Dodaj do ulubionych

Dziewuchy, ale jesteście głupie!

21.01.13, 13:52
Naprawdę to taka porażka samej iść na studniówkowy bal, powygłupiać się w przypadkowym towarzystwie, zatańczyć solo lub z przypadkowym partnerem, nieco się schlać na własne konto, że trzeba wydawać dwie stówy na jakiegos gnojka, żeby komuś coś udowadniać? Zupełny brak własnego stylu i wstyd.
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13262768,Partner_do_wynajecia_na_studniowke__Cena___200_zl_.html#MT
Obserwuj wątek
    • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 13:57
      To idzie głębiej:

      Już we wrześniu rozglądałam się za kreacją, bo bałam się, że potem niczego nie znajdę. Sukienkę kupiłam na początku listopada. Z kolei w styczniu umówiłam się do fryzjera

      Normalnie młoda arystokracja przed pierwszym balem na salonach :)
      • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:14
        Ech ta dzisiejsza młodzież, za moich czasów partner był nie do pomyślenia, bawiła się szkoła i tylko szkoła, ta konkretna :)

        BTW moja młoda leje na studniówkę. I dobrze.
        • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:19
          Co znaczy, leje, nie idzie wcale?
          • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:20
            Nie idzie wcale. Parcie na doprowadzenie partnera, wypasiony lokal... mówi, że w szkole jeszcze widziałaby cień sensu, ale tak, to w byle klubie będzie się bawić lepiej, a na wesela ma jeszcze czas.
            • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:37
              Słusznie. Dodatkowa zaleta takiej decyzji to ta, że nie trzeba fundować czegoś belfrom, których i tak ma się dosyć, ani nie ma zagrożenia, że przypadkowo wpadnie premier, jak dawniej Marcinkiewicz i będzie obleśnie obłapywał. Nawet w pysk nie można by go strzelic, bo wszędzie kamery.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:08
              yoma napisała:
              Nie idzie wcale. Parcie na doprowadzenie partnera, wypasiony lokal... mówi, że w szkole jeszcze widziałaby cień sensu, ale tak, to w byle klubie będzie się bawić lepiej, a na wesela ma jeszcze czas.

              no i wszystko jasne - nie ma z kim isc.

              wypasiony lokal jej przeszkadza? lomatko... jeszcze nie dojrzala, a juz starucha - widzeli pani, takie lokale tera wynajmuja, za moich czasow to my sie na sali gimnastycznej uwijali...

              a tak w ogole to tylko pretekst, bo nie ma z kim isc.

              Minnie
              • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:18
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                a tak w ogole to tylko pretekst, bo nie ma z kim isc.

                Nawet gdyby tak było, to nie ona jedna i nie jest to żaden mankament, a tak się to słyszy w Twojej uwadze. Imprezy szkolne powinny byc organizowane dla całej szkolnej społeczności, a nie tylko dla jej części, która z kims chodzi. Jest to niedopatrzenie szkoły, rodziców, że organizują przedsięwzięcia, które część uczestników mogą nawet upokarzać. Szkoła powinna uczyć przede wszystkim współpracy poprzez szukanie wspólnego mianownika dla wszystkich, a nie rywalizacji poprzez uwypuklanie tego co różni i dzieli. Potem nie ma się co dziwić, że mamy tak zaantagonizowane społeczeństwo.
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:58
                  piwi77.0 napisał:
                  Nawet gdyby tak było, to nie ona jedna i nie jest to żaden mankament, a tak się to słyszy w Twojej uwadze. Imprezy szkolne powinny byc organizowane dla całej szkolnej społeczności, a nie tylko dla jej części, która z kims chodzi. Jest to niedopatrzenie szkoły, rodziców, że organizują przedsięwzięcia, które część uczestników mogą nawet upokarzać. Szkoła powinna uczyć przede wszystkim współpracy poprzez szukanie wspólnego mianownika dla wszystkich, a nie rywalizacji poprzez uwypuklanie tego co różni i dzieli. Potem nie ma się co dziwić, że mamy tak zaantagonizowane społeczeństwo.

                  pieprzysz Piwi.

                  zacznijmy od tego ze to nie ja, tylko Yoma w swoim poscie via corka bardzo pogardlwie wyraza sie o wyprawianiu studniowki w restauracji czy tam gdzie (czy ja na slub ide)
                  i rowniez ona via corka wyraza opinie ze bez partnera na studniowce nie ma co sie pokazywac.
                  Gdyby miala wysoka samoocene to Yomy corka poszlaby bez chlopaka, guano by ja obchodzilo jakies parcie- zrobilaby to na co mialaby ochote czyli poszlaby na studniowke dlatego ze ONA mialaby ochote sie bawic na studniowce,
                  a nie dlatego ze ulegla albo nie jakiemus "parciu"-
                  jakie "parcie'???, co to jest parcie ??? -parcie mialaby dokladnie w ddddd.

                  dlatego ja wcale nie uwazam bycie na studniowce jako single czyms ulomnym
                  natomiast styl wypowiedzi Yomy i sposob myslenia -a i owszem.


                  Co do drugiej twojej czesci wypowiedzi - szkola organizuje imprezy upokarzajace dla
                  pewnej czesci uczestnikow ?????????
                  dobre sobie. a co szkola moze poradzic na to ze czesc jej wychowankow
                  nie potrafila/nie chciala/nie mogla znalezc sobie partnera???
                  ma im znalezc? a moze to dyrektor/ka, profesorzy i wszelki inny personel szkolny
                  powinien takim niedojdom zaofiarowac swoje uslugi - jesli nie podpada to pod prostytucje????

                  Dokleadnie nie wiem od kiedy i nie mam zamiaru szukac, ale od kiedys powstala tradycja
                  zakanczania szkoly studniowka - ten wspolny mianownik,

                  a ze czasy sie zmienily, padla komuna,
                  nastal kapitalizm, wolny rynek i chwalic boga tenze rynek sie dzielnie kreci i dla mlodych entrepreneurs - single dzisiaj nareszcie nie musza chodzic na imprezy SAMI.

                  Pogodz sie z tym wreszcie, ze czas idzie do przodu - nie do tylu, nie stoi w miejscu,
                  a idzie do PRZODU. wbrew twojemu tupaniu...

                  Minnie
                  • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 10:31
                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                    Gdyby miala wysoka samoocene to Yomy corka poszlaby bez chlopaka,

                    Niekoniecznie. Zależy jaka jest klasa - moge sobie wyobrazić sytuację, gdzie nie ma kolizji miedzy samooceną i olaniem szkolnej imprezy. No dobrze, a co z tymi, których samoocena nie jest dobra, tych zostawiamy samym sobie, olewamy, niech siedzą w domu? W mojej opini jest to podejscie złe, bo właśnie zadaniem systemu oswiaty jest dbanie także o tych ze słabszą samooceną, a nie jej dalsze pogłębianie.

                    dobre sobie. a co szkola moze poradzic na to ze czesc jej wychowankow nie potrafila/nie chciala/nie mogla znalezc sobie partnera???

                    Szkoła ma przestac organizować rozbuchane knajpiane imprezy, na które zapraszane są także osoby z poza szkoły. I sprawa załatwiona.

                    Pogodz sie z tym wreszcie, ze czas idzie do przodu - nie do tylu, nie stoi w miejscu,
                    a idzie do PRZODU. wbrew twojemu tupaniu...


                    Do przodu to on moze idzie, ale w Polsce idzie to ślamazarnie. Wolny rynek, tu i ówdzie jest, ale mentalność nadal mamy chłopsko-komunistyczno-zaściankową. I tu postępu jakos nie widzę, a przydałby się bardzo. Granie paniska, zadzieranie głowy, poniżanie słabszych, moze to dla niektórych postepowe, ale dla mnie nie.
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 10:36
                      Wolny rynek, tu i ówdzie jest, ale mentalność nadal mamy chłopsko-komunistyczno-zaściankową.

                      a to juz niestety dlatego ze sie za duzo PIWICH namnozylo.

                      Minnie
                      • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:01
                        Aleście mojej młodej tyłek obrobili, no :) Ładnie to tak?

                        No i niestety Minnie (bo w świetle tego, co napisałaś, trudno mi cię niestety nazwać Damą), prezentujesz właśnie takie samo parcie na doprowadzanie partnera, jak szkoła młodej. A to się ani młodej nie podoba, ani mnie. Młoda jest wybredna i żeby sobie u niej zasłużyć na rangę Partnera na Studniówkę, to ho ho :) I bardzo dobrze. Przynajmniej się nie będzie za dwadzieścia lat plątać po kobiecych forach płacząc rzewnie "drogie forum, co zrobić, żeby mieć chłooooopaaaa?".

                        Poza tym młodej się nie podoba impreza w lokalu, bo do lokalu to ona sobie chodzi co piątek tam, gdzie lubi, a belfry się nie gapią. I to też jest zdrowy objaw IMHO.
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:40
                          yoma napisała:
                          No i niestety Minnie (bo w świetle tego, co napisałaś, trudno mi cię niestety nazwać Damą), prezentujesz właśnie takie samo parcie na doprowadzanie partnera, jak szkoła młodej. A to się ani młodej nie podoba, ani mnie. Młoda jest wybredna i żeby sobie u niej zasłużyć na rangę Partnera na Studniówkę, to ho ho smile I bardzo dobrze. Przynajmniej się nie będzie za dwadzieścia lat plątać po kobiecych forach płacząc rzewnie "drogie forum, co zrobić, żeby mieć chłooooopaaaa?"

                          nie wymagam zeby nazywac mnie dama, podpisuje sie MINNIE jakbys nie zauwazyla :)

                          W swietle tego co napisalam fatalnie nie trafilas, kompletnie nie zrozumialas mojej wypowiedzi bo ja wlasnie promuje INDYWIDUALIZM i WOLNY WYBOR.
                          w swietle tego co ja promuje to ja owszem pre ale zeby klasc lache na wszelkie naciski
                          i isc na impreze, jak sie ma ochote, SAMEMU.


                          Jednoczesnie, poniewaz tego tez nie zrozumialas, pochwalam tzw wolny rynek a zwlaszcza pzredsiebiorczosc wsrod mlodziezy ktora - bardzo zreszta slusznie - znajduje legalny sposb na zarobek, i oferuje uslugi jako osoba towarzyszac,
                          w zwiazku z czym, ktokolwiek kto ma WOLNA WOLE i OCHOTE wybrac sobie platnego partnera -
                          a ktoz mu mialby to zabraniac ??? - mamy wreszcie tak upragniony FREEDOM, czyz nie??????-
                          - wiec jesli ma tylko ochote, i warunki finansowe - niech sobie zamawia, JEGO SPRAWA.

                          W jaki sposob wiec, w twojej opinii, ja "pre"???? ja przeciez daje twojej corce abolsutnie
                          wybor i nawet popieram zeby nie miala oporow przed olaniem "parcia",
                          jednoczesnie popieram tez tych ktorzy lepiej sie czuja z partnerem - niech sie wstydza i zamawiaja - i jedni i drudzy maja prawo WYBORU.

                          Młoda jest wybredna i żeby sobie u niej zasłużyć na rangę Partnera na Studniówkę, to ho ho smile I bardzo dobrze

                          To bardzo fajnie, ale to jej sprawa. nie musi sie z tym obnosic, a nawet powiedzialabym - nieladnie jest sie z tym obnosic, a juz bardzo nieladnie jest obwiescic "moja LEJE na studniowke", "na wesela ma jeszcze czas" - wiesz wszystko fajnie ale moze nie z taka pogarda. To jest dopiero brak klasy.
                          No bo tak w ogole to studniowka to JEST wazne wydarzenie, a nawet b. wazne wydarzenie
                          w zyciu maturzysty.

                          I kazdy ma wybor, ma takze wybor dokonac tego wyboru jakos z klasa.
                          Nie musi zaraz "lac".

                          Minnie


                          • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:51
                            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                            W swietle tego co napisalam fatalnie nie trafilas, kompletnie nie zrozumialas mojej wypowiedzi bo ja wlasnie promuje INDYWIDUALIZM i WOLNY WYBOR.

                            Dużo jest takich mądrali co promują indywidualizm, wolny wybór i, tego nie napisałas, ale to nalezy do kompletu, pełną odpowiedzialność, za swoje wybory. Tyle, że najczęściej robią tak do czasu, dopóki, są zdrowi i dobrze im sie wiedzie. Ale gdy im się coś ze zdrowiem popsuje, noga w życiu powinie, interesy pójdą nie tak, firma im się zamknie, zawód stanie się nieprzyszłosciowy i jeszcze przy kilku innych okazjach, wtedy łaskawiej spogladaja na społeczność, od której teraz czegos by oczekiwali i nie sa już takimi zwolennikami indywidualizmu.
                          • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 12:02
                            Oj, Minnie, Minnie... wychodzi na to, że ma iść na imprezę, na którą iść nie ma ochoty, wyłącznie po to, żeby zadowolić nieznaną jej pseudodamę z Kanady. No sorry :) Jakby chciała, toby poszła, również sama. A że jej się nie podoba, że wychowawczyni lata jak z pieprzem i dopytuje o osoby towarzyszące, to tylko dobrze o niej świadczy.

                            Co do wybredności młodej, to raczej ja się niniejszym z takową obnoszę, nie ona, więc daruj sobie z łaski swojej uwagi albo kieruj je do mnie.

                            Na marginesie, cóż obraźliwego w stwierdzeniach "leje na imprezę" i "na wesela mam czas"? Stwierdzenia faktu. I leje, i ma czas :)
                            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 23.01.13, 02:22
                              yoma napisała:
                              Oj, Minnie, Minnie... wychodzi na to, że ma iść na imprezę, na którą iść nie ma ochoty, wyłącznie po to, żeby zadowolić nieznaną jej pseudodamę z Kanady.

                              Oj Yoma, Yoma, nadal nie rozumiesz ani slowa,
                              coz moge na to poradzic...

                              tracic czasu na ciebie nie bede. medrzec nie traci czasu na glupca.

                              Minnie
                  • angelfree Było inaczej 22.01.13, 13:39
                    To Ty pieprzysz, Minnie.
                    Dokleadnie nie wiem od kiedy i nie mam zamiaru szukac, ale od kiedys powstala tradycja
                    zakanczania szkoly studniowka - ten wspolny mianownik

                    W zamierzchłych czasach, kiedy zdawałam maturę, czyli za komuny, studniówka była balem szkolnym, owszem, można bylo kogoś zaprosić (u nas dziewczyny mogły zaprosić chłopaka, bo w liceum było więcej dziewczyn), ale w większości bawilismy się we własnym gronie. A po maturze byl bal maturalny, najczęściej w jakiejś wynajętej sali. Pamiętam, że miałam pożyczoną kieckę i w ogóle impreza była średnia w porównaniu ze studniówką.

                    Według mnnie szkolne bale w Radissonie czy innym Intercontinentalu są w kiepskim guście.
                    Są po prostu nowobogackie.
                    I według mnie urządzanie przez szkołę (pod presją jakiejś grupy) kosztownej omprezy, która z załozenia powinna być imprezą dostępną dla wszystkich jest bardzo nie fair i tyle.
                    No, a na taki wielki bal, pewnie jedyny w życiu, nie można przecież pójść bez partnera i dziewczyny wariują. Kiecka od Zienia, umówiony fryzjer, partner z internetu.
                    Żenujące.
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Było inaczej 23.01.13, 02:31
                      angelfree napisała:
                      W zamierzchłych czasach, kiedy zdawałam maturę, czyli za komuny, studniówka była balem szkolnym, owszem, można bylo kogoś zaprosić (u nas dziewczyny mogły zaprosić chłopaka, bo w liceum było więcej dziewczyn), ale w większości bawilismy się we własnym gronie. A po maturze byl bal maturalny, najczęściej w jakiejś wynajętej sali. Pamiętam, że miałam pożyczoną kieckę i w ogóle impreza była średnia w porównaniu ze studniówką

                      a ja o czym mowilam jak nie tym wlasnie ??????????????

                      moze nie wtracaj sie jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem.

                      Według mnnie szkolne bale w Radissonie czy innym Intercontinentalu są w kiepski
                      > m guście.
                      > Są po prostu nowobogackie.
                      > I według mnie urządzanie przez szkołę (pod presją jakiejś grupy) kosztownej omp
                      > rezy, która z załozenia powinna być imprezą dostępną dla wszystkich jest
                      > bardzo nie fair i tyle.
                      > No, a na taki wielki bal, pewnie jedyny w życiu, nie można przecież pójś
                      > ć bez partnera i dziewczyny wariują. Kiecka od Zienia, umówiony fryzjer, partne
                      > r z internetu.


                      No ale od twojego balu do dnia dzisiejszego uplynelo troche czasu, co?
                      ile lat??? 50???
                      a twoja szanowna mamusia to gdzie miala bal, tez na sali gimnastycznej ?????????????
                      czasy sie zmieniaja zlotko czy ci sie to podoba czy nie.
                      za komuny nie bylo za bardzo mozliwosci urzadzac bali w restauracjach, teraz sa,
                      czy ci sie to podoba czy nie. moze nie zwrocilas uwagi ale mamy juz 2013 rok !!!!!!!!!!!

                      > No, a na taki wielki bal, pewnie jedyny w życiu, nie można przecież pójś
                      > ć bez partnera
                      i dziewczyny wariują. Kiecka od Zienia, umówiony fryzjer, partne
                      > r z internetu.


                      mozna mozna, tylko wlasnie - trzeba byc asertywnym i byc pewnym siebie a nie
                      tchorzliwa d..a wolowa.

                      Minnie
                      • angelfree Re: Było inaczej 23.01.13, 12:15
                        > a ja o czym mowilam jak nie tym wlasnie ??????????????
                        > moze nie wtracaj sie jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem.


                        Mówiłaś o tym dosłownie tak:

                        Dokleadnie nie wiem od kiedy i nie mam zamiaru szukac, ale od kiedys powstala tradycja
                        zakanczania szkoly studniowka - ten wspolny mianownik,


                        Studniówka nie jest zakończeniem szkoły, szkołę kończy, czy raczej kończył bal maturalny. Studnówka jest przed maturą.

                        Więc nie atakuj i nie zarzucaj innym braku numiejętności czytania ze zrozumieniem, bo najwyraźniej nie umiesz pisać jasno i nie wiesz o czym piszesz.

                        Teraz bali maturalnych się nie wyprawia, przynajmniej nie w znanych mi szkołach, stąd wielkie parcie, żeby tstudniówka była imprezą, a jak kogoś nie stać, to niech się zapozyczy, żeby sprostać kieckom od Zienia koleżanek entrepreneurek, albo niech nie idzie. Wszak mamy rok 2013 i kapitalizm, i nowe pieniądze muszą pokazać, jak się potrafią bawić i na co je stac.

                        Moja szanowna mamusia, jak bylaś uprzejma napisać, zdawała maturę w 1948 roku i żadnej studniówki ani balu maturalnego nie miała. Żeby zaspokoić do końca Twoją ciekawośc. mój tatuś zdawała maturę w roku 1940 na tajnych kompletach i też sobie żadnej studniówki ani balu maturalnego nie przypomina. Ja natomiast zdawałam maturę jakieś 35 lat temu i miałam i jedno, i drugie.

                        > czasy sie zmieniaja zlotko czy ci sie to podoba czy nie.

                        Nie podoba mi się. Nie znoszę nuworyszy. Nie ma nic złego w byciu zamożnym, natomiast wrzaskliwe maniery nuworyszy mi się nie podobają. Wolę ludzi dyskretnych.

                        Szkoła jest - powinna być - instytucją demokratyczną i studniówka nie powinna być balem wykluczającym kogokolwiek. No, chyba że jest to szkoła niepaństwowa. Nawiasem mówiąc znam szkoły społeczne, gdzie studniówki odbywają się właśnie na sali gimnastycznej. Tam nikt się nie musi pokazać.

                        Strasznie bronisz tych wypasionych studniówek. Wybierasz się na pierwszy bal w życiu, czy prowadzisz modną knajpę organizującą takie bale?
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Było inaczej 24.01.13, 03:37
                          angelfree napisała:
                          Studniówka nie jest zakończeniem szkoły, szkołę kończy, czy raczej kończył bal maturalny. Studnówka jest przed maturą.

                          Studniówka czyli polski bal maturalny
                          www.kluczdokariery.pl/edukacja/strefa-licealisty/aktualnosci/art,55,studniowka-czyli-polski-bal-maturalny.html
                          Czym się różni studniówka od balu maturalnego?
                          To jest to samo.. Tylko inne określenia.
                          to jest to samo ;)

                          zapytaj.onet.pl/Category/001,003/2,8890680,Czym_sie_rozni_studniowka_od_balu_maturalnego.html
                          > Moja szanowna mamusia, jak bylaś uprzejma napisać, zdawała maturę w 1948 roku i
                          > żadnej studniówki ani balu maturalnego nie miała.


                          NO WLASNIE - mowie, czasy sie zmieniaja

                          > Nie podoba mi się. Nie znoszę nuworyszy. Nie ma nic złego w byciu zamożnym, nat
                          > omiast wrzaskliwe maniery nuworyszy mi się nie podobają. Wolę ludzi dyskretnych


                          dla poprzedniej generacji TY bylas nuworyszem. albo biedota.

                          > Szkoła jest - powinna być - instytucją demokratyczną i studniówka nie powinna b
                          > yć balem wykluczającym kogokolwiek.


                          I nikogo nie wyklucza - ktos najwyzej moze siebie sam wykluczyc,
                          jak np mloda Yomy.

                          Minnie
                • massaranduba Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:13
                  piwi77.0 napisał:

                  > Imprezy szkolne powinny byc organizowane dla całej
                  > szkolnej społeczności, a nie tylko dla jej części, która z kims chodzi.

                  Teoretycznie masz racje, jednak czasem istnieja sytuacje, takie jak w moim technikum, ze gdyby studniowke zorganizowac tylko dla szkolnej spolecznosci to zamienilaby sie ona w "bal samcow" ;-)
                  Zgadzam sie jednak, ze zapraszanie osoby towarzyszacej nie powinno byc warunkiem koniecznym, zeby dobrze sie bawic i powodem, dla ktorego kolezankom oko zbieleje.
                  A juz sam pomysl zabawiania rozmowa zaproszonego frajera uwazam za wielce nietrafiony, chocby z tego powodu, ze moglby nie zrozumiec specyficznego poczucia humoru, ktorym charakteryzowala sie grupa przyjaciol z mojej klasy.
                  • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:31
                    I na takie zsamczone technikum znalazłaby sie rada. Mozna by połaczyc imprezę dwóch szkół, owego technikum i szkoły z ogromna przewagą dziewcząt. Że się nie znają? I dobrze, niech nauczą się poznawać.
                    • massaranduba Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:50
                      piwi77.0 napisał:

                      > I na takie zsamczone technikum znalazłaby sie rada. Mozna by połaczyc imprezę d
                      > wóch szkół, owego technikum i szkoły z ogromna przewagą dziewcząt.

                      Zgadza sie, pomysl niezly pod warunkiem zorganizowania transferu samiczek do naszego miasta, a takze zakwaterowania i opieki na czas studniowkowych harcow. Skomplikowane w sumie przedsiewziecie. O wiele lepiej sprawdzilo sie przetrwanie czesci oficjalnej pod bacznym okiem belfrow, nastepnie zaprezentowanie czesci kabaretowej w naszym wykonaniu, a potem przeniesienie calej imprezy w mniej oficjalne rejony. Zabawa byla przednia :-D
                      • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 12:03
                        O :)
        • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:19
          I to na auli a nie Stadionie Narodowym, choć za moich czasów już się zaczęły poprawiny w knajpach.
          • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:27
            Rąbali się w szatniach i innych szkolnych zakamarkach i nie trzeba było do tego posiłków z zewnątrz, a dzisiaj? Mierzą się wzajemnie, kto jak odstawiony i która jakiego ma gacha.
            • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:45
              A potem "studia" z brafitingu i foty na fejsie.
      • mjot1 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:43
        scenery napisał:
        > Normalnie młoda arystokracja przed pierwszym balem na salonach :)

        mi tu nuworyszostwem trąci…
    • Gość: aborcjonista Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! IP: 62.22.15.* 21.01.13, 14:14
      Piwi ty juz nie masz gorszych tematów ? :)
      • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:23
        Co ci się kurna temat nie podoba, pomyśl tylko, że część tych dziewczyn jest już po podziemnej aborcji.
        • magda.magda9 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:56
          Piwi nie przesadzaj.....to, że młodzież szybciej dojrzewa to znak naszych czasów i nic z tym nie zrobisz. Możesz jedynie apelować o skuteczniejsze nauczanie bądź douczanie młodych ludzi na temat seksu. A to jak są przygotowane studniówki, za ile kupowane są stroje, czy rezerwowany fryzjer to tylko i wyłącznie wina rodziców, którzy dają na to kasę. To bardziej rodzice "nakręcają" biznes studniówkowy i komunijny.
          Rzuć lepszy temat.
          • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:03
            Jasne, to rodzice rozkręcają tez biznes samsungowo-iphonowy i nakowo-adidasowy :)
            • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:23
              No rodzice :) W powyższym przykładzie młodzież chciała studniówkę w szkole, rodzice się naparli, żeby w najdroższym hotelu :)
              • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:27
                W jakim przykładzie? Jak ustalono czego chce młodzież a czego rodzice? :)
                • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:28
                  W przykładzie z moją młodą. Ustalono demokratycznie, głosowaniem na zebraniu rodziców. Młodzież, gdy poruszono temat, wypowiadała się na godzinie wychowawczej.
                  • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:31
                    Taaa, z tą demokracją szkolną to w ogóle jest jakoś dziwnie. Najpierw wszyscy głosują, że chcą do Paryża jechać a potem wszyscy marudzą, że takie drogie wycieczki w szkole...
                    Aczkolwiek nie neguję parcia rodziców by dzieciątko zabłysnąć mogło. Ślub się od razu kojarzy usilnie.
                    • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:34
                      Właśnie to powiedziała młoda, jak stanęło na tym hotelu. "Toż to jak wesele, tylko bez panny młodej, chrzanię, nie idę". No i w zasadzie ma rację :)
                      • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:57
                        W zasadzie, to ja już w ogóle nie widzę sensu w studniówkach. Co dziś matura znaczy?
                        • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 17:03
                          Zwłaszcza testowa matura :) Ale już więcej się nie wypowiadam, bom przecież wapno i zgred.
                          • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 17:43
                            Ja też nie bardzo mogę pyszczyć, bom wszak nie-przedwojenna matura.
                            • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:29
                              No, ja też nie, mimo wszystko :)
                              • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:36
                                No skąd - Ty masz przecież lat 20!
                                • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:03
                                  Dziękuję :)
                    • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:48
                      Bo z demokracją to jest tak, że czasem lepsza demokracja, a czasem liberum veto. W kwestii organizowania imprez pozaszkolnych optowałbym za liberum veto.
                      • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:57
                        Znaczy, zajęć by nie było :)
          • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:06
            Nie mam nic do stroju, ani do fryzjera, choć przyznam, że jak oglądam zdjęcia to nie mam wątpliwości, że kasa została źle ulokowana, bo młodzież wygląda koszmarnie. Mnie dziwi, że dziewczynom nie szkoda dwóch stów na jakiegoś ciula. Tym bardziej, że do dwóch stów trzeba jeszcze doliczyć żarcie i chlanie (nie wiem, czy dzisiaj pije się oficjalnie, czy jak dawniej, w kiblu). Gdybym sie dowiedział, ze jakaś dziewucha wynajmowała sobie idiotę na studniówkę, u mnie miałaby przechlapane.
            • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:09
              Sam fryzjer weźmie więcej, więc czemu ma być żal? 200 stówki za zawiść koleżanek to jest dopiero interes :)
              • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:18
                Strzyżenie długie - 80 zł (czesanie można sobie darować, bo ono jest po to tylko, aby zamaskować fuszerę przy strzyżeniu), więc gdzie te 200 zł?
                excellentq.pl/cennik-fryzjerstwo
                • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:28
                  Wiesz, można sobie w ogóle darować fryzjera, tyle narzędzi do domowej obróbki...
                  Ale jak się szykuje na bal, to może dorzucić:
                  KOLORYZACJA długie 140-180 PLN ?
                  • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:40
                    Taką gó...aną koloryzację, jaka wystarczy młodej pindzie, można sobie zrobić samemu, ewentualnie może zrobić koleżanka, z tym nie trzeba iść do salonu.
                    • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:59
                      Ty ciągle nie rozumiesz :) Młodej pindzie co ma zrobić dyktuje opinia nie Twoja - z całym szacunkiem - ale jej otoczenia.
                      • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 16:10
                        Szkoda, jezeli robi to otoczenie, bo ja widzę co otoczenie ma na głowie i z tego co widzę, to otoczenie powinno siedziec cicho, bo nie ma czym imponować. Włosy powinny być przede wszystkim dobrze ścięte, a że umie to robić tylko bardzo nieliczna grupa fryzjerów (mężczyźni jeszcze czasem potrafią ciąć, kobiety nigdy, w każdym razie ja się jeszcze nie spotkałem), to pote, się niemozliwie kombinuje, klajstruje, modeluje, przeczesuje, lepi jakimis gównami, cuda sie robi, byleby przykryc fuszerę. I mniej wiecej tak się potem wygląda. Jak fryzjer umie ciąć, to z włosami nic nie potrzeba potem robić. I jak sie ma takiego fryzjera, to nie podawac jego namiarów, niech inne pindy z barokiem na głowie, zazdroszczą.
                        • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 16:34
                          > Szkoda, jezeli robi to otoczenie, bo ja widzę co otoczenie ma na głowie i z teg
                          > o co widzę, to otoczenie powinno siedziec cicho, bo nie ma czym imponować.

                          No kiedyś Ty się urodził?! Obecnie jest demokracja, wolność słowa i prawo do asertywnego wyrażania własnej niekompetencji. Oraz wszystko jest nowoczesne. A jak się nie umiesz dostosować tylko jakieś archaiczne fryzy Ci we łbie - cicho siedź! :)
                          • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 17:02
                            > prawo do as
                            > ertywnego wyrażania własnej niekompetencji.

                            Piękne. Mogę wykorzystywać? :)
                            • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 17:45
                              Spoko. Zaraz podeślę stosowną umowę. 0,05 zł za każdą odsłonę postu może być?
                              No co, są to tez czasy praw autorskich do zaokrąglonych prostokątów (Apple).
                              • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:30
                                Może być w zasadzie, nie chciałam wstawiać w sygnaturkę, tylko wykorzystywać w luźnych rozmowach. To chyba mnie stać.
                                • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:35
                                  Aaa, to muszę przeredagować umowę. W takim razie musisz w każdej rozmowie od wszystkich rozmówców pobrać stosowne zobowiązanie do przekazania 0,1 PLN za dalsze wykorzystanie, oraz wyegzekwowania od rozmówców podpisania analogicznego zobowiązania.
                                  • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:04
                                    Oki, dawaj umowę :)
                          • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:27
                            scenery napisał:

                            A jak się nie umiesz dostosować tylko jakieś archaiczne fryzy Ci we łbie - cicho siedź! :)

                            Jak bardzo archaiczne fryzy były ch...owe, sam dobrze wiem, bo widzę siebie i swoją klasę na starych zdjęciach, ale martwi mnie, że przy dzisiejszych możliwościach, o których dawniej nawet marzyć nie mogliśmy, wcale nie jest dziś lepiej.
                            • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:40
                              Aś mię natchnął i sprawdziłem :) Myślę, że i dziś by uszło spokojnie, bo na szczęście nie wymyśliłem się ostrzyc na Ciechowskiego :)
                              • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:44
                                Co? Ciechowski zawsze był nienagannie ubrany i uczesany (ostrzyżony). Z daleka widać, że facet dbał o swój wygląd i dobrze wiedział jak się to robi.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:13
              piwi77.0 napisał:
              Nie mam nic do stroju, ani do fryzjera, choć przyznam, że jak oglądam zdjęcia to nie mam wątpliwości, że kasa została źle ulokowana, bo młodzież wygląda koszmarnie. Mnie dziwi, że dziewczynom nie szkoda dwóch stów na jakiegoś ciula. Tym bardziej, że do dwóch stów trzeba jeszcze doliczyć żarcie i chlanie (nie wiem, czy dzisiaj pije się oficjalnie, czy jak dawniej, w kiblu). Gdybym sie dowiedział, ze jakaś dziewucha wynajmowała sobie idiotę na studniówkę, u mnie miałaby przechlapane.

              KOMUNIKAT DO PIWI:
              jestes juz STARY GRZYB.
              pojecie dzisiejszej mlodziezy ( w tym mody, uczesania, makijazu, decyzji itp itd)
              jest poza twoimi mozliwosciami umyslowymi.

              Minnie
              • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:28
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                KOMUNIKAT DO PIWI:
                jestes juz STARY GRZYB.
                pojecie dzisiejszej mlodziezy ( w tym mody, uczesania, makijazu, decyzji itp itd)
                jest poza twoimi mozliwosciami umyslowymi.


                Zapytam więc, czy Ci sie to na ponizszym zdjeciu podoba?
                www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=GW&Date=20130117&Category=STUDNIOWKI9001&ArtNo=130119696&Ref=AR
                Czy dostrzegasz w tych dziewczynach, w ich stylizacji, młodość, świeżość, radość?
                • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:42
                  Albo to
                  www.dzienniklodzki.pl/artykul/491357,studniowka-liceum-politechniki-lodzkiej-zdjecia-film,2,6,id,t,sm,sg.html#galeria-material
                  Ten człowiek, zapiety marynarką (co za model?!) niemal pod szyję, w czarnym krawacie (taka dzisiaj moda młodzieżowa?), czy to uczeń, bo dałbym mu ok 35 lat? Kobieta obok niego kusi go wywalonym na wierzch cycem, jakby swiadoma, ze to jej jedyny atut. podoba Ci się ta para?
                  • yoma Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 11:06
                    To w ogóle chyba jakaś stypa, wszyscy w ciężkiej żałobie...
    • bimota Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:48
      CO TY OD DZIECIAKOW WYMAGASZ...

      JAK TERAZ NASTOLATKI PUKAJA NA LEWO I PRAWO, TO NIC DZIWNEGO, ZE SIE WSTYDZA "SINGLOSTWA"...

      OCZYWISCIE BEZ SENSU DRZEWO WNOSIC DO LASU... NIE PAMIETAM CZY TO BYLA STUDNIOWKA, POLOWINKI, CZY INNE G., ALE BYLA CHETNA KOLEZANKA, A JA, GLUPI, ZAMIAST JA BZYKNAC - CZEKALEM NA TE "JEDYNA"... (TAK NAPRAWDE DO ZBYT NIESMIALY BYLEM :pp)
      • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 14:53
        bimota napisał:

        (TAK NAPRAWDE DO ZBYT NIESMIALY BYLEM :pp)

        Słyszałem teorię, że ci nieśmiali lepiej bzykają.
        • Gość: aborcjonista Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! IP: 62.22.15.* 21.01.13, 15:19
          A wydanie 200zł na dziwke nie jest dziwne ?:D

          • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:27
            Nie porównywałbym jednego z drugim. Jak goscia tak drze, że musi, to co ma biedny zrobić? A dziewucha wynajmuje, nie dlatego, że musi, ale że głupia.
            • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 15:32
              Widzisz, tak to jest, jak się neguje głębsze zależności.
              Ona też musi mieć partnera najwyraźniej.
              A durny to jest gość, bo jak musi to ma rączki chyba :)
              • bimota Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 16:33
                TO TY TYLKO RACZKAMI... ? CZY JUZ "NIE MUSISZ"... ?
                • scenery Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:37
                  Skończysz z krzyczeniem na forum* - doczekasz się może odpowiedzi.

                  *używanie wielkich liter
                  • bimota Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 20:57
                    TOS MI KLINA TERAZ ZADAL... ;)
      • zaretpug Bzykanie 21.01.13, 18:32
        bimota napisał:

        > CO TY OD DZIECIAKOW WYMAGASZ...
        >
        > JAK TERAZ NASTOLATKI PUKAJA NA LEWO I PRAWO, TO NIC DZIWNEGO, ZE SIE WSTYDZA "S
        > INGLOSTWA"...
        >
        > OCZYWISCIE BEZ SENSU DRZEWO WNOSIC DO LASU... NIE PAMIETAM CZY TO BYLA STUDNIOW
        > KA, POLOWINKI, CZY INNE G., ALE BYLA CHETNA KOLEZANKA, A JA, GLUPI, ZAMIAST JA
        > BZYKNAC - CZEKALEM NA TE "JEDYNA"... (TAK NAPRAWDE DO ZBYT NIESMIALY BYLEM :pp)

        To nie ma lepszego miejsca do bzykania niż studniówka?
        • piwi77.0 Re: Bzykanie 21.01.13, 19:14
          Jak człowiek młody i nawalony, to nie w głowie mu zastanawianie się gdzie byłoby lepiej.
          • scenery Re: Bzykanie 21.01.13, 19:25
            Strasznie zdesperowany człowiek ten :D Zero samoszacunku :)
        • scenery Re: Bzykanie 21.01.13, 19:24
          Punkt, Brawo! Bingo! itd nie mylić z: inspekcja transportu dorgowego ;)
        • bimota Re: Bzykanie 21.01.13, 20:59
          A GDZIE JA NAPISALEM, ZE NA STUDNIOWCE... ?

          O NAWALENIU NIE WSPOMINAJAC...
    • Gość: inkwizytor Sam jesteś głupi zgred IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 18:42
      Nie krytykuj, nie oceniaj, nie narzucaj nikomu, jak ma się ostrzyc, z kim ma iść na studniówkę, i co ma na siebie założyć.
      Jesteś starym zgredem, masz staroświeckie poglądy i hołdujesz dziwacznym obyczajom.
      Czasy Twojej młodości odpłynęły w siną dal. Czas się z tym pogodzić...
      Więc nie obrażaj dziewczyn, tylko podziwiaj z daleka, bo z bliska już nie masz szans. Chyba.
      • dritte_dame Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 18:47
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Nie krytykuj, nie oceniaj,

        A dlaczego nie???
        Każdy ma prawo i do swoich opinii i do ich wygłaszania.


        > nie narzucaj nikomu,

        Powsztrzymać się należy właśnie tylko przed narzucaniem.


        >jak ma się ostrzyc, z kim ma iść na studniówkę, i co ma na siebie założyć.
        • Gość: inkwizytor Re: Sam jesteś głupi zgred IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 19:11
          dritte_dame napisała:

          Nie krytykuj, nie oceniaj,

          > A dlaczego nie???
          > Każdy ma prawo i do swoich opinii i do ich wygłaszania.

          Jasne, i do nazywania młodych dziewczyn głupimi dziewuchami, bo maja odmienne od Piwiego wyobrażenia o studniówce....
          • piwi77.0 Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:20
            Przecież zawsze mogą się odciąć, że to nie one, tylko że ja jestem głupi, zresztą wygląda na to, że je w tym wyręczyłeś. Jak na razie wszystko jest legalne.
            • scenery Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:41
              Ale wiesz, że legalne != w dobrym tonie?
              • piwi77.0 Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:47
                To zależy. Ą Ę, na przykład, moim zdaniem wcale nie jest w dobrym tonie, bo uniemożliwia komunikację i prowadzi do sytuacji, że mowa nie oddaje myśli. Czy to jest w dobrym tonie?
          • dritte_dame Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:42
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > dritte_dame napisała:
            >
            > Nie krytykuj, nie oceniaj,
            >
            > > A dlaczego nie???
            > > Każdy ma prawo i do swoich opinii i do ich wygłaszania.
            >
            > Jasne, i do nazywania młodych dziewczyn głupimi dziewuchami

            Do tego też.

            Ty natomiast masz prawo do swojej opinii o wygłaszającym powyższe, jak również do głoszenia tej swojej opinii.

            Ale niczego mu nie narzucaj ;)
            • Gość: inkwizytor Re: Sam jesteś głupi zgred IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 19:58
              dritte_dame napisała:

              > Ale niczego mu nie narzucaj ;)

              Masz to jak w Sbierbanku:)
      • piwi77.0 Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:17
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        Jesteś starym zgredem, masz staroświeckie poglądy i hołdujesz dziwacznym obyczajom.

        Uważasz, że to takie nowoczesne i uroczo młode, wynajmować sobie durnia za dwieście złotych, tylko żeby coś poudawać (w sumie nawet nie bardzo wiadomo co)?

        • Gość: inkwizytor Re: Sam jesteś głupi zgred IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 19:34
          piwi77.0 napisał:

          > Uważasz, że to takie nowoczesne i uroczo młode, wynajmować sobie durnia za dwie
          > ście złotych, tylko żeby coś poudawać (w sumie nawet nie bardzo wiadomo co)?

          A co niby jest lepsze? Nie iść na studniówkę, jeśli nie ma się partnera i narazić się na przykre komentarze koleżanek? Moim zdaniem, jeśli można wynająć chłopaka za niewielkie pieniądze zresztą i bawić się dobrze w jego towarzystwie, to tak, to jest świetne rozwiązanie.
          • piwi77.0 Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:40
            Nie wiem jak można się dobrze bawić organizując sobie kogoś komu trzeba za te zabawę płacić. Przykro mi.
            • Gość: inkwizytor Re: Sam jesteś głupi zgred IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 20:02
              piwi77.0 napisał:

              > Nie wiem jak można się dobrze bawić organizując sobie kogoś komu trzeba za te z
              > abawę płacić. Przykro mi.

              No i kto tu jest staroświecki?
              Dziewczyna wybiera chłopaka, stawia warunki, które on musi spełnić w trosce o wynagrodzenie. Po zabawie, rozstają się, bez żadnych zobowiązań, czy rekompensat. Prosty, czysto handlowy układ na jeden wieczór. Czyli można.
              • piwi77.0 Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 20:12
                Wątpię, czy to takie proste. Jeżeli to prawda, że są tacy, co się wynajmują na takie okoliczności (nie jestem w tym biznesie więc nie wiem jak jest), to oni już dobrze wiedzą jak dyskretnie rozochocić dziewczynkę co dotąd nie znalazła sobie chłopca i jest duże prawdopodobieństwo, że do dwustu złotych dojdzie jeszcze darmowe danie dupy.
                • 6burakow Re: Sam jesteś głupi zgred 23.01.13, 16:55
                  piwi77.0 napisał:

                  > do dwustu złotych dojdzie jeszcze darmowe danie dupy.

                  Dlaczego darmowe? tak nisko sie cenisz?
          • dritte_dame Re: lepsze 21.01.13, 20:07
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > A co niby jest lepsze? Nie iść na studniówkę, jeśli nie ma się partnera

            Lepsze może być na przykład przyjście na studniówkę z partnerką.

            Czy to wystarczy żeby uniknąć "przykrych komentarzy koleżanek"..?
            • piwi77.0 Re: lepsze 21.01.13, 20:15
              Jeszcze jak sobie dadzą dzióbka przy stoliku, to dopiero wszyscy będą zazdrościć (po kryjomu, bo oficjalnie będzie udawane oburzenie).
              • dritte_dame Re: lepsze 21.01.13, 20:19
                piwi77.0 napisał:

                > Jeszcze jak sobie dadzą dzióbka przy stoliku, to dopiero wszyscy będą zazdrości
                > ć

                Jasne! :)

                Ultimate safe sex.
                100% zabezpieczenia przed "zajściem"! ;D;D;D
        • scenery Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:43
          Stary (zgredzie :) skoro nowoczesne jest Metro (czy tam już jak to jest po zmianie nazwy przed wprowadzeniem na rynek Modern UI) w windows 8 w którym trzeba się zamęczyć myszą naśmierć zanim coś się znajdzie - to cokolwiek jest nowoczesne skoro jest inne niż stare :)
        • voxave Re: Dodatek do sukni 22.01.13, 02:32

          balowej musi być---taki dodatek na jeden wieczór w postaci mężczyzny jest dobrym pomysłem---nie potrzeba sie tym potem zajmować tym rekwizytem.

          Może będzie chciał aby mu.......atu figa----zapłacone, fora do domu.
      • scenery Re: Sam jesteś głupi zgred 21.01.13, 19:26
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Nie krytykuj, nie oceniaj, nie narzucaj nikomu, jak ma się ostrzyc, z kim ma iś
        > ć na studniówkę, i co ma na siebie założyć.
        > Jesteś starym zgredem, masz staroświeckie poglądy i hołdujesz dziwacznym obycza
        > jom.
        > Czasy Twojej młodości odpłynęły w siną dal. Czas się z tym pogodzić...
        > Więc nie obrażaj dziewczyn, tylko podziwiaj z daleka, bo z bliska już nie masz
        > szans. Chyba.

        Mówiłem mówiłem mówiłem!!!!
        Wystarczy tylko trochę poczekać a nowocześni potwierdzą słowa zgreda (lat 40 i jeszcze trochę :)
    • piwi77.0 Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 19:58
      Przychodzi taka z odpie...nym dżolo na studniówkę, a jej koleżanki zamiast jej zazdrościć zastanawiają się, czy załatwiła swój występ gotówką, czy z pomocą Providenta. I tak wygląda ten sukces.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 22.01.13, 09:17
        piwi77.0 napisał:
        Przychodzi taka z odpie...nym dżolo na studniówkę, a jej koleżanki zamiast jej zazdrościć zastanawiają się, czy załatwiła swój występ gotówką, czy z pomocą Providenta. I tak wygląda ten sukces.

        No i ??????

        a w ogole to widze ze zazdrosc cie zzera, Piwi.
        a wez sie oglos sam ze towarzyszysz damom na imprezach, i przestan glowe zawracac.

        Minnie
    • mjot1 A bale? 21.01.13, 20:03
      Co się z balami maturalnymi stało? zwanymi onegdaj też komersami.
      Co z nimi? tak na stronie zapytam
      Ja nie bardzo kojarzę studniówkę, która była w sumie jeszcze jedną, kolejną zabawą. Doskonale natomiast pamiętam Bal Maturalny! Z pełnymi szykanami, z oficjalnym alkoholem, ze zwrotami Pani, Pan.
      Przecież to nie studniówka a właśnie Bal zwieńczeniem jest iluś tam lat „walki” o Świadectwo Dojrzałości.
      • piwi77.0 Re: A bale? 21.01.13, 20:05
        Pytanie jak najbardziej przedmiotowe.
      • Gość: inkwizytor Re: A bale? IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.13, 21:32
        mjot1 napisał:

        > Co się z balami maturalnymi stało? zwanymi onegdaj też komersami.
        > Co z nimi? tak na stronie zapytam

        A co się miało stać? Będą. We właściwym czasie.
        Najpierw jest studniówka (na 100 dni przed maturą), potem matura a dopiero po niej bal maturalny.
        • mjot1 Re: A bale? 22.01.13, 20:53
          Chronologię i owszem pamiętam ;-) tylko czy te bale są jeszcze?
    • bimota Re: Dziewuchy, ale jesteście głupie! 21.01.13, 21:06
      A TEN NAWET GAZECIE WE WSZYSTKO UWIERZY... :)

      CHOC TERAZ SCIEMA CORAZ BARDZIEJ W CENIE, WIEC WSZYSTKO MOZLIWE...
    • kora3 Wiesz Piwi 22.01.13, 11:00
      Mysle, że brakuje Ci empatii i doświadczenia :)

      I bynajmniej nie o to biega, że jestem za wynajmowaniem partnera/rki na imprezę. Wręcz wydaje mi się kosmiczne, szczerze mówiąc. A dlatego, że jesli nie ma się aktualnie dziewczyny/chłopaka zawsze moża zaprosić koleżankę/kolegę i szafa gra :)

      Rozumiem jednak, że nie chodzi Ci tylko o sam fakt wynajmowanoa kogoś na "sparowaną" imprezę, ale o niechęc do pijawienia się na niej samemu, a raczej w tym przypadku - samej.

      I tu właśnie dostrzegam Twój brak empatii i doświadczenia. Empatii bo nie rozumiesz, jako facet, jaki to problem pokazać się sememu na sparowanej imprze, a doświadczenia, bo wygląda na to, ze nie wiesz jak to czasami wygląda :)

      Nie chodzi bynajmniej o "szpanowanie" partnerem. Chodzi o to, że partner na wiekszej imprezie niejako "opiekuje się" partnerką. Każdy swoją - bez względu na to, czy to jego ukochana, czy kolezanka. Na imprze typu studniówka z reguły na poczatku serwowane są tańce, które tańczy się w parach, wiec trudno byłoby takiej dziewczynie nagle solowo zatańczyć. Potem, jak zabawa się rozskreca - to co innego. Podobnie bywa na imprach dla dorosłych :) typu bal jakiś tam, wesele.

      Jasne, nie ma problemu z solowym pójściem w gronie swoje paczki, grupy znajomków, ale jesli mowa i imprezie, gdzie znasz mało ludzi, to już gorzej. Musisz bowiem wiedzieć, ze w PL jest sporo pań, które wbrew wszelkim zasadom SV uwazają, że ich partner (szczególnie gdy to prawdziwy partner - chłopak, narzeczony, mąż, a nie tylko taneczny) ma bawić się TYLKO z nimi. Dodam, że w świecie dorosłych, dobrze wychowanych ludzi, jest to bsolutny obciach, ale co poradzisz. Oczywiscie - mezczyzna prosząc w tany inną kobietę niż swopją partnerkę moze to zrobić tylko wówczas, gdy jego partnerkę ktoś już poprosił do tańca, albo nie chce ona w tym momencie tańczyć.

      Na imprezie typu studniówka dziewczyna ma średnią szasnę zatańczyć z "przypadkowym" gosciem, bo obcy goście to bedą partnerzy jej kolezanek. No chyba, ze singlowo pojawi się chłopak ze szkoły.

      Zrozum mnie dobrze - absolutnie dziei mnie to wynajmowanie gosci (kobit też), ale niechęć do pójścia nia NIEKTÓRE imprezy galowe solo, nie.
      • piwi77.0 Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 11:27
        Czyli wychodzi na to, że szkoła organizuje imprezy nie dla wszystkich uczniów, a jedynie dla tych, co mają obstawę. Pozostali mogą sobie zostać w domu, a szkoła nie bedzie za nimi płakać. Powiem tak. To skandal, ze wolno takie cos organizować, to oznacza, że w naszej oswiacie, bo to ona za to odpowiada, podstawowe sprawy zupełnie leżą. Dziwię sie nauczycielom, że nie widzą patologii w tego rodzaju imprezach, a bierze mnie do nich wręcz obrzydzenie gdy pomyślę, że godzą się na ten przygnebiajacy stan, aby tylko się za darmo nachlać i nażreć. Z kogo ma nasza młodzież brac przykład? Wychodzi na to, że najwazniejszych rzeczy muszą sie młodzi Polacy uczyć poza systemem polskiej oswiaty, a często nawet wbrew niemu. I niektórzy zarzucają mi tu zacofanie i zgredowstwo. Tylko, że ja nie widzę żadnych zmian w stosunku do tego co było dawniej, a własnie tych zmian zyczyłbym sobie bardzo, bo jak pamietam, za moich czasów, szkoła i oswiata w ogólności, była równie durna jak dzisiaj. A często wręcz antywychowawcza i demoralizująca. I tak zostało do dnia dzisiejszego.
        • kora3 Chyba za daleko idące wnioski Piwi 22.01.13, 11:55
          Bo to nie tak, że szkołą organizuje tylko dla tych co mają "obstawę". Nie sądze, żeby odmówiono komuś niezaleznie od płci możliwosci przyjścia na studniówkę solo.

          Studniówka tym się rózni od szkolnej dyskoteki, że to jest BAL. Obowiązują zatem inne stroje (wieczorowe w tym przypadku) i impreza jest sparowana - proste.

          Ceny sylwestrowych imprez zwykle są podawane w formie x złotych za PARE, bo na bale sylwestrowe chadza się w parach. A na prywatkę, czy jak mawia się teraz "domowkę" jak kto chce.

          Dlaczego szkoła organizuje takie impry? Bo wiadomo, że w pewnym wieku młodzi ludzie mają zwykle już swoją "parę", co nie znaczy, ze muszą.
          Za czasów mej studniówki, a było to bagatela :) 21 lat temu nie było takiej pompy, takich kreacji, w niektórych szkołach ten bal odbywał się na jej terenie, nie w lokalu, ale TEZ studniówki były imprezami sparowanymi. A moja ciotka na ten przyklad miała studniówkę do godz. 24 "w swoim gronie":) hehe. Hehe, bo skończyła ona ...liceum medyczne, czyli swoje grono to były same dziewczyny:)

          Fajnie by wyglądała studniówka w mojej szkole średniej "w swoim gronie", gdzie na powiedzmy 120 na okrągło licząc "chłopa" było może z 10 dziewczyn. :)
        • bimota Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 13:02
          ZE NIBY "BAL" TO JAKAS WIELKA ATRAKACJA... ?

          JA BYM WOLAL NP. POJECHAC NA JAKIS BIWAK... :)
          • voxave Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 13:44
            PIwi---boli cię,że mozna facia kupić---oczywiście ,że każdego---wystarczy odpowiednia cena........he,he
            • piwi77.0 Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 13:55
              Co znów mnie boli? Przykro patrzeć na osiemnastkę, co tak bardzo pozwoliła narzucić sobie jakieś nienormalne zasady, że postanawia wynająć sobie faceta, aby sie pokazać. Para, która istnieje, bo ktos kogos finansuje nie jest w moim guście i nie ma to nic wspólnego z bólem, nie wymyslaj i nie kombinuj.
              • voxave Re: Piwi nie hipokryzuj 22.01.13, 14:03
                też swoja panią finansujesz:)ha,ha,ha,ha
                • piwi77.0 Re: Piwi nie hipokryzuj 22.01.13, 14:21
                  Rozczarowujesz takimi uwagami.
              • massaranduba Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 17:46
                piwi77.0 napisał:

                > Przykro patrzeć na osiemnastkę, co tak bardzo pozwoliła narz
                > ucić sobie jakieś nienormalne zasady, że postanawia wynająć sobie faceta, aby s
                > ie pokazać.

                Byc moze jest jeszcze inna opcja - ten facet , ktorego ma jest niewyjsciowy, wiec woli sobie wynajac bardziej reprezentacyjny egzemplarz.
          • kora3 a ktoś ci broni 22.01.13, 13:46
            jechac na biwak, zamiast iśc na bal?

            Nie słyszałam jeszcze, zeby gdzieś pójście na studniówkę było przymusowe.
            • bimota Re: a ktoś ci broni 22.01.13, 14:20
              DYC WLASNIE TO MOWIE...
              • kora3 Ale dyć rozumiem, 22.01.13, 14:42
                tylko to watek w teamcie takich ludzi, co CHCĄ iśc na bal :)
                • bimota Re: Ale dyć rozumiem, 22.01.13, 16:30
                  Akurat byla mowa o tym jaka to "krzywda" dla singli...
                  • kora3 Ja tu krzywdy nijkiej nie widzę 23.01.13, 09:50
                    przyznaję.

                    Impreza jest nieprzymusowa, a to, ze ma jakieś wymogi dośc oczywiste - to jest standard. To tak, jakby się ktoś wściekał, że na wesele nie wypada iść w dresach.
                    W mojej branży jest taki doroczny bal karnawałowy, który jest balem przebierańców. Pod rygorem - nie przebrani nie wchodzą nawet mając bilet :) (jest to jasno sprecyzowane na tym,ze bilecie, zresztą wszyscy i tym wiedzą). Ja się niekoniecznie lubię przebierać :), ale te imprezy lubię, bo mam okazję widywać fajnych ludzi, z którymi rzadko mamy okazję się spotkać. Mam zatem wybór - nie iść, albo się przebrać. Pewnie, że jedni przebierają się z pasją i wymyślnie, a inni w wersji minimum, żeby wpuścili:), ale kto chce iśc - musi.

                    Pójście solo na studniówkę (czy inną sparowaną imprezę) nie jest niemożliwe, acz może być dyskomfortowe i ja to rozumiem. Niemniej nie rozumiem, dlaczego z racji tego, że ktoś moze czuć się dyskomfortowo cała reszta ma się nie bawić, albo należy zmieniać zasady pod mniejszośc.
                    • piwi77.0 Re: Ja tu krzywdy nijkiej nie widzę 23.01.13, 10:00
                      kora3 napisała:

                      Niemniej nie rozumiem, dlaczego z racji tego, że ktoś moze czuć się dyskomfortowo cała reszta ma się nie bawić, albo należy zmieniać zasady pod mniejszośc.

                      Moje wrażenie jest takie, że od czasu gdy studniówki wyprowadzono ze szkoły, to nikt sie na niej juz nie bawi, a jedynie męczy sie wcielając sie w kogoś kim nie jest, aby tylko dobrze wypaść. Potem tak ta zabawa tak wyglada ja na tych zdjeciach, które w tym watku przytoczyłem - nijak i w sumie bezpłciowo.
                      • kora3 eee nie opowiadaj :) 23.01.13, 10:35
                        Mam wrazenie Piwi, że masz tzw. "komuna nostalgy" (wersja fonetyczna hehe). W czasach PRL-u kiedy kupno kawałka materiału na studniówkową sukienkę było nie lada problemem dla przeciętnego człowieka, a propaganda byłą taka, ze młodzież nie pije, nie bzyka sie w latach szkoły, tylko marzy o czynie spolecznym :) oraz nikomu do głowy nie przychodziło, że można szkolny bal zrobić poza murami szkoły bawiono się tak samo jak teraz i w ogóle tzw. stosunki szkolne były zbieżne do dzisiejszych.

                        Myślisz, ze w tamtych czasach nie było w szkołach dzieci i młodzieży, których rodzinom wiodło się lepiej niż innym? Przecież to oczywista nieprawda. Cała sprawa rozbijała się o to w jaki sposób dziecko, czy młodzież mogli to na takim balu pokazać. Zatem nie sukienka z WPHW wykonana w ramach jednej sztancy, bo nic innego nie było za rozsądną cene, tylko sukienka z butiku, czy PEWEKS-u, ewentualnie z zagranicznego materiału uszyta przez dobrą (i nie tanią) krawcową. Zdziwisz się pewnie (albo i nie), ale za czasów wczesnej młodości mojej mamy (lata 60-70) znacznie czesciej niż obecnie młode dziewczyny chodziły przed mniejszymi imprezami (nie mówię o balu, weselu, ale o prywatkach) do fryzjera. Wynikało to z tego, że po pierwsze modne były wówczas dośc wymyślne fryzury (typu np. piętrowe koki), w sprzedazy nie było środków do stylizacji włosów (np. lakierów), ani urządzeń do tejże (typu lokówki eletryczne). Zatem jesli młoda dama chciałą mieć topowy fryz na imprezę, z reguły musiała skorzystać z fryzjera (choć wyjątki pewnie się zdarzały). Dziś na prywatki, czy dyskoteki dziewczyny najczesciej czeszą się same, bo współczens e fryzury są dużo prostsze do wykonania, stawia się na naturalny wygląd włosów, a i środków do stylizacji i takchż urzadzeń nie brakuje.

                        To, czy na dowolnej imprze jest dobra zabawa zależy od tego, jacy ludzie się bawią, czy się lubią itd. Myślisz, ze 20 czy 40 lat temu na jakiejkolwiek imprze dobrze bawiłą się osoba nielubiana, wyalienowana? Nie sądze i nie ma znaczenia, czy impreza taka jest w szkole, czy poza nią.
                        • piwi77.0 Re: eee nie opowiadaj :) 23.01.13, 11:06
                          kora3 napisała:

                          To, czy na dowolnej imprze jest dobra zabawa zależy od tego, jacy ludzie się bawią, czy się lubią itd.

                          To duże uproszczenie pomijajace coś takiego jak konwencja obowiązująca w tejże zabawie. Młodzi ludzie powciskani w bardzo dorosłe, tak dorosłe, że aż groteskowe stroje, nie mogą czuć się swobodnie. Do młodzieżowego stylu nie pasuje również wystawność miejsca, ani zapewne przygotowane na tę okoliczność menu. Programowe wejście polonezem, którego nikt nie umie tańczyć i obecność belfrów, dodatkowo obciążać musi atmosferę potrzebną do dobrej zabawy w znanym młodym gronie.
                          Zupełnie przypadkowo znalazłem sie kilka lat temu na na prawdę dobrej zabawie wieńczącej szkolny okres - niestety nie w Polsce. Odbywała sie ona w szkole, przygrywała szkolna kapela, spiewali szkolni solisci, takze niektórzy nauczyciele (boże co za głosy) i obowiązywały wyłącznie używane stroje, ale tak przerobione lub z takimi dodatkami, aby wyszła z tego stylizacja na lata siedemdziesiąte (inspiracja jakims musicalem z tamtych lat). Nie pamietam, zeby było jakies żarcie, jezeli cos było, to jakiś skromny bufet. Młodziez bawiła się w szkole 2 dni i była to cudowna zabawa. Tak sobie myslę, ze takie coś byłoby w Polsce nie do pomyslenia. Wolimy styl kosztowny, pretensjonalny i kompletnie bez własnej inwencji.
                          • kora3 Piwi, ale mówimy o tym co się TOBIE 23.01.13, 11:38
                            podoba, czy wiekszosci? Bo to jest róznica jednak :)

                            Powiadasz, że młodzi ludzie są "powciskani" itd. Nie zgadzam się zupełnie. Otóż ci młodzi ludzie niejako wstępują w dorosłość. I choć pewnie wiekszosc z nich już ubierała się w podobny sposób np. na wesela w rozinie, czy gronie znajomych, to jednak odmienność stroju studniówkowego od dyskotekowego np. jest OCZYWISTOŚCIĄ.

                            Opisujesz jakąś zamiejscową imprezkę, która tobie się podobała. Ok, ale zważ na to, że nie kazdemu musiała się podobać. MNie by np. nie odpowiadało, że muszę przyjśc w czymś uzywanym już, czy stylizować się na ten, czy ów okres. Jak mam tańczyć (a nie chwaląc się potrafię) to che przy DOBRYM zespołe, a nie przy jakichś brząkaczach itd.

                            Studniówka to szczególna impreza - MUSI się odrózniać od zwykłej prywatki, czy szkolnej zabawy, gdzie by się nie odbywała. TAKŻE strojami, które mają być wieczorowe. Choć wcale nie muszą być zaraz drogie. Córka mej kolezanki w zeszłym roku miałą studniówkę w b. eleganckim hotelu. Wymyśliłą sobie sukienkę w stylu hollywoodzkim:) kreacja owa, powalajca zresztą na ziemię kosztowała kolezankę w sumie coś z 70 zł:) Kupiła w szmateksie czerwoną sukienkę dobrej firmy z dobrego matriału coś za 25 zeta. Znajoma krawcowa dopsowała ją do figury dziewczyny, a kolezanka uzupełniła to o aplikacje. Sukienka zrobiłą furorę wśrod kolezanek młodej, bo przede wszystkim byłą niepowtarzalna. Jesli ktoś nie ma inwencji w tym kierunku, no to jego strata :)
                            • piwi77.0 Re: Piwi, ale mówimy o tym co się TOBIE 23.01.13, 11:51
                              kora3 napisała:

                              podoba, czy wiekszosci? Bo to jest róznica jednak :)

                              Ja piszę o tym co się mnie podoba, to chyba naturalne, prawda?

                              Jak mam tańczyć (a nie chwaląc się potrafię) to che przy DOBRYM zespołe, a nie przy jakichś brząkaczach itd.

                              Niesłusznie lekceważysz tamten szkolny zespół, zespołów tej klasy nie uswiadczysz na polskich imprezach, co tamten składajacy się z samych uczniów. ale tez faktem jest, że w Polsce nie przywiazuje sie w szkołach wagi do muzyki ani do śpiewu.

                              Studniówka to szczególna impreza - MUSI się odrózniać od zwykłej prywatki, czy szkolnej zabawy, gdzie by się nie odbywała. TAKŻE strojami, które mają być wieczorowe.

                              Nie musi, taki jedynie utarł sie w Polsce zwyczaj - zwyczaj moim zdaniem zły.

                              • kora3 Re: Piwi, ale mówimy o tym co się TOBIE 23.01.13, 11:57
                                No nie tak naturalne, bo mowa o WIEKSZOSCI, a nie tylko o moich czy Twoich gustach nie?

                                Ty uwazasz, ze nie musi, a ja uwazam, ze musi, albo przynajmniej powinna:) To to szczególna zabawa. Zwyczaj szkolnych imprez tego typu datuje się u nas od dawna, nie widze powodu, zeby z nim walczyć :) Zawsze mozna NIE IŚC,albo ZAPROPONOWAC inną formę zabawy, jest szansa, ze wiekszosc ją poprze, nie?
                                • piwi77.0 Re: Piwi, ale mówimy o tym co się TOBIE 23.01.13, 13:00
                                  kora3 napisała:

                                  No nie tak naturalne, bo mowa o WIEKSZOSCI, a nie tylko o moich czy Twoich gustach nie?

                                  Jeżeli jednak wymieniam z Tobą pogląd na jakiś temat, to mam nadzieję usłyszeć od Ciebie co Ty sądzisz na dany temat, a nie co większość i ze swej strony postepuję tak jak oczekiwałbym tego od Ciebie, czy od innych tu piszących.

                                  Ty uwazasz, ze nie musi, a ja uwazam, ze musi, albo przynajmniej powinna:) To
                                  to szczególna zabawa.


                                  Jeśli mam być szczery to nie wiem w czym ona taka szczególna, zabawa jak zabawa, ma być przyjemnie i tyle. Oprawę dorabia się do niej szczególną, moim zdaniem nie pasującą do okoliczności, bo 18 lat ma się tylko raz, a na pełna dorosłość, na bale przy suto zastawionych stołach w restauracjach bankietowych, przyjdzie jeszcze czas. Nie rozumiem tego wypierania się młodości, parcia w sztuczną dorosłość i pozorowania zajmowanej pozycji, niestety w tym przypadku, będąca jedynie pochodną pozycji rodziców.

                                  Zwyczaj szkolnych imprez tego typu datuje się u nas od dawna, nie widze powodu, zeby z nim walczyć :)

                                  Wiem, że taki mamy zwyczaj, ale czasem warto wietrzyć własne przyzwyczajenia - swieże powietrze często dobrze im robi.
                                  • kora3 Piwi 23.01.13, 16:41
                                    powtarzam - na studniówkę nie zapędzają na siłę - jesli ktoś zdecydowanie nie chce iśc - nie pójdzie.
                                    To jednak nie moze determinować tego, ze ma nie iśc wiekszosc chcąća w tym uczestniczyć, czy też pod mniejszosc trzeba zmieniać formułę imprezy.
          • massaranduba Re: Wiesz Piwi 22.01.13, 17:39
            bimota napisał:

            > JA BYM WOLAL NP. POJECHAC NA JAKIS BIWAK... :)

            W styczniu na biwak ? Chyba survivalowy.
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Wiesz Piwi 23.01.13, 02:25
            bimota napisał:
            ZE NIBY "BAL" TO JAKAS WIELKA ATRAKACJA... ?

            JA BYM WOLAL NP. POJECHAC NA JAKIS BIWAK..


            no tak, bo drwala to ciagnie do lasu.. tam pokrzyczy calym gardlem.

            Minnie
            • Gość: Bimota Re: Wiesz Piwi IP: *.free.aero2.net.pl 23.01.13, 15:10
              A DAMA WOLI SIE NACHLASTAC I ODSTAWIAC TANCE GODOWE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka