lernakow
12.06.11, 18:53
Mam dla Was coś, co w gruncie rzeczy wyczerpuje temat naszych dyskusji na tym i na innych forach. Wszystkich dyskusji. Na wszystkich forach. OK, nie na wszystkich. Gdzieś tam na forum ktoś kogoś pyta jak zrobić tartę, gdzie zdobyć tartan, albo jakie normy musi spełniać tartak i uzyskuje odpowiedź. Ale nie o to chodzi. Chodzi o dyskusje, w których ścierają się poglądy, postawy, wierzenia przekonania i dowody na nie. W tych dyskusjach nie dzieje się nic.
Popularnonaukowo rzecz ujmują wygląda to tak:
youarenotsosmart.com/2011/06/10/the-backfire-effect/
Tekst jest długi i po angielsku, więc pozwolę sobie na krótkie podsumowanie: dyskusje, argumenty i fakty prawie nikogo nie przekonują. Przeciwnie, umacniają w wierze. Dowód (w postaci wyniku badań chociażby) na szkodliwość mięsa umocni w wierze i wegetarianina i mięsożercę. Dowód (w postaci innych badań) na niezbędność tego mięsa w ludzkiej diecie będzie mieć ten sam efekt. Akurat o mięsie w artykule nie ma, ale wszystkie społeczne i polityczne tematy, które tu omawiamy działają tak samo.
Wszyscy tu jesteśmy kontrproduktywni. W każdym razie wszyscy piszący szczerze. Konserwatyści swoimi postami tylko umacniają liberałów w ich przekonaniach. Liberałowie swoimi postami umacniają postawy konserwatystów. Jedyną efektywną strategią wydaje się udawanie oponenta i ośmieszanie go, ale to nieprawda. To działa tak samo - umacnia w wierze obie strony. Kto przyszedł tu socjalistą - wyjdzie komunistą. Kto przyszedł kapitalistą - wyjdzie ultrakapitalistą.
Co oczywiście podważa jakikolwiek sens siedzenia na forum.
Najkrócej rzecz całą podsumowuje jedna z ilustracji do załączonego tekstu:
imgs.xkcd.com/comics/duty_calls.png
Jeśli jeszcze się tu pojawię, to raczej z rzadka. Trzymajcie się. Umacniajcie się w wierze. Dobrej zabawy.