voxave
14.05.11, 14:49
rosnie w moim małym ogródeczku od mojego okna 20 m-----trzy sniegowe obłoki --troche mróz je zważył,ale teraz rozkwitl w pełni---co za zapach
Rano po przebudzeniu około 4.30 :)---pije kawę i otwieram szeroko okno aby napawac sie zapachem bzu.
Krecąc sie po mieszkaniu czasami spogladam z usmiechem na wspaniala biel dziękując matce naturze za taki dar
WLasnie skończylam obiad--ide do okna w pokoju popatrzec na piekno kwiatów a tu sa jakies resztki
Za płotem widze na rowerze szambonurka z takim naręczem bzu,że prowadzi jedna reka a druga przyciska wielki bukiet donikczemnej piersi
Zaniemowilam---porwalam z przedpokoju narzędzie obrony/solidny kawalek obrobionego kabla o przekroju 5 cm/ i wybieglam na korytarz
Jak nic dorwalabym nicponia---i co--dam mu przez gębe poleci krew---on nie bedzie karany bo nala znikomośc czynu
Ja bede odpowiadac za napaśc.....
Jutro już nie zobacze pięknego obłoku zostały polamane patyki---wieczorem nic nie bedzie pachnieć....
Takie mamy spoleczeństwo nieczego nie uszanuje,beznyślne jak słoń ktory żywiac sie dewastuje hektary lasu....