Dodaj do ulubionych

Do czego po śmierci potrzebna jest nerka?

02.05.12, 13:04
Czy w Niebie człowiek będzie potrzebował narzadów wewnętrznych?

Niebiańskie narządy

W tym roku w Krakowie wykonane zostały tylko trzy przeszczepy serca. W latach 1997-1998 ta liczba dochodziła do 70 rocznie. Teraz kardiochirurdzy cieszą się, jeśli uda im się dokonać 10 transplantacji - informuje "Dziennik Polski".

W Krakowie na przeszczep serca czeka teraz 45 pacjentów. Zwykle lista ta liczy od 50 do 100 osób. - Większość z nich umiera, ponieważ nie może doczekać się dawcy, mówi prof. Jerzy Sadowski z Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń, Transplantologii CM UJ.

Lekarze podejrzewają, że niska liczba dawców może wynikać z tego, że Polacy mają religijne opory przed przeszczepianiem narządów. W niektórych przypadkach nie zgadzają się rodziny zmarłych. Sytuacji nie zmieniły szkolenia dla personelu szpitali, a także akcje społeczne, jak "Nie zabieraj narządów do nieba".
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:22
      Wczoraj w telewizji pokazywali tlumy lewakow na pochodach pierwszomajowych. Czy oni tez maja opory religijne? Co z dupusiami z Parad Rownosci? Tez sa oswieceni, biegaja z wlasnym gownem w reku po miastach, naklejaja swe naklejki na wszystko, co im w te brudne lapska wpadnie. Tez nie oddaja swych nerek, bo maja religijne opory?

      Najprawdopodobniej ten aspekt mozna wytlumaczyc inaczej. Komus najwyrazniej zalezy jednak na alibi, na banalnym wyjasnieniu wlasnych nieudolnosci. Ostatecznie Starsi Bracia w Wierza bardzo tanio sprzedaja palestynskie nereczki, watrobeczki... W czym jest kurna problem?
      • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:30
        To jakaś obsesja?

        > Najprawdopodobniej ten aspekt mozna wytlumaczyc inaczej. Komus najwyrazniej zal
        > ezy jednak na alibi, na banalnym wyjasnieniu wlasnych nieudolnosci.

        W jakim zakresie? Czy nieoddawanie narządów zmarłego członka rodziny mozna nazwać nieudolnością?

        Wiem, że zamiast zastanowić się nad swoim postępowaniem znacznie łatwiej jest zwalić winę na homoseksualistów i obywateli Izraela, a pacjenci będą w czasie Twojego samozadowolenia schodzić niedoczekawszy dawcy narządu.
        • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:42
          Wspomnialem nieudolnosc srodowiska lekarzy, ktorzy znalezli najglupsze wyjasnienie problemu, za ktory to raczej oni ponosza odpowiedzialnosc. Ja nawet nie wiem, gdzie moglbym sie zadeklarowac jako dawca narzadow w przypadku mojej smierci. W normalnych europejskich krajach mozesz wyrobic sobie w prosty sposob dowod dawcy, w Polsce mozna ten organizacyjny burdel wyjasnic ideologicznie. Szczytem chamstwa i wyjatkowym nietaktem jest dopytywanie sie bliskich, czy mozna wyciac organy zmarlemu. Nie tak to powinno wygladac. Zreszta czas poswiecony na wyszukanie bliskich w oblicz smierci pacjenta jest nawet z medycznego punktu widzenia nieporozumieniem. No ale jesli moher i inne katole poniesc moga odpowiedzialnosc za ten stan rzeczy, to nawet nie warto sie ekscytowac.

          Nie zrozumiales tez mojej wypowiedzi. Jesli uwierzy sie w medialna propagande homusiowato- lewacka, to nie powinno byc problemu z dacami, ktorzy nie mieli by religinych oporow! Zabolala prawda, czy wolisz dalej rzucac gownem w katoli i ich symbole?
          • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:50
            > Szczytem
            > chamstwa i wyjatkowym nietaktem jest dopytywanie sie bliskich, czy mozna wycia
            > c organy zmarlemu.

            Wobrażasz sobie wrzask rodziny, której ze szpitala wydano niekompletne ciało? Cała ta akcja wdów smoleńskich to przy tym mały pikuś.

            > Zabolala prawda, czy wolisz dalej rzucac gownem w katoli i i
            > ch symbole?

            A Ty przestaniesz wreszcie kraść? Najpierw podlinkuj przykjłady tego mojego rzucania błotem w katoli.
          • snajper55 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:52
            lepian4 napisał:

            > Wspomnialem nieudolnosc srodowiska lekarzy, ktorzy znalezli najglupsze wyjasnie
            > nie problemu, za ktory to raczej oni ponosza odpowiedzialnosc. Ja nawet nie wie
            > m, gdzie moglbym sie zadeklarowac jako dawca narzadow w przypadku mojej smierci

            Nie istnieje taki rejestr. Za to możesz zadeklarować swój brak zgody, gdyż tylko odmowy są rejestrowane. Gdybyś rzeczywiście chciał swą zgodę zadeklarować, to byś to wiedział. Więc nie wciskaj kitu.

            To nie nieudolność (na czym ona niby polega?!) lekarzy, tylko zaściankowa niechęć rodzin do dawania serca tatusia konowałom, którzy je sprzedadzą, a tatuś zmartwychwstanie bez serduszka.

            S.
            • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 14:18
              snajper55 napisał:

              > Nie istnieje taki rejestr. Za to możesz zadeklarować swój brak zgody, gdyż tylk
              > o odmowy są rejestrowane.

              A czy w Polsce nie istnieje czasem regulacja zgody domniemanej?
              Czesto slysze argument, ze pobieranie narzadow jest "brakiem poszanowania kogos bliskiego odchodzacego w majestacie smierci". Mysle,ze wrecz przeciwnie-odmowa jest wyrazem braku szacunku dla zycia,bo odbiera szanse smiertelnie chorym.
              Swoja karte dawcy nosze przy sobie od pietnastu lat i gdyby zaszly takie okolicznosci,ze moje organy okaza sie komus potrzebne,to nie widzej potrzeby,aby lekarze musieli konsultowac to z moja rodzina. Najwazniejsze jest,ze mozna komus uratowac zycie, reszta to tanie sentymenty.
              • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 14:26
                > Swoja karte dawcy nosze przy sobie od pietnastu lat i gdyby zaszly takie okolic
                > znosci,ze moje organy okaza sie komus potrzebne,to nie widzej potrzeby,aby leka
                > rze musieli konsultowac to z moja rodzina.

                I tak się skonsultują, będą sie bać reakcji rodziny.
                • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 14:36
                  ultimate.strike napisał:

                  > I tak się skonsultują, będą sie bać reakcji rodziny.

                  W Niemczech? Nie sadze,chociaz moze masz racje, rodzina moze trafic na jakiegos nadgorliwego lekarza. Tak,czy tak uwazam,ze skoro istnieje zgoda domniemana, a zmarly nie zglosil sprzeciwu za zycia, to rodziny nie nalezy w to mieszac.
                  • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 14:38
                    W Polsce, o tym traktuje artykuł.
                    • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 14:49
                      ultimate.strike napisał:

                      > W Polsce, o tym traktuje artykuł.

                      Zobacz na wyniki ankiety - 19 % raczej nie chce zostac dawcami...To chyba jakis smutny zart :-(
                      • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 15:34
                        I teraz wyobraź sobie, że te 19% rozlokowane jest po jednym w każdej rodzinie, wystarczy żeby chirurgom zabrakło narządów.
            • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 15:24
              Ilosciowo lewusie z homusiami rozwiazali by problem. Gdyby chcieli. Jest ich znacznie wiecej, niz potrzebujacych pacjentow. Zatem opory rodziny, ktora w najtrudniejszej chwili w zyciu nie zawsze podyktowane sa pogladami religijnymi.

              Obecny stan przypomina sepy nad padlina. Za ten stan rzeczy ponosza odpowiedzialnosc jedynie srodowiska lekarskie, nie moj ojciec, jak raczyles bezmyslnie na wskros prostacko tutaj glosic. Dodatkowo mozna bez wiekszych wydatkow wprowadzic banalny system z Niemeic, gdzie praktycznie w kazdej aptece, klinice i lekarza rodzinnego mozesz otrzymac Organspendenausweis. Twoj zarzyt, iz kituje, bo gdybym czegos chcial to bym sie dowiedzial, jest nie tylko z zalozenia glupi, jest tez nietaktem. Taka argumentacja jest prostacka i chamska, ale skoro ma to byc argumentem, to pragne nadmienic, ze gdyby lekarzom zalezalo na dawcach, to nie pie...liby o niebie, moich koligacjach i przekonaniach religijnych, tylko stworzyliby sprawnie funkconijacy system, tak jak w innych krajach ma to juz od dawna miejsce
              • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 15:41
                lepian4 napisał:
                > Obecny stan przypomina sepy nad padlina. Za ten stan rzeczy ponosza odpowied
                > zialnosc jedynie srodowiska lekarskie

                A gdzie widzisz wine srodowisk lekarskich ? Mysle,ze lekarze czesto sa postawieni pod sciana,bo z jednej strony moga narzady pobrac,ale z drugiej respektuja sprzeciw rodziny i nie pobieraja.
                Co w takim razie,wedlug Ciebie,powinni zrobic ,skoro wina lezy po ich stronie?
                • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 19:34
                  Publiczne stekanie i wyszukiwanie kozlow ofiarnych nie jest najlepszym rozwiazaniem. Moim skromnym zdaniem zamiast narzekac, powinni w gronie fachowcow pomyslec nad innymi rozwiazaniami. Warto by sie zastanowic nad profesjonalnym osrodkiem, ktory powaznie potraktowalby pytania zainteresowanych. Ich antyklerykalne akcjie sa gowno warto i tyle. Nie tlumacza chocby szalenie intereujacego pytania, dlaczego dawcom, ktorych z medycznego punktu widzenia uznali za zmarlych, wstrzykuja olbrzymia mase srodkow przueciwbolowych. Bol po smierci? Za ten na wskros chaotyczny stan ponosza wine jedynie srodowiska lekarskie. A moze konsekwentnie bedziemy tak zastanawiac sie, czy czasem mechanik samochodowy nie zawinil, gdy piekarz spierdzielil swoja prace?
                  • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 19:43
                    lepian4 napisał:

                    > Nie tlumacza chocby szalenie intereujacego pytania
                    > , dlaczego dawcom, ktorych z medycznego punktu widzenia uznali za zmarlych, wst
                    > rzykuja olbrzymia mase srodkow przueciwbolowych. Bol po smierci ?

                    Moglbys jakis link zalaczyc ?
                    • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 21:38
                      Wlacz sobie youtube. Sa tam nagrania z operacji przeszczepu organow. Dziwnym zbiegiem okolicznosci zaczynaja ruszac rekoma, widac wyraznie na apraturze wzrost cisnienia, niekiedy dawcy zaczynaja sie gwaltownie pocic... Takie sa reakcje faktycznie zmarlego?

                      Tak mysle, ze to nie jest problem tylko polski. Dawcow zaczyna brakowac praktycznie wszedzie. Jest to w duzej mierze wynikiem malo precyzyjnych informacji ze strony medykow. Najpierw powinnismy okreslic kiedy nastepuje smierc, kiedy wolno dokonac zabiegu przeszczepu, a dopiero pozniej powinnismy sie zastanawiac, dlaczego brakuje dawcow? W Polsce bardzo rzadko daje sie narkoze dawcom organow. Niech te palanty, ktore znajduja jakies durnowate wyjasnienia na tle religijnym, najpierw wytlumacza sie z tego, dlaczego nie stosuja standartow cywilizowanego swiata? Dopiero pozniej niech sobie pofantazjuja dla jaj!

                      Absurdem jest tez twierdzenie, iz wczesniej mozna bylo dokonac wiecej przeszczepow, a dzis, ze wzgledu na opry religijne Polakow nie mozna juz osiagnac wczesniejszych mozliwosci. Wniosek nasuwa sie sam, w Polsce dopiero 10 lat temu nastapila chrystianizacja?
                      Latwiej jest palnac ta brednie, niz przyznac sie, ze wczesniej tanio kupowano narzady w Kosowie, w Izraelu, Chinach, Rumunii... Dzis nie jest to juz takie latwe, choc nadal jest to praktykowane. Jednoczesnie wzrosla swiadomosc spoleczna- internet robi swoje. Juz nawet z najbardziej zapyzialej afrykanskiej wioski donosi sie o masowych zaginieciach dzieci, ktore rownie przypadkowo wynajduje sie porzucona bez bebechow. A w naszej kochanej Eurpie przeszlo 90% dawcow skonalo w nocy! Coz za zbieg okolicznosci!
                      • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 22:55
                        lepian4 napisał:

                        > Dziwnym z
                        > biegiem okolicznosci zaczynaja ruszac rekoma, widac wyraznie na apraturze wzros
                        > t cisnienia, niekiedy dawcy zaczynaja sie gwaltownie pocic...

                        Moze pomylilo Ci sie z filmem o Frankensteinie ? ;-)
                        Funkcje zyciowe zmarlego, od ktorego pobiera sie narzady sa podtrzymywane dzieki aparaturze,nie jest wiec niczym niezwyklym,ze oddycha dzieki respiratorowi i bije mu serce. Jednak to nieodwracalna smierc pnia mozgu jednoznacznie okresla smierc.

                        >. Najpierw powinnismy okreslic kiedy nastepuje smierc, kiedy woln
                        > o dokonac zabiegu przeszczepu

                        Pzreciez to juz zostalo dawno okreslone. Reguluje to ustawa z lipca 2005 roku o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komorek, tkanek i narzadow.
                        (...)"Pobranie narządu od dawcy zmarłego może nastąpić jedynie wtedy, gdy komisja lekarska złożona z trzech lekarzy orzeknie śmierć pnia mózgu. W tej części mózgu znajdują się ośrodki odpowiedzialne za podstawowe funkcje życiowe, jak oddychanie i krążenie krwi. Nieodwracalne wyłączenie tych funkcji oznacza śmierć człowieka. Warunkiem wydania orzeczenia jest także deklaracja lekarzy, że względem pacjenta zostały wyczerpane wszystkie możliwości leczenia.
                        W skład orzekającej komisji lekarskiej musi wejść co najmniej jeden specjalista w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, jak również jeden specjalista neurochirurgii lub neurologii oraz lekarz medycyny sądowej. "(...)

                        > W Polsce bardzo rzadko daje sie narkoze dawcom organow

                        Po co umarlemu narkoza ???

                        > wczesniej tanio kupowano n
                        > arzady w Kosowie, w Izraelu, Chinach, Rumunii...

                        Urban legends.
                        • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 05:07
                          Po co umarlemu narkoza? Spytaj sie komisji lekarskiej, ktora, jak sama wspomnialas, orzeka smierc pacjenta. Narkoze stosuje sie podczas transplantacji, praktycznie w wiekszosci krajow europejskich. Niescislosci w definiowaniu smierci przyczynily sie do spadku dawcow. Jasne, orzeczenie smierci pnia mozgu, nie oznacza zaniku funkci innych organow. Serce zwykle jeszcze normalnie bije, ow pacjent oddycha, odczuwa bol...

                          Spojrz najlepiej na mape, by poznac lepiej urban legends. We wschodnich Chinach dokonuje sie wiekszosc wyrokow smierci na wiezniach politycznych, w Stanach wybudowano najwazniejsze kliniki dokonujace przeszczepow na zachodnim nabrzezu. Jasne, stwierdzenie tych faktow karane jest poitycznie poprawnymi obelgami: jest sie automatycznie antysemita, ksenofobem i Bog wie czym jeszcze. Koswoskie Urban legends!! Masz faktycznie prawu nic na ten temat nie wiedziec! Najwzniejsze, ze my, jako jedni z pierwszych, uznalismy suwerennosct tego mafijnego dziadostwa!

                          Nawet wybiorcza glosi te urban legends Oczywiscie nadmienia, iz sprawiedliwi Izraelczycy juz tego barbazynstwa 10 lat temu zaprzestali. I najwazniejsza wiesc, to Szwedzi sa antysemitami, bo publicznie debatowali o zydowskich zbrodniach i ludobojstwie, niestety niekiedy nawet na uslugach przemyslu medycznego. Hanba, tak byc nie moze!
                      • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 23:20
                        lepian4 napisał:

                        > Juz nawet z najbardziej zapyzialej afrykanskiej wioski
                        > donosi sie o masowych zaginieciach dzieci, ktore rownie przypadkowo wynajduje s
                        > ie porzucona bez bebechow. A w naszej kochanej Eurpie przeszlo 90% dawcow skon
                        > alo w nocy! Coz za zbieg okolicznosci!

                        Jestes paranoikiem. Jak reszta mieszkancow tego dzikiego kraju.
                        • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 04:39
                          Dziekuje ci za uwage. Na jakiej podstawie wyciagasz tak trywialne wnioski?
                          • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 09:59
                            Twierdze ze jestes paranoikiem na podstawie twojej wiary w gusla, kosciol katolicki i czarna magie. Na podstawie twojego poczucia zagrozenia poprzez nieznane sily ktore tylko czychaja zeby twoje dzieci przerobic na mace i zabrac twoje organy. Na wszelki wypadek sprawdz czy masz watrobe na miejscu, moze ktos ja rabnal w nocy. Na pewno Zydzi!
                            • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 10:11
                              Sluchaj kolesiu, dla ciebie kazdy, kto nieprzyjemnie wypowie sie o zydach, jest paranoikiem.
                              Na to nie ma lekarstwa

                              Gojowskie pozdrowienia!
                              • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 10:18
                                lepian4 napisał:

                                > Sluchaj kolesiu, dla ciebie kazdy, kto nieprzyjemnie wypowie sie o zydach, jest
                                > paranoikiem.

                                Tylko tacy co to wkladaja watrobe do lodowki kazdego wieczora zeby im jej Zydzi nie podsuneli.
                                • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 10:21
                                  Najwyrazniej nie doczytales:

                                  z gojowskimi pozdrowieniami!
        • billy.the.kid Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:43
          no bo jak, po zmartwychwstaniu, KArTOfeL ma zyć bez pikawy.?????????
          • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 13:52
            Biedny gen. Błasik, wg. publikowanych po katastrofie fragmentów sekcji, tylko pół g ozostało, będzie musiał sobie po zmartwychwstaniu radzić bez pęcherza moczowego, jednego płuca, śledziony, trzustki i kilku innych ważnych organów.
      • misiu-1 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 18:44
        W niezgodzie na pobranie narządów nie musi chodzić o to, że nieboszczyk potrzebuje nerki, tylko o to, że rodzina chce mieć pewność, że lekarze będą widzieć w ich bliskim chorego do uratowania, a nie magazyn części do rozparcelowania.
        • Gość: kappa Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 19:15
          misiu-1 napisał:

          > W niezgodzie na pobranie narządów nie musi chodzić o to, że nieboszczyk potrzeb
          > uje nerki, tylko o to, że rodzina chce mieć pewność, że lekarze będą widzieć w
          > ich bliskim chorego do uratowania, a nie magazyn części do rozparcelowania.

          A jak ta niezgoda ma pewność zapewnić?
        • pocoo Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 19:29
          Ja uświadamiam ludzi,że najszybciej gniją narządy wewnętrzne i zanim pochowają zwłoki to narządy już są w stanie solidnego rozkładu.Brutalne ale prawdziwe.Czy nie lepiej aby część młodego człowieka żyła nadal?Czy ludziom zależy aby katować się tylko zdjęciami i wspomnieniami o tym kto nagle odszedł?Świadomość,ze jego część ŻYJE,że nie wszystko stracone ,nie przynosi chociaż małej ulgi? A może ja jestem dziwolągiem ?
          • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 19:38
            pocoo napisała:

            > Czy
            > nie lepiej aby część młodego człowieka żyła nadal?

            Lepiej, oczywiscie,ze lepiej. Tylko jak wytlumaczyc rodzinie,ze ten mlody czlowiek,ktory mial cale zycie przed soba wlasnie umarl. Malo ludzi w takich momentach mysli racjonalnie, czy warto wiec pytac rodzine o zgode ?
            • pocoo Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 20:44
              massaranduba napisała:

              > Lepiej, oczywiscie,ze lepiej. Tylko jak wytlumaczyc rodzinie,ze ten mlody czlow
              > iek,ktory mial cale zycie przed soba wlasnie umarl. Malo ludzi w takich momenta
              > ch mysli racjonalnie, czy warto wiec pytac rodzine o zgode ?

              Tragedia najczęściej pozbawia ludzi logicznego myślenia i to jest dla mnie całkowicie zrozumiałe.Kto się zastanawia nad tym,że po sekcji zwłok wyrzuca się badane narządy.
              Pytanie o pobranie narządów rodzinę zmarłego jest gigantyczną pomyłką.
    • tullus_hostiliusz Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 21:12
      A może lekarze powinni przemyśleć i zmienić swój stosunek do pacjentów?
      natemat.pl/12797,arlukowicz-przeprasza-za-lekarzy-i-jest-za-co-za-chamstwo
      Może gdyby pacjenci byli przez lekarzy i przede wszystkim pielęgniarki traktowani jak ludzie, a nie jak bydło, to i stosunek pacjentów do oddawania lekarzom swoich narządów byłby inny.


      PS
      Jak się nie będziesz cieplo ubierał, to prędzej czy później też trafisz do takiego szpitala. Kilty nie zostały stworzone dla temperatury -28 stopni.
      • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 21:24
        tullus_hostiliusz napisał:

        > to i stosunek pacjentów do oddawania lekarzom s
        > woich narządów byłby inny.

        Drobna poprawka : narzadow nie oddajemy lekarzom, tylko chorym oczekujacym na przeszczep. Mysle,ze to dosyc istotna roznica.
        • tullus_hostiliusz Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 11:56
          Czyli co, przychodzi pacjent do pacjenta i pyta się "chcesz nerkę", a tamten odpowiada "chcę", a ten pierwszy "no to masz" i ten drugi bierze i sobie wkłada. Tak to się odbywa czy może jednak zaufanie dawcy do lekarzy tez ma pewne znaczenie?
          • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 12:25
            tullus_hostiliusz napisał:

            > Może... stosunek pacjentów do oddawania lekarzom swoich narządów byłby inny.

            Powtorze za Massa: wbrew twoim wyobrazeniom nie oddaje sie narzadow lekarzom. I dlaczego nie masz zaufania? bo lekarz ci nerke wytnie w nocy i sprzeda? Ziobry sie za duzo nasluchales i w zamach smolenski tez pewnie wierzysz.
            • tullus_hostiliusz Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 12:43
              Głupiś. Ja próbuje wyjaśnić niechęć ludzi do odawania narządów, a ty tu z pisem wyjeżdżasz. Do budy, szczekaczu.
              • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 03.05.12, 12:58
                tullus_hostiliusz napisał:

                > Ja próbuje wyjaśnić niechęć ludzi do odawania narządów...

                A niechec do pacjentow bierze sie z robienia na zlosc lekarzom.
      • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 10:20
        > A może lekarze powinni przemyśleć i zmienić swój stosunek do pacjentów?

        Pewnie powinni ale to bez związku z tematem.

        > Jak się nie będziesz cieplo ubierał, to prędzej czy później też trafisz do taki
        > ego szpitala. Kilty nie zostały stworzone dla temperatury -28 stopni.

        Jak nie jak tak? W dobrym kilcie jest równie ciepło, co w spodniach.
        • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 10:56
          Jasne, ze patologiczny stosunek lekarzy do pacjentow zniechecic moze wielu do zdeklarowania gotowosci oddania organow. Po potwornie nieprzyjemnych doswiadczeniach mojego tescia we wroclwskiej klinice onkologicznej, ponoc jednej z najlepszych w Polsce, zdecydowalem, ze te bydlaki niczego ode mnie nie dostana. Kiedys bylem tez honorowym dawca krwi. Po tych doswiadczeniach juz nim nie jestem. To juz jest tylko wspomnienie.
          • ultimate.strike Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 11:05
            Bydlaki czyli pacjenci?
            • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 11:40
              Bydlaki, czyli caly personel medyczny
              • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 16:33
                lepik: skad Ci sie to bierze ze to jacys ONI robia zle? lekarze, urzednicy, poslowie... To nie sa ONI, to sa MY. Czy myslisz ze Ty jestes inny? uprzejmy, wyrozumialy, zgodny, pomocny?
                • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 17:39
                  Kiedy wspominalem, poslow, urzednikow?

                  Przestan prawic kazania, bo nie ma to zadnego sensu
                  • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 20:42
                    Nie wspomniales urzednikow, skrytykowales lekarzy. To byla moja nadinterpretacja.

                    Czy byl to jeden zly szpital? jesli tak to dlaczego krytykowac wszystkich lekarzy? czy tylko lekarze sa zli a przedstawiciele innych zawodow ok?
                    • lepian4 Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 05:10
                      Przestan filozofowac.
                      • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 12:38
                        lepian4 napisał:

                        > Przestan filozofowac.

                        wszyscy tu filozofuja, czego innego tu szukasz? nie znasz lepszych sposobow?
              • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 04.05.12, 16:34
                Racja: nie dawaj bydlakom, dawaj tylko pacjentom. Ja tez tak robie.
    • andrzej256 Katolicyzm 02.05.12, 23:01
      ultimate.strike napisał:

      > Czy w Niebie człowiek będzie potrzebował narzadów wewnętrznych?
      >
      > Niebiańskie narządy
      >
      > [i]W tym roku w Krakowie wykonane zostały tylko trzy przeszczepy serca. W latac
      > h 1997-1998 ta liczba dochodziła do 70 rocznie. Teraz kardiochirurdzy cieszą si
      > ę, jeśli uda im się dokonać 10 transplantacji - informuje "Dziennik Polski".
      ...

      To w ogole te przeszczepy nie powinny byc wykonywane. Jesli personel robi tylko takie 3 zabiegi rocznie, to nie maja dosc wprawy, zeby to robic dobrze. A dlaczego jest tak malo przeszczepow w Polsce? Kosciol katolicki zawsze byl przeciwny przeszczepom jak i szczepionkom twierdzac, ze to niezgodne z natura, podobnie jak homoseksualizm czy antykoncepcja. Takie male zwichrowanie psychiczne.
      • massaranduba Re: Katolicyzm 02.05.12, 23:05
        andrzej256 napisał:
        > Kosciol katolicki zawsze byl przeciwn
        > y przeszczepom

        Kosciol katolicki popiera transplantologie.
        • andrzej256 Re: Katolicyzm 02.05.12, 23:10
          massaranduba napisała:

          > andrzej256 napisał:
          > > Kosciol katolicki zawsze byl przeciwn
          > > y przeszczepom
          >
          > Kosciol katolicki popiera transplantologie.

          Moze obecnie teoretycznie (kiedys kosciol katolicki byl przeciwny zarowno przeszczepom jaki szczepionkom). W praktyce jednak trudno zauwazyc to poparcie kosciola katolickiego dla transplantologii skoro w Polsce poludniowo-wschodniej, gdzie kosciol katolicki jest najsilniejszy, transplantacji jest najmniej.
          To tak jak z uczcowoscia - kosciol katolicki popiera uczciwosc, ale jest przeciwny uczciwemu opodatkowaniu i finansowaniu kosciola :)
          • 6burakow Re: Katolicyzm 02.05.12, 23:23
            Chyba jednak brakuje podstaw do laczenia katolicyzmu z niechecia do bycia dawca. To ze jest korelacja niecheci z Polska poludniowo wschodnia nic nie znaczy bo mozna znalesc wiele innych korelacji w tym regionem. Pewnie zarobki sie koreluja.
            • angelfree Re: Katolicyzm 03.05.12, 12:05
              Jakiś czas temu kościół katolicki raz czy dwa pozytywnie się wypowiedział w sprawie przeszczepów. Ale to była jednorazowa akcja, za mało by zmienić świadomość dużej cześci ludzi. A ludzie chcieliby dostać nerkę, natomiast oddać, po śmierci, raczej niekoniecznie. Przypuszczam, że księża myślą podobnie.
              Akurat tutaj kościół mógłby zrobić sporo dobrego, ttyle, że dla kościoła to mało istotna sprawa.
              • lepian4 Re: Katolicyzm 03.05.12, 13:25
                Swiat sie nie konczy na Kosciele katolickim. Gdzie sie podziali wrazliwi na krzywde ludzka lewacy homusie i cala reszta politycznie poprawnych baranow?
          • lepian4 Re: Katolicyzm 03.05.12, 15:42
            Wszyscy dostojnicy kosciola jak jeden maz stekaja o milosci do blizniego, gdy wspominaja przeszczep organow. To oznaczac moze tylko jedno
    • andrzej256 Handel narzadami i zywi dawcy 02.05.12, 23:07
      ultimate.strike napisał:

      ... W tym roku w Krakowie wykonane zostały tylko trzy przeszczepy serca. W latac
      > h 1997-1998 ta liczba dochodziła do 70 rocznie. Teraz kardiochirurdzy cieszą si
      > ę, jeśli uda im się dokonać 10 transplantacji - informuje "Dziennik Polski".
      >
      > W Krakowie na przeszczep serca czeka teraz 45 pacjentów. Zwykle lista ta liczy
      > od 50 do 100 osób. - Większość z nich umiera, ponieważ nie może doczekać się da
      > wcy, mówi prof. Jerzy Sadowski z Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń, Transplantolo
      > gii CM UJ.
      >
      > Lekarze podejrzewają, że niska liczba dawców może wynikać z tego, że Polacy maj
      > ą religijne opory przed przeszczepianiem narządów. W niektórych przypadkach nie
      > zgadzają się rodziny zmarłych. Sytuacji nie zmieniły szkolenia dla personelu s
      > zpitali, a także akcje społeczne, jak "Nie zabieraj narządów do nieba".


      Poza tym ludzie nie chca, zeby za ich narzady ktos na lewo pobieral pieniadze (czyt. lapowki). A nerki? Te mozna powierac od zywych dawcow. Ktos z bliskich moze ofiarowac swoja nerke potrzebujacemu choremu (chyba, ze jest niezgodnosc tkankowa).
      • massaranduba Re: Handel narzadami i zywi dawcy 02.05.12, 23:13
        andrzej256 napisał:
        > A nerki? Te mozna powierac od zywych dawcow. Ktos z bliskich mo
        > ze ofiarowac swoja nerke potrzebujacemu choremu (chyba, ze jest niezgodnosc tka
        > nkowa).

        Zgadza sie. Zreszta nie tylko nerki, ale rowniez segment watroby i szpik kostny.
        (...)"Osoba, która decyduje się zostać żywym dawcą musi uzyskać zgodę na pobranie narządów, którą wydaje lekarz po wykonaniu wszystkich niezbędnych badań i upewnieniu się, że nowo powstała sytuacja nie spowoduje zagrożenia życia i zdrowia dawcy lub dających się przewidzieć konsekwencji zdrowotnych.
        Żywym dawcą może zostać wyłącznie osoba spokrewniona lub osoba, którą łączy z biorcą narządu szczególna zażyłość (bliski przyjaciel, partner życiowy). Każdy przypadek pobrania organu od osoby niespokrewnionej jest badany przez Komisję Etyczną Krajowej Rady Transplantacyjnej, a zgodę ostatecznie wydaje sąd. W ten sposób potwierdza się działanie z pobudek altruistycznych i dobrowolną decyzję dawcy. Taka procedura ma wyeliminować działanie oparte na przymusie. "(...)
        • andrzej256 Re: Handel narzadami i zywi dawcy 02.05.12, 23:17
          massaranduba napisała:

          > andrzej256 napisał:
          > > A nerki? Te mozna powierac od zywych dawcow. Ktos z bliskich mo
          > > ze ofiarowac swoja nerke potrzebujacemu choremu (chyba, ze jest niezgodno
          > sc tka
          > > nkowa).
          >
          > Zgadza sie. Zreszta nie tylko nerki, ale rowniez segment watroby i szpik kostny

          Szpik kostny tak, watroba zawsze lepsza jest cala (przy przeszczepianiu fragmentu czeste sa powazne powiklania).

          > (...)"Osoba, która decyduje się zostać żywym dawcą musi uzyskać zgodę na pobran
          > ie narządów, którą wydaje lekarz po wykonaniu wszystkich niezbędnych badań i up
          > ewnieniu się, że nowo powstała sytuacja nie spowoduje zagrożenia życia i zdrowi
          > a dawcy lub dających się przewidzieć konsekwencji zdrowotnych.
          > Żywym dawcą może zostać wyłącznie osoba spokrewniona lub osoba, którą łączy z b
          > iorcą narządu szczególna zażyłość (bliski przyjaciel, partner życiowy). Każdy p
          > rzypadek pobrania organu od osoby niespokrewnionej jest badany przez Komisję Et
          > yczną Krajowej Rady Transplantacyjnej, a zgodę ostatecznie wydaje sąd. W ten sp
          > osób potwierdza się działanie z pobudek altruistycznych i dobrowolną decyzję da
          > wcy. Taka procedura ma wyeliminować działanie oparte na przymusie. "(...)

          W porzadku, ale Polacy-katolicy i tak nie chca oddawac swojej nerki komus. W POolsce jest jeden z najnizszych odsetkow transplantacji za narzadami od dawcow zywych.
      • Gość: sam Re: Handel narzadami i zywi dawcy IP: *.dc.dc.cox.net 02.05.12, 23:22
        Mysle, ze to jedna z glownych przyczyn, ale pewnie nie jedyna.
    • Gość: sam a moze ludzie sie boja, że kiedy sie zgodza IP: *.dc.dc.cox.net 02.05.12, 23:21
      przed wlasna smiercia na pobranie organu, to usluzni lekarze chetnie ich wysla na tamten swiat? To sa typowe obawy spotykane wszedzie, gdzie ludzie nie ufaja lekarzom.
      • 6burakow Re: a moze ludzie sie boja, że kiedy sie zgodza 02.05.12, 23:23
        Wolacy nie ufaja nikomu i niczemu.
        • Gość: sam oddaj cale sweje cialo na organy przed operacja IP: *.dc.dc.cox.net 03.05.12, 03:32
          twoja wola. Polacy nauczyli sie na wlasnych bledach, na szczescie. lepoej zeby umierali chorzy bez przeszczepow, nic zabijano zdrowych dla przeszcepow, co sie zdarza calkiem czesto.
    • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 23:29
      To moze szybka ankieta:
      1. Czy zdecydowal(a) bys sie zarejestrowac jako dawca jesli by byla taka rejestracja?
      2. Bez rejestracji tez mozna byc dawca. Czy powiedziales (as) swoim biskim ze chcesz byc dawca i maja te wole uszanowac?

      Moje odpowiedzi: tak, tak. Moj syn wypytal mnie czy mam jakies organy ktorych nie chcialbym dac? nie mialem.
      • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 02.05.12, 23:38
        6burakow napisał:

        > Moje odpowiedzi: tak, tak. Moj syn wypytal mnie czy mam jakies organy ktorych n
        > ie chcialbym dac? nie mialem.

        Oczywiscie,ze TAK.
        Organspendeausweis posiadam od pietnastu lat, jestem honorowym krwiodawca od dwudziestu, zarejestrowalam sie w banku szpiku.Moja rodzina doskonale zna moja wole i wie, ze bardzo bym sobie tego zyczyla,gdyby zaszla taka potrzeba.
        • Gość: sam swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie, IP: *.dc.dc.cox.net 03.05.12, 03:35
          ale mafiom handlujacym organami tylko duren poswieci swe zycie, bo one usmiercaja "przypadkiem" pacjentow podczas operacji, zeby miec z nich organy.
          • pocoo Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 09:16
            Gość portalu: sam napisał(a):

            > ale mafiom handlujacym organami tylko duren poswieci swe zycie, bo one usmierc
            > aja "przypadkiem" pacjentow podczas operacji, zeby miec z nich organy.

            Ale lot..."nad kukułczym gniazdem".Bez przesady.
            • 6burakow Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 10:14
              pocoo napisała:

              > Ale lot..."nad kukułczym gniazdem". Bez przesady.

              I tu jest odpowiedz na wiele pytan walkowanych na tym forum. Wolacy to narod paranoikow ktorzy wszedzie widza spiski takich co to chca im zabrac watrobe, wspanialego prezydenta zbawce narodu albo przynajmniej wepchnac sie przed nich do kolejki. Sredni poziom paranoi jest taki ze Wolacy wola umierac wczesnie z powodu braku organow dlatego zeby im nikt ich wlasnych nie zabral po smierci. Z tego samego ciemnego miejsca wolskiej psychiki pochodzi wiara katolicka odrzucajca racjonalne widzenie swiata na rzecz magicznych obrzadkow, padania krzyzem i wznoszenia modlow do jakiegos bozka.

              Nie spodziewalem sie wielu odpowiedzi typu "jestem dawca". Nie jest przypadkiem ze jedyne pochodza od ludzi ktorzy woleli wyniesc sie z Wolski wiele lat temu. Nie pasujemy do tego badziewia, Massa.
              • voxave Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 13:22
                Cześć Buraku-----to ja, Badziewie--nie zapędziłes sie za bardzo tak ostro traktując rodaków.Trzeba lat, aby świadomośc przecietnego czlowieka nastawic pozytywnie do problemu przeszczepów--tego dzieci ucza od malego, w krajach ludzi o rozległym horyzoncie.
                Wiele rzeczy nas nie nauczono, więc nie pyskuj na daremno :)
                • 6burakow Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 13:31
                  Czolem Badziewie! bez pyskowania zostaniesz badziewiem, pyskuje dla twojego dobra! no chyba ze chcesz mlodo umrzec.
                  • voxave Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 15:46
                    6burakow napisał:

                    > Czolem Badziewie! bez pyskowania zostaniesz badziewiem, pyskuje dla twojego dob
                    > ra! no chyba ze chcesz mlodo umrzec.

                    buhahahahaha---ale mnie rozbawiłeś :)
                • 6burakow Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 14:32
                  voxave napisała:

                  > Trzeba lat, aby świadomośc przecietnego czlowieka nastawic pozyty
                  > wnie do problemu przeszczepów

                  Ja nie pisze dla przecietnego Wolaka, pisze do voxi, strike, piwi, kappa i im podobnych. Nie macie dobrego wykretu. lepik mial racje: nie odbiegacie od katoli.
                  • lepian4 Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 15:26
                    Ty tez masz racje, czego mozesz oczekiwac od goji?
                  • voxave Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 15:49
                    Buraku----nie moge nikomu dac przeszczepu bo jestem po 10-letnim leczeniu żóltaczki typB.Moje organy nie sa nic warte i tyle.
                    Ale jestem jak najbardziej za przeszczepami bo uważam że szkoda oddac ziemi coś co może innemu człowiekowi uratowac życie.
                    • 6burakow Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 16:09
                      voxave napisała:

                      > Buraku... jestem jak najbardziej za przeszczepami

                      Voxi, moze nie jest tak zle jak myslisz. Moze by tak te nerki wyprobowac? czy mage postawic ci drinka? napisz: 6burakow malpa gmail.com
                      • voxave Re: swemu dziecku prawie kazdy odda sie swe zycie 03.05.12, 16:15
                        6burakow napisał:

                        > voxave napisała:
                        >
                        > > Buraku... jestem jak najbardziej za przeszczepami
                        >
                        > Voxi, moze nie jest tak zle jak myslisz. Moze by tak te nerki wyprobowac? czy m
                        > age postawic ci drinka? napisz: 6burakow malpa gmail.com

                        Chcesz zebym była latwiejsza ? dlaczego to ja mam do ciebie pisac pierwsza cooooo ?
              • Gość: inkwizytor Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 09:23
                6burakow napisał:

                > Sredni poziom paranoi jest taki ze Wolacy wola umierac wczesnie z powod
                > u braku organow dlatego zeby im nikt ich wlasnych nie zabral po smierci. Z tego
                > samego ciemnego miejsca wolskiej psychiki pochodzi wiara katolicka odrzucajca
                > racjonalne widzenie swiata na rzecz magicznych obrzadkow, padania krzyzem i wzn
                > oszenia modlow do jakiegos bozka.

                Nie chciałbym Twojego mózgu...
                Za dużo w nim paranoicznej nienawiści i stereotypowego myślenia....
                • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 12:45
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Za dużo w nim paranoicznej nienawiści i stereotypowego myślenia....

                  Tyle ze ja z tej paranoi i nienawisci jestem dawca a ty nie. Chcesz sie porownac co obaj robimy dla innych?
                  • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 12:53
                    6burakow napisał:

                    > Tyle ze ja z tej paranoi i nienawisci jestem dawca a ty nie. Chcesz sie porowna
                    > c co obaj robimy dla innych?

                    Co sie dziwisz, burakow...Kazdy chcialby powiedziec o sobie,ze jest dobrym czlowiekiem,tylko jakos dziwnie nie kojarzy tej dobroci z konkretnymi dzialaniami na rzecz innych.Wiesz,takie swoiste, malutkie rozdwojenie jazni....
                    • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 13:02
                      massaranduba napisała:

                      > Co sie dziwisz, burakow...Kazdy chcialby powiedziec o sobie,ze jest dobrym czlo
                      > wiekiem,

                      I napisać na forum, że zadeklarowało chęć oddania swoich organów po swojej śmierci....kiedy już do niczego nie będą Ci już potrzebne....
                      I tak tego nikt nie sprawdzi....
                      Ciekawe, ilu ludziom pomogłaś za życia?
                      • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 13:10
                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                        > I napisać na forum, że zadeklarowało chęć oddania swoich organów po swojej śmie
                        > rci....kiedy już do niczego nie będą Ci już potrzebne....

                        No widzisz, po smierci do niczego nie sa potrzebne, a i tak niewielu chce je oddawac. Mozesz mi wytlumaczyc ten fenomen ?

                        > I tak tego nikt nie sprawdzi....

                        Ja tego tez nie sprawdze,bo juz mnie nie bedzie. Jednak deklaracja jest pierwszym krokiem,aby ratowac tych, ktorzy umaraja, bo nie doczekali sie przeszczepu.

                        > Ciekawe, ilu ludziom pomogłaś za życia?

                        Nikomu nie pomoglam,jestem pasozytem spolecznym,nieroben i kanalia.

                        • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 13:27
                          massaranduba napisała:

                          > > Ciekawe, ilu ludziom pomogłaś za życia?

                          > Nikomu nie pomoglam,jestem pasozytem spolecznym,nieroben i kanalia.

                          Tak myślałem....:)))
                      • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 13:44
                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                        > Ciekawe, ilu ludziom pomogłaś za życia?

                        nie znam Massa ale wiem ze jest dawca krwi. A ty? co ty zrobiles? komu pomogles? chcesz sie policytowac co ja robie a co ty robisz?

                        przegrasz
                        • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 13:52
                          6burakow napisał:

                          > nie znam Massa ale wiem ze jest dawca krwi. A ty? co ty zrobiles? komu pomogles
                          > ? chcesz sie policytowac co ja robie a co ty robisz?
                          > przegrasz

                          Jeżeli ktoś autentycznie pomaga innym kierując się li tylko altruizmem, nie przechwala się tym ani nie licytuje. Nie robi tego na pokaz. Jeśli wydaje Ci się, że będę brać udział w żenującej licytacji, to masz rację, tylko Ci się wydaje. I tyle w temacie.
                          • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 13:58
                            jestem dawca od dwudziestu lat i jst to pierwszy raz kiedy o tym napisalem. Nie chwale sie. Napisalem to na bb w kraju gdzie prawie nie ma dawcow w odpowiedzi na wpis ze ludzie umieraja bo nie ma organow. W kraju gdzie najczestszym stosunkiem do przeszczepow jest: lekarze zabijaja ludzi dla ich organow
                          • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 14:06
                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                            > Jeżeli ktoś autentycznie pomaga innym kierując się li tylko altruizmem, nie prz
                            > echwala się tym ani nie licytuje.

                            Sprowadziles dyskusje do zenujacego poziomu,dlatego wyjasniam Ci,ze nie chodzi o zadna licytacje,kto jest lepszym czlowiekiem.
                            Czytajac wypowiedzi w tym watku, po prostu nie moglam sie nadziwic,jak pokretnymi sciezkami kieruja sie Polacy,ktorzy nawyraznie nigdy nie spotkali sie z problemem transplantacji. Troche to dziwi w kontekscie deklarowanej wszedzie milosci blizniego. Te opowiesci,rodem z horroru, o lekarzach-kanibalach,ktorzy czaja sie na ludzkie zwloki i niemal na zywca wycinaja serca,nerki i watroby...brrr. Sorry, inkwi,ale to nie nalepiej swiadczy o morale naszego narodu .
                            • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 14:18
                              massaranduba napisała:

                              > Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                              >
                              > > Jeżeli ktoś autentycznie pomaga innym kierując się li tylko altruizmem,
                              > > nie przechwala się tym ani nie licytuje.

                              > Sprowadziles dyskusje do zenujacego poziomu,dlatego wyjasniam Ci,ze nie chodzi
                              > o zadna licytacje,kto jest lepszym czlowiekiem.

                              No żesz.... znowu strzelasz, ale jak zwykle zresztą, niecelnie...
                              To przecież 6burakow zaproponował licytację, nie ja! Czytaj uważnie!
                              Napisał:
                              nie znam Massa ale wiem ze jest dawca krwi. A ty? co ty zrobiles? komu pomogles? chcesz sie policytowac co ja robie a co ty robisz?
                              przegrasz


                              • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 15:46
                                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                > No żesz.... znowu strzelasz, ale jak zwykle zresztą, niecelnie...
                                > To przecież 6burakow zaproponował licytację, nie ja! Czytaj uważnie!

                                A przepraszam ale celowo i swiadomie przekrecasz fakty. Ww wpisie poprzedajanym moj napisales do Massa:

                                > I tak tego nikt nie sprawdzi....
                                > Ciekawe, ilu ludziom pomogłaś za życia?

                                To ty zaczales licytacje i sugerowales ze Massa pewnie klamie. Jestes obludnikiem ktory zada od innych nie tylko deklaracji co zrobili ale i dowodow ze to zrobili. Sam natomiast chowasz sie za pozorna szlachetnosc intencji. To jest stosowanie podwojnych standardow i obluda.

                                Prawda jest taka ze nic nie robisz dla innych i twoje dobre zdanie o sobie samym jest bez pokrycia.
                                • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 16:04
                                  6burakow napisał:

                                  > Prawda jest taka ze nic nie robisz dla innych i twoje dobre zdanie o sobie samy
                                  > m jest bez pokrycia.

                                  Jasnowidz od siedmiu boleści.
                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 16:23
                                    Nie odpowiedziales na moj wpis. To ty zaczales licytacje i domagales sie dododow na to co Massa robi. Jestes obludnikiem.
                                    • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 16:33
                                      6burakow napisał:

                                      > Nie odpowiedziales na moj wpis. To ty zaczales licytacje i domagales sie dododo
                                      > w na to co Massa robi.

                                      Bzdury.
                                      • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 16:40
                                        Podobno szanujesz opinie innych. W mojej opinii jestes obludnikiem ktory uzywa podwojny standard.
                                        • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:33
                                          6burakow napisał:

                                          > Podobno szanujesz opinie innych. W mojej opinii jestes obludnikiem ktory uzywa
                                          > podwojny standard.

                                          Żonglerka standardami wymaga inteligencji. Ty jej nie masz.
                                          • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:42
                                            Uzywaj argumentow nie inwektyw.

                                            mam cie na deskach :)
                                            • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:46
                                              W twoich urojeniach.....
                                              • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:59
                                                Dalej brak argumentow. Znalazles te odnosniki do gangow lekarzy i nielegalnych bankow narzadow?
                                                • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:12
                                                  Google masz? To jazda do roboty, nieuku jeden.
                                                  Telewizję kablową masz? To oglądaj, zamiast pisać na forum farmazony, nieuku jeden.
                                                  Czytać umiesz? To poczytaj sobie literaturę fachową z zakresu kryminologii, nieuku jeden.
                                                  "Wolak" to potrafi, "badziewie" to potrafi, tylko burakow, "gość z zagranicy" jakoś nie!
                                                  Jeszcze raz, łajzo niebieska, tak nazwiesz Polaków, a nie będę już taki miły i opierniczę cię, jak św. Michał diabła!
                                                  A teraz spadaj do budy, gdzie twoje miejsce!
                                                  • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:18
                                                    Przypominam Ci inkwizytor, ze Twoje wrzaski nie robia na nikim wrazenia,badz wiec laskaw, do przywar Polakow dopisac jeszcze PIENIACTWO.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:25
                                                    massaranduba napisała:

                                                    > Przypominam Ci inkwizytor, ze Twoje wrzaski nie robia na nikim wrazenia,badz wi
                                                    > ec laskaw, do przywar Polakow dopisac jeszcze PIENIACTWO.

                                                    Dopisuję i dobrze się z tym czuję.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:28
                                                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                                    > Google masz? To jazda do roboty, nieuku jeden.
                                                    > Telewizję kablową masz? To oglądaj, zamiast pisać na forum farmazony, nieuku je
                                                    > den.
                                                    > Czytać umiesz? To poczytaj sobie literaturę fachową z zakresu kryminologii, nie
                                                    > uku jeden.

                                                    Nie moge tego zrobic bo nie ma zadnych dowodow na istnienie gangow lekarzy. Nie da sie tego wykazac. Mozesz odwolac sie do tabloidow sprzedawanym paranoikom ale to nie jest dowod na nic i ci to wykaze.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:32
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Nie moge tego zrobic bo nie ma zadnych dowodow na istnienie gangow lekarzy.

                                                    Nie pisałem o gangach lekarzy, tylko o grupach przestępczych, w z którymi współpracują lekarze.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:35
                                                    Przepraszam za niedokladny cytat. Podaj wobec tego odnosnik do "nielegalnych bankow narzadow".
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:08
                                                    Przeprosiny przyjęte.
                                                    Spadaj buraku.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:23
                                                    Powiedzialem ci ze nie dam ci satysfakcji ostaniego wpisu. Dam ci za to mozliwosc dalszego skompromitowania sie tutaj.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:29
                                                    Spadaj buraczku ćwikłowy.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:36
                                                    Kompromituj sie dalej. Nie widzisz nawet jakie to smieszne ze nie majac argumentow nie mozesz sie przyznac do porazki.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:42
                                                    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
                            • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 14:35
                              massaranduba napisała:

                              > Czytajac wypowiedzi w tym watku, po prostu nie moglam sie nadziwic,jak pokretny
                              > mi sciezkami kieruja sie Polacy,ktorzy nawyraznie nigdy nie spotkali sie z prob
                              > lemem transplantacji. Troche to dziwi w kontekscie deklarowanej wszedzie milosc
                              > i blizniego. Te opowiesci,rodem z horroru, o lekarzach-kanibalach,ktorzy czaja
                              > sie na ludzkie zwloki i niemal na zywca wycinaja serca,nerki i watroby...brrr.
                              > Sorry, inkwi,ale to nie nalepiej swiadczy o morale naszego narodu .

                              A ja szanuję zdanie innych. Mają prawo mieć własne zdanie na każdy temat, na ten też. Nie miałbym odwagi, w odróżnieniu od Ciebie, twierdzić, że nie spotkali się z problemem transplantologii. Bo z pewnością się spotkali. Czytając Twoje opinie mam wrażenie, że czujesz się od nich lepsza, bardziej światła, że chcesz koniecznie się dowartościować.
                              Możesz też pójść dalej, jak to zrobił 6burakow i nazwać tych ludzi badziewiem. Tylko że tym sposobem wystawisz sobie fatalną opinię, opinię bufona lekceważącego sobie innych ludzi.
                              Rób jak chcesz, kieruj się własnymi pobudkami, własnym morale, ale nie osądzaj innych, bo nie masz do tego prawa. I tyle.
                              • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 14:48
                                > A ja szanuję zdanie innych. Mają prawo mieć własne zdanie na każdy temat, na te
                                > n też. Nie miałbym odwagi, w odróżnieniu od Ciebie, twierdzić, że nie spotkali
                                > się z problemem transplantologii.

                                Szanuje zdanie innych,ale twierdzenie,ze lekarze czyhaja na cudze organy,a wrecz usmiercaja ludzi,aby tymi organami handlowac, jest sporym naduzyciem,tym bardziej ,ze celem transplantologii jest ratowanie zycia, o czym,mam wrazenie zapomniales.
                                Strach przed transplantacja wynika z niewiedzy,mam nadzieje,ze nie z glupoty i chorych fantazji.
                                Podobnie jak Ty,wyrazam tutaj swoje zdanie i czuje pewna niescislosc w twierdzeniu: "Popieram przeszczep narzadow,byle to nie byly moje narzady,ani nikogo z mojej rodziny"
                                PS.Wycieczki personalne mozesz sobie darowac,nic nie wnosza do dyskusji.
                                • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 16:01
                                  massaranduba napisała:

                                  > Szanuje zdanie innych,

                                  A świstak siedzi i zawija je w te sreberka....

                                  > ale twierdzenie,ze lekarze czyhaja na cudze organy,a wrec
                                  > z usmiercaja ludzi,aby tymi organami handlowac, jest sporym naduzyciem,tym bard
                                  > ziej ,ze celem transplantologii jest ratowanie zycia, o czym,mam wrazenie zapom
                                  > niales.

                                  Znowu mi coś imputujesz....jeszcze chwila, a powiesz mi, że nie mam pojęcia o transplantologii...
                                  Wracając jednak do tematu,
                                  istnieją zorganizowane grupy przestępcze specjalizujące się w handlu organami. Współpracują z nimi lekarze, uwikłani po kokardę w zbrodniczym procederze. Istnieją nielegalne banki narządów, organów do ewentualnego przeszczepu, gdzie głównymi "dawcami" są bezdomni. Często "umierają na zamówienie". Znane są z prasy polskiej przypadki zagadkowych śmierci młodych żołnierzy... których rodzinom zabroniono obejrzenia zwłok syna. Tak jak w każdej dziedzinie życia czy nauki, wzniosłe ideały kłócą się z rzeczywistością. Najważniejsze są oczywiście proporcje. Te przemawiają w sposób oczywisty na pozytywny obraz transplantologii, której jestem wielkim entuzjastą, tak jak nauki w każdej dziedzinie. Nie zmienia to faktu, że istnieją nadużycia również i w tej materii. Takie są realia.
                                  Strach przed transplantologią ma różne przyczyny. Nie musi być to ani niewiedza, ani głupota ani chore fantazje. I niekoniecznie musi to być strach, co sugerujesz.
                                  Dla mnie np nieetyczne jest urodzenie drugiego dziecka tylko po to, by było dawcą organów dla pierworodnego, chorego dzieciaka. Albo urodzenie dziecka przez ślepych rodziców, w nadziei, że będzie widziało i będzie im służyć przez resztę ich dni. To jest wg mnie patologia, i to budzi moje negatywne emocje.




                                  • massaranduba Re: Rezygnacja 05.05.12, 16:17
                                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                    > istnieją zorganizowane grupy przestępcze specjalizujące się w handlu organami.
                                    > Współpracują z nimi lekarze, uwikłani po kokardę w zbrodniczym procederze. Istn
                                    > ieją nielegalne banki narządów, organów do ewentualnego przeszczepu, gdzie głów
                                    > nymi "dawcami" są bezdomni. Często "umierają na zamówienie".

                                    A teraz idz i powiedz to wszystkim oczekujacym na przeszczep.
                                    • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 16:22
                                      massaranduba napisała:

                                      > A teraz idz i powiedz to wszystkim oczekujacym na przeszczep.

                                      Powiedziałem to Tobie. Oczekujesz na przeszczep?
                                      • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 16:29
                                        Twierdzenie ze istnieja gangi przestepcow polujacych na organy sa mitem. Jesli masz podstawy to podaj odnosniki
                                        • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 16:37
                                          6burakow napisał:

                                          > Twierdzenie ze istnieja gangi przestepcow polujacych na organy sa mitem. Jesli
                                          > masz podstawy to podaj odnosniki

                                          Ani mi się śni.
                                          Sam sobie poszukaj, panie z zagranicy.
                                          • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 16:45
                                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                            > 6burakow napisał:
                                            > > Jesli masz podstawy to podaj odnosniki
                                            >
                                            > Ani mi się śni.

                                            Rzeczy i zjawiska na ktore nie ma dowodu nie istnieja. Albo przedstawisz dowod ze istnieja gangi zabijajace ludzi dla ich organow albo jest to klamstwo. Okazesz sie nie tylko obludnikiem ale i klamca.
                                            • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:28
                                              Wiedza, buraku, kosztuje. Sądząc po twoich wpisach, kosztowała cię 6 buraków, czyli mniej niż 2 zł.
                                              • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:44
                                                uzywaj argumentow: postaraj sie wykazac ze miales racje piszac o gangach lekarzy. Udowodnij ze to ja zaczalem licytacje. Udowodnij ze cos robisz dla bliznich.

                                                Jesli tego nie potrafisz to przegrales.
                                                • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:51
                                                  Dlaczego nazywasz Polaków Wolakami? Dlaczego nazywasz mieszkańców Polski badziewiem?
                                                  Czy już zgoliłeś kołtun, czy nadal w nim paradujesz?
                                                • 4her Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:52
                                                  6burakow napisał:

                                                  > uzywaj argumentow: postaraj sie wykazac ze miales racje piszac o gangach lekarz
                                                  > y.

                                                  Buraku6, pełno w necie o gangach lekarzy i nielegalnych przeszczepach.
                                                  www.rp.pl/artykul/549882.html
                                                  Poczytaj o "dawcach" z Czeczenii mordowanych dla organów do przeszczepów.
                                                  Jest udowodniony przeszcze nerki dla młodego Francuza w Roscji. Ojciec mu to załatwił i zapłacił.
                                                • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:53
                                                  Potrafisz tylko skamleć?
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:06
                                                    radzisz sobie coraz lepiej :) coraz wiecej logiki w twoich wpisach.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:16
                                                    6burakow napisał:

                                                    > radzisz sobie coraz lepiej :) coraz wiecej logiki w twoich wpisac

                                                    Logika to moja pasja, nieuku jeden.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:23
                                                    gdzie jest logika w "porafisz tylko skamlec?" Gdzie jest szacunek dla opinii innych niz twoja? gdzie jest logika w "nieuku"? akurat nieuk odnosi sie do wyksztalcenia i stopien nieuctwa jest latwy do zweryfikowania. Chcesz porownac nasze edukacje? czy tak jak Kaczor oznajmisz ze bys zmiazdzyl Tuska w debacie?
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:26
                                                    Spadaj nieuku.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:31
                                                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                                    > Spadaj nieuku.

                                                    Nie mozesz wygrac w ten sposob, tylko siebie i takich jak ty osmieszasz. No a apropos nieuku, to chcesz porownac nasze wyksztalcenie?
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:37
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Nie mozesz wygrac w ten sposob, tylko siebie i takich jak ty osmieszasz. No a a
                                                    > propos nieuku, to chcesz porownac nasze wyksztalcenie?

                                                    Nie mogę wygrać? W czym mam wygrać? Lub przegrać? Prowadzimy tu jakieś zawody?
                                                    Raczej nie. Zasygnalizowałem jedynie, że za nic w świecie nie chciałbym przeszczepu twojego mózgu. I w miarę wymiany zdań, jestem o tym coraz bardziej przekonany. Nie widzę więc potrzeby wymiany zdań, bo nie zmienią one mojej decyzji.
                                                    A zatem EOT
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:45
                                                    Tego oczekiwalem. Jesli nie masz logicznych argumentow, a nie miales ich w zadnej czesci tego watku, to najpierw probujesz obelg a na koniec sie obrazasz.
                                                    Nie mozesz w ten sposob przekonac kogokolwiek. Nie mozesz nawe ocalic swojej wiarygodnosci. Ne masz jej. Pokazales swoja osobista nicosc i nicosc swojego stanowiska.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:58
                                                    Odpowiedź nie na temat.
                                                    EOT
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:02
                                                    Nie dam ci satysfakcji ostaniego wpisu. Wiedz ze mozemy wrocic do tej dyskusji.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:08
                                                    Spadaj buraczku.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:25
                                                    Widze ze masz klopot przyznac sie do porazki. Podaj wiec argumenty na istnienie "nielegalnych bankow narzadow".
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:30
                                                    Spadaj buraku w sześciu egzemplarzach.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:37
                                                    moze jedank jakis odnosnik? moze slad logicznego myslenia?
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:42
                                                    *************************
                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 12:57
                    6burakow napisał:

                    > Tyle ze ja z tej paranoi i nienawisci jestem dawca a ty nie.

                    Masz rację. Nie jestem paranoikiem i nie kieruję nienawiści pod niczyim adresem. Po prostu lubię ludzi. Zwłaszcza biorców organów, życząc im wyzdrowienia.
                    • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 13:41
                      gdzie widzisz nienawisc? gdzie widzisz paranoje?
                      • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 13:47
                        6burakow napisał:

                        > gdzie widzisz nienawisc? gdzie widzisz paranoje?

                        W Twoich wypowiedziach.
                        • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 13:53
                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                          > 6burakow napisał:
                          >
                          > > gdzie widzisz nienawisc? gdzie widzisz paranoje?
                          >
                          > W Twoich wypowiedziach.

                          gdzie, mam 1000 wpisow
                        • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:10
                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                          > 6burakow napisał:
                          >
                          > > gdzie widzisz paranoje?
                          >
                          > W Twoich wypowiedziach.

                          Widac nie potrafisz zacytowac wpisu swiadczacego o mojej paranoi.

                          Odwrocmy wobec tego problem. Piszesz:
                          "istnieją zorganizowane grupy przestępcze specjalizujące się w handlu organami. Współpracują z nimi lekarze, uwikłani po kokardę w zbrodniczym procederze. Istnieją nielegalne banki narządów, organów do ewentualnego przeszczepu, gdzie głównymi "dawcami" są bezdomni. Często "umierają na zamówienie". Znane są z prasy polskiej przypadki zagadkowych śmierci młodych żołnierzy... których rodzinom zabroniono obejrzenia zwłok syna."

                          Nie potrafisz podac przeslanek na podstawie ktorych tak twierdzisz i wobec tego jest to albo swiadome klamstwo albo urojenie. Usystematyzowane urojenia, zwykle przesladowcze, definuje sie jako paranoje. Na podstawie twoich wpisow twierdze ze jestes paranoikiem.

                          Chybe ze wolisz okazac sie klamca.
                          • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:26
                            Wiedza, buraku, kosztuje. Sądząc po twoich wpisach uzyskałeś ją za darmo. I tyle jest warta co nic.
                            • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:41
                              Uzywaj argumentow nie inwektyw.
                              • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:44
                                6burakow napisał:

                                > Uzywaj argumentow nie inwektyw.

                                Otóż to, burakow, otóż to.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,135552405,135570711,Re_swemu_dziecku_prawie_kazdy_odda_sie_swe_zycie.html
                                • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 17:45
                                  co mianowicie?
                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 17:49
                                    Mianowicie, jaki jest twój stosunek do Polaków? Dlaczego ich nazywasz Wolakami? Dlaczego nazywasz mieszkańców Polski badziewiem?
                                    • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:04
                                      Bo wierza ze modlitwy o deszcz sa bardziej skuteczne od systemu nawadniania. Bo maja urojenia na temat nielegalnych bankow narzadow. Bo ucza sie w szkole "wierz a bedziesz zbawiony" zamiast nauczyc sie czegos co im pomoze zdobyc prace. Bo buduja swiatynie zamiast drog i mostow.

                                      Chcesz wiecej?
                                      • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:15
                                        Bzdury wygadujesz. Nie masz pojęcia o niczym, kołtun pokrył ci całą czaszkę, nieuku jeden.
                                        Odczep się od Polaków, nieuku jeden, bo nie jesteś wart im butów czyścić! Zrozumiałeś wypierdku mamuta?
                                        • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:24
                                          Dalej nie podales odnisnika do mojego wpisu swiadczacego o paranoi. Ktore z moich stwierdxzen jest urojeniem?
                                          • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:28
                                            Podałem.
                                            • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:33
                                              Nic a tego co napisalem nie jest urojeniem i moge to uzasadnic. Moje opinie sa krytyczne, moga byc obrazliwe, ale kazda jest uzasadniona. po twojej stronie jest tylko pieniactwo i niczym nie uzasadnione dobre wyobrazenie o sobie samym.
                                              • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 18:38
                                                EOT
                                                • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 18:50
                                                  W zadnej czesci tego watku nie zdobyles sie na logiczny argument. Jestes kwintesencja Wolaka.

                                                  W odroznieniu od Polaka, obywatela Polski.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:00
                                                    Spadaj.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:04
                                                    Powtorzyles to wiele razy w tym watku. Pozwol ze po raz kolejny wskaze na pustote takiego stanowiska.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:07
                                                    Addio buraku bez chrzanu.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:26
                                                    Moze jednak sprobujesz wykazac ze jestes lepiej wyksztalcony ode mnie?
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:31
                                                    Spadaj łajzo.
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:39
                                                    Wodroznieniu od ciebie jestem na tyle pewny swojej umiejetnosci logicznego myslenia ze nie jestes w stanie mnie obrazic. Obrazanie bierze sie z poczucia braku argumentow i ostatniej proby ocalenia wlasnej godnosci. Nie masz juz godnosci.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 19:43
                                                    ############################
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 19:47
                                                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                                    > ############################

                                                    Musisz byc sfrustrowanym samcem ze nie mozesz odpuscic. Tylko tacy dawno po tym jak przegrali nie moga sie sami przed soba do tego przyznac.
                                                  • Gość: inkwizytor Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 20:03
                                                    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 20:11
                                                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                                    > &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

                                                    Czy twoja frustracja bierze sie z braku partnerki?
                                                  • Gość: ink Re: Rezygnacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 20:14
                                                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                                  • 6burakow Re: Rezygnacja 05.05.12, 20:24
                                                    Gość portalu: ink napisał(a):

                                                    > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                                                    Wiedzialem :) moze nawet permanentny brak partnerki?
    • piwi77.0 W trumnie można się zsikać ze strachu, 03.05.12, 13:27
      więc nerka może być przydatna.
      • migreniasta Re: W trumnie można się zsikać ze strachu, 03.05.12, 15:04
        Do tego bardziej przydatny jest nocnik ,tudzież kaczka.......
        Olewanie kaczek jest dziś trendy..
      • voxave Re: W trumnie można się zsikać ze strachu, 03.05.12, 15:51
        piwi77.0 napisał:


        więc nerka może być przydatna.

        Szczególnie jak się jest przyprawa w proszku w urnie :)
    • Gość: 396 kropek Trzysta dziewięćdziesiąt sześć kropek IP: 66.90.73.* 03.05.12, 14:50
      ...........................................................................................................................................................
      ...........................................................................................................................................................
      ......................................................................................
    • 4her Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 12:51
      Przeszczepianie nerek i innych organów, to współczesny kanibalizm.
      Najgorsze, że niektórych dawców przymuszają do oddania nerki rodzice/rodzina.
      Powinno sie zabronić rtansplantacji. Dzieki panu Źiobro trochę ten proceder ograniczono.
      • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 13:45
        nie odpowiadam na twoje wpisy
        • 4her Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 14:43
          6burakow napisał:

          > nie odpowiadam na twoje wpisy

          Nie Twoj wątek, nie odpowiadaj.
          Wyobrażam sobie jak by nerki potrzebowała moja młodsza siostra i ojciec by mnie namawiał, żebym oddał swoją. Widziałem film Bokser o Salecie i jak on niemal nie umarł po oddaniu swej nerki córce. To ja dziekuję za takie dobrodziejstwa medycyny.
          Jak będę dorosły, to moge dać nowe życie, ale oddawać siebie po kawałku.
          Jak tylko skończe 18 lat pisze do rejestru zastrzeżeń swój sprzeciw. Zresztą chyba o 16 lat mozna.

          • massaranduba Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 14:50
            4her napisał:

            > Widziałem film Bokser o Salecie i jak on niemal n
            > ie umarł po oddaniu swej nerki córce. To ja dziekuję za takie dobrodziejstwa me
            > dycyny.

            Poczekaj jak bedziesz miec corke,wtedy sie wypowiesz.
            • 4her Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 15:07
              Córka, siostra, co za różnica? Rodzina.
            • 6burakow Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 16:38
              Massa: nie odpowiadaj na wpisy 4her. Nie warto.

              Nie warto gdyz 4her jest trollem. Pisze nie w celu zeby kogos przekonac czy zeby powiedziec co mysli. Pisze tylko po to zeby zdenerwowac i zmanipulowac rozmowce. To jest powodem dlaczego nazywa transplantacje kanibalizmem i powoluje sie na Ziobro. Dlatego wystawia sie na latwy cel piszac ze nie jest pelnoletni/a. Nic z tego co pisze 4her nie jest prawda nawet w jej wlasnej opinii.
              • 4her Re: Do czego po śmierci potrzebna jest nerka? 05.05.12, 16:53
                Pozwolę przytoczyć sobie wypowiedź prof. Jerzego Kopani:

                "Wpierw musi umrzeć dawca, aby biorca przejął jego organ. Medycyna po raz pierwszy znalazła się w sytuacji, kiedy można uratować życie człowieka wyłącznie dzięki śmierci drugiego człowieka. Ten fakt nie może być uznany za moralnie neutralny. Nie można zaakceptować z moralnego punktu widzenia czyjegoś oczekiwania na śmierć drugiego człowieka, by samemu przeżyć.”

                Niestety transplantacje popiera też KK na czele z JP2 i B16.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka