pinkink3
16.11.12, 06:37
Ze wstydu. I zlosci. Ze to wlasnie w moim Starym Kraju, fajnej Polsce, gdzie zyje tyle swietnych i madrych ludzi, szamani i czarodzieje zwani ksiezmi maja tak silna pozycje spoleczna, ze spoza nich malo co widac. Sa wszedzie. Przynajmniej takie mozna odniesc wrazenie patrzac na rzadkie doniesienia w [nie polskich] mediach.
Mieszkam poza krajem i zalezy mi, zeby o Polsce dobrze mowiono. Ciesze sie bardzo z sukcesow www.latimes.com/entertainment/arts/culture/la-et-cm-antoni-wit-warsaw-phil-review-20121109,0,2629027.story , martwia mnie klopoty. I zly wizerunek.
A tymczasem jesli sa jakies info z Polski, prawie zawsze na zalaczonym zdjeciach widac ksiezulkow w sutannach i ornatach.
Sami popatrzcie, oto jedna z pierwszych wiadomosci dzisiejszego wieczora na YAHOO, uczeszczanego przez miliony uzytkownikow:
news.yahoo.com/poland-first-europe-dreamliner-plane-122514347--finance.html
Czy naprawde nic sie w Polsce nie moze wydarzyc bez ich udzialu ?
Przeciez to XXI wiek! Przeciez to Europa na litosc!
Z zadnego innego cywilizowanego kraju, poza Polska, nie pokazuja zdjec z ksiezmi w roli glownej. Ani z poniekad katolickiej Hiszpanii, ani Wloch, nie wspominajac Francji czy Niemiec.
A z Polski prawie zawsze!
Jak ich arogancka wszechobecnosc z sredniowiecznymi akcesoriami ze moze byc tolerowana?
Czy naprawde nikomu to nie przeszkadza?