Dodaj do ulubionych

Strzelił piorun

07.07.12, 15:11

w dom mojej koleżanki,Jest to wspólnota mieszkaniowa z dwoma klatkami i 12 mieszkaniami w kazdej klatce.
Przed chwila mialam telefon że piorun strzelił w antene zbiorcza w czasie wczorajszej straszliwej burzy jakiej moje ucho nie słyszało a oko nie widziało, chyba że z relacji nawiedzenia przez huragan stanu Floryda.
Deszcz padal poziomo i leciały z porywami wiatru gałęzie..Ciocia uciekla ze swojego pokoju i schowala sie u mnie w moim łożku pod kołdre.
A co to ja jestem piorunochron ?

Ale do czego ja zmierzam----piorun uszkodzil wszystkie włączone do sieci elektrycznej telewizory,lodówki.mikrofalówki i inne falówki też.Uszkodzona jest linia przesyłowa telefoniczna oraz telewizja kablowa.
Dlaczego tak sie stalo----czy podłączenia zrobione sa niefachowo,z pominięciem sztuki technicznej.
Jak to mozliwe ze nie moge sie czuc bezpiecznie w swoim domu w czasie burzy ?
Teraz zaczne sie bać burzy.
Może zrobic schron w piwnicy i tam schodzic na czas działania atmosferycznego potwora.
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: Strzelił piorun 07.07.12, 15:16
      Piorun,a właściwie impuls elektromagnetyczny uszkodził urządzenia i fakt włączenia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu żadnego znaczenia.
      • voxave Re: Strzelił piorun 07.07.12, 15:40


        karkowiak2plus napisał:

        > Piorun,a właściwie impuls elektromagnetyczny uszkodził urządzenia i fakt włącze
        > nia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu żadnego znaczenia.
        >

        To mnie pocieszyłeś,dzięki.:)
        • karkowiak2plus Re: Strzelił piorun 07.07.12, 15:46
          Nie za ma co.
          U mnie niebo czyste i nic nie zwiastuje nadchodzącej tragedii.
          A jak lubisz porównywać świat realny z wirtualnym to zajrzyj tu:
          www.gdziejestburza.pl/
          Jak się okaże,że w internecie nie ma burzy,a u Ciebie grzmi,to znaczy,że padłaś ofiarą omamu. Ha haha


          ps.
          wystaw kotkom miseczkę. Kuwetę mają tak wielką,że aż jej nie ogarniają.
          • voxave Re: Strzelił piorun 07.07.12, 16:10
            karkowiak2plus napisał:

            > Nie za ma co.
            > U mnie niebo czyste i nic nie zwiastuje nadchodzącej tragedii.
            > A jak lubisz porównywać świat realny z wirtualnym to zajrzyj tu:
            > <a href="www.gdziejestburza.pl/" target="_blank"

            > Jak się okaże,że w internecie nie ma burzy,a u Ciebie grzmi,to znaczy,że padłaś
            > ofiarą omamu. Ha haha
            >
            >
            > ps.
            > wystaw kotkom miseczkę. Kuwetę mają tak wielką,że aż jej nie ogarniają.

            Ladne omamy,juz słysze jak z bardzo daleka grzmi--zapowiadaja kolejna burzę.
      • dritte_dame Re: Strzelił piorun 07.07.12, 15:45
        karkowiak2plus napisał:

        > fakt włączenia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu żadnego znaczenia.

        Chyba jednak miał.

        Vox napisała:

        "piorun uszkodzil wszystkie włączone do sieci elektrycznej telewizory,lodówki.mikrofalówki i inne falówki też"
        • karkowiak2plus Re: Strzelił piorun 07.07.12, 15:48
          Gdyby wszystkie były wyłączone,to ktoś mógłby wysnuć poniekąd odkrywczy wniosek,że kontakt chroni przed zniszczeniem.
        • voxave Re: Strzelił piorun 07.07.12, 16:13
          dritte_dame napisała:

          > karkowiak2plus napisał:
          >
          > > fakt włączenia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu żadnego
          > znaczenia.
          >
          > Chyba jednak miał.
          >
          > Vox napisała:
          >
          > "piorun uszkodzil wszystkie włączone do sieci elektrycznej telewizory
          > ,lodówki.mikrofalówki i inne falówki też"
          >

          >
          >
          >

          Dokladnie tak było----bo koleżanka wyłączyla swój telewizor z kontaktu i inne urządzenia tez ale nie wyłączyła kuchenki elektrycznej-----kuchenka nie dziala a wyłączone urzadzernia sa dobre.
          Coś ten Karkowiak ściemnia.
          • dritte_dame Re: Strzelił piorun 07.07.12, 16:27
            voxave napisała:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > karkowiak2plus napisał:
            > >
            > > > fakt włączenia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu ż
            > adnego
            > > znaczenia.
            > >
            > > Chyba jednak miał.
            > >
            > > Vox napisała:
            > >
            > > "piorun uszkodzil wszystkie włączone do sieci elektrycznej tele
            > wizory
            > > ,lodówki.mikrofalówki i inne falówki też"
            > >

            > >
            >
            > Dokladnie tak było----bo koleżanka wyłączyla swój telewizor z kontaktu i inne u
            > rządzenia tez ale nie wyłączyła kuchenki elektrycznej-----kuchenka nie dziala a
            > wyłączone urzadzernia sa dobre.

            > Coś ten Karkowiak ściemnia.

            Co najmniej troszeczkę ;)

            "Usmażenie" przez atmosferyczny impuls elektromagnetyczny mikroelektroniki nie podłączonej bezpośrednio do sieci energetycznej jest możliwe ale do wywołania impulsu o aż takiej mocy potrzebna jest energia eksplozji atomowej a nie zwykłego pioruna.
          • dritte_dame Re: Strzelił piorun 07.07.12, 16:34
            voxave napisała:


            > koleżanka wyłączyla swój telewizor z kontaktu i inne u
            > rządzenia tez ale nie wyłączyła kuchenki elektrycznej-----kuchenka nie dziala a
            > wyłączone urzadzernia sa dobre.

            Włączone do gniazdek urządzenia zostały uszkodzone przez impuls przepięciowy zaindukowany w linii energetycznej przez piorun. I to wcale niekoniecznie przez ten akurat piorun, który trafił w sam budynek.

            Ochronę przed takimi uszkodzeniami dają te przedłużacze z gniazdkami rozgałęziającymi ("power bars") , które maja wbudowane dobre i przetestowane bezpieczniki przepięciowe.
            • Gość: ka_p_pa Re: Strzelił piorun IP: *.interwan.pl 07.07.12, 16:41
              dritte_dame napisała:

              > voxave napisała:
              >
              >
              > > koleżanka wyłączyla swój telewizor z kontaktu i inne u
              > > rządzenia tez ale nie wyłączyła kuchenki elektrycznej-----kuchenka nie dz
              > iala a
              > > wyłączone urzadzernia sa dobre.
              >
              > Włączone do gniazdek urządzenia zostały uszkodzone przez impuls przepięciowy za
              > indukowany w linii energetycznej przez piorun. I to wcale niekoniecznie przez t
              > en akurat piorun, który trafił w sam budynek.
              >
              > Ochronę przed takimi uszkodzeniami dają te przedłużacze z gniazdkami rozgałęzia
              > jącymi ("power bars") , które maja wbudowane dobre i przetestowane bezpieczniki
              > przepięciowe.

              Jak trzepnie w linię za transformatorem, w pobliżu lub w budynku, to nie ma mocnych. Odpowiednio skuteczne zabezpieczenie jest droższe od urządzenia zabezpieczanego.
      • Gość: ka_p_pa Re: Strzelił piorun IP: *.interwan.pl 07.07.12, 16:29
        karkowiak2plus napisał:

        > Piorun,a właściwie impuls elektromagnetyczny uszkodził urządzenia i fakt włącze
        > nia,bądź nie włączenia wtyczki do gniazdka nie miał tu żadnego znaczenia.

        Ależ miał, i to decydujące znaczenie.
    • Gość: ka_p_pa drugi raz nie strzeli IP: *.interwan.pl 07.07.12, 16:36
      w to samo miejsce, śpij spokojnie.
      • voxave Re: drugi raz nie strzeli 07.07.12, 18:23
        Kappa--idzie burza, bardzo grzmi--i co ja teraz poczne---wyłączyc z kontaktow czy wszystko jedno.
        To w koleżanki dom strzelił piorun nie w mój---wiec jestem zagrozona.
        A swoja droga widzialam w tv wywiad z Amerykaninem, w którego piorun juz dwa razy uderzyl a ponoc nie jest on wypadkiem odosobnionym.
        • przestrzep Re: drugi raz nie strzeli 07.07.12, 18:29
          voxave napisała:

          > Kappa--idzie burza, bardzo grzmi--i co ja teraz poczne---wyłączyc z kontaktow c
          > zy wszystko jedno.
          ...

          Wylaczyc, tak. Wtedy im sie nic nie stanie, jak palnie.
        • Gość: ka_p_pa Re: drugi raz nie strzeli IP: *.interwan.pl 07.07.12, 20:09
          voxave napisała:

          > Kappa--idzie burza, bardzo grzmi--i co ja teraz poczne---wyłączyc z kontaktow c
          > zy wszystko jedno.

          Wyłączyć z kontaktów, odłączyć przewód antenowy telewizora.

          > To w koleżanki dom strzelił piorun nie w mój---wiec jestem zagrozona.

          O, to masz niefart:)

          > A swoja droga widzialam w tv wywiad z Amerykaninem, w którego piorun juz dwa ra
          > zy uderzyl a ponoc nie jest on wypadkiem odosobnionym.

          Jakiś brytyjczyk bodaj że 7 razy zarobił. Ale nie był w tym samym miejscu.
          • dritte_dame Re: drugi raz nie strzeli 07.07.12, 20:25
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Jakiś brytyjczyk bodaj że 7 razy zarobił.

            Oj to rzeczywiście musiał ciężko podpaść Temu tam na górze! ;)
            • Gość: ka_p_pa Re: drugi raz nie strzeli IP: *.interwan.pl 07.07.12, 20:46
              Poprawka, to jakiś Amerykanin

              Roy Cleveland Sullivan.
              www.paranormalne.pl/topic/26626-roy-cleveland-sullivan/
        • Gość: ka_p_pa I o gromnicy nie zapomnij! nt IP: *.interwan.pl 07.07.12, 20:10
        • lidka449 Re: drugi raz nie strzeli 07.07.12, 22:31
          do mnie też się zbliża
          wyłączę kompa :)
    • Gość: jebaka Re: Strzelił piorun IP: *.de 07.07.12, 21:59
      pewnie jakaś stara tłusta blond raszpla z obwisłymi wielkimi wymionami wymodliła ten piorun w chałupę sąsiadki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka