by być w zgodzie z zapotrzebowaniem

)
jeden raz zasady złamię.
Widziałam nade mną Twe wzniesione ramię,
bo dłoń twa ciepła ,miękka po ciała oceanie
płynęła lekką falą i tchnęła rozkoszą.
Patrz ,już me piersi ,uda o tą rozkosz proszą.
Widziałam nade mną twe ramie wzniesione,
więc czekam i proszę ,bo już cała płonę.
Czekam aż to ramię otuli mnie całą
i uczyni szczęśliwa i uczyni małą.
Niech podąży szlakiem zakamarków ciała
bym w jednej sekundzie gwiazdą went została.
Bym rozbłysła ,wybuchła w jednej małej chwili,
by ptak we mnie szczęśliwy i wolny zakwilił.