qqazz
03.12.11, 13:37
Nawet nie fatalne to kompletna katastrofa.
I piszę to najzupełniej poważnie.
Gdybyśmy trafili do grupy z np. Niemcami, Anglia i Danią wszystko juz dziś byłoby jasne, 1 punkt w 3 meczach i bilans straconych bramek nizszy niz - 4 byłby uwazany za sukces, a przynajmniej za wynik na miarę naszych mozliwosci. Nikt nikogo by sie nie czepiał po takim występie a kazdy punkt więcej to byłoby pozytywne zaskoczenie i epokowy sukces.
Niestety los nas ukarał Ruskimi, Czechami i Grekami, czyli drużynami które regularnie klepiemy w meczach rezerw o nic, efekt końcowy występu pewnie bedzie podobny jak ten opisany wyzej, no ale przy takich przeciwnikach każdy inny wynik niż wygranie grupy to klęska na miare kolejnego rozbioru.
pozdrawiam