Dodaj do ulubionych

Śmierć - biologia czy metafizyka ?

18.11.11, 09:41
Czy to kwestia kulturowa, narodowa ?...

"Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym "
Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 09:48
      A ty jak sądzisz?
      • Gość: Ewa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.11, 11:30
        Będąc przesądny biedak nie może wierzyć, że to tylko kwestia biologii, będąc antysemitą nie chce się zgodzić z Żydami a będąc mg2005 nie ma własnego poglądu na ten temat.
      • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 19.11.11, 13:29
        > A ty jak sądzisz?

        Sądzę, że p. Engelking-Boni myli się. A Ty jak sądzisz ? :)
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 21.11.11, 12:17
          A ja mam to gdzieś.
    • ultimate.strike Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 10:03
      Kto to jest Żyd, skoro istnienie narodu żydowskiego to mit? :)
      • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 15:14
        Naród żydowski istnieje- mitem jest tylko jego pochodzenie etniczne od starożytnych Żydów.
        Dziś Żydami są potomkowie Chazarów , a nawet ...murzyni z Etiopii... :)

        www.rp.pl/artykul/120712.html
        • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 15:33
          PS

          Zaś etnicznymi Żydami są... Palestyńczycy !... :)))))))
          • Gość: spiacawdzien Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.multimo.pl 18.11.11, 15:58
            "Naród żydowski istnieje- mitem jest tylko jego pochodzenie etniczne od starożytnych Żydów.
            Dziś Żydami są potomkowie Chazarów , a nawet ...murzyni z Etiopii... :) "
            Święte słowa - widzę, że kolega jest jednym z niewielu na tym forum, który nie tylko ironizuje i wyśmiewa lecz posiada jakąś wiedzę.
            • Gość: ka_p_pa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.interwan.pl 18.11.11, 16:28
              > Święte słowa - widzę, że kolega jest jednym z niewielu na tym forum, który nie
              > tylko ironizuje i wyśmiewa lecz posiada jakąś wiedzę.

              :DDDDDDDDDDDDDDDDD

              • khadroma Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 18:21
                Śmierć jest nieuchronnoscia, której w polskiej kulturze probuje sie zaprzeczac.
                Akceptowalny jest jedynie jej heroiczny wariant.
                Wtedy dopuszcza sie fakt przemijalności do glosu i krzyczy, ze ktos wprawdzie umarl, ale za miliony i w walce o szlachetne idee.
                Tymczasem śmierć dotyczy wszystkich i unikanie konfrontacji z jej koniecznoscia nie uwolni nas od niej.
                • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 19.11.11, 13:47
                  khadroma napisała:

                  > Śmierć jest nieuchronnoscia, której w polskiej kulturze probuje sie zaprzeczac.

                  Poważnie ?... Skąd to wzięłaś ? ... :)
                  • khadroma Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 19.11.11, 19:39
                    mg2005 napisał:
                    > Poważnie ?... Skąd to wzięłaś ? ... :)

                    Z obserwacji. Zapytaj kilku Polakow, co mysla o swojej śmierci.
                    Powiedza Ci, ze o tym nie myśla. :)
                    Jestem przekonana, ze Ty tez tak zyjesz, jakby Cie to nie dotyczylo. ;)
                    • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 20.11.11, 14:08
                      > Powiedza Ci, ze o tym nie myśla. :)

                      Nie myślenie a zaprzeczanie to 2 różne rzeczy - nawet dziecko to rozumie...

                      Udowodnij, że Polacy są tu wyjątkiem wobec in. narodów./..

                      > Jestem przekonana, ze Ty tez tak zyjesz, jakby Cie to nie dotyczylo.

                      Jestem przekonany, że masz niskie IQ...
                      • khadroma Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 20.11.11, 15:14
                        mg2005 napisał:
                        > Nie myślenie a zaprzeczanie to 2 różne rzeczy - nawet dziecko to rozumie...

                        Niekoniecznie 2 rożne. Moze byc przeciez kilka powodow, dla ktorych o czyms nie myslisz.
                        Oto kilka z nich:
                        1. masz wazniejsze sprawy
                        2. boisz sie o tym myslec
                        3. wiesz, ze inni za ciebie o tym mysla
                        4. bo sie z tym nie zgadzasz, wiec po co myslec..

                        > Udowodnij, że Polacy są tu wyjątkiem wobec in. narodów./..

                        Najpierw napisz, co mogłoby byc dla Ciebie przekonujacym dowodem.
                        Linki, cytaty, moje własne spostrzezenia i dsowiadczenia?
                        Czuje, ze nic Cie nie przekona, bo Ty juz wiesz. :)
                        Szkoda wiec mojego czasu.

                        > Jestem przekonany, że masz niskie IQ...

                        Jestem przekonana, ze sie nie orientujesz, co to jest IQ i jaki jego poziom o czyms swiadczy
                        (i o czym?), a jaki nie. :)
                        Ale, jak wdzisz, wpaniałomyślnie odpisuje tez ignorantom. ;)
                        • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 21.11.11, 10:21
                          > Niekoniecznie 2 rożne.

                          Wijesz się - ale nadal głupio...

                          > Najpierw napisz, co mogłoby byc dla Ciebie przekonujacym dowodem.

                          Badania naukowe
                          • khadroma Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 21.11.11, 15:01
                            mg2005 napisał:
                            > Wijesz się - ale nadal głupio...

                            Ślinisz się. Coraz bardziej nieestetycznie.

                            > Badania naukowe

                            W takim razie odsyłam do bibliotek uniwersyteckich i publikacji naukowych.
                            Az sie prosi o pytanie: co ktos tak żądny rozmaitych dowodów (to chyba Twoje ulubione słowo, hehehe) robi na publicznym forum dyskusyjnym GW? :)
                            Pobuszuj w gąszczu realności, to chyba lepiej zrobi.....temu forum. ;)
                            • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 22.11.11, 11:49
                              > > Wijesz się - ale nadal głupio...
                              >
                              > Ślinisz się.

                              Powinnaś dyskutować w przedszkolnej piaskownicy... :)
                              Ośmieszasz się, bo chcesz nielogicznie udowodnić, że czarne jest białe...

                              > W takim razie odsyłam do bibliotek uniwersyteckich i publikacji naukowych.

                              A wiec odeślij tam siebie - bo to była twoja teza !

                              > na publicznym forum dyskusyjnym

                              Dyskusja powinna być oparta na prawdziwych tezach...
                              • khadroma Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 22.11.11, 12:09
                                mg2005 napisał:
                                > Dyskusja powinna być oparta na prawdziwych tezach...

                                Taaaaak? :)
                                No to przyjrzyjmy sie tym prawdziwym tezom.

                                > Sądzę, że p. Engelking-Boni myli się. A Ty jak sądzisz ?
                                > Nie oczekuj zbyt wiele od nieuka...
                                > Poważnie ?... Skąd to wzięłaś ? ...
                                > Udowodnij
                                >Udowodnij, że Polacy są tu wyjątkiem wobec in. narodów./..
                                >Jestem przekonany, że masz niskie IQ...
                                >Masz jakiś dowód, że ten profesor jest " pomylony, nakręcony i motywowany" ?...
                                >To , że Żydzi w różnych krajach mają podobieństwa genetyczne - nie jest dowodem na to , że:
                                >Udowodnij
                                Udowodnij też pomówienie pod adresem żydowskiego profesora
                                >Wijesz się - ale nadal głupio...
                                >Powinnaś dyskutować w przedszkolnej piaskownicy...

                                Taaa.... Mamy wiec calkiem spory zbior "prawdziwych tez" i rzeczowych argumentow, hahaha! :)
                                Dyskusja moj drogi, to nie praca naukowa. Polega na dzieleniu sie przemyśleniami i poglądami, a nie wynikami badań.
                                Coś Ci się popimpusiowało pod czaszką od tego zarozumialstwa i chamstwa.
                                No ale coz, nikt nie jest doskonały. ;)
                                Uwaga, wszyscy dyskutujacy o bzdetach, zamilknijcie natychmiast! Poniewaz "dyskusja powinna być oparta na prawdziwych tezach"!
                                Uhahaha! :D
        • Gość: ka_p_pa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.interwan.pl 18.11.11, 15:39
          mg2005 napisał:

          > Naród żydowski istnieje- mitem jest tylko jego pochodzenie etniczne od starożyt
          > nych Żydów.
          > Dziś Żydami są potomkowie Chazarów

          Powielasz bzdury miligram, swoim zwyczajem.
          • Gość: spiacawdzien Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.multimo.pl 18.11.11, 16:00
            ...żebyś się nie zdziwiła. Każdy historyk to wie, a takoż etnograf.
            Ale wy tu wolicie słowne zabawy zamiast cośkolwiek sprawdzić i doczytać.
            • Gość: ka_p_pa Obudź się spiąca IP: *.interwan.pl 18.11.11, 16:27
              Gość portalu: spiacawdzien napisał(a):

              > ...żebyś się nie zdziwiła. Każdy historyk to wie, a takoż etnograf.

              Konkretnie jeden historyk, o etnografie nie słyszałem żadnym. Za to znacząca liczba genetyków śmieje się z tej bzdury.


              > Ale wy tu wolicie słowne zabawy zamiast cośkolwiek sprawdzić i doczytać.

              Wręcz przeciwnie, my tu wolimy doczytać niż kompromitować się traktując artykuł w gazecinie jako źródło wiedzy.
              • Gość: spiacawdzien Re: Obudź się spiąca IP: *.multimo.pl 18.11.11, 17:34
                art. w gazecie?
                Zapomniałaś o całej literaturze naukowej.
                Żyj sobie dalej w swojej nieświadomości i rzucaj się dalej.
                A jakiż to ten jedne historyk - tak z ciekawości pytam, co za rewelacyjne nazwisko masz na myśli.
                (oczywiście jest to pytanie retoryczne, bo domyślam się, że odpowiedzi się nie doczekam z oczywistych względów ;) )
                • Gość: ka_p_pa Re: Obudź się spiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 17:55
                  Gość portalu: spiacawdzien napisał(a):

                  > art. w gazecie?
                  > Zapomniałaś o całej literaturze naukowej.

                  Literatury naukowej nie widziałaś nawet z daleka.

                  > Żyj sobie dalej w swojej nieświadomości i rzucaj się dalej.

                  Opisujesz własne projekcje


                  > A jakiż to ten jedne historyk - tak z ciekawości pytam, co za rewelacyjn
                  > e nazwisko masz na myśli.

                  Nawet tego nie znasz? Nie chciało się przeczytać co linkował miligram?


                  • spiacawdzien ka_p_pa - papa 18.11.11, 18:14
                    eee, to ty nawet sobie trudu nie zadałaś, żeby znaleźć "własnego" tego jedynego historyka, który zboczył z właściwej drogi?
                    Rozczarowałaś mnie jeszcze bardziej.
                    "Literatury naukowej nie widziałaś nawet z daleka."
                    Nie, wolę oglądać z bliska, tak lepiej się czyta.
                    Rozumiem, że ty oglądasz okładki - wówczas rzeczywiście wystarczy z daleka.
                    ;)
                    • Gość: ka_p_pa Sprawdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 18:33
                      spiacawdzien napisała:

                      > eee, to ty nawet sobie trudu nie zadałaś, żeby znaleźć "własnego" tego jedynego
                      > historyka, który zboczył z właściwej drogi?
                      > Rozczarowałaś mnie jeszcze bardziej.
                      > "Literatury naukowej nie widziałaś nawet z daleka."
                      > Nie, wolę oglądać z bliska, tak lepiej się czyta.
                      > Rozumiem, że ty oglądasz okładki - wówczas rzeczywiście wystarczy z daleka.

                      To teraz trochę poważniej. Intuicyjnie, bez pudła wyczuwam nieuka. Ciebie, dziecino rozpoznałem po pierwszym zdaniu. Jesteś nieukiem. Powiedz, jak to jest wypowiadać się stanowczy tonem w sprawach o których nie ma się nawet bladego pojęcia?
                      Piszesz dziecino, że literaturę naukową lepiej się czyta z oddalenia.
                      Nie więcej niż pół metra, a ty nie przechodziłaś koło takowej bliżej niż kilometr.
                      Jestem gotów to udowodnić. Przedstaw dziecino jeden poważny artykuł na poparcie swojej tezy o nieistnieniu narodu żydowskiego, a wtedy ja przedstawię co najmniej trzy i to pochodzące z recenzowanych czasopism naukowych niezbicie dowodzące tezę przeciwną. Pasuje?
                      • spiacawdzien Re: Sprawdzam 18.11.11, 18:49
                        hehe, pominę twój zaczepny ton - widać ciśnienie ci skoczyło ;)
                        ("dziecino"? ależ miło to słyszeć mając tyle lat co ja - dzięki:) )
                        "Piszesz dziecino, że literaturę naukową lepiej się czyta z oddalenia." Nie wkładaj mi w usta własnych głupot - to ty napisałeś.
                        Ja - powtarzam - wolę z bliska ;)
                        "Przedstaw dziecino jeden poważny artykuł na poparcie
                        > swojej tezy o nieistnieniu narodu żydowskiego"
                        - ale dlaczego ja mam szukać dowodów na coś o czym nie piszę i czego nie twierdziłam?
                        Dyskusja dotyczy czegoś innego.
                        Masz problemy z logicznym myśleniem?
                        Tak zawsze czy tylko dziś? ;)
                        Rozbawiłeś mnie na maksa ;)
                        hłe hłe hłe ;) -tego jeszcze na żadnym forum nie doświadczyłam, żeby ktoś się aż tak pogubił i kazał mi szukać dowodów na tezy, których nie napisałam.
                        Dobre, naprawdę dobre -kupuję -też taki kawał komuś zrobię ;)
                        • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 18:59
                          > "Przedstaw dziecino jeden poważny artykuł na poparcie
                          > > swojej tezy o nieistnieniu narodu żydowskiego"
                          > - ale dlaczego ja mam szukać dowodów na coś o czym nie piszę i czego nie twi
                          > erdziłam?

                          > Dyskusja dotyczy czegoś innego.
                          > Masz problemy z logicznym myśleniem?
                          Kto to napisał?
                          "Naród żydowski istnieje- mitem jest tylko jego pochodzenie etniczne od starożytnych Żydów.
                          Dziś Żydami są potomkowie Chazarów , a nawet ...murzyni z Etiopii... :) "
                          Święte słowa - widzę, że kolega jest jednym z niewielu na tym forum, który nie tylko ironizuje i wyśmiewa lecz posiada jakąś wiedzę.

                          Tezę o tureckim pochodzeniu Żydów europejskich uważam za równoważną z tezą o nieistnieniu narodu żydowskiego w etnicznym tego pojęcia znaczeniu.
                          Tę tezę poparłaś, spróbuj ją udowodnić.
                          Twoje wykręty uważam za brak argumentów. Jesteś nieukiem.
                          • spiacawdzien Re: Sprawdzam 18.11.11, 19:14
                            Żuczku, że ty sobie coś uważasz za jednoznaczne to twój problem:
                            "Tezę o tureckim pochodzeniu Żydów europejskich uważam za równoważną z tezą o nieistnieniu narodu żydowskiego w etnicznym tego pojęcia znaczeniu"
                            Jak masz jakieś problemy to sobie je sam rozwiązuj, co ty sobie uważasz to mnie tylko rozbawia, nic więcej.
                            Ja bym ci radziła poczytać najpierw o tym co to jest naród a co to jest pochodzenie etniczne, jakie zachodzą tu korelacje i jakie różnice.
                            Potem spróbuj to sobie jakoś poukładać w głowince i wróć na forum.
                            Jeszcze raz ci powtórzę - twoje widzimisię to twoja prywatna sprawa.
                            Na własne głupoty szukaj sam sobie argumentów a mnie możesz grzecznie poprosić o wyjaśnienie czegoś co sama piszę - pod warunkiem, że nie przeinaczysz moich słów w swojej rozszalałej namiętności do tworzenia własnych wizji na dany temat ;)
                            ...żuczku ;)
                            --
                            moja wizytówka jest całkiem przypadkowa a login zabrany w wyniku działań antyterrorystycznych pewnej pani, która robiła skarpetki na drutach dla izraelitów idących przez pustynię...
                            • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 19:30
                              > Jak masz jakieś problemy to sobie je sam rozwiązuj, co ty sobie uważasz
                              > to mnie tylko rozbawia, nic więcej.
                              Odpowiedź jak na nieuka przystało.
                              Krótko mówiąc nie potrafisz udowodnić tezy, z którą tak skawapliwie się zgodziłaś. Nie dziwi mnie to, gdyż jesteś nieukiem.
                              Może miligram będzie potrafił?(żart)
                            • mg2005 Re: Sprawdzam 19.11.11, 13:41
                              spiacawdzien napisała:
                              > Ja bym ci radziła poczytać najpierw o tym co to jest naród a co to jest pochodz
                              > enie etniczne, jakie zachodzą tu korelacje i jakie różnice.
                              > Potem spróbuj to sobie jakoś poukładać w głowince

                              Nie oczekuj zbyt wiele od nieuka... :)
                              • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.interwan.pl 19.11.11, 13:46
                                mg2005 napisał:

                                > spiacawdzien napisała:
                                > > Ja bym ci radziła poczytać najpierw o tym co to jest naród a co to jest p
                                > ochodz
                                > > enie etniczne, jakie zachodzą tu korelacje i jakie różnice.
                                > > Potem spróbuj to sobie jakoś poukładać w głowince
                                >
                                > Nie oczekuj zbyt wiele od nieuka... :)

                                A ty miligram nie pokusisz się o udowodnienie swojej tezy? Śmiało:) Ludzkość na ciebie patrzy.
                                • Gość: spiacawdzien Re: Sprawdzam IP: *.multimo.pl 19.11.11, 15:23
                                  ka_p_pa - żuczku - jak przeczytasz sobie tę oto książkę napisaną przez żydowskiego naukowca to sobie możemy dalej dyskutować:
                                  Shlomo Sand "The invention of jewish people".
                                  A teraz idź na spacerek, przytul się do jakiejś ciepłej piersi, która ukoi twoje rozszarpane nerwy.
                                  ;)
                                  • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.interwan.pl 19.11.11, 17:14
                                    Gość portalu: spiacawdzien napisał(a):

                                    > ka_p_pa - żuczku - jak przeczytasz sobie tę oto książkę napisaną przez żydo
                                    > wskiego naukowca
                                    to sobie możemy dalej dyskutować:
                                    > Shlomo Sand "The invention of jewish people".

