Dodaj do ulubionych

Emigracja z USA do Kanady

IP: *.vif.net 07.03.05, 02:45
Wiem ze ten temat byl z pewnoscia 'walkowany" wielokrotnie, niemniej jednak
poprosze znawcow tematu o pomoc/rade.

Jaka jest mozliwosc skladania podania o emigracje do Kanady w przypadku
obywatela PL przebywajacego aktualnie w US (wiza juz niewazna).
Pytam poniewaz w US jak rowniez w kanadzie jest wiele "firm" polecajacych
uslugi w tego rodzaju sprawach za spore pieniadze i obiecujacych "zlote gory".

Czy istnieje jakakolwiek szansa dla tych ludzi starania sie o emigracje do
Kanady z terenu US ?

Z gory dziekuje za rzeczowe wypowiedzi/porady/sugestie.
Obserwuj wątek
    • bobasek_i_cala_klasa Re: Emigracja z USA do Kanady 07.03.05, 03:03
      10-20 lat temu bylo to mozliwe. Dzisiaj Kanada nie przyjmuje nielegalnych. W
      szczegolnosci ze zalani sa podaniami od legalnych i rodowitych Amerykanow ktorzy
      na gwalt chca sie wydostac z "raju".
      Ci tez maja wieksze atuty niz ty ($$$). Wiec dzisiaj dostac sie na stale do
      Kanady jest trudniej niz do USA.
      Probuj zostac w stanach, moze bedzie jakas amnestia. A poza tym po co ci
      zostawac gdziekolwiek rob kase bo bez niech wszedzie jest zle a z nia wszedzie
      jest dobrze.
      Samymi "papierami" i pobytami sie nie najesz
      • Gość: njujorker Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 07.03.05, 03:47
        teraz to Bobasek zblazniles sie na calej linii !!,hehehehe!! Amerykanie chca
        sie wydostac do Canady ??,ehehhee nic glupszego nie mogles wymyslic !! chyba
        chca jechac tam po to zeby "lepiej" zyc ?/ bo teraz placa u siebie za
        gallon benzyny = $ 1,70 a w Canadzie tyle samo za 1 litr !!, za sprzet
        elektroniczny placa o polowe mniej niz w Canadzie i a zywnosc
        podobnie,wiec po co ? im jechac, po te dollary z podobizna krolowej
        Elzbiety ? warte tylko 70% dollara US ??
        • bobasek_i_cala_klasa Re: Emigracja z USA do Kanady 07.03.05, 04:12
          njujorker twoje proste zycie moze sie i sprowadza do ceny benzyny czy wymiany
          dolara ktory jest nie tak cvalkiem jak podales.
          moneycentral.msn.com/investor/market/rates.asp
          Niedawno byl 85 centow USD.
          1 mln amerykanow juz mieszka w Kanadze, a ostanio dzesiatki tysiecy zdecydowalo
          sie wyjechac.
          www.unknownnews.org/05012520canadabeckons.html
          Uciekaja nawet do N. Zelandii
          www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/chronicle/archive/2004/11/04/MNG3A9LLUC1.DTL
          • Gość: njujorker Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 07.03.05, 04:30
            hehehe ! bobasek ,ci co szukaja szczescia poza US ,to tzw. nieudacznicy
            zyciowi,sfrustrowani wyborami na prezydenta ,jak ten glupek saksofonista
            jazzowy ,[czytaj na podanym przez ciebie linku] takich wlasnie pojebow i
            lewusow nosi gdzie indziej bo mysla ze jak bedzie taki lub inny prezydent to
            im bedzie sie zylo lepiej ,czyli beda mogli sie opier.dalac na koszt
            panstwa,jak to jest w Canadzie z setkami tysiecy opier.dalaczy siedzacych na
            programach socjalnych panstwa.
            • bobasek_i_cala_klasa Re: Emigracja z USA do Kanady 07.03.05, 04:49
              Gość portalu: njujorker napisał(a):

              > hehehe ! bobasek ,ci co szukaja szczescia poza US ,to tzw. nieudacznicy
              > zyciowi,sfrustrowani wyborami na prezydenta ,jak ten glupek saksofonista
              > jazzowy ,[czytaj na podanym przez ciebie linku] takich wlasnie pojebow i
              > lewusow nosi gdzie indziej bo mysla ze jak bedzie taki lub inny prezydent to
              >
              > im bedzie sie zylo lepiej ,czyli beda mogli sie opier.dalac na koszt
              > panstwa,jak to jest w Canadzie z setkami tysiecy opier.dalaczy siedzacych na
              >
              > programach socjalnych panstwa.


              Mylisz sie nieudacznikow Kanada nie przyjmuje wcale a z tych Amerykanow co
              wyjechac chca burakow jest brak i sa sami profesjonalisci z masa pieniedzy.
              Jesli chodzi o welfare w Kanadzie nie jest o niego tak latwo jak myslisz.
              Inaczej Kanada by nie miala najlepszych finasow z calego OECD.
              Nie masz pojecia o Kanadzie a zabierasz glos. Po co?
              • Gość: njujorker Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 07.03.05, 05:05
                bobasek ! to ty nie masz pojecia o Canadzie jak i o USA,nie wiem skad
                klikasz ale podejrzewam ze z Sandomierza z kawiarenki
                internetowej,heheheehehehe,bo cytujesz mi tu komunistyczna propagande.
                • bobasek_i_cala_klasa Re: Emigracja z USA do Kanady 07.03.05, 05:18
                  Gość portalu: njujorker napisał(a):

                  > bobasek ! to ty nie masz pojecia o Canadzie jak i o USA,nie wiem skad
                  > klikasz ale podejrzewam ze z Sandomierza z kawiarenki
                  > internetowej,heheheehehehe,bo cytujesz mi tu komunistyczna propagande.


                  a zkad znasz komunistyczna propagande? Z wlasnego poletka przynaleznosci do PZPR
                  przed wyjazdem do USA?.
                  Daj jakis link na potwierdzenie twoich teorii bo w to co ty piszesz to wierzyc
                  mozna jak w burka szczekanie.
                  • Gość: njujorker Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 07.03.05, 05:27
                    bobasek ,bredzisz ! widac ze jestes malolat ! ale jak chcesz koniecznie
                    wiedziec to przed wyjazdem do US ,nalezalem do ORMO [ehehheeheheh ! sprawdz
                    liste wildsteina.] i palowalem na zabawach takich palantow jak ty i sprawdzalem
                    im karty rowerowe,heheheh! Bobasek dam ci dobra rade !,idz na forum krajowe
                    itam sie popisuj swymi "mundrosciami" i wierz tylko w linki komputerowe a
                    nie w w prawde zyciowa. pa !!
                  • Gość: E.T. Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.dyn.optonline.net 07.03.05, 05:43
                    bobasek_i_cala_klasa napisał:
                    > Daj jakis link na potwierdzenie twoich teorii bo w to co ty piszesz to wierzyc
                    > mozna jak w burka szczekanie.

