Dodaj do ulubionych

Biskupi chcą matury z religii

23.11.12, 16:39
Wprowadzenia matury z religii domagali się w czasie ostatniej komisji wspólnej rządu i Episkopatu polscy biskupi. Rząd nie mówi ostro nie, ale piętrzy problemy prawne.

- Egzamin maturalny z religii pozwoli w większym stopniu na kształtowanie w absolwentach szkół ponadgimnazjalnych integralnej wizji świata. W ustroju demokratycznym naturalne jest domaganie się prawa do egzaminu maturalnego z religii. Taki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami traktowania nauki religii
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Biskupi chcą matury z religii 23.11.12, 18:43
      Episkopat próbuje wyjść tym ciosem zza gardy - jest już obolały od długotrwałej defensywy. Chce poza tym znów zaprezntować się swoim poddanym w pozie, do której przywykli, pełnej arogancji i żądań. Niedobrze jak niewolnik widzi pana bezradnego, może zwątpić w jego moc i kto wie, mogą mu jeszcze przyjść głupie myli do głowy.
    • 8ar8ara sygnaturka 23.11.12, 18:47
      aborcjonista napisał:

      > lepian4
      > Ja bylem z moim młodzieńcem w takim gospodarstwie rolnym, gdzie mogliśmy obejrzec
      > całokształt...parowanie krów...

      Co ta twoja sygnaturka ma znaczyc?
      • Gość: aborcjonista Re: sygnaturka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.12, 19:02
        spytaj w tego kto to napisal :)
        • 8ar8ara Re: sygnaturka 24.11.12, 19:35
          Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

          > spytaj w tego kto to napisal :)

          Nie chodzi mi o to, co ona znaczy sama w sobie, tylko co znaczy umieszczenie jej przez ciebie jako swojej sygnaturki.
    • edico A z czym to biskupi chcą się integrować, 23.11.12, 19:08
      skoro niczego więcej nie uznają poza własnym punktem widzenia?
    • Gość: inkwizytor A dlaczego nie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 19:44
      Nie będę analizował słów biskupa, ani z nim polemizował...
      Uważam jednak, ze jeżeli ktoś określa się mianem katolika, uczęszcza na lekcje religii, to niby czemu miałby nie zaliczyć matury właśnie z religii?
      Taki sam przedmiot, przynajmniej teoretycznie jak każdy inny, więc w czym tkwi problem?
      Można rozważać, czy ocenę te umieszczać na świadectwie dojrzałości, czy też na odrębnym formularzu, jak to miało kiedyś miejsce, gdy lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych.
      • lumpior Wgonić sukienkowych do kościołów i zakonów. 23.11.12, 20:02
        Niech tworzą cuda i obdzielają sie różnymi kwitami.Dostają dużo kasy,chcą jeszcze rządzić i decydować.Konkordat do kosza i będzie spokój.
      • Gość: kappa Re: A dlaczego nie? IP: *.interwan.pl 23.11.12, 21:17
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Nie będę analizował słów biskupa, ani z nim polemizował...
        > Uważam jednak, ze jeżeli ktoś określa się mianem katolika, uczęszcza na lekcje
        > religii, to niby czemu miałby nie zaliczyć matury właśnie z religii?
        > Taki sam przedmiot, przynajmniej teoretycznie jak każdy inny, więc w czym tkwi
        > problem?

        Problem polega na tym, że religia nie jest nauką.
      • Gość: aborcjonista Re: A dlaczego nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.12, 21:27
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
        to niby czemu miałby nie zaliczyć matury właśnie z religii?

        1 religia nie jest nauką , nie praktykuje sie tej dziedziny na uszczelniach

        nie mowie o niby szkolkach dla ksiąząt

        2 religia nie mogla by byc obowiazkowa jak j.polski
        • Gość: inkwizytor Re: A dlaczego nie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 22:37
          Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

          > 1 religia nie jest nauką ,

          Dlaczego?

          >nie praktykuje sie tej dziedziny na uszczelniach
          > nie mowie o niby szkolkach dla ksiąząt

          > 2 religia nie mogla by byc obowiazkowa jak j.polski

          Dlaczego? Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, to niech zdaje maturę z religii.
          • Gość: kappa A dlaczego nie astrologia? IP: *.interwan.pl 23.11.12, 23:06
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Gość portalu: aborcjonista napisał(a):
            >
            > > 1 religia nie jest nauką ,
            >
            > Dlaczego?

            Co dlaczego? Nie jest nauką, bo nie stosuje metod naukowych, a wręcz przeciwnie, metodę naukową zwalcza.

            > Dlaczego? Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, to niech zdaje maturę z religii.

            A dlaczego nie astrologia? Bliżej jej do nauki niż religii.
            • Gość: inkwizytor Re: A dlaczego nie astrologia? IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 23:33
              Gość portalu: kappa napisał(a):

              > > > 1 religia nie jest nauką ,

              > > Dlaczego?

              > Co dlaczego? Nie jest nauką, bo nie stosuje metod naukowych, a wręcz przeciwnie
              > , metodę naukową zwalcza.

              A co to są owe metody naukowe?

              > > Dlaczego? Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, to niech zdaje maturę
              > >z religii.

              > A dlaczego nie astrologia? Bliżej jej do nauki niż religii.

              Z astrologii? Oprócz religii? Chyba za dużo wymagasz. Dołóż do kompletu WF, dwa fikołki w przód i jeden w tył, albo odwrotnie, albo szpagat.
              • bling.bling Re: A dlaczego nie astrologia? 24.11.12, 11:14
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                > Gość portalu: kappa napisał(a):
                >
                > > > > 1 religia nie jest nauką ,
                >
                > > > Dlaczego?
                >
                > > Co dlaczego? Nie jest nauką, bo nie stosuje metod naukowych, a wręcz prze
                > ciwnie
                > > , metodę naukową zwalcza.
                >
                > A co to są owe metody naukowe?

                pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa
                • 6burakow Re: A dlaczego nie astrologia? 24.11.12, 13:43
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > A co to są owe metody naukowe?

                  Skonczylem szkole w PRLu kiedy to podobno byl lepszy poziom nauczania niz dzisiaj. I nie bylo tam slowa o metodzie naukowej. Nie bylo tez nic na studiach. Jestem przekonany ze tylko znikomy procent polskiego spoleczenstwa wie co to takiego. Dlaczego?
              • Gość: kappa Re: A dlaczego nie astrologia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 18:09
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                >
                > A co to są owe metody naukowe?

                pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa
                > > A dlaczego nie astrologia? Bliżej jej do nauki niż religii.
                >
                > Z astrologii? Oprócz religii? Chyba za dużo wymagasz. Dołóż do kompletu WF, dwa
                > fikołki w przód i jeden w tył, albo odwrotnie, albo szpagat.


                astrologia nauką nie jest podobnie do religii. Wychowanie fizyczne wbrew temu co sobie roisz jest nauką interdyscyplinarną zawierającą elementy poważnych nauk takich jak fizyka, anatomia, fizjologia, biochemia i wiele innych. Można z wychowania fizycznego przeprowadzić poważny egzamin z wiedzy opartej o metodę naukową. Z religią i astrologią tak się nie da.
          • Gość: aborcjonista Re: A dlaczego nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.12, 15:09
            ość portalu: inkwizytor napisał(a):
            Dlaczego? Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, to niech zdaje maturę z rel
            > igii.

            tylko pod warunkiem ze inni nie beda do tego zmuszeni
          • potwor_z_piccadilly Re: A dlaczego nie? 25.11.12, 09:00
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Dlaczego? Jeśli ktoś deklaruje, że jest katolikiem, to niech zdaje maturę z rel
            > igii.

            Jasne.
            Ja też uważam, że jeśli ktoś chce, to może uczyć się i zdawać maturę - przykładowo, z prognozowana pogody z fusów od herbaty.
            Tyle tylko, że niech to robi za swoje pieniądze.
            Pozdrawiam.
        • opornik4 Re: A dlaczego nie? 26.11.12, 18:08
          aborcjonista napisał(a):

          > religia nie mogla by byc obowiazkowa jak j.polski

          Czy obecnie "religia" jest przedmiotem obowiązkowym?
          Nie jest, i jako przedmiot nadobowiązkowy mogła by być spokojnie zdawana na maturze.

          • obraza.uczuc.religijnych Re: A dlaczego nie? 27.11.12, 08:08
            Jakie proponujesz jeszcze przedmioty nieobowiązkowe? Może lepienie bałwana? Nie na każdy wymysł jest miejsce w szkole, takoż jest z tzw. religią.
      • massaranduba Re: A dlaczego nie? 23.11.12, 23:03
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Taki sam przedmiot, przynajmniej teoretycznie jak każdy inny, więc w czym tkwi
        > problem?

        Problem wydaje mi sie w tym, ze watpliwosci budzi autentycznosc wiedzy, ktora musieliby sie wykazac abiturienci. Gdyby to bylo religioznawstwo, teologia, no w ostatecznosci filozofia religii, to mozna by to rozwazyc, ale religia ? Wedlug mnie, sprawa dyskusyjna.
        • Gość: inkwizytor Re: A dlaczego nie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 23:43
          massaranduba napisała:

          > Problem wydaje mi sie w tym, ze watpliwosci budzi autentycznosc wiedzy, ktora m
          > usieliby sie wykazac abiturienci. Gdyby to bylo religioznawstwo, teologia, no w
          > ostatecznosci filozofia religii, to mozna by to rozwazyc, ale religia ? Wedlug
          > mnie, sprawa dyskusyjna.

          Wg mnie również, tyle tylko, że nie mam zielonego pojęcia, czym w istocie jest nauka religii na poziomie liceum, jakie obejmuje zagadnienia, czy np wprowadza elementy historii starożytnej, niezbędne do poznania warunków życia pierwszych Chrześcijan, czy elementy filozofii? Chociażby Platona. Nie wiem, dlatego pytam.
          • 6burakow Re: A dlaczego nie? 24.11.12, 13:45
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > ... nie mam zielonego pojęcia, czym w istocie jest
            > nauka religii na poziomie liceum...

            Zajrzyj do podrecznikow szkolnych, warto. Ja zajrzalem.
          • opornik4 Re: A dlaczego nie? 26.11.12, 18:15
            inkwizytor napisał(a):

            > nie mam zielonego pojęcia, czym w istocie jest
            > nauka religii na poziomie liceum, jakie obejmuje zagadnienia,

            Zanim zacznie się zabierać głoś w jakimś temacie, należało by najpierw zapoznać się z tym zagadnieniem.
            Przykładowe tematy z "religii", w LO:

            - Człowiek istotą religijną,
            - Chrześcijaństwo i inne religie,
            - Chrześcijanin wobec życia, klonowanie, transplantacja, aborcja, eutanazja, samobójstwo,
            - Nauka społeczna Kościoła,
            - Chrześcijańskie wartości społeczne,
            - Służba ojczyźnie, patriotyzm.


            • obraza.uczuc.religijnych Re: A dlaczego nie? 27.11.12, 08:10
              Niech to sobie księżą organizują przed bierzmowaniem, w kościele, skoro chcą mieć pewność co do dojrzałości chrześcijanina. Na takie głupoty nie ma miejsca w szkole.
    • mjot1 Re: Biskupi chcą matury z religii 23.11.12, 20:05
      A niech se chłopaki zdają… Ja im nie wróg
      • billy.the.kid Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 05:51
        za miesiąc chłopaki stwierdzą.
        DOBRA- odcpuszczamy religię za 1% OD PODATKU.
    • Gość: ameno Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 10:45
      Proponuję napisać listę pytań z religii na maturę
      1. Wpływ spalania węgla pod kotłem w piekle na środowisko naturalne na powierzchni ziemi.
      2. Sposoby zamiany wody w wino bez użycia barwników syntetycznych.
      3. ?
      • Gość: cats Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 10:47
        3. Jak podzielić trupa osoby uznanej za świętą aby obdzielić relikwiami wszystkich po równo.
      • piwi77.0 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 11:32
        To pewnie byłyby pytania typu multiple joice, np

        Pyt. 75. Za co skazali Chrystusa na śmierć? (1.pkt)
        A. Za pozbawienie życia faryzeusza.
        B. Za kradzież relikwii.
        C. Za modlitwę w miejscu do tego nie przeznaczonym.
        D. Za zjedzenia mięsa w Wielki Piątek

        albo
        Pyt. 83. Dlaczego Jan Paweł II został papieżem? (3 pkt)
        A. Bo był święty
        B. Bo miał ogromną wiedzę o Bogu
        C. Bo Polska przegrała II wojnę światową
        D. Bo kochał ludzi, a szczególnie dzieci.
        • 6burakow Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 13:49
          piwi77.0 napisał:

          > To pewnie byłyby pytania typu multiple joice, np

          Nie zapominaj o czesci z wypracowaniem:

          1. Opisz jak bardzo wierzysz w Pana Boga.
          • black-emissary Re: Biskupi chcą matury z religii 25.11.12, 01:09
            2. Kto jest Twoim autorytetem i dlaczego jest to Jan Paweł II?
    • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 13:32
      A ja jestem za. I uważam, że wyrażenie zgody na maturę z religii to najlepsza droga do wycofania religii ze szkół co do zasady.
      Gdyby podejść do tego jak do każdego innego przedmiotu, a tego chce kościół, to należałoby ustalić podstawę programową dla religii, testy gimnazjalne i potem standard matury.
      I jeżeli ta podstawa programowa byłaby ustalana na takiej zasadzie jak każdego innego przedmiotu, to rozumiem, że powiedzmy uczeń kończący liceum musiałby się wykazać jakąś wiedzą np. datami sprawowania urzędu przez kolejnych papieży i ich ważniejszych encyklik, znajomością pism i życiorysów ojców kościoła, dobrą znajomością Biblii i katechizmu (a ten właściwy katechizm to coś nie do przebrnięcia jak dla mnie) itp. Plus hagiografie świętych, jakaś tam wiedza z zakresu sztuki sakralnej i organizacji Watykanu. Plus te wszystkim modlitwy, grzechy główne itp. Do tego sporo z zakresu historii religii i kościoła. I nie zapomnijmy o wiedzy dotyczącej zakonów itp.
      Już widzę jak kościół znajduje osoby mające wiedzę by o tym uczyć. I widzę jak tłumy rodziców zapisują dzieci na religię by ślęczały na dziełami św. Izydora z Sewilli - a przecież to ojciec kościoła, a zatem to żadna nadzwyczajna czy szczegółowa wiedza, każdy porządny katolik powinien wiedzieć, że przynajmniej istniał, bo na podstawie jego pism opracowano przecież katechizm kościoła.
      I w zasadzie byłoby po problemie.
      • massaranduba Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 14:03
        zolla78 napisała:

        > Plus hagiografie świętych, jakaś tam wiedza z zakresu s
        > ztuki sakralnej i organizacji Watykanu. Plus te wszystkim modlitwy, grzechy głó
        > wne itp. Do tego sporo z zakresu historii religii i kościoła. I nie zapomnijmy
        > o wiedzy dotyczącej zakonów itp

        A nie lepszy bylby, zamiast tego smieciowiska, angielski na poziomie C1 ?
        • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 14:37
          massaranduba napisała:
          > A nie lepszy bylby, zamiast tego smieciowiska, angielski na poziomie C1 ?>

          Jasne, że lepszy. W zasadzie większość innych przedmiotów byłaby lepsza. Ale z tego co rozumiem, w chwili obecnej nie można zastąpić religii czymś innym, bo to wymaga zmiany konkordatu, a to z kolei wymaga zgody kościoła, a dwa nie ma takiej odwagi politycznej.

          A pozwolenie na maturę z religii przy właściwym, i nie mówię tu o jakoś specjalnie wyśrubowanym, ale przeciętnym poziomie wiedzy na ten temat, rozwiązałoby sprawę.

          Żaden rozsądny rodzic nie każe dziecku uczyć się katechizmu i nazw poszczególnych sutann księży, jak miałoby to być ze szkodą na czas na na naukę języków czy matematyki. Teraz religia jest niejako nieszkodliwa, nie zajmuje czasu na naukę, zwykle są dobre stopnie. Gdyby okazało się, że są klasówki, dużo materiału i zaniża średnią, a mogę wypisać. Pewnie większość wypisze dziecko.
          A wtedy takie zwolnione godziny można właśnie przeznaczyć na inne zajęcia w szkole.

          Zresztą ja myślę, że kościół wcale nie chce tej matury z religii, tylko tak gada, by pokazać jaki pokrzywdzony jest niechętnymi działaniami rządu. Im to się nie opłaca, przecież muszą sobie zdawać sprawę jak w zasadzie niska jest znajomość religii w społeczeństwie i w szczególności wśród tych ludzi, którzy są bardziej zadeklarowani jako katolicy.
          Pamiętam jak raz na studiach miałam okazję brać udział w spotkaniu jakimś oazowym, uczestnicy raczej sami studenci. I część z nich była zaskoczona, że Biblia i Pismo Święte to ta sama książka, o tym, że jest coś takiego jak katechizm, credo wiary, nie wiedzieli. Nazwę katechizm wiązali tylko właśnie z książkami do nauki religii. O kwestiach czym się różnią między sobą ewangelie, kto nominuje kardynałów itp. nie wspomnę. Pewnie, że są osoby bardziej zorientowane, ale nie jest ich dużo.
          • seth.destructor Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 21:44
            Jak dla mnie jest to sprzeczne z demokracją i z tego powodu powinno zostać odrzucone w całości. Żaden z biskupów nie jest demokratycznie wybranym reprezentantem katolików. Wyobraźmy sobie, że tyle samo gejów zacznie domagać się matury z LGBT.
    • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 13:59
      Gość portalu: kappa napisał(a):
      > Problem polega na tym, że religia nie jest nauką. >

      To akurat żaden problem i nie argument. Wiedza o społeczeństwie to też raczej nie nauka, a matura z tego jest. Unia Europejska to też nie nauka, a znajdź teraz studia czy studium, gdzie nie byłoby takiego przedmiotu czy bloku i egzaminu z niego.

      Nawet Wikipedia podaje, że religia to system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).

      Zatem obejmuje to baaardzooo szeroki zakres wiedzy.
      Ona zresztą jest szczątkowo obecna w podręcznikach już istniejących, tylko nikt z tej wiedzy potem nie rozlicza.
      W sumie nie wiem co byłoby dla dziecka gorsze - egzaminować go z katechizmu jako takiego - tam te wyjaśnienia grzechów, zasad wiary itp to strasznie trudny materiał czy bardziej z elementów historyczno - organizacyjnych, gdzie tego jest masa, ale potem można wiedzą w towarzystwie zaszpanować.
      • Gość: kappa Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 18:16
        zolla78 napisała:

        > Gość portalu: kappa napisał(a):
        > > Problem polega na tym, że religia nie jest nauką. >
        >
        > To akurat żaden problem i nie argument. Wiedza o społeczeństwie to też raczej n
        > ie nauka, a matura z tego jest. Unia Europejska to też nie nauka,

        Wiedza o społeczeństwie czy Unia Europejska(?) to nie nazwy nauk, ale przedmiotów wykładanych w szkole. W programie nauki każdego z tych przedmiotów zawarta jest wiedza oparta o metodę naukową. W religii takiej wiedzy nie ma.

        > Nawet Wikipedia podaje, że religia to system wierzeń i praktyk, określający rel
        > ację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a okreś
        > lonym społeczeństwem, grupą lub jednostką.(...)
        itd.
        Piszesz o przedmiocie religioznawstwo , nie o religii.

        • massaranduba Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 18:24
          Gość portalu: kappa napisał(a):

          > W religii takiej wiedyy nie ma.

          Czy chodzi Ci o katechizm, ktorego w szkolach naucza sie pod nazwa religii ?
          • Gość: kappa Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 18:52
            massaranduba napisała:

            > Gość portalu: kappa napisał(a):
            >
            > > W religii takiej wiedyy nie ma.
            >
            > Czy chodzi Ci o katechizm, ktorego w szkolach naucza sie pod nazwa relig
            > ii ?

            Katechizmu naucza się pod nazwą religii? Nie wiedziałem, nie będę polemizował.
            Katechizm też nie zawiera żadnej wiedzy, znajomości katechizmu nie można więc nazwać wiedzą.
            • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 19:06
              Gość portalu: kappa napisał(a):

              > Katechizmu naucza się pod nazwą religii? Nie wiedziałem, nie będę polemizował. Katechizm też nie zawiera żadnej wiedzy, znajomości katechizmu nie można więc nazwać wiedzą.>

              Mogę się mylić, ale skoro religia to system wierzeń plus organizacja, to katechizm zawiera wiedzę o religii, gdyż opisuje ten system wierzeń. I nie mam na myśli katechizmu w sensie podręczników do nauki, ale ten właściwy Katechizm tj. ten który zawiera kompilację najważniejszych zasad wiary i kultu i jest zatwierdzany przez papieża.
              • Gość: kappa Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 19:38
                zolla78 napisała:

                > Gość portalu: kappa napisał(a):
                >
                > > Katechizmu naucza się pod nazwą religii? Nie wiedziałem, nie będę polemiz
                > ował. Katechizm też nie zawiera żadnej wiedzy, znajomości katechizmu nie można
                > więc nazwać wiedzą.>
                >
                > Mogę się mylić, ale skoro religia to system wierzeń plus organizacja, to katech
                > izm zawiera wiedzę o religii, gdyż opisuje ten system wierzeń.

                Zawiera "wiedzę" o świecie z punktu widzenia religii. Ja widzę różnicę.
                np:
                31 Człowiek stworzony na obraz Boga, powołany, by Go poznawać i miłować, szukając Boga, odkrywa pewne "drogi" wiodące do Jego poznania. Nazywa się je także "dowodami na istnienie Boga"; nie chodzi tu jednak o dowody, jakich poszukują nauki przyrodnicze, ale o "spójne i przekonujące argumenty", które pozwalają osiągnąć prawdziwą pewność.
                Punktem wyjścia tych "dróg" prowadzących do Boga jest stworzenie: świat materialny i osoba ludzka.

                32 Świat: biorąc za punkt wyjścia ruch i stawanie się, przygodność, porządek i piękno świata, można poznać Boga jako początek i cel wszechświata.

                itd - bla bla bla...
        • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 19:01
          Gość portalu: kappa napisał(a):
          <W programie nauki każdego z tych przedmiotów zawarta jest wiedza oparta o metodę naukową. W religii takiej wiedzy nie ma.>

          Nie zgodzę się z tym. W nauczaniu o UE czy WOS nie ma nic naukowego, jest tylko zbiór podstawowych informacji historycznych, informacja o organizacji i zasadach funkcjonowania oraz zasadach tym rządzących wynikających z prawa.
          Religia to mniej więcej to samo - zbór informacji historycznych, informacja o organizacji oraz zasadach rządzących.
          Tylko tam wynika to z prawa, a tu z Biblii plus pism i zasad przyjętych przez założycieli.
          I tu i tu nie ma nic naukowego.

          > Piszesz o przedmiocie religioznawstwo , nie o religii.>

          Nie. Religioznawstwo dotyczy znajomości różnych religii itp. A ja mówię o religii i to jednej konkretnej i definicja też dotyczyła religii. Przecież katolicyzm to jest właśnie system wierzeń i praktyk i pewna organizacja. Jak każda inna religia.

          I mogę sobie wyobrazić pytanie maturalne z historii - opisz zmieniający się na przestrzeni dziejów stosunek do roli kobiety w społeczeństwie - i uczeń pisze jak to się zmieniało itp. kiedy prawa wyborcze, o rewolucji przemysłowej, itp. Chyba nawet kiedyś takie było na maturze.
          Podobne pytanie może być na maturze z religii - opisz zmieniający się nauce i tradycji kościoła stosunek do roli kobiety we wspólnocie kościelnej - i tu jak rozumiem uczeń wykazuje się znajomością listów św. Pawła, pism św. Augustyna oraz właściwych encyklik papieskich, włączając Rerum novarum Leona XIII i następne oraz te dotyczące tego dlaczego kobiety nie mogą pełnić funkcji kościelnych.
          Już widzę te tłumy chętne do nauki :)
          • Gość: kappa Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 19:23
            zolla78 napisała:

            > Gość portalu: kappa napisał(a):
            > <W programie nauki każdego z tych przedmiotów zawarta jest wiedza oparta o
            > metodę naukową. W religii takiej wiedzy nie ma.>
            >
            > Nie zgodzę się z tym. W nauczaniu o UE czy WOS nie ma nic naukowego,
            ???
            jest zbiór podstawowych informacji historycznych, informacja o organizacji i zasad ich funkcjonowania oraz zasadach tym rządzących wynikających z prawa.

            Wymyślony czy oparty na faktach? Dający się zweryfikować?
            Nauka to nie tylko fizyka.
            > Religia to mniej więcej to samo - zbór informacji historycznych,

            Nie, to zbiór informacji mających uchodzić za historyczne.

            > informacja o o rganizacji oraz zasadach rządzących.

            a to już jest religioznawstwo.

            > Nie. Religioznawstwo dotyczy znajomości różnych religii itp.

            Zgadza się. w tym jakiejś konkretnej. Tu- katolicyzmu

            >A ja mówię o religii i to jednej konkretnej i definicja też dotyczyła religii.

            To była definicja z zakresu religioznawstwa. Ze znawstwa tej konkretnej religii. A matura ma być nie ze znawstwa religii, ale z religii.

            > Podobne pytanie może być na maturze z religii - opisz zmieniający się nauce i t
            > radycji kościoła stosunek do roli kobiety we wspólnocie kościelnej - i tu jak r
            > ozumiem uczeń wykazuje się znajomością listów św. Pawła, pism św. Augustyna ora
            > z właściwych encyklik papieskich,

            To jest pytanie z religioznawstwa.
            Pytania z religii, np:

            co to jest grzech pierworodny
            co to jest chrzest i po co jest
            co Jezus mówi nam mówiąc- tu dowolny cytat
            czy możliwe jest zbawienie poza kościołem

            itp zestaw pierdół i bzdetów, katolickich dogmatów podawanych jako fakty, wiedza nie o religii, ale wiedza o świecie.
            • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 20:00
              Gość portalu: kappa napisał(a):
              > Religia to zbiór informacji mających uchodzić za historyczne.>

              Owszem są w tym informacje mające uchodzić za historyczne, ale olbrzymia część jest stricte historyczna. Poza tym wiedza o wojnie trojańskiej o przyczynach upadku cywilizacji majów jest historyczna, chociaż wątpliwa i masa naukowców się tym zajmuje. Dzieła Homera mają walor czegoś do studiowania mimo bycia tylko dziełem literackim. Zatem informacje historyczne z biblii mogą być tak samo traktowane i są, biblistów jest pełno.
              Różnica tylko będzie w podejściu. Na maturze z polskiego niekatolik może być egzaminowany ze znajomości biblii pod kątem jej cech i walorów literackich, na maturze z historii można zadać pytania o dzieje narodu wybranego itp. a na maturze z religii przepytać ze znajomości biblii i dziejów narodu wybranego w innym kontekście.

              > informacja o organizacji oraz zasadach rządzących to już jest religioznawstwo.>

              I tak i nie. Trochę będę się upierać, że wiedza o podstawach religii włączając to historię jej powstania, w tym dzieje narodu wybranego plus wiedza o całym jej systemie organizacyjnym - jest wiedzą z zakresu religii. Jest też rzeczywiście wiedzą z zakresu religioznawstwa.

              Skoro papież jest zastępcą boga na ziemi, to wiedza kto i kiedy był papieżem i jak się go wybiera i dlaczego mimo stosowania tu metody głosowania, uważa się, że to wybór boga - to element religii i wiedza o nim jest wiedzą o religii.
              W szerszym i oddzielonym od religii jako wiary kontekście, będzie to też wiedza z zakresu religioznawstwa.
              Czyli jak będzie się uczył o tym niekatolik - to dla niego to wiedza z zakresu religioznawstwa. Dla katolika to wiedza z zakresu jego religii (wiary).

              > Pytania z religii, np: co to jest grzech pierworodny, co to jest chrzest i po co jest, co Jezus mówi nam mówiąc- tu dowolny cytat, czy możliwe jest zbawienie poza kościołem?>

              I jak najbardziej niech i takie będą na maturze z religii. Pod warunkiem, że odpowiedź ma polegać na wykazaniu się wiedzą w tym zakresie, popartą właściwymi naukami, encyklikami itp. Wiesz ile rozpraw teologicznych jest napisane na temat grzechu pierworodnego, jak ujęcie tego zmieniało się w czasie.

              Wątpię by przeciętny katecheta był w stanie nauczyć o tym, a przeciętnemu uczniowi chciało się uczyć co to był peliagianizm.
              • k_a_p_p_a Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 20:39
                zolla78 napisała:

                > Gość portalu: kappa napisał(a):
                > > Religia to zbiór informacji mających uchodzić za historyczne.>
                >
                > Owszem są w tym informacje mające uchodzić za historyczne, ale olbrzymia część
                > jest stricte historyczna.

                Tak? Co na przykład?

                >Poza tym wiedza o wojnie trojańskiej o przyczynach up
                > adku cywilizacji majów jest historyczna, chociaż wątpliwa i masa naukowców się
                > tym zajmuje. Dzieła Homera mają walor czegoś do studiowania mimo bycia tylko d
                > ziełem literackim.

                Nie widzę związku.


                >Zatem informacje historyczne z biblii mogą być tak samo traktowane i są, biblistów jest pełno.
                A to znów religioznawstwo.

                > I tak i nie. Trochę będę się upierać, że wiedza o podstawach religii włączając
                > to historię jej powstania, w tym dzieje narodu wybranego plus wiedza o całym je
                > j systemie organizacyjnym - jest wiedzą z zakresu religii.

                To zależy czy wiedza oparta o badania historyczne, czy podawana do wierzenia, bo to są dwie różne sprawy. Religia zawsze będzie podawać cuda niewidy nie przejmując się prawdą historyczną. Katolicyzm konkretnie o swoich początkach plecie bzdury jawnie sprzeczne z niereligijnymi źródłami.

                > Czyli jak będzie się uczył o tym niekatolik - to dla niego to wiedza z zakresu
                > religioznawstwa. Dla katolika to wiedza z zakresu jego religii (wiary).

                słusznie:)
                Ale czy wiedza?

                > Wiesz ile rozpraw teologicznych jest napisane na temat
                > grzechu pierworodnego, jak ujęcie tego zmieniało się w czasie.
                >
                > Wątpię by przeciętny katecheta był w stanie nauczyć o tym, a przeciętnemu uczni
                > owi chciało się uczyć co to był peliagianizm.

                Nie łudź się, tego nie będzie na maturze z religii. Kwestię podstawy programowej nauczania religii konkordat zostawił całkowicie w gestii kościoła. Nie spodziewaj się analizy, wiedzy historycznej czy jakiejkolwiek innej. Raczej tego:
                33 Człowiek: zadaje sobie pytanie o istnienie Boga swoją otwartością na prawdę i piękno, swoim zmysłem moralnym, swoją wolnością i głosem sumienia, swoim dążeniem do nieskończoności i szczęścia. W tej wielorakiej otwartości dostrzega znaki swojej duchowej duszy. "Zalążek wieczności, który w sobie nosi, nie może być sprowadzany do samej tylko materii" 10 - jego dusza może mieć początek tylko w Bogu.
                34 Świat i człowiek świadczą o tym, że nie mają w sobie ani swej pierwszej zasady, ani swego ostatecznego celu, ale uczestniczą w Bycie samym w sobie, który nie ma ani początku, ani końca. W ten sposób tymi różnymi "drogami" człowiek może dojść do poznania istnienia rzeczywistości, która jest pierwszą przyczyną i ostatecznym celem wszystkiego, "a którą wszyscy nazywają Bogiem"
                Taki bełkot obraża instytucję szkoły samą swoją obecnością w jej murach.
                • zolla78 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 20:57
                  k_a_p_p_a napisał:

                  > Tak? Co na przykład?>

                  Część informacji z ewangelii i listów apostolskich jest potwierdzona. Mała część, przyznaję. Ale potem już papieże, dzieje papiestwa, część żywotów świętych, zwłaszcza tych współcześniejszych, to już raczej kwestia stricte historyczna.
                  Może się nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi, że za wiedzę historyczną uważam niewolę egipską itp.

                  >Poza tym wiedza o wojnie trojańskiej o przyczynach upadku cywilizacji majów jest historyczna, chociaż wątpliwa >
                  > Nie widzę związku.>

                  A ja widzę taki, że skoro nie katolik może badać i uczyć się o takich wątpliwych zdarzeniach czy o walorach literackich danego dzieła, to katolik może to samo robić o biblii.
                  Będzie tego inny sens, bo ten pierwszy wie co jest prawdą a co nie, a jeśli idzie o literackie podejście do biblii to omówi wszystkie rodzaje literatury tam zastosowane, a katolik nauczy się zawartych tam informacji jako faktycznych.

                  > To zależy czy wiedza oparta o badania historyczne, czy podawana do wierzenia, bo to są dwie różne sprawy. Religia zawsze będzie podawać cuda niewidy nie przejmując się prawdą historyczną. Katolicyzm konkretnie o swoich początkach plecie bzdury jawnie sprzeczne z niereligijnymi źródłami.>

                  Ok. Ja to wiem, ty to wiesz. Ale jak oni chcą się 4 lata uczyć takich bzdur a potem egzamin z nich zdawać, to czemu im nie pozwolić.

                  I czy to jest wiedza.

                  Informacja, ze Chrystus był bogiem, to rzeczywiście nie kwestia wiedzy ale wiary. Rzeczywiście za elementem religioznawstwa a nie religii uznałabym stwierdzenie, że chrześcijanie wierzą, że jest bogiem. Tu trudno uznać to za wiedzę.
                  Ale już np. w części dotyczącej znajomości tekstów to mniej więcej taka sama wiedza jak inna. Ktoś się będzie uczył traktatów europejskich, a ktoś encyklik. Tu chodzi o znajomość treści samych dokumentów. Ktoś się uczy hierarchii kościelnej a ktoś jak powołuje się Radę czegoś tam. Znajomość tego to wiedza. Może średnio przydatna ale wiedza.

                  > Nie łudź się, tego nie będzie na maturze z religii. Kwestię podstawy programowej nauczania religii konkordat zostawił całkowicie w gestii kościoła. Nie spodziewaj się analizy, wiedzy historycznej czy jakiejkolwiek innej. >

                  A toż przecież moja koncepcja wprowadzenia religii do matury jako metody wyrzucenia jej ze szkół, nie zakłada, że będzie to decyzja tylko kościoła. Konkordat mówi, że nie można im narzucić podstawy, ale co innego jak kościół sam się zgodzi na np. wspólną komisję czy coś podobnego. Tu jest pat. Bez zgody rządu nie będzie matury, a rząd może zgodę uzależnić od ustalenia jakiejś sensownej podstawy programowej.
                  • k_a_p_p_a Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 21:15
                    zolla78 napisała:

                    > A toż przecież moja koncepcja wprowadzenia religii do matury jako metody wyrzuc
                    > enia jej ze szkół, nie zakłada, że będzie to decyzja tylko kościoła. Konkordat
                    > mówi, że nie można im narzucić podstawy, ale co innego jak kościół sam się zgod
                    > zi na np. wspólną komisję czy coś podobnego. Tu jest pat. Bez zgody rządu nie b
                    > ędzie matury, a rząd może zgodę uzależnić od ustalenia jakiejś sensownej podsta
                    > wy programowej.

                    Twoja koncepcja zakłada, że biskupi to durnie. Owszem, durnie, ale obdarzeni szczególnym rodzajem chłopskiej przebiegłości. Przypomnę jak to się zaczęło z religią w szkole-
                    miała być jedna godzina na początku lub po innych lekcjach
                    katecheci mięli "nauczać" nieodpłatnie

                    I co z tego wynikło?
                    Dwie godziny w tygodniu w środku planu zajęć, ksiądz w szkole ważniejszy od dyrektora, "nauczyciele" religii wyjęci spod jurysdykcji oświatowej, ocena na świadectwie wliczana do średniej, ponad miliard złotych z budżetu na katechezę, rok szkolny rozwalany rekolekcjami, różaniec na długiej przerwie itd itp.
                    Krok po kroku w stronę państwa wyznaniowego. Powoli, ale metodycznie. Tak się gotuje żabę. Wrzuca się ją do zimnej wody i powoli podgrzewa a ta nawet nie zauważy, że jest gotowana.
                    Z drugiej strony Twoją koncepcję w nieco innej formie sam lansowałem kiedyś postulując między innymi wprowadzenie 4 godzin lekcyjnych obowiązkowej religii. Rozumiem metodę:)
                    Ale religia jako "normalny przedmiot"? Nie, tego nie zniesę!
              • black-emissary Re: Biskupi chcą matury z religii 25.11.12, 01:18
                zolla78 napisała:
                > Czyli jak będzie się uczył o tym niekatolik - to dla niego to wiedza z zakresu
                > religioznawstwa. Dla katolika to wiedza z zakresu jego religii (wiary).

                Prosta sprawa - czy taką maturę dałoby się zdać nie wierząc? Jeżeli nie, to nie ma ona prawa mieć miejsca, jeżeli tak, to jest to nie religia, a religioznawstwo.
                C.b.d.o.
          • black-emissary Re: Biskupi chcą matury z religii 25.11.12, 01:17
            zolla78 napisała:
            > Nie. Religioznawstwo dotyczy znajomości różnych religii itp.

            Matematyka dotyczy znajomości różnych liczb, więc wiedza o liczbie pi to nie matematyka?

            > Podobne pytanie może być na maturze z religii - opisz zmieniający się nauce
            > i tradycji kościoła stosunek do roli kobiety we wspólnocie kościelnej

            A coś się przez te dwa tysiące lat zmieniło?
          • black-emissary Re: Biskupi chcą matury z religii 25.11.12, 01:21
            zolla78 napisała:
            > dlaczego kobiety nie mogą pełnić funkcji kościelnych

            Odpada - na maturze nie można stawiać pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi.
    • piwi77.0 Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 16:09
      Biskupi chcą się jedynie podroczyć, a sama maturę mają głęboko w dupie. Gdyby im zależało wprowadziliby sakrament św. Matury i rząd, prezydent, Sejm, Senat, wszyscy byliby bezradni, bo sakrament to rzecz święta i znak boży.
      • karbat Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 18:15
        piwi77.0 napisał:
        > Biskupi chcą się jedynie podroczyć, a sama maturę mają głęboko w dupie.

        chyba nie tak . episkopat, biskup tylko tak sobie pieprzy o maturze z religii .. ?.
        twierdze , ze to towarzystwo jest totalnie oderwane od rzeczywistosci . widza , ze wiercy
        im sie sypia, wykruszaja .
        Poprzez wprowadzenie matury z religii chca podzielic spoleczenstwo, tzn. wylonic rdzen spoleczenstwa, swoich ludzi na ktorych beda mogli polegac w zyciu spolecznym kraju . forowac ich, zalatwiac im posady ( administracja itp. ) , -

        popatrz to prawdziwy katolik, Polak, patriota, ma mature z religii kat. wiary ojcow itd.

        >Gdyby im zależało wprowadziliby sakrament św. Matury i rząd, prezydent, Sejm, Senat,
        >wszyscy byliby bezradni, bo sakrament to rzecz święta i znak boży.

        bez Watykanu sie nie da , a papiez jeszcze az tak nie zwariowal .
    • Gość: mag Re: Biskupi chcą matury z religii IP: *.centertel.pl 24.11.12, 18:07
      Biskupi nie chcą matury z religii. Biskupi chcą nabić teraz punkty sprzyjającemu im PISowi kosztem niewygodnej PO. W rozmowach kuluarowych ewentualnie, w drodze wyjątku odpuszczą w zamian za wyższy % odpisu od podatku na rzecz kościoła. Dorobią do swego odstępstwa jakieś dyplomatyczne uzasadnienie, stawiając się w roli wielkiego pokrzywdzonego, który pokornie przyjmuje tylko to co złe państwo mu ze stołu rzuci. Ohyda.
      • karbat Re: Biskupi chcą matury z religii 24.11.12, 18:18
        Gość portalu: mag napisał(a):

        >Ohyda.

        ? , normalna katolicka polityka ziemskiego prersonelu pana boga od setek lat .
    • black-emissary Re: Biskupi chcą matury z religii 25.11.12, 01:03
      aborcjonista napisał:
      > Taki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami
      > traktowania nauki religii

      To samo w sobie jest już wystarczającym powodem, by religii na maturę nie wprowadzać!
      Religia NIE JEST przedmiotem równoprawnym innym i NIE MOŻE BYĆ traktowana na równi.

      Najbardziej jednak mnie intryguje jak taka matura miałaby wyglądać - odmawianie różańca oceniane pod kątem dykcji i zaangażowania?
    • 8ar8ara A jakie bylyby tematy? 25.11.12, 01:15
      aborcjonista napisał:

      > Wprowadzenia matury z religii domagali się w czasie ostatniej komisji wspólnej
      > rządu i Episkopatu polscy biskupi. Rząd nie mówi ostro nie, ale piętrzy problem
      > y prawne.
      >
      > - Egzamin maturalny z religii pozwoli w większym stopniu na kształtowanie w abs
      > olwentach szkół ponadgimnazjalnych integralnej wizji świata. W ustroju demokrat
      > ycznym naturalne jest domaganie się prawa do egzaminu maturalnego z religii. Ta
      > ki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami tra
      > ktowania nauki religii
      >

      A jakie bylyby tematy na tej maturze? Nie za bardzo potrafie sobie wyobrazic...
      • billy.the.kid Re: A jakie bylyby tematy? 25.11.12, 08:46
        W mrfocznych latach mateńki komuny istniało cos takiego jak MATURA Z RELIGII.jakis mój koleś chwalił się czemś takiem.naturalnie była to wewnętrzna sprawa KArTOfLI.
        uprawniało to m.in. do zawarcie zw. małż. bez tych kursów.
    • opornik4 Re: Biskupi chcą matury z religii 26.11.12, 18:05
      Na początek należy podkreślić, że religia należy do przedmiotów nie obowiązkowych i ewentualnie jako taki przedmiot była by zdawana na maturze.
      Religia rozumiana jako nauka, a nie wiara.
      Na ten przedmiot składa się bowiem wiedza podobna do tej, która jest przekazywana na lekcjach filozofii.
      I nie należy tego mylić z religioznawstwem.

      Poza tym, jeżeli jest możliwość zdawania takich przedmiotów jak: "wiedza o tańcu", "język kaszubski", "filozofia" - to niby dlaczego miało by nie być również "religii" dla osób zainteresowanych?


      A jak w Niemczech - państwie, które raczej trudno uznać za wyznaniowe - wygląda nauczanie religii w szkołach i włączenie tego przedmiotu do maturalnych?

      W Niemczech nauka religii w szkole jako jedyny przedmiot jest odnotowana w konstytucji. Zapis brzmi następująco: „Religia jest w szkołach publicznych zwyczajnym przedmiotem nauczania” (Art. 7, Akapit 3). Państwo musi zatem przyznać religii stałe miejsce w planie zajęć.
      Zarazem nikt nie może zostać zmuszony do zajęć z religii, ponieważ mają one zawsze charakter kościelny. Dla nie biorących w nich udziału przewidziane są tzw. zajęcia zastępcze, które – w zależności od landu – nazywają się „etyka” lub „filozofia”. Na zachodzie ponad 2/3 uczniów wybiera religię, na wschodzie jest odwrotnie. Niektóre landy w ogóle nie podążają za normalnym wzorem nauczania religii, są z tego obowiązku zwolnione przez odpowiednie zarządzenia prawne. Jeśli przed pierwszym stycznia 1949 roku nie prowadziły w szkołach żadnych zajęć z religii, nie mają nakazu wprowadzania ich teraz.
      Wyznawcy religii mniej licznych na terenie Niemiec, jak np. Żydzi uczą swej religii w blisko połowie zachodnich landów jako „właściwy” – a zatem prawnie legitymowany i finansowany przez państwo – przedmiot szkolny.
      Religia jest też przedmiotem, z którego można zdawać maturę - przedmiot z dowolnych (do wyboru), egzamin pisemny; w niektórych Landach wprowadzono nową formę egzaminu - prezentację.
      Przykładowe tematy

      - „Jezus Chrystus" (chrystologia) i „być człowiekiem" (antropologia chrześcijańska).

      - „Jezus z żydowskiego punktu widzenia wcześniej i dziś".

      - Wartość rodziny w świetle encyklik papieskich.
      itp. itd.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Biskupi chcą matury z religii 27.11.12, 08:14
        Religia jako nauka? nie ma czegoś takiego.
      • 6burakow Re: Biskupi chcą matury z religii 27.11.12, 21:53
        opornik4 napisała:

        > Religia rozumiana jako nauka, a nie wiara.

        Religia jest zaprzeczeniem nauki a nie nauka. Nie ma tez nic wspolnego z filozofia. Filozofia potrafi tylko zadawac pytania na ktore nie moze udzielic zadnej odpowiedzi. Religia zna tylko odpowiedzi bez pytan. W dodatku udziela tylko zlych odpowiedzi.
        • opornik4 Re: Biskupi chcą matury z religii 28.11.12, 00:42
          6burakow napisał:

          > opornik4 napisała:
          >
          > > Religia rozumiana jako nauka, a nie wiara.
          >
          > Religia jest zaprzeczeniem nauki a nie nauka.

          O.K. To egzamin byłby z wiedzy - nie głębokości wiary.

          Należy mieć na uwadze, że ten przedmiot - pomimo tego, że nie była by oceniana głębokość wiary - chciały by zdawać jednak osoby wierzące; takie, które zamierzają po LO studiować teologię.
          • 6burakow Re: Biskupi chcą matury z religii 28.11.12, 03:25
            Egzamin maturalny (dojrzalosci) z urojen?

            Nie jest to dobry pomysl. Nie mozna wzmacniac narodowej charakterystyki Polakow: wiary we wszelkiego typu urojenia. Jak myslisz skad sie bierze ta czesc spoleczenstwa ktora wierzy w zamach smolenski? w UKLAD? w spisek szwabow i ruskich? Ci sami nie wierza ze uczciwa praca mozna cos osiagnac, ze warto sie uczyc, ze sady wydaja sprawiedliwe wyroki, ze rzad podejmuje wlasciwe decyzje.
    • gasparwelling Zrezygnujmy z Religii, wprowadźmy Religioznawstwo 26.11.12, 20:07
      Uważam, że kościół domaga się zbyt wiele. Ja bym się raczej zastanowił nad wprowadzeniem do szkół przedmiotu Religioznawstwo zamiast Religii. Myślę tu o nauczaniu na równych zasadach Chrześcijaństwa, Islamu, Judaizmu, Buddyzmu i Hinduizmu i może jeszcze ogólnego poglądu na jakieś mniej popularne kierunki.

      Uważam że warto nauczać o wszelkich religiach i że każda osoba ma prawo wyboru w jakim kierunku chce podążać, a najlepiej taką decyzję podjąć w wieku dojrzałym mając wiedzę i wyobrażenie o różnych Religiach.

      Nie uważam, że Religia w ogóle jest niezbędna do życia. A już argument że (taka jak do tej pory) miałaby kształtować integralną wizję świata, jest mocno przesadzony. Kształtowałaby chrześcijańską wizję świata, tak jak tego chce Kościół Katolicki, owszem.
      • opornik4 Re: Zrezygnujmy z Religii, wprowadźmy Religioznaw 26.11.12, 21:39
        Uważać to sobie możesz.
        Nie ma powodu, aby w kraju, gdzie zdecydowana większość wyznaje wiarę chrześcijańską (katolicy, protestanci, prawosławni) religia miała by zostać wyrugowana z przestrzeni publicznej.
        W zdecydowanej większości krajów UE religia jest nauczana w szkołach, nawet w laickiej Francji w dwóch departamentach (Alzacji i Lotaryngii) jest przedmiotem obowiązkowym, a nauczyciele są opłacani z budżetu państwa.

        Na nauczanie na równych zasadach, jako jednego przedmiotu: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu nie zgodzą się ani żydzi, ani muzułmanie.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Zrezygnujmy z Religii, wprowadźmy Religioznaw 27.11.12, 08:14
          Religia nie ma być wyrugowana z przestrzeni publicznej. po prostu nie ma jej być w szkole.
    • piwi77.0 Idźmy więc na kompromis. 27.11.12, 09:11
      Zgadzamy się na maturę z Wiary za zgodę biskupów na likwidację FK i dotacji do wyższych uczelni katolickich (razem cos około 0,5 mld). Wykorzystajmy, że dla biskupów formacja duchowa ważniejsza jest od mamony.
    • 0golone_jajka matura z religii powinna być OBOWIĄzkowa 27.11.12, 20:18
      naturalnie, tylko dla tych, którzy na ten przedmiot uczęszczają. Wówczas frekwencja na lekcjach religii będzie oscylowała wokół błędu statystycznego :)
      No a gdyby wprowadzić maturę dla chętnych, to zgłosi się przecież tylko jakaś garstka pasjonatów. Tak czy siak, nikomu to nie szkodzi. A i budżetu nie nadwyręży wydrukowanie kilkuset arkuszy maturalnych rocznie... nie bardzo rozumiem o co całe zamieszanie.
      • matylda1001 Re: matura z religii powinna być OBOWIĄzkowa 28.11.12, 00:24
        0golone_jajka napisał:

        >nie bardzo rozumiem o co całe zamieszanie.<

        Chodzi o zasadę. Nie ma chyba lepszego przykładu na zobrazowanie powiedzenia: "dać palec, to całą rękę odgryzie" jak zachowanie kościoła względem państwa.
        • 0golone_jajka Re: matura z religii powinna być OBOWIĄzkowa 28.11.12, 08:15
          Zasada jest ważna, to prawda. ALe już jest łamana przez to, że religia jest w szkołach. Matura byłaby tylko konsekwencją łamania tej zasady. I nie generowałaby praktycznie żadnych kosztów. W skali kraju zdawałoby ją pewnie kilkadziesiąt osób chcących iść po szkole do seminarium. Skoro można zdawać filozofię, grekę, łacinę czy wiedzę o tańcu... Zasada i tak jest złamana.
          • Gość: aborcjonista lepian , zostałeś oficjalnie oblany moczem -poczta IP: 62.22.15.* 28.11.12, 11:52
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka