mają konkurencji w świecie. Przeciwko jednej papryce mamy więc 4 do 1 dla nas.
    • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 09:57
      no ale jednak w Polsce jest tańsze.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:00
        to co chemicznie ulepszone owszem jest tańsze, a wejź no sobie do marketu w dni kiedy lansowana jest zdrowa wiejska zywność, to z apół bochenka wiejkiego chleba i 12 zł dasz!
        • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:03
          a czy przytoczony artykuł dotyczył wiejskiego chleba? Nie.
        • piwi77 Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:04
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > to z apół bochenka wiejkiego chleba i 12 zł dasz!

          Żeby zaoszczędzić 12 zł, zawsze można spróbować samemu sporządzić taki chleb.
        • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:17
          Jak lubisz przepłacać twoja sprawa, dobry chleb mozna kupić sporo taniej, tylko trzeba wiedzieć gdzie, ale jak ktos woli przepłacać na marketowych straganach to jego sprawa. To samo z wedlinami czy serem. co ciekawe róznica cen zwykle wiaże się z regionami, ten sam towar w Krakowie kosztuje góra 60% ceny warszawskiej.
          Niemniej artykuł dotyczy towarów sieciowych wielkich producentów, co by to nie było na wschód trafia towar gorszy i droższy, choc bywają wyjatki.


          pozdrawiam
          • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:06
            W przypadku niektórych produktów daje się zauważyć nawet różnica między lewym (droższym) i prawym (wyraźnie tańszym) brzegiem Wisły w Wa-wie. Taka obserwacja naszła mnie wczoraj po wizycie na prawym brzegu (choć prawda, że nie bywam tam często).

            S.
      • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:10
        Nie są tańsze. Możesz niekiedy odnieść takie wrażenie, jeśli przeliczasz ceny ad hoc po jakimś bieżącym kursie wymiany. Jeśli wykorzystasz dowolne szacunki kursu równowagi (które zostaną wykorzystane do przewalutowania PLN na EUR, jeśli kiedykolwiek do tego dojdzie), okaże się, że w Polsce jest raczej drogo. Dla Polaków oczywiście. Chyba że piszesz z perspektywy Francuza, Brytyjczyka czy obywatela reprezentującego zakamuflowaną opcję niemiecką.

        S.
        • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:26
          nominalnie są tańsze tj cena na metce po przeliczeniu wg bieżącego kursu jest niższa w Polsce. Drogość/taniość czyli subiektywna ocena "ceny" uzależniona od wielkości portfela to już inna para kaloszy. Lokalne rynki dążą do maksymalizacji zysków. I tak Warszawa jest najdroższym miastem w Polsce i ma najwyższe ceny ale i najwyższe dochody. Warszawiak ze swoim dochodem jest w Kocku czy Lubartowie krezusem ale ceny niektórych art mogą być w Warszawie tańsze w Tesco niż w Kocku w sklepie na rogu. Jednak szeregowy pracownik Tesco z Warszawy być może zarabia więcej niż właściciel sklepu w Kocku. Dlaczego taka niesprawiedliwość? Przecież w Kocku ludzie zarabiają mniej niż w Warszawie! To i ceny powinny być niższe. Tak, to na pewno międzynarodowe koncerny wysysają z mieszkańców Kocka krew jak wampiry.
        • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:41
          Są są, bedąc w UK dla ułatwienia liczyłem funta za 5 zł (choć stał wtedy 4.60) i nawet przy takim kursie wychodziło sporo taniej za podstawowe artykuły.


          pozdrawiam
          • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 12:11
            Jeżeli zawyżałeś kurs funta, to niby w jaki sposób miałoby ci z przeliczenia wyjść, że w Polsce jest drożej (w przeliczeniu na złotówki)?

            S.
            • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 15:32
              Przeliczajac kurs funta na 5 zł wychodziło mi taniej, dalej nie łapiesz?
              Przykładowo 2 porządne markowe koszulki sportowe w cenie 5 funtów liczyłem za 25 zł choc kurs był chyba 4.40 więc wychodziłoby 22 zł ale 25 zł to i tak sporo taniej niz w Polsce gdzie w outlecie zwykłe cieńkie T-shirty kosztuja sporo drożej, dzinsy za 4 funty czyli 17,60 liczyłem po 20 nowiutkie prosto ze sklepu, ciekawe gdzie w Polsce znajdziesz nawet za 50 zł, i to nie jakies nietypowe odrzuty tylko normalne porządne modnego prostego kroju w typowych rozmiarach na 175-180 wzrostu i 80-84 w pasie (nietypowe rozmiary tez były w tej samej cenie). Energooszczędne swietlówki Philipsa odpowiednik 60W 6 sztuk za funta, licząc po mojemu po 5 zł, choc wychodziło 4.40 ale to i tak taniej za 6 niz w Polsce za 1 po jakim kursie z ostatnich 10 lat bym nie liczył, etc. etc.....



              pozdrawiam
              • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 16:04
                No ale ja przecież wyżej też twierdziłem, że w Polsce jest ogólnie drożej :) Nieporozumienie chyba wynikało stad, że ja pisząc "nie są tańsze" (przeczenie), miałem na myśli dokładnie to samo, co ty, gdy pisałeś "są, są" (potwierdzenie) :)

                S.
                • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 16:30
                  Nieporozumienia się zdarzaja.


                  pozdrawiam
              • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 16:23
                cos Ty sie kazik czepil ceny Tych cholernych swietlowek , co?
                swieci to to i swieci bialym, trupim swiatlem!
                • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 16:30
                  Ale tam o ile taniej.


                  pozdrawiam
                  • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 17:35
                    ja oszczedzam- zaladowujac kluczem i gaz i elektrycznosc u jednego dostawcy. i wtedy gdy potrzebuje.
                    i mam nadzieje, ze za czas jaki, bede mogla tak samo zaladowywac internet np.

    • 33qq Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:08
      Widać taka polska specyfika, że jedynym kryterium, jakim się kierujemy jest cena, jakość jest nieistotna i to tak samo dotyczy budowy domów czy dróg, jak tego, co jemy i na co patrzymy
      • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:13
        Każdy konsument liczy się z ceną bez wyjątku. To nie jest żadna Polska specyfika. Tak się składa że klienci w Polsce są biedniejsi niż inni więc i oferta jest odpowiednio dla tych klientów dostosowana.
        A jak jeszcze raz usłyszę że jedynym kryterium jest cena to wejdę do tego internetu znajdę taką gapę i wsadzę jej palec w oko.
        • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:21
          Ciekawe tylko, ze ta oferta dla tego biedniejszego klienta to gorsza jakość za wyższą cenę.


          pozdrawiam
          • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:32
            o której wyższej cenie mówisz? Bo jest zdecydowanie odwrotnie. W Polsce ceny są niższe
            • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:47
              Jak porównasz z rosyjskimi to pewnie tak, jak pojedziesz do Niemiec czy UK to juz jest troche inaczej, co najlepiej widac po cenach podobnych produktów, pozbawione chemii, niezłe dania gotowe w Asdzie czy Morrisonie kupisz za równowartosć 2 złotych, markową herbatę za 7 złotych, nerkowce chyba ze 3 razy taniej niz w Polsce, mięso w cenie podobnej ale mniej zróznicowanej, do tego pełno promocji i przecen i to bynajmniej nie towaru na wpół zgniłego jak u nas. A i oryginalne świetlówki energooszczędne znanej firmy mozna dostać za równowartość około 80 groszy (u nas taka kosztuje bodaj koło 10 zł).
              Prawdziwy szok zas spotyka nas w sklepie sportowym czy popularnym odzieżowym, przyzwoite wyroby w centrach handlowych cenowo mozna przyrównywac do naszych cen lumpeksowych, promocja goni promocje przecena przecenę, dobre dzinsy mozna kupić za równowartosć 20 złotych, buty sportowe za równowartosć 50 zł, pieciopak oryginalnych skarpetek frotte markowej firmy za mniej niz 10 zł. elegancki ciuszek damski do 50 zł ceny ubranek dla dzieci w zasadzie kończą się na poziomie na którym u nas sie zaczynają.
              Oczywiście nie chodzi tutaj o marki ekskluzywne wielkich projektantów a o popularne marki sredniej jakości dla średniozamożnych klientów.



              pozdrawiam
              • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:57
                podaj koszyk 10 rzeczy
                • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 12:01
                  Już ci napisałem, pojedź i sprawdź to zobaczysz a nie czytasz bzdury.
                  Ale jak chcesz 10 produktów to prosze bardzo:

                  puszka brazylijskiej mielonej wołowiny 96% mięsa bez konserwantów - 340g - 1 funt - 4,60 zł.
                  puszka dania gotowago chilli con carne (bez zbednej chemii) - 400ml - 39 pensów - 1,85 zł.
                  szczoteczka do zębów (najtańsza) 4 sztuki - 25 pensów - 1,15 zł
                  świetlówka energooszczędna markowej firmy 6 sztuk - 1 funt - 4,60 zł
                  ser typu cheddar (w uk ciezko dostac inny) - ok 4-5 funtów za kg - 18,70 -23 zł,
                  Antyperspirant w sztyfcie znanej firmy - 1 funt - 4.60.
                  Solidne spodnie dzinsowe lokalnej marki (sporo lepsze niz polskie mustangi levisy czy bigstary) - od 4 funtów - 18,70.
                  dobrej jakosci markowa koszulka bawełniana w sklepie sportowym - 2 pary - 5 funtów - 23 zł,
                  Markowe buty sportowe - od 10 funtów za parę - 46 zł
                  Nowy ciuszek dziecięcy (koszulka spodenki) dobrej jakości (np. George) - od 1.50 funta - 6,90 zł.
                  Baterie alkaliczne znanego producenta 10 szt. - 1 funt - 4.60 zł
                  12 letnia whisky 0,7l sygnowana przez rodzinę królewska w firmowym sklepie z pamiatkami - 19,99 funta - 91 zł

                  Chciałeś 10 przykładów masz 12, cenę funta przyjałem na 4.60 choć dzisiaj jest np, po 4,46, teraz idź sobie do sklepu i porównaj ceny które podałem z tymi które masz u nas w kraju.
                  Pamiętaj, ze nie napisałem o markowych skarpetkach frotte 2 funty za 5 par i nie biorę pod uwagę przecen które na towar z rana a więc swieży i dobry wieczorem mogą sięgnać nawet ponad 95%.


                  pozdrawiam
                  • Gość: bbbblllee Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: 146.176.62.* 15.04.11, 22:45
                    do Primarku jak pojdziesz to i za 1 funta podkoszulek najmodniejszy kupisz. A dodaj do tego jeszcze koszt lekarstw - darmowe w Szkocji - swiadczen zdrowotnych i wszelkich ulg, itp. i zrozumiesz dlaczego tylu tu Polakow w UK siedzi.
                    Faktem jest jednak ze mieszkania drozsze i gorsze, - no chyba ze te drogie
            • Gość: rossdarty Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 08:54
              bling.bling napisał:

              > o której wyższej cenie mówisz? Bo jest zdecydowanie odwrotnie. W Polsce ceny są
              > niższe

              Chyba tylko na kartofle i jabłka.
        • voxave Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:23
          Bling--o ho ho niedosc że cycatych nie lubisz,pupe do molestowania nastawiasz to jeszcze palec w oko :)
        • Gość: yagnik Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.server4rent.eu 15.04.11, 10:30

          > Każdy konsument liczy się z ceną bez wyjątku. To nie jest żadna Polska specyfik
          > a. Tak się składa że klienci w Polsce są biedniejsi niż inni więc i oferta jest
          > odpowiednio dla tych klientów dostosowana.

          Niezbyt to logiczne. Weźmy Niemcy, klient zarabia więcej ale ceny porównywalne do PL (art spożywcze np.).
          Klient w Polszy z racji statusu tego biedniejszego otrzyma produkt w tej samej cenie ale gorszy jakościowo, ten drugi odwrotnie.
          Poza tym bzdury pleciesz w każdym sektorze są produkty premium i ekonomiczne, sęk w tym że owe premium produkowane "na Polskę" to często ekonomiczna wersja "z zachodu".


          • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:55
            to są miejskie legendy. Poziom cen takich samych produktów i usług jest w Polsce niższy w porównaniu do krajów europy zachodniej. W przypadku produktów spożywczych różnice są niewielkie lub średnie w zależności od kraju a w przypadku usług zazwyczaj kolosalne -na korzyść Polski.
            Niedawno gazeta publikowała różnice cen koszyka art spożywczych w różnych miastach Polski. Zrobiłem porównanie tego samego koszyka z cenami ze sklepu ASDA w UK. Wyszło mi że średnio w Polsce jest 20-30% taniej. A w produktach niepoprzewożonych cukier, mąka, ryż te różnice są niewielki. W przypadku produktów o bardziej złożonej produkcji ale regionalne różnice były większe. Te same zaś międzynarodowe brandy typu milka, coca cola, pepsi ceny były też nieznacznie ale niższe w Polsce. Płyn Fairy kosztuje w Polsce 4PLN w UK 1 funt. Proszki do prania są tańsze w Polsce ale już np sprzedawane w foliowych workach -tj oszczędność na którą decydują się producenci by obniżyć cenę swoich produktów.
            • 33qq Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:07
              Oj, ale ten sam proszek w Niemczech wystarcza na 60 prań a w Pl na 40, występują pod tą samą nazwą handlową, ale jakościowo jest różnica lat świetlnych. W tej chwili nie znajdę linku do tego artykułu, ale był w gaz biz stosunkowo niedawno. A najlepszym kryterium jest dla mnie ocena żony, która mówi, że nie tylko piorą lepiej, ale i zapach utrzymuje się znacznie dłużej po wypraniu w proszkach niemieckich
            • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:17
              W swoich obliczeniach popełniłeś najprawdopodobniej błąd, o którym piszę wyżej (bo musiałeś przeliczać ceny, chyba że kierowałeś się tylko relacją cen do przeciętnych dochodów). Przeliczysz za parę miesięcy po innym kursie i ceteris paribus wyciągniesz inne wnioski.

              Tak się nie prowadzi badań... Tym bardziej, że wziąłeś pod uwagę tylko dostępne ci ceny produktów/usług. Nic nie wiesz np. o tym, że w Londynie przy jakiejś uliczce jest fryzjer, który swoje usługi wycenia 5x taniej. Tak jak w Wa-wie i pewnie w każdym innym mieście. W sieciówkach ceny strzyżenia męskiego zaczynają się od 50-60 zł, a w małych zakładach od 12 zł (w Wa-wie).

              S.
              • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:38
                Ja wiem na czym polega słabość mojego "badania". Chce je jednak przeciwstawić powszechnej opinii że w Polsce jest drożej a ta drożyzna to wynik spisku międzynarodowych koncernów. Polski rynek jest taki jaki jest. Ani tani ani drogi. Ceny są wynikiem nie spisku ale rynku niestety ale ze zbyt dużym wpływem regulacji i podatków państwowych które ten wolny rynek zaburzają.
                Londyn jest jednym z najdroższych miast na świecie ale jednak wiele osób z chęcią się tam wybiera. Bo to jeden z największych rynków świata. Można nieźle zarobić. Londyńczyków stać na więcej.
                • sammler Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 12:07
                  Częściowo się z tobą zgodzę. Ale tylko częściowo. Oczywiście masz rację, pisząc o regulacjach, ponieważ nawet w ramach UE musisz brać pod uwagę choćby różnice w VAT (dotyczy to także usług: do niedawna w Polsce VAT na usługi hotelowe wynosił 22% (stawka podstawowa), na Zachodzie - 8%). Dla alkoholi, papierosów, samochodów itd. znaczenie mają też stawki innych podatków (niekiedy i ceł).

                  Nikt jednak nie pisze o spisku. Jednak te same produkty w Polsce (czytaj: dokładnie te same marki tych samych producentów) są w Polsce droższe dla Polaka niż na Zachodzie dla zachodniego europejczyka ponieważ kosztują dokładnie tyle samo w walucie producenta. On nie ustala specjalnych cen dla Polaków, tylko przelicza cenę zachodnią po ustalonym na dany kwartał, półrocze czy sezon (jak np. w przypadku odzieży) kursie. A jeśli ustala, to zawsze kosztem czegoś (np. jakości).

                  M.in. dlatego twierdzę, że w Polsce nie jest taniej (oczywiście możliwe są okresowe odchylenia w obie strony, bo kursy najczęściej nie są modyfikowane codziennie). A tylko takie produkty można bezpośrednio porównywać (choć to co robisz ty, a także w tej chwili ja, jest mocno ryzykowne).

                  Tańsze (dla Polaków) może (ale nie musi) być jedynie to, co jest w Polsce wytwarzane. Tylko że z tego jeszcze nie możesz wyciągać wniosku, że zagranicą produkty/usługi są droższe. Tych lokalnie wytwarzanych produktów/usług nie ma sensu porównywać, chyba że uwzględniając siłę nabywczą waluty, poziom płac w danym kraju itd. Patrz przykład z fryzjerem. Napisałem, że w Wa-wie ceny usług dla mężczyzn zaczynają się do 12 zł. Na tej stronie napisano, że w Londynie zaczynają się od 10 funtów (choć dane może nie najświeższe). Dla Polaka oczywiście będzie to drożej, jeśli zarabia w PLN. Jeśli zarabia w GBP już tak bardzo nie odczuje różnicy cen.

                  S.
                  • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 13:05
                    wszyscy sie pewnie zgodza, ze w ocenie drozsze -tansze jej decydujacym kryterium jest miejscowy poziom zycia- odniesienie do lokalnego merkatu.
                    i tak np, choc wiekszosc "bylejakiej" produkcji pochodzi z dalekich Chin to jej ilosc- en masse, skutecznie nadrabia roznice tak w nieoplacalnosci dystrybucji jak - jakosci.
                    no i decyduje ostatecznie o obnizeniu cen lokalnych produktow "markowych".
                    wiec pomidor!
                    (choc z Polski, lecz sprzedawany w supermarketach- relatywnie zawsze tanszy na Wyspach np;)

                • Gość: rossdarty Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 09:17
                  bling.bling napisał:

                  > Ja wiem na czym polega słabość mojego "badania". Chce je jednak przeciwstawić p
                  > owszechnej opinii że w Polsce jest drożej a ta drożyzna to wynik spisku międzyn
                  > arodowych koncernów. Polski rynek jest taki jaki jest. Ani tani ani drogi.

                  Żaden spisek:)
                  Prosta ekonomia.
                  Jeśli większość towarów sprowadzanych na polski rynek kupowane jest za granicą, (UK, Niemcy), to przyjmując taką samą cenę u producenta należy doliczyć koszty transportu i logistyki.
                  Należy także uwzględnić marże w sprzedaży detalicznej.
                  Piszę to bez pokrycia, (kiedyś o tym gdzieś tam czytałem - teraz nie potrafię tego odnaleźć), ale Polska była tam odnotowana jako kraj z bardzo wysokimi marżami w sprzedaży detalicznej.

                  I TO tworzy ostatecznie ceny wyższe w Polsce od cen tego samego produktu sprzedawanego za granicą.
            • Gość: yagnik Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.server4rent.eu 15.04.11, 11:38
              > to są miejskie legendy. Poziom cen takich samych produktów i usług jest w Polsc
              > e niższy w porównaniu do krajów europy zachodniej. W przypadku produktów spożyw
              > czych różnice są niewielkie lub średnie w zależności od kraju a w przypadku usł
              > ug zazwyczaj kolosalne -na korzyść Polski.

              W porównaniu do UK masz rację w Polsce usługi są o wiele tańsze. Ale my nie rozmawiamy o usługach lecz o cenach produktów spożywczych np.

              > Niedawno gazeta publikowała różnice cen koszyka art spożywczych w różnych miast
              > ach Polski. Zrobiłem porównanie tego samego koszyka z cenami ze sklepu ASDA w U
              > K. Wyszło mi że średnio w Polsce jest 20-30% taniej. A w produktach niepoprzewo
              > żonych cukier, mąka, ryż te różnice są niewielki. W przypadku produktów o bardz
              > iej złożonej produkcji ale regionalne różnice były większe.

              Widzę że UK to Twoje ulubione porównanie.
              Jeśli weźmiesz pod uwagę wysokość zarobków w UK a Polskich i odniesiesz cenę do tychże wyjdzie Ci że płacimy tyle samo a nawet więcej, bo ja porównuję ceny produktów np w Niemczech i tu. Tyle tylko że różnią się także kwoty zarabianych przez nas pensji.

              Te same zaś międzyn
              > arodowe brandy typu milka, coca cola, pepsi ceny były też nieznacznie ale niższ
              > e w Polsce. Płyn Fairy kosztuje w Polsce 4PLN w UK 1 funt. Proszki do prania są
              > tańsze w Polsce ale już np sprzedawane w foliowych workach -tj oszczędność na
              > którą decydują się producenci by obniżyć cenę swoich produktów.

              Niższe podobnie jak nasze zarobki nieprawdaż?
            • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:40
              Pitolisz, właśnie to o czym piszesz to te miejskie legendy. Zamiast czytać publikacje na poziomie wynurzeń Tuska o cenach kurczaków pojedź sobie i sprawdź, wtedy zobaczysz, że w takiej Asdzie, cieżko znaleźć towar który byłby droższy, poza alkoholem i półką z towarami z Polski.



              pozdrawiam
        • 33qq Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 10:32
          czyżbyś nie jeździł po polskich drogach, nie widziałeś standardu nowych mieszkań, nie widział "mebli" z dykty, nie jadł nigdy produktów wysokowydajnych? To właśnie jest syf, który jest produkowany dla polaków, bo oni tego łakną, nie jesteśmy gotowi zapłacić więcej za dobre. Ale co do jednego masz rację, nie tylko cena jest istotna, cena i termin, to się liczy!
          • karbat Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:19
            produkty w Polsce maja byc tanie ... wiec takie dostaja ... jakie kupuja , na jakie jest popyt ...

            chcesz miec produkty jak Holender , Anglik , Niemiec ...
            kup je, zaplac za nie jak Anglik , Holender , Niemiec , ... dostaniesz je . w czym problem .

            Ile przywiesc z zachodu coca coli , proszku , paryki itp. zaplacisz ,dostniesz ile chcesz .
            W Polsce maja byc produkty jakosciowo jak na zachodzie .... ale tansze :o
            Polska krajem cudow , cudakow ...


            • 33qq Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:22
              Chcę, ale cóż, do najbliższych delikatesów mam 160 km, a w sieciówkach towar jest jaki jest
            • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:33
              Alez to w Polsce jest drogo, przemysłowe produkty sieciowe na zachodzie są zwykle lepsze i tańsze, chciałbym w moim markecie mieć asortyment podobny do tego w Asdzie czy Morrisonie za tą sama cenę (nie mówiac o alkoholu który jest tam drozszy, ale to chyba jedyne co jest tam drozsze). Niestety jezeli chodzi o jakośc i ceny to marketom zachodnim dorównuja jedynie niektóre dyskonty.



              pozdrawiam
              • voxave Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:35
                Na zachodzie ludzie sikaja coca-colą
              • Gość: yagnik Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.server4rent.eu 15.04.11, 11:44
                Zgadza się.
                Rozmawiałam kiedyś z gościem pracującym w jednym z wiodących koncernów produkujących "chemię" i wiem że ich firma ma zupełnie inną linię produkcyjną na "tę części Europy" która zostaje później podzielona po raz drugi na tę na "sprzedaż tradycyjną" i tę do "sieci" czyli hiperów i dyskontów.
                Najgorszy sort z najuboższymi składnikami "aktywnymi" trafia do tych ostatnich.
                • karbat Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 11:57
                  Gość portalu: yagnik napisał(a):

                  > Zgadza się.
                  > Rozmawiałam kiedyś z gościem pracującym w jednym z wiodących koncernów produkuj
                  > ących "chemię" i wiem że ich firma ma zupełnie inną linię produkcyjną na "tę cz
                  > ęści Europy" która zostaje później podzielona po raz drugi na tę na "sprzedaż t
                  > radycyjną" i tę do "sieci" czyli hiperów i dyskontów.
                  > Najgorszy sort z najuboższymi składnikami "aktywnymi" trafia do tych ostatnich.

                  jestes gotowy , w stanie , zaplacic za propdukty , wyroby , jak za nie placi
                  Szwajcar, Holender , Niemiec ... plus transport .
                  bedzie ten towar , beda te produkty schodzily ... dostaniesz je w czym problem ...

                  kraj katolikow, krajem cudakow ... jakosc jak na zachodzie , z polskimi cenami ...
                  • Gość: yagnik Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.server4rent.eu 15.04.11, 12:07
                    Sęk w tym że płacimy tyle samo za niższą jakość.

                    Średnia zarobków w PL to ok 2 tys zł (przy dobrych wiatrach)
                    średnia zarobków w DE to 3 tys euro

                    A teraz będzie przyziemnie:
                    Kubek jogurtu w niemieckim lidlu kosztuje w regularnej cenie ok 0,50 - 0,70 eu
                    Kubek jogurtu w polskim sklepie to koszt 0,90 - 1,20
                    Różnica między cenami to ok 1,80 a teraz policz różnicę między zarobkami
                    które podałam wyżej.
                    Kto ma droższą żywność?!
                    • Gość: y Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.server4rent.eu 15.04.11, 12:11
                      Sorry różnca to 80 gr mniej więcej
                    • karbat Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 12:31
                      Gość portalu: yagnik napisał(a):
                      > Sęk w tym że płacimy tyle samo za niższą jakość.

                      towar imprtowany nie chce sam przyjsc na nogach do Polski .

                      > Średnia zarobków w PL to ok 2 tys zł (przy dobrych wiatrach)
                      > średnia zarobków w DE to 3 tys euro

                      3 000 Euro brutto !
                      zarobki wynikaja z wydajnosci pracy ( na lebka ) , wydajnosc polskiej gospodarki,
                      jest ... ca . dwa razy mniejsza niz u Niemca .

                      > A teraz będzie przyziemnie:

                      > Kubek jogurtu w niemieckim lidlu kosztuje w regularnej cenie ok 0,50 - 0,70 eu
                      > Kubek jogurtu w polskim sklepie to koszt 0,90 - 1,20
                      > Różnica między cenami to ok 1,80 a teraz policz różnicę między zarobkami
                      > które podałam wyżej.
                      > Kto ma droższą żywność?!

                      mowimy o cenach zywnosci, produktow importowanych z zachodu , po pierwsze .
                      po drugie , cena zalezy od wydajnosci w danych dziedzinach gospodarki .

                      U Niemca jest ca. 3 % spoleczenstwa zatrudnienego bezposrednio w rolnictwie
                      jaki procent spoleczenstwa stanowia polscy rolnicy ....
                      Ilu obywateli swych krajow " karmi " niemiecki rolnik , a ilu Polski ...
                      w Polsce ( 18 % (?) ) procentowo jest szesc razy wieksza liczba rolnikow niz u Niemca .
                      (juz wiesz co to wydajnosc , jakie sa koszty ... polskiego jogurtu ;) )

                      Niemiec w stosunku do swoich zarobkow ma zywnosc tansza ,niz Polak w stosunku do swoich

                      chcesz miec zarobki, ceny ( jogurtu ), wydajnosc jak Niemiec , sprowadz liczbe rolnikow do
                      3 % w Polsce , wprowadz organizacje , technologie produkcji jak u Niemca , w czym problem .

                  • qqazz Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 14:27
                    karbat napisał:
                    jestes gotowy , w stanie , zaplacic za propdukty , wyroby , jak za nie placi
                    > Szwajcar, Holender , Niemiec ... plus transport .

                    Oczywiście, juz jestem umówiony z bratem który mi wyśle 20kg paczkę takich produktów ze Szkocji, nawet dodajac cenę paczki bodaj 15 albo 20 funtów i tak bedzie taniej a brat ma jeszcze gratisowa wizytę w salonie fryzjerskim.


                    pozdrawiam
    • bling.bling konkrety 15.04.11, 12:24
      i52.tinypic.com/293wrdl.jpg
      Przygotowałem specjalnie dla niedowiarków taką tabelę.
      Pierwsza kolumna (właściwie cztery pierwsze kolumny) to kraje wg GPD (produkt krajowy brutto) per capita w USD
      Obok te same kraje wg PPP per capita (purchasing power parity -parytetu siły nabywczej na głowę) w INTL $

      Aby zredukować wpływ jednostki oraz odnieść do względnej wielkości produktu krajowego za 100% przyjąłem w obu przypadkach Niemcy. Pierwsza kolumna z % to różnica względna w stosunku do GDP Niemiec (założone 100%).
      Polak średnio wytwarza 28% tego co Niemiec

      Druga seria kolumn za kolumną PPP to również taki sam zabieg. Niemcy dostają 100% a reszta krajów jest odpowiednio procentowo przedstawiona jak różni się ich PPP w stosunku do PPP Niemca
      Polak średnio kupuje 53% tego co Niemiec

      Pomimo tego że Polak wytwarza jedynie ok czwartą część tego co Niemiec to kupuje już niemal połowę tego na co stać Niemca.
      Wniosek:
      Perpetuum mobile? Bynajmniej. Ceny w Polsce są niższe niż w Niemczech.
      Czy jesteśmy bogatsi niż Niemcy? Niestety nie.

      Inne obserwacje też są ciekawe. Dania? USA?
      • bling.bling źródło danych 15.04.11, 12:30
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(nominal)_per_capita
        W obu przypadkach dane wg World Bank
        • karbat Re: źródło danych 15.04.11, 12:52
          bling.bling napisał:

          > Polak średnio wytwarza 28% tego co Niemiec

          az sie nie chce wierzyc ... to szokuje na pierwszy rzut oka , spotkalem sie gdzies ,kiedys z opracowaniami mowiacymi o ca 50 % owej wydajnosci w Polsce , w porwnaniu z Niemcami ....

      • sammler Re: konkrety 15.04.11, 12:44
        Wytłumacz dokładnie, co znajduje się w tej tabeli. Konkretnie. Bo jeżeli w drugiej części tabeli jest GDP per capita wg siły nabywczej, to nie rozumiem sensu porównania obu części tabeli.

        S.
        • bling.bling Re: konkrety 15.04.11, 13:08
          Dlaczego nie? Moim celem było pokazanie poprzez zestawienie tych dwu wskaźników że na lokalnym rynku -bo GDP wg PPP jest takim wskaźnikiem lokalnego rynku- ale w kontekście nominalnego GDP uwypukla to o czym tutaj dyskutujemy. Samo nominalne GDP nie porównuje siły nabywczej ale pokazuje wartość wypracowanego produktu do podziału, która to wartość jest potem miernikiem ile za nią można zakupić.
          Celowo sprowadziłem to do poziomu referencyjnego Niemiec. Niestety ale jakieś uproszczenie musiałem przyjąć. Jeśli Niemcy nie są odpowiednim krajem zaproponuj inny
          • sammler Re: konkrety 15.04.11, 13:21
            Jak interpretujesz iloraz PKB (PPP) / PKB (nominalne)?

            S.
            • Gość: kalka Re: konkrety IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 13:34
              lomamusiu, a co to jest interpretowanie PKB i jeszcze nominalne
              czy to jakies protokoly SSL czy cus jak czwarty :PPProtokol?
              • sammler Re: konkrety 15.04.11, 14:21
                Czy możesz pisać jaśniej? Mam problem ze zrozumieniem każdego twojego postu...

                S.
                • Gość: kalka Re: konkrety IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 14:39
                  pewnie, ze moglabym- gdybym wiedziala czego oczekujesz;)
                  ale Tys spersonalizowal rozmowe na blinga.

                  wiec zanim sprecyzujesz czegos nie zrozumial to odpowiem w ciemno tak:
                  mysle, ze powszechny problem w tym, samlerze, ze wstydzac sie ekonomicznej niewiedzy w sprawach podstawowych- pokrywamy ja pozyczkami z professiona economical form.
                  • Gość: kalka Re: konkrety-suplement IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 14:41
                    pozyczamy od, a bez pokrycia.
            • bling.bling Re: konkrety 15.04.11, 13:40
              sammler napisał:

              > Jak interpretujesz iloraz PKB (PPP) / PKB (nominalne)?
              >
              > S.

              To nie jest zadanie matematyczne. W taki sposób porównywanie PKB(PPP) do PKB(nom) nie ma za bardzo sensu. Raz że jednostki są inne (INTL$ do US$). To są dwa różne zbiory danych w części od siebie zależne ale nie o to tutaj chodziło. Dlatego posłużyłem się miarą względną % w odniesieniu do Niemiec bo Niemcy są akurat tak gdzieś w środku i mają od lat stabilną gospodarkę. Np Irlandia ma wyższy PKB ale już tylko nieznacznie wyższy PKB(PPP) bo Irlandia staje się coraz droższym krajem dla ich mieszkańców podobnie jest z Danią.
              • sammler Re: konkrety 15.04.11, 14:20
                No dokładnie. Ale sam to przecież tak interpretowałeś, prawda? Porównywałeś wartości w obu kolumnach, chyba że za szybko czytałem i coś przeoczyłem...

                S.
                • sammler Re: konkrety 15.04.11, 14:31
                  Może jeszcze nie dość jasno się wyraziłem. Więc tak: zrobiłeś coś takiego: porównałeś A1/B1 do A2/B2, gdzie 1 = wartości w ujęciu nominalnym, 2 = wg PPP, A = Polska, B = Niemcy. Więc teraz za A i B podstaw jednocześnie Niemcy. Skoro jakieś porównanie jest prawdziwe wtedy, gdy A = Polska, a B = Niemcy, to musi być równocześnie prawdziwe, gdy A = B = Niemcy (ja zapytałem cię o iloraz, bo sam porównywałeś to na zasadzie analizy mnożnikowej - pisałeś coś o dwukrotnej różnicy, ale nieważne jak zdefiniujemy "porównanie"). Stąd pytanie, jak interpretujesz iloraz PKB (nominalne) / PKB (PPP) (albo odwrotnie), bo do tego sprowadza się ta zabawa, gdy A = B = Niemcy. Nie musi to być zresztą iloraz, jeśli nie chcesz. Chodzi o relację (porównanie).

                  S.
                  • sammler Re: konkrety 15.04.11, 14:33
                    Sorry, teraz to ja napisałem chyba bzdurę... Może wrócę do tematu wieczorem... Teraz mogę się co najwyżej zbłaźnić, bo zajęty jestem czymś innym i nie mogę przetrawić tego, co napisałeś...

                    S.
                • bling.bling Re: konkrety 15.04.11, 14:35
                  Wydaje mi się że celowo podkreślałem względność poprzez sprowadzenie do poziomu referencyjnego Niemiec. Porównywałem jedynie procenty z jednej kolumny z % do drugiej kolumny. W jednej jest to 28% a w drugiej 53%. Ta różnica pośrednio wskazuje że Niemcy wydają więcej z wypracowanego PKB w celu nabycia odpowiedniej grupy towarów co w Polsce. Wynika to z różnic w cenie na korzyść Polski.
                  • sammler Re: konkrety 15.04.11, 14:41
                    Zakończmy temat :) Jak napisałem wyżej, za szybko czytałem twój post... Moje wypowiedzi w tej akurat części "drzewka" chyba w związku z tym nie mają sensu :)

                    S.
                    • Gość: kalka Re: konkrety IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 14:50
                      w zwiazku tym nie maja, tak
                    • qqazz Re: konkrety 15.04.11, 15:13
                      Drążycie temat niczym Vincent z Balcerowiczem a tutaj nalezałoby sie po prostu wybrać do kilku sklepów i porównac ceny oraz jakosć produktów. Takie porównanie niestety wychodzi dla nas niezbyt dobrze, koszyk cen 12 produktów (a nawet 13) z UK z różnych asortymentów podałem wyżej.
                      Oczywiście nawet w Polsce sa rozpietosci cenowe miedzy sklepami jezeli chodzi o towar porównywalnej jakosci, te same porządne wedliny od tego samego producenta kupowane w warszawski Piotrze i Pawle są o jakieś 30- 40% drozsze niż w osiedlowym sklepie miesnym na Dolnym Śląsku. Kilogram świeżutkiego pysznego Bundza na krakowskim Kleparzu kosztuje 20-22 zł/kg w Warszawie 30-40zł/kg, pyszna litewska kiełbasa dojrzewająca warząca około pół kilo od certyfikowanego producenta ekologicznego na krakowskim jarmarku pod Sukiennicami kosztuje 15 zł w Warszawie ponad 25zł (koszt transportu do Krakowa na pewno wyższy).



                      pozdrawiam
                      • Gość: kalka Re: konkrety IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 15:55
                        hym, jakby tak od kg tej kielbasy odjac koszt tego, ze litewska oraz, ze pyszna i dojrzewajaca na jamarku pod krakowskimi Sukiennicami to okazaloby sie, ze u producenta kosztuje ok 9 zl/kg

                        :)
                        ale zgodze sie z Toba qqazik co do zawyzonej cenowo zawartosci polskiego koszyka wzgledem sredniej sily nabywczej polskiego rynku, bo choc bywam teraz w kraju okazjonalnie to wlasnie tylko okazjonalnie z powodu polskich astronomicznych cen.
                        (tu nie dosc, ze moge porownywac koszt opakowania wegetarianskich hamburgerow, to kupic w tym samym miejscu -taniej, opakowanie rownie pysznych- wegetarianskich stekow,,
                        i jeszcze wszystkim oplaca sie ekologia.)
                        • qqazz Re: konkrety 15.04.11, 16:34
                          W Polsce tez mozna kupic dobrze i tanio tylko niestety trzeba trafić albo poszukać niestety.
                          A ta litewska kiełbasa w Krakowie i tak wychodzi taniej niz podróba żywieckiej w markiecie. bo porządna żywiecka kosztuje.



                          pozdrawiam
                      • bling.bling Re: konkrety 15.04.11, 16:31
                        Ale ja generalnie to się z tobą quazz zgadzam. Takie porównanie jest tak samo dobre jak każde inne. Jednak im dalej w las tym więcej drzew. Im bardziej obiektywnie staramy się porównać poziom cen tym więcej napotykamy trudności. Ale najważniejsze jest zrozumienie przyczyny dlaczego tak jest. Dlaczego rynek w UK oferuje taki szeroki asortyment po zróżnicowanych cenach?
                        Dlatego że handel w UK jest bardzo rozwinięty. Bardziej niż w Polsce. Dlatego dostarcza niemal wszystko i dla wszystkich.
                        Mnie również szlag trafia kiedy nie mogę kupić dżinsów w rozmiarze, bo nie. Że nie mogę dostać jagnięciny ani wielu innych rzeczy w rozsądnej cenie. Ale to wina słabego rozwoju handlu. Nie spisku producentów i handlowców. Niestety politycy nie wspierają konsumentów w tym by cieszyli się możliwie największą podażą bo skutecznie tą podaż starają się ograniczać. Oczywiście za każdym razem w imię mojego i twojego dobra. Tzn na mój koszt. Ograniczenia w rozwoju sieci handlowych, regulacja kiedy i jak długo mogą mi te sklepy i co sprzedawać czy trudności w prowadzeniu inwestycji budowlanych to wszystko przekłada się na taki a nie inny stan rzeczy.
                        Jeśli ktoś jest wrogiem twojego bogactwa i możliwości wyboru jak wydajesz swoje pieniądze to są to politycy którzy uważają że wiedzą lepiej niż ty i znają twoje problemy lepiej niż ty sam.
                        • qqazz Re: konkrety 15.04.11, 16:50
                          No to się generalnie zgadzamy, dodam, ze na zachodzie widać wieksze przywiązanie do lokalnych producentów, którzy nie sa przesadnie ograniczani przez przepisy, towary przemysłowe musza więc dostosowac się cenowo do wymogów rynku, bo co z tego, że świetna brazylijska wołowina moze i jest lepsze od brytyjskiej, skoro świeżą brytyjska mozna kupic u rzeźnika po 5 funtów za kilo, sklep musi zejśc z marzy dostawca też zeby klienci kupili, bo klient raczej wybierze swoje jezeli bedzie tańsze a wie, że dobre.
                          Tak gwoli produkcji rolnej przypominaja mi sie obserwacje rolnika który był w Niemczech na szkoleniu, pierwsze co to dziwił sie jak Niemcy moga tak tanio produkować w małych gospodarstwach skoro unia wymaga rozdzielenia strefy uboju, strefy, przechowywania mięsa i strefy produkcji, tyle pomieszczeń tyle inwestycji, Niemcy popatrzyli jak na wariata ale zaraz wytłumaczyli "to proste w jeden dzień bijemy żywiec i sprzatamy, drugi dzień wisi i sprzatamy a w trzeci robimy wedliny, bo strefy maja być oddzielone ale czemu od razu w przestrzeni skoro mozna je rozdzielic w czasie?" Polski rolnik i polskie urzedy chciałyby robić 3 pomieszczenia do obróbki zywca, w Niemczech starcza jedno.
                          To samo tyczy sie porównania z Francją w kwestii zywnosci ekologicznej i producentów lokalnych, u nas pokutuje przekonanie, że nawet producent oscypka który sprzedaje na ganku powinien mieć certyfikat, dla Francuzów certyfikat owszem jest wymagany przez ichnie prawo ale jak produkuja na szerszy rynek i zaopatruja sieci ponad regionalne, jezeli producent sprzedaje swoją produkcję detalicznie w przyzakładowym sklepiku i na lokalnych targach zadne certyfikaty nie sa mu potrzebne byleby gospodarstwo spełniało wymogi sanitarne.
                          Więc tak jak piszesz durni biurokraci bez wyobraźni są w dużej mierze odpowiedzialni za to co widzimy w sklepach, w drugim rzedzie odpowiedzialna jest nasza głupota, bo klient często woli kupić drogi i bylejaki produkt z reklamy niz porządny, nie patrzy na jakosc tylko na metkę a w zasadzie tylko na nazwe firmy na metce, a skoro mamy takich konsumentów to czemu na nich nie zarabiać?



                          pozdrawiam
                          • bling.bling Re: konkrety 15.04.11, 17:09
                            Konsumenci wiedzą najlepiej czego im trzeba. Żadni politycy, urzędnicy, wróżki czy biskupi nie wiedzą lepiej niż ci którzy wydają pieniądze co jest i potrzebne. Handel w Polsce rośnie i się rozwija wbrew woli co niektórych genetycznych patriotów. Potrzeba jednak czasu i lania po łapskach wszystkich którzy wiedzą lepiej co ludzie mają jeść i jak się ubierać. Jeśli konsumenci będą mieli ochotę na chilijską wołowinę to taka wołowina będzie w każdym sklepie a i cena spadnie z produktu premium do economy.
                            Swojego czasu w Irlandii też była nagonka dlaczego w Ire jest drożej niż w UK. Na to tesco i inni mówili że to również wynik płac w Ire wyższych niż w UK no i specyfiki lokalnego rynku. Irlandczycy mają odrobinę inne przyzwyczajenia do marek niż ich sąsiedzi. Dodatkowo efekt potęgował słaby funt. I skończyło się to tym że tesco zastąpiło niektóre linie takimi produktami które były dostępne tylko w UK. A że UK jest 20 razy większe niż Ire to i efekt skali jest taki że i ceny są niższe na te produkty.
                            LIDL prowadzi bardzo ciekawą politykę sprzedawania niemal wyłącznie zunifikowanych marek w całej Europie i jak widać świetnie im to idzie. LIDL wyrósł przecież w Niemczech. To przecież niemożliwe by Niemcy kupowali w Lidlu, tacy bogaci! Stać ich na więcej przecież. A jednak to LIDL znalazł niszę rynkową w Niemczech i ją pięknie zagospodarował. Ja chętnie kupuje w Lidlu.
                            • qqazz Re: konkrety 15.04.11, 18:03
                              Też chętnie kupuje w Lidlu niby asortyment niewielki ale jakosc porządna a ceny przyzwoite, więcej tam dobrego towaru niz w wiekszych sieciach.
                              Niemniej u nas chyba brak przywiązania do lokalnych marek i produktów przynajmniej miejscami. No i miejscami marże rzekłbym murzyńskie na dobry towar (czyli rosnace lawinowo wraz z popytem) Poza tym to kwestia kalkulacji ekonomicznej, Polak jak stac go na wolkswagena kupuje na kredyt mercedesa, Niemiec weźmie wolkswagena albo skodę w wersji ekonomicznej, zastaw sie a postaw się, nierzadko lubimy przepłacać i kłuc innych w oczy tym co kupujemy nawet jezeli chodzi o zakupy w spozywczaku, choc to chyba schodzaca tendencja.


                              pozdrawiam
      • qqazz Nie czaruj wskaźnikami 15.04.11, 14:31
        Tylko wybierz się do sklepu i zobacz ile tam kosztują podstawowe produkty czy odzież, a najlepiej posiedź kilka dni pochodź kilka razy dziennie żeby zaobserwować mechanizmy przecenowe i promocyjne w inych krajach, wtedy zobaczysz jak drogo płacimy w naszych sklepach.
        Oczywiscie skadś to sie bierze, ale ostatecznie konsumenta interesuje towar i jego cena.


        pozdrawiam
    • Gość: Jojo Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.11, 13:10
      Widze ze to grubsza akcja propagandowa w Polsce(wczoraj w TVP te bezety tez byly)
      Ciekawe o co tu chodzi?...bez przyczyny nie ma nic
      • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 13:27
        no coz,
        to chyba nie sekret, ze pewnie chodzi o wspolny koszyk- czyli ojro.
        choc ja widze ewidentne korzysci pozostawania przy wlasnej walucie. no ale ja teraz widze po angielsku: doprawej odlewej about.
      • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 13:44
        bo dziś informacja jest kopią informacji. Pojawiło się jakieś badanie i notatka prasowa zaczęła żyć już własnym niezależnym życiem. copy-paste Tak działa dziennikarstwo współczesnie
        • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 13:54
          oo a z jakich to zrodel kolega wie o badaniu?
          • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 13:56
            Gość portalu: kalka napisał(a):

            > oo a z jakich to zrodel kolega wie o badaniu?

            ty mnie nie podpuszczaj kalka. Kalka wie najlepiej jak się robi kopię. trzeba ja tylko przydusić
            • Gość: kalka Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.04.11, 14:24
              blingu,
              chocbym sie zarzekala -nie uwierzysz, ze cie nie podpuszczam, a tylko zapytalam.
              a by ci unaocznic efekt zapetlenia w wierze- posluze Twoja cytata
              sama sie jako kalka nie moge przydusic. ale bedac Kopia juz -tak.

              ps.
              no to jak, powiesz skad te badania?
              • bling.bling Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą 15.04.11, 14:45
                pojawiły się kilka dni temu wyniki badań chyba właśnie ze Słowacji.
        • Gość: Jojo Re: Na Zachodzie nawet paprykę mają lepszą IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.11, 14:04
          Myslisz o tych slowackich badaniach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka