Dodaj do ulubionych

Stop chuliganom

05.05.11, 20:00
Bardzo dobrze, że zainteresowano się – dzięki burdom na stadionach – panoszeniem się i to coraz mocniej chuligaństwa. Źle, gdyby to zainteresowanie ograniczyło się wyłącznie do meczy i stadionów. I nadal przymykano by oczy na „bandytyzm uliczny”. Oczywiście na stadionach to skumulowane chamstwo (i w świetle kamer) jest bardzo spektakularne. Naiwnością jest jednak sadzić, iż osiłek o byczym karku, ogolonym łbie i „twarzy” na której żadna myśl (własna) jeszcze nie zagościła – poza stadionem, na co dzień, jest przykładnym, spokojnym, sympatycznym członkiem społeczeństwa obywatelskiego . Ha, ha, ha.

Nieodparte mam wrażenie, że na wyhodowanie takich typków pracowały ostatnie 2 dekady. To poluzowanie społeczeństwu, uzasadnione jakoś na początku lat 90. (po latach „reżimu”), już od dobrej dekady nie ma żadnego – poza chyba ideologicznym – uzasadnienia!
W cywilizowanym świecie rozprawiano się z chamstwem, za pomocą nietolerowania najmniejszych oznak agresji. Tymczasem u nas postąpiono dokładnie odwrotnie:

• sądy umarzały wiele spraw z uwagi na „niewielką społeczną szkodliwość czynu”,
• bandytom przyznano wiele praw, z których skrzętnie nauczyli się korzystać
• wczoraj aresztowany przez organa ścigania, dzisiaj decyzją prokuratora jest wypuszczany

Dopiero jak poleje się krew, ci sami, co dotąd ubolewali nad ograniczaniem praw jednostki, teraz pałają świętym oburzeniem, jak to możliwe, jak do tego doszło?
A to już za późno. Nikt tak od razu nie morduje.

Proponuję:
• zwiększyć uprawnienia policji (nawet jak wzrośnie ryzyko wśród 10 bandytów pobicia jednego sprawiedliwego - „to tylko kolega” - i ewentualnego wypłacenia odszkodowania)
• chronić szczególnie wizerunek i dane osobowe poszkodowanego i świadka, a nie agresora, przestępcę
• zaostrzyć i doprecyzować przepisy kodeksu wykroczeń, a niektóre czyny przenieść do kodeksu karnego
• wdrożyć procedury szybkiego karania, konsekwentnego i dotkliwego (np. wysoką grzywną) za wszelkie przejawy agresji:
o wulgarne gesty
o obraźliwe odzywki
o hałaśliwe zachowanie
o a nawet - o zgrozo - za rzucenie przysłowiowego papierka, peta czy splunięcia
• skończyć z praktyką kwalifikowania czynów przeciwko mieniu, zdrowiu i życiu jako nieszkodliwych społecznie
• skończyć z przyzwoleniem na panujące chamstwo i zagrożenie życia na naszych drogach (świry za kierownicą), ulicach, klatach schodowych blokowisk, osiedlach
• włączyć społeczeństwo, niech się samoorganizuje do samoobrony, wspomagać instytucjonalnie takie oddolne działania

Tylko, czy jest na to wola? Bo kto poza społeczeństwem odniesie z tego pożytek?
Więc sprawa raczej przegrana?


Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: Stop chuliganom 05.05.11, 20:09
      Może od razu dawać zastrzyki z noradrenaliny, coby byli spokojni jak aniołki?
      • yoma Re: Stop chuliganom 05.05.11, 20:27
        Bromu, bromu im dać.
        • propanstwowiec Re: Stop chuliganom 07.05.11, 17:58
          A najlepiej dalej nic nie robić i mieć nadzieję, iż niewidzialna ręka rynku wszystko rozwiąże. Ha, ha...
    • propanstwowiec Re: Stop chuliganom 10.05.11, 19:53
      Ciekawe czy uniemożliwienie zadym na stadionach nie będzie skutkować "mniejszymi burdami" na ulicach, osiedlach...
      • strikemaster Re: Stop chuliganom 10.05.11, 20:03
        > Ciekawe czy uniemożliwienie zadym na stadionach nie będzie skutkować "mniejszym
        > i burdami" na ulicach, osiedlach...

        To się dopiero okaże, jak ktoś się wreszcie zdecyduje na uniemożliwianie burd. Jak na razie to niemożliwe, bo chuligani stali się częścią sceny politycznej.
        • propanstwowiec Re: Stop chuliganom 13.05.11, 19:42
          I tu jest element komizmu w tym wszystkim: sprawa kiboli może zaważyć na wyborach
    • victoria.sz Początek 14.05.11, 11:49
      Wszystko zaczyna się od przyzwolenia na jedzenie mięsa, co się równa na przyzwolenie krzywdzenia, poniżania innych.
      Przyzwolenie na produkcję, handel i jedzenie mięsa, skutkuje wojnami, brutalnością i owym chuligaństwem ulicznym.

      "Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew" - Lew Tołstoj



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka