Dodaj do ulubionych

Lila rusz (dópę)!

25.04.11, 21:46
Od jutra albo z buta albo rowerem, a i tak chyba za rok rzucę, co zżarłam w te święta.
Ogłaszam też, że już nigdy nie zjem:
- bigosu,
- białej kiełbasy (zjadłam niewiele, ale jakoś nie mogę o niej myśleć),
- tortu Sachera,
- dereniówki też już nie piję.
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 21:53
      A kto obiecywał, że usmaży churros, a? :D
      • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 21:58
        Ależ usmażę i na dodatek zeżrę maczane w czekoladzie :F
        Dietę trzeba czasem przerywać, żeby ten no, organizm się nie rozleniwiał.
        W środę churros na hiszpańskim.
        • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 22:00
          Ufff :) bo już zaczynałam się bać...
          • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 22:09
            Tak Ci zależy podejrzanie na tym, żebym gruba była! ;D
            • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 22:21
              Eee... nie... wystarczy, że mnie tyłek rośnie :D. Choć z drugiej strony, co mnie obchodzi, że rośnie, skoro tak rzadko się widujemy :D.
              • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 22:40
                Fsęsie, że chcesz, by urósł tak, żeby był widoczny bez odwracania głowy?
                :F
                • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 08:28
                  W sensie mój czy Twój? :D
                  • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:21
                    Mój czy Twój, wszystkie tyłki nasze są! :F
    • junglyang Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 21:53
      :D
    • madalenka25 Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 23:00
      ach nie dramatyzujcie ;) ja leża i piję;) nie dość ze dupa od leżenia rośnie to jeszcze jutro głowa będzie bolec
      • king.james Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 23:21
        Ciesz się, że głowa Ci nie będzie rosnąć. ;)
        • madalenka25 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 08:20
          ojtam, ojtam.. kilo w ta czy tamtą nie ma znaczenia i tak jest ładna ;)
      • hardy1 Re: Lila rusz (dópę)! 25.04.11, 23:21
        Poświątecznie dzieńdobrywieczór :)

        O czym Wy tu? O jadle i piciu? Eeee...to takie pospolite...mam tego powyżej dziurek w nocie...idę sobie...;)
    • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 00:26

      > - dereniówki też już nie piję.

      Jeśli to jest płyn, który przyczynił się do powstania najlepszego wielkanocnego wątku, to się nie zgadzam!
      • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:22
        On się przyczynił do wielu rzeczy ostatnio. Np. do recitalu kuchennego dla Mamy w wykonaniu moim, brata, kuzyna i M.
        Nawet nie wiedziałam, że Sinatrę znamy :D
        • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:28
          A, to recitalu nie będę żałować, ale wątek superowy. :D
          • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:31
            Wątek niech sobie w spokoju opada :P
            • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:34
              Kiedy słodki jest. Nie prowokuj, bo nie opadnie... :D
              • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:38
                Nie dotykaj go!!!
                • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:40
                  Ponegocjujmy? :D
                  • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:52
                    Zapraszam!
                    • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 11:12
                      No to co dostanę za nie dotykanie? To duże wyrzeczenie dla mnie!
                      • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 11:17
                        Ty się pytaj, co się stanie, jak dotkniesz, łaskawie podpowiadam :P
                        • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 11:42
                          Co się stanie? Rozumiem, że nie podniesie ci to poziomu szczęścia i błogości? :D
                          • funny_game Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 13:19
                            W tym momencie poziom szczęścia by mi najbardziej podniosły placki ziemniaczane :F

                            Ale to w ogóle nie są negocjacje.
                            Negocjacje to są, jak ja dostaję to, co chcę, a reszta się boi ;F
                            • milleniusz Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 19:06

                              > Negocjacje to są, jak ja dostaję to, co chcę, a reszta się boi ;F

                              To jest terror! Musiałabyś zrobić coś spektakularnie fajnego, żebym ci na to pozwolił. :D
    • lupus76 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 09:21
      Się ciesz, że jeszcze w ogóle możesz ruszyć :D
      • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 09:31
        Do tego jeszcze fantazjuje o rowerze - znaczy nic jej nie jest :D.
        • lupus76 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 09:42
          Dopóki pośladki nie wkręcają się między szprychy - nie ma się czym martwić :D
          • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 09:51
            A jak zaczynają się wkręcać to to jest ta... no... liposukcja? :D
            • hardy1 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:01
              Proszę mi tu nie wspominać o wkręcaniu się czegoś w szprychy, zwłaszcza pośladków...bo to już bardzo blisko tiualetniego papyru...a jak słyszę zagajenie "Wpływ szprych rowerowych na papier toaletowy" to dostaję wspomnieniowej gęsiej skórki...brrrr...:/
            • lupus76 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:03
              Masaż kawitacyjny :D
              • mi-l-ja Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:06
                Idę ruszyć doopę, bo wizja takiego masażu odrobinkę mnie stresuje :D.
                • lupus76 Re: Lila rusz (dópę)! 26.04.11, 10:22
                  Antycellulitowy :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka