voxave
07.07.12, 15:11
w dom mojej koleżanki,Jest to wspólnota mieszkaniowa z dwoma klatkami i 12 mieszkaniami w kazdej klatce.
Przed chwila mialam telefon że piorun strzelił w antene zbiorcza w czasie wczorajszej straszliwej burzy jakiej moje ucho nie słyszało a oko nie widziało, chyba że z relacji nawiedzenia przez huragan stanu Floryda.
Deszcz padal poziomo i leciały z porywami wiatru gałęzie..Ciocia uciekla ze swojego pokoju i schowala sie u mnie w moim łożku pod kołdre.
A co to ja jestem piorunochron ?
Ale do czego ja zmierzam----piorun uszkodzil wszystkie włączone do sieci elektrycznej telewizory,lodówki.mikrofalówki i inne falówki też.Uszkodzona jest linia przesyłowa telefoniczna oraz telewizja kablowa.
Dlaczego tak sie stalo----czy podłączenia zrobione sa niefachowo,z pominięciem sztuki technicznej.
Jak to mozliwe ze nie moge sie czuc bezpiecznie w swoim domu w czasie burzy ?
Teraz zaczne sie bać burzy.
Może zrobic schron w piwnicy i tam schodzic na czas działania atmosferycznego potwora.