teneska
24.09.12, 21:35
Powszechne jest przekonanie, że demokracja, to bardzo zły ustrój, a istnieje, bo nie wymyślono lepszego. Jednym z mankamentów jest to, że decydowanie o coraz bardziej złożonych procesach i decyzjach złożone są w ręce nie najlepiej wykształconego społeczeństwa, niezdolnego do podejmowania racjonalnych decyzji.
Dużo bardziej efektywny jest ustrój oświeconej dyktatury (patrz Chiny).
Oczywiście takie dyktatury organizuje się i w krajach "demokratycznych" (vide USA, gdzie władza rzeczywista jest w rękach wielkich korporacji).
Ale pora się zastanowić, czy można ulepszyć klasyczną demokracje, tak aby była ona bardziej efektywna i dawała szanse na racjonalne decyzje społeczne i gospodarcze.
Ogłaszam konkurs pomysłów.
Dopuszczalne są pomysły wymagające zmiany konstytucji. Nagrodą będzie owacja uczestników forum wyrażona oceną propozycji zgłaszanych przez poszczególnych uczestników w skali od 1 do 10.
Ja zgłaszam dwie propozycje:
1. przedłużenie kadencji wybranych partii do 6 lub nawet 8 lat. Uzasadnienie: Większość decyzji gospodarczych podejmowana jest i powinna być przez przedsiębiorstwa a społeczno-gospodarczych w dużej mierze przez samorządy. Jedynie największe projekty powinno realizować Państwo bezpośrednio. Jednakże te większe projekty mają okresy realizacji dużo dłuższe niż 4-letnia kadencja sejmu. Tym bardziej ich ocena wymaga dłuższej perspektywy czasowej. Dłuższe kadencje zmuszały by posłów do myślenia i planowania w dłuższym horyzoncie czasowym
2. Przyznanie wyborcom zróżnicowanej liczby głosów. Liczba głosów, które może oddać w głosowaniu każdy obywatel powinna być obliczona według kwoty zapłaconych w okresie kadencji podatków wyrażonej w tysiącach (lub dziesiątkach tysięcy) według PIT. Kwoty te, zaokrąglone do liczby całkowitej w górę, przesyłane by były bezpośrednio do komisji wyborczej z Urzędu Skarbowego. Nie chodzi tu o podatki zapłacone przez firmy CIT, ale o zapłacone bezpośrednio przez osoby fizyczne.
Uzasadnienie: moralne: każdy ma tyle do powiedzenia, jaki ma wkład do budowy państwa; społeczne: ludzie bardziej aktywni i skuteczni, mający zwykle większą wiedzę, mogli by decydować o skuteczniejszych rozwiązaniach.