                                    Gratulacje! Tylko dobę zajęło ci znalezienie tego jedynego! Zakładam, że książki nie czytałaś, podobnie jak nie czytał jej miligram. Przytoczę więc główne tezy.
                                    Otóż Sand twierdzi, że naród żydowski został "wymyślony". Wymyślony przez żydowskich historyków w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. Twierdzi ów Sand, że Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy, a mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu według Sanda nawiązali syjoniści w XIX wieku. aby zbudować naród i spreparować jego pamięć.
                                    Dalej ów Shlomo twierdzi, że Żydzi rozsiani po Europie i świecie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny, w sensie etnicznym nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną.
                                    Według jego karkołomnych i fantastycznych wywodów Żydzi żyjący w diasporze wywodzą się od tureckiego ludu Chazarów, a potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy.
                                    Myśl taka bardzo spodobała się, nie wiedzieć czemu, środowiskom antysemickim na świecie.
                                    Są jednak niezawodne metody weryfikacji takich bajek.
                                    Analiza materiału genetycznego pobranego od 237 osób z siedmiu społeczności żydowskich mieszkających w Iranie, Iraku, Turcji, Syrii, Grecji, Włoszech i wschodniej Europie jednoznacznie potwierdza, że grupy te wywodzą się z Bliskiego Wschodu i że Aszkenazyjczycy dzielą geny z innymi grupami Żydów, co definitywnie zaprzecza teoriom o chazarskim pochodzeniu.
                                    Tyle na temat ekscentrycznej tezy pomylonego, religijnie nakręconego Żyda. Zamiast wypisywać bzdury, prężyć się i eksponować swą ignorancję powinnaś naszym zwyczajem doczytać. Zamiast tego polecasz ośmieszony gniot, którego sama nie czytałaś. Co do doczytania. Jak dla ciebie powinno wystarczyć to co ja napisałem. Kappa locuta causa finita, ale niech tam. Wiem, że ciebie przerasta zrozumienie, a nawet przeczytanie linkowanych materiałów, może jednak ktoś się skusi na użytek przyszłych dyskusji, bo miligram swoim zwyczajem nie przyjmie do wiadomości i za czas jakiś kolejny nieuk będzie pod wrażeniem jego "inteligencji"

                                    www.nature.com/news/2010/100603/full/news.2010.277.html
                                    www.sciencedaily.com/releases/2010/06/100603123707.htm
                                    www.cell.com/AJHG/abstract/S0002-9297(10)00246-6
                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1914832/
                                    • Gość: spiacawdzien ja już sprawdziłam ;) IP: *.multimo.pl 19.11.11, 19:48
                                      "Gratulacje! Tylko dobę zajęło ci znalezienie tego jedynego!" - żuczku, nie każdy tak jak ty ma potrzebę siedzenia na forum w w piątkowy wieczór i wyciskaniu w klawiaturę własnych frustracji ;) (ja tam miałam ciekawsze i przyjemniejsze sprawy do zrobienia)
                                      "Tyle na temat ekscentrycznej tezy pomylonego, religijnie nakręconego Żyda" - każdego naukowca tak określasz? To widać w każdej twojej wypowiedzi pozbawionych treści za to nacechowanych wściekłością i zajadłością godną frustrata pierwsza klasa (przynajmniej w czymś jesteś jednak dobry ;) ).
                                      "Myśl taka bardzo spodobała się, nie wiedzieć czemu, środowiskom antysemickim na
                                      > świecie. " - tego też nie wiesz? oj,niedobrze ;) Wydaje mi się, że to ma coś wspólnego z twoją megaolbrzymią obroną przed tezą, którą przedstawia i udowadnia w swych badaniach
                                      żydowski naukowiec Shlomo Sand.
                                      Jego nazywasz pomylonym, mnie nieukiem - a ty jeden oświecony, prawomyślny geniusz forumowy ;)
                                      Zamiast czytać artykuliki przeczytaj jednak jakąś książkę, bo widzisz art. mają to do siebie, że są wypaczone poglądami osób, które za nimi stoją (nawet jeśli streszczają czyjeś badania).
                                      No ale tak to już jest - jedni wybierają książki i na ich podstawie wysnuwają pewne wnioski i spostrzeżenia, zaś inni... wybierają gotowe wnioski napisane przez kogoś.

                                      I teraz uważaj - na twojego ewentualnego posta (a coś mi mówi, że takowy będzie ;) )
                                      odpowiem jutro, bo widzisz chociaż bardzo lubię moją klawiaturkę to jednak wieczór sobotni wolę spędzać z kimś żywym i cieplejszym ;)



                                      • k_a_p_p_a Re: ja już sprawdziłam ;) 19.11.11, 20:57
                                        > "Tyle na temat ekscentrycznej tezy pomylonego, religijnie nakręconego Żyda" - k
                                        > ażdego naukowca tak określasz?

                                        Nie, tylko tych pomylonych, czyli głównie religijnie nakręconych i religijnie zmotywowanych.

                                        > żydowski naukowiec Shlomo Sand.
                                        > Jego nazywasz pomylonym, mnie nieukiem - a ty jeden oświecony, prawomyślny geni
                                        > usz forumowy ;)

                                        On jest pomylony, a ty jesteś nieukiem, o czym poniżej.

                                        > Zamiast czytać artykuliki przeczytaj jednak jakąś książkę, bo widzisz art. mają
                                        > to do siebie, że są wypaczone poglądami osób, które za nimi stoją (nawet jeśli
                                        > streszczają czyjeś badania).
                                        > No ale tak to już jest - jedni wybierają książki i na ich podstawie wysnuwają p
                                        > ewne wnioski i spostrzeżenia, zaś inni... wybierają gotowe wnioski napisane prz
                                        > ez kogoś.

                                        Tu dostarczasz dowodów swojego nieuctwa.
                                        Powołujesz się na książkę, której nie czytałaś.
                                        Powołujesz się na argument z autorytetu, choć nie sprawdziłaś, jakim autorytetem cieszy się ów "profesor" w środowisku naukowym. A to przyjmij do wiadomości, że nie tytuł naukowy autora decyduje o naukowości publikacji.
                                        Nazywasz artykulikami publikacje w recenzowanych czasopismach naukowych czym pogrążasz się ostatecznie, gdyż zdradzasz w ten sposób absolutną nieznajomość obiegu naukowego.
                                        Otóż książkę, której nie przeczytałaś, a na podstawie której wysnuwasz pewne wnioski i spostrzeżenia,( co samo w sobie jest komiczne) może napisać każdy. Nawet ty. Księgarnie są pełne takiego bezwartościowego śmiecia- od poradników erotycznych przez porady kulinarne i feng-szui do pseudonaukowych pozycji typu "zakazana archeologia". Autor takich dzieł ograniczony jest jedynie własną fantazją i popytem, niezliczonej niestety rzeszy nieuków.
                                        Obieg naukowy odbywa się w specjalistycznych, recenzowanych periodykach, posiadających własne rady naukowe, a każdy artykuł jest oceniany przed publikacją przez kilku kompetentnych naukowców z podobnej specjalizacji. Po ukazaniu się takiej publikacji ponownie jest oceniany, tym razem już przez tysiące naukowców z całego świata, którzy bezwzględnie wytykają najmniejsze błędy. Dopiero po przejściu takiej procedury rzecz pisana nabiera rangi wiedzy.
                                        Zapoznaj się ze zwięzłym opisem:

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Recenzja_naukowa
                                        Artykuły jakie linkowałem zostały zamieszczone w wiodących czasopismach naukowych, o nie kwestionowanej pozycji. Ups, ty ją kwestionujesz:)))) chyba upadną.

                                        Druga sprawa. Nie rozumiesz, jak widać z podkreślenia, jak Żyd może być religijnie zmotywowany negując żydowskość diaspory i ideologię syjonistyczną. I tu praca domowa Spróbuj sama rozwiązać tę zagadkę:)
                                        • mg2005 Re: ja już sprawdziłam ;) 20.11.11, 17:41
                                          > Nie, tylko tych pomylonych, czyli głównie religijnie nakręconych i religijnie z
                                          > motywowanych.

                                          Masz jakiś dowód, że ten profesor jest " pomylony, nakręcony i motywowany" ?...
                                        • spiacawdzien Re: ja już sprawdziłam ;) 21.11.11, 08:41
                                          ka_pp_a czy jak ci tam - nasz kochany geniuszku ;)
                                          Dobrze wiesz czemu tak się wściekasz i mieszasz z błotem każdego, kto śmie twierdzić coś przeciwnego do twojej ukochanej teorii.
                                          Dobrze też wiesz, że "badania", które przytaczasz z czasopism są badaniami tendencyjnymi, zrobionymi przez pewne organizacje, które pragną aby rzecz pochodzenia żydów wyglądała "ładnie i zwięźle". Jest to dla nich fundamentalna sprawa!.
                                          Bo rzecz tak naprawdę dotyczy wcale nie pochodzenia żydów lecz... udowodnienia, że ziemią, którą sobie przywłaszczyli po II W. Świat. należy im się od zarania dziejów.
                                          Stąd taka wściekłość i nienawiść do "pomylonych" naukowców, do tego żydów.
                                          Dyskusje tego typu toczą się na całym świecie, zawsze wyglądają tak samo.
                                          "Powołujesz się na książkę, której nie czytałaś." - czytałam, żuczku, czytałam.
                                          Jak i całe miliony ludzi, bo książka ta była bestselerem! nawet w Izraelu i rozeszła się w milionach egzemplarzy, czego nie można powiedzieć o twoich artykulikach, które jak wiele osób w komentarzach pod nimi pisze, są tendencyjne a jedno co im przyświeca to polityka a nie naukowy obiektywizm. Tak i kwestionuję je oraz całą ich pseudonaukowość. I nie jestem jedyną, która je krytykuje - oj, jaka przykrość ;)
                                          Rozumiem twoje ciskanie się i wściekłość - to typowe gdy argumenty cieniutkie a teza do obrony na wagę złota ;)
                                          EOT
                                          • Gość: ka_p_pa Re: ja już sprawdziłam ;) IP: *.interwan.pl 21.11.11, 12:12
                                            > Dobrze też wiesz, że "badania", które przytaczasz z czasopism są badaniami tend
                                            > encyjnymi, zrobionymi przez pewne organizacje, które pragną aby rzecz pochodzen
                                            > ia żydów wyglądała "ładnie i zwięźle".

                                            Cóż, można osła przyprowadzić do źródła, ale nie można zmusić do picia:)))

                                            > Tak i kwestionuję je
                                            > oraz całą ich pseudonaukowość. I nie jestem jedyną, która je krytykuje - oj, j
                                            > aka przykrość ;)

                                            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                                            > "Powołujesz się na książkę, której nie czytałaś." - czytałam, żuczku, czytałam.
                                            >

                                            :DDDDDDDDDDDDDDDDDD

                                            Po francusku czy angielsku? Ciebie sieroto przerasta przedukanie linkowanych streszczeń artykułów i zrozumienie napisanego po polsku opisu obiegu naukowego.

                                            > Bo rzecz tak naprawdę dotyczy wcale nie pochodzenia żydów lecz... udowodnienia,
                                            > że ziemią, którą sobie przywłaszczyli po II W. Świat. należy im się od zarania
                                            > dziejów.

                                            Nie odrobiłaś pracy domowej i nie dowiedziałaś się, dlaczego ów "żydowski naukowiec" jest religijnie zmotywowany. Szukaj dalej.
                        • mg2005 Re: Sprawdzam 19.11.11, 13:38
                          > Masz problemy z logicznym myśleniem?

                          Na to wygląda :)
                          • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.interwan.pl 19.11.11, 13:44
                            mg2005 napisał:

                            > > Masz problemy z logicznym myśleniem?
                            >
                            > Na to wygląda :)

                            Dobraliście się:)
                            • Gość: spiacawdzien Re: Sprawdzam IP: *.multimo.pl 19.11.11, 16:27
                              Tak na wszelki wypadek tu też ci napiszę - przeczytaj sobie książeczkę
                              żydowskiego naukowca: Shlomo Sand "The invention of jewish people"
                              Potem możemy pogadać.
                              ;)
                              • Gość: ka_p_pa Re: Sprawdzam IP: *.interwan.pl 19.11.11, 17:16
                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,130793418,130833955,Re_Sprawdzam.html
          • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 19.11.11, 13:49
            > Powielasz bzdury

            Udowodnij
            • Gość: ka_p_pa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.interwan.pl 19.11.11, 17:17
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,130793418,130833955,Re_Sprawdzam.html
              • Gość: spiacawdzien Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.multimo.pl 19.11.11, 19:52
                forum.gazeta.pl/forum/w,29,130793418,130837989,ja_juz_sprawdzilam_.html
              • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 20.11.11, 17:58
                To , że Żydzi w różnych krajach mają podobieństwa genetyczne - nie jest dowodem na to , że:
                1. Nie pochodzą od Chazarów
                2. Pochodzą od izraelskich Żydów


                Przy okazji:
                "moja" teza nie mówi, że wśród Żydów nie ma potomków Izraelitów, ale że są w mniejszości
                • Gość: ka_p_pa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.interwan.pl 20.11.11, 18:17
                  mg2005 napisał:

                  > To , że Żydzi w różnych krajach mają podobieństwa genetyczne - nie jest dowodem
                  > na to , że:
                  > 1. Nie pochodzą od Chazarów
                  > 2. Pochodzą od izraelskich Żydów


                  Nie czytałeś linkowanych artykułów. Owszem, badania jednoznacznie to dowodzą. Pała.


                  > Przy okazji:
                  > "moja" teza nie mówi, że wśród Żydów nie ma potomków Izraelitów, ale że są w mn
                  > iejszości

                  Udowodnij:)))
                  • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 21.11.11, 10:18
                    > Nie czytałeś linkowanych artykułów.

                    Udowodnij

                    >Owszem, badania jednoznacznie to dowodzą

                    Udowodnij
                    Udowodnij też pomówienie pod adresem żydowskiego profesora

                    > Udowodnij:)))

                    Naród oznacza całość narodu :) - pała z logiki
                    • Gość: ka_p_pa Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.interwan.pl 21.11.11, 12:14
                      mg2005 napisał:

                      > > Nie czytałeś linkowanych artykułów.
                      >
                      > Udowodnij

                      Nie znasz treści

                      > >Owszem, badania jednoznacznie to dowodzą
                      >
                      > Udowodnij

                      przeczytaj artykuły
                      • mg2005 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 22.11.11, 11:43
                        > > Udowodnij
                        >
                        > Nie znasz treści
                        >

                        Udowodnij

                        > > Udowodnij
                        >
                        > przeczytaj artykuły

                        To nie jest dowód
                        Postaraj się bardziej... :)
        • Gość: Ewa I co z tego? IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.11, 11:35
          mg2005 napisał:

          > Dziś Żydami są potomkowie Chazarów , a nawet ...murzyni z Etiopii... :)

          A czemu nie, skoro chrześcijanami mogą być biali Europejczycy?
    • flapinka Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 18.11.11, 15:39
      To ma byc rozmowa o smierci czy o Zydach?

      Dosc ciekawe spostrzezenie pani profesor. Jakos nie zauwazylam, zeby Polacy podchodzili do smierci ze stoickim spokojem, szczegolnie gdy im wlewano gips w usta w Palmirach czy gdy morodowano dzieci i mezow. Dramat jest taki sam bez wzgledu na to czy ktos jest Polakiem czy Zydem.
    • Gość: 11 Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? IP: *.jmdi.pl 18.11.11, 21:11
      to moje marzenie momentami
    • piwi77.0 Boże, co Ty za tematy otwierasz? 19.11.11, 13:39
      Od człowieka religijnego oczekiwałbym więcej radości życia, skąd Ci sie rodzą takie tematy w głowie?
      • 33qq Re: Boże, co Ty za tematy otwierasz? 20.11.11, 17:57
        człowiek religijny cechuje się zgorzknieniem za życia i panicznym strachem przed życiem wiecznym
        • piwi77.0 Re: Boże, co Ty za tematy otwierasz? 21.11.11, 10:33
          33qq napisał:

          człowiek religijny cechuje się zgorzknieniem za życia i panicznym strachem przed życiem wiecznym

          Ten strach przed życiem wiecznym mogę zrozumieć. Musi to być niezła trauma mieć świadomość, że kiedyś przyjdzie egzystować wespół z osobnikiem, który na odległość nieźle potrafi zajść w skórę.
        • mg2005 Re: Boże, co Ty za tematy otwierasz? 22.11.11, 11:35
          33qq napisał:

          > człowiek religijny cechuje się zgorzknieniem za życia i panicznym strachem prze
          > d życiem wiecznym

          ateista cechuje się nihilistycznym zgorzknieniem za życia i panicznym strachem przed brakiem życia wiecznego
          Widzisz ? To zdanie jest równie "sensowne" jak twoje :)
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Boże, co Ty za tematy otwierasz? 22.11.11, 12:17
            Udowodnij.
    • krzysiekwit Re: Śmierć - biologia czy metafizyka ? 21.11.11, 07:55
      Według mnie śmierć jest jedynie biologiczna... Komórki nie mają tyle sił , aby się rozmnażać ;)

      ---

      ogrodzenia
      sex filmy erotyka
      Gostynin
      Kołdry, Pościele, Poduszki
      • nehsa Re: Jesteśmy nieśmiertelni. 21.11.11, 10:52
        forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130851642,130851642,Jestesmy_niesmiertelni_Cz_I.html
        • piwi77.0 Dopóki żyjemy, tak, a potem to i tak 21.11.11, 10:59
          oдин Хyй
          • Gość: kalka Re: Dopóki żyjemy, tak, a potem to i tak IP: *.as13285.net 21.11.11, 11:08
            ehh, cyrylica uwazasz ,ze nie wyklinasz, kiwi?
          • Gość: spiacawdzien Re: Dopóki żyjemy, tak, a potem to i tak IP: *.multimo.pl 21.11.11, 11:30
            żydzi, ich pochodzenie etniczne, śmierć metafizyczna i prawo do ziemi, którą zajmują
            dobrze obrazuje dzisiejszy art. na WP:
            politykier.pl/kat,1025817,wid,14000111,wiadomosc.html?ticaid=5d6bc
            ;)
          • voxave Re: Dopóki żyjemy, tak, a potem to i tak 21.11.11, 15:20
            Piwi sie wkurzył :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka