Dodaj do ulubionych

"Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam"

16.04.13, 14:07
Ks. Oko napisał, że na 1000 pedofilów, 400 to geje, a 1 to ksiądz. I wywołał burzę. Pominę kretynizmy wypisywane na tym forum przez dyżurnych klaunów, ale...
Nie wiem skąd ks. Oko uzyskał swoje dane, ale sposób, w jaki "rozprawia się" z nimi Pani Katarzyna Wiśniewska:
wyborcza.pl/1,76842,13745277,Ks__Oko_tropi_zlego_geja.html
chyba raczej je potwierdza, niż kwestionuje.

1. Może księdzu Oko pojęcia "pedofilia" i "homoseksualizm" się mieszają, ale nauka precyzyjnie je rozgranicza - pisze Autorka.
Ks. Oko też je rozróżnia. Wg tego, co napisał 60% pedofilów nie jest gejami. Zapewne także znaczna większość gejów nie jest pedofilami. Nie wiem na jakiej podstawie pomysł, że ks. Oku mieszają się pojęcia.

2. Homoseksualiści to od 4 do 6 proc. społeczeństwa, a liczba pedofilów wśród hetero- i homoseksualistów jest podobna. - uzasadnia Autorka.
Uuuuuu! Genialne. Wśród 4-6% społeczeństwa można znaleść podobną liczbę pedofilów, co wśród pozostałych 94-96%? Toż to oznacza ni mniej, ni więcej, tylko że wśród tych 4-6% odsetek pedofilów jest około 19 razy większy niż wśród pozostałych, czyż nie??

3. Ks. Oko powinien też odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Na przykład: jeśli pedofile to geje, kto wobec tego molestował dziewczynki? Albo dzieci przed okresem dojrzewania? Tak się składa, że ofiarami pedofilów dziewczynki padają nawet częściej niż chłopcy. - dowodzi Autorka. To proste, chciałoby się powiedzieć: dziewczynki są molestowane przez te 60% pedofilów, którzy nie są gejami.

Dziwny to sposób kwestionowania stanowiska!
Obserwuj wątek
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" IP: 213.71.16.* 16.04.13, 14:56

      Widze, ze kolega jeszcze nie doznal oswiecenia. Widmo ciemnogrodu wisi nad toba.
      Konkretna opinie wyrobie sobie jednak dopiero po stosownych wyjasieniach trolla Areczka
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" IP: 213.71.16.* 16.04.13, 16:12
      Areczku, a amoze cos na temat?
      • billy.the.kid Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 16.04.13, 16:18
        supciu-przeczytaj dokładnie pkt.2 to może zrozumiesz o co tam biega.
        • supaari idź, dziecię, do szkoły; ale już! 16.04.13, 17:32
          billy.the.kid napisał:

          > supciu-przeczytaj dokładnie pkt.2 to może zrozumiesz o co tam biega.

          Przeczytałem i zrozumiałem. Pani Wiśniewska twierdzi, że gejów w społeczeństwie jest około 5% (+- 1 pkt. proc.). Byc może zbyt pochopnie uznałem, że w społeczeństwie nie ma biseksualistów, ale moge nawet uznać, że jest ich tyle samo, co gejów. Jeśli reszta stanowi 90-procentową frakcję heteroseksualistów (pomińmy inne opcje), zaś liczba pedofilów wśród homo- i heteroseksualistów jest podobna, to wnioski moga byc tylko jedne: udział pedofilów wśród homoseksualistów jest wielokrotnie wyższy niż wśród heteroseksualistów.
          Billy, zrozum - jesteś tylko dzieciakiem i nie powinieneś wypowiadać się na tematy, które będą omawiane w klasie trzeciej podstawówki (np. różnica między udziałem i liczbą). Naprawdę wypoadałoby, żebyś poczekał, aż skończysz trzecią klasę. Na razie przyłóż się, żebyś kolejny raz nie zimował w drugiej, a sam wiesz, że jestes poważnie zagrożony.

          BTW - jak piszesz do supaariego, to odpowiadaj na jego post, a nie na czyjś inny. Wiem, że dla dzieciaka to trudne, ale postaraj się...
          • billy.the.kid Re: idź, dziecię, do szkoły; ale już! 18.04.13, 11:43
            supciu-rachunki/arytmetyka nie jest twoją moicną stroną.
            przeczytałeś i w swojej GŁĘBOKIEJ MĄDROŚCI-nie zr4ozumiałeś.
            ale to wyższy poziom-procenty to chyba 4 klasa szk.podst.

            wow.łał.uau.ironia też jakoś co nie wychodzi.
            tqakj to z KArTOfLAMI bywa.
            przeczytaj jeszcze raz. może za 5 razem pojmiesz.
            • supaari do szkoły, dzieciaku! 18.04.13, 20:48
              billy.the.kid napisał:

              > supciu-rachunki/arytmetyka nie jest twoją moicną stroną.

              Drogie dziecko - owszem, jest. Może nie tyle moicną stroną, ale na pewno mocną stroną; do tego stopnia mocną, że ignorantów twojego pokroju rozpoznaję po jednym zdaniu.

              > przeczytałeś i w swojej GŁĘBOKIEJ MĄDROŚCI-nie zr4ozumiałeś.
              > ale to wyższy poziom-procenty to chyba 4 klasa szk.podst.

              Być może w szkole do której chodzisz procenty są dopiero w 4. klasie. Nie wiem - nie znam szkół dla upośledzonych intelektualnie.

              > wow.łał.uau.ironia też jakoś co nie wychodzi.
              > tqakj to z KArTOfLAMI bywa.
              > przeczytaj jeszcze raz. może za 5 razem pojmiesz.

              Zaproponowałbym, żebyś przeczytał jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz.... ale pewnie nie zrozumiesz jaka jest różnica między udziałem i liczbą. zatem nie polecam ci czytania jeszcze raz mojego postu. Zamiast tego - do szkoły, dziecinko!!!. [O zrozumienie ironii nigdy nie zamierzałem cię posądzać.]
      • aborcjonista Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 08:46
        tak , dwa debile
        • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 09:25
          aborcjonista napisał:

          > tak , dwa debile
          >

          Poczekaj, poczekaj... Poprzednio uzyłeś zaimka obydwoje. Trochę się wyedukowałeś od tego czasu, czy to lenistwo, że tym razem zabrakło tego słowa?
          • aborcjonista Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 09:29
            Generalnie to nie ma znaczenia , ty i lepian to dwa czołowe zakute łby
            • Gość: Przyjaciel Areczka Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" IP: 213.71.16.* 17.04.13, 10:10
              Przyjacielu, ladnie to tak plotkowac za plecami?

              Dyskryminujesz jednak oszoloma, mg i wielu innych. Stanowczo sie temu sprzeciwiam!
              • aborcjonista Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 10:23
                zakuty łbie :) mało mnie interesuje czemu sie sprzeciwiasz


                to nie koncert życzeń :)
            • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 11:35
              aborcjonista napisał:

              > Generalnie to nie ma znaczenia , ty i lepian to dwa czołowe zakute łby
              >

              Miło mi to slyszeć z twych ust. Nie hamuj się, możesz wręcz przychamić jeszcze bardziej (o ile potrafisz). Nawet mnie za bardzo nie interesuje dlaczego to robisz.
              • aborcjonista Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 14:22
                Miło mi to slyszeć z twych ust. Nie hamuj się, możesz wręcz przychamić j
                > eszcze bardziej (o ile potrafisz). Nawet mnie za bardzo nie interesuje dlaczego
                > to robisz.

                Prawie mi się łezka zakręciła w oku
    • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 12:07
      Jak widać co ksiądz to debil. Pedofilia jest parafilią. Parafilia z definicji jest zaburzeniem preferencji seksualnych. Jeśli ktoś jest męskim zoofilem i preferuje samice to jest tym samym normalny? Występowanie normalnych preferencji hetero i homo nie łączy się parafilią.
      • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 13:17
        tanebo napisał:

        > Jak widać co ksiądz to debil. Pedofilia jest parafilią. Parafilia z definicji j
        > est zaburzeniem preferencji seksualnych. Jeśli ktoś jest męskim zoofilem i pref
        > eruje samice to jest tym samym normalny? Występowanie normalnych preferencji he
        > tero i homo nie łączy się parafilią.

        Jeśli dobrze rozumiem: uważasz, że ks. Oko jest debilem, bo ani heteryk, ani homoseksualista nie może być pedofilem??? Gdyż ani hetero-, ani homoseksualizm nie jest zaburzeniem? Jeśli coś źle zrozumiałem, to racz mi to wyjaśnić.
        Tak pytam, bo wydaje mi się, że wg Ciebie debilami są też autorzy cytowanej przez Panią Wiśniewską opinii PTS: Znakomita większość przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce jest popełniana przez heteroseksualnych mężczyzn. Dobrze wykoncypowałem, czy nie?
        • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 13:30
          Tak. Jest to objaw debilizmu. Coś co ja nazywam "bruzdą katolicką". Można poznać po niskim czole i bezrozumnym spojrzeniu.
          • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 20:01
            tanebo napisał:

            > Tak. Jest to objaw debilizmu.

            Chwila. Zatem na przykład pisanie o współczesnym geju i pedofilu zyjącym w jakimś mieście byłoby oznaka podobnego debilizmu? Bo w sumie - o ile cię dobrze rozumiem - nie można byc twoim zdaniem gejem i pedofilem jednocześnie?

            Coś co ja nazywam "bruzdą katolicką". Można pozna
            > ć po niskim czole i bezrozumnym spojrzeniu.

            Możesz to nawet nazywać syndromem TANEBO (Tępego Antykatolicyzmu Nadużywającego Ewidentnie Bezsensownych Argumentów) i poznawać po dyskutowaniu na forum ze mną.
            • supaari errata 17.04.13, 20:04
              jest:
              Możesz to nawet nazywać syndromem TANEBO (Tępego Antykatolicyzmu Nadużywającego Ewidentnie Bezsensownych Argumentów) i poznawać po dyskutowaniu na forum ze mną.
              powinno być:
              Możesz to nawet nazywać syndromem TANEBO (Tępego Antykatolicyzmu Nadużywającego Ewidentnie Bezsensownych Odpowiedzi) i poznawać po dyskutowaniu na forum ze mną.
            • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 20:19
              To tak jakby wiązać gwałty z mężczyznami bo gwałcą tylko mężczyźni. Jedno z drugim nie ma związku. Parafilia też de facto chorobą nie jest. I dlatego mamy z nimi taki problem bo nie da się ich leczyć. Faktem jest jednak że większość pedofilów to heteroseksualiści.
              • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 21:16
                tanebo napisał:

                > To tak jakby wiązać gwałty z mężczyznami bo gwałcą tylko mężczyźni.

                Prawie dokładnie. Sporadycznie zdarzają się gwałty dokonywane przez kobiety, ale np. predyspozycje biologiczne (np. przewaga fizyczna) powodują, że to zagrożeie ze strony mężczyzn jest większe. Stwierdzenie, że znacznie większe jest prawdopodobieństwo zgwałcenia przeze mnie koleżanki z pracy niż sytuacja odwrotna jest prawdziwe i doprawdy nie czułbym sie obrażony, gdybym je usłyszał (bez względu na to, że nikogo nie zgwalciłem i nie zamierzam)

                Jedno z dru
                > gim nie ma związku. Parafilia też de facto chorobą nie jest. I dlatego mamy z n
                > imi taki problem bo nie da się ich leczyć. Faktem jest jednak że większość pedo
                > filów to heteroseksualiści.

                Ależ dokładnie to samo wynika z tekstu Oka: skoro na 1000 pedofilów 400 to homoseksualiści, to (pomińmy np. bisksualistów, których Oko zapewne traktuje jako homoseksualistów; podejrzewam, że przez homoseksualistów rozumie po prostu MSM-ów) 600 to heterycy. A to większość. Powinieneś raczej obruszyc się na tekst Pani Wiśniewskiej, z którego wynikało, że liczba pedofilów wśród hetero- i homoseksualistów jest zbiżona. Jeśli porówna się oba stwierdzenia z Twoim, to stanowisko Oka jest zdecydowanie bardziej z nim zbieżne. Czyż nie?
                • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 23:07
                  Widzę że nie rozumiesz podstawowych faktów. Po pierwsze - musimy rozróżnić parafilię od preferencji. Dorosły mężczyzna wybiera kobietę. Kilka procent wybiera mężczyzn. Do zapamiętania: mężczyzna kopulujący z bykiem nie staje się homoseksualistą. Więc pedofile wybierający dziecko o tej lub innej płci nie wybierają wg swojej preferencji. Zresztą podam zaraz inny dowód. Po drugie - stosunek 6:4 płci dzieci świadczy o przypadkowości wyboru. Gdyby pedofile losowali płeć dziecka rozkład byłby 5:5. Jeśli wybieraliby zgodnie z własną preferencją wyniósłby 9:1.
                  • referee Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 23:15
                    A może nie ma sensu tak wyskakiwać na Kościoł. Księża są potrzebni i robią kawał dobrej roboty jak to się mawia. Ta cała nagonka jest przesadzona i nagłośniona przez media, bo zapanował jakiś głupi trend
                    • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 23:19
                      To ja poproszę o jedno użyteczne zastosowanie katabasa...
                  • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 17.04.13, 23:37
                    tanebo napisał:

                    > Widzę że nie rozumiesz podstawowych faktów. Po pierwsze - musimy rozróżnić para
                    > filię od preferencji.

                    Ależ odróżniam.

                    Dorosły mężczyzna wybiera kobietę. Kilka procent wybiera
                    > mężczyzn. Do zapamiętania: mężczyzna kopulujący z bykiem nie staje się homoseks
                    > ualistą.

                    Nie. Jest zoofilem. Ale jeśli kopuluje czasami z innym mężczyzną gatunku homo sapiens - jest także homoseksualistą.

                    Więc pedofile wybierający dziecko o tej lub innej płci nie wybierają w
                    > g swojej preferencji. Zresztą podam zaraz inny dowód. Po drugie - stosunek 6:4
                    > płci dzieci świadczy o przypadkowości wyboru.

                    Stosunek 6:4 dotyczył zdaniem ks. Oko preferencji pedofilów. Nie myl tego z płcią dzieci. Z pewnych powodów heterykom żyjącym w rodzinach jest łatwiej molestować dzieci niż homoseksualistom nie mającym pełnej rodziny.

                    Gdyby pedofile losowali płeć dzie
                    > cka rozkład byłby 5:5. Jeśli wybieraliby zgodnie z własną preferencją wyniósłby
                    > 9:1.

                    A wynosi ile i o czym to świadczy? Hę???
                    Pokręciłeś wszystko do tego stopnia, że nie mam pewności czy przeczytaleś zlinkowany tekst.
                    • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 18.04.13, 00:03
                      supaari napisał:

                      > A wynosi ile i o czym to świadczy? Hę???
                      > Pokręciłeś wszystko do tego stopnia, że nie mam pewności czy przeczytaleś zlink
                      > owany tekst.
                      >
                      Nie. Stosunek 6:4 oznacza że prawie połowa mężczyzn to geje. To brednia. Czyli że stosunek pedofili wybierających tą samą płeć nie zależy od preferencji płciowej. Czyli że homoseksualizm nie ma nic wspólnego z pedofilią.
                      • supaari Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 18.04.13, 00:28
                        tanebo napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > A wynosi ile i o czym to świadczy? Hę???
                        > > Pokręciłeś wszystko do tego stopnia, że nie mam pewności czy przeczytaleś
                        > zlink
                        > > owany tekst.
                        > >
                        > Nie. Stosunek 6:4 oznacza że prawie połowa mężczyzn to geje. To brednia.

                        Dokładnie, masz rację! Twierdzenie, że stosunek (chłopców do dziewczynek będących ofiarami pedofilów) 6:4 oznacza że prawie połowa mężczyzn to geje jest bzdurą. Ale jeśli ten stosunek jest prawdziwy, to można próbować twierdzić, że prawie połowa mężczyzn wykorzystujących seksualnie dzieci to geje. Zrozumialeś?

                        Czyli
                        > że stosunek pedofili wybierających tą samą płeć nie zależy od preferencji płcio
                        > wej. Czyli że homoseksualizm nie ma nic wspólnego z pedofilią.

                        Czyli odpłynąłeś. Na podstawie kretyńskiedo założenia, że połowa wszystkich mężczyzn to geje wysnułeś "wniosek", że skłonności pedofilskie nie zależą od preferencji. Tylko że założenie było kretyńskie. Ale jeśli je zmienisz na takie, jakie ja napisałem, to może zbliżysz się do logiki... :-)

                        Ale na początek ustalny: czy gej lub heteryk może przejawiać skłonności pedofilskie? Czy można napisać np. o współczesnym geju i pedofilu żyjącym w Nowym Jorku (oczywiście całkowicie hipotetyczn; nie mając na myśli nikogo konkretnego)?
                        • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 18.04.13, 07:19
                          Musisz zrobić dwa założenia. Pierwsze że pedofilia i homoseksualizm to odrębne zjawiska. Drugie mówi że homoseksualiści preferują dzieci w większym stopniu niż heteroseksualiści. Tak twierdzi pan Oko. Rodzi się pytanie - a skąd to wie? Bo nie ma żadnych badań na ten tremat. Pederaści to pedofile

                          W środowiskach prawicowych i konserwatywnych od lat powtarzany jest argument o wyjątkowych skłonnościach homoseksualistów do pedofilii. Nasz Dziennik pisał na przykład, że społeczność homoseksualistów jest odpowiedzialna za 33-50 proc. gwałtów dzieci, a nauczyciele o homoseksualnej orientacji molestują dzieci 12 razy częściej niż heteroseksualni. Takie dane krążą po prawicowych stronach, często z komentarzami typu Pederaści to pedofile. Źródło? Encyklopedia Białych Plam, której autorami są w większości wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, m.in. prof. Jerzy Robert Nowak.

                          Czytaj także: Pedofilia to namiętność? Społeczeństwo często nie rozróżnia pedofilii od czynu pedofilskiego [wywiad]

                          Seksuolog Arkadiusz Bilejczyk mówi naTemat, że zarówno dane przytaczane przez księdza Oko, jak i te z Encyklopedii Białych Plam, nie mogą być prawdziwe, bo po prostu nigdy nie przeprowadzono badań naukowych na ten temat.

                          – Zacznijmy od tego, że poważni naukowcy nie podjęliby się przeprowadzenia badań, bo to byłoby mieszanie dwóch zjawisk zupełnie od siebie niezależnych: homoseksualizmu i pedofilii. Podam podobny przykład. W żartach rasistowskich uważa się, że osoby czarnoskóre są mniej inteligentne od białych. Ale przecież żaden naukowiec nie będzie robił badań na ten temat. W przypadku pedofilii i homoseksualizmu takimi badaniami są zainteresowani tylko ci, którzy potem chcą to wykorzystać w sporach światopoglądowych – podkreśla.
                          Z czego więc wynika fakt, że od lat niektórzy łączą homoseksualizm z pedofilią i próbują uzasadniać swoje tezy liczbami? Zdaniem Bilejczyka problem tkwi w utożsamianiu homoseksualizmu z pederastią, co ma miejsce od kilkudziesięciu lat. – Moi starsi nauczyciele wspominali, że chodziło też o podobieństwo w brzmieniu słów: pedał, pederasta, pedofil. Z pederastią w klasycznym rozumieniu tego słowa mamy do czynienia wtedy, kiedy dojrzały mężczyzna upodobał sobie dojrzewającego chłopaka. Stąd wywodzi się pomyłka – dodaje seksuolog.

                          Warto również wspomnieć, że Polskie Towarzystwo Seksuologiczne (zrzesza około 200 lekarzy, psychologów i pedagogów) od siedmiu lat aktywnie walczy z poglądem, jaki zaprezentował ksiądz Dariusz Oko.

                          Stanowisko PTS z czerwca 2006 roku nie pozostawia wątpliwości: Należy podkreślić, że homoseksualność nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakazanego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci. Znakomita większość przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce jest popełniana przez heteroseksualnych mężczyzn i ma miejsce w rodzinie. (…) Przypisywanie [homoseksualistom] wyjątkowych skłonności jest domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych bądź też uprzedzonych.


                          POLSKIE TOWARZYSTWO SEKSUOLOGICZNE
                          Ze względu na fakt, że osoby homoseksualane stanowią w społeczeństwie mniejszość, przypadki wykorzystania seksualnego dzieci popełnianego przez te osoby stanowią proporcjonalną mniejszość w porównaniu do czynów popełnianych przez ludzi heteroseksualnych.
                          Czyli żadnych badań na ten temat nie ma. Zresztą w czym problem? Pedofilia to "tylko" namiętność...
                          • Gość: Przyjaciel Areczka Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" IP: 213.71.16.* 18.04.13, 12:10
                            Pederasci to pedofile? Zabawne, w Starozytnej Grecji slowa παῖς pais „mlodzieniec“ und ἐραστής kochanek, budzily zupelnie inne asocjacje. W IXI i do poczatku XX pederastami nazywano homusi. Co tez nie jest do konca prawda, bo dorosle homusie bzykaja nie tylko mlodziencow, ale rowniez starych prypkow
                          • supaari Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 20:39
                            Zdaje się, że walnął Ci się ten sam tekst 2 razy. Nie wiem czy może to wskazywać, że masz jakąś przypadłość psychiczną. Może byłoby to nadużycie...
                            Jednak pozwole sobie na danie linku:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,29,143923849,143974131,Byloby_dobrze_.html
                            i dodam, że w dziedzinie weryfikacji statystycznej jesteś całkowitym laikiem. Kiedy piszesz, że Musisz zrobić dwa założenia. Pierwsze że pedofilia i homoseksualizm to odrębne zjawiska. Drugie mówi że homoseksualiści preferują dzieci w większym stopniu niż heteroseksualiści, to pitolisz, aż żal czytać. Pierwsze założenie jest założeniem i należy je zrobić. Drugie z Twoich założeń jest: (1) hipotezą, (2) alternatywną. Jeśli mamy dane na temat struktury preferencji seksualnych w społeczeństwie i preferencji sprawców są znane, to możemy przetestować hipotezę zerową (inna niż alternatywna!!!) mówiącą, że oba zjawiska sa niezależne. Ale testowana hipoteza będzie inna niż ta, którą nazwaleś drugim założeniem. Będzie ona mianowicie miała postać: hetero- i homoseksualiści w równym stopniu ppotencjalnych partnerów seksualnych. Na podstawie danych i testów statystycznych (w naszym przypadku zaproponowałby chi-kwadrat) mozemy odrzucić hipotezę zerową lub ją podtrzymać.
                            Podsumowując - nie zachwyciłeśm nie. Wręcz przeciwnie.
                            • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 21:14
                              supaari napisał:

                              > Na podstawie danych i test
                              > ów statystycznych (w naszym przypadku zaproponowałby chi-kwadrat) mozemy odrzuc
                              > ić hipotezę zerową lub ją podtrzymać.

                              test chi- kwadrat absolutnie nie nadaje się do tej analizy.
                              • supaari Re: Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 21:20
                                Gość portalu: kappa napisał(a):

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > Na podstawie danych i test
                                > > ów statystycznych (w naszym przypadku zaproponowałby chi-kwadrat) mozemy
                                > odrzuc
                                > > ić hipotezę zerową lub ją podtrzymać.
                                >
                                > test chi- kwadrat absolutnie nie nadaje się do tej analizy.

                                Nadaje się jak mało co. Dwie zmienne nominalne - chi-kwadrat jak złoto. Jeśli kappciuch ma inne zdanie - powinien je wyjawić. Jeśli nie jest w stanie, bo zdania w zasadzie nie ma (tylko trollistycznie nie zgadza się z gościem, który mu utarł noska paręnascie razy), niech powtórzy, że chi-kwadrat się nie nadaje lub zmieni temat lub się zamknie.
                                • supaari dodatek 18.04.13, 21:31
                                  supaari napisał:

                                  > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                  >
                                  > > supaari napisał:
                                  > >
                                  > > > Na podstawie danych i test
                                  > > > ów statystycznych (w naszym przypadku zaproponowałby chi-kwadrat) m
                                  > ozemy
                                  > > odrzuc
                                  > > > ić hipotezę zerową lub ją podtrzymać.
                                  > >
                                  > > test chi- kwadrat absolutnie nie nadaje się do tej analizy.
                                  >
                                  > Nadaje się jak mało co. Dwie zmienne nominalne - chi-kwadrat jak złoto. Jeśli k
                                  > appciuch ma inne zdanie - powinien je wyjawić. Jeśli nie jest w stanie, bo zdan
                                  > ia w zasadzie nie ma (tylko trollistycznie nie zgadza się z gościem, który mu u
                                  > tarł noska paręnascie razy), niech powtórzy, że chi-kwadrat się nie nadaje lub
                                  > zmieni temat lub się zamknie.
                                  >

                                  Można jeszcze zrobić test dla wskaźników struktury, ale chi-kwadrat jest jak najbardziej dopuszczalny.
                                  • Gość: kappa Re: dodatek IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:16
                                    supaari napisał:


                                    > Można jeszcze zrobić test dla wskaźników struktury,
                                    Tu nie zaprzeczę

                                    > ale chi-kwadrat jest jak najbardziej dopuszczalny.
                                    Bla, bla, bla. Dawaj ten test.

                                    • supaari Re: dodatek 18.04.13, 22:24
                                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                                      > supaari napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Można jeszcze zrobić test dla wskaźników struktury,
                                      > Tu nie zaprzeczę
                                      >
                                      > > ale chi-kwadrat jest jak najbardziej dopuszczalny.
                                      > Bla, bla, bla. Dawaj ten test.
                                      >

                                      mój drogi trollu - przejrzyj rozdział jakiejkolwiek publikacji nt. testu niezależności chi-kwadrat, a później zadaj konkretne pytanie dotyczace tego testu lub wyjaw w końcu dlaczego twoim zdaniem nie nadaje sie on do oceny relacji między homoseksualizmem i pedofilią.
                                      • tanebo Re: dodatek 18.04.13, 22:28
                                        Zaraz! Sam wyjechałeś z testami więc nie zwalaj roboty na kogoś innego. Wykaż że masz rację albo przyznaj się do pomyłki!
                                        • supaari Re: dodatek 18.04.13, 22:37
                                          tanebo napisał:

                                          > Zaraz! Sam wyjechałeś z testami więc nie zwalaj roboty na kogoś innego. Wykaż ż
                                          > e masz rację albo przyznaj się do pomyłki!

                                          Test chi-kwadrat jest stosowany do weryfikacji hipotezy o niezależności dwóch zmiennych nominalnych. Preferencje seksualne i czyny pedofilne mogą być (w pewnych ujęciach są!!!) zmiennymi nominalnymi. Koniec, kropka!!! Jak macie inne zdanie, to je w końcy wyjawcie!
                                          • Gość: kappa Re: dodatek IP: *.interwan.pl 18.04.13, 23:20
                                            supaari napisał:


                                            >
                                            > Test chi-kwadrat jest stosowany do weryfikacji hipotezy o niezależności dwóch z
                                            > miennych nominalnych. Preferencje seksualne i czyny pedofilne mogą być (w pewny
                                            > ch ujęciach są!!!) zmiennymi nominalnymi. Koniec, kropka!!!

                                            O nie, gołąbku, tu dopiero zaczyna się zabawa:))
                                            Dawaj ten test albo stul pysk, nieuku:))
                                            • supaari Re: dodatek 23.04.13, 19:53
                                              Gość portalu: kappa napisał(a):

                                              > supaari napisał:
                                              >
                                              >
                                              > >
                                              > > Test chi-kwadrat jest stosowany do weryfikacji hipotezy o niezależności d
                                              > wóch z
                                              > > miennych nominalnych. Preferencje seksualne i czyny pedofilne mogą być (w
                                              > pewny
                                              > > ch ujęciach są!!!) zmiennymi nominalnymi. Koniec, kropka!!!
                                              >
                                              > O nie, gołąbku, tu dopiero zaczyna się zabawa:))
                                              > Dawaj ten test albo stul pysk, nieuku:))

                                              Wybacz, ale ignorantowi nie zamierzam tłumaczyć jak sie tworzy tablice kontyngencji, jak się wyznacza wielkości teoretyczne i jak się oblicza wartość chi-kwadrat. Bo skoro ignorant nie jest w stanie sprecyzować dalczegóż to chi-kwadrat się nie nadaje, to zapewne nie zrozumie co się do niego pisze. W tym domniemaniu utwierdza mnie bełkotanie ignoranta na temat analizy (kiedy tematem jest test) i na temat definicji (którego to terminu ignorant nie rozumie)
                                              • tanebo Re: dodatek 23.04.13, 19:58
                                                Nie odwraca kotem ogonem bo to nie jest forum statystyka tylko dawaj wynik!
                                                • supaari Re: dodatek 23.04.13, 20:16
                                                  tanebo napisał:

                                                  > Nie odwraca kotem ogonem bo to nie jest forum statystyka tylko dawaj wynik!

                                                  Jaki wynik? Ja nie zamierzałem i nie zamierzam badać związków między homoseksualizmem i pedofilią.
                                • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 21:33
                                  supaari napisał:

                                  > Gość portalu: kappa napisał(a):

                                  >
                                  > Nadaje się jak mało co. Dwie zmienne nominalne - chi-kwadrat jak złoto.

                                  No to śmiało, wal tę analizę.

                                  >tylko trollistycznie nie zgadza się z gościem, który mu utarł noska paręnascie razy),

                                  Coraz gorzej z tobą. Teraz zaczynasz od gruchania o swoim zwycięstwie i srania na zachownicę
                                  • supaari Re: Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 21:38
                                    Gość portalu: kappa napisał(a):

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                    >
                                    > >
                                    > > Nadaje się jak mało co. Dwie zmienne nominalne - chi-kwadrat jak złoto.
                                    >
                                    > No to śmiało, wal tę analizę.

                                    Nie, kappciuchu - to ty wyjaw co masz przeciwko chi-kwadrat.

                                    > >tylko trollistycznie nie zgadza się z gościem, który mu utarł noska paręna
                                    > scie razy),
                                    >
                                    > Coraz gorzej z tobą. Teraz zaczynasz od gruchania o swoim zwycięstwie i srania
                                    > na zachownicę

                                    Tobie zaś się nie pogarsza. Jak nic nie miałeś sensownego do powiedzenia, tak wciąż nie masz.
                                    • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 21:43
                                      supaari napisał:

                                      > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                      >
                                      > > supaari napisał:
                                      > >
                                      > > > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                      > >
                                      > > >
                                      > > > Nadaje się jak mało co. Dwie zmienne nominalne - chi-kwadrat jak zł
                                      > oto.
                                      > >
                                      > > No to śmiało, wal tę analizę.
                                      >
                                      > Nie, kappciuchu - to ty wyjaw co masz przeciwko chi-kwadrat.

                                      Nie? Nie potrafisz w ogóle czy też nie potrafisz zastosować w tego typu analizie?

                                      > Tobie zaś się nie pogarsza. Jak nic nie miałeś sensownego do powiedzenia, tak w
                                      > ciąż nie masz.

                                      I po co się puszysz? Przecież wiesz, że gó... wiesz o chi-kwadrat, wiesz już teraz, że ja wiem, że gó... wiesz. Zostało ci sranie na szachownicę, od czego zresztą zacząłeś.
                                      • supaari Re: Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 21:49
                                        Gość portalu: kappa napisał(a):

                                        > > > No to śmiało, wal tę analizę.
                                        > >
                                        > > Nie, kappciuchu - to ty wyjaw co masz przeciwko chi-kwadrat.
                                        >
                                        > Nie? Nie potrafisz w ogóle czy też nie potrafisz zastosować w tego typu analizi
                                        > e?

                                        Kappciuszku. Chi-kwadrat nie jest analizą tylko testem. dowodzisz własnej ignorancji.

                                        > > Tobie zaś się nie pogarsza. Jak nic nie miałeś sensownego do powiedzenia,
                                        > tak w
                                        > > ciąż nie masz.
                                        >
                                        > I po co się puszysz? Przecież wiesz, że gó... wiesz o chi-kwadrat, wiesz już te
                                        > raz, że ja wiem, że gó... wiesz. Zostało ci sranie na szachownicę, od czego zre
                                        > sztą zacząłeś.

                                        Nie, kappciuszku - to ty nie masz pojecia o czym piszesz. Chyba że piszesz o ptakach, które ci srają na szachownicę, ale dość zastanawiające jest to, że nie masz szachownicy i w szachy grac nie umiesz, więc po co ci szachownica?
                                        • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:06
                                          supaari napisał:

                                          > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                          >
                                          > > > > No to śmiało, wal tę analizę.
                                          > > >
                                          > > > Nie, kappciuchu - to ty wyjaw co masz przeciwko chi-kwadrat.
                                          > >
                                          > > Nie? Nie potrafisz w ogóle czy też nie potrafisz zastosować w tego typu a
                                          > nalizi
                                          > > e?
                                          >
                                          > Kappciuszku. Chi-kwadrat nie jest analizą tylko testem. dowodzisz własnej ignor
                                          > ancji.

                                          Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy pomocy testów jak najbardziej jest analizą.
                                          Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.
                                          • supaari Re: Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 22:12
                                            Gość portalu: kappa napisał(a):


                                            > > Kappciuszku. Chi-kwadrat nie jest analizą tylko testem. dowodzisz własnej
                                            > ignor
                                            > > ancji.
                                            >
                                            > Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy pomoc
                                            > y testów jak najbardziej jest analizą.
                                            > Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.

                                            Jest testem. Nie analizą. I tyle, ignorancie! wyjawisz co masz przeciwko chi-kwadrat dla oceny stopnia niezależności dwóch zmiennych nominalnych czy też za trudne jest to dla trolla?
                                            • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:18
                                              supaari napisał:

                                              > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                              >
                                              >
                                              > > > Kappciuszku. Chi-kwadrat nie jest analizą tylko testem. dowodzisz w
                                              > łasnej
                                              > > ignor
                                              > > > ancji.
                                              > >
                                              > > Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy
                                              > pomoc
                                              > > y testów jak najbardziej jest analizą.
                                              > > Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.
                                              >
                                              > Jest testem. Nie analizą.

                                              Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy pomocy testów jak najbardziej jest analizą.
                                              Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.

                                              • supaari Re: Ty powtórka, ja - link. 18.04.13, 22:34
                                                Gość portalu: kappa napisał(a):

                                                > Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy pomoc
                                                > y testów jak najbardziej jest analizą.
                                                > Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.
                                                >

                                                Bullshit, kappciu! Analiza jest rozłożeniem określonego zjawiska na czynniki. Weryfikacja nie jest analizą tylko sposobem sprawdzenia czy hipoteza wynikająca z analizy jest prawdziwa. Zatem - żałosny ignorancie!!! - gdybyś "analizował" preferencje seksualne niemowlaków, to mógłbyś badać jak często niemowlę zerka w stronę różnych obietków, a następnie mógłbyś budować na tej "podstawie" dowolne hipotezy, ale weryfikacja byłaby czymś zupełnie innym! Zrozumiał ignorant?
                                                • Gość: kappa Re: Ty powtórka, ja - link. IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:48
                                                  supaari napisał:

                                                  > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Jest analizą robioną przy pomocy testu, gołąbku. Weryfikacja hipotez przy
                                                  > pomoc
                                                  > > y testów jak najbardziej jest analizą.
                                                  > > Nie uciekaj od tematu. Dawaj ten test chi- kwadrat.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Bullshit, kappciu! Analiza jest rozłożeniem określonego zjawiska na czynniki. [
                                                  > b]Weryfikacja nie jest analizą[/b] tylko sposobem sprawdzenia czy hipoteza wyni
                                                  > kająca z analizy jest prawdziwa. Zatem - żałosny ignorancie!!!

                                                  Masz, głupi bucu, na dobranoc, bo mnie nieco nudzisz:
                                                  analizystatystyczne.com/tag/testy-nieparametryczne/
                                                  Testy parametryczne to grupa analiz statystycznych, które możemy stosować po uprzednim sprawdzeniu określonych założeń względem naszych zmiennych. Założenia te najczęściej dotyczą normalności rozkładu testowanych zmiennych, ich charakteru (na jakiej skali są wyrażone) oraz liczebności grup.
                                                  • supaari dziękuję, ignorancie! :-D 18.04.13, 23:21
                                                    Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                    > > Bullshit, kappciu! Analiza jest rozłożeniem określonego zjawiska na czynn
                                                    > iki. [
                                                    > > b]Weryfikacja nie jest analizą[/b] tylko sposobem sprawdzenia czy hipotez
                                                    > a wyni
                                                    > > kająca z analizy jest prawdziwa. Zatem - żałosny ignorancie!!!
                                                    >
                                                    > Masz, głupi bucu, na dobranoc, bo mnie nieco nudzisz:
                                                    > analizystatystyczne.com/tag/testy-nieparametryczne/
                                                    > Testy parametryczne to grupa analiz statystycznych, które możemy stosowa
                                                    > ć po uprzednim sprawdzeniu określonych założeń względem naszych zmiennych. Zał
                                                    > ożenia te najczęściej dotyczą normalności rozkładu testowanych zmiennych, ich c
                                                    > harakteru (na jakiej skali są wyrażone) oraz liczebności grup.

                                                    Ignorant kappciuch pisze do mnie per głupi bucu i dowodzi, że test chi-kwadrat jest analizą, gdyż znalazł w sieci definicję pojęcia [uwaga, uwaga!!!] testy parametryczne. Pomijam to, że sieć to niezbyt dobre miejsce dla znajdowania definicji, ale... test chi-kwadrat nie jest testem parametrycznym! I - jak mawiały Szadoki (albo ich narraror) - to byłoby na tyle.
                                                    Gwoli ścisłości - definicja z internetu, którą podał kappciuch jest bezsensowna. Oczywiście tego należałoby się spodziewać po ignorancie, ale... dlaczego nie zauważył, że jak się kliknie w zlinkowanie terminu analiz statystycznych, to wychodzi nie definicja, tylko... oferta handlowa!
                                                    Żebyś, ignorancie, nie miał wątpliwości, to:
                                                    Test statystyczny jest regułą postępowania, która każdej możliwej próbie przyporządkowuje decyzję przyjęcia lub odrzucenia hipotezy.
                                                    Zaś:
                                                    Hipoteza statystyczna to dowolne przypuszczenie co do rozkładu populacji generalnej; zarówno postaci funkcyjnej, jak i wartości parametrów.

                                                    Analiza zaś to rozłożenie zjawiska lub innego czynnika na czynniki składowe.

                                                    Z analizy wynika hipoteza, zaś test jedynie odpowiada na pytanie czy jest ona (hipoteza, żebyś nie miał wątpliwości!!) prawdziwa. Łapiesz, kappciu?

                                                    OK. Bez względu na to czy łapiesz, czy nie - dasz radę sformułować zastrzeżenia wobec chi-kwadrat jako sposobu weryfikacji niezależności homo-/heteroseksualności i pedofilii?
                                                  • Gość: kappa Re: dziękuję, ignorancie! :-D IP: *.interwan.pl 19.04.13, 17:19
                                                    > Ignorant kappciuch pisze do mnie per głupi bucu i dowodzi, że tes
                                                    > t chi-kwadrat jest analizą, gdyż znalazł w sieci definicję pojęcia [uwaga, u
                                                    > waga!!!
                                                    ] testy parametryczne.

                                                    Jesteś kłamcą, bo dostałeś link nie z definicją, ale zdanie, w którym profesjonaliści zaliczają testy do analiz. Zapewne nie znasz definicji definicji, ale do tego zdążyłem już tu przywyknąć.

                                                    Pomijam to, że sieć to niezbyt dobre
                                                    > miejsce dla znajdowania definicji, ale... test chi-kwadrat nie jest testem p
                                                    > arametrycznym
                                                    ! I - jak mawiały Szadoki (albo ich narraror) - to byłoby na t
                                                    > yle.
                                                    Nigdzie nie pisałem, że test chi kwadrat to test parametryczny. Obecnie zresztą z rzadka stosowany, o czym zapewne nie wiesz odkurzając swoją nikłą szkolną wiedzę.
                                                    Tak się zaogniłeś bucu, że nie skorzystałeś z wiedzy podtykanej ci pod dziób. Gdybyś tylko pokonał swoje lenistwo umysłowe, znalazłbyś na tej samej stronie zdanie:
                                                    Testy nieparametryczne to zbiór analiz statystycznych, które stosujemy m.in. wtedy gdy nasze zmienne nie spełniają założeń testów parametrycznych.
                                                    analizystatystyczne.com/category/testy-statystyczne/
                                                    sam sobie przeczyszpisząc:
                                                    > Hipoteza statystyczna to dowolne przypuszczenie co do rozkładu populacji
                                                    > generalnej; zarówno postaci funkcyjnej, jak i wartości parametrów.
                                                    i
                                                    > Z analizy wynika hipoteza,

                                                    Hipotezę stawiasz raz na wstępie, raz jako wynik analizy. Gubisz się we własnych wymysłach i wymachujesz jak sztandarem swoim ograniczeniem. Powinieneś może skorzystać z podesłanej ci oferty i zlecić wykonanie testu chi -kwadrat, skoro sam nie potrafisz.
                                                    Nadal czekam na pokaz zastosowania testu chi-kwadrat [i]jako sposobu weryfikacji niezależności homo-/heteroseksualności i pedofilii[/b]?[/i]
                                                    Śmiało, gołąbku, do dzieła:))


                                                  • supaari Re: dziękuję, ignorancie! :-D 23.04.13, 20:03
                                                    Gość portalu: kappa napisał(a):

                                                    >
                                                    > Jesteś kłamcą, bo dostałeś link nie z definicją, ale zdanie, w którym profesjon
                                                    > aliści zaliczają testy do analiz. Zapewne nie znasz definicji definicji, ale do
                                                    > tego zdążyłem już tu przywyknąć.

                                                    Jesteś kłamcą i ignorantem. Zdanie zarówno o tym czym sa testy parametryczne, jak i nieparametryczne jest definicją. Oczywiscie bezsensowną, gdyż "fachowcy", którzy ją zamieścili są być może fachowcami, ale w zupełnie innej dziedzinie, niz cisie wydaje.

                                                    > Nigdzie nie pisałem, że test chi kwadrat to test parametryczny. Obecnie zresztą
                                                    > z rzadka stosowany, o czym zapewne nie wiesz odkurzając swoją nikłą szkolną wi
                                                    > edzę.
                                                    > Tak się zaogniłeś bucu, że nie skorzystałeś z wiedzy podtykanej ci pod dziób. G
                                                    > dybyś tylko pokonał swoje lenistwo umysłowe, znalazłbyś na tej samej stronie zd
                                                    > anie:
                                                    > [i]Testy nieparametryczne to zbiór analiz statystycznych, które stosujem
                                                    > y m.in. wtedy gdy nasze zmienne nie spełniają założeń testów parametrycznych.[/
                                                    > i]
                                                    > analizystatystyczne.com/category/testy-statystyczne/

                                                    I to rzekomo nie jest definicją????

                                                    > sam sobie przeczyszpisząc:
                                                    > > Hipoteza statystyczna to dowolne przypuszczenie co do rozkładu pop
                                                    > ulacji
                                                    > > generalnej; zarówno postaci funkcyjnej, jak i wartości parametrów.
                                                    > i
                                                    > > Z analizy wynika hipoteza,
                                                    >
                                                    > Hipotezę stawiasz raz na wstępie, raz jako wynik analizy. Gubisz się we własnyc
                                                    > h wymysłach i wymachujesz jak sztandarem swoim ograniczeniem. Powinieneś może s
                                                    > korzystać z podesłanej ci oferty i zlecić wykonanie testu chi -kwadrat, skoro s
                                                    > am nie potrafisz.

                                                    Gdziez to hipotezę stawiam raz na wstępie, raz jako wynik analizy, drogi ignorancie?

                                                    > Nadal czekam na pokaz zastosowania testu chi-kwadrat [i]jako sposobu weryfikacj
                                                    > i niezależności homo-/heteroseksualności i pedofilii[/b]?[/i]
                                                    > Śmiało, gołąbku, do dzieła:))
                                                    >

                                                    Nadal czekam, aż wyjawisz dlaczego chi-kwadrat się nie nadaje.
                                                  • Gość: kappa Re: dziękuję, ignorancie! :-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 20:16
                                                    supaari napisał:

                                                    > Gość portalu: kappa napisał(a):
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Jesteś kłamcą, bo dostałeś link nie z definicją, ale zdanie, w którym pro
                                                    > fesjon
                                                    > > aliści zaliczają testy do analiz. Zapewne nie znasz definicji definicji,
                                                    > ale do
                                                    > > tego zdążyłem już tu przywyknąć.
                                                    >
                                                    > Jesteś kłamcą i ignorantem. Zdanie zarówno o tym czym sa testy parametryczne, j
                                                    > ak i nieparametryczne jest definicją.

                                                    ależ gołąbku, już napisałem, że nie znasz definicji definicji, nie musisz tego potwierdzać.

                                                    >
                                                    > Nadal czekam, aż wyjawisz dlaczego chi-kwadrat się nie nadaje.

                                                    Nadal czekam na pokaz zastosowania testu chi-kwadrat [i]jako sposobu weryfikacji niezależności homo-/heteroseksualności i pedofilii[/b]?[/i] Śmiało, gołąbku, do dzieła:))
                                                  • supaari Re: dziękuję, ignorancie! :-D 23.04.13, 21:07
                                                    Gość portalu: kappa napisał(a):

                                                    > ależ gołąbku, już napisałem, że nie znasz definicji definicji, nie musisz tego
                                                    > potwierdzać.

                                                    Ależ wiem - napisałeś. to kolejna głupota, którą napisałeś. Zdanie: [Testy nieparametryczne]jest to grupa analiz statystycznych, charakteryzująca się mniejszą mocą niż testy parametryczne. Wykorzystujemy je wtedy gdy nasze zmienne nie spełniają założeń niezbędnych do zastosowania testów parametrycznych. spełnia wymogi defnicji. Bo przecież te dwa zdania odpowiadają na pytanie o strukturze co to jest a (konkretnie - testy nieparametryczne), czyż nie?

                                                    > >
                                                    > > Nadal czekam, aż wyjawisz dlaczego chi-kwadrat się nie nadaje.
                                                    >
                                                    > Nadal czekam na pokaz zastosowania testu chi-kwadrat [i]jako sposobu weryfikacj
                                                    > i niezależności homo-/heteroseksualności i pedofilii[/b]?[/i] Śmiało, gołąbku,
                                                    > do dzieła:))

                                                    Nadal czekam na szczegóły zastrzeżeń dotyczacych testu (nie analizy!!) chi-kwadrat.
    • tanebo Re: "Kwestionuję! A w zasadzie potwierdzam" 18.04.13, 07:16
      Musisz zrobić dwa założenia. Pierwsze że pedofilia i homoseksualizm to odrębne zjawiska. Drugie mówi że homoseksualiści preferują dzieci w większym stopniu niż heteroseksualiści. Tak twierdzi pan Oko. Rodzi się pytanie - a skąd to wie? Bo nie ma żadnych badań na ten tremat. To miała być rozmowa o związkach partnerskich. I była, ale tylko przez chwilę. Szybko pojawiły się bowiem argumenty, które trudno uznać za zgodne z tematem. Ten sam słownik mieli komuniści i marksiści, którzy mówili, że postęp jest nieodwracalny, a Kościół musi umrzeć. Około 60 proc. chorych na AIDS to są geje, około 40 proc. przypadków pedofilii to są geje. Te dane są przemilczane. Tak jak niektórzy twierdzą, że Kościół przemilczał pedofilię – dowodził jeden z gości Tomasza Lisa, ksiądz Dariusz Oko, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

      Skąd ksiądz ma takie statystyki? – dziwili się jego rozmówcy. No właśnie: skąd?

      Pederaści to pedofile

      W środowiskach prawicowych i konserwatywnych od lat powtarzany jest argument o wyjątkowych skłonnościach homoseksualistów do pedofilii. Nasz Dziennik pisał na przykład, że społeczność homoseksualistów jest odpowiedzialna za 33-50 proc. gwałtów dzieci, a nauczyciele o homoseksualnej orientacji molestują dzieci 12 razy częściej niż heteroseksualni. Takie dane krążą po prawicowych stronach, często z komentarzami typu Pederaści to pedofile. Źródło? Encyklopedia Białych Plam, której autorami są w większości wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, m.in. prof. Jerzy Robert Nowak.

      Czytaj także: Pedofilia to namiętność? Społeczeństwo często nie rozróżnia pedofilii od czynu pedofilskiego [wywiad]

      Seksuolog Arkadiusz Bilejczyk mówi naTemat, że zarówno dane przytaczane przez księdza Oko, jak i te z Encyklopedii Białych Plam, nie mogą być prawdziwe, bo po prostu nigdy nie przeprowadzono badań naukowych na ten temat.

      – Zacznijmy od tego, że poważni naukowcy nie podjęliby się przeprowadzenia badań, bo to byłoby mieszanie dwóch zjawisk zupełnie od siebie niezależnych: homoseksualizmu i pedofilii. Podam podobny przykład. W żartach rasistowskich uważa się, że osoby czarnoskóre są mniej inteligentne od białych. Ale przecież żaden naukowiec nie będzie robił badań na ten temat. W przypadku pedofilii i homoseksualizmu takimi badaniami są zainteresowani tylko ci, którzy potem chcą to wykorzystać w sporach światopoglądowych – podkreśla. Z czego więc wynika fakt, że od lat niektórzy łączą homoseksualizm z pedofilią i próbują uzasadniać swoje tezy liczbami? Zdaniem Bilejczyka problem tkwi w utożsamianiu homoseksualizmu z pederastią, co ma miejsce od kilkudziesięciu lat. – Moi starsi nauczyciele wspominali, że chodziło też o podobieństwo w brzmieniu słów: pedał, pederasta, pedofil. Z pederastią w klasycznym rozumieniu tego słowa mamy do czynienia wtedy, kiedy dojrzały mężczyzna upodobał sobie dojrzewającego chłopaka. Stąd wywodzi się pomyłka – dodaje seksuolog.

      Warto również wspomnieć, że Polskie Towarzystwo Seksuologiczne (zrzesza około 200 lekarzy, psychologów i pedagogów) od siedmiu lat aktywnie walczy z poglądem, jaki zaprezentował ksiądz Dariusz Oko.

      Stanowisko PTS z czerwca 2006 roku nie pozostawia wątpliwości: Należy podkreślić, że homoseksualność nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakazanego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci. Znakomita większość przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce jest popełniana przez heteroseksualnych mężczyzn i ma miejsce w rodzinie. (…) Przypisywanie [homoseksualistom] wyjątkowych skłonności jest domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych bądź też uprzedzonych.


      POLSKIE TOWARZYSTWO SEKSUOLOGICZNE
      Ze względu na fakt, że osoby homoseksualane stanowią w społeczeństwie mniejszość, przypadki wykorzystania seksualnego dzieci popełnianego przez te osoby stanowią proporcjonalną mniejszość w porównaniu do czynów popełnianych przez ludzi heteroseksualnych.
      • supaari Byłoby dobrze... 18.04.13, 20:29

        ... gdybys czytał. Gdybyś czytał to, co piszą inni i to, co piszesz sam. Wówczas uniknąłbyś wielu kuriozalnych wypowiedzi.

        1. Za bardzo nie łapiesz o czym jest ten wątek. Przypomnę zatem, że ten wątek jest o nieudolności w zwalczaniu poglądów, których się nie podziela. Przytoczyłem próby Pani Wiśniewskiej wskazując, że nie udało jej się zbić żadnego z twierdzeń Oka, nawet je poparła. Jeśli nie wierzysz - sprawdź pierwszy wpis w tym wątku.
        2. Cytujesz pytanie z dyskusji nt twórczości ks. Oko: Skąd ksiądz ma takie statystyki?. W końcu Cię oświeciło, że podmiot twierdzący coś ma obowiązek wskazania źródeł swojej wiedzy? Za późno to i niepotrzebne. Cytat z mojego postu: Nie wiem skąd ks. Oko uzyskał swoje dane, ale sposób, w jaki "rozprawia się" z nimi Pani Katarzyna Wiśniewska [...] chyba raczej je potwierdza, niż kwestionuje.
        3. Przytaczasz stanowisko Arkadiusza Bilejczyka, że poważni naukowcy nie podjęliby się przeprowadzenia badań, bo to byłoby mieszanie dwóch zjawisk zupełnie od siebie niezależnych: homoseksualizmu i pedofilii i jednocześnie stanowisko PTS, iż homoseksualność nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakaza nego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci. Znakomita większość przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce jest popełniana przez heteroseksualnych mężczyzn i ma miejsce w rodzinie. Wychodzi na to, że jeden z Twoich ekspertów uważa innych Twoich ekspertów za "nienaukowców" lub "niepoważnych naukowców". Podstawa takiego twierdzenia jest idiotyczna, gdyż niezależność, o ktorej wspomniał pan Bilejczyk jest przez niego zupełnie niezrozumiana, podobnie jak przez Ciebie. FYI - badania różnic IQ między rasami mają booooogatą historię. Że co? Że autorzy nie sa powaznymi naukowcami? A skąd to wiesz (lub skąd to wie Bilejczyk - kimkolwiek jest)?
        4. I najważniejsze: niezależność!. Bez przeprowadzenia badań nie można orzekać o niezależności dowolnych cech czy zmiennych. Brednie Bilejczyka, które powielasz od dawna sugerują, że jeśli Ty lub Bilejczyk uznacie coś za niezależne, to nie można tego badać, a ktoś, kto to robi nie jest poważnym naukowcem. Zależność lub niezależność cech to fakt statystyczny, ale należy go odkryć (lub "odkryć" jego brak) badając zmienne. Podejście inne - mianowicie twierdzenie, że nie można badać związku cech, bo są one niezależne jest kretynizmem.
        • Gość: kappa Re: Byłoby dobrze... IP: *.interwan.pl 18.04.13, 21:39
          supaari napisał:


          >
          > 1. Za bardzo nie łapiesz o czym jest ten wątek. Przypomnę zatem, że ten wąte
          > k jest o nieudolności w zwalczaniu poglądów, których się nie podziela
          .

          Ten wątek jest o tym, jak jeden katolicki troll atakuje osobę, która nie zgadza się z księdzem wykorzystując do tego jej faktyczną nieudolność. Katolickiemu trollowi wydaje się, że jeśli ośmieszy osobę krytykującą księdza, to tym samym uwiarygodni tezy przez tegoż księdza wygłaszane.
          A swoją drogą- skąd u ciebie taka pasja z którą bronisz pedofilii w kościele?
          • supaari dawaj więcej!!!! 18.04.13, 21:53
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            > supaari napisał:
            >
            >
            > >
            > > 1. Za bardzo nie łapiesz o czym jest ten wątek. Przypomnę zatem, że te
            > n wąte
            > > k jest o nieudolności w zwalczaniu poglądów, których się nie podziela

            > .
            >
            > Ten wątek jest o tym, jak jeden katolicki troll atakuje osobę, która nie zgadza
            > się z księdzem wykorzystując do tego jej faktyczną nieudolność. Katolickiemu t
            > rollowi wydaje się, że jeśli ośmieszy osobę krytykującą księdza, to tym samym u
            > wiarygodni tezy przez tegoż księdza wygłaszane.
            > A swoją drogą- skąd u ciebie taka pasja z którą bronisz pedofilii w kościele?

            Kappciuchu - ten wątek jest o nieudolności w dyskusji i dziękuję ci za dodanie kolejnego przykladu jak nie mozna ową nieudolność pokazać. Doprawdy - mało jest tutaj lepszych przykładów jak można bredzić, niż ty. Zatem przyjmij wyrazy wdzięczności i jeśli chcesz jeszcze dodać kolejną dawkę nieudolności zademonstrować - dawaj jeszcze!
            • supaari errata 18.04.13, 21:56
              jest:
              Kappciuchu - ten wątek jest o nieudolności w dyskusji i dziękuję ci za dodanie kolejnego przykladu jak nie mozna ową nieudolność pokazać. Doprawdy - mało jest tutaj lepszych przykładów jak można bredzić, niż ty. Zatem przyjmij wyrazy wdzięczności i jeśli chcesz jeszcze dodać kolejną dawkę nieudolności zademonstrować - dawaj jeszcze!

              powinno byc:

              Kappciuchu - ten wątek jest o nieudolności w dyskusji i dziękuję ci za dodanie kolejnego przykladu jak można ową nieudolność pokazać. Doprawdy - mało jest tutaj lepszych przykładów jak można bredzić, niż ty. Zatem przyjmij wyrazy wdzięczności i jeśli chcesz jeszcze kolejną dawkę nieudolności zademonstrować - dawaj jeszcze!
              • piwi77.0 Re: errata 18.04.13, 22:01
                Nie erratuj się rozpaczliwie, bo nie ukryjesz, że wszystko Ci się pie.... Obrońco kościelnej pedofilii.
                • supaari drogi oszczerco 18.04.13, 22:05
                  piwi77.0 napisał:

                  > Nie erratuj się rozpaczliwie, bo nie ukryjesz, że wszystko Ci się pie.... Obroń
                  > co kościelnej pedofilii.

                  Drogi piwi, pytałem cię już na jakiej podstawie uważasz, że jestem obrońcą pedofilii lub pedofilów). Do tej pory nie byleś w stanie sensownie odpowiedzić. Dasz radę tutaj?
                  • Gość: kappa Re: drogi oszczerco IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:10
                    supaari napisał:

                    > piwi77.0 napisał:
                    >
                    > > Nie erratuj się rozpaczliwie, bo nie ukryjesz, że wszystko Ci się pie....
                    > Obroń
                    > > co kościelnej pedofilii.
                    >
                    > Drogi piwi, pytałem cię już na jakiej podstawie uważasz, że jestem obrońcą pedo
                    > filii lub pedofilów). Do tej pory [b]nie byleś w stanie sensownie odpowiedzić[/
                    > b]. Dasz radę tutaj?

                    Czytałem kiedyś pewien wątek o raporcie Raporcie Ryana. Jest tam konkretna odpowiedź.
                    • supaari piwidiotyzm kwitnący? 18.04.13, 22:20
                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > piwi77.0 napisał:
                      > >
                      > > > Nie erratuj się rozpaczliwie, bo nie ukryjesz, że wszystko Ci się p
                      > ie....
                      > > Obroń
                      > > > co kościelnej pedofilii.
                      > >
                      > > Drogi piwi, pytałem cię już na jakiej podstawie uważasz, że jestem obrońc
                      > ą pedo
                      > > filii lub pedofilów). Do tej pory [b]nie byleś w stanie sensownie odpowie
                      > dzić[/
                      > > b]. Dasz radę tutaj?
                      >
                      > Czytałem kiedyś pewien wątek o raporcie Raporcie Ryana. Jest tam konkretna odpo
                      > wiedź.

                      Tam jest bełkot piwiego, który nie czytał dokumentu, który rzekomo cytował i na koniec uznał, że kiedy napisałem, iż gwałty, molestowanie seksualne, psychiczne i fizyczne, jakiego dopuszczali się w Irlandii katolicy (tak duchowni, jak i świeccy) to przestepstwo, a w
                      niektórych przypadkach - zbrodnia
                      , to broniłem pedofilów. Dasz radę odnaleć tę konkretną odpowiedź????
                      • Gość: kappa Re: piwidiotyzm kwitnący? IP: *.interwan.pl 18.04.13, 22:41
                        supaari napisał:


                        > Tam jest bełkot piwiego, który nie czytał dokumentu, który rzekomo cytował i na
                        > koniec uznał, że kiedy napisałem, iż gwałty, molestowanie seksualne, psych
                        > iczne i fizyczne, jakiego dopuszczali się w Irlandii katolicy (tak duchowni, j
                        > ak i świeccy) to przestepstwo, a w
                        > niektórych przypadkach - zbrodnia
                        , to broniłem pedofilów. Dasz radę odna
                        > leć tę konkretną odpowiedź
                        ????

                        Tam jest faktycznie przyznanie piwiego, że wypowiadał się na temat raportu nie czytając raportu, ale opierając się na tekstach z Faktów i Mitów( o ile pamiętam) w których pojawiły się jakieś fragmenty nie istniejące w Raporcie. Ty natomiast twierdziłeś, że po "przejrzeniu" raportu wychwyciłeś te różnice.
                        Wykorzystałeś pracę jaką wykonał jakiś kościelny zespół, znalezienie drobnych różnic w wielostronicowych dokumentach to nie jest kwestia przejrzenia.
                        Podniosłeś fakt istnienia tych różnic do rangi problemu po to, by atakować kogoś, kto podnosi kwestie Raportu. Dokładnie taka sama metoda jak w tym wątku. Widziałem też twoje wpisy na stronie Faktów i Mitów. Jesteś wyjątkowo aktywny gdy chodzi o problem pedofilii w koście, stąd pytanie o pasję z jaką działasz. Twoje zaangażowanie w obronę tego zjawiska w kościele jest wyjątkowo obrzydliwe.
                        • supaari Re: piwidiotyzm kwitnący? 18.04.13, 22:52
                          Gość portalu: kappa napisał(a):

                          > supaari napisał:
                          >
                          >
                          > Tam jest faktycznie przyznanie piwiego, że wypowiadał się na temat raportu nie
                          > czytając raportu, ale opierając się na tekstach z Faktów i Mitów( o ile pamięta
                          > m) w których pojawiły się jakieś fragmenty nie istniejące w Raporcie. Ty natomi
                          > ast twierdziłeś, że po "przejrzeniu" raportu wychwyciłeś te różnice.

                          Dokładnie - piwi łgał na temat zawartości raportu i do tej pory wydaje się być mooooocnooo wku...wiony na mnie, że mu to wyciągnąłem.

                          > Wykorzystałeś pracę jaką wykonał jakiś kościelny zespół, znalezienie drobnych r
                          > óżnic w wielostronicowych dokumentach to nie jest kwestia przejrzenia.
                          > Podniosłeś fakt istnienia tych różnic do rangi problemu po to, by atakować kogo
                          > ś, kto podnosi kwestie Raportu. Dokładnie taka sama metoda jak w tym wątku. Wi
                          > działem też twoje wpisy na stronie Faktów i Mitów.

                          Mijasz się z prawdą. Nigdy nie pisałem na strnieni Faktów i Mitów (Faktów ani Mitów)

                          Jesteś wyjątkowo aktywny gdy
                          > chodzi o problem pedofilii w koście, stąd pytanie o pasję z jaką działasz. Two
                          > je zaangażowanie w obronę tego zjawiska w kościele jest wyjątkowo obrzydliwe.

                          Gdzie broniłem jakichkolwiek pedofilów, załgany kappciuchu? Gdzie? Gdybym dbał o to co jakiś dupek o mnie wypisuje, to po takich wpisach wystąpiłbym do prokuratury, żeby ustalić personalia oszczerców i ścigać ich o zniesławienie, gdyż są ludzie, którzy wiedzą, że suppari to [..] i wówczas informacja, iż bronię pedofilów mogłaby mnie w ich oczach poniżyć, ale ponieważ mam was za [...] i w sumie lubię jak obnażanie własną glupotę, to zaapeluję raz jeszcze - pokaż gdzie broniłem pedolifów jakiejkolwiek konfesji, drogi kappciu? Dasz radę podać link do mojej wypowiedzi?
                          • Gość: kappa Re: piwidiotyzm kwitnący? IP: *.interwan.pl 18.04.13, 23:16
                            supaari napisał:

                            > Mijasz się z prawdą. Nigdy nie pisałem na strnieni Faktów i Mitów (Faktó
                            > w ani Mitów)

                            Twój styl, twoje cale zdania. Dopuszczam też możliwość, że całe zdania kopiowałeś z twórczości jakiegoś twojego koleżki, który tam pisał.

                            > Gdzie broniłem jakichkolwiek pedofilów, załgany kappciuchu? Gdzie?


                            Podniosłeś fakt istnienia tych różnic do rangi problemu po to, by atakować kogoś, kto podnosi kwestie Raportu. Dokładnie taka sama metoda jak w tym wątku.

                            >wystąpiłbym do prokur
                            > atury, żeby ustalić personalia oszczerców i ścigać ich o zniesławienie

                            Śmiało, narcystyczny zasrańcu:)

                            • supaari Re: piwidiotyzm kwitnący? 18.04.13, 23:34
                              Gość portalu: kappa napisał(a):

                              > Twój styl, twoje cale zdania. Dopuszczam też możliwość, że całe zdania kopiował
                              > eś z twórczości jakiegoś twojego koleżki, który tam pisał.

                              Debil określający styl innych i ustalający, iż ktoś jest kimś innym???? Komiczne! Skoro nie byłeś w stanie podać linku, przyjmij za pewnik, iż ludzie ewidentnie bardziej inteligentni od ciebie są bytami powszechnymi i piszą (ponoć!) na stronach FiM!

                              > > Gdzie broniłem jakichkolwiek pedofilów, załgany kappciuchu? Gdzie?
                              >
                              >
                              > Podniosłeś fakt istnienia tych różnic do rangi problemu po to, by atakować
                              > kogoś, kto podnosi kwestie Raportu. Dokładnie taka sama metoda jak w tym wątku.
                              >


                              Gdzie? Podaj, oszczerco, link!> >wystąpiłbym do prokur
                              > > atury, żeby ustalić personalia oszczerców i ścigać ich o zniesławienie
                              >
                              > Śmiało, narcystyczny zasrańcu:)
                              >

                              Po co? Ja piszę - ty się obnażasz jako kompletny igmorant. Żaden wyrok w zawiasach nie jest lepszy! :-D
                              • Gość: kappa Re: piwidiotyzm kwitnący? IP: *.interwan.pl 19.04.13, 17:24
                                supaari napisał:

                                >wystąpiłbym do prokur
                                > > > atury, żeby ustalić personalia oszczerców i ścigać ich o zniesławie
                                > nie
                                > >
                                > > Śmiało, narcystyczny zasrańcu:)
                                > >
                                >
                                > Po co?

                                Kilka osób ma ochotę splunąć ci prosto w pysk, choćby w sądzie.
                                • supaari Re: piwidiotyzm kwitnący? 23.04.13, 20:06
                                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                                  > supaari napisał:
                                  >
                                  > >wystąpiłbym do prokur
                                  > > > > atury, żeby ustalić personalia oszczerców i ścigać ich o znie
                                  > sławie
                                  > > nie
                                  > > >
                                  > > > Śmiało, narcystyczny zasrańcu:)
                                  > > >
                                  > >
                                  > > Po co?
                                  >
                                  > Kilka osób ma ochotę splunąć ci prosto w pysk, choćby w sądzie.

                                  Tak, domyślam się. To ci wszyscy przepełnieni ideałami humanistycznymi, którzy nie mogą mnie ścierpieć. Ciekawe ilu ich jest... Jakby im zależało, to mogliby mnie pozwać za nazwanie ich ignorantami lub debilami. Wtedy ich marzenia mogłyby się ziścić. Ale czy się odważą? Nieeeee.
                                  • Gość: kappa Re: piwidiotyzm kwitnący? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 20:18
                                    supaari napisał:

                                    Jakby im zależało, to mogliby
                                    > mnie pozwać za nazwanie ich ignorantami lub debilami. Wtedy ich m
                                    > arzenia mogłyby się ziścić. Ale czy się odważą? Nieeeee.

                                    Zależało?? Wiesz ile ty mnie obchodzisz?
                                    • supaari witajcie, nożyce 23.04.13, 21:20
                                      Gość portalu: kappa napisał(a):

                                      > supaari napisał:
                                      >
                                      > Jakby im zależało, to mogliby
                                      > > mnie pozwać za nazwanie ich ignorantami lub debilami. Wtedy
                                      > ich m
                                      > > arzenia mogłyby się ziścić. Ale czy się odważą? Nieeeee.
                                      >
                                      > Zależało?? Wiesz ile ty mnie obchodzisz?

                                      Nie wiem i nie dbam o to. Pisałem o tych, którzy twoim zdaiem są i mają ochotę splunąć mi prosto w pysk. Sądząc z twojej reakcji (uderz w stół - nożyce sie odezwą) nalezysz do nich, ale głupio ci przyznać (zarówno do tego, jak i do tego że sie nie odważysz).
                                  • piwi77.0 Re: piwidiotyzm kwitnący? 23.04.13, 20:32
                                    Tylko nie przesadzaj. Poza tym, że jesteś zwolennikiem (pisałem już czego), to również megalomanem i świrem. Jesteś tak nieważny, że nie dałbym nawet dwóch stów, żeby obito Ci mordę.
                                    • supaari kolejne nożyce 23.04.13, 21:26
                                      piwi77.0 napisał:

                                      > Tylko nie przesadzaj. Poza tym, że jesteś zwolennikiem (pisałem już czego), to
                                      > również megalomanem i świrem. Jesteś tak nieważny, że nie dałbym nawet dwóch st
                                      > ów, żeby obito Ci mordę.

                                      piwi, jesteś kolejnym, który poczuł, że chyba o nim piszę. Ja jedynie zaufałem pisaninie kappciucha, że są tacy, którzy chętnie napluli by mi prosto w pysk. Generalnie nie dbam czy dalbyś dwie stówy czy nie.
                          • piwi77.0 Re: piwidiotyzm kwitnący? 19.04.13, 08:56
                            supaari napisał:

                            Dokładnie - piwi łgał na temat zawartości raportu i do tej pory wydaje się być
                            mooooocnooo wku...wiony na mnie, że mu to wyciągnąłem.


                            Jedyne łgarstwo jakie można było napisać w kwestii tamtego raportu, to takie, że raport nie opisywał okropności jakich dokonywali czynni funkcjonariusze katolickiego Kościoła w Irlandii względem bezbronnych dzieci, a właśnie tego stanowiska to Ty zażarcie broniłeś i robisz to nadal. Jednak nie łgarstwo Ci zarzucam, bo byłby to zarzut zbyt łagodny. Jesteś ohydnym zwolennikiem kościelnej pedofilii, w gruncie rzeczy przestępcą ciężkiego kalibru, niestety w Polsce, watykańskiej kolonii, takich kreatur dziś jeszcze się nie ściga. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni.
                            • referee Re: piwidiotyzm kwitnący? 19.04.13, 21:32
                              piwi77.0 napisał:

                              > rzucam, bo byłby to zarzut zbyt łagodny. Jesteś ohydnym zwolennikiem kościelnej
                              > pedofilii, w gruncie rzeczy przestępcą ciężkiego kalibru, niestety w Polsce, w
                              > atykańskiej kolonii, takich kreatur dziś jeszcze się nie ściga. Mam nadzieję, ż
                              > e to się wkrótce zmieni.

                              Wtrącę się, przepraszam, ale co ty się tak podniecasz jak murzyn blaszką. Nikt tutaj nie jest zwolennikiem pedofilii, jakkiejkolwiek.
                              Przyznaj się lepiej, że jesteś przeciwnikiem Kościoła a nie pod płaszczykiem walki z pedofilią wyrzywasz się na Kościele.
                              • piwi77.0 Re: piwidiotyzm kwitnący? 20.04.13, 17:04
                                referee napisał:

                                Nikt tutaj nie jest zwolennikiem pedofilii, jakkiejkolwiek.

                                To katolstwo z taką łatwością zarzuca innym zwolennictwo, a to aborcji, a to czegoś tak niejasnego jak cywilizacja śmierci, niech więc będzie gotowe na rykosztey i przyjmuje je z godnością (wiem, słowo katolom obce). Jest coś takiego jak bycie zwolennikiem kościelnej pedofilii, są nimi ci, co zaprzeczają jej istnieniu, umniejszają jej znaczenie, relatywizują i atakują tych, co próbuja ją zwalczać, choćby nazywając rzeczy po imieniu. Forumowicz o niku supaari, diabli wiedzą kim on jest w rzeczywistości, ale nie mam wątpliwości, że jakąś parszywą kreatura, jest właśnie takim zwolennikiem. Zwolennikiem kościelnej pedofilii.
                                • supaari oj, kwitnie ten piwidiotyzm 23.04.13, 20:15
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > referee napisał:
                                  >
                                  > Nikt tutaj nie jest zwolennikiem pedofilii, jakkiejkolwiek.
                                  >
                                  > To katolstwo z taką łatwością zarzuca innym zwolennictwo, a to aborcji, a to cz
                                  > egoś tak niejasnego jak cywilizacja śmierci, niech więc będzie gotowe na
                                  > rykosztey i przyjmuje je z godnością (wiem, słowo katolom obce).

                                  Powiedz mi piwi, gdzież to ja (supaari) zarzuciłem ci cokolwiek innego jak: ignorancje, głupotę, nieuctwo, kłamstwo itp., a w szczególności zwolennictwo aborcji lub cywilizacji śmierci? Bo to przecież dokłanie mnie ten twój rykoszet uderza.

                                  Jest coś taki
                                  > ego jak bycie zwolennikiem kościelnej pedofilii, są nimi ci, co zaprzeczają jej
                                  > istnieniu, umniejszają jej znaczenie, relatywizują i atakują tych, co próbuja
                                  > ją zwalczać, choćby nazywając rzeczy po imieniu. Forumowicz o niku supaari, dia
                                  > bli wiedzą kim on jest w rzeczywistości, ale nie mam wątpliwości, że jakąś pars
                                  > zywą kreatura, jest właśnie takim zwolennikiem. Zwolennikiem kościelnej pedofil
                                  > ii.

                                  Szalenie jest mi miło, że nazwałeś mnie parszywa kreaturą. W ustach twoich i tobie podobnych to dla mnie komplement. Jednakże, mój drogi, zwracam ci uwagę, że oskarzając mnie o bycie zwolennikiem kościelnej pedofilii mijasz się z prawdą. Pamiętam, jak niegdyś uzasadnialeś to oskarżenie tym, że napisałem, iż molestowanie i gwałty na dzieciach w Irlandii, których dopuscili się zarówno duchowni, jak i swieccy, to przestępstwo, a w nniektórych przypadkach - zbrodnia. Nie wiem czy naprawdę nie dociera do ciebioe idiotyzm twojego stanowiska, ale jeśli naprawdę nie dociera, to twoja bezmyślność nie ma żadnych granic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka