mg2005
13.02.13, 12:37
www.naszdziennik.pl/mysl/23365,embrion-to-tez-czlowiek.html
Te wszystkie szczegółowe zagadnienia, w których musiał zająć stanowisko Europejski Trybunał Sprawiedliwości (nie mylić z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu), sprowadzają się do jednego rozstrzygnięcia. Mianowicie, że ochrona prawna, przysługująca człowiekowi na gruncie europejskiego prawa patentowego, musi dotyczyć wszystkich jego faz rozwojowych i obejmować również życie w fazie embrionalnej, począwszy od momentu zapłodnienia.
Ponadto należy podkreślić jeszcze jedną okoliczność. Trybunał oparł istotną część swego rozstrzygnięcia na kategorii godności osoby ludzkiej, której konieczność poszanowania wskazują przepisy dyrektywy o ochronie prawnej wynalazków biotechnologicznych. Wiążąc ochronę embrionu z ochroną godności osoby ludzkiej, Trybunał de facto wskazał, w jaki sposób tej godności nie należy rozumieć. Jest to istotne, bowiem wśród etyków coraz popularniejsze stają się poglądy wiążące status osobowy z samoświadomością człowieka. Zgodnie z tymi koncepcjami, godność i ochronę prawną należy przypisać jedynie ludziom mającym status, tak pokrętnie rozumianej, osoby. Poglądy te prowadzą do odmówienia statusu osoby nie tylko dzieciom w prenatalnej fazie ich rozwoju, ale też przez pewien czas po ich narodzeniu,
Europejski Trybunał Sprawiedliwości, odnosząc ochronę godności osobowej człowieka również do embrionalnej fazy jego rozwoju, wyraźnie odrzucił te nieludzkie koncepcje godności.