                    www.chartattack.com/damn/2005/02/1703.cfm
                    Pamela A. to kanadyjka? a potem sie mowi ze Amerykanie to idioci surprised
    • robert_jaworski Re: Emigracja z USA do Kanady 07.03.05, 06:14
      Nie masz szans starajac sie o wize z kraju, gdzie przebywasz nielegalnie albo
      tylko czasowo (oficjalnie turystycznie). Jedyna szansa to jechac do Kanady na
      wize turystyczna, i tam poprosic o azyl, jako zyd, protestant albo cygan.
      Inaczej nie masz szans. Musisz im udowodnicm ze nie mozesz wrocic do Polski z
      obawy przez przesadowaniem przez wladze. Jako zyda nie moga cie zmusic do
      emigracji do israela, bo nie chesz tam isc do woja. Byl taki precedens ostanio
      w High Court w Australii. I zastrzez sobie od poczatku anonimowosc, ze niby UOP
      czy jego nastepca ciebie szpieguja i chca cie zalatwic, bo znasz szczegoly
      afery Orlenu czy tez PZU albo podobnej... Nie musisz im mowic co wiesz, z
      obawy, ze te informacje moga wycieknac z Kanady i wtedy twoja rodzina w PL
      bedzie w niebezpieczestwie, ale lepiej postudiuj szczegoly tych afer chocby
      z "Wybiorczej". Napisz do mnie na poczte gazety! Moge ci pomoc w emigracji do
      Australii lub NZ, tyle, ze sama podroz tam to juz spore koszta..
      • Gość: qw Re: Emigracja z USA do Kanady IP: 199.185.26.* 07.03.05, 11:49
        trudna sprawa..ozen sie chlopie i tyle...daj ogloszenie za jakims portalu i
        czekaj...bedzie cie to troche kosztowalo ale co tam ..raz sie zyje..O,
        Canada ...
        www.polishdatingclub.com
      • Gość: qw Re: Emigracja z USA do Kanady IP: 199.185.26.* 07.03.05, 11:49
        trudna sprawa..ozen sie chlopie i tyle...daj ogloszenie za jakims portalu i
        czekaj...bedzie cie to troche kosztowalo ale co tam ..raz sie zyje..O,
        Canada ...
        www.polishdatingclub.com
        • Gość: Kagan Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 12:21
          Ozenek to ryzko! Po pierwsze Immigration Officers nie sa tacy
          glupi, jak myslicie, i szybko odroznia prawdziwy slub od
          fikcyjnego, po drugie rozwod moze byc bardzo kosztowny, o ile
          szybciej nie nastapi deportacja... sad
          • electra5 Re: Emigracja z USA do Kanady 09.03.05, 08:22
            Kagan to stary kawaler. Nigdy sie nie ozenil, bo za chciwy, bal sie o swoje
            pieniadze. Teraz siedzi na emeryturze, sam, szajba mu odbija i nie ma nawet
            znajomych w tej Australii, jedyne co ma to ten komputer i swoja skleroze. Kagan
            niepotrzebnie piszesz pod pseudonimem ontaria3 i tak kazdy wie ,ze to ty.
            • Gość: Kagan Re: Emigracja z USA do Kanady IP: 203.221.209.* 10.03.05, 08:49
              Kagan jest rozwodnikiem i to dzieciatym, pisze z Victorii, Australia a nie
              Ontario, Canada, i nie ma sklerozy... wink
    • Gość: nie z usa Dlaczego nie oficjalnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 14:10
      Niezbyt rozumiem czemu nie robisz tego oficjalnie?

      Jeśli masz papiery/podstawy, to stały pobyt dostaniesz bez problemu. Tam nie ma
      loterii jak w USA, licza się punkty - za wykształcenie, doświadczenie, itd.

      Nikt nie okrada na posrednictwie, bo wszystko załatwiasz w konsulacie.

      Jak nic o tym nie wiesz, to na forum TORONTO (prywatne, turystyka) są informacje
      i linki na odpowiednie strony. Są też inne fora, gdzie doradzą ci bardziej
      poinformowani i życzliwi niż tu.

      Baranami z NYC nie przejmuj się bo to sfrustrowane matoły, obrzucające błotem
      wszystkich dokoła.
      • bobasek_i_cala_klasa Re: Dlaczego nie oficjalnie? 07.03.05, 14:55
        Gość portalu: nie z usa napisał(a):

        > Niezbyt rozumiem czemu nie robisz tego oficjalnie?
        >
        > Jeśli masz papiery/podstawy, to stały pobyt dostaniesz bez problemu. Tam nie ma
        > loterii jak w USA, licza się punkty - za wykształcenie, doświadczenie, itd.
        >
        > Nikt nie okrada na posrednictwie, bo wszystko załatwiasz w konsulacie.
        >
        > Jak nic o tym nie wiesz, to na forum TORONTO (prywatne, turystyka) są informacj
        > e
        > i linki na odpowiednie strony. Są też inne fora, gdzie doradzą ci bardziej
        > poinformowani i życzliwi niż tu.
        >
        > Baranami z NYC nie przejmuj się bo to sfrustrowane matoły, obrzucające błotem
        > wszystkich dokoła.

        A skad spamer z Polski moze cos wiedziec na ten temat. Znam cie juz chyba ze 100
        nikow na kazdyn forum GW wiec nie mysle ze i tutaj cos wniesiesz rzeczowego.
    • etobicoke4 tylko idioci 07.03.05, 16:43
      jada do tego komunistycznego kraju ktory coraz bardziej sie chwieje na swoich
      glinianych nozkach

      kto madry i moze to spie.. do USA

      do kanady emigruja same odpady z indii, pakistanu i afryki

      sa juz cale dzielnice czarnych i cale miasta hindusow gdzie smierdzi curry

      kanada jest syfem ameryki polnocnej

      • Gość: Kagan Re: tylko idioci? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 08.03.05, 11:28
        Jesli sie naruszylo chocby raz prawo, szczegolnie imigracyjne, to nie ma sie szans na wize imigracyjna. To proste. W podaniu trzeba napisac
        kiedy i gdzie sie mieszkalo, i czy legalnie. Jesli nie, a to
        przeciez latwo sprawdzic, to koniec rozmowy. Kanada na pweno nie chce
        "cwaniaczkow", co naruszaja prawo USA... Jedyna szansa to
        powrot do Polski i staranie sie z Polski, z nowym paszportem, udajac,
        ze sie w USA nigdy nie bylo. Bo przeciez w ambasadzie Kanady
        wymagaja pokzazania paszportu przy skladaniu podania o wize
        imigracyjna czy kazda inna, i wtedy wyjdzie na jaw, ze jestes nielegalnie,
        i czeka cie deportacja, bo w tym zakresie (nielegalni
        imigranci) rzady Kanady i USA dobrze ze soba wspolpracuja.
        W Australii za przekroczenie okresu waznosci wizy laduje
        sie w specjaknym obozie koncentracyjnym dla nielegalnych
        imigrantow, skad deportuja do kraju ojczystego...
        A wiec nie mysl nawet w USA o Kanadzie, jesli twa
        amerykanska wiza jest juz niewazna... Szybciej zalegalizujesz
        swoj pobyt w USA niz bedac nielegalnie w USA zalatwisz wize
        do Kanady... Nie sluchaj sie porad tych, ktorzy ci radza isc do
        ambasady czy konsulatu Kanady w USA z niewazna wiza amerykanska.
        To jest jak pojscie z taka sama wiza na posterunek policji...
        • Gość: Prawnik Re: tylko idioci? IP: 207.134.79.* 08.03.05, 19:37
          Kagan wspolczuje ci tej wielkiej wszechogarniajacej glupoty.... Ciezko musi byc
          z taka glowa, ktora do niczego nie sluzy....Malo tego z jezykiem ojczystym u
          ciebie bardzo na bakier i zaczales pisac gwara, jako mowia u ciebie we wsi.
          Podobno na starosc ludzie robia sie tacy, jacy naprawde sa... ale do rzeczy
          Zadna placowka dyplomatyczna nie ma uprawien aresztowania obywatela obcego
          panstwa na terenie z kolei innego panstwa. Tylko czystej wody idiota moze
          podobne myslec. Placowka dyplomatyczna ma za zadanie reprezentowac obce panstwo
          na terenach innego panstwa i obowiazuje ja wewnatrz jurysdykcja wlasnego kraju.
          Teren placowki dyplomatycznej obiety jet imunitetem dyplomatycznym i policji
          ani wojsku panstwa na ktorym sie znajduje placowka nie wolno przekroczyc
          terenow placowki, bo byloby to poglwalcenie prawa miedzynarodowego i uwazane by
          bylo za agresje zbrojna. Dlatego bardzo czesto osoby reprejonowane w danym
          kraju chronia sie w placowkach dyplomatycznuch pewnych panstw.
          Placowka dyplomatyczna nie jest jednostka represji ale przedstawicielstwa i
          jako taka ani nie wspoldziala ani nie informuje panstwa na terenie ktorego sie
          znajduje o tym co robi i kto do niej przychodzi, bo to nie jej zadanie.

          Kagan, mozna mieszkac nawet w Australii ale stare stalinowskie wychowanie nie
          idzie w zapomienie ani nie wychodzi z krwiobiegu. Dla ciebie wszyscy sa
          skorumpowani, zycie biegnie stalinowskim sposobem to znaczy lapac kogo sie da a
          wina zawsze sie znajdzie, urzedy sa po to aby zlapac i trzymac, moze kogo
          bedzie mozna wydac obcym. Nadajesz sie do dzisiejszej Polski. Daleko bys tam
          zaszedl. Wiekszosc dzisiejszych urzednikow polskich nie mowi poprawnie po
          polsku i pracuja jak wataszki typu Miller, jak kto nie pasuje, to go sprzatnac.
          Pasujesz tam jak ulal. I po co bylo jechac tak daleko skoro nic sie w zyciu nie
          nauczyles?
          • Gość: Prawnik Re: tylko idioci? IP: 207.134.79.* 08.03.05, 19:42
            kanadyjskie sluzby dyplomatyczne nie interesuje, czy Twoja Tomku wisa
            amerykanska jest wazna czy nie. W ich obowiazku nie lezy sprawdzaniwe takich
            rzeczy ale wszystko co jest zwiazane ze sprawami kanadyjskimi.
            • Gość: gosc Re: tylko idioci? IP: *.home1.cgocable.net 08.03.05, 20:48
              Z ciebie prawnik jak ze slonia zaba .
            • Gość: Soup Nazi Jak ja nienawidze takich ciemnych kolkow IP: 81.192.226.* / *.ll81.iam.net.ma 09.03.05, 06:57
              Jedyna umiejetnosc jaka taki jeden z drugim w zyciu posiadl, to "umiejetnosc"
              dlubania w nosie, a i to niedoskonale, bo niejeden juz sobie palcem-grzebalcem
              oko wydlubal zamiast towar z kichawy, hehehe. Ale rwie sie wyjasniac i pouczac,
              malo koslawych kopyt nie pogubi. Debilu, odszukaj tu na forum niejaka wadere i z
              nia sobie podyskutuj. Bedzie z was zajebista para, a jak jeszcze dorzucimy
              Brunona Pizdziejewicza Minetnika, to juz Brygada Kryzys, hehehe.
          • Gość: Kagan Re: tylko idioci? IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 09.03.05, 07:02
            Znow tylko ad personam? W ambasadach daja czesto azyl uchodzcom
            politycznym, ale nie zwyklym kryminalistom. Ambasada Kanady moze
            i powinna wezwac na swoj teren amerykanska policje, jesli stwierdza,
            ze osobnik ja odwiedzajacy jest przestepca kryminalnym, czy tez np.
            przebywa na terenie USA nielegalnie. Podobnie robia placowki USA w
            Kanadzie.
            Stad ostrzegam przed odwiedzaniem ambasad czy konsulatow, jesli sie
            przebywa na terenie jakiegos kraju nielegalnie. Zaden urzad nie lubi
            osob, ktore naruszaja prawo, chocby byly to "tylko" przepisy
            imigracyjne. Pamietam Polakow co chcieli wyjechac via Niemcy do
            Australii czy Kanady, i pochwalili sie w podaniu o wize imigracyjna,
            ze pracowali w Niemczech. Od razu ich na interview poprosili
            o pozwolenie pracy, a jak sie okazalo, ze takowego nie maja, to
            im grzecznie a stanowczo powiedzieli, ze oni w Australii czy Kanadzie
            nie potrzebuja osob, co sa z prawem na bakier... Jesli ktos
            chce otrzymac wize imigracyjna, to musi wykazac sie tzw. dobrym
            charakterem, czyli przestrzeganiem prawa, KAZDEGO prawa... To tyle.
            Kagan
    • Gość: Prawnik Re: Emigracja z USA do Kanady IP: 207.134.92.* 08.03.05, 06:08
      Tomku,
      mozesz skladac dokumenty do Kanady bez wzgledu na to czy jestes legalnie czy
      nielegalnie w USA(czy w innym kraju), po to istnieje instytucja emigracji, ze
      nie pytaja, jaki jest twoj status ale dlaczego chcesz emigrowac, po prostu
      pojdz do kanadyjskiej ambasady w miejscu gdzie mieszkasz i zapytaj (nikt cie
      przeciez nie zaaresztuje, bo to nie ich interes). Druga sprawa, to jak wiem,
      jesli mieszkasz w stanie gdzie nie ma wielu emigrantow, jak np w Virginii,
      Colorado, Alabamie itd( sam musisz sie zorientowac) masz duzo wieksza szanse na
      pozytywne zatwiedzenie. W Chicago czy NYC nie ma na to zadnych szans.
      Najlepszym sposobem zalatwienia czegokolwiek bedzie jednak pojscie do amabasady
      lub konsulatu kanadyjskiego. Albo, co moze troche kosztowac, lepiej poradzic
      sie adwokata w tej sprawie, nie takiego, ktory cie oskubie ale normalnego
      adwokata emigracyjnego a takiego przeciez mozesz znalezc.
      Nie radzilbym przejechac z USA do Kanady i czekac, co los przyniesie. Przepisy
      zostaly oboecnie bardzo zaostrzone i przewaznie taki delikwent jest odprawiany
      do USA a stamtad deportowany. Obywatelstwo kanadyjskie otrzymuje sie po 4
      latach pobytu w kraju(ale musisz posiadac landed immigrant visa, czyli wize
      imigranta osiedlajacego sie). Obywatel kanadyjski moze przebywac za granica
      nawet do 1/2 roku i nie traci prawa do korzystnia z opieki socjalnej, w tym
      bezplatnej opieki lekarskiej. Wielu obywateli kanadyjskich mieszka i pracuje w
      USA. Duzo latwiej znalezc prace posiadajac ten paszport. Wbrew temu co tu
      niektorzy wypisuja, paszport kanadyjski jest "dobrym " paszportem a opinia o
      tym kraju wysoka. Obywatel kanadyjski nie ma sie czego wstydzic.
      Pytanie tylko czy warto jest podejmowac wszystkie te kroki po to aby z powrotem
      wrocic do USA. Na twoim miejscu postapilbym nastepujaco:

      1) wyjechal ze stanu gdzie pelno jest emigrantow, do stanu gdzie ich prawie nie
      ma

      2) zorientowalbym sie, w jakich dziedzinach gospodarki potrzebuja pracownikow i
      w tej wlasnie szukalbym pracy, nie wazne czy ci sie ona podoba czy nie.
      Istnieje bowiem duze prawdopodobienstwo, ze twoj pracowdawca zechce cie
      sponsorowac i wtedy bedziesz mial rozwiazana sprawe Green Card.

      3) mozesz sie ozenic, jesli akurat jestes wolny. Amerykanki sa generalnie
      dobrymi zonami, ja mam jedna juz 21 lat i bardzo sobie chwale.

      Wszystko jednak jest mozliwe pod jednym podstawowym warunkiem, ze biegle znasz
      jezyk angielski. Bez plynnej, poprawnej znajommosci jezyka nie bedziesz mogl
      nie tylko funkcjonowac w Kanadzie ale i w USA normalne zycie sprawiac ci bedzie
      wiele trudnosci. Zaczalbym wiec od tego, ze zainwestowalbym w samego siebie i
      zaczal sie uczyc... na poczatek jezyka. Jest to podstawa, bez jezyka bedziesz
      funkcjonowal na marginesie spolecznym (i nie ma sie co wysmiewac z Hindusow,
      oni przynajmniej znaja biegle jezyk angielski!).
      Jesli natomiast nie chcesz lub nie mozesz nauczyc sie jezyka wracalbym do
      Polski i nie tracilbym czasu na taka wegetacje.
      Zycze ci powodzenia
      • ontarian3 zalamka 08.03.05, 21:57
        z ciebie taki prawnik jak koziej dupy traba.

        skladac mozna tylko w kraju zamieszkania
        obywatelstwo otrzymuje sie po 3 latach
        to gdzie mieszka nie ma znaczenia
        nie ma juz "landed immigrant visa"
        mieszkajac i pracujac poza kanada traci sie prawo do panstwowej opieki socjalnej
        i lekarskiej

        nie ma mowy o otrzymaniu zielonej karty gdy jest sie nielegalnie w USA


        czyli udowdnilem ze jest jestes traba
        • Gość: Prawnik Re: zalamka IP: 207.134.94.* 09.03.05, 00:59
          z koziej dupy traba to jestes ty. Nie wiesz w jakim kraju zyjesz i dlaczego.
          radze nauczyc sie dobrze angielskiego bedzies lepiej zorientowany
          • Gość: Soup Nazi Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeresniaku IP: 81.192.226.* / *.ll81.iam.net.ma 09.03.05, 06:45
            > z koziej dupy traba to jestes ty. Nie wiesz w jakim kraju zyjesz i dlaczego.
            > radze nauczyc sie dobrze angielskiego bedzies lepiej zorientowany

            Gdzies ty sie tego angielskiego uczyl, cwolu? W Kiernozi? Jest dokladnie tak jak
            napisal, a ty nie podskakuj i rwij kapcie, hehehe
            • Gość: Szczesliwy Kanadol Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: 207.134.93.* 09.03.05, 06:54
              jeden, ontarian3 nigdy pewnie nie widzial na oczy Ameryki, bo to pewnie Kagan i
              mieszka w Australii, a drugi, Nasi soup takze nigdy nie byl a w Ameryce i zdaje
              sie mieszka gdzies w Szwecji. Obaj socjopaci, chamy i durnie. Ale zajmuja glos
              i to w sprawach o ktorych nic nie wiedza. A ten prawnik napisal tak jak jest.
              • Gość: Soup Nazi Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: 81.192.226.* / *.ll81.iam.net.ma 09.03.05, 07:03
                Ty stary ciemny durniu:

                1. Na obywatelstwo w Kanadzie czeka sie 3 lata, a nie 4
                2. Landed immigrant nie istnieje - od jakiegos czasu jest PR
                3. Nie dostaniesz, debilu, GC przebywajac nielegalnie w USA.
                4. Teraz popatrz sobie na adres, z ktorego pisze i wyjdzie ci, kretynie, ze
                pisze z Maroka. Mowi ci to cos, ofermo?
                • Gość: Kagan Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 09.03.05, 07:08
                  Ten prawnik pewnie pracuje w US Immigration, stad kieruje
                  NIELEGALNYCH imigrantow do roznych urzedow w USA, ktore
                  ich wykryja... Trzeba byc skonczonym glupkiem aby z NIEWAZNA
                  wiza chodzic po urzedach i zalatwiac w US emigracje do Kanady... sad
                  Kanada ma dosc aplikantow z forsa, co aplikuja z krajow,
                  gdzie legalnie mieszkaja. Nie musza brac do Kanady nielegalnych
                  imigrantow z Polski... sad
                • Gość: Szczesliwy Kanadol Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: 207.134.93.* 09.03.05, 07:14
                  Teraz wszystko jasne, jestes przedstawicielem tego
                  wspanialego "demokratycznego" panstwa RP a twoj boss ambasador czy inny konsul
                  wie,ze piszesz takie teksty na necie i pod takim chwalebnym pseudonimem? Nie ma
                  co robic, bo polscy dyplomaci znani sa z glupoty i opieprzania sie, a moze tys
                  kolejny polski duren z dyplomem, ktory produkuje sie w Maroku. Masz
                  przynajmniej te satysfakcje, ze mozesz glupszego zobaczyc, tam takich na
                  peczki. Sfrustrowany durniu. Zajmujesz glos w sprawach o jakich nie masz
                  pojecia .Siedz w tym Maroku, to wlasciwe dla ciebie miejsce i nie opowiadaj
                  bzdur. Ja znam caly proces, o ktorym ten prawnik pisal i zgadza sie. A moze
                  teraz polskie dupki w Maroku wiedza lepiej?
                  • Gość: Kagan Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 11.03.05, 05:41
                    Skad to Maroko? Zobacz skad pisze!
                  • Gość: Kagan Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 11.03.05, 05:41
                    Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres
                    Autor: Gość: Kagan IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au
                    Data: 11.03.2005 05:41
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Skad to Maroko? Zobacz skad pisze!


                    • Gość: Emigrant Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: 207.134.94.* 11.03.05, 13:51
                      Kagan wiem, sam to juz zauwazylem, facet albo pracuje przy komputerach i jest
                      w stanie wypisywac pierdoly jakie mu wpadna do glowy albo tak czesto podrozuje
                      po swiecie, co swiadczy o tym, ze nalezy do aroganckiej grupy nowobogackich
                      burakow polskich. Pisal takze z Brazylii i z Meksyku. Najprawdopodobniej
                      mieszka w Lodzi i zajmuje sie zawodowo filmem. Nawet stworzyl tu jakis watek na
                      temat Oskarow a kiedys w jakims innym watku chcial, zebysmy mu przetlumaczyli
                      na polski jakis angielski tytul filmu. Taki leniwy, uwaza,ze bedziemy odwalali
                      jego robote.
                      • Gość: Kagan Re: Nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu, czeres IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 11.03.05, 14:18
                        Co mi tam. Przetlumaczylem mu ten tytul za darmo, bo
                        stac mnie na to - pieniadz nie jest dla mnie bogiem...
                        A rady on daje albo specjalnie idiotyczne, albo rzeczywiscie
                        jest idiota... Oskary mnie zas ani ziebia, ani grzeja.
                        A do Brazylii i Mexyku wybiore sie dopiero, jak sie calkowicie
                        te kraje uniezaleznia od USA. Nie lubie odwiedzac kolonii
                        amerykanskich, bo mieszkam wlasnie w jednej, i to mi na
                        razie wystarczy...
                        pozdr.
    • electra5 Re: Emigracja z USA do Kanady 09.03.05, 07:44
      Ja przyjechalam do Kanady 13 lat temu z USA, gdzie bylam nielegalnie. Dostalam
      wlasnie landed immmigrant visa. Wiec to sie u tego prawniak zgadza. Poza tym
      obywatelstwo generalnie dostaje sie po 4 latach tj. 3 lata od przyjazdu +1 rok
      czekania i zalatwiania roznych dupereli papierkowych. Jesli ma sie szczescie,ze
      sie zostanie zaakceptowanym, bo jak wiem teraz zaczynaja robic roznego rodzaju
      wykrety i kaza czekac i czekac, zwlaszca jak sa jakies nieciekawe osoby. Mozna
      pracowac i przebywac poza Kanada nie dluzej niz 183 dni czyli mniej wiecej 6
      miesiecy i ma sie nadal opieke lekarska, to sie tez zgadza u tego prawnika.
      Ten Soup_Nazi to prawdziwe chamisko i to nie tylko na tym watku. Pewnie nie
      zostal zaakceptowany przez zadna emigracje. Ktos powinien podkablowac jego IP
      do polskiej ambasady czy konsulatu w tym Maroku i poskarzyc sie. Nie
      zdziwilabym sie, gdyby to nawet byl sam ambasador czy konsul. Poziom urzednikow
      w Polsce jest smieszny. Same pokurcze umyslowe ze wsi bez zadnego poziomu. A
      ten soup nazi uwaza siebie za wyjatkowo madrego, ciekawe po co on jest na tym
      forum skoro zieje taka nienawiscia do Polakow. Niektorzy ludzie , Polacy dobrze
      znaja angielski. A ty Soup uwazasz, ze pewnie jestes tylko jeden jedyny, ktory
      sie wyrodzil jest madry? Tak naprawde to jestes beznadziejnym, zakompleksionym
      wlasnie nazi. To takie typowe dla Polakow wiec chcial nie chial wcale sie od
      innnych nie roznisz.
      • ontarian3 Re: Emigracja z USA do Kanady 09.03.05, 08:05
        skad sie biora takie tlumoki jak ty czy prawnik to po prostu niepojete

        taki stek bzdur to tylko kagan mogl napisac
      • Gość: Kagan Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 09.03.05, 08:29
        13 lat temu (1992), to jeszcze mogals udawac "polityczna", szczegolnie
        ze starania pewnie zaczelas przed rokiem 1990. Ale dzis takie numery
        (po 11 wrzesnia) juz nie przejda. Kazdy nielegalny imigrant
        kojarzy sie dzis bowiem w USA z terrorysta, a Kanada musi z USA
        wspoldzoalac w tym zakresie. A tego kablowania a la wiarus to juz
        nie bede komentowac... rece mi wrecz opadja, widzac ten ped
        do donoszenia na rodakow...
        • Gość: Natalia Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.05, 20:11
          Nawet 20 lat temu Kanada byla wrazliwa na punkcie niekaralnosci i
          prawdomownosci. Teraz to pewnie jest jeszcze ostrzej po 9/11. Emigrujac z
          jakiegokolwiek kraju trzeba bylo miec swiadectwo o niekaralnosci z policji. Te
          183 dni dotycza jedynie stalych mieszkancow a nie obywateli.
          • Gość: Kagan Re: Emigracja z USA do Kanady IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 11.03.05, 05:44
            Pisalem przeciez o tych cwaniaczkach z Polski co ich Kanada w Niemczech
            odrzucila w rolu 1981, bo pracowali tam na czarno, majac w paszportach wbity
            wyrazny zakaz pracy zarobkowej... Starajac sie o wize delikwent musi udowodnic,
            ze w kazdym kraju przebywal legalnie. Inaczej deportacja do Polski, a nie
            emigracja do Kanady...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka