Dodaj do ulubionych

byłem na filmie bitwa warszawska 1920

08.10.11, 07:18
wspaniały film! brawa dla rezysera Jerzego Hoffmana! Naprawdę warto na niego iść. Chociaż czy faktycznie za posiadanie prosowieckiej ulotki można było dostać kule w łeb to tego nie jestem stu procentowo pewien, ale mniejsza o to. I Tylko ludzi coś mało na tym filmie było.. a jak byłem z żoną na jakimś podzręnym romansidle w którym każdy zdradza każdego to sala była pełna.. oto skala deprawacji narodu polskiego A.D 2011! Czy gdyby dziś była sytuacja jak w roku 1920 to czy my Polacy zdalibyśmy patriotyczny egzamin? śmiem watpić.. Chwała naszym pradziadom!
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 07:45
      Dziś nie ma podobnych zagrożeń. Na szczęście. Bo gdyby ogłoszono powszechną mobilizację to zapanowałby chaos nie do ogarnięcia . Jest jeszcze inny szkopuł polegający na tym,że mało kto w wieku poborowym potrafi trzymać w rękach broń.
      • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 08:00
        Nie wspominając o pewnym drobnym szczególe - Rosjanie, czy jakikolwiek inny potencjalny przeciwnik, mają całkiem dużo najróżniejszych śmigłowców szturmowych, samolotów przystosowanych do prowadzenia precezyjnych bombardowań, czołgów, wyrzutni rakiet. Wobec takiej broni poborowy z kałachem może co najwyżej tego kałacha odrzucić na bok i podnieść ręce.
        • feel_good_inc Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 08:06
          ultimate.strike napisał:
          > Nie wspominając o pewnym drobnym szczególe - Rosjanie, czy jakikolwiek inny pot
          > encjalny przeciwnik, mają całkiem dużo najróżniejszych śmigłowców szturmowych,
          > samolotów przystosowanych do prowadzenia precezyjnych bombardowań, czołgów, wyr
          > zutni rakiet. Wobec takiej broni poborowy z kałachem może co najwyżej tego kała
          > cha odrzucić na bok i podnieść ręce.

          Nieważne! Ma zginąć chwalebnie w obronie Ojczyzny i jeszcze Boga. Najlepiej pod jakimś kościołem albo pomnikiem.
          • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:40
            Nieważne! Ma zginąć chwalebnie w obronie Ojczyzny i jeszcze Boga. Najlepiej pod
            > jakimś kościołem albo pomnikiem.



            >
            Chyba zwymiotuję. Nie jestem zwolennikiem heroicznych ofiar ale Twoje podejście do zagadnienia jest wyrazem braku ideałów. Jesteś pustak i tyle.
            • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:43
              Ty dla odmiany jesteś panikarzem i masz troche przestarzałą wiedzę na temat wojskowości. No i stereotypy na temat młodego pokolenia. Ciekawe, na jakiej podstawie forułowałeś swoje zarzuty wobec nich (nas, bo ja jeszcze czterdziestki nie mam)?
              • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:49
                Na jakiej podstawie twierdzisz ,że nie znam się na wojsku?
                Tylko krótko i na temat.
                • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:06
                  Krótko, zwięźle, na temat: przeceniasz rolę rezerwistów na współczesnym polu walki, niedoceniasz nowych technologii.
                  • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:11
                    Akurat znam te technologie doskonale,łącznie z ich mankamentami.
                    • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:18
                      Składać deklaracje każdy potrafi.
          • lepian4 Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 09.10.11, 08:11
            Bardzo niesmaczne aluzje! Wiesz ilu katoli oddalo zycie, bys dziaj pierdoil taki syf?
            • kolter Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 30.12.11, 23:17
              lepian4 napisał:

              > Bardzo niesmaczne aluzje! Wiesz ilu katoli oddalo zycie, bys dziaj pierdoil tak
              > i syf?

              Zawsze ze mówiłem ze katolik katolikowi wilkiem.
        • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:37
          To nie jest kwestia śmigłowców i czołgów. Tego złomu mamy trochę. Nie wolno tylko zapomnieć o najważniejszym. Każdą wojnę wygrywają rezerwiści. W 1920 rezerwistów było więcej niż teraz. Dziś rasowy najmłodszy rezerwista to czterdzierdziestolatek. Dwudziestolatkowie są palcem robieni . Jeśli nadal tak będzie to utrzymywanie armii zawodowej będzie mijało się z celem. Napiszę okrutną prawdę. W razie czego możemy liczyć tylko na koboli.
          • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:41
            > To nie jest kwestia śmigłowców i czołgów. Tego złomu mamy trochę. Nie wolno tyl
            > ko zapomnieć o najważniejszym. Każdą wojnę wygrywają rezerwiści.

            Rezerwiści wygrywaja tylko wojny na wyniszczenie, w wojnach błyskawicznych sąuciążliwością dla strony rezerwistów mobilizującej.

            > W 1920 rezerwi
            > stów było więcej niż teraz.

            Od 1920 roku znacząco zmieniła się technika wojenna, a co za tym idzie, stosowana taktyka.

            > Napiszę okrutną prawdę. W
            > razie czego możemy liczyć tylko na koboli.

            DOstarczą nam narkotyków na osłodę porażki?
            • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 12:51
              Podaj choć jeden przykład takiej wygranej wojny.
              • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:05
                > Podaj choć jeden przykład takiej wygranej wojny.

                Grenada.
                • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:15
                  Nie rozśmieszaj mnie. Grenadę by pokonał Luksemburg. Grenada nie posiadała rezerwistów.
                  • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:17
                    > Nie rozśmieszaj mnie. Grenadę by pokonał Luksemburg. Grenada nie posiadała reze
                    > rwistów.

                    USA też ich przeciw Kubańczykom na Grenadzie nie wykorzystały. Mam dorzucić kolejny przykład Twojej nieznajomości spraw wojskowych?
                    • karkowiak2plus Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 17:20
                      Zapodawaj pamiętając ,że wyjątek potwierdza regułę.
                      • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 18:46
                        No to po kolei:
                        -Wietnam - USA wysłały rezerwistów, z opłakanym dla nich skutkiem, bo rezerwiści napotkali na swej drodze wojennej dobrze wyszkolonych i wszechstronnie przygotowanych komandosów Vietkongu
                        -Falklandy - od rezerwistów nic nie zależało, starcia prowadziły regularne i niezbyt liczne oddzialy
                        -dwie wojny irackie - żadna ze stron nie korzystała w walce z pomocy rezerwistów.
                        • tanebo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 19:11
                          Tekst linka
                          • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 19:18
                            A tak w ogóle o co chodzi?
                            • tanebo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 19:27
                              Witki mi opadły. Nie chce mi się tłumaczyć... Bo to jak rozmowa z przedszkolakiem.
                              • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 19:44
                                Niech Ci będzie, wszędzie tam walczyły miliony rezerwistów i to od nich zależał wynik wymienionych wojen. Nie chcę mieć Twoich witek na sumieniu, a jak widać, dyskutować Ci się nie chce. :)
                                • tanebo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 19:57
                                  Nie no!!! Po prostu mnie rozwalasz. Muszę sprostować twoje rozważania bo jeszcze ktoś to przeczyta i uwierzy. Po pierwsze - rozwaliłeś mnie tymi komandosami z "Vietcongu". Nie wiem co rozumiesz pod tym terminem. W Wietnamie walczyła regularna armia północnowietnamska i multum różnych oddziałów partyzanckich. Ale co do meritum to jestem świeżo po lekturze książki kumpla o ofensywie Tet. Dość dokładnie oddał jak wyglądała walka tych "komandosów". Amerykanie wdeptali ich właściwie w ziemię. Po drugie - w wojnie o Falklandy po stronie Argentyńskiej na początku walczyli głównie rezerwiści i oddziały drugiego rzutu. I dostali w dupę. Po trzecie - Wojny w zatoce - Irakijczycy walczyli czym się dało. Rezerwiści to był trzon ich armii. Amerykańskie oddziały pierwszej linii to byli faktycznie zawodowcy. Ale czy nigdy nie słyszałeś o powoływaniu rezerwistów do wojny w zatoce?
                                  • ultimate.strike Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 20:10
                                    > W Wietnamie walczyła regu
                                    > larna armia północnowietnamska i multum różnych oddziałów partyzanckich.

                                    Oddziały te, zwane Vietkongiem składały się z dosć zaprawionych w bojach ludzi, wielu z nich walczyło wcześniej z Francuzami, to nie byli rezerwiści, o jakich jest mowa w wątku. Stąd określiłem ich komandosami.

                                    > Amerykanie wdeptali ich w
                                    > łaściwie w ziemię

                                    Dzięki rezerwistom, bo o tym traktuje wątek?

                                    > Po drugie - w wojnie o Falklandy po stronie Argentyńskiej n
                                    > a początku walczyli głównie rezerwiści i oddziały drugiego rzutu. I dostali w d
                                    > upę.

                                    Co potwierdza tezę o nikłej przydatności rezerwistów. Sorry za uproszczenie.

                                    > Po trzecie - Wojny w zatoce - Irakijczycy walczyli czym się dało.

                                    Nie prawda. Iracka armia była w znacznym stopniu zawodowa i tylko zawodowe oddziały właściwie walczyły. Kręciło się co prawda po okolicy trochę różnych bojówek i jednostek paramilitarnych, ale jedyne co czynili to hałas podczas poszukiwań zestrzelonych brytyjskich pilotów.

                                    > Rezerwiści to był trzon ich armii.

                                    Rzecz w tym, że nie. W czasie pierwszej wojny Irak miał wyłącznie oddziały zawodowe, w czasie drugiej zmobilizowano trochę niezawodowych ale nie odegrały one żadnej istotniejszej roli.

                                    > Ale czy nigdy nie słyszałeś o powoływaniu rezerwistów do wojny
                                    > w zatoce?

                                    Amerykańscy rezerwiści są oddziałami w rzeczywistości zawodowymi, żolnierze są stale w czynnej służbie, mają regularne ćwiczenia, jedynie nie są na stałe skoszarowani.
                                    • tanebo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 20:21
                                      Problemem wojny asymetrycznej nie jest wygranie bitwy. Problemem jest co zrobić dzień po. I wtedy faktycznie, przydaje się kilka milionów rezerwistów. Jest małe ale. Czy Polska będzie okupować jakiś kraj? Jeśli nie to po co nam duża armia?
                                  • zzasadami Tet 05.01.12, 04:15
                                    'jestem świeżo po lekturze książki kumpla o ofensywie Tet' - Podaj tytuł i wydawnictwo oraz autora - jestem zainteresowany kupnem i lekturą.
          • Gość: Jojo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.11, 13:10
            mieso armatnie wygrywa wojna....no widzisz twoj umysl wrzeszczy za miesem
          • 33qq Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 05.01.12, 10:05
            Popieram pomysł wysłania kiboli na jakąkolwiek wojnę, wszyscy będą zadowoleni
    • potwor_z_piccadilly Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 08:16
      Jeśli lubisz oszołomie takie batalistyczno-patiotyczne kawałki, to coś dla ciebie mam
      www.youtube.com/watch?v=m6EEBUExws8

      • voxave Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 08:24
        Nie cierpie patriotycznych gniotow.
    • tanebo Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 09:23
      Frekwencji nie ma bo film jest po prostu kiepski. Podobnie było w 20'. Przetrwaliśmy głównie dlatego że do wojska poszedł rekrut ze wsi. Po raz pierwszy chłopstwo poparło Polskę bo obiecano mu reformę rolną. Ku niezadowoleniu obszarników.
      • karkowiak2plus Głupoty piszesz 08.10.11, 12:48
        Proponuję zapoznać się z faktami historycznymi. Chociażby w stopniu podstawowym na wikipedii.
        W 1920 mieliśmy olbrzymi potencjał ludzki przetrenowany na wszystkich możliwych frontach. Nasi wojskowi zdobywali szlify w trzech najlepszych armiach Europy. Wojnę poparły szerokie masy społeczne w trosce o prawa do ojczystego języka i poczucia świadomości narodowej.
        Młodzież ślepo zapatrzona była w weteranów I wś.
        • tanebo Re: Głupoty piszesz 08.10.11, 13:01
          Głupoty powiadasz? To poczytaj to - www.kurkiewicz-family.com/czy_stac_nas_bylo_na_wojne.htm Mały cytacik:'Pod naporem żądań latem 1919 roku Sejm przegłosował uchwałę dotyczącą zasad reformy rolnej. Maksymalną wielkość gospodarstw (w zależności od warunków miejscowych) ustalono na 60–180 ha. W województwach zachodnich i wschodnich istniała możliwość przejściowego podniesienia tej granicy do 400 ha. Ziemię przejętą za odszkodowaniem od właścicieli prywatnych oraz grunty państwowe zamierzano rozparcelować między chłopów. Pierwszeństwo mieli robotnicy rolni, chłopi małorolni oraz byli żołnierze. Wprowadzenie tej ostatniej kategorii zachęcało chłopów do wstępowania do wojska.

          Aby jednak zasady reformy można było wcielić w życie, potrzebna była ustawa. Bez niej nic na wsi nie mogło się zmienić. Należało sprawę rozstrzygnąć jak najszybciej, ponieważ wraz z przesuwaniem się frontu wkraczające oddziały radzieckie witane były przez ludność białoruską i ukraińską, a czasem także polską, z zadowoleniem.

          Zmobilizowało to Sejm do uchwalenia 15 lipca 1920 roku ustawy o wykonaniu reformy rolnej. Znaczna część posłów traktowała ją jako środek propagandowy, mający zachęcić chłopów do wstępowania do wojska. Na cele reformy przeznaczono dobra państwowe, instytucji publicznych i kościelne."
          • karkowiak2plus Re: Głupoty piszesz 08.10.11, 13:10
            Zapominasz ,że chłopstwo nie miało świadomości narodowej. Ta ciemiężona przez wszystkich masa ludzka nie identyfikowała się z Państwem,bo nie znała takiego pojęcia . Cytowana przez Ciebie ustawa była koniecznym elementem rozwoju gospodarczego i społecznego. Może chybiona ale wtedy pożądana.
            • tanebo Re: Głupoty piszesz 08.10.11, 13:18
              Dobrze że umiesz przyznać się do błędu.
              • karkowiak2plus Re: Głupoty piszesz 08.10.11, 17:27
                Jakiego błędu?
                "Cud nad Wisłą" był efektem przewagi militarnej Piłsudskiego nad Sowietami na który się złożyły czynniki bardziej znaczące niż podrzędna ustawa. Wyznawcy spiskowej teorii dziejów mogą wysnuwać nawet głupsze wnioski niż Twój. Zastanów się czy dokument tej rangi mógł zadziałać w ciągu 30 dni?
                • potwor_z_piccadilly Re: Głupoty piszesz 09.10.11, 00:01
                  karkowiak2plus napisał:

                  > "Cud nad Wisłą" był efektem przewagi militarnej Piłsudskiego nad Sowietami na k
                  > tóry się złożyły czynniki bardziej znaczące niż podrzędna ustawa.

                  Następny "silny, zwarty, gotowy".
                  Człowieku ten cud to wynik głupoty rosyjskich dowódców. Ot, wojska odjechały za daleko od taborów i stało się to co musiało się stać bo wiadomo, żołnierze bez zaopatrzenia to nie żołnierze, lecz coś porównalnego z rzeźnym bydłem.
                  Słynne amerykańskie powiedzenie po zakończeniu wojny z Japonią brzmiało " tę wojnę wygrały, Jeep, schabowy i penicylina".

                  • karkowiak2plus Re: Głupoty piszesz 09.10.11, 07:39
                    Wyraźnie napisałem przewaga militarna. Jeśli Ty zarzucasz im głupotę to nasz sztab okazał się mądrzejszy. Poza tym gen Rozwadowski miał atut w postaci kontroli nad sowiecką łącznością. Dzięki temu wypalił plan.
                    I nie pisz o mnie tak jakbym chciał wywołać kolejną wojnę. Jestem zdecydowanie pokojowo nastawiony. Ale w kaszę sobie nadmuchać nie dam.
    • piwi77.0 Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 09:52
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      Czy gdyby dziś była sytuacja jak w roku 1920 to czy my Polacy zdalibyśmy patriotyczny egzamin? śmiem watpić..

      Nie sądzę abyśmy się dzisiaj spokojnie przyglądali gdyby ktoś chciał naruszyć nasze granice, pod tym względem jestesmy jak ci z roku 1920. Podczas 1. Solidarności w 1981 Rosjanie nie mieli odwagi wystapić otwarcie przeciwko nam, bo bali się, że spotkają się z masowym oporem.
    • Gość: ka_p_pa Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 IP: *.lukman.pl 08.10.11, 10:07
      jak byłem z żoną na jakimś podzręnym rom
      > ansidle w którym każdy zdradza każdego to sala była pełna.. oto skala deprawacj
      > i narodu polskiego A.D 2011!

      Oszo, pozwoliłeś żonie oglądać taki obraz? Nie boisz się, że może zobaczyć coś demoralizującego? Wspomnę też o tym, że kupując bilet na romansidło(pornola?) wspierasz producenta.
      A jeśli chodzi o to, czy Polacy daliby się obecnie zabijać za ideologię, to mam nadzieję, że nie.
    • yoma Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 10:08
      Na specjalnym pokazie o 5 rano? :P
      • karbat Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:07
        film jak film ... fabularny . mozna z niego wyciagac wnioski , indywidualne , jakie sie komu podobaja . rzecz gustu .

        jesli ktos sadzi , ze na podstawie filmow fabularnych , kazan sutannikow , piosenek piosenkarzy itd . mozna ksztalcic postwy obywatelskie , zdrowo rozumiany patriotyzm
        • der-chef Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 08.10.11, 13:09
          > ludzie w kraju identyfikuja sie ze swym krajem poprzez stopien jego organizacji
          > spolecznej , poziomu zycia dzis , stwarzanych im perspektyw jutro .

          I to jest najprawdziwsza prawda.
        • paco_lopez Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 28.12.11, 20:55
          po prostu część społeczeństwa lubi byc konserwatywna i patrzyć przez ten pryzmat na innych z wyższością uzywając swego ulubionego wyzwiska czyli lewactwa na postawy bardzie zgodne z czasem i miejscem zamieszkania. koserwatysta gubi z pola widzenia takie aspekty zycia jak wpływ wynalezienia , prądu i jego upowrzechnienie, wpływ wynalezienia internetu i jego upowrzechninie, środków antykoncepcyjnych. generalnie jest to cała masa sentymentalistów , których głowa pracuje dziś na tych samych obrotach co dziewietnastowiecznego romantyka. on dzisiaj pragnie rewolucji narodowo wyzwoleńczej z powodu katastrofy tu 154, a zaniedbuje cud ocalenia boeinga 767. myśli, że powinniśmy miec naturalnie po sześcioro dzieci, ale naturalnie jak go wątroba zaboli pójdzie po lekarstwo do apteki. taki współczesny cwany gapa, na którego mało co kobiety reflektują jakby co.
    • imponeross A film o agresji polskiej na Moskwe to kiedy??? 08.10.11, 13:10
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > wspaniały film! brawa dla rezysera Jerzego Hoffmana! Naprawdę warto na niego iś
      > ć. Chociaż czy faktycznie za posiadanie prosowieckiej ulotki można było dostać
      > kule w łeb to tego nie jestem stu procentowo pewien, ale mniejsza o to. I Tylko
      > ludzi coś mało na tym filmie było.. a jak byłem z żoną na jakimś podzręnym rom
      > ansidle w którym każdy zdradza każdego to sala była pełna.. oto skala deprawacj
      > i narodu polskiego A.D 2011! Czy gdyby dziś była sytuacja jak w roku 1920 to cz
      > y my Polacy zdalibyśmy patriotyczny egzamin? śmiem watpić.. Chwała naszym pradz
      > iadom!

      A film o agresji polskiej na Moskwe to kiedy bedzie??? Na to bym poszedl! ;) Polacy w r. 1610 zdobyli Kreml (panstwo rosyjskie bylo wtedy slabe) i byli tam przez dwa lata, mieli zreszta szanse na trwale osadzenie sie na Kremlu, ale zniweczyla te plany nieudacznosc Zygmunta III Wazy. Rosjanie panicznie bali sie pozniej Polski z tego powodu, wiec gdy tylko ta oslabla opanowali ja - o wiele skuteczniej, niz Polska probowala to zrobic z Kremlem. Armia polska to jedyna armia, ktora kiedykolwiek rzadzila na Kremlu (krotko wprawdzie, ale zawsze to cos ;) Swietem panstwowym Rosji jest od 2005 r. rocznica wypedzenia polskiej zalogi z Kremla.
      pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-rosyjska_1609-1618
      www.historia.org.pl/index.php/konkursy/konkursy/kadr-historii/1084-bitwa-pod-kuszynem.html
      Szkoda zreszta, ze nie doszlo wczesniej do unii polsko-litewsko-rosyjskiej:
      bezwodkinierazbieriosz.salon24.pl/233919,czy-400-lat-temu-to-polacy-zdobyli-kreml
      • zzasadami Re: A film o agresji polskiej na Moskwe to kiedy? 06.01.12, 03:06
        1. Jest taki film - "1612" produkcji rosyjskiej - gra tam Michał Żebrowski.
        2. "Armia polska to jedyna armia, ktora kiedykolwiek rzadzila na Kremlu" - Napoleon zdobył Moskwe w 1812. Polacy dwukrotnie zajęli więc Moskwę - 1610 i 1812.
    • tornson Czyli z tego wynika że film to marna xujnia. 08.10.11, 15:39
      Dzięki oszoł za info że nie warto tego oglądać.
    • kolter Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 30.12.11, 23:13
      Film widziałeś na wygnaniu ??
    • jureczek_barbarzynca Re: byłem na filmie bitwa warszawska 1920 06.01.12, 16:16
      Czy gdyby dziś była sytuacja jak w roku 1920 to cz
      > y my Polacy zdalibyśmy patriotyczny egzamin? śmiem watpić.. Chwała naszym pradz
      > iadom!>

      Ty byś pewnie spier....ił do indochin. Twoi idole rydzyki i kaczory na pewno też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka