29.10.12, 21:15
KK Art.196 Obraza uczuć religijnych
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Tak jest bliki, angele, koltery i inne podżegacze.
Obserwuj wątek
    • 8ar8ara A co obraza? 29.10.12, 21:32
      echo-dnia-i-nocy napisał:

      > KK Art.196 Obraza uczuć religijnych
      > Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci
      > religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religi
      > jnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
      > do lat 2.

      >
      > Tak jest bliki, angele, koltery i inne podżegacze.

      Problem w tym, ze nie zdefiniowano, co to znaczy "obrazac uczucia religijne". Jesli ktos powie, ze jest ateista, to to obraza uczucia religijne? Albo, ze Biblia czy Koran to nie jest dla niego swieta ksiega - czy to obraza uczucia religijne? Albo jak ktos powie, ze kosciol jest niemoralny - to czy to obraza uczucia religijne? I czy ludziom religijnym wolno obrazac uczucia religijne osob innych wyznan? Albo uczucia (niereligijne) ateistow?
      • mg2005 Re: A co obraza? 30.10.12, 09:32
        > Problem w tym, ze nie zdefiniowano, co to znaczy "obrazac uczucia religijne

        O tym decydują normy obyczajowe:

        "Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III KK 234/07),. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”. "

        • kolter-xl Re: A co obraza? 30.10.12, 14:47
          mg2005 napisał:

          > > Problem w tym, ze nie zdefiniowano, co to znaczy "obrazac uczucia religij
          > ne
          >
          > O tym decydują normy obyczajowe:
          >
          > "Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III
          > KK 234/07),. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« d

          Mnie np emdzik jako już nie katolika a jeszcze w coś wierzącego obrażał katolicki stosunek do wizerunków umieszczanych w kościele. Niby Krk twierdzi ze zbudowany jest na dekalogu a mimo to w dupie ma drugie jego przykazanie . Mogłem hołotę do sądu pozwać za obrażę moich uczuć religijnych :))
      • 33qq Re: A co obraza? 30.10.12, 17:53
        ludzie religijni są bardzo obrażalscy i każde słowo nt ich wierzeń może ich obrazić, a że wierzą w najróżniejsze głupstwa, ten paragraf jest wymyślony przez dobrego ucznia Feliksa Edmundowicza i używany przez typków o mentalności bolszewickich propagandzistów
    • karbat Re: Art. 196 29.10.12, 21:39
      kosciol katolicki to sekta .

      za to stwierdzenie mozesz mi naskoczyc . gdyz najpierw musialbys zaskarzyc setki ksiezy katolickich w Polsce, nazywajacych inne koscioly/wyznania sektami, innych wierzacych , wcieleniami diabla, poganami, satanistami itd itp . czy musze przytaczac jakich okreslen
      ksiadz katolicki uzywa wobec ateistow .....

      ksiadz katolicki nierzadko obraza uczucia innych wierzacych , sam ....
      wrzeszczy, ze jego uczucia religijane sa obrazane przez innych .
      logika katolika .- logika po katolicku , zenada i zniesmaczenioe .

      katolik, osoba spozywajaca (w sensie doslownym) prawdziwe cialo Jezusa i pijaca
      jego prawdziwa krew .
      jesli cos sie nie zgadza prosze o sprostowanie .
      • isia-modnisia Re: Art. 196 30.10.12, 06:54
        Nazwanie jakiejś grupy sektą nie jest obrazą :)
        • feel_good_inc Re: Art. 196 30.10.12, 10:03
          isia-modnisia napisała:
          > Nazwanie jakiejś grupy sektą nie jest obrazą :)

          Jest, ze względu na jednoznacznie negatywną konotację tego określenia w języku potocznym.
          Stąd rozmaite twory w stylu Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami.
    • kolter-xl Re: Art. 196 29.10.12, 21:55
      echo-dnia-i-nocy napisał:

      > KK Art.196 Obraza uczuć religijnych
      > Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci
      > religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religi
      > jnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
      > do lat 2.

      >
      > Tak jest bliki, angele, koltery i inne podżegacze.

      Gdyby w Polsce były mniej strachliwe sądy to wasza sekta z swoje bluźnierstwa dawno została by zdelegalizowana za te bluźnierstwa właśnie.
      • lepian4 Re: Art. 196 30.10.12, 04:03
        Za czasow waszej mlodosci sady nie byly takie strachliwe, a i tak nie daliscie radu, towarzyszu!
        Ale marzyc wam wolno! Powiedzta nam lepiej, czy katole biegaja jeszcze przed waszym blokowiskiem? A moze rowiazalista juz ten problem?
        • kolter-xl Re: Art. 196 30.10.12, 14:22
          lepian4 napisał:

          > Za czasow waszej mlodosci sady nie byly takie strachliwe, a i tak nie daliscie
          > radu, towarzyszu!

          Opowiedz mi jak to jest ze mimo tego iz twój stryjeczny dziadek adolf walczył z kościołem to nie dał rady czy nie chciał tak naprawdę go wykończyć ?? Tak samo z komuna było . Wystarczyło poprosić a kilka wagonów by się znalazło dla księży do wywózki na sybir , mogli to zrobić ruscy tu mieli zaraz po wojnie z milion sołdatów bunt utopili by w morzu krwi .Czemu tego nie zrobili ? brak było politycznej woli czy co ??
    • massaranduba Re: Art. 196 29.10.12, 22:28
      echo-dnia-i-nocy napisał:
      > KK Art.196 Obraza uczuć religijnych
      > Kto obraża uczucia religijne innych osób,(...)
      > Tak jest bliki, angele, koltery i inne podżegacze.

      A co to w ogole jest "obraza uczuc religijnych " ? Uczucia religijne moze miec ktos, kto na temat swojej duchowosci moze cos powiedziec . Poki co to widze tylko rozpaczliwe wymachiwanie symbolami religijnymi, albo oskarzenia o slabe zrozumienie metaforyki teologicznej. Ci szczegolnie obrazeni wyzywaja od lewakow lub wojujacych ateistow albo zarzucaja choroby psychiczne. Jak straca cierpliwosc, to zaczynaja sie modlic o zbawienie naszych grzesznych ateistycznych dusz.
      Jak watle musza byc podstawy intelektualne i moralne, na ktorych opiera sie religia, skoro jej obroncy wykazuja takie schizofreniczne i histeryczne reakcje ?
    • Gość: kappa Re: Art. 196 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 23:05
      Sąd Najwyższy uznał, że obrazy uczyć religijnych może dokonać nie tylko ten, kto chce jej dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że do takiej obrazy może dojść. Wobec tego uprzedzam- każdego jedzącego makaron można oskarżyć o obrazę pastafariańskich uczuć religijnych.
      • nehsa Re: Art. 196 29.10.12, 23:39
        Ta wykładnia SN, jest dowodem, że sędziowska sitwa to zbieranina paranoików, którzy nie kumają rzeczywistości.
        W nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca(Pierwszego Boga), Którą oznajmił Syn Ojca(Drugi Bóg), stoi jak byk napisane: Każda religia, jest niezaprzeczalnym dowodem sprzeniewierzenia się, przede wszystkim kapłanów, ale i wyznawców każdej religii uniwersalnej Nauce Ojca Wszystkich Ludzi.
        Matoły, do których nie dociera rzeczywistość, np., że wykluczone jest jedynobóstwo, ferują wyroki, o obrazie uczuć religijnych. (Sic!) Poj-eby bezprawnicze.

        Pilnie, i to b.pilnie potrzebni są kontynuatorzy koncepcji Barei.
      • mg2005 Re: Art. 196 30.10.12, 09:35
        Gość portalu: kappa napisał(a):

        > Sąd Najwyższy uznał, że obrazy uczyć religijnych może dokonać nie tylko ten, kt
        > o chce jej dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że do takiej obrazy może
        > dojść. Wobec tego uprzedzam- każdego jedzącego makaron można oskarżyć o obrazę
        > pastafariańskich uczuć religijnych.

        Spokojnie ! :)

        "Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III KK 234/07),. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”. "

        • feel_good_inc Re: Art. 196 30.10.12, 10:07
          mg2005 napisał:
          > Spokojnie ! :)
          >
          > "Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III
          > KK 234/07),. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« d
          > ecydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”. "

          O, kul - znaczy mogę nasr... na Koran i spalić Torę, bo w Polsce Muzułmanów i Żydów jest mało i ogólnie przyjęte normy obyczajowe nie regulują stosunku do ich zabobonów?
        • Gość: kappa Re: Art. 196 IP: *.interwan.pl 30.10.12, 11:09
          mg2005 napisał:

          > Gość portalu: kappa napisał(a):
          >
          > > Sąd Najwyższy uznał, że obrazy uczyć religijnych może dokonać nie tylko t
          > en, kt
          > > o chce jej dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że do takiej obrazy
          > może
          > > dojść. Wobec tego uprzedzam- każdego jedzącego makaron można oskarżyć o
          > obrazę
          > > pastafariańskich uczuć religijnych.
          >
          > Spokojnie ! :)
          >
          > "Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III
          > KK 234/07),. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« d
          > ecydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”.

          A coś tu ci się wyklucza??
    • bling.bling Re: Art. 196 30.10.12, 06:59
      znów komuniści straszą że wsadzą mnie do więzienia za poglądy.
      • misiu_jeden Re: Art. 196 30.10.12, 09:35
        bling.bling napisał:

        > znów komuniści straszą że wsadzą mnie do więzienia za poglądy.

        lepszy komunista, niż taki warchoł jak ty
        • 33qq Re: Art. 196 30.10.12, 18:08
          nie, bling jest lepszy, uczciwszy do tego nie potrzebuje wycieraczki w postaci spowiedzi
    • piwi77.0 Re: Art. 196 30.10.12, 07:01
      Gdyby katole nie jątrzyli swoich uczuciowych ran co niedzielę, a niektórzy jeszcze częściej, to by się im zaleczyły i nie byłyby tak podatne na ból obrazy.
    • Gość: inkwizytor Należy przestrzegac także: IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.10.12, 09:08
      Art. 216 § 1 Kodeksu karnego:
      Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

      Pod pojęciem zniewagi należy rozumieć rozmaitego rodzaju zachowania, których wspólną cechą jest to, że wyrażają pogardę dla godności drugiego człowieka. Środki wyrazu, jakie zostały przez sprawcę do tego użyte, są obojętne. Znieważające zachowanie może zatem przybrać postać słowną (posłużenie się wulgarnym słownictwem, epitetami), być wyrażone przy pomocy rysunku (np. karykatura), symboli, znaków albo innego rodzaju środka przekazu (film, fotografia).
      Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 07.05.2008 r. (sygn. akt III KK 234/07), „przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za »znieważające« decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe”.

      Oraz:
      Art. 23 Kodeksu cywilnego :
      Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
      Sąd Najwyższy w wyroku z 29 października 1971 r. stwierdził, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego.

      • nehsa Re: Należy przestrzegac także: 30.10.12, 18:10
        W Polsce, nikt poza mną, nie rozumie, czym jest godność, z jakich faktów wynika, i jak brzmi jej poprawna, racjonalna definicja.
        Dlatego dorobkiem prawniczych pustogłowców, jest "godność przyrodzona", który to wynalazek spolegliwych wobec rządzących intelektualnych "ałtoryjtetuf" jest na użytek rządzących, których czyny, nie przyoblekają ich godnością.
        Ale "przecie to nie wypada", aby minister, alibo ministra, albo na ten przykład posłanka, lub poseł, uchodzili za ludzi niegodnych.
        No to niechże se mają, "przyrodzoną godność", od prawniczych głupków.
        • Gość: inkwizytor Re: Należy przestrzegac także: IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.10.12, 18:23
          nehsa napisał:

          > W Polsce, nikt poza mną, nie rozumie, czym jest godność, z jakich faktów wynika
          > , i jak brzmi jej poprawna, racjonalna definicja.

          Tak, tak kumie, tak, tak:)
          • nehsa Re: Należy przestrzegac także: 31.10.12, 15:44
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > nehsa napisał:
            >
            > > W Polsce, nikt poza mną, nie rozumie, czym jest godność, z jakich faktów
            > wynika
            > > , i jak brzmi jej poprawna, racjonalna definicja.
            >
            > Tak, tak kumie, tak, tak:)

            ***Sezamie intelektu!
            Błyśnij kumie, i podaj definicję godności. Ino kumie nie pierdziel, jak ci półidioci, co płodzili Konstytute-Prostytute, o przyrodzonej godności.
            • Gość: inkwizytor Re: Należy przestrzegac także: IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.10.12, 16:22
              nehsa napisał:

              > ***Sezamie intelektu!
              > Błyśnij kumie, i podaj definicję godności. Ino kumie nie pierdziel, jak ci półi
              > dioci, co płodzili Konstytute-Prostytute, o przyrodzonej godności.

              Nikt w Polsce, a może i na świecie nie potrafi podać lepszej definicji od twojej, kumie.
              Tyś najmądrzejszy kumie...Nic, tylko bić pokłony...
              A gdybyś w swej łaskawości swój wizerunek zechciał mi przysłać kumie, oprawiłbym go w szczerozłote ramki i z czcią nadobną traktował...
              • nehsa Re: Należy przestrzegac także: 31.10.12, 17:47
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                "Nikt w Polsce, a może i na świecie nie potrafi podać lepszej definicji od twoje
                > j, kumie.
                > Tyś najmądrzejszy kumie...Nic, tylko bić pokłony...
                > A gdybyś w swej łaskawości swój wizerunek zechciał mi przysłać kumie, oprawiłby
                > m go w szczerozłote ramki i z czcią nadobną traktował..."

                ***A więc, nie chciałeś błysnąć. Nie podałeś definicji godności.
                No to podaj lepszą od mojej.
                Godność to prawo do zapłaty za wartość międzyludzkiej współpracy wyższą, niż solidarność, do której jest zobowiązany każdy człowiek.
                • Gość: inkwizytor Re: Należy przestrzegac także: IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.10.12, 22:16
                  nehsa napisał:

                  > ***A więc, nie chciałeś błysnąć. Nie podałeś definicji godności.
                  > No to podaj lepszą od mojej.
                  > Godność to prawo do zapłaty za wartość międzyludzkiej współpracy wyższą, niż
                  > solidarność, do której jest zobowiązany każdy człowiek.


                  No widzisz.
                  Nikt, ale to dosłownie nikt ani w Polsce, ani na całym świecie, jak przypuszczam, nie podałby takiej genialnej definicji...:)))
                  Brawo kumie:)))
    • bling.bling dawaj poliwaj 30.10.12, 18:06
      swoją drogą, skoro zostałem już tak wyróżniony, to prosiłbym o wskazanie gdziekolwiek w mojej działalności na forumie takiej wypowiedzi, która wyczerpywałaby znamiona art. 196

      Jeśli tak jest w istocie to sam pójdę i się sam zadenuncjuje waszej komunistycznej milicji
      • nehsa Re: dawaj poliwaj 30.10.12, 18:14
        bling.bling napisał:

        > swoją drogą, skoro zostałem już tak wyróżniony, to prosiłbym o wskazanie gdziek
        > olwiek w mojej działalności na forumie takiej wypowiedzi, która wyczerpywałaby
        > znamiona art. 196
        >
        > Jeśli tak jest w istocie to sam pójdę i się sam zadenuncjuje waszej komunistycz
        > nej milicji
        > >

        ***Chcesz, żeby ci przypomnieć, sklerotyku.
        • bling.bling Re: dawaj poliwaj 31.10.12, 07:11
          nehsa napisał:

          > bling.bling napisał:
          >
          > > swoją drogą, skoro zostałem już tak wyróżniony, to prosiłbym o wskazanie
          > gdziek
          > > olwiek w mojej działalności na forumie takiej wypowiedzi, która wyczerpyw
          > ałaby
          > > znamiona art. 196
          > >
          > > Jeśli tak jest w istocie to sam pójdę i się sam zadenuncjuje waszej komun
          > istycz
          > > nej milicji
          > > >
          >
          > ***Chcesz, żeby ci przypomnieć, sklerotyku.

          jak mam siedzieć to chcę dowodu.
          • nehsa Re: dawaj poliwaj 31.10.12, 15:40
            I,i, tam...
            • bling.bling Re: dawaj poliwaj 31.10.12, 21:31
              nehsa napisał:

              > I,i, tam...

              zaciąłeś się przy goleniu?
    • nehsa Re: Art. 196 02.11.12, 13:33
      To taki mały test. pardon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka