Mezczyzni

30.12.12, 22:27
Podobno "według psychoanalizy mężczyźnie popęd każe nie sypiać z kochaną kobietą, z którą żyje, a na seks udawać się do innej - rozwiązłej i niekochanej."

Mezczyzni forumowi - czy tak wlasnie macie? Kochaną kobiete kochacie za porzadek w domu, a zakisic ogorka (sformulowanie z filmu) biegniecie gdzie indziej?

Jestem tez ciekawa, co poped kaze kobietom, w artykule jakos podejrzanie nic o tym nie ma...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13120201,Recepta_na_udany_zwiazek__Zabrzmi_to_podejrzanie_.html
    • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 30.12.12, 22:34
      Tak jak kij ma dwa końce tak ogór wymaga słoja. Zadajesz dziwne pytanie.
      I uwłaczasz własnej płci traktując ją przedmiotowo. Bo kimże w świetle Twojego pytania są kobiety do których panowie biegają kisić ogóra?
      • 8ar8ara Re: Mezczyzni 30.12.12, 23:44
        karkowiak2plus napisał:

        > Tak jak kij ma dwa końce tak ogór wymaga słoja.

        Nie inaczej :)

        > Zadajesz dziwne pytanie.

        A przeczytales zalinkowany artykul? Zadalam pytania na podstawie artykulu.

        > I uwłaczasz własnej płci traktując ją przedmiotowo. Bo kimże w świetle Twojego
        > pytania są kobiety do których panowie biegają kisić ogóra?

        Sloiczkami traktujacymi mezczyzn przedmiotowo? A moze to inni mezczyzni ubrani w damskie ciuszki (w czesci przypadkow tak na pewno jest)? ;)
        • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 30.12.12, 23:57
          A na podstawie czego wnosisz,że nie czytałem zalinkowanego artykułu?
          Bo mnie nie lubisz?
          • 8ar8ara Re: Mezczyzni 31.12.12, 17:23
            karkowiak2plus napisał:

            > A na podstawie czego wnosisz,że nie czytałem zalinkowanego artykułu?
            > Bo mnie nie lubisz?

            Bo odpowiadasz tak, jakbys nie czytal.
    • piwi77.0 Re: Mezczyzni 30.12.12, 23:47
      Kobieta musi mi być partnerem, że patrzymy sobie w oczy z równego poziomu, wtedy wszystko jest jak być powinno.
      • 8ar8ara Re: Mezczyzni 31.12.12, 17:25

        piwi77.0 napisał:

        > Kobieta musi mi być partnerem, że patrzymy sobie w oczy z równego poziomu,

        Chodzi o wzrost, intelekt, wyksztalcenie, czy zarabianie pieniedzy? I co to znaczy, ze kobieta musi byc dla ciebie partnerem? Ktora kobieta?


        > wted
        > y wszystko jest jak być powinno.

        A jak byc powinno?
    • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:13
      I oto mamy pokłosie tworzenia takich niedorzecznie bzdurnych artykułów, ujmujących jeden punkt widzenia rzeczywistości, opierający sie na wywodach "psychoanalityka, który miał problemy ze sobą" i poszedł sie kształcić w tym kierunku. Teraz taka kobieta pyta "mężczyzn forumowych" o kiszenie ogorów i jest święcie przekonana, że te marne wypociny stanowią podstawę zadawania równie idiotycznych pytań.
      • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:16
        A jaki wniosek?



        Tutejsi mężczyźni nie kiszą ogórów.
        Tak?
        • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:27
          :) a niechże sobie kiszą te ogóry gdzie chcą, to ich prywatna sprawa. Niepokoi mnie tylko podejście tej Pani, nader infantylne i schematyczne i bzdurne po prostu.
          • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:33
            A może to mizogin w wirualnym przebraniu?
            Dopytuje się,bo nigdy nie kisił ogóra.................
            • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:40
              może być nawet gorzej..... mizogin o urodzie androgynicznej....
              • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:45
                No to zaszalałaś teraz. Baśka Ci tego nie wybaczy.
                • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:49
                  a skąd wesz, że to Baśka? Może to barbaaar, albo coś.
                  • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:50
                    Dopuszczam takie ewenementowe ewentualności.
                    • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 01:01
                      I wszystko jasne ;)
      • 8ar8ara Nie uwazam, by artykul byl glupi 31.12.12, 17:27
        kawoosia napisała:

        > I oto mamy pokłosie tworzenia takich niedorzecznie bzdurnych artykułów, ujmując
        > ych jeden punkt widzenia rzeczywistości, opierający sie na wywodach "psychoanal
        > ityka, który miał problemy ze sobą" i poszedł sie kształcić w tym kierunku. Ter
        > az taka kobieta pyta "mężczyzn forumowych" o kiszenie ogorów i jest święcie prz
        > ekonana, że te marne wypociny stanowią podstawę zadawania równie idiotycznych p
        > ytań.

        Nie uwazam, by artykul byl glupi. Z obserwacji rzeczywistosci i chatow internetowych widze, ze duzo w nim prawdy.
        • kawoosia Re: Nie uwazam, by artykul byl glupi 01.01.13, 16:58
          czaty i internet nie odzwierciedlają rzeczywistości w sposób miarodajny.
    • Gość: Patryk Re: Mezczyzni IP: *.static.espol.com.pl 31.12.12, 00:25
      8ar8ara napisała:
      Kochaną kobiete kochacie za porzade
      > k w domu, a zakisic ogorka (sformulowanie z filmu) biegniecie gdzie indziej?>

      Żony jeszcze nie mam ,mam dziewczynę i nie szukam okazji zaspokojenia swoich potrzeb gdzie indziej.
      Jestem jakiś nienormalny??:D
      • kawoosia Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:29
        Gość portalu: Patryk napisał(a):
        > Żony jeszcze nie mam ,mam dziewczynę i nie szukam okazji zaspokojenia swoich po
        > trzeb gdzie indziej.
        > Jestem jakiś nienormalny??:D
        Zachodzi obawa, że w ocenie tej Pani całkiem to prawdopodobne...
      • 8ar8ara Re: Mezczyzni 31.12.12, 17:29
        Gość portalu: Patryk napisał(a):

        > 8ar8ara napisała:
        > Kochaną kobiete kochacie za porzade
        > > k w domu, a zakisic ogorka (sformulowanie z filmu) biegniecie gdzie indzi
        > ej?>
        >
        > Żony jeszcze nie mam ,mam dziewczynę i nie szukam okazji zaspokojenia swoich po
        > trzeb gdzie indziej.

        A jakie to potrzeby?

        > Jestem jakiś nienormalny??:D

        Nie wiem, to zalezy co uwazasz za nomalnosc. Jest to w kazdym razie pierwsza odpowiedz na zadane w watku pytanie...
    • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 00:58
      8ar8ara napisała:

      > Podobno "według psychoanalizy mężczyźnie popęd każe nie sypiać z kochaną kobiet
      > ą, z którą żyje, a na seks udawać się do innej - rozwiązłej i niekochanej."

      Syndrom madonny i ladacznicy ?

      PS. Uwazam, ze pierwsza czesc byla ciekawsza, szkoda, ze wlasnie tej nie zalinkowalas
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13000232,_Super__ze_sie_rozstajemy__I_nie_tkwimy_w_toksycznych.html
      • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 01:02
        Możnaby sparafrazować nieruszanej madoony i szczęśliwej ladacznicy.
        Tylko jaki by to miało oddźwięk?
        • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 01:33
          karkowiak2plus napisał:

          > Możnaby sparafrazować nieruszanej madoony i szczęśliwej ladacznicy.
          > Tylko jaki by to miało oddźwięk?

          A to akurat mozna wytlumaczyc tak, ze mimo, ze mezczyzna sprawia wrazenie, ze szuka kobiety, ktora moze sobie podporzadkowac, to na dluzsza mete taki zwiazek musi pasc. No bo czy mozna traktowac kobiete jak rownorzednego partnera, skoro jest na przyklad uzalezniona finasowo, albo upupiona w domu przy dzieciach ? Zlowionej rybie przeciez tez nie sypie sie po raz drugi zanety, czyz nie ? ;-)
          A jezeli mialby bzykac ja tylko dlatego, ze ona nie ma gdzie pojsc ?...
          On chce byc podziwiany, chwalony za opiekunczosc i zaradnosc, chce jej imponowac, a w takich okolicznosciach, sam rozumiesz, seks jest upokarzajacy dla obu stron. Ale to tylko takie moje spekulacje :-)
          • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 01:40
            Upokarzający seks?
            Tak spod palca to mam dwie na szybko wyprojektowane wizje tego:
            1).Jak ona daje mu na odczepnego i podczas owego aktu tępo spoglądając na sufit układa plan zakupów.
            2).Jak on nie mogąc się doczekać sam bierze to co jak mu się wydaje jest mu przynależne.

            Obie wizje są ohydne.
            • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 01:58
              karkowiak2plus napisał:

              > Obie wizje są ohydne.

              Zgadza sie. Jednak transakcja nazywana malzenstwem jest usankcjonowana od wiekow, czy nam sie to podoba czy nie. Ot zwykla wymiana, z obopolnym zaspokojeniem, majaca sluzyc wychowaniu zdrowego potomstwa.
              • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:05
                A nie spłycasz tematu?
                Zanim małżeństwo stało się usankcjonowane prawnie i kościelnie funkcjonowały zdrowe relacje między kobietą a mężczyzną. Nie znam tego z autopsji,ale chciałbym być częścią takiego "układu".
                Z takiego związku dzieci są chyba zdrowsze psychicznie. Czyż nie?
                • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:29
                  karkowiak2plus napisał:

                  > A nie spłycasz tematu?

                  Moje spekulacje dotycza tylko i wylacznie tematu watku.

                  > Zanim małżeństwo stało się usankcjonowane prawnie i kościelnie funkcjonowały zd
                  > rowe relacje między kobietą a mężczyzną.

                  Co to sa wedlug Ciebie zdrowe realacje ? A moze chodzi Ci o milosc ? O czulosc i zachwyt nad druga osoba ? O chec pomocy, szacunek, pragnienie jej zapachu i dotyku, tesknote, gdy jej nie ma ?...
                  Ale o tym przeciez nie traktuje ten watek :-)

                  > ale chciałbym
                  > być częścią takiego "układu".

                  Ty sie Karkowiak jednak dobrze zastanow, czy aby na pewno chcialbys taka dobra katolicka zone ;-)

                  "Kochająca żona będzie się więc zgadzać na seksualne spotkanie z mężem, choćby sama nie odczuwała w tym momencie żadnych pragnień czy uniesień. Przeżyty przez nią wówczas akt małżeński, mimo braku emocjonalnego odczuwania miłości, będzie aktem miłosnym w najgłębszym tego słowa znaczeniu, będzie bowiem prawdziwym darem z siebie.
                  Ważne jest przy tym, by żona na zaproszenie męża odpowiadała chętnie i radością. Odpowiedzi w rodzaju: "W porządku, wiem że to mój obowiązek. Możesz zaczynać" są zniechęcające, deprymujące i nie mają wiele wspólnego z miłością. "
                  • karkowiak2plus Zatkało mnie 31.12.12, 02:35
                    >
                    > Co to sa wedlug Ciebie zdrowe realacje ? A moze chodzi Ci o milosc ? O c
                    > zulosc i zachwyt nad druga osoba ? O chec pomocy, szacunek, pragnienie jej zapa
                    > chu i dotyku, tesknote, gdy jej nie ma ?...
                    > Ale o tym przeciez nie traktuje ten watek :-)
                    >

                    Masz rację.....on o tym nie traktuje. A skoro tak,to nie ma sensu więcej się tu wysilać.
                  • 6burakow Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:28
                    massaranduba napisała:

                    > Ważne jest przy tym, by żona na zaproszenie męża odpowiadała chętnie i radością...

                    Super. Gdzie takie cos znalazlas?
                    • voxave Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:33
                      Czyli chętnie i z radością kobieta oszukuje w te gierki?Jak kobieta wiadomej profesji------powiedz to *porządnej* mężatce.....
                      • 6burakow Re: Mezczyzni 31.12.12, 12:14
                        Nie wypowiadam sie o tresci tego, wydaje sie, cytatu tylko o formie. I warto wiedziec kto moglby byc tak pokrecony zeby to napisac.

                        Tak w ogole to wszystkie cytaty, zeby za takie je uwazac, powinny podawac autora i zrodlo.
                        • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 15:39
                          6burakow napisał:

                          > Tak w ogole to wszystkie cytaty, zeby za takie je uwazac, powinny podawac autor
                          > a i zrodlo.

                          Przepraszam, juz naprawiam swoj blad. Jest to cytat z jednego z portali przeznaczonych dla katolickich malzenstw.

                          www.szansaspotkania.net/index.php?page=2221
                          • 6burakow Re: Mezczyzni 31.12.12, 19:07
                            dzieki, m
              • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:17
                Pomyślałem chwilę na boku i wymyśliłem.

                To wszystko przez Was kobiety. Powinniście mieć ruję cały rok i dawać na każde żądanie.




                oczywiście żartowałem
                • massaranduba Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:33
                  karkowiak2plus napisał:

                  > To wszystko przez Was kobiety. Powinniście mieć ruję cały rok i dawać na każde
                  > żądanie.

                  Widzisz, pozadanie jest sprawa skomplkowana, zaczyna sie w mozgu i trudno nim sterowac...

                  PS A slowo "ruja " i "dawanie na zadanie" w kontekscie kobiet sa dosc wulgarne, wedlug mnie.
                  • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:42
                    Według mnie też. Mam nadzieję,że mimo późnej pory Pani Massi dostrzegła kilka linijek niżej frywolne : żartowałem.

                    Tak?
                    • voxave Re: Mezczyzni 31.12.12, 02:53
                      Bo w małżeństwie funkcjonują wszystkie zjawiska-------i seks za dary--ona mu seks on jej futro.
                      Dla dobra związku ---dzieci----kobieta uprawia seks bez ochoty.Jak kto?
                      • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:00
                        W burdelu też to samo obowiązuje i z tych samych pobudek. Ona mu seks za datek wyrażony w biletach Narodowego Banku Jakiegoś Tam. Dla dobra jej dzieci,jeśli je ma.
                        Tylko w burdelu on rzadko ją kocha.A ona jego chyba nigdy.
                        A w małżeństwie chyba często się oni kochają.
                        Przynajmniej do czasu.
                        • voxave Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:17
                          To podobieństwo zawsze bardzo mnie intryguje i smuci-------tylko różnica jest w urzędowym papierku.
                          Miłość o jakiej mówisz jest rzadkością.Może tylko na początku.Potem przyzwyczajenie i poczucie bezpieczeństwa i takie tam.....:)
                          • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:22
                            Te takie tam są najważniejsze. W nich tkwi samo sedno. I dla nich można dać się w talarki pokroić.
                            Oczywiście bez tytułowego ogóra. haha
                            • voxave Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:31
                              W kwestii seksualności człowieka nikt nie mówi prawdy,każdy ma swoją legendę, taką jaka mu odpowiada------idealistyczna---
                              Prawda jest bolesna i przez nią mogą cie zabić :)

                              Maczanie ogóra jest stare jak świat.
                              • karkowiak2plus Re: Mezczyzni 31.12.12, 03:53
                                Straszysz mnie?
                                • voxave Re: Mezczyzni 31.12.12, 07:39
                                  Karkowiak---to przenośnia :)

                                  A ty niby sie bardzo boisz.
                                  • nehsa Re: Mezczyzni 31.12.12, 08:58
                                    Tylko, abyście wiedzieli.
                                    "Kochająca żona będzie się więc zgadzać na seksualne spotkanie z mężem, choćby sama nie odczuwała w tym momencie żadnych pragnień czy uniesień. Przeżyty przez nią wówczas akt małżeński, mimo braku emocjonalnego odczuwania miłości, będzie aktem miłosnym w najgłębszym tego słowa znaczeniu, będzie bowiem prawdziwym darem z siebie.
                                    Ważne jest przy tym, by żona na zaproszenie męża odpowiadała chętnie i radością. Odpowiedzi w rodzaju: "W porządku, wiem że to mój obowiązek. Możesz zaczynać" są zniechęcające, deprymujące i nie mają wiele wspólnego z miłością. "


                                    Ten w/p. tekst, wydalił z siebie matoł do potęgi, bo:
                                    "Nasza, ludzka miłość, polega na zdolności bezinteresownego poświęcenia wartości,
                                    której jesteśmy wyłącznymi dysponentami, czyli na współofierze, lub ofierze z naszego ciała,
                                    a nawet na ofierze życia naszego, materialnego ciała, w imię życia innych ludzi."

                                    Dlatego współżycie płci człowieka w imię życia potomstwa, jest dowodem miłości do tegoż spodziewanego, oczekiwanego potomstwa.
                                    Natomiast współżycie płciowe w imię=celu doznania wzajemnej ROZKOSZY, jest dowodem solidarności. I z miłością nie ma nic wspólnego.
      • 8ar8ara Czeste rozstawanie sie jest super? 31.12.12, 18:03
        massaranduba napisała:

        > 8ar8ara napisała:
        >
        > > Podobno "według psychoanalizy mężczyźnie popęd każe nie sypiać z kochaną
        > kobiet
        > > ą, z którą żyje, a na seks udawać się do innej - rozwiązłej i niekochanej
        > ."
        >
        > Syndrom madonny i ladacznicy ?
        >
        > PS. Uwazam, ze pierwsza czesc byla ciekawsza, szkoda, ze wlasnie tej nie zalink
        > owalas
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13000232,_Super__ze_sie_rozstajemy__I_nie_tkwimy_w_toksycznych.html

        Tak, ta pierwsza czesc jest bardzo ciekawa.

        "Chce pan powiedzieć, że częste rozstawanie się nie jest takie złe?

        - Jest super. Trzeci, czwarty związek to jest ten, w którym dojrzały mężczyzna mówi dojrzałej kobiecie "cześć". Ludzie się mnie pytają, jaki jest patent na dobry związek. Odpowiadam: "tym patentem jesteś Ty". Dojrzały, dojrzała. Znasz swoją wartość, wiesz, czego chcesz od siebie, od swojego życia, od partnerki, czy partnera. Rozumiesz swoją psychoseksualność i nie obwiniasz się za nią, tylko traktujesz jako swój dobrostan, zasób."
    • bimota Re: Mezczyzni 31.12.12, 13:29
      TAK, POPED MI KAZE NIE SYPIAC...

      ILE MY WYDAJEMY NA KSZTALCENIE TYCH PSYCHOANALITYKOW ??
      • 8ar8ara Re: Mezczyzni 31.12.12, 18:04
        bimota napisał:

        > TAK, POPED MI KAZE NIE SYPIAC...
        >
        > ILE MY WYDAJEMY NA KSZTALCENIE TYCH PSYCHOANALITYKOW ??

        A co ci wiec kaze twoj poped?
    • bimota Re: Mezczyzni 31.12.12, 13:53
      TERAZ JA SIE POBAWIE W PSYCHOANALITYKA..

      JAK KOBIETA SZUKA FACETA, TO TWIERDZI, ZE NIE DLA SEXU I NIE CHCE BY ON JA CHCIAL DLA SEXU. TO NIBY NIEMORALNE, CHYBA...

      POWIEDZCIE MI WIEC, KOBITY, DO CZEGO WAM TEN FACET.... ?
      • Gość: kobita Re: Mezczyzni IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.12.12, 15:26
        bimota napisał:

        > POWIEDZCIE MI WIEC, KOBITY, DO CZEGO WAM TEN FACET.... ?

        Do obierania kartofli
      • 8ar8ara Re: Mezczyzni 31.12.12, 18:05
        bimota napisał:

        > TERAZ JA SIE POBAWIE W PSYCHOANALITYKA..
        >
        > JAK KOBIETA SZUKA FACETA, TO TWIERDZI, ZE NIE DLA SEXU I NIE CHCE BY ON JA CHCI
        > AL DLA SEXU. TO NIBY NIEMORALNE, CHYBA...
        >
        > POWIEDZCIE MI WIEC, KOBITY, DO CZEGO WAM TEN FACET.... ?

        Jak najbardziej tez do seksu! Chyba ze ktos woli wlasna plec...
        • Gość: bimota Re: Mezczyzni IP: *.free.aero2.net.pl 01.01.13, 12:48
          A DO CZEGO JESZCZE ?
    • Gość: rossdarty Kobiety... IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.12, 16:14
      Bo mężczyźni to w miarę proste stworzenia, przewidywalne w swoich zachowaniach przez co często cierpią z powodu wyrachowania kobiet.

      Jestem tez ciekawa, co poped kaze kobietom, w artykule jakos podejrzanie nic o tym nie ma...

      No widzisz??? Sama, chociaż jesteś kobietą, nie wiesz...
      To KTO ma TO wiedzieć?

      Jesteście bardziej skomplikowane od Dreamlinera...
      Ten też przylecieć przyleciał ale za cholerę nie można spowodować by odleciał:D
      • 8ar8ara Re: Kobiety... 31.12.12, 18:10
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > Bo mężczyźni to w miarę proste stworzenia, przewidywalne w swoich zachowaniach
        > przez co często cierpią z powodu wyrachowania kobiet.
        >
        > Jestem tez ciekawa, co poped kaze kobietom, w artykule jakos podejrzanie nic
        > o tym nie ma..
        .
        >
        > No widzisz??? Sama, chociaż jesteś kobietą, nie wiesz...
        > To KTO ma TO wiedzieć?

        Wiem, co mnie kaze, ale nie wiem, co kaze innym kobietom.

        > Jesteście bardziej skomplikowane od Dreamlinera...
        > Ten też przylecieć przyleciał ale za cholerę nie można spowodować by odleciał:D

        No ale odpowiedzialbys na pytanie z wątku...
        • billy.the.kid Re: Kobiety... 31.12.12, 18:32
          i.sztaudynger
          kochać-to damy i hrabinie
          p....ć-to co sie nawinie.
          • zaretpug Re: Kobiety... 31.12.12, 20:51
            billy.the.kid napisał:

            > i.sztaudynger
            > kochać-to damy i hrabinie
            > p....ć-to co sie nawinie.

            Przechlapane maja te damy i hrabinie, zero seksu, tylko miłość.
            • billy.the.kid Re: Kobiety... 31.12.12, 21:08
              nie jest tak źle.
              do tych NASZYCH dam i hrabiń podchodzą inni, którzy mają swoje damy i hrabinie, a te nasze traktują jak coś co sie nawinie.
              • zaretpug Re: Kobiety... 31.12.12, 21:19
                billy.the.kid napisał:

                > nie jest tak źle.
                > do tych NASZYCH dam i hrabiń podchodzą inni, którzy mają swoje damy i hrabinie,
                > a te nasze traktują jak coś co sie nawinie.

                No tak :) I jakoś się wszystko kręci.
        • Gość: rossdarty Re: Kobiety... IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.12, 18:45
          8ar8ara napisała:

          > No ale odpowiedzialbys na pytanie z wątku...

          To zmusiłoby mnie to rozwinięcia tematu i obszernych testów w stylu nehsy gdy ma wenę twórczą...
          Bo nie da sie jednym zdaniem, a ja w stanie lenistwa tak strasznego jestem, ze nawet balów sylwestrowych odpuściłem:D
    • Gość: misiax Re: Mezczyzni IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.12, 20:34
      Według psychoanalizy mężczyzna w kobiecie widzi matkę.Jeśli obraz o którym piszesz wyniósł z dzieciństwa,widział w matce kobietę nie kochaną to takiej będzie szukał.Ale jeśli widział w matce kobietę która jest kochana,nie neurotyczna to będzie szukał takiej.
      Nasz kompleks Edypa kształtuje się do 5 roku życia.Dla psychoanalityków to jest bardzo ważna granica-5 rok życia.
      Kobieta widzi w facecie swojego ojca.Jeśli ojciec ją kochał i szanował to takiego mężczyzny szuka.Jeśli od ojca dostała brak szacunku i pogardę to się zwiąże z takim mężczyzną.Barbara,musisz sobie uzmysłowić że jest to proces indywidualny,każdy z nas inaczej odbiera nawet zachowania rodziców.Z jednego gniazda może być rodzeństwo dziewczynek i będą szukały innych facetów.To jak one podejdą do swojego ojca i jak ijciecx do nich jest to sprawa indywidualna i to wygrzebuje psychoanalityk
    • zaretpug Re: Mezczyzni 31.12.12, 20:54
      8ar8ara napisała:

      > Podobno "według psychoanalizy mężczyźnie popęd każe nie sypiać z kochaną kobiet
      > ą, z którą żyje, a na seks udawać się do innej - rozwiązłej i niekochanej."
      >
      > Mezczyzni forumowi - czy tak wlasnie macie? Kochaną kobiete kochacie za porzade
      > k w domu, a zakisic ogorka (sformulowanie z filmu) biegniecie gdzie indziej?

      Tez tak mam, przyznaje bez bicia, z tym ze nie zaniedbuję tej ukochanej, a na boku mam to, czego ukochana dać mi nie może.

      > Jestem tez ciekawa, co poped kaze kobietom, w artykule jakos podejrzanie nic o
      > tym nie ma...
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13120201,Recepta_na_udany_zwiazek__Zabrzmi_to_podejrzanie_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja