Dodaj do ulubionych

ściąganie na egzaminach to recepta na sukces?!

12.09.11, 08:21
poznan.naszemiasto.pl/artykul/1072143,wielkie-sciaganie-to-recepta-na-sukces-polskich-uczniow,id,t.html
- włosy na głowie się jeżąkiedy czyta się coś takiego. Brak słow ale z drugiej strony wiemy już dlaczego jest tak jak jest w naszym kraju. Nie ciężka solidna uczciwa praca ale kombinowanie oszukiwanie matacwta przewały taką oo drogę do sukcesu widząpolscy uczniowie i nie tylko oni. Na zachodzie cos takiego jest karalne uczeń wylatuje ze szkoły aw Singapurze nawet trafia sie za to do więzienia! KToś powie moralista sie znalazł który nei sciągał. Owszem zdarzylo mi sie to kilka razy ale kiedy mnie przyłapano to obiecałem sobie że nigdy więcej tego jż nie zrobię i słowa dotrzymałem. I Miałem w nosie opinie złośliwócw nazywajacyh mnie kujonem. Ja po dziś dzień jestem wdzieczny temu nauczycielowi w szkole średniej który złapał mnie na ściaganiu. On mnie nauczył że trzeba być uczciwym rzeztelnym i pracowitym. Niestety wielu moichkolegów i koleżanek takie przypadki niczego nie nauczyły i woleli nawet zaćpać bo w ten sposób szybciej im wiejdzie do głowy więcej wiedzy, tyle tylko ze to ma skutki uboczne i przeypłaca sie to zdrowiem a nawet zyciem. dzisiejsi 20 i 30stolatkowie to ludzie leniwi którzy chcąosiągać sukcesy jak najmniej s z siebie dajac i gdzie sie da to oszukać skombinoac itd. Typowo platformerskie podejscie. Sam Donald przecież żadną uczciwą pracą sie nie schańbił przez kilka kadencji jako poseł czy senator nie zrobił zgoła nic. A po szoku roku 2005 jedynie nad czym popracował to nad włąsnym wizerunkiem i PRem co własnie ostatnio zxdemaskował jego niedawny kumpel Janusz Palikot.
Sledząc wyniki egzaminów w w skali kraju przez pryzmat wopjewództw widać że najgorsze wyniki uczniowie osiagaja tam gdzie ich rodzce głosują na PO (z wyłączeniem wielkich miast) a najlepsze tam gdzie dużym poparciem cieszy sie PiS (GW publikowała raporty co roku z matur) Oczywiscie nie porównywała tego z wynikami wyborów ale to się samo nasuwa.
Uczciwości trzeba uczyć od najmłodszych lat. czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąca. A skutki niedouczenia mogą być dla nas nawet tragiczne, no bo wyobraźcie sobie niedouczonego lekarza czy chirurga.. albo inżyniera budowlanego.. za ich błędy my mozemy zapłacić własnym życiem! za błedy niedouczonych polityków a tacy teraz nami rządzą też słono płacimy...
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 08:26
      oszolom-z-radia-maryja napisał:
      > Sledząc wyniki egzaminów w w skali kraju przez pryzmat wopjewództw widać że naj
      > gorsze wyniki uczniowie osiagaja tam gdzie ich rodzce głosują na PO (z wyłączen
      > iem wielkich miast) a najlepsze tam gdzie dużym poparciem cieszy sie PiS (GW pu
      > blikowała raporty co roku z matur) Oczywiscie nie porównywała tego z wynikami w
      > yborów ale to się samo nasuwa.

      Skoro sam akapit wcześniej stwierdzasz, że głównym czynnikiem sukcesu na egzaminie jest zdolność do ściągania, to strzeliłeś właśnie samobója tezie swojego wywodu.
      Poza tym dane, dane, DANE! Pokaż to zestawienie i współczynnik korelacji.
    • voxave Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 08:27
      Oszoł----za błąd jaki popełnila twoja mamusia, płacimy solennie na forum i nie tylko :)
    • Gość: balbina Tak, to jest recepta na sukces. IP: *.bayern.de 12.09.11, 08:58
      Dzięki ściąganiu można bez zamulania umysłu uzyskać lepszy wynik. Polska szkoła nie uczy myśleć (właściwie to nawet zniechęca do tej czynności), a jedynie przekazuje wiedzę, którą uczeń ma obowiązek sobie przyswoić, by potem na egzaminach (klasówkach, sprawdzianach) móc ją wiernie odtworzyć. Wiedza przekazywana uczniowi w szkole jest nieprzydatna w późniejszym życiu dorosłym, a nawet gdyby jakimś cudem była, przecież zawsze można sięgnąć do materiałów źródłowych, których jest pod dostatkiem, by potrzebną informację uzyskać. Dlatego nie widzę w ściąganiu niczego nagannego, bo jest odpowiedzią na głupi model polskiej szkoły. Jeżeli zmieni się ten model, a szkoła zacznie uczyć posługiwania się rozumem, wtedy ściąganie natychmiast straci sens.
      • oszolom-z-radia-maryja to droga do katastrofy! 12.09.11, 10:11
        ja nie chce niedouczonych speców którzy dyplom dotsali nie dlatego że wykazali sie wiedza lecz dlatego że nie złapano ich na ściaganiu a kiedy życie bedzie tej wiedzy w praktyce wymafgac to tej wiedzy potrzebnej wtedy zabraknie i co wtedy?
        • 33qq Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 10:17
          a ty specem jakimś jesteś?

          Bo oczywiście pełna zgoda co do oceny ściągania, niestety Polska nie jest krajem protestanckim, gdzie uczciwość jest stawiana w pierwszym rzędzie, jesteśmy ludem drobnych cwaniaczków i oszustów, którzy uważają, że kradzież do pewnej kwoty to taki drobiazg, że ściąganie na egzaminie jest ok, albo, że drobne oszustwo się nie liczy. To coś jak ze zdradą w Porno Koterskiego, że po pijaku się nie liczy, na delegacji się nie liczy, pierwszy raz... Po prostu w sposób bardzo prosty relatywizujemy dobro i zło, a główną tego przyczyną jest wyznawana religia i to, że tak łatwo w niej znaleźć odpuszczenie niegodziwości.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 10:47
            to jest pokłosie zaborów okupacji i komunizmu w naszym kraju. 200 lat jak nic przeorały nas na niekorzysc i nie łatwo jest odbydowac to co niszczono przez lat 200 a moze i jeszcze wiecej
            • yoma Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 11:06
              Oszołek, twoje ortografy to też pokłosie zaborów czy nikt ci na dyktandach ściągać nie dawał?
              • 33qq Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 14:35
                Podejrzewam,że to zabory, ale przede wszystkim sowiecka okupacja, zaniedbania z przedszkola i następnych sześciu lat edukacji. Ale przynajmniej się stara i ma dobre intencje
        • Gość: balbina Re: to droga do katastrofy! IP: *.bayern.de 12.09.11, 10:21
          Uczelniany dyplom to tylko zakończenie procesu edukacji, a człowiek z dyplomem to dopiero materiał na specjalistę, ale jeszcze nie specjalista. Uczelnia wyższa, zamiast udawać, że produkuje specjalistów (tego robić nie jest w stanie), lepiej gdyby wskazała młodym ludziom drogę, jak się zostaje specjalistą i nauczyła ich się po niej poruszać.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 10:50
            Nauka powinna być powiązana z praktyka! Na kazdym szczeblu. Studenci np prawa powinni miec praktyki w sondach socjologii w pracowniach socjologicznych w sondazowniach a tego nie ma! Gdzie się ten młody człowiek ma nauczyc zawodu skoro polikwidowano zawodówki i nie stworzono nizcego w zamian? efekt? brakuje nam płytkarzy hydraulików a mamy napdrodukcję politologów socjologów filkozofów dziennikarzy itd
            • angelfree A można wiedzieć... 12.09.11, 11:00
              ... w jakiej dziedzinie jesteś specjalistą?
            • yoma Re: to droga do katastrofy! 12.09.11, 11:10
              Zawodówki prawnicze z praktykami w pracowniach socjologii( ?). Interesujące rozwiązanie.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: to droga do katastrofy! 14.09.11, 10:17
                widze że tobie wszystko sie we lbie POmieszało..
                • yoma Re: to droga do katastrofy! 14.09.11, 12:42
                  Jesteś pewien, że mnie?
    • Gość: balbina Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? IP: *.bayern.de 12.09.11, 09:23
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      Uczciwości trzeba uczyć od najmłodszych lat.

      Słusznie! Tylko, że najpierw należy zacząć wymagać tego od szkoły. Dzisiaj jest tak, że szkoła choć twierdzi, że przygotowuje młodego człowieka do życia, wcale tego nie robi (wiem po sobie - w szkole nie nauczyłem sie niczego przydatnego w późniejszym moim życiu, mało tego, niektórych wpojonych w szkole przyzwyczajeń, musiałem się pozbyć). Czy to jest uczciwe? I jak na to ma zareagować uczeń? Uczyć szkołę uczciwości?
      • oszolom-z-radia-maryja Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 10:09
        szkoła powinna wspólpracowac z rodzicami pomagac w wychowaniu młodych pokolen a nie nastaqwiac w kontrze do rodziców i babc jak to ma miejsce często obecnie.
        • Gość: balbina Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? IP: *.bayern.de 12.09.11, 10:33
          Zgoda, że szkoła ma również wychowywać, ale pytanie jak ma to robić. Wychowanie nie może polegać na tresurze i wpajaniu dzieciom i młodzieży nawyku, że starsi wiedzą lepiej, a młodzi mają siedzieć cicho i robić co należy. Mniej więcej tak zachowuje się szkoła dzisiaj, a rezultaty takiego wychowania wszyscy widzimy. Dobrze, że część rodziców próbuje neutralizować negatywną funkcję wychowawczą szkoły i potrafi wyjaśnić dziecku, że część metod szkolnych jest głupia i że dziecko tez może mieć rację w starciu ze szkołą. Szkoła powinna wychowywać właściwie tylko, przez stymulowanie rozwoju ucznia poprzez traktowanie go jak partnera, jak partnera wymagającego, któremu należy dostarczyć nie gotowej papki do konsumpcji, ale poszczególnych składników, z których on sam powinien uczyć się coś skonstruować. Nawet mizerny efekt takiej samodzielnej pracy powinien spotykać się z życzliwą reakcją szkoły, której celem powinno być ulepszanie rezultatów kolejnych samodzielnych uczniowskich prób.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 10:46
            gdyby tak było jak piszesz to nie mielibysmy tego zła w szkolnictwie ktorego jestesmy swiadkami. To wlasnie ta pajdokracja i indoktrynacja wg reguł politycznej poprawności doprowadziła polska szkołę do tego co jest . No i te nieszczęśne reformy z reformą Handkego na czele
    • ikcort Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 14:46
      > Ponad połowa uczniów uważa, że ściąganie i korzystanie z innych niedozwolonych pomocy
      > naukowych to przejaw sprytu i umiejętności radzenia sobie z trudną sytuacją.

      A ja powiem po wojskowemu za kpt. Bednarzem: "Jak jest przyzwolenie społeczne na to, żeby się ch*jnia działa, to tak właśnie się dzieje. Właśnie tak się dzieje!".
    • angelfree Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 12.09.11, 16:44
      Żadna tam recepta na sukces, chyba, że sukces w postaci zaliczonego egzaminu.
      Jest to naganne, ale wynika z ogromnej ilości materiału pamięciowego do wkucia. Jedni potrafią sobie przyswoić pamięciowy materiał, inni nie, ale z tego nie wynika automatycznie, że pierwsi czy drudzy potrafią się nim posługiwać.
      Może nie widzialeś studiów z bliska, Oszołku, ale najtrudniejsze egzaminy to takie, na ktore możesz sobie zabrać dowolne pomoce naukowe i dostajesz do rozwiązania niestandardowy problem.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 13.09.11, 11:32
        dobre sobie, ja jestem absolwente,m UAM wydziału prawa
        • angelfree Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 13.09.11, 14:30
          He he.
        • yoma Re: ściąganie na egzaminach to recepta na sukces? 14.09.11, 12:43
          Buuuuuhahahaha! :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka