piwi77.0
21.01.13, 13:52
Naprawdę to taka porażka samej iść na studniówkowy bal, powygłupiać się w przypadkowym towarzystwie, zatańczyć solo lub z przypadkowym partnerem, nieco się schlać na własne konto, że trzeba wydawać dwie stówy na jakiegos gnojka, żeby komuś coś udowadniać? Zupełny brak własnego stylu i wstyd.
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13262768,Partner_do_wynajecia_na_studniowke__Cena___200_zl_.html#MT