Mam 4-letnią kotke w 2-pokojowym mieszkaniu. od roku mam dzialke i w maju na
dlugi weekend ja zabralam. dostala ruji no i wiadomo co dalej ;] Male kotki
maja 3 tygodnie i nigdy nie bylo problemu, nic nam nie robila. 2 dni temu
zaatakowala nas. dostala szalu, furii pierwszy raz w zyciu cos takiego
widzialam! moja noga jest cala podrapana i pogryziona. balismy sie spac! rano
znowu sie zaczelo... weterynarz stwierdzil ze ma ruje a i ze sa male to ta
ruja sie nasilila, jednak czy kot domowy sie tak zachowuje?? tym bardziej ze
to nie byl jej pierwszy raz!!! nie wiem czy dobrze zrobilismy ale na ten czas
zebysmy mogli spac spokojnie wywiezlismy ja z malymi na dzielke, ma spory
zapas jedzenia i zamknieta jest w domu, jutro do niej jedziemy i obawiam sie,
ze moglo jej nie przejsc
prosze pomozcie!