Dodaj do ulubionych

sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...?

15.12.11, 19:43
jak to można według was określić?
podoba wam się to, śmieszy, oburza?
dalibyście dziecku do zabawy :-) ?
bi.gazeta.pl/im/0/10802/z10802050O.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? IP: *.interwan.pl 15.12.11, 19:45
      Super! Oczywiście że drwina:)
      Że też za moich dziecięcych lat nie było takich zabawek:(
      • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 19:52
        "własnoręcznie ukrzyżuj jezusa"
        myślisz, że to dobry tytuł na spot spot reklamujący taką zabawkę?
        • Gość: ka_p_pa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? IP: *.interwan.pl 15.12.11, 19:57
          8macek napisał:

          > "własnoręcznie ukrzyżuj jezusa"
          > myślisz, że to dobry tytuł na spot spot reklamujący taką zabawkę?
          W sam raz na adwent.
        • voxave Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 16.12.11, 03:18
          *Ukrzyżuj Jezusa* trafiłeś w sedno------ostatni raz kiedy spiewala w chórze koscielnym zostalam świadkiem takiej inscenizacji:
          Nagle grupy młodych wiernych z różnych stron zaczęły na mszy krzyczec *na krzyż z nim* *ukrzyzujmy Go*-------było to w trakcie kazania o Wielkanocnej Męce Pańskiej.
          PrzeraziLam sie i zdalam sobie sprawe jak łatwo można namówić wiernych do popełnienia takiego czynu.
          Jednoczesnie stanął mi w oczach obraz Wielkiej corocznej Pielgrzymki wiernych do Mekki-----wielki biało ubrany tłum kamieniujący obelisk obrazujący szatana---a w rzeczywistości wprawka w kamieniowaniu nieposłusznych kobiet.
          To straszne.
          Od tamtej pory nigdy moja noga nie przekroczyła progu kościoła.
          Lego na Krzyzu mnie nie dziwi przypomina Amerykę Południowa i jej zabawę kościotrupami.
      • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:02

        ty, kapka, a wyobrażasz se taki zestaw pt.: "droga krzyżowa"?
        ...figurka dziwki-magdaleny, szymona cyrenejczyka i rzymskich żołnierzy i tłum ciekawskich i cała ta menażeria.
        =:-O
        chyba bede miał dzisiaj koszmary w nocy :->
        • Gość: ka_p_pa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? IP: *.interwan.pl 15.12.11, 20:10
          Na podstawie tych krwawych opowieści można wymyślić wszystko. Ekstra grę jakąś na kompa np. Klocki lego mają spore ograniczenia techniczne.
        • yoma Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:18
          E, Magdalena nie była dziwką!
          • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:25
            była nie była - jakie to ma znaczenie, przecież to jest bajka, luźno oparta na historii z naciskiem na "luźno". jezus też nie zmartwychwstał, a w bajce jest inaczej przecież...
    • massaranduba Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 19:54
      Mnie smieszy :-)
      I kojarzy sie z dowcipem o czlowieku,ktory w sklepie z dewocjonaliami zadaje pytanie:
      -Ile kosztuje ten samolocik?
      -Alez prosze pana,to nie samolocik,to krzyz !
      -A ile kosztuje ten z pilotem?
      • Gość: ka_p_pa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? IP: *.interwan.pl 15.12.11, 19:56



        > -A ile kosztuje ten z pilotem?

        :DDDDDDDD
        • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:04
          no co ty? nie znałeś tego dowcipu?
          jest co najmniej tak stary jak historia samolotu :-)
    • piwi77.0 Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:15
      To zależy, czy to coś wydaje jakieś dzwięki i czy ma coś na prąd? Bo jak nie ma, to dziecku się nie spodoba.
      • yoma Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:19
        Nieprawda, moja siostrzenica nie chce z dźwiękami. Mądre dziecko.
      • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:20
        w oczodołach mógłby mieć świecące diody.
        a tak a`propos oczodołów, to czy zwróciliście w ogóle uwagę, że na tym legokrzyżu wisi szkielet a nie ciało?
        • piwi77.0 Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 21:18
          Twoje wątpliwości są skutkiem niewłaściwych skojarzeń. To inaczej niż to, z czym się to Tobie kojarzy, wisi tak sobie już dłużej niż 3 dni (zważ chociażby długość procesu produkcji i dystrybucji), no to ostał się tylko szkielet.
      • bling.bling Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:21
        To jest dopiero prowokacja:
        Tylko dla dorosłych
      • Gość: ka_p_pa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? IP: *.interwan.pl 15.12.11, 20:21
        Spodoba się! Warunek, by można było rozmontowywać, fragmentować i składać w dowolnych konfiguracjach. Dusza na prąd nie jest konieczna.
        • piwi77.0 Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 21:20
          To niech chociaż mp3 puszcza, no bo żeby tak nic? Żeby w autobusie innym nie przeszkadzać, można dołączyć do tego słuchawki.
    • angelfree Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:24

      Głupota.
    • umfana Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:39
      Ta klasyka ci już nie przeszkadza:
      historiaimedia.org/wp-content/uploads/2008/12/libleg.jpg
      • 8macek Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 20:58
        owszem legolager jest kontrowersyjny ale...
        jest poważna różnica między udokumentowanym holokaustem i wielomilionową zagładą ludności a ubarwioną fantastyką historią o uśmierceniu jakiegoś masochisty, który de facto sam doprowadził się do śmierci, a z którego ciemny lud uczynił później boga.
        ja jako ateista tę różnicę widzę wyraźnie.
        • umfana Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 21:02
          a... to spoko :)
    • mjot1 Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 15.12.11, 21:36
      Głupota.
      Chyba za stary już jestem...
      • nehsa Re: sztuka czy prowokacja, żart czy drwina...? 16.12.11, 05:51
        Ja, pisałem już wielokrotnie, że pomiędzy religijną, a ateistyczną ciemnotą, nie ma istotnej różnicy. A ponieważ nie wiedzieliście, na czym wogóle polega ta różnica, to wyjaśniłem ją.

        Czytam te wpisy w tym wątku "poomacka", i proponuje Wam, abyście najpierw odpowiedzieli sobie na pytania:
        1./ Dlaczego ludzka nauka nieustannie potwierdza fakt podporządkowania materii, niematerialnym prawom?

        2./ Dlaczego każdy człowiek, także i Wy, jesteście podporządkowani, na podobieństwo niesfornych psiaków, prawu solidarności?

        3./ Dlaczego, począwszy od sensu słowa z ust człowieka, tu i teraz jest osądzana wartość sprawiedliwości każdego czynu, każdego z nas?

        4./ Dlaczego autorytet każdego człowieka i każdej społeczności jest zawsze wprost proporcjonalny do wartości sprawiedliwości przestrzeganego prawa?

        5./ Dlaczego nie możecie dostrzedz faktów, które demaskują Jezusa, jako mistyfikatora?

        6./ Dlaczego ludzie nie posiadają woli, a tylko zdolność wyboru sensu postępowania, współpracy?

        A jak nie będziecie mogli sobie na te pytania sensownie odpowiedzieć, to zapewniam Was, że jeszcze za Waszego życia na ziemi, będziecie w rzeczywistości traktowani gorzej, niż ta postać lego-ukrzyżowanego.

        Zresztą, nie po raz pierwszy powtarzam: Polska utraci niepodległość, i już jej nie odzyska nigdy.
        A dlaczego tak się stanie? Odpowiedź w pkt. 4.